Revolut – recenzja (prawie) idealnej karty wielowalutowej do zakupów za granicą i w kraju

Prześwietlenie i recenzja konta i karty wielowalutowej Revolut. Sprawdzam zalety i wady płacenia bez opłat, prowizji i spreadów w 150 różnych walutach za pomocą jednej karty.

Fot. C by Revolut

Zakładam, że większości z Was obiła się o uszy nazwa Revolut. To coraz popularniejsza usługa umożliwiająca płacenie za zagraniczne zakupy w obcej walucie, ale bez kosztów przewalutowania. Brzmi świetnie, bo przecież wszyscy wiemy, że największą wadą zagranicznych operacji bezgotówkowych są wysokie opłaty bankowe. Revolut rozwiązał ten problem, co także mnie zachęciło do przetestowania usługi. Swoimi wrażeniami po roku użytkowania dzielę się w tej recenzji. Znajdziecie w niej również najważniejsze informacje o samym Revolut + poradnik, jak założyć konto i bezpłatnie otrzymać kartę. Zapraszam.

Co to jest Revolut?

O Revolut usłyszałem gdzieś pod koniec 2016 roku, kiedy polowałem na prezenty świąteczne w zagranicznych sklepach i oczywiście szukałem sposobu na uniknięcie wysokich kosztów przewalutowania przy płatności polską kartą. Na jakimś forum użytkownicy polecali właśnie Revolut. Pogrzebałem, poczytałem i… zapomniałem.

Temat wrócił przed wakacjami 2017. Ponownie zainteresowałem się Revolutem, który w tamtym czasie był już znacznie bardziej rozpoznawalną marką. W sierpniu postanowiłem wyrobić własną kartę, bo teoretyczne rozważania przestały mi wystarczać. Chciałem się przekonać, czy to rzeczywiście jest tak fajne, jak „mówią internety”. Dziś, po ponad roku użytkowania, mogę Wam powiedzieć, że jest.

Revolut to usługa uruchomiona przez brytyjski start-up. Idea była prosta: dajemy użytkownikom narzędzie do dokonywania płatności międzynarodowych bez ponoszenia kosztów przewalutowania. Revolut rozlicza płatność po kursie międzybankowym, dlatego – jak się pewnie domyślacie – jest to obecnie najtańsza łatwo dostępna forma wymiany walut.

Jak działa Revolut?

Użytkownik Revolut ma do dyspozycji kilka przydatnych usług. Może założyć indywidualny rachunek bankowy w funtach brytyjskich (prowadzony bezpłatnie), może też posiadać darmowe konto w euro. Idealny sposób na konto bankowe za granicą.

Znacznie bardziej przydatną opcją jest jednak możliwość założenia aż 24 subkont prowadzonych w walutach, które są oficjalnie wspierane przez Revolut. Aktualnie są to: złotówki, euro, dolary amerykańskie, funty brytyjskie, franki szwajcarskie, dolary australijskie, dolary kanadyjskie, dirhamy ZEA, czeskie korony, duńskie korony, dolary hongkońskie, węgierskie forinty, szekle izraelskie, jeny japońskie, dirhamy marokańskie, korony norweskie, dolary nowozelandzkie, riale katarskie, leje rumuńskie, korony szwedzkie, dolary singapurskie, baty tajlandzkie, liry tureckie, randy RPA.

Jeśli chcecie trzymać różne waluty w jednym miejscu, to Revolut świetnie się do tego nadaje. Zwłaszcza że zlecanie przelewów międzynarodowych w tych walutach (a także płacenie za zakupy w zagranicznych sklepach) jest zupełnie darmowe – poza kilkoma wyjątkami, o których wspomnę później.

Swoim „portfelem” walutowym zarządzamy z poziomu aplikacji mobilnej. Tam mamy pełen podgląd transakcji, historię wpłat i płatności, a także multum różnych dodatków, jak chociażby opcje ubezpieczeń. Serio, aplikacja do złudzenia przypomina system bankowości elektronicznej, z tą różnicą, że osobiście w żadnym banku nie spotkałem się z tak funkcjonalnym, przejrzystym i po prostu wygodnym narzędziem do zarządzania finansami osobistymi.

Ranking najlepszych: Wrzesień 2018

Najlepsze lokaty, konta i oferty - wrzesień 2018

Jak korzystać z Revolut?

Można to robić na kilka sposobów, ale skupię się na dwóch najpopularniejszych: karcie fizycznej oraz kartach wirtualnych. Sam korzystam z obu opcji. Karta fizyczna to typowa karta prepaidowa Visa, którą trzeba najpierw zasilić określoną kwotą, by móc nią zapłacić za zakupy np. w sklepie stacjonarnym czy internetowym. Aby otrzymać kartę fizyczną, trzeba najpierw się zarejestrować w usłudze – procedurę opiszę nieco później.

Karty wirtualne to po prostu indywidualne numery kart płatniczych, które przechowujemy w aplikacji Revolut. Jeśli ktoś nie zamierza używać tej usługi do płacenia w sklepach stacjonarnych, to spokojnie może poprzestać na tym rozwiązaniu. Płacąc w sieci, wystarczy podać wygenerowany numer karty, datę ważności, CVV i to wszystko. Na pewno jest to świetna opcja dla osób, które są przewrażliwione na punkcie bezpieczeństwa swoich finansów. Kartę wirtualną można w dowolnym momencie dezaktywować z poziomu aplikacji i nie martwić się, że numer został przechwycony.

Oczywiście, aby móc zapłacić za zakupy kartą Revolut (fizyczną czy wirtualną), należy wcześniej doładować swoje konto w usłudze. Jak zasilić konto Revolut? Oto dostępne opcje:

  • Za pośrednictwem karty wydanej przez bank – wystarczy podać jej dane w aplikacji Revolut. Konto zostanie zasilone od ręki.
  • Przelewając środki ze swojego konta bankowego na konto w Revolut – trzeba pamiętać o tym, że mamy do czynienia z przelewem międzynarodowym, co wiąże się z opłatą oraz koniecznością dłuższego oczekiwania na zaksięgowanie wpłaty (zazwyczaj 1-3 dni).
  • Przy pomocy Apple Pay – pieniądze wpłacamy na subkonto prowadzone w walucie rozliczeniowej usługi Apple Pay.

Gdy środki znajdą się już na koncie Revolut, można zacząć korzystać z usługi w sklepach czy innych punktach. Warto jeszcze wspomnieć o opcji automatycznego doładowywania. Jeśli ustawimy sobie minimalne saldo, to po jego przekroczeniu z podpiętej karty bankowej zostanie dokonana płatność zasilająca rachunek w zdefiniowanej kwocie, np. 500 złotych. Dzięki temu można uniknąć sytuacji, w której zabraknie nam pieniędzy na karcie Revolut.

Wymiana walut w Revolut

Jak już wspomniałem, w Revolut mamy możliwość założenia aż 24 subkont prowadzonych w najpopularniejszych walutach. Dodatkowo w aplikacji płacić możemy w ponad 150 różnych walutach. Jeśli wpłacimy na swoje konto np. 1000 złotych, ale będziemy chcieli zapłacić za zakupy w sklepie w USA, to wystarczy wymienić złotówki na dolary amerykańskie, które automatycznie trafią na subkonto dla tej waluty.

Wymiana nastąpi po kursie międzybankowym, a więc korzystniejszym niż w kantorze (i właściwie najkorzystniejszym, jaki możemy uzyskać). Dla przykładu porównanie kursu kupna Euro (EUR) w Revolut, kantorze Alior Banku, kursu bankowego mBanku i w najbliższym kantorze stacjonarnym w Szczecinie (na dzień pisania tego artykułu):

RevolutKantor AliormBankKantor stacjonarny
4.27424.28894.39674.3700
taniej o 1,47 grtaniej o 12,25 grtaniej o 9,58 gr

Trzeba jednak pamiętać o jednej bardzo istotnej kwestii. W Revolut najkorzystniejszą wymianę walut uzyskamy wyłącznie w dni robocze, bo w weekend usługa dolicza prowizję w wys. 0,5%. To forma zabezpieczenia przed ryzykiem kursowym (w weekend nie są aktualizowane kursy międzybankowe).

Jak płacić kartą za granicą i w Polsce? Płacenie kartą Revolut w praktyce

Podstawową zaletą Revolut jest to, że wydana karta zadziała w każdym kraju i z dużym prawdopodobieństwem uchroni użytkownika przed wysokim kosztem przewalutowania. 24 subkonta walutowe to sporo, dlatego podróżując np. po Unii Europejskiej, USA czy Australii można bez żadnych obaw płacić za zakupy i usługi, a także wypłacać środki z bankomatów i nie martwić się bandyckim kursem wymiany.

Metoda rozliczania płatności zależy jednak od tego, w jakich okolicznościach zostanie dokonana płatność. I tak:

  • Jeśli płacimy za zakupy w jednej z 24 walut wspieranych przez Revolut, to wystarczy wcześniej wymienić taką walutę i zasilić nią dane subkonto – robimy to w dzień roboczy, by uniknąć prowizji. Środki zostaną pobrane właśnie z tego subkonta. Przykład: jadę na weekend do Kopenhagi, a więc wcześniej zasilam swoje subkonto w DKK odpowiednią ilością duńskich koron. Płatność za hotel czy restaurację zostanie pobrana z subkonta w DKK – oczywiście do dostępnego salda (zawsze warto więc mieć walutę na lekką górkę).
  • Jeśli chcemy zapłacić za zakupy w jednej z 24 wspieranych walut, ale nie mamy jej fizycznie na subkoncie, wówczas środki zostaną pobrane z subkonta o aktualnie najwyższym saldzie. Operacja zostanie przeliczona po kursie międzybankowy, a jeśli dokonamy jej w weekend, Revolut dodatkowo doliczy 0,5% prowizji. Przykład: jestem sobie w tej Kopenhadze, ale zapomniałem wcześniej zasilić subkonto w DKK. Płacę za hotel, środki są pobierane z subkonta w złotówkach i automatycznie przeliczane na koronę duńską po kursie międzybankowym. Nie ma więc tragedii.
  • Jeśli chcemy zapłacić w walucie, która nie jest wspierana przez Revolut w ramach 24 subkont walutowych, wówczas środki zostaną ściągnięte z subkonta z najwyższym saldem i przeliczone po kursie międzybankowym. Uwaga jednak! Jeśli transakcja zostanie dokonana w weekend, Revolut doliczy 1% prowizję.

Na marginesie wspomnę również o osobnej kategorii walut, która obejmuje w tej chwili ukraińską hrywnę, rosyjskiego rubla i tajlandzkiego bata. Są to waluty bardzo niestabilne, o wysokim ryzyku kursowym, dlatego Revolut każdorazowo nalicza prowizję od ich wymiany. W tygodniu jest to 1%, a w weekend aż 2%.

Ile kosztuje używanie Revolut?

Korzystanie z Revolut jest bezpłatne – zarówno założenie konta, subkont walutowych, korzystanie z karty. Jest to jednak biznes, dlatego nie ma co liczyć na to, że darmowe korzystanie z usługi jest nielimitowane. Obowiązują konkretne progi i limity, po których przekroczeniu użytkownik zostanie obciążony dodatkowymi opłatami.

  • Wypłaty z bankomatów – są darmowe tylko do kwoty 200 euro, 200 dolarów, 800 złotych lub ekwiwalentu w lokalnej walucie miesięcznie. Dwukrotnie wyższe limity przysługują użytkownikom wersji Premium (płatnej). Po przekroczeniu progu Revolut nalicza prowizję w wysokości 2% wypłaconej kwoty.
  • Wymiana walut – jest bezprowizyjna do kwoty 5000 funtów brytyjskich, 6000 euro, 20000 złotych lub ekwiwalentu w lokalnej walucie miesięcznie. Limity zostały zniesione dla użytkowników wersji Premium.
  • Doładowania konta – bezpłatnie można zasilić swoje konto w Revolut do kwoty 400.000 złotych rocznie. Jest to wysoki limit, więc wydaje mi się, że nie będzie to problemem przy większości zastosowań. Dodatkowo zawsze istnieje możliwość zwiększenia tego limitu.

Koniecznie trzeba też wspomnieć o tym, że w Revolut obowiązuje limit darmowych przelewów walutowych na konta bankowe. Jest to ważna informacja dla osób, którym np. po wakacjach zostanie pewna ilość euro czy dolarów na subkoncie. Można je oczywiście przelać na polskie konto po przewalutowaniu na złotówki, ale jest to usługa bezpłatna tylko do limitu 20000 złotych miesięcznie. Powyżej limitu Revolut nalicza 0,5% prowizji.

Rejestracja w Revolut krok po kroku (jak zamówić kartę?)

Rejestracja i założenie konta w Revolut jest banalnie proste. Wystarczy przejść na stronę Revolut (automatycznie uruchomi się polska wersja językowa) i podać swój numer telefonu. Revolut prześle wiadomość SMS z linkiem do pobrania aplikacji mobilnej. Aplikacja krok po kroku poprowadzi użytkownika przez proces rejestracji (m.in. trzeba ustawić numer PIN lub wybrać logowanie przez odcisk palca).

Następnie wymagane jest zasilenie konta Revolut kwotą minimum 20 złotych. Te pieniądze od razu są do wykorzystania w usłudze – można je też przesłać sobie z powrotem na konto w banku.

Ważnym etapem rejestracji jest weryfikacja, czyli przesłanie zdjęcia lub skanu dokumentu tożsamości oraz wykonanie selfie. Nie da się tego niestety pominąć, bo weryfikacja konta nie zostanie zakończona. Revolut nie po podpisuje żadnych papierowych umów ani nie wysyła kurierów. Cały proces zakładania konta odbywa się w aplikacji mobilnej i wymaga weryfikacji tożsamości na podstawie zdjęć.

Gdy konto zostanie już zweryfikowane, użytkownik może zamówić kartę fizyczną oraz wirtualną. Karta fizyczna jest darmowa, a standardowa opłata za jej wysyłkę wynosi 9,90 zł. To wszystko. Można już korzystać z Revolut i cieszyć się tanią wymianą walut.

Ale, ale… jeśli zarejestrujecie się w Revolut, korzystając z TEGO LINKA, to karta wielowalutowa Revolut zostanie wysłana do Was bezpłatnie.
Oferta dotyczy nowych użytkowników aplikacji Revolut, którzy nigdy nie mieli tam konta. W ten sposób możecie uniknąć opłaty 9,90 zł za wysyłkę karty Visa.

Dodatki i udogodnienia w Revolut

To blog o rozsądnym gospodarowaniu pieniędzmi, dlatego nie mogę nie wspomnieć o dodatkowych funkcjach Revolut, które będą bardzo przydatne dla każdej osoby zaradnej finansowo. Aplikacja jest świetnym narzędziem do kontrolowania swojego budżetu – znajdziemy w niej m.in. opcję kategoryzowania wydatków (np. spożywcze, transport, restauracja itd.). Myślę, że przy korzystaniu z Revolut jako głównej karty, może ona śmiało zastąpić osobne aplikacje i programy do budżetowania i spisywania wydatków.

Kategoryzowanie wydatków z Revolut

Bardzo podoba mi się też funkcja Vaults, która umożliwia automatyczne gromadzenie oszczędności. Po zapłaceniu np. za zakupy w sklepie kwota zaokrąglenia trafi do utworzonej wcześniej skrytki. To niby niewiele, ale takie systematyczne oszczędzanie z czasem może przynieść niezłą sumę. Wychwalałem już kiedyś ten sposób automatycznego oszczędzania we wpisie: Dlaczego mam nowego iPhone 6 „za darmo”? Czyli o mSaver, smartphonach i usługach komórkowych.

Dodatkowo Revolut umożliwia wykupienie ubezpieczenia z poziomu aplikacji. Póki co dostępne jest ubezpieczenie podróżne i ubezpieczenie telefonu. To pierwsze jest o tyle interesujące, że można je uruchomić automatycznie po tym, jak funkcja lokalizacji w smartfonie wykryje przekroczenie polskiej granicy przez użytkownika. Analogicznie: polisa wygaśnie w momencie powrotu do kraju. Rewelacja, prawda?

Revolut oferuje i planuje zaoferować w przyszłości więcej usług bankowych i okołobankowych. Już teraz w ramach aplikacji dostępne są np. kryptowaluty. Trwają też pracę nad udostępnieniem rachunku maklerskiego, umożliwiającego tanie inwestowanie na rynkach zagranicznych.

Wady Revolut? Jedna jest oczywista

Kto dotarł do tego miejsca, a wcześniej nie miał do czynienia z Revolut, może sobie pomyśleć, że ta karta i konto w Revolut nie ma żadnych wad. To nie do końca prawda. Z mojej perspektywy bardzo poważnym minusem opisywanego rozwiązania jest fakt, że jako użytkownik powierzam swoje pieniądze jakiejś firmie zarejestrowanej na Wyspach Brytyjskich, o której – umówmy się – niewiele wiem.

Revolut nie jest bankiem (póki co). Revolut to start-up działający w UK jako spółka Ltd. (odpowiednik naszej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością). Ponieważ nie mamy do czynienia z bankiem, polscy użytkownicy Revoluta nie mają co liczyć na ochronę ze strony Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Warto natomiast podkreślić, że środki zdeponowane w Revolut de facto znajdują się na koncie brytyjskiego Lloyds Banku. Sama firma działa również pod nadzorem FCA, brytyjskiego odpowiednika Komisji Nadzoru Finansowego.

Czy to mnie uspokaja? Piszę zupełnie szczerze: nie za bardzo. Wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą moje pieniądze, kieruję się zasadą ograniczonego zaufania. I choć nie miałem jeszcze żadnej nieprzyjemnej sytuacji z Revolutem, to wolę dmuchać na zimne. Po prostu nie trzymam na karcie kwoty, której utrata mogłaby zachwiać moją stabilnością finansową. Zwykle jest to około 1000 złotych. Was też zachęcam do takiej ostrożności – przynajmniej do czasu, aż Revolut nie otrzyma licencji bankowej (o którą się stara) i nie przekształci się w pełnoprawny bank.

Wadą, której osobiście jeszcze nie doświadczyłem, są rzekome trudności z płaceniem kartą w niektórych miejscach. Skarżą się na to użytkownicy, którzy np. nie mogli zapłacić Revolutem na autostradzie czy pokładzie samolotu. Sam jednak nie mam takich doświadczeń – póki co karta spisuje się bez zarzutu.

Krótkie podsumowanie recenzji Revolut

Artykuł jest dość obszerny i po jego przeczytaniu każdy, kto nie miał wcześniej do czynienia z Revolutem lub coś tam tylko o tej usłudze słyszał, na pewno będzie w stanie ocenić, czy to rozwiązanie mu odpowiada. Pytacie o moją opinię? Podzielę się z nią możliwie zwięźle:

  • Naprawdę trudno jest mi znaleźć jakiekolwiek funkcjonalne wady Revolut – karta działa świetnie, idea jest rewelacyjna, a wygoda na najwyższym poziomie. Za korzystanie z Revolut przez ostatni rok nie zapłaciłem ani złotówki;
  • Jestem tak zadowolony z tej usługi, że przymierzam się już do korzystania z karty podczas codziennych zakupów w Polsce, w zastępstwie kart debetowych. Jedynym co mnie na ten moment wstrzymuje, jest brak kont wspólnych i płatności w sklepach za pomocą Apple Pay;
  • Wciąż natomiast mam ograniczone zaufanie do operatora usługi i nie odważyłbym się trzymać na koncie Revolut większej sumy. Najwygodniej po prostu zasilać swoje konto w Revolut przed większymi zakupami, czy wyjazdem zagranicznym.

Czy polecam? Zdecydowanie TAK. Jeśli robicie zakupy przez internet w zagranicznych sklepach lub podróżujecie za granicę i szukacie tańszej i wygodniejszej alternatywy dla karty walutowej, lub karty wielowalutowej, to moim zdaniem na rynku nie ma obecnie nic lepszego.

Skorzystaj z TEGO LINKA, aby zarejestrować się w Revolut i otrzymać bezpłatnie kartę wielowalutową do płatności w kraju i za granicą.

Czy są wśród nas użytkownicy Revolut? Macie równie pozytywne doświadczenia? A może moja recenzja właśnie kogoś przekonała do założenia karty? Czekam na komentarze!

28 komentarzy

  1. Do płatności zagranicznych jest to zapewne znakomite, ale w kraju zdecydowanie wolę kartę Curve, która zastępuje mi wszystkie polskie i której nie muszę niczym zasilać, a ochronę gwarantuje mi MasterCard. Po prostu w smartfonie wybieram, którą kartę ma „udawać” moja Curve i płacę do woli. Oczywiście za darmo.

  2. Maciej

    Hej,

    założyłem sobie tam konto, podpiąłem swoją kartę z Aliora, z którego będę zasilał to konto. Wszystko poszło OK. Tylko nie rozumiem tej opcji subkont – mam je sam utworzyć? Bo na razie widzę w aplikacji tylko to, co zasiliłem.

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Hej Maciej! Karta już zamówiona? :-)
      Możesz sobie założyć subkonta (znajdziesz taką opcje w aplikacji), jeśli potrzebujesz trzymać daną walutę, czy „ręcznie” ją wymieniać. Po każdej wymianie waluty w aplikacji subkonto tworzone jest też automatycznie. Jeśli chcesz po prostu wymieniać korzystnie walutę, to będzie się to działo automatycznie przy każdej płatności, bez konieczności zakładania subkonta :-)

        • Mateusz

          |Autor bloga

          Po zasileniu konta kwotą 20 zł będziesz w zakładce „Karty” miał też możliwość założenia bezpłatnie fizycznej karty Visa, którą przyślą Ci do domu :-)

          • Maciej

            Acha, czyli mam rozumieć, że te subkonta są dla kart fizycznych? Szkoda – za tydzień wyjeżdżam i nie zdążą mi dosłać :-)

          • Mateusz

            |Autor bloga

            Subkonta są dla wszystkich :-)
            Przeklikałem przed chwilą aplikację i chyba najwygodniej założyć subkonto wybierając opcję wymiany waluty (po wymianie konto jest tworzone) lub zasilenia konta w obcej walucie (po zasileniu też nowe subkontokonto jest tworzone). Jakby co, zawsze zerkaj do zakładki „Pomoc” w aplikacji, bo tam wszystko jest fajnie wyjaśnione i pokazane. I subkonta oczywiście są za darmo – jakby wymagały konta „Premium” to bym o tym na pewno napisał w recenzji.

            Po prostu wspomniałem o karcie fizycznej, bo warto ją wyrobić, skoro można uniknąć kosztów przesyłki. Szkoda, że nie zdążą Ci jej dosłać przed wyjazdem :-(

          • Maciej

            OK. Dzięki – faktycznie przy pierwszym przewalutowaniu tworzy się konto z walutą.
            Zdążą na styczeń – zobaczymy czy będzie można nią płacić na wyciągach w Austrii :-)

  3. Basia

    Pytanie do Marka: w czym lepsze jest to Curve od GooglePay?
    A co do revoluta, świetna karta, ale zawsze trzeba mieć inną na czarną godzinę (TMobile czy Kantor Alior). Z mojego na razie krótkiego doświadczenia nie da się revolutem płacić w samolocie (płatność offline), za to kantorem Alior bez problemu.

  4. Odpowiedź dla Basi:

    Nie odpowiem Ci precyzyjnie, bo nie znam Google Pay i nie chcę znać. Może to ze względu na wiek, ale jestem tradycjonalistą i wolę płacić kartą niż telefonem. Dla mnie telefon jest do dzwonienia, nie do płacenia. Ponadto nie chcę, żeby Google wiedziało, ile i na co wydaję. Dla mnie karta Curve jest idealna, bo zastępuje mi ileś innych (lubię promocje bankowe, więc mam sporo kont).
    Nie zaśmiecę Gospodarzowi komentarzy dodatkowym linkiem, ale jeśli klikniesz w moje imię, to bez trudu znajdziesz mój tekst o Curve, który być może pozwoli Ci wyrobić sobie pogląd.

    • Mariusz

      Jak google coś o tobie wie, to źle. Ale jak wiedzą o tobie autorzy aplikacji Curve to już nie robisz problemu. Naprawdę uważasz, że nie sobie statystyk z twoich transakcji? Śmieszne podejście…

  5. Przyznaję się szczerze, że nie miałem pojęcia o takiej karcie, ale dobrze wiedzieć, zapisuję sobie to do listy rzeczy „do ogarnięcia” i mam nadzieję, że uda mi się to załatwić przed okresem bożonarodzeniowym :)

  6. Magda

    A ja czegoś nie rozumiem. Zarejestrowałam się, przesłałam fotki dowodu i selfie i… Od prawie doby czekam na weryfikację tożsamości. Próbowałam coś dopytać na chacie, ale nikt tam nie odpowiada, żadnego innego kontaktu nie widzę. Ktoś wie, o co może chodzić? Czy to może tyle trwać?

    • Magda

      Aktualizacja, wszystko już działa. Trwało to prawie 2 dni, ale ostatecznie ktoś się na chacie odezwał. Nie wiem, co im nie pasowało, ale prosili jeszcze o moją fotkę, jak trzymam swój dowód osobisty w pobliżu twarzy. Po wrzuceniu tego, momentalnie zostałam zweryfikowana. Na fizyczną kartę jeszcze czekam, ale wirtualną już wczoraj płaciłam i działa jak należy.

  7. Michal

    Praktyczne pytanie – ile trwa dostarczenie fizycznej karty? Czy jeśli zamówię dzisiaj z dostawą do jednego z większych polskich miast, jest szansa na dostawę do piątku?

    Pozdrawiam

  8. Jacek

    Karta warta polecenia. Mam. Korzystam. Jestem zadowolony. Przelewy zupelnie za darmo. Zwlaszcza na konta zagraniczne. Co do wad to nie zaplacisz nią za tankowanie na stacji automatycznej, tam gdzie terminal dziala w systemie offline, w Holandii sporo sklepow nie akceptuje w ogóle kart VISA. Ale za to mozna wyciagnac gotowke z bankomatu

  9. Łukasz

    Ja zamówiłem moją kartę w czwartek ok 22, a wczoraj listonosz wrzucił mi ją do skrzynki, zatem mimo deklarowanego terminu do 6 września dostałem ją już na trzeci dzień roboczy!

  10. Juma

    Mamy ( JA i żona) 2 karty Revolut. W trakcie aktywacji kart fizycznych (płatność z wykorzystaniem kodu PIN) przy płaceniu kartą za zakupy w Lidlu pobrana została dodatkowa opłata, płatność została zaksięgowana w £ , a następnie przeliczona na złotówki ( kilkanaście zł więcej). Nie było subkonta w £ !
    W Kauflandzie z drugą kartą wszystko prawidłowo.

  11. Marcin

    Czy Revolut zaczął znowu wysyłać darmowe karty MasterCard? Bo właśnie zamówiłem fizyczną kartę i w aplikacji na karcie jest logo MasterCard, a słyszałem, że ponoć wysyłają tylko VISA.

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Arek, tak jest – nadal kartę można otrzymać za darmo, rejestrując się z linka. Promocja będzie działała jeszcze jakiś czas i na pewno edytuję wpis, gdy się to zmieni!

  12. Dawid

    Ależ obszerna recenzja – szanuję mocno.
    Planujesz recenzje innych kart wielowalutowych albo jakiś potężny ich ranking? Przydałoby się, aby czytelnicy mieli porównanie i decydowali na podstawie różnic wad i zalet, którą ostatecznie wybiorą: odpowiedz proszę.
    Tymczasem, wysyłam link do przykładowej kolejnej karty do zrecenzowania: igoriacard.com

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Cześć Dawid! Dzięki za miłe słowa!
      Rankingu nie będzie raczej w najbliższym czasie, ale jeśli trafiam na jakiś ciekawy (opłacalny!) produkt finansowy, to staram się go testować i przygotowywać recenzję na blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *