Używasz karty za granicą? 5 kosztownych pułapek, na które musisz uważać!

Poznaj 5 pułapek, przy używaniu kat płatniczych za granicą, na które musisz uważać, aby nie pójść z torbami. DCC, Surcharge, Prowizje, Podwójne przewalutowania. Sprawdzam TOiP i prowizje w 19 bankach.

Pułapki przy używaniu karty za granicą
Fot. C by ZF

Karta płatnicza to bez wątpienia jeden z najlepszych wynalazków cywilizacji. Dzięki niej uwolniliśmy się od noszenia gotówki, co jest nie tylko bardzo wygodne, ale też bezpieczne. Każdy kij ma jednak dwa końce. Banki z przyjemnością obciążają nas najróżniejszymi opłatami za korzystanie z plastiku. Szczególnie mocno po kieszeni może uderzyć używanie karty płatniczej za granicą. Pułapką jest nie tylko absurdalnie niekorzystny kurs przewalutowania, ale także inne niespodzianki, z których często w ogóle nie zdajemy sobie sprawy. Chodzi przede wszystkim o DCC oraz dodatkowe prowizje w bankomatach i za przeliczenie waluty. Dokładnie wyjaśniam to w moim artykule. Zapraszam. 

Pułapka #1: DCC, czyli usługa automatycznego przewalutowania 

Wypłata pieniędzy w zagranicznym bankomacie zawsze była dość kosztownym rozwiązaniem i pod tym względem nic się nie zmieniło. Największy problem stanowi to, że korzystając z polskiej karty w bankomacie, w sklepie czy w restauracji w innym kraju, nigdy do końca nie wiemy, ile nas ta cała operacja będzie kosztować. Zwykle dowiadujemy się tego dopiero po zaksięgowaniu i rozliczeniu płatności przez bank, czyli po zajrzeniu na swój rachunek. 

Aby zwiększyć komfort osób korzystających z karty za granicą, została wprowadzona usługa DCC, czyli Dynamic Currency Conversion. Brzmi groźnie, a chodzi tutaj po prostu o automatyczne przewalutowanie płatności ze złotówek na euro, dolary, funty czy inną walutę obowiązującą w danym kraju. 

Ważne! Usługa DCC jest dobrowolna, czyli to posiadacz karty decyduje, czy chce skorzystać z automatycznego przewalutowania. 

Jeśli zagraniczny bankomat oferuje usługę DCC, to po umieszczeniu w nim polskiej karty płatniczej i wskazaniu kwoty, jaką chcemy wypłacić, pojawi się taki lub podobny komunikat:

Dynamic Currency Conversion (DCC) w bankomacie
Źródło: dynamiccurrencyconversion.info

Z DCC można często skorzystać również płacąc kartą za pośrednictwem terminala – na przykład w sklepie. Wówczas na ekranie urządzenia pojawia się podobny do powyższego komunikat z propozycją zastosowania automatycznego przeliczenia. 

Pod względem czystego komfortu psychicznego – usługa DCC jest świetna. Od razu wiemy, po jakim kursie zostanie przeliczona transakcja i ile pieniędzy ściągnie nam z konta bank. Za tę wygodę trzeba jednak słono zapłacić. 

Kurs przeliczeniowy jest bardzo niekorzystny, ponieważ zawiera wysoki spread, czyli marżę właściciela/operatora bankomatu (najczęściej banku). Marża ta średnio wynosi około 3,5%. Zakładając więc, że np. kurs referencyjny EUR w dniu wypłaty to 4,50 PLN, bankomat „sprzeda” nam unijną walutę po blisko 4,66 PLN. 

Ranking najlepszych: Sierpień 2020

Najlepsze lokaty, konta i oferty - sierpień 2020

Ważne! Jeśli odmówimy automatycznego przewalutowania, transakcja zostanie rozliczona w walucie lokalnej, a następnie przeliczona na walutę rozliczeniową karty (dolar amerykański lub euro) i docelowo na złotówki – po kursie naszego banku. Istnieje zatem ryzyko podwójnego przewalutowania. 

Pamiętajmy również, że usługa DCC nie musi zwalniać naszego banku, a nawet operatora bankomatu, z naliczania dodatkowej prowizji za wypłatę. Pora sprawdzić, jak wysoka może być taka prowizja. 

Pułapka #2: Surcharge

Jest to jedna z tych pułapek, o których bardzo mało się mówi i pisze, przez co świadomość istnienia tej opłaty jest stosunkowo niska. Musicie zatem wiedzieć, że prowizję za wypłatę pieniędzy z zagranicznego bankomatu może naliczyć nie tylko bank będący wystawcą karty, ale także (osobną) operator maszyny. Istnieje zatem wysokie ryzyko podwójnego opłacenia prowizji. 

W praktyce, nawet gdy nasz bank czy fintech, który wydał naszą kartę, oferuje „wszystkie bankomaty zagraniczne za 0 zł na całym świecie”, to i tak zapłacimy opłatę. Doliczy ją sobie do wypłacanej kwoty właściciel bankomatu.

Co ciekawe, z opłatą surcharge można się spotkać nie tylko za granicą, ale także w Polsce. Swego czasu głośno było o praktykach sieci Euronet, która pobierał taką prowizję za wypłatę pieniędzy z zagranicznej karty. I teraz uwaga: dotyczy to również kart Revolut oraz Curve, ale wyłącznie wydanych przez Mastercard. 

Nowo wydawane karty Revolut są już rozpoznawane przez bankomaty Euronet, jako lokalne i nie jest pobierana prowizja surcharge od wypłaty. 

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że trudno jest zdalnie uzyskać informację na temat wysokości prowizji surcharge. W praktyce więc trzeba to sprawdzać w każdym zagranicznym bankomacie, z którego chcemy skorzystać. Stawki są przeróżne, ale zwykle oscylują wokół 3-5 euro, co i tak jest – pisząc delikatnie – mało proklienckie. 

Znajdź najlepsze oprocentowanie:


Jak uniknąć opłaty surcharge w zagranicznym bankomacie? Opcje są dwie:

  1. Do skutku szukać bankomatu, który nie pobiera takiej prowizji. 
  2. Zgodzić się na automatyczne przewalutowanie, czyli DCC – wówczas prowizja nie zostanie naliczona.

Obie opcje niestety nie brzmią zbyt dobrze, ponieważ pierwsza kompletnie nie sprawdzi się, gdy na gwałt potrzebujemy gotówki, a druga wiąże się z tym, że i tak zostaniemy solidnie oskubani na marży kursowej. Czyli: tak źle, i tak niedobrze. 

Pułapka #3: Prowizja bankowa za wypłatę z zagranicznego bankomatu

Jak już wcześniej wspomniałem, prowizję można zapłacić dwa razy, ponieważ opłata surcharge jest zupełnie niezależna od prowizji bankowej. Ta jest albo stała, albo stanowi procent od wartości wypłaty. W bardzo już rzadkich przypadkach polskie banki odstępują od pobierania prowizji. 

Prześledziłem Tabele Opłat i Prowizji w poszczególnych bankach, uwzględniając tylko najpopularniejsze konta (czyli nie żadne specjalne rachunki dla biznesu, studentów czy uczniów). Sprawdźcie, jakie są prowizje za wypłaty w zagranicznym bankomacie:

BankKontoProwizja
Alior Bank Konto Jakże Osobiste 5 złotych 
BOŚ Bank EKOkonto bez kosztów 3% (minimum 9 złotych)
BNP Paribas Bank PolskaKonto Otwarte na Ciebie  5 złotych (Karta Otwarta na Świat Mastercard) lub 10 złotych (pozostałe karty) – darmowe są natomiast wypłaty z bankomatów grupy BNP Paribas oraz Global Alliance.
Bank Millenium Konto 360°0 złotych, jeśli spełniono warunek bezpłatności karty (osiągnięcie minimalnej wartości transakcji bezgotówkowych). W innym przypadku: 2,5% (minimum 9 złotych).
Bank Pekao Konto Przekorzystne (po 26. roku życia) 0 złotych, jeśli spełniono warunek bezpłatności konta. W innym przypadku 2% (minimum 5 złotych). 
Bank Pocztowy Bliskie Konto Pocztowe 1% (minimum 5 złotych) lub 0 złotych w przypadku wykupienia abonamentu za 5 zł/miesiąc. 
Citi Handlowy CitiKonto 3% (minimum 10 złotych, maksymalnie 200 złotych) lub 0 zł w bankomatach własnych Citi. 
Credit Agricole Konto dla Ciebie10 złotych lub 0 złotych w przypadku wykupienia abonamentu za 7 zł/miesięc.
Getin Noble Bank Konto Proste Zasady 4,5% (minimum 10 złotych)
Idea Bank Konto Idealne2% (minimum 10 złotych)
ING Bank Śląski Konto z Lwem Direct 3%
Inteligo Konto Inteligo 3% (minimum 10 złotych)
mBank eKonto Standard 10 złotych 
Nest Bank Nest Konto 5 złotych 
PKO Bank Polski PKO Konto za Zero 3% (minimum 10 złotych)
PlusBankKonto Plus 10 złotych 
Santander Bank Polska Konto Jakie Chcę 10 złotych lub 0 złotych w przypadku wykupienia abonamentu za 9 złotych/miesiąc
T-Mobile Usługi BankoweKonto Freemium 0 złotych (pierwsze trzy wypłaty w kraju lub za granicą) oraz 6 złotych – każda kolejna wypłata. 
Toyota Bank Konto Osobiste 3% (minimum 10 złotych)

Widać zatem, że brak opłat za wypłatę z zagranicznego bankomatu jest wielką rzadkością. Większość banków życzy sobie za to prowizji, a niechlubnym rekordzistą pod tym względem jest Getin Noble Bank. 4,5% (minimum 10 złotych) oznacza, że jeśli wypłacę np. we Francji 200 EUR, to zostanie od tej transakcji naliczona prowizja w wysokości aż 9 EUR

Pułapka #4: Prowizja za przewalutowanie

Kolejną finansową pułapką zastawioną na osoby korzystające z karty płatniczej za granicą jest właśnie prowizja za przewalutowanie. Chyba wszyscy się zgodzimy, że pobieranie tej opłaty to już lekka przesada. Bank i tak nieźle zarobi na marży kursowej, a mimo to niektóre instytucje dokładają swoim klientom jeszcze opłatę za to, że łaskawie przewalutują transakcję na złotówki. 

Sprawdźmy więc, jak wysoką prowizję naliczają poszczególne banki:

BankKontoProwizja
Alior Bank Konto Jakże Osobiste 0%
BOŚ Bank EKOkonto bez kosztów 2,5%
BNP Paribas Bank PolskaKonto Otwarte na Ciebie  0%
Bank Millenium Konto 360°2%
Bank Pekao Konto Przekorzystne (po 26. roku życia) 0% 
Bank Pocztowy Bliskie Konto Pocztowe 0% 
Citi Handlowy CitiKonto 0% 
Credit Agricole Konto dla Ciebie4%
Getin Noble Bank Konto Proste Zasady 0%
Idea Bank Konto Idealne0%
ING Bank Śląski Konto z Lwem Direct 3% VISA i 0% Mastercard
Inteligo Konto Inteligo 3,5% VISA i 0% Mastercard  
mBank eKonto Standard 5,90% VISA i 3% Mastercard 
Nest Bank Nest Konto 3%
PKO Bank Polski PKO Konto za Zero 3,5% 
PlusBankKonto Plus 0%
Santander Bank Polska Konto Jakie Chcę 2,8%
T-Mobile Usługi BankoweKonto Freemium 0% 
Toyota Bank Konto Osobiste 4% 

Ciekawe w tym wszystkim jest to, że część banków, które nie pobiera prowizji za wypłatę, odbija to sobie na prowizji za przewalutowanie i odwrotnie – te, które każą sobie płacić za skorzystanie z bankomatu, odpuszczają klientom prowizję za przeliczenie waluty na złotówki. 

Pułapka #5: Podwójne przewalutowanie 

Ten problem jest akurat powszechnie znany, ale warto o nim wspomnieć, ponieważ w praktyce to właśnie podwójne przewalutowanie najmocniej odbija się na wysokim koszcie zagranicznych transakcji kartą płatniczą. 

Krótko wyjaśnię, na czym polega ten mechanizm. Płacą kartą VISA lub Mastercard za granicą walutą rozliczeniową jest EUR lub USD. Transakcja zostaje więc rozliczona po kursie operatora karty – i ten jest z reguły dość korzystny, a przynajmniej zbliżony do kursu referencyjnego. Schody zaczynają się w momencie, gdy taką transakcję trzeba przeliczyć na złotówki. To już zadanie wystawcy karty, czyli banku.

Bank, co oczywiste, nie zastosuje kursu referencyjnego, ale własny, obciążony marżą (czyli spreadem). Średnio spread wynosi między 3% a 4%, a więc jest odczuwalny. Gdy dodamy do tego prowizję za przewalutowanie i ewentualnie prowizję za wypłatę w zagranicznym bankomacie, zrobi się naprawdę nieciekawie. 

Pokażę to na przykładzie mBanku i eKonta Standard. Wypłacając 100 euro w bankomacie w Niemczech, zostanie pobrana prowizja w wysokości 10 złotych. 10 kwietnia 2020 roku referencyjny kurs EUR wynosił 4,55 PLN. mBank sprzedawał unijną walutę po 4,68 PLN. Wypłaty dokonaliśmy kartą VISA, przez co dochodzi nam prowizja za przewalutowanie w wysokości 5,90%. 

Sumarycznie koszt wypłaty przedstawia się następująco:

468 PLN + 27 PLN (prowizja za przewalutowanie) + 10 PLN (prowizja za wypłatę) = 505 PLN. 

Okazuje się zatem, że wypłacając 100 euro w niemieckim bankomacie de facto kupiliśmy tę walutę po kursie 5,05 zł! 50 groszy więcej na każdym 1 euro, czyli 10,99% drożej!

Czy można jakoś uniknąć drakońskich opłat za używanie karty za granicą?

Tak, są na to sprawdzone sposoby. Po pierwsze: konto i karta Revolut zrecenzowana i gruntownie przetestowana już przeze mnie na blogu. Przede wszystkim pozwala ona uniknąć wysokich kosztów przewalutowania – zarówno spreadu bankowego, jak i prowizji. Jeśli natomiast chodzi o wypłaty z bankomatów, to w wariancie Standard (bez opłat) można za darmo wypłacić do 800 złotych (lub równowartości w innej walucie) miesięcznie. Trzeba jednak pamiętać o wspomnianej już wcześniej prowizji surcharge. 

Jeśli nie chcemy zakładać żadnego konta i przechowywać pieniędzy nigdzie indziej niż w naszym zaufanym banku, ciekawym rozwiązaniem może okazać się karta Curve, do której podpinamy naszą bankową kartę debetową czy kredytową i płacimy bez kosztów przewalutowania. W darmowej wersji (Curve Blue), zapłacimy bez kosztów walutowych tylko do równowartości 500 £ miesięcznie, a wypłacimy z bankomatu max. 200 £ na miesiąc. Później albo przejdziemy na płatną wersję karty, albo pojawi się opłata 2%.

Jeśli nie Revolut i Curve, to karta wielowalutowa. Można ją zamówić chociażby w Alior Banku (i wymieniać waluty w kantorze Aliora), PKO BP, Pekao, mBanku czy w ING Banku Śląskim. Idea jest taka, że uruchamiamy sobie kilka rachunków w obcych walutach, wpłacamy na nie pieniądze, a płacąc za granicą kartą wielowalutową czy korzystając z bankomatu karta automatycznie „rozpozna”, z którego konta ma pobrać środki. 

Ciekawą opcją może być także konto w niemieckim banku N26, które jest darmowe, internetowe i prowadzone w EUR. Osoby planujące wyjazdy zagraniczne tylko do krajów strefy euro, mogą w ten sposób uniknąć wysokich kosztów przewalutowania. 

Zdarzyło się Wam kiedyś doznać szoku po sprawdzeniu rozliczenia płatności kartą za granicą? Natknęliście się na usługę DCC, a może bankomat naliczył Wam prowizję surcharge? Zapraszam do komentowania. 

8 komentarzy

  1. My od kilku lat mamy Revolut i bardzo sobie chwalimy :) Podróżując po Europie z dziećmi tych wydatków z reguły jest sporo, także Revolut i płatności kartą zapewniają nam spokojną głowę :) Wcześniej wypłacaliśmy euro z Netellera, ale tam chyba była jakaś stała prowizja bo pamiętam, że mąż od razu większą ilość wypłacał za jednym razem :)

  2. Świetny artykuł. Używam zarówno karty Revolut jak i Curve. Pod kartę Curve mam podpięte wszystkie karty, dzięki czemu nie muszę ich nosić w portfelu. Za pomocą aplikacji wybieram kartę, której akurat chcę użyć, wszystkie inne są „zaparkowane”. Nawet przy ewentualnej utracie karty, nikt z niej nie skorzysta. Co do Revoluta, idealny sposób na wymianę walut a kartę również można łatwo blokować w aplikacji.
    Pozdrawiam

  3. Solomon Kane

    No a karta z Pekao Rewolucyjna ? Czyli bez subkont w walutach tylko z przelicznikiem MasterCard .
    Co prawda jeszcze z nią na Zachodzie nie byłem ale kupuję pliki Audio na Bandcamp i przelicznik lepszy niż Payapal.

  4. Artykuł super.
    Mam pytania:
    1.Czy kartę Revolut można zasilić tylko polska walutą?
    2.mam konto w mbanku również w euro,czy można przelać bezpośrednio Euro na subkonto w Revolucie ?
    pozdrawiam

  5. kpgp

    Z mojego rachunku walutowego w ING BSK przelałem na próbę 10 Euro na subkonto w Rewolucie. Operacja wykonana została za pośrednictwem karty płatniczej podpiętej do konta w Rewolucie . Karta ta (VISA) jest kartą wydaną przez ING BSK i w tymże banku obsługuje konto w PLN i walutowe w EURO. Cała kwota tj 10 Euro została błyskawicznie zaksięgowana na subkoncie Rewolut bez potrącenia jakiejkolwiek prowizji.
    Uwaga! Wpłaty dokonałem w aplikacji mobilnej Revolut przechodząc na subkonto w EURO ( miałem tam już jakieś środki z wymiany PLN na EURO ) naciskając zakładkę ” + Wpłać pieniądze ” a cała operacja przypominała płatność kartą w sklepie internetowym. ING BSK zaksięgował tę operację jako płatność kartą wykonaną z konta walutowego w EURO.

  6. kpgp

    Co do karty płatniczej w Revolut , mam tylko kartę wirtualną VISA , którą podpiąłem pod aplikację G-Pay . Tam ustawiłem tę kartę jako domyślną i wtedy płacąc w sklepie zbliżeniowo telefonem obciążałem swoje subkonto PLN w Revolucie. Wszystkie transakcje wykonywane w ten sposób zapisywane były w aplikacji Revolut i G-Pay, otrzymywałem także powiadomienia PUSH na telefon z obu ww aplikacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *