Recenzja Curve: jak to jest mieć wszystkie karty… w jednej? Sprawdzam!

Recenzja Curve: Wszystkie karty w jednej. 10 funtów premii na start, 1% cashbacku za zakupy w wybranych sklepach, wymiana walut po kursach międzybankowych (bez spreadu), i „cofanie transakcji”. Sprawdzam Curve!

Curve
Fot. C by Curve

Jak już wiecie z mojej recenzji, jestem aktywnym i bardzo zadowolonym użytkownikiem karty Revolut. Ten start-up okazał się na tyle przydatny (i świetnie opakowany marketingowo), że kwestią czasu było, aż pojawi się dla niego poważna konkurencja. Za taką śmiało można już uznać usługę Curve. Zasada jej działania jest jednak zgoła inna niż ma to miejsce w przypadku Revoluta. To dobrze, bo dzięki temu nie musimy wybierać pomiędzy tymi usługami, ale możemy równocześnie korzystać z obu. Pytanie: czy warto? Odpowiem na nie nieco później. Teraz zapraszam Was do przeczytania recenzji Curve – jednego z najciekawszych fintechów „post-revolutowych”.

UWAGA: Trwa promocja, w której po podaniu kodu EXTRA czytelnicy bloga otrzymują 10 GBP (ok. 50 zł) za założenie bezpłatnej karty Curve 💳🎁

Curve: co to jest i jak działa karta i aplikacja?

Zacznę od rzeczy mało ważnej, ale założę się, że też zwróciliście na to uwagę. Nazwa aplikacji w naszym kraju brzmi trochę kontrowersyjnie i raczej nie zalecam głośnego chwalenia się „zapłacę Curve” w sklepach. Przynajmniej do czasu, aż usługa się nie upowszechni. No, chyba że wymówimy nazwę karty poprawnie, czyli kerw. Koniec dygresji, przechodzimy do poważniejszych spraw.

Gdybym miał jednym zdaniem wyjaśnić, czym jest Curve, to napisałbym: jest to aplikacja pozwalająca płacić wszystkimi kartami kredytowymi i debetowymi przy pomocy jednej karty. Powiecie: no ale to już mamy w Revolucie. W rzeczywistości obie usługi znacząco się od siebie różnią, przede wszystkim tym, że:

  • Curve nie oferuje konta bankowego, wpłat, wypłat, przelewów;
  • Karty Curve nie trzeba zasilać;

Curve jest więc – pisząc obrazowo – takim hubem łączącym wszystkie karty płatnicze użytkownika. Sama karta Curve jest tylko – znów używając obrazowego porównania – pośrednikiem. W momencie, gdy zapłacimy nią za zakupy w sklepie, kwota należności zostanie pobrana z konta, do którego jest przypisana wybrana przez nas karta, wydana przez konkretny bank i podpięta do aplikacji. Do aplikacji możemy podpiąć wiele naszych kart i każdorazowo przed transakcją możemy zdecydować, z której karty ma być wykonywana transakcja.

Kartą Curve można nie tylko płacić w sklepach stacjonarnych, ale także w Internecie oraz wypłacać pieniądze z bankomatów. I to zarówno w kraju, jak i za granicą, bo obsługuje ona ponad 150 walut. Dodatkowo w Curve znajdziemy sporo unikalnych udogodnień takich jak zwrot 1% wydatków w 3 wybranych sklepach czy możliwość cofnięcia transakcji i podmiany karty, którą została wykonana w ciągu 14 dni.

Jak zacząć korzystać z Curve? Jak założyć konto?

Najpierw trzeba pobrać aplikację mobilną „Curve: one card for all” na urządzenie z systemem Android lub iOS. Można to zrobić za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej Curve (najbezpieczniejsza opcja) oraz w oficjalnych sklepach Google Play i App Store.

Po zainstalowaniu aplikacji podajemy adres e-mail, na który zostanie wysłany link aktywacyjny. Klikamy w niego, wracamy do aplikacji, gdzie podajemy swój numer telefonu (i przepisujemy kod z SMS-a), wybieramy pin chroniący naszą aplikację oraz podajemy swoje dane (imię, nazwisko, data urodzenia, adres).

Ranking najlepszych: Grudzień 2019

Najlepsze lokaty, konta i oferty - grudzień 2019

Kolejnym ekranem w aplikacji, będzie miejsce na wpisanie „promo code” czyli kodu polecającego, za którego wpisanie otrzymuje się 5 GBP (5 funtów to ok. 25 zł). Ale…

… ale dla czytelników bloga Zaradny Finansowo, dostępny jest specjalny kod, który podwaja premię na start. Każdy, kto użyje tego kodu, otrzymuje gwarantowane 10 GBP (ok. 50 zł).

Kod polecający: EXTRA

Zakładanie konta Curve: Promo code - kod polecający

Promo code – kod polecający

Za podanie tego kodu w aplikacji, zarówno polecający, jak i osoba polecana otrzymują 5 funtów. Po rejestracji każdy może zarabiać na polecaniu Curve swoim znajomym. Program polecający jest na tyle ciekawy, że opiszę go jeszcze w tej recenzji.

I teraz następuje kluczowy moment: wybór karty Curve. Możemy zdecydować się na:

  • Curve Blue – jest to karta w 100% darmowa, wystawiona przez Mastercard, ale wspierająca także karty Visa. Nowi użytkownicy otrzymują gratis cashback w wysokości 1% za zakupy u trzech partnerów Curve w okresie pierwszych trzech miesięcy. Ta karta umożliwia dokonywanie transakcji za granicą w ponad 150 walutach do kwoty 500 funtów brytyjskich miesięcznie, o czym koniecznie trzeba pamiętać, chcąc płacić Curve np. podczas wakacji. Po przekroczeniu tego limitu naliczana jest prowizja w wysokości 2%. Bezprowizyjne wypłaty z bankomatów zagranicznych są ograniczone do kwoty 200 funtów miesięcznie – każdorazowe przekroczenie limitu wiąże się z naliczaniem prowizji w wysokości 2% wypłacanej kwoty, nie mniej niż 2 funty.
  • Curve Black – „ekskluzywna” karta, która zdejmuje z użytkownika limit transakcji zagranicznych, choć też nie do końca. Transakcja na kwotę powyżej 15 tysięcy funtów rocznie również zostaną obłożone prowizją w wysokości 2%. Jeśli chodzi o limit wypłat z bankomatów zagranicznych, to wynosi on 400 funtów (powyżej naliczana jest prowizja). Niestety, Curve Black jest kartą płatną – opłata miesięczna wynosi 9,99 funta lub 9,99 euro.

Używając obu kart w bankomatach krajowych można dokonać 10 bezprowizyjnych transakcji w miesiącu. Każda kolejna wypłata z bankomatu to 0,5 funta prowizji (około 2,5 zł przy obecnym kursie GBP/PLN).

Są jednak dwie rzeczy, na które należy uważać przy wypłatach pieniędzy z bankomatu kartą Curve.

Po pierwsze: Jeśli podepniemy do Curve kartę kredytową i będziemy chcieli wypłacić pieniądze z bankomatu, to Curve potrąci prowizję w wysokości 2%, powyżej równowartości 200 funtów. Dodatkowo bank-wystawca kredytówki będzie wiedział, że jest to transakcja wypłaty gotówki i potraktuje taką wypłatę jak każdą inną wypłatę w bankomacie, czyli naliczy odpowiednią opłatę i zacznie naliczać odsetki. Tak już niestety działają karty kredytowe i przy użyciu Curve nie unikniemy należnych opłat i prowizji za pożyczanie pieniędzy od banku.

Po drugie: Warto uważać na bankomaty Euronet, które mogą doliczyć dodatkową opłatę za wybranie z nich gotówki. To zanany problem niektórych użytkowników kart zagranicznych. Euronet jako jedyna firma w Polsce nalicza dodatkową opłatę za korzystanie z bankomatu przy kartach, które są widoczne jako zagraniczne. I nic nie zmienia tu fakt, że wypłata w Curve czy banku jest darmowa – po prostu firma obsługująca bankomaty postanowiła w ten sposób dodatkowo zarabiać na swoich klientach i banki czy fintechy takie jak Curve nic na to nie poradzą. Pozostaje nam omijać bankomaty Euronet.

Poniżej tabelka z porównaniem obu kart:

Curve BlueCurve Black
Karta Curve BlueKarta Curve Black
Darmowa9,99 €/£ miesięcznie
Cashback 1% przez 3 miesiące w 3 wybranych miejscachNieograniczony Cashback 1% w 3 wybranych miejscach
Darmowe wypłaty z bankomatów za granicą do 200 £ / m-cDarmowe wypłaty z bankomatów za granicą do 400 £ / m-c
Wymiana walut po kursie międzybankowym do 500 £ / m-cWymiana walut po kursie międzybankowym bez limitu
10 darmowych wypłat z bankomatów w kraju10 darmowych wypłat z bankomatów w kraju
Obsługa kart Mastercard i VisaObsługa kart Mastercard i Visa
Ubezpieczenie podróżne na całym Świecie
Ubezpieczenie elektroniki na całym Świecie

Bardzo ważną kwestią, o której trzeba pamiętać, jest spread. Banki czy fintechy naliczają go przy przewalutowaniach transakcji zagranicznych i jest to dodatkowa różnica pomiędzy ceną sprzedaży a kupna waluty. W Curve spread walutowy nie występuje, a transakcje rozliczane są po kursach międzybankowych. Jedynym wyjątkiem są weekendy, gdy naliczana jest prowizja w wys. 0,5% dla płatności w GBP, EUR oraz USD i 1,5% dla pozostałych walut.

To nieźle w porównaniu z bankami, kantorami czy innymi miejscami. Dla przypomnienia tabelka z artykułu o tym gdzie najtaniej wymienić walutę uzupełniona o Curve:

MiejsceSpread
Bankiod 4,88% do 9,62%
Kantory stacjonarneod 1% do 5%
Kantory internetoweod 0,6% do 0,68%
Revolut0% lub 0,5% w weekendy
Curve0% lub 0,5% / 1,5% w weekendy

Niestety bezprowizyjna wymiana walut objęta jest pewnymi limitami. Dla użytkowników bezpłatnej karty Blue jest to maksymalnie 500 £ miesięcznie (ok. 2 500 zł przy obecnym kursie funta). Powyżej tej kwoty, naliczana jest prowizja w wys. 2% wymienianej waluty (a to już sporo!). Użytkownicy Curve Black mają bezprowizyjną i bezspreadową wymianę walut do wys. 15 000 GBP (lub równowartości w innej walucie) rocznie.

Wróćmy do procesu uruchamiania usługi. Po wybraniu karty (zakładam, że większość i tak zdecyduje się na darmową Blue) wystarczy już tylko uzupełnić kilka danych (zatrudnienie, PIN do karty, adres do jej wysyłki).

To wszystko. Jeśli przechodziliście proces zakładania karty Revolut, to na pewno pamiętacie, że było to dość uciążliwe – trzeba było chociażby wysłać skan dokumentu tożsamości ze zdjęciem. W Curve jest znacznie prościej. Karty płatnicze, które chcemy dodać do swojego konta, rejestrujemy przy użyciu aparatu fotograficznego w telefonie, lub przepisując z nich dane (numer karty, data ważności, kod CVV/CVC).

Curve dokonuje próbnej transakcji (blokady na naszej karcie płatniczej) o wartości max. kilku złotych (u mnie było to 1,48 zł), aby potwierdzić, że podpinane karty są aktywne i należą do danego użytkownika – konieczne będzie bowiem podanie kodu autoryzującego transakcję z jej tytułu. Aby upewnić się, że proces przebiegł pomyślnie, wystarczy sprawdzić w bankowości elektronicznej, czy środki zostały zablokowane, oraz przepisać do aplikacji kod z tytułu transakcji w formie C-XXXXX. Listę blokad na karcie znajdziemy w naszym banku przez bankowość internetowa lub mobilną. Oczywiście pieniądze sa później odblokowywane.

Blokada autoryzacyjna Curve z kodem na karcie mBanku

Blokada autoryzacyjna Curve z kodem na karcie mBanku

Po pomyślnym przejściu etapu rejestracji ekipa Curve przygotuje fizyczną kartę dla nowego klienta. Jej wysyłka jest realizowana z Niemiec, stąd wizyty listonosza można się spodziewać nawet po około 2 tygodniach. Do mnie karta dotarła jednak wcześniej, bo po 9 dniach od zamówienia jej w aplikacji.

Gdy mamy już w ręku fizyczną kartę, możemy ją aktywować w aplikacji i zacząć korzystać z Curve. To dobry moment, aby np. wybrać sklepy z programu partnerskiego Curve, w których będziemy robić zakupy z cashbackiem 1% – o szczegółach napiszę dalej.

Sama karta nie zabija wyglądem, choć jest estetyczna. Ciekawostką jest przy tym fakt, że nie ma na niej wytłoczonego numeru oraz danych posiadacza. Informacje te znajdują się na odwrocie karty, są zapisane mniejszą czcionką.

Jak karta Curve działa w praktyce?

Po otrzymaniu fizycznej karty Curve i przypisaniu do aplikacji swoich kart płatniczych (debetowych i kredytowych), usługa jest w pełni aktywna. Wszystkie karty można zostawić w domu, a korzystać tylko z tej od Curve. Zasada jest dziecinnie prosta.

Załóżmy, że posiadacz karty Curve idzie do piekarni, gdzie kupuje kilka bułek i bochenek chleba. Za zakupy może zapłacić kartą Curve, wskazując jednak wcześniej, z którego konta zostaną pobrane środki. Przykładowo: Tomek ma 2 ROR-y (firmowy i prywatny) w mBanku oraz Alior Banku, a do tego jeszcze kartę kredytową w Citibanku. Wszystkie trzy karty powiązał z usługą Curve. Za zakupy w piekarni chce zapłacić z prywatnego konta w Alior Banku, więc wcześniej w aplikacji wskazuje, że to ta karta ma zostać obciążona.

Działa to na bardzo prostej zasadzie i nie nastręcza żadnych problemów. Zmiany obciążanej karty możemy dokonać w dowolnym momencie. A co, jeśli o tym zapomnimy? Tutaj ujawnia się rewelacyjna zaleta Curve, mianowicie funkcja cofania transakcji („Go Back in Time”).

„Go Back in Time”, czyli cofanie transakcji i podmiana karty w Curve

Jeśli faktycznie zapłacimy za coś nie tą kartą, którą chcieliśmy, to mamy aż 14 dni na dokonanie zmiany. Jest to funkcja „Go Back In Time”, czyli po polsku „cofnij się w czasie”. Jak to działa? W aplikacji Curve możemy w ciągu 2 tygodni od wykonanej transakcji, zmienić kartę, którą ta transakcja została wykonana.

Po wybraniu tej opcji, pieniądze po prostu wracają na kartę, którą dokonaliśmy transakcji, a są pobierane z nowej karty, którą wskażemy. To takie przeksięgowanie na właściwe konto, gdy zapłaciliśmy np. kartą prywatną za formowe zakupy (lub odwrotnie) czy nie mieliśmy chwilowo środków na naszej głównej karcie i musieliśmy skorzystać z karty kredytowej, czy innej przypisanej do „zapasowego” konta.

Usługa jest bezpłatna i jedynym ograniczeniem jest okres 14 dni. Dla mnie jest to jedna z ciekawszych opcji z dziedziny finansów, z jakimi spotkałem się w ciągu ostatnich kilku lat.

Cashback 1% w Curve, czyli zwrot 1% wydatków kartą

Cashback to fajna sprawa, ale niestety coraz rzadziej spotykana w bankowości. Kiedyś promocji ze zwrotem części wydanych środków na zakupy było w bankach naprawdę sporo – dziś to rzadkość. Patrząc na aktualną ofertę w rankingu kont bankowych, jest tylko jeden bank, który oferuje 5% zwrotu za wydatki kartą (ale tylko przez 6 miesięcy i max. 15/25 zł miesięcznie).

Z drugiej strony banki są „wyręczane” w tym zakresie przez zewnętrzne aplikacje pozwalające oszczędzać pieniądze jak chociażby omawiana przeze mnie aplikacja Goodie. No, ale do rzeczy, bo ja tu o ofercie Curve.

Zasada działania jest bardzo prosta: Dzięki ułudzie Curve Cash możemy zyskać 1% cashbacku na wszystkie zakupy w 3 wybranych przez nas miejscach.

W jakich sklepach możemy otrzymać 1% zwrotu za wszystkie zakupy?

Lista jest naprawdę długa i zawiera sporo europejskich marek. Z tych, które są dostępne w Polsce i rzuciły się w oczy, mogę wymienić:

  • Spożywcze: Aldi, Auchan, Carrefour, Intermarche, Lidl, Tesco
  • Jedzenie i picie: Burger King, Costa Coffe, McDonalds, Starbucks
  • Różne: Amazon, Apple, H&M, IKEA, Media Markt, Saturn, Zara, Leroy Merlin
  • Podróże: Booking.com, BP, Shell, Uber
  • Inne: Netflix, Spotify

Wybór jest więc spory i warto go dobrze przemyśleć, bo nie można później zmienić wybranych sklepów. No dobrze, ale żeby nie było tak kolorowo, pora wspomnieć o limitach.

Curve: Lista transakcji z cashbackiem

Curve: Lista transakcji z cashbackiem

Jakie są limity w 1% zwrotu za zakupy w Curve?

Pierwszy limit jest oczywisty: możemy wybrać maksymalnie 3 miejsca w których wydatki będą do nas wracały.

Kolejne ograniczenie zależy od rodzaju karty, na który się zdecydujemy:

  • Karta Curve Blue (darmowa): Cashback 1% na wszystkie zakupy przez 90 dni od momentu aktywacji karty.
  • Karta Curve Blue (płatna): Cashback 1% na wszystkie zakupy przez nieograniczony czas.

Kiedy i jak wykonywany jest zwrot 1% w Curve?

Zwrot wykonywany jest na wirtualną kartę Pre Paid, która widoczna jest w aplikacji jako Curve Cash. Po każdych zakupach w wybranym przez nas sklepie, otrzymujemy 1% wydanej kwoty na właśnie tę kartę.

Później, przy dowolnej innej transakcji kartą Curve (zakupy fizyczne, zakupy online, wypłata z bankomatu), jako źródło transakcji możemy zamiast jednej z podpiętych kart, wybrać tę wirtualną kartę – Curve Cash.

Saldo na tej karcie podane jest w punktach, gdzie każdy 1 punkt to 0,01 GBP. Wybieramy tę kartę jako źródło, płacimy plastikiem od Curve, a środki zamiast z naszej karty, pobierane są z salda punktowego.

🎁 Premia 5 GBP za polecenie Curve (a na start 10 GBP)

Wspomniałem już wcześniej premii w wysokości 5 funtów (ok. 25 zł przy aktualnym kursie GBP) dla wszystkich nowych klientów, którzy przyszli „z polecenia”. A polecenie weryfikowane jest poprzez wpisanie kodu polecającego przy zakładaniu konta w aplikacji Curve. W ten sposób każdy użytkownik, może dodatkowo zarabiać, polecając innym to rozwiązanie.

I dla przypomnienia mój specjalny kod polecający, dzięki któremu można dostać 10 £ premii:

EXTRA

Curve Promo code: kod polecający

Promo code: kod polecający

Kiedy naliczana jest premia 5/10 funtów?

Gdy nowa osoba zarejestruje się w Curve i przy rejestracji poda kod polecający („promo code”), zostanie naliczone jej 5,00 GBP (widoczne jako +500 punktów Curve na karcie Curve Cash), lub w przypadku mojego kodu – 10,00 GBP / +1000 punktów. Nagroda naliczana jest w momencie, gdy nowy użytkownik wykona pierwszą transakcję kartą Curve – wtedy zarówno on, jak i osoba, która go poleciła, otrzymuję gwarantowaną premię 5 £. A przy użyciu blogowego kodu czytelnicy otrzymują 10 £.

Wystarczy więc podpiąć do aplikacji co najmniej jedną kartę płatniczą i wykonać co najmniej jedną transakcję kartą Curve, aby obie osoby (polecająca i polecana) otrzymały premię.

A jak wypłacić premię 5/10 GBP w Curve?

Zdobyta premia czeka jako +500 lub +1000 punktów (1 punkt = 0,01 GBP) na dodatkowej karcie Curve Cash w aplikacji. To wirtualna karta prepaid, na której naliczane są wszelkie bonusy za polecenia, oraz premie (jak cashback 1%), o których pisałem wcześniej.

Aby skorzystać z premii, wystarczy wskazać w aplikacji kartę Curve Cash jako źródło płatności przy kolejnych zakupach w sklepie (stacjonarnym, internetowym) lub przy wypłacie pieniędzy z bankomatu.

Jak polecać znajomym Curve, aby otrzymać premię 5 £?

Polecać możemy wszystkim bez żadnych limitów i ograniczeń. Oczywiście ważne, aby uczciwie wytłumaczyć każdej polecanej osobie, jak to wszystko działa i na czym polega. Po założeniu konta w aplikacji, klikając na ikonę swojego profilu w sekcji „Wallet” znajdziesz link „Share Curve and Get 5 £”.

Zobaczysz tam swój kod promocyjny (polecający), wraz z możliwością jego skopiowania, oraz przycisk „Invite Friends”, dzięki któremu możesz wysłać link do aplikacji swoim znajomym.

Niezależnie od tego, czy znajomy zarejestruje się z naszego linku, czy po prostu pobierze aplikacje – najważniejsze jest, aby przy zakładaniu konta podał kod polecający („promo code”) – tylko w ten sposób i polecający i polecany otrzymają swoją premię.

Czy Curve jest bezpieczne?

Pod moją recenzją Revoluta wielu czytelników zgłaszało duży zarzut w kierunku operatora tej usługi za to, że zmusza użytkowników do wysyłania „nie wiadomo komu” skanu dokumentu z poufnymi danymi. Próba zakreślenia np. numeru PESEL kończy się tym, że skan jest odrzucany i trzeba zaczynać od nowa. Oczywiście to nic dziwnego – Revolut jest instytucją płatniczą, która przechowuje pieniądze swoich klientów, których musi zgodnie z prawem weryfikować (KYC, AML – zapobieganie praniu brudnych pieniędzy i finansowania terroryzmu). Tym bardziej że teraz ma on licencję bankową (choć jeszcze nieuruchomioną w Polsce). Czy Curve pod tym względem wypada lepiej? Teoretycznie tak, ale diabeł tkwi w szczegółach.

Na plus pod kątem bezpieczeństwa trzeba zapisać to, że usługa Curve nie jest połączona z żadnym kontem, więc nie trzymamy tam żadnych pieniędzy. Pieniądze są pobierane z wybranej podpiętej przez nas karty w momencie transakcji. Dodatkowo każdy użytkownik może ustawić sobie limity transakcji, co ogranicza ryzyko utraty większej sumy w razie kradzieży czy zgubienia karty Curve.

Ponadto sama usługa jest objęta programem Mastercard Chargeback – można skorzystać z takiej ochrony np. w razie nieautoryzowanego użycia karty czy padnięcia ofiarą oszustwa. Więcej o usłudze chargeback przeczytacie w artykule: Karta płatnicza jak tarcza obronna. Na czym polega usługa chargeback?

Ryzyko jednak zawsze istnieje. Podpięcie wszystkich kart do Curve powoduje, że realne staje się zagrożenie utraty środków czy po prostu danych swoich kart płatniczych. Oczywiście operator usługi zapewnia, że jest ona świetnie zabezpieczona przed włamaniami, ale lepiej dmuchać na zimne i dla bezpieczeństwa podpiąć do Curve tylko te karty, które zostały wydane do kont z ograniczoną ilością środków. W razie czego, za pomocą reklamacji chargeback otrzymamy swoje pieniądze – o to nie musimy się obawiać, ale zawsze procedura trwa chwilę i lepiej w tym czasie mieć za co kupić chleb i masło. I nie dotyczy to tylko Curve, ale wszystkich kart i kont, które posiadamy. Zawsze warto mieć gdzieś osobno środki „na czarną godzinę” np. w formie gotówki. Nawet jeśli, podobnie jak ja nie płacicie już nigdzie gotówką.

Jak Curve wypada na tle Revoluta?

Obie usługi są ze sobą często porównywane, choć moim zdaniem jest to kompletnie nieuzasadnione. Działają na zupełnie innej zasadzie i służą do różnych celów. Jeśli ktoś na przykład sądzi, że Curve zastąpi Revoluta w kategorii tanich transakcji zagranicznych, to nie tędy droga. Pod tym względem Revolut wciąż jest bezkonkurencyjny, chociażby dzięki temu, że pozwala na bieżąco reagować na zmieniające się kursy walut i realnie chroni przed ryzykiem kursowym. Jeśli więc ktoś szuka zagranicznego konta bankowego na którym może trzymać środki z kartą wielowalutową do płacenia za granicą, a do tego często wymienia walutę, aby robić przelewy zagraniczne czy spłacając kredyt we frankach czy euro lub często podróżuje i wydaje sporo pieniędzy, to powinien wybrać Revolut (tutaj link oferujący bezpłatną wysyłkę karty Revolut).

Curve natomiast rewelacyjnie sprawdzi się w rękach osób, które mają kilka kart płatniczych i korzystają z nich na zmianę, np. w celu wypełnienia limitów operacji bezgotówkowych, aby uniknąć opłat za kartę. Dziś płacimy tą kartą, jutro inną i tak na zmianę. To także dobra opcja dla płacących zarówno kartą prywatną, jak i firmową, gdzie o pomyłkę wcale nie jest trudno. Curve pozwala zrezygnować z noszenia przepastnego portfela i jest bardzo ciekawą opcją dla tych, którzy nie mogą się przekonać np. do płatności telefonem.

Czyli: Curve będzie idealnym rozwiązaniem w sytuacji, gdy zdecydowanie najczęściej płacimy za zakupy w kraju w złotówkach, a tylko okazjonalnie chcemy coś zamówić w zagranicznym sklepie, wybrać pieniądze z zagranicznego bankomatu czy płacić plastikiem podczas wakacji w innym kraju. Wówczas w zupełności wystarczy darmowa karta Blue. Jeśli w transakcjach międzynarodowych będziemy się trzymać narzuconego limitu kwotowego, to koszt przewalutowania będzie porównywalny z tym w Revolucie (czyli zerowy, nie licząc weekendów), a znacznie niższy, niż gdybyśmy chcieli zapłacić kartą wydaną przez bank. I to nawet kupując walutę w kantorze internetowym, trzymając pieniądze na bankowym koncie w wybranej walucie i płacąc bankową kartą walutową. Dodatkowo Curve pomaga dobrze kontrolować wydatki kartą. Podobnie jak osobne aplikacje do budżetu domowego i spisywania wydatków, pozwala kategoryzować wszystkie transakcje kartą i dodawać zdjęcia paragonów do każdej z płatności.

Z mojego punktu widzenia Curve i Revoluta nie należy oceniać, jako usług konkurencyjnych, ale świetnie się uzupełniających. Najlepiej mieć obie i korzystać z nich wtedy, gdy jest to najkorzystniejsze w konkretnej sytuacji. Zwłaszcza że do konta Curve można też dodać kartę Revolut.

Podsumowanie: zalety i wady Curve

Za nami długa recenzja z mnóstwem informacji, dlatego, aby pomóc Wam usystematyzować wiedzę na temat Curve, wymienię najważniejsze zalety oraz wady tej usługi.

Zalety Curve:

  • Możliwość podpięcia wszystkich kart do jednej usługi, co pozwala zrezygnować z noszenia wielu plastików przy sobie;
  • Darmowa karta Blue z darmową wysyłką i darmowym używaniem;
  • Rewelacyjna usługa cofania transakcji w ciągu 14 dni;
  • Cashback 1%;
  • Bardzo łatwy proces rejestracji w usłudze (bez skanów dowodu);
  • 0 zł za pierwsze 10 wypłat z krajowych bankomatów w miesiącu i bezpłatne wypłaty w bankomatach za granicą (ale z limitem kwotowym);
  • Darmowe przewalutowania przy płatnościach zagranicznych (do limitu!);
  • Nie wpłacamy tam żadnych pieniędzy, środki ściągane są podpiętych kart w momencie transakcji;
  • Ochrona Mastercard Chargeback;
  • Premia 10 GBP (ok. 50 zł) za założenie i 5 GBP (ok. 25 zł) za polecenia;

Wady Curve:

  • Limit przy bezprowizyjnych płatnościach w obcych walutach (500 £ miesięcznie) przy darmowej karcie Curve Blue – poźniej 2% prowizji;
  • Limit przy bezprowizyjnych wypłatach w zagranicznych bankomatach (200 £ lub 400 £ miesięcznie) – później 2 £ lub 2% prowizji, w zależności od tego, która kwota jest wyższa;
  • Brak obsługi Apple Pay i Google Pay (choć to ma się wkrótce zmienić);
  • Brak języka polskiego. Aplikacja, strona i obsługa są w j. angielskim (na szczęście wszystko jest proste i intuicyjne);

Jeśli chcesz spróbować Curve, zapraszam na stronę Curve.app i nie zapomnij proszę wpisać kodu polecającego EXTRA, aby otrzymać bonus 10 GBP po pierwszej transakcji 🎁.

A co Wy sądzicie o Curve? Czy ta recenzja zachęciła Was do przetestowania usługi? Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii oraz doświadczeń osób, które już korzystają z Curve.

16 komentarzy

  1. Krzysztof

    Mnie zastanawia jedna rzecz, czy jeżeli mam kartę na której mam cashback np: 2% to czy jak ją podepnę pod kartę curve która sama w sobie oferuje 1% cashbacku, to czy za taką płatność otrzymam zwrot dla obu kart czy tylko dla curve?

  2. Maq

    Testowałem wypłaty w bankomacie z kart kredytowych (ING i Santander) poprzez Curve i za każdym razem banki traktowały taka operacje jako transakcję bezgotowkowe (czyli z okresem bezodsetkowym i bez prowizji).

  3. Andrzej

    Z uwagi na to ze jest to MasterCard nie działa we wszystkich krajach np. w Egipcie nie można nią płacić w zadnym sklepie oraz wypłacać pieniądze z bankomatów

  4. Piotr

    witam, dwa pytania:
    1. udało się komuś dodać karty Toyota Bank i byłego już Eurobank (mnie się nie udało)
    2. odnośnie 1% zwrotu w Polsce miałem do wyboru tylko trzy sklepy: Auchan, Carrefour i Leroy Merlin i nic więcej; pozostałe owszem były ale nie w Polsce – wybrałem kartę darmową; ktoś rzeczywiście miał taką długą listę sklepów?

  5. Winczer

    Dostałem czarną a chciałem niebieską i zabrali z konta prowizję 44.06zł. Jak złożyć reklamację. Czy ktoś wie jak zrezygnować z Curve. Teraz co miesiąc będą pobierać prowizję. Nigdzie w internecie nie znalazłem jak zrezygnować lub zamienić kartę płatną na darmową niebieską. Proszę o pomoc w tym temacie.

    • Majakas

      Wysłali taka kartę jaką zamówiłeś, ale możesz zmienić typ pakietu klikając „Card” na dole, następnie „Manage your subscription”, następnie wybierasz „Blue” i akceptujesz zmianę przyciskiem „Downgrade to Curve Blue”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *