Co składa się na Twój rachunek za gaz? Prześwietlam!

Jak rozszyfrować rachunek za gaz? Sprawdzam zasady rozliczenia gazu, taryfy od W-1 do W-4, oraz wszystkie opłaty wyszczególnione na fakturze za gaz (opłata taryfowa, sieciowa stała, sieciowa zmienna, abonament i sam koszt gazu).

Fot. by PublicDomainPictures / pixbay.com

Kochamy rachunki, prawda? Zwłaszcza te skonstruowane w taki sposób, że w zasadzie i tak nie wiemy, za co płacimy. Dokładnie taką sytuację opisywałem Wam już jakiś czas temu rozkładając na czynniki pierwsze rachunek za prąd. No to czas najwyższy zapukać do gazowni i zapytać: Panowie, proszę o przetłumaczenie! Panowie nie odpowiedzieli, dlatego możecie liczyć na mnie. Przekonaj się, drogi Czytelniku, co składa się na Twój rachunek za gaz!

Gaz ziemny jest drogi? Wcale nie!

W Polsce z gazu ziemnego (do ogrzewania domów, podgrzewania wody i gotowania) korzysta kilkanaście milionów ludzi. Największym dostawcą jest Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, czyli PGNiG, na którego rachunku będę się opierał. PGNiG rządzi na większości terenu naszego kraju, dlatego rozszyfrowanie faktury od tej spółki powinno być dla Was najbardziej miarodajne.

Cena, jaką płacimy za gaz ziemny dostarczany do domu czy mieszkania, zależy od kilku czynników. Najważniejsza jest grupa taryfowa, co wyjaśnię w dalszej części artykułu. Gaz ziemny, przy uwzględnieniu jego czystości i wygody korzystania, nadal jest zatem paliwem relatywnie tanim. Opłaca się szczególnie mieszkańcom dobrze ocieplonych domów, którzy nie mają czasu ani ochoty pracować przy paliwie stałym (węglu) lub boją się kosztów związanych z prądem. Żółta rurka za płotem wciąż jest marzeniem wielu właścicieli. Skoro jest tak tanio, to dlaczego jest tak drogo? Klucz tkwi oczywiście we wszelkich opłatach dodatkowych, które podstępnie pojawiają się na naszych rachunkach.

Zmiana sposobu naliczania opłat za zużycie gazu: kilowatogodzina (kWh) zamiast metrów sześciennych (m3)

W połowie 2014 roku nastąpiła bardzo istotna zmiana, która ma decydujący wpływ na sposób odczytywania rachunku za gaz. Przestało wówczas obowiązywać klasyczne naliczanie opłat za każdy zużyty metr sześcienny błękitnego paliwa. Teraz na rachunku widzimy ilość zużytej energii wyrażonej w kilowatogodzinach. Działa to więc identycznie, jak w przypadku rachunku za energię elektryczną.

Na czym dokładnie polega różnica między metrem sześciennym gazu a kilowatogodziną? Opisałem to w moim artykule na temat cen gazu ziemnego w Polsce. Zachęcam więc do lektury, bo to na pewno się Wam przyda.

Co to jest grupa taryfowa?

Na początek mała dygresja. Przygotowują się do napisania tego artykułu zajrzałem na stronę internetową PGNiG i ściągnąłem sobie kilka dokumentów w pdf-ie. Miały one zawierać informacje na temat stawek i właśnie grup taryfowych. Owszem, zawierały, ale zanim się do nich dokopałem, straciłem mnóstwo czasu. Nie wiem, czy państwowa spółka ma obowiązek zatrudniania pisarzy, ale nikt mnie nie przekona, że uzasadnienie jednej kwoty musi polegać na stworzeniu 40-stronnicowego dokumentu. Tyle.

Wracając do naszych taryf. To od nich w dużej mierze zależy, jaką kwotę za gaz będziemy płacić. Im niższa taryfa, tym cena bardziej korzystna. To samo dotyczy opłaty taryfowej, która jest jedną z najwyższych pozycji na rachunku. Odbiorcy indywidualni kategoryzowani są według taryf W. Mamy więc taryfy:

  • W-1
  • W-2
  • W-3
  • W-4

Jak łatwo się domyślić, taryfa W1 oznacza małe zużycie gazu, a W3 najwyższe. O przydzieleniu do konkretnej taryfy decyduje dostawca gazu na podstawie obserwacji naszego zużycia.

Ranking najlepszych: Grudzień 2018

Najlepsze lokaty, konta i oferty - grudzień 2018

W taryfie W-1 „mieszczą się” odbiorcy, których zużycie gazu nie przekracza 3350 kWh/rok. W praktyce dotyczy to tylko tych gospodarstw domowych, które wykorzystują gaz do gotowania. Warto także wiedzieć, że taryfa W-1 dzieli się na kilka wariantów: W-1.1 (odczyt gazu tylko raz w roku), W-1.2 (dwa odczyty gazu) oraz W-1.12T (odczyta raz w roku, ale faktury są wystawiane co miesiąc na podstawie prognoz).

Taryfa W-2 dotyczy odbiorców zużywających rocznie między 3350 kWh a 13350 kWh gazu. Zwykle są to gospodarstwa domowe korzystające z kuchenki gazowej oraz piecyka do podgrzewania wody (tzw. Junkersa). Tutaj również obowiązują różne warianty rozliczeń, identyczne jak w przypadku taryfy W-1.

Taryfa W-3 to propozycja dla gospodarstw domowych zużywających znaczne ilości gazu, czyli wykorzystujących to paliwo także do ogrzewania pomieszczeń. Roczne zużycie waha się od 13350 kWh do 88900 kWh. Ponownie dostawca proponuje trzy warianty rozliczeń, tj. W-3.6 (sześć odczytów w ciągu roku, fakturowanie co dwa miesiące), W-3.9 (dziewięć odczytów, fakturowanie co miesiąc w sezonie grzewczym i co dwa miesiące poza sezonem) oraz W-3.12T (sześć odczytów, faktura jest wystawiana co miesiąc).

Istnieje również czwarta taryfa, czyli W-4. „Wpadają” w nią odbiorcy zużywający znaczne ilości gazu, powyżej 88900 kWh na rok. W praktyce są to firmy, zakłady produkcyjne lub też właściciele dużych, źle zaizolowanych domów. Tutaj nie ma już wariantów rozliczeń – faktura jest wystawiana co miesiąc.

Rozszyfrowujemy rachunek za gaz

Teraz najciekawsza część artykułu. I pewnie najbardziej drażniąca Czytelników. No trudno – pora sprawdzić, za co tak naprawdę płacicie:

  • opłata taryfowa – zerknijcie do poprzedniego akapitu. Płacimy stałą miesięczną opłatę za sklasyfikowanie do danej taryfy. Im niższa taryfa, tym niższa opłata.
  • abonament – jedna z moich ulubionych pozycji. Płacimy po prostu za to, że gazownia jest gotowa nam ten gaz dostarczać. W tej opłacie utrzymujemy także kasjerki, inkasentów i pocztę, która dostarcza nam rachunek.
  • opłata sieciowa stała – zryczałtowana opłata za utrzymanie sieci (remonty, naprawy etc.)
  • opłata sieciowa zmienna – płacimy za dostarczanie nam gazu o określonych parametrach – warto o tym pamiętać, bo na podstawie zapisów jakościowych możemy kwestionować jakość gazu i domagać się odszkodowania
  • cena gazu – jest to tzw. nettometr gazu. Stawka różni się w zależności od taryfy i regionu kraju.
  • zużycie – wyrażone w kWh. Podstawowy składnik rachunku. Możemy porównać zużycie z poprzednim okresem.

Konsekwencje takiego rozczłonkowania rachunku mogą być bolesne. Spotkałem się z sytuacją, w której opłaty stałe i zmienne przewyższyły na rachunku wartość zużytego gazu! Często dzieje się tak latem, gdy używamy błękitnego paliwa jedynie do podgrzewania wody lub gotowania. Jeśli zużycie jest małe, opłaty stanowią ponad 50% wartości całego rachunku. Warto pamiętać, że płacimy zawsze, nawet jeśli nie zużyliśmy ani metra gazu.

A teraz konkretnie. Podzielę się z Wami moim ostatnim rachunkiem za gaz ziemny, ale wystawionym jeszcze przed zmianą sposobu naliczania opłat.

C by ZaradnyFinansowo.pl

C by ZaradnyFinansowo.pl

Widać, ile gazu zużyłem i w której taryfie. Są wszystkie kwoty składające się na ostateczną wysokość rachunku. Do zapłaty mam 168 złotych. Łatwo natomiast zauważyć i policzyć, że „czystego gazu” zużyłem za 56 złotych. Reszta – czyli dokładnie 112 złotych – to wszystkie wymienione przeze mnie wyżej opłaty! Zwróćcie uwagę, że w przypadku zużycia 13 i 19 m3, wyższy od kosztu samego gazu jest koszt dystrybucji! Można to policzyć i przedstawić jeszcze inaczej – zużyłem w sumie 35 m3 gazu. Kwota rachunku to 168 złotych. Oznacza to, że włącznie z opłatami cena jednego metra gazu wynosi 4.80 zł! Oficjalnie natomiast w moim przypadku ten sam gaz kosztuje około 1,60 zł za m3. W taki oto sposób dopłacam gazowni ponad 3 złote do każdego metra. Świetnie się z tym czuję.

Aż szkoda, że prawo nie jest równe dla wszystkich i pracodawcy nie płacą nam za gotowość do pracy, punktualność, schludny wygląd i ładny uśmiech przy odbieraniu wypłaty.

Czy po przeczytaniu tego artykułu skontrolowaliście swój rachunek za gaz? A może już wcześniej mieliście podejrzenia, że coś tu jest nie tak? Zapraszam do komentowania!

62 komentarzy

  1. Ja od momentu sprawdzenia rachunku za prąd, zacząłem zastanawiać się nad kolejnymi rachunkami. Wszędzie teraz widze różnie nie raz wydające się śmieszne opłaty, ale co zrobić ? Na pewno szukać mniejszych kosztów poprzez innego dostawcę, ale reszty nie unikniemy i tak :/

  2. bis

    Wpis zapewne długo dojrzewał ponieważ wg informacji przekazanych mi z PGNiG oraz medialnych właśnie weszła zmiana z naliczaniem rachunku na podstawie zużytej energii w kJ, a nie m3.

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Faktyczne słuszne spostrzeżenie – od kilku dni jest nowy sposób rozliczeń. Po otrzymaniu pierwszego rachunku za gaz z nowym sposobem rozliczeń postaram się wrócić do tematu i zaktualizować wpis.
      Dzięki za czujność! :-)

      • bis

        Pewnie nic się nie zmieni gdyż mają podawać obok także „po staremu”. Ale sama metoda jest podejrzana, mój licznik zlicza m3, a nie kJ i nie mam nigdy wiedzy jaka jest jakość paliwa.

        • Mateusz

          |Autor bloga

          Niestety wygląda na to, że masz rację.

          „URE podkreśla, że nowe zasady rozliczeń nie wpłyną zasadniczo na wysokość opłat pobieranych od odbiorców z tytułu dostarczania paliwa gazowego. Ceny paliw gazowych uległy przeliczeniu z wartości wyrażonych w m3 na wartości wyrażone w kWh według ciepła spalania przyjętego do ustalenia cen w jednostkach objętości.”

          • bis

            Okaże się nagle, że mój kociołek spala superkaloryczne paliwo, a tymczasem poleci na oparach. Gdzie to odczytam? Teraz docierało do mnie paliwo o podanej energii (niby takiej za jaką płacę całą tą opłatę sieciową zmienną), teraz niby będę miał możliwość reklamacji i łatwiejszego rozliczenia jej w przypadku gdy trafi do mnie gaz słabszej jakości. To po jaką Anielkę płacę tę o.s.z.? I jak niby mam sprawdzać sobie (w zasadzie na bieżąco) energetyczność tego gazu? Palec wsadzić?

  3. Marek

    Gaz już podrożał od 1 sierpnia. Z rachunku, który otrzymałem na początku września wynika, że zużyłem wg gazomierza PGNiG 5 m3 gazu, czyli wg cennika z lipca 9.80 zł (z przesyłem). Ale przeliczyli te 5 m 3 na 56 kWh po 0.18 zł za 1 kWh do dało 10.08 zł. Przy 5 m3 to może teraz dla mnie niewiele, bo 0,28 zł. I przy tylu odbiorcach daje PGNiG łącznie już zapewne miliardy. Natomiast zimą zużywam średnio 150 m3 gazu miesięcznie. I tu już podwyżka przestaje być dla mnie mało znacząca, a dla PGNiG staje się gigantyczna.

  4. Wiesiek

    To jest granda. Po ostatnich zmianach nie będę mógł określić, ile gazu mogę zużyć, żeby pozostać w taryfie W2. Ja widzę tylko na liczniku m3, a taryfa zmienia się po przekroczeniu ilości kWh. Współczynnik konwersji będzie ustalony na koniec okresu rozliczeniowego jako średnia arytmetyczna miesięcznych wartości. Czyli dopiero jak dostanę rachunek to będę wiedział w której taryfie jestem. Paranoja.

    • Wiesław Pisarczyk

      Mam dokładnie taki sam problem jak P.Wiesiek (ja też Wiesiek) Mam umowę z PGNiG od 2011 r w m3 w taryfie W2.2 z zapisem do 1200 m3 .Od 10 lat spisuję stany roczne liczników i NIGDY nie przekroczyłem tego stanu.I jakie teraz moje zdziwienie ? Na moim ostatnim rachunku dostałem zmianę z taryfy W2.2 na taryfę W3.6 . Prześledziłem o co tu chodzi i wiem już że cena gazu jak i W2.2 jak i w W3.6 jest taka sama a jest zwiększona opłata zmienna to daje podwyżkę dla mnie o 113 zł ,04 zł do listopada 2018 r Pisałem do nich reklamację ale oni nie przyjmują moich racji .Zmiana nastąpiła po ich wyliczeniach i zmianę na kwh i dodaniu jakiegoś współczynnika konwersji (TO JEDEN ZE SKŁADNIKÓW KANTU) nie biorąc moich argumentów jako dowód zawarcia umowy do 1200 m3 .Na to wygląda że ta umowa co mam to „papier do WC ” .Pachnie mi to WIELKĄ AFERĄ i wyłudzeniem od ludzi pieniędzy .PGNiG czuje się jak wielki monopolista i ma swoich klientów w „głębokim poważaniu ” czyli w d ..ie Apel .Kontrolujcie swoje rachunki za gaz i nagłaśniajcie to co się obecnie dzieje z gazem .Trzeba pisać do Urzędu Regulacji Energetyki i zasypać ich takimi przekrętami bo w pojedynkę nic się nie zdziała .A w przyszłości odchodzić od gazu a bardziej na prąd tak po połowie .NIE DAJMY SIĘ OKRADAĆ firmie która została zbudowana z naszych podatków .

  5. Mariola

    Witam.
    Zwróciliście uwagę, że współczynnik konwersji (służy do przeliczenia z m3 na kWh) może być różny dla poszczególnych odbiorców? Przy jego wyliczeniu potrzebna jest średnia arytmetyczna wartość ciepła spalanego z miesięcy okresu rozliczeniowego – kolejny kant. Jak mamy to sprawdzić?

  6. mimjo

    Średnio opłaty gazu zdrożały w porównaniu z ubiegłym rokiem o 40 gr za m3. Mam porównanie bo notuję i liczę. Taryfa W-3.6. Tylko nikt o tym nie informuje…., oczywiście podają współczynnik konwersji w kWh/m3 na rachunku lecz nasze liczniki mierzą tylko zużycie w metrach sześciennych a nie kWh/m3. Kto wie ile powietrza wpompowują w ten dostarczany gaz. To złodziejskie praktyki..Pasą się naszą krwawicą. Czas wyjaśnić te sprawy. Wspomagajmy górnictwo i przejdźmy na ogrzewanie węglem, będzie bardziej ekologicznie.

    • Przemysław

      u nas w polsce to wszystko jest możliwe… Napisał bym z wielkiej litery ale ta polska już na to nawet nie zasługuje…

  7. jasio

    bylem nieobecny w domu i ku memu zaskoczeniu mam zuzycie 1 m3 w okresie niecalych dwoch miesiecy i rachunek wynosi 88 pln !!
    czyli dosc drogo jak za 1 m3
    pogratulowac pomyslodawcom jak mozna wyrolowac polaka
    Proponuje cwaniakom pobierac oplate ekologiczna za pobierany tlen potrzebny do spalania jak i oplate za wydzielanie dwutlenku wegla A TLENEK WEGLA proponuje inhalancjE pomyslowawcom z PGNIGE

    • wiola

      to jest okradanie jak chcesz zaoszczedzic to w zamian dowalaja z grubej rury w inny sposob ja mialam zero poboru a do zaplaty 82zl

  8. wiola

    dlaczego jest naliczane na kazdym rachunku oplaty 2razy za to samo oplata abonamentowa 2 razy i dystrybucyjna stala 2 razy zmienna tez 2 razy

  9. wiola

    ja w sierpniu mialam pobor zerowy a do zaplaty 82 to jest bandytyzm i okradanie co mozna z tym zrobic krew mnie zalewa a pozatym obsluga klienta w gazowni w bielsku niech szlak trafi nie dosc ze siedza 2 damy to laske robia ze cokolwiek powiedza kiedys to byly ksiazki skarg i zazalen a teraz to chyba protegowane i nikt ich nie ruszy ze stolka zreszta wiekszosc urzednikow nie nadaja sie na swoje stanowiska bo uwazaja ze klient ma wszystko wiedziec a one tylko sie podpisza niektorzy chodza po pare razy bo nie powiedza odrazu co potrzebne do zalatwienia sprawy

    • Elektryk

      Ile w Bielsku wychodzą faktury za gaz (właściwa kwota brutto do zapłaty i faktyczna ilość zużytych metrów3 i/lub kwh)? Brutto czyli ze wszystkimi kosztami dodatkowymi i Vatem.
      ja zdecydowałem się na ogrzewanie nocą prądem. Niby trochę drożej, ale wydaje mi się, że przesył wychodzi taniej. Odpada też konserwacja i kominiarskie itp. wydaje mi się, ze w podliczeniu rocznym samego ogrzewania wyjdę podobnie.

  10. Krzysztof

    Witam, zrezygnowałem z gazu ziemnego, wybudowałem instalację zbiornikową na gaz propan. Gaz płynny ma większą kaloryczność z 1 litra powstaje 0,254m3 gazu czyli 1m3 gazu to ok 3,95 l propanu. Domek 150m2 użytowej wystarczy jedno tankowanie na rok czyli ok 2200l itrów.
    Instalację dostarczyła firma GAZ Petrol z Czechowic-Dziedzic która również tankuje.

    • pawel instalator

      Gaz płynny jest droższy niż gaz ziemny i MNIEJ kaloryczny każdy uczciwy dostawca gazu plynnego to powie jak masz dostęp do gazu ziemnego to wybór jest jeden ziemny

  11. joten52

    Pobieram gaz od PGNiG. Patrząc na oferty innych dostawców, niewiele mogę powiedzieć, bo nie ma tu podanych żadnych wartości opłat stałych, zmiennych i innych które są pobierane. Moje zużycie gazu waha się między 6 a 7 m3. Czyli większość rachunku stanowią właśnie te koszty, których nie znam. Należałoby przy wszystkich od razu stabelaryzować je i dopiero pytać co dalej. Mój średni koszt m3 za 2015 rok wyniósł 3,81 PLN. Przy koszcie gazu (wszystko liczone brutto) 1,54 PLN/m3. Zatem gaz to ledwie 40%, a cała reszta – 60%. Obawiam się, że oszczędności moje były by (może, o ile) na poziomie złotówki miesięcznie. Funta kłaków i zachodu nie warte działania na rzecz zmiany dostawcy.

  12. Lucy

    Dałam się namówić na zmianę dostawcy i teraz Energetyczne Centrum wystawiło mi rachunek za gaz- 26zł
    a do zapłaty- 170zł !!!!

  13. Taryfa gazowa

    Jeden problem to w tym wszystkim się połapać, a drugi to jak wybrać odpowiednią grupę taryfową, a właściwie co decyduje o klasyfikacji do niej…

    • Kasia

      I co mi z tego ze wybrałam grupe w-2 jak przekroczyłam zuzycie o 10m3 i z automatu mnie wpieprzyli na w-3 i zaraz opate abonamentowa bede miala 3krotnie wyzsza:/:/:/

  14. Kasia

    NAwet mnie nie wkurzaj ;)
    od momentu kiedy zajmuje sie rachunkami w domu szlag mnie trafia jak widze te wszystkie „opłaty”.
    A najgorsze jest w tym wszystkim to, ze nie mamy na to najmniejszego wpływu

  15. Bartosz

    świetny artykuł!
    Bardzo dobrze tłumaczy zawiłości faktury za gaz.
    Z tego co widzę w taryfie (dzięki Robo za link) różnice w opłacie abonamentowej między w2 a w3 są symboliczne. Mam W-3.6 (ogrzewanie gazem) i abonament wynosi 6,28zł.

    Dla W2 mam 5,40zł. Czyli 1,76zł roznicy na fakturze, 21zł rocznie. Czyli (moim zdaniem) nie warto za wszelką cenę walczyć o to zeby pozostać w W2 i mieć zuzycie poniżej 1200m3. Przy dużym domu (normalna technologia budowlana, nie-pasywna), kilkuosobowej rodzinie i ogrzewaniu gazem jest to moim zdaniem mało realne.

    Wiola:
    przypuszczam ze masz tak jak ja fakture co dwa miesiące. Wtedy każda faktura ma dwie opłaty abonamentowe. Mozna miec fakture co miesiąc, albo 9 razy w roku, albo jeszcze inaczej. Zalezy od taryfy.

  16. fryfran

    Podzielić się uwagami można ale ostatecznie co to da.Czytając jednak dokładnie faktury można po zastanowieniu zgodzić się,że pewne koszty ogólnie eksploatacyjne są zasadne. Nie mogę natomiast uznać za poprawnie naliczanie należności nie za zużycie w m3 a jak to się czyni w jednośtkach kWh.
    Zatem dostawca obciąża zawsze za najwyższą kaloryczność. Płacić powinienem w/g wskazań licznika tj.m3.
    A od czego zatrudniane są zespoły prawników?

  17. Wiesław Pisarczyk

    Wracam jeszcze raz do komentarza. Trzeba zwrócić baczną uwagę na tak zwany współczynnik konwersji bo NIE MAMY WPŁYWU NA PRZELICZENIE na kwh .Tu jest pole do manipulacji czyli ustawienia pod siebie, dla sprzedawcy . My jako odbiorca nie możemy nic . To jest furtka do przekrętów .Pisałem reklamacje a oni mają do gdzieś. Raz przeliczają w kwh a raz w m3 .Trudno w tym się połapać . Licznik mam w m3 a oni mi przysyłają jakieś równanie na przeliczenie na Kwh i dodają od siebie ten współczynnik w taki sposób by zmienić grupę taryfową a potem to już tylko nowe wyliczenia . TO ROZBÓJ W BIAŁY DZIEŃ .Trzeba pisać do Urzędu Regulacji Energetyki i zasypać ich listami na ten temat

  18. grzegorz

    dziękuje za wiele informacji jestem na etapie podłączenia się do sieci ale w tej sytuacji muszę się dobrze zastanowic

  19. starsza

    Należy zalogować się naPGNiG i założyć tam konto.
    Zauważyłam wałek w sprawdzaniu gazomierza, piszą jako rzeczywisty a tymczasem nikogo nie było-sami sprawdzamy.
    W ten sposób manipulują ilością gazu i przydziałem do grupy taryfowej, a to miesięcznie wynosi ok 60 zł.

  20. Wiesław Pisarczyk

    Znowu zmiany .Od 30 11.2017 r. Urząd regulacji Energetyki zmienił zasady rozliczania za gaz.Od tego momentu PGNiG jako monopolista zaczął „akcję ” zmian u swoich klientach nie informując ich o tym a zmiany widoczne na pierwszej fakturze rozliczeniowej .Zaczęto zmieniać grupy taryfowe jak też dopisywano wzór przeliczeniowy ( czarna magia dla zwykłego śmiertelnika) gdzie dane do tego wzoru ma właśnie PGNiG bez naszego udziału .Pojawiło się nowe przeliczenie z nazwą współczynnik konwersji (?) I właśnie na podstawie tego współczynnika przeniesiono mnie (bez mojego udziału i żadnego aneksu do umowy) z taryfy W.2.2 na W 3.6 pomimo że od 10 lat nigdy nie przekroczyłem 1200 M3 i mam umowę do 1200m3 .Przyjęto zasadę przeliczania tego współczynnika w roku poprzedzającym .Dla mnie 2017 r .A ja w tym czasie byłem w W.2.2 (faktury proforma) gdzie współczynnik był 10,972 (nominalna wartość cieplna gazu) a oni naliczyli mi 11,574 co dało przekroczenie kWh o 224,705 kWh Tak wyliczyli bym przekroczył próg 13350 kWh .Im zależy by podnosić grupy taryfowe bo mają większy zysk .Licznik mam jak już pisałem w M3 a nie w kWh . Oni grupy taryfowe przeliczają w kWh a nie w M3 . I tu jest ten szczegół manipulacji .Nie mam żadnego wpływu na to co się dzieje .Pisałem do Urzędu Regulacji Energetyki w Warszawie i już nie wiem co dalej . W pojedynkę na pewno jestem na straconej pozycji .Mam płacić i tyle .Moje przesłanie dla wszystkich w podobnej sytuacji .Pisać do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta .Trzeba ich zalać skargami to może coś z tego będzie . podaję link https://enerad.pl/aktualnosci/jak-napisac-skarge-na-sprzedawce-energii-wzor-skargi/ Mam już niezłą korespondencję w sprawie mojej reklamacji

  21. Wiesław Pisarczyk

    Mam następny temat na monopolistyczne zasady PGNiG odnośnie umów zawartych przed 28.2013 r .Od tego dnia wprowadzono Rozporządzenie Ministra Gospodarki w sprawie utworzenia taryf oraz ich rozliczania . W obecnych taryfach W1 ,W2 ,W3 nie ma już M3 zużycia gazu a przynależność do grupy taryfowej jest określana w kWh .O przynależności decyduje oczywiście PGNiG sp.z o.o na podstawie swojego wyliczenia .I teraz dodam swój wątek tego całego zamieszania. Ja mam umowę podpisaną z PGNiG dn .23.03.2011 i do tej pory ją mam do 1200 M3 gazu w taryfie W-2 . Nigdy nie przekroczyłem tego stanu ale to i tak nic nie dało bo przeniesiono mnie do taryfy wyższej W-3 a co za tym idzie im wyższa grupa taryfowa to większa opłata za gaz .W umowie którą mam jest zapis w punkcie 5 gdzie pisze że zmiana grupy taryfowej nie wymaga zmiany umowy a ja mam umowę w M3 a nie w kWh .I tutaj następuje ZMIANA MOJEJ UMOWY. Powinienem otrzymać od Kwietnia 2011 r zmianę umowy lub aneks do umowy którą mam ale PGNiG tego nie zrobił wprowadzając mnie w błąd a także wiele tysięcy ludzi którzy mają takie umowy .To jest jakby pierwszy temat a drugi to już same naliczenia na które NIE MAMY WPŁYWU bo to CZARNA MAGIA nawet dla matematyków .DLA MNIE UMOWA TO KANON bez żadnych kruczków czy haczyków bo inaczej to papier do WC. Przekazujcie te informacje innym którzy mają w swoich mieszkaniach gaz do celów grzewczych i kontrolujcie swoje faktury

  22. Wiesław Pisarczyk

    Pomyliłem daty w mojej publikacji powyżej .Powinno być – odnośnie umów zawartych przed 28.06.2013 i druga data – powinno być od Lipca 2013 r ale to nie zmienia mojej decyzji na monopolistyczne zachowania PGNiG bo to do nich „przychodzą”inni dystrybutorzy (sprzedawcy gazu w Polsce) .I koło się zamyka

  23. Urszula

    Ciekawa jestem jak dalej potoczą ZUS sprawy dostawców gazu. W tym tygodniu będę podpisywała umowę z ta firma na dostawę gazu do domu. Przeraża mnie to ci tu doczytałam . Wróciłam po latach przebywania z zagranica i nie mogę uwierzyć ze to sie tu dzieje. Tylko jakieś wspólne działania mogą cos zmienić .

    • starsza

      Jeśli masz gdzieś miejsce na ziemi, to nie wracaj do tej macochy, bo to jest niewolnictwo za miskę ryżu całe zycie a potem najniższa emerytura wcześniej okradziona przez rządzących!!

  24. starsza

    Kilka dni temu doręczono nowe taryfy, które obowiązują od 1 STYCZNIA TEGO ROKU!!
    Widnieje tam zapis, że można się odłączyć ze względu na nowe taryfy, ale jak się odłączyć skoro nikt nie znał przez 4 miesiące nowych PODWYŻEK!!??
    W zamian za podwyżki mają być bonifikaty za zmienione parametry? ale jakie parametry, skoro oni sami te parametry sprawdzają w SWOICH LABORATORIACH, oni montują swoje liczniki- czy one nie zawyżają pomiarów??

  25. starsza

    Trzeba aptekarskimi metodami sprawdzać stan licznika. Na str PGNiG jest tabela o taryfach, do 330 kWh to jest pierwsza, potem do 13300 kWh to DRUGA TARYFA.
    PONAD 13300kWh wpada się w trzecią taryfę.
    Pobrane 1200m3 po około 12 kwh/m3 to jest TRZECIA TARYFA, przekraczając ją nawet o JEDEN kWh dopłaca się rocznie grubą kasę za bardzo wysoki abonament.

  26. M

    Ja mam taki problem.
    W grudniu ubiegłego roku w mieszkaniu mojego byłego męża był pożar który z braku tlenu ugasil się sam. Niestety w wyniku zaczadzenia zmarł mój były mąż. Policja odcięla gaz i zdjeto licznik. Mieszkanie dziedziczy nasz wspólny syn. W styczniu telefonicznie zgłosiłam w PGNiG co się stało i powiedziano mi że wszystko jest na zero. Niedawno przyszło wezwanie do zapłaty za prognozy zużycia i grozba odcięcia gazu (który jest odcięty od grudnia). W biurze PGNiG anulowana rachunek i trzeba zapłacić 6 złotych za coś tam. Jednak zapowiedziano że przyjdzięki jeszcze rachunek za abonament za te miesiące od grudnia. Dopiero w domu zastanowilam się za co ja mam niby zapłacić ten abonament? Licznika ani gazu nie ma od grudnia, umowa rozwiązana. Podopiszemy nowa po remoncie ale teraz NOC nie ma to niby za co ten abonament? Zadzwonię na infolinię i zapytam ale może ktoś tu się wypowie. Z góry dzięki

    • starsza

      M.- leć ino chyżo do rzecznika praw konsumenta w Twoim rejonie. Na pewno inaczej Ciebie potraktują, gdy zajmie się tym prawnik- bezpłatnie, obowiązuje miejsce zameldowania lub miejsca tego mieszkania. Całuski i podziękowania za pomoc w reklamacji paneli Kronopol dla Pani Rzecznik E.Tymoszuk.

  27. Wesław P

    Witam panią M. Jeżeli ma Pani siły i DUŻE WSPARCIE adwokatów i prawników to można spróbować ale PGNiG to MONOPOLISTA na całą POLSKĘ .To państwo w państwie .Sami sobie ustalają umowy w porozumieniu z Ministerstwem Gospodarki i Urzędem Regulacji Energetyki . Najlepiej szukać innego dystrybutora (sprzedawcy gazu ) w Pani rejonie . Mi zmieniono umowę BEZ MOJEJ ZGODY a miałem umowę w m3 wraz z licznikiem w m3 a mam po ich przeliczeniach (kombinacjach ) w kWh . Teraz żałuję że pozbyłem się pieców . Niech Pani próbuje . Ludzie (odbiorcy gazu) powinni ich zasypać reklamacjami aby „zakopali się w papierach i we własnym sosie ” Ja mówię że „kij ma dwa końce ” i wrescie przyjdzie czas na cwaniactwo i kombinatorstwo .Pozdrawiam W.P

  28. st46

    Ciekawe co na to UE ?.Nie może być w XXI wieku by mieć w domu licznik ,który notuje zużycie w innych jednostkach a rachunek do zapłacenia wykazuje zużycie w innych jednostkach.PGNiG stosuje jakieś tajemnicze wskaźniki konwersji dla przeliczania jednostki na KWh
    Dla mnie jest to jawne oszustwo i zlodziejstwo.
    Potrzebny jest protest zbiorowy za pomocą renomowanej kancelarii prawniczej
    Gdy nie wskóra się nic tu nie miejscu trzeba interweniować w Brukseli.
    Mnie Polska jawi się jako kraj bezprawia i to nie ważne jaka opcja rządzi

  29. wiesław pisarczyk

    Jak to opanować ?Zgadzam się z Panem (st46 ) ale co z tego wynika ?. Ja walczę z tym monopolistą (PGNiG) ale nie mam już wiedzy i siły albo jestem już zbyt stary .Oni wiedzą że ludzie nie mają czasu że nie będą bić się o jakieś „głupie ” 500 zł rocznie . Problem to LICZNIK który pokarze zużycie w kWh ( a nie jak teraz w m3 ) jak też kaloryczność gazu gdzie nie wiemy jaki jest stan tych kalorii .To SYSTEM MAFIJNY gdzie monopolista dyktuje warunki bez mojego udziału .To jest oszustwo wielu milionów ludzi w Polsce i jakoś nikt z elit władzy tego nie zauważa .Może wreście ktoś z układu władzy lub opozycji zauważy tak OLBRZYMI PROBLEM co jest z płatnościami za gaz dla prostego „kowalskiego”

  30. starsza

    Zmiany z m3 na kwh wymusiła UE i ma to sens, w uczciwym państwie ale nie w tym złodziejskim pazernym kawałku gruntu. Innym wałkiem stosowanym przez PGNiG jest doliczanie m3 tak, aby wpaść w wyższą taryfę. Np. TWOJA umowa kończy się ostatniego sierpnia.
    Nie wiadomo kiedy ten licznik spisywali, ale fakturkę masz z datą np. 20 sierpnia ORAZ DOPISANE PRZEWIDYWANE np 20 M3 DO DNIA KOŃCA OKRESU rozliczeniowego.
    Tak się dziwnie składa, że dopisanie tych 20 m3 powoduje wpadnięcie w wyższą taryfę za cały kończący się rok rozliczeniowy oraz dopłatę abonamentową!!!! Te 20 m3 to jest około 230 kWh…..

  31. wiesław pisarczyk

    Ma Pani SŁUSZNĄ RACJĘ . Ja właśnie miałem taką sytuację .I wpadłem w ich złodziejski system. Przekroczyłem „granicę” rocznego zużycia gazu o 25 m3 (1175 m3 ) a mam umowę do 1200 m3 co w ich przeliczeniach na kWh przekroczyłem (13350 kWh) i zmieniono mi na wyższą taryfę (z W2 na W3 ) a z tym się wiążą wyższe opłaty abonamentowe.Napisałem skargę do Urzędu Regulacji Energetyki Odział w Szczecinie ( po niezliczonej korespondencji reklamacyjnej z PGNiG .Otrzymałem odpowiedz pisemną gdzie potwierdzili ich rację przepisując to co mieli ode mnie.(musiałem im przesłać całą korespondencje kierowaną do i z PGNiG ) .To jest układ naczyń połączonych podobnie jak w polskich sądach gdzie prokurator ma układ z sędzią .Piszą że można się odwoływać tylko do kogo? Trzeba dy wkroczyć na ścieżkę wojenną z Ministrem Regulacji Energetyki albo „zakablować ” bezpośrednio do Brukseli .Teraz śledzę stan licznika gazowego za ten rok by nie przekroczyć 1150 m3 .Zobaczymy czy mnie przeniosą z powrotem do taryfy W2 .Ale i tak poniosłem większe koszty za gaz których mi nikt już nie wróci .To są „złodzieje w białych kołnierzykach ‚ i mafia większa jak Amber Gold . Widzę że jest Pani (starsza) aktywna i wiedząca o co chodzi w tych przekrętach .Ja już nie mam siły (jestem emerytem) by walczyć o niesprawiedliwość . Już miałem w życiu podobną sytuację jak skasowali 4 ry zera gdzie straciłem wkład na mieszkanie spółdzielcze (za pół roku pracy dostałem zwrot 1,77 zł) i mam do dzisiaj 5 kg dokumentów .TAKA JEST NASZA POLSKA . CI WSZYSCY POLITYCY KTÓRZY CZYNIĄ ZŁO MUSZĄ SIĘ BAĆ ŻE za swoje niecne czyny muszą odpowiedzieć .Myślę że bez broni się nie obędzie .Pozdrawiam

  32. starsza

    Jedyna rada to spisywać licznik co kilka dni na kilka tygodni PRZED końcem okresu rozliczeniowego i natychmiast się odwoływać, gdy dopiszą metry gazu aby wpakować odbiorcę w wyższy abonament. Jest chyba tylko 14 dni na odwołanie, gdy stan licznika nie zgadza się z rzeczywistym stanem!!!

  33. wiesław pisarczyk

    Odpowiadam dla Pani „starszej”. Do mnie obecnie przychodzi inkasent co 2 m-ce i spisuje licznik .Ja mam swoje hasło i stronę gdzie W TYM SAMYM DNIU PODAJĘ TAKI STAN JAKI NAPISZE INKASENT . A więc w systemie jest już mój podany stan licznika i nie może być inny . Ja śledzę stan licznika ,by jak pisałem ,nie przekroczyć 1150 m3 rocznie . Moje rozliczenie roczne( a więc przynależność do grupy taryfowej nastąpi na początku Listopada ) będzie taryfą na następny rok (albo W2 albo W3 ) i to jest mój protest do niesłusznej (bez mojego udziału) zmiany taryfy w roku 2017 -2018 . BEDĘ ROBIŁ WSZYSTKO by ograniczyć zużycie gazu by MONOPOLISTA PGNiG jak też inne „córki” jej podobne „zrozumiały że to krótka piłka do do bankructwa takiego „pod siebie” systemu . Czarny scenariusz to powrót do pieców (piękne kafle, piękne piece ) gdzie mogę do tego wrócić a do tego np. piękny piec jako piękny wystrój w mieszkaniu i też w zimie ciepło .Niech Ci kapitaliści z PGNiG wraz z Urzędem Regulacji Energetyki którzy wymyślili taki złodziejski system UGOTOWALI SIĘ WE WŁASNYM SOSIE . Pozdrawiam Panią „starszą” w.p.

  34. starsza

    Nie ma rozliczeń wg m3, od kilku lat abonament nalicza się w kWh, taki przelicznik stosowany przez Pana baaaardzo zaboli Pański portfel…. Proszę Pana: 1150 m3 x 11,4 kwh/m3=!!!!!!!!!

  35. wiesław pisarczyk

    Witam Panią „starszą” .Mi zależy bym nie przekroczył 13350 kWh a to jest poniżej 1150 m3 co się wiąże z niższą taryfą i mniejszym abonamentem i tymi dodatkowymi kwotami (zmienny , stały) .Pani pomnożyła te moje 1150 m3 x 11,4 to daje wynik 13110 kWh a PGNiG nalicza mi x 11,595 (współczynnik konwersji ) na to wygląda że mam „więcej gazu w gazie” (kaloryczność ) TYLKO JAK TO SPRAWDZIĆ? Ten cały system przeliczania to „kryminał tango” .ZŁODZIEJSTWO , GRANDA I BANDA . DOPÓKI NIE BĘDZIE LICZNIKÓW W kWh to mogą walić ludzi w rogi bo odbiorcy są zagubieni w temacie i nie mają czasu śledzić tego całego bałaganu . Ktoś wreście musi zapłacić na końcu, za ten gaz który ściągamy z zagranicy , na pensje prezesów , pracowników , za rury , za przesył ,na polityków a najlepiej się ściąga z emerytów którym już nic nie potrzeba .Pozdrawiam w.p.

  36. starsza

    Na moim terenie wypatrzylam dotychczas najwyższy wsp konwersji to 11,4 i taki podałam. Dzięki, będę uwazac bo może będzie współczynnik 12 i nic im nie zrobimy. Wówczas górny próg z danej grupy taryfowej należy podzielić przez 12 i tyle gazu zużyć aby nie wpasc w lapy tej bezwzględnej i pazernej hydry.

  37. Maciejowy

    Ja mam tak: zużycie gazu wykazali mi jako 22 m^3 na miesiąc. Wsp. konwersji dali 10.972, ceny mam takie: abonamentowa 3.30, za sam gaz 0.09392 za 1 kWh, dystrybucja stała to 3.8 a zmienna 0.04488. Co ciekawe, abonent mam liczony jako 2x (dwa abonamenty?) i dystrybucja zmienna też x2, a mam jeden licznik, jedną kuchenkę (stary dobry Łucznik 304) i piecyk gazowy (może o to chodzi?). I koszty mam raczej nie za wysokie, zużycie też, płacę miesięcznie za gaz jakieś 59 PLN brutto, a za sam gaz brutto jakieś 28.00, a udział kosztu samego gazu wobec całości rachunku to jakieś 48%, czyli jednak koszty „obsługi” są większe, niż koszt samego paliwa po tych przeliczeniach ze współczynnikiem konwersji z metrów sześciennych na kilowaty. Po przeliczeniach wychodzi mi, że za 1kWh gazu (całości usługi) płacę brutto 0.2431 PLN a za 1 m^3 gazu płacę 2.66 PLN brutto, sam gaz, to odpowiednio, brutto 0.1155 PLN a za 1 m^3 gazu płacę 1.2675 PLN brutto. Nie są to wielkie koszty i rachunki, miesięcznie wychodzi, że płacę za gaz mniej, jak 30 PLN, ale zużywam go zaledwie 22 m^3 i to z piecykiem gazowym (bezświeczkowy), którego używać się nauczyłem (palnik ustawiony na nominalny ogień, bez efektów rakietowych). Umowa na gaz ziemny podpisana dawno temu, gaz jest w mieszkaniu cały czas od początku założenia go, w roku bodajże 1984 czy nawet 1983, może to tez się liczy.

  38. Marcin

    Ciekawych rzeczy można się od Was dowiedziec.Moja historia jest jeszcze inna ,ale też zauważam ze nie dostawca gazu PGNiG nic sobie nie robi z naszych uwag,pism itp.Ja mimo podpisanej umowy gdzie jak wiemy umowa powinna działać w obie strony tu działała tylko w jedną dla PGNiG.Otoz umowa była podpisana wiele lat temu z okreslonym terminem uruchomienia dostawy gazu.Od tego terminu
    mineło 5lat i dopiero 2tygodnie temu założyli mi licznik.Nie wspomnę o ilościach telefonów, wizytach i prośbach itd.Nic sobie z tego nie robili.Liczylem na ten gaz ,bo dom budowalem z ta myślą ze zaraz gaz bedzie, a tu niespodzianka i przez 5lat skazany bylem na palenie w kominku.Masakra.
    Teraz założyli licznik i od pierwszego dnia już problemy!!! Przyjechał serwisant od mojego kotła gazowego i przez kilka godzin nie mógł go uruchomić.Odpowietrzal instalacje od
    gazomierza do kotła,ustawiał parametry kotła i nic nie dało.Wezwalem Pogotowie Gazowe, bo
    moim zdaniem w sieci było więcej powietrza niż
    gazu!.Przyjechali i stwierdzili ,że gaz jest bo
    detektor im tak wskazuje.Z tego co wiadomo to
    taki detektor wskazuje nawet szczątkowe ilości
    gazu.Coz odjechali ,a ja nadal próbowałem
    uruchomić już sam mój kocioł, bo serwis
    odjechal za co musiałem też zapłacić ponad
    400zl.Zadzwonilem tez do kierownika w gazowni
    w Pruszkowie i przedstawilem cala sprawe.On
    tez mnie zapewnial ,ze gaz jest i ze nie mam
    podstaw do tego aby sadzic ze gazu nie
    ma.Poprosilem wiec aby sprawdzil ilosc gazu w
    gazie ,aby poznać kaloryczność tego
    medium,ale mi odmowil.Powiedzial ze nie ma
    podstaw a po drugie to nie maja takiego
    przyrzadu, a przecież w Ogólnych Warunkach Umowy w punkcie II 1.6. mają taki obowiązek jako Sprzedawca.Postanowilem sprawe wziac w seoje rece i wypuszczac tyle tego „niby gazu”aż pojawi się ten już faktycznie dobry,bardziej kaloryczny.Rzeczywiscie pojawił się gaz, ale przez licznik musiałem przepuścić 10m3 najpierw powietrza!!!, a według PGNiG ich gazu. Straciłem ,czas ,pieniądze i nerwy!!! Od razu napisałem reklamacje i skargę na pracowników którzy nie wykazali zaangażowania w temacie i nie pomogli Klientowi ,a ponadto 2razy kierownik w Pruszkowie odrzucał słuchawkę podczas rozmowy.Jak można się nie irytować skoro kierownik dodatkowo zarzucał mi ,że to tylko ja wydzwaniam i robię jakieś problemy kiedy wszyscy pozostali sąsiedzi na mojej ulicy są zadowoleni i mają gaz.Uwaga teraz.Przeszeflem się po wszystkich sąsiadach i okazało się ,że tylko ja jeden mam założony licznik bo oni jeszcze czekają na montaż.Ale bzdura.Dlatego wszyscy są zadowoleni bo jeszcze nie mają liczników i nikt do pana kierownika nie zadzwonił a on kłamie w żywe oczy.Skandal!!!.Cóż teraz czekamy na pierwszy rachunek i zapewne kolejne kłopoty!
    Dam Wam znać co się wydarzy za około 6tygodni.
    Pozdrawiam.

  39. Wiesław Pisarczyk

    Witam.Przeczytałem Pana sugestie i to DOPIERO PANA POCZĄTEK PROBLEMÓW Z TYM MONOPOLISTĄ .Zapewne zamontowali u Pana licznik na m3 a nie wiem czy Pan wie że oni przeliczają go na kWh według swojego wzoru i na ich wyliczeniach będzie Pan zaliczony do jednej z trzech grup taryfowych .Odbiorcy gazu nie mają możliwości sprawdzenia kaloryczności gazu bo nie wiadomo ile jest gazu w gazie .TO JEST OLBRZYMI PRZEKRĘT bo można „popchnąć licznik wpychająć w rury sprężone powietrze „. DOPÓKI W POLSCE NIE BĘDZIE LICZNIKÓW POKAZUJĄCYCH ZUŻYCIE W kWh to umowa ta jest jednostronna oczywiście dla sprzedawcy gazu .Pan jest z góry skazany na przegranego Tak dla przykładu :jedzie Pan taksówką taksometr bije w km a kierowca przelicza sobie na „gramocząsteczkę do potęgi nijakiej do kwadratu plus data z kalendarza” . Niech Pan przeczyta wszystkie wpisy z tego portalu a na koniec niech Pan zobaczy wzór z ich przeliczania. m3 na kWh .Ja z nimi walczę od lat .Oparło się na Ministerstwie Gospodarki i co? ano nic .Musiałbym mieć mecenasów,adwokatów i najlepsze biura radców prawnych i zostaje tylko sąd .PGNiG TO MONOPOLISTA .TO PAŃSTWO W PAŃSTWIE To dopiero Pana początek problemów Pozdrawiam

  40. Monika

    Witam.
    Czy ktoś mi wytłumaczy dlaczego opłatę abonamentową naliczają 2 razy. Zapłaciłam na jednym rachunku opłatę abonamentową od 01 listopada 2017 do 31 grudnia 2017, później faktura proforma abonament od 1 stycznia do 28 lutego. W kwietnia 2018 dostaję fakturę rozliczeniową, gdzie jest oplata abonamentowa od 01 listopada do 30 kwietnia (za 6 miesiecy).
    Też wpadłam w taryfę 3.6

  41. Wiesław Pisarczyk

    Do Pani Moniki .Z tego co wyczytałem to ma Pani 6 odczytów (co dwa miesiące). Oni liczą abonament za każdy miesiąc .Tak sobie wymyślili .Niech śledzi Pani stany licznika (zapisywać w notesie) . Chodzi o zużycie roczne by nie przekroczyć według ich wyliczenia 13350 kWh (ja przyjąłem obecnie maksymalne 1150 m3 ROCZNIE) Chcę wrócić do taryfy W2.2 . Dla informacji podaję że im wyższa taryfa to większe wydatki (bo mają więcej pracy z liczeniem i za to trzeba płacić) .Liczniki w Polsce mamy w m3 i oni zastosowali dla siebie taki z księżyca wzięty wzór i dlatego ludzie wpadają w wyższe taryfy .Ja też byłem w W2.2 i wystarczyło że przekroczyłem o niecałe 100 kWh i tez wpadłem w W3.6 W .Choć się z nimi ‚boksuję” to nikt mi nie chce powiedzieć ile te 13350 kWh to m3 ? W grę (we wzór jaki stosują) wchodzi tu kaloryczność gazu .Bo w jednym miesiącu jest więcej „gazu w gazie” a w innym niej za to więcej powietrza .Dopóki nie będzie liczników w kWh to nie mamy jako odbiorcy sprawdzenia kaloryczności (oni mają ,bo mają swoje laboratoria a my i tak za to płacimy ). Robią co chcą .Ja obecnie śledzę mój licznik i do końca tego miesiąca nie mogę przekroczyć stanu 1150 m3 .Już napisałem o zmianę taryfy na W2.2 (gdzie są rachunki proforma) bo wiem że tego stanu nie przekroczę i będę miał dwa odczyty w roku .Niech Pani przeczyta na tym portalu od początku o problemach klientów PGNiG i „bije głową w mur obojętności” monopolisty .Proszę pisać reklamację i żądać dokładnych wyjaśnień .Pozdrawiam

    • Monika

      Panie Wiesławie. Własnie w tym roku w maju wpadłam w taryfę 3.6. Poprzednio byłam w 2.2 .
      Te podwójne abonamenty były liczone przy odczycie 2 razy w roku.
      To jest niewiarygodne żeby płacić za coś dwa razy.
      A co do taryf, przy 2.2 dystrybucja stała wynosi 11,7 a przy 3.6 aż 37,15. Czyli zapłacę więcej o 305,40 gr. na rok. SZOK

  42. starsza

    Na koniec roku umownego PGNIG dopisuje TYLE m3 gazu, aby odbiorcę przenieść do wyższej taryfy!!
    Mnie dopisano ponad 80 m3 i w taki sposób znalazłam się w abonamencie W-2,2 !!!
    W taryfie zamieścili taki wpis, że sprawdzenie gazomierza między 340 a 355 dniem trwania roku umownego upoważnia ich do wszystkich oszustw, krętactw.
    Odwołania, skargi, pisma, prośby trwają już ponad dwa miesiące i PGNIG odrzuca wszystkie argumenty.
    Nie zgodzili się nawet na powtórne odczytanie gazomierza, odpłatne. Budynek od września nie jest ogrzewany i opuściliśmy go, zobaczymy czym to się zakończy.

  43. Wiesław Pisarczyk

    Pani „starsza” .Nie bardzo rozumiem co znaczy dopisują? TRZEBA SAMEMU (najlepiej przez komputer ) podać stan licznika który będzie już w systemie .I wtedy (mając rok który trzeba śledzić daty i stany liczników) wystąpić o zmianę taryfy na piśmie z potwierdzeniem odbioru ). Tego nie podają bo oni wolą „przypinać do wyższej taryfy” bo mają większe przychody niż cofać do tyłu . Skoro jest Pani w abonamencie W.2.2 to ma Pani niskie zużycia gazu (tak na pograniczu) i dlatego TRZEBA tak gospodarować gazem by nie wpaść w wyższą taryfę .Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *