Bankowy Wielki Brat patrzy! Historia kredytowa w BIK – z czym to się je?

Jak działa BIK i jakie dane o nas zbiera? Co możemy sprawdzić, pobierając raport o sobie w BIK? Jak poznać swój scoring i ocenę kredytową oraz historię naszych kredytów.

Fot. C by Biuro Informacji Kredytowej

Staraliście się o kredyt na mieszkanie albo samochód? Siłą rzeczy musieliście spotkać się ze skrótem BIK. Jest to Biuro Informacji Kredytowej. Jednak możecie nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, jak ważną rolę ta instytucja odgrywa w Waszym finansowym życiu. Pośrednio może zdecydować o tym, czy przeniesiecie się do wymarzonego nowego M, albo czy na wakacje pojedziecie nowym autem. Sprawdźmy więc, co to jest historia kredytowa w BIK, jak działa cały system i dlaczego Biuro nie jest to po prostu zwykłą „listą dłużników”.

EDIT: Ten artykuł został przeze mnie zaktualizowany, ponieważ zaszły spore zmiany w funkcjonowaniu Biura Informacji Kredytowej. Najważniejsze „nowości” znajdziesz w akapicie poświęconym scoringowi BIK. Dodałem także osobny akapit poświęcony temu, jak uzyskać wgląd w swoją historię kredytową.

Co to jest BIK?

Biuro Informacji Kredytowej zostało powołane w 1997 roku przez Związek Banków Polskich. Po co? To proste – w celu kontrolowania kredytobiorców. Dzięki BIK banki mogą zbierać o nas informacje i wymieniać się nimi między sobą. A konkretnie przechowywać i przetwarzać dane dotyczące naszych zobowiązań finansowych wobec banków komercyjnych oraz Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo- Kredytowych. BIK archiwizuje zatem naszą historię kredytową. W 2013 roku Biuro uruchomiło specjalny portal internetowy, w którym każdy może śledzić własną historię kredytową.

Nasze dane trafiają do BIK podczas składania wniosku o kredyt, a także już po tym, jak został nam on udzielony. Informacje są aktualizowane raz w miesiącu, m. in. po to, żeby na bieżąco było wiadomo, czy jesteśmy rzetelni i raty spłacamy w terminie.

Jakie informacje o nas gromadzi BIK? Historia kredytowa prawdę bankom powie

Chyba nikt nie lubi być inwigilowany, prawda? Już sama myśl o tym, że ktoś konsekwentnie gromadzi dane na mój temat, wzbudza we mnie lęk i sprzeciw. Jednak w przypadku Biura Informacji Kredytowej nie mamy nic do powiedzenia – oczywiście jeśli chcemy aktywnie uczestniczyć w komercyjnej rzeczywistości finansowej. Banki, które pożyczają nam pieniądze, muszą po prostu wiedzieć, czy jesteśmy wiarygodnymi partnerami (vel kredytobiorcami).

BIK zbiera dane o wszystkich rachunkach kredytowych prowadzonych przez banki i SKOK-i. Co się w tym zawiera?:

  1. Informacje o danych osobowych
  2. Dane na temat zobowiązań, czyli kiedy wzięliśmy kredyt, na ile lat i w jakiej walucie
  3. Terminowość spłat – czy regularnie płacimy nasze zobowiązania
  4. Informacje o ewentualnym zadłużeniu

W ten sposób budujemy swoją historię kredytową – pozytywną lub negatywną. Po zerknięciu w nią bank już wie, czy jesteśmy rzetelni i budzimy zaufanie, a zatem czy można nam bez wielkiego ryzyka pożyczyć pieniądze.

Co to jest scoring BIK?

Czy wiecie dlaczego banki tak szybko podają, czy mamy szansę na kredyt czy też nie? Wszystko dzięki scoringowi, czyli usłudze, którą BIK uruchomiło w 2004 roku. Pozwala ona bankom ocenić ryzyko kredytowe w skali punktowej. Jak to działa w praktyce?

Ranking najlepszych: Październik 2018

Najlepsze lokaty, konta i oferty - październik 2018

Potencjalny kredytobiorca dostaje punkty za m. in. wykształcenie, zawód, wysokość dochodów, wiek i stan cywilny, posiadanie samochodu, ubezpieczenia na życie itp. Tych kryteriów jest bardzo dużo. Generalnie chodzi o to, że banki grupują swoich klientów pod wieloma względami. Z danych BIK wynika, że wśród osób mających najwięcej problemów z regularną spłatą zadłużenia, są przede wszystkim takie z podstawowym wykształceniem. Nie oznacza to oczywiście, że mając mgr przed nazwiskiem, automatycznie dostaniecie pożyczkę lub kredyt. Znajdziecie się jednak w grupie mniejszego ryzyka.

Poza tym w scoringu ważne jest też to, jak bardzo jesteśmy… podobni do innych. Wiem, brzmi dziwnie, ale faktycznie BIK porównuje nas do innych kredytobiorców i ocenia, czy mają oni problemy ze spłatą kredytu. Scoring może się też zmieniać wraz z upływem lat.

Od 2017 roku scoring BIK jest wyrażany zmienioną skalą punktową. Obecnie wynosi ona od 1 do 100 punktów (wcześniej było to od 192 do 631). BIK zrezygnował także z graficznego przedstawiania oceny kredytowej klienta przy pomocy gwiazdek.

Warto wiedzieć: Samo Biuro Informacji Kredytowej podaje, że ocena 80 i wyższa jest intepretowana jako „bardzo dobra”. Ocena 60 natomiast jest po prostu „dobra”.

Bez zmian pozostało jedno: nadal to osoby z wysokim scoringiem BIK mają realne szanse na otrzymanie kredytu. Mało tego. Jeśli ocena punktowa klienta jest stosunkowo dobra, może on liczyć na znacznie lepsze warunki umowy – np. niższe wymagane zabezpieczenie czy dłuższy okres kredytowania.

Zwróćcie uwagę, że historia kredytowa w BIK nie jest tożsama ze zdolnością kredytową. Banki często korzystają z własnych systemów oceny, podobnych do BIK i biorą pod uwagę różne czynniki. Zdolność jest wyliczana na podstawie naszych dochodów, deklarowania wkładu własnego, rodzaju umowy, na której podstawie jesteśmy zatrudnieni itd. Historia w BIK jest tylko kolejnym kryterium.

Jak sprawdzić swoją historię kredytową i ocenę punktową w BIK?

Tutaj również sporo się zmieniło. W grudniu 2017 roku BIK wprowadziło nowy model udostępniania danych osobom fizycznym. Wcześniej każdy z nas mógł raz na pół roku pobrać bezpłatnie pełen raport na temat swojej historii kredytowej. Obecnie nie jest już tak różowo.

Owszem, nadal możemy raz na 6 miesięcy uzyskać wgląd w swoją historię, ale taki darmowy raport został znacznie uproszczony (do zakresu, jaki gwarantuje Ustawa o ochronie danych osobowych). Bezpłatnie możemy więc np. zweryfikować poprawność swoich danych i sprawdzić, czy nie mamy jakichś zaległości w spłacie. To trochę za mało, aby móc realnie ocenić swoje szanse na uzyskanie nowego kredytu.

Pełen raport, z graficznym, bardzo czytelnym przedstawieniem wszystkich szczegółów na temat swojej historii kredytowej, a także z wyliczonym scoringiem, jest dostępny jedynie dla klientów, którzy za niego zapłacą. Cała procedura została opisana na stronie BIK.

Dodam tylko, że pojedynczy raport kosztuje 39 złotych, ale znacznie bardziej opłacalne jest wykupienie pakietu 12 raportów w cenie 99 złotych (w aktualnej promocji). Na to drugie rozwiązanie z pewnością zdecydują się osoby, które regularnie zaciągają różne kredyty, np. kupują sprzęt na raty.

KLIKNIJ TUTAJ, aby pobrać swój raport, ocenę i historię kredytową w BIK

Jak długo BIK przechowuje nasze dane?

Wszystko zależy od tego, czy terminowo spłacamy raty. Jeśli tak, to BIK przetwarza nasze dane do końca umowy kredytowej. Możemy jednak wyrazić zgodę na to, by robił to dłużej. Plusem takiego rozwiązania jest to, że pozytywna historia będzie pracować na naszą korzyść. To cenna informacja dla banków czy SKOK-ów, że jesteśmy wiarygodnymi partnerami. Budowanie swojej historii jest dość proste, wystarczy chociażby posiadanie karty kredytowej.

Warto też wiedzieć, że jeśli nie spłacamy swoich zobowiązań regularnie (płatność opóźniamy powyżej 60 dni) i upłynęło 30 dni od poinformowania nas o tym przez bank, BIK może przetwarzać nasze dane jeszcze przez okres 5 lat. Warto to wiedzieć, gdyż na naszą niewiedzę czyhają firmy zajmujące się tzw. „czyszczeniem BIK”.

Dodatkowo dane wszystkich klientów są przetwarzane przez BIK do celów statystycznych oceny ryzyka kursowego. To nie wymaga naszej dodatkowej zgody, bo dane są anonimowe, czyli są prawdziwe, ale nie zawierają naszych danych osobowych. BIK może to robić przez 12 lat.

Jak sami widzicie historia w BIK jest bardzo ważna. Jeśli nie chcecie mieć problemów z kredytami, dbajcie o to, żeby była ona zawsze pozytywna. Jak to zrobić? Napiszę w jednym z kolejnych artykułów. A teraz zapraszam Was do komentowania.

4 komentarzy

  1. A myślałem, że już w tym będę wiedział jak polepszać nasz ranking w BIK. Ale może byłby to za długi artykuł :) fajnie to wyjaśniłeś, czekam na kolejny.

  2. O BIKu pisz jak najwięcej, wiedzy z tego zakresu nigdy za wiele, a niestety w sieci pełno bzdur. Warto też poczytać o BIK Pass (może nam dać niższe oprocentowanie kredytu ;) )

    • Olek

      Mam konto w BIK i patrzyłem na BIK-pass – na razie są dosłownie dwie oferty tańszego kredytu, z Getinu i BGŻ. Nie wiem jak się mają do rynkowych wartości bo kredytów raczej nie biorę :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *