Poduszka finansowa: instrukcja + pytania i odpowiedzi.

Poduszka finansowa. Najważniejszy element zabezpieczający finansów osobistych. Co to jest? Ile powinna wynosić? Gdzie ją przechowywać? Instrukcja krok po kroku oraz pytania i odpowiedzi.

Poduszka finansowa
Fot. C by ZF

Od 2014 roku, gdy założyłem tego bloga, piszą do mnie smutni ludzie, których spotkały różne nieszczęścia finansowe. Zdecydowanie tych maili – a raczej takich sytuacji – jest zbyt wiele. Często są to historie osób, które żyją „od wypłaty do wypłaty”, bo przecież „jakoś to będzie”. I zazwyczaj jakoś jest, ale do czasu. I nie ma to związku z wysokością zarobków, bo nieszczęśliwe przypadki przydarzają się zarówno tym zarabiającym niewiele, jak i inkasującym co miesiąc spore kwoty. A przecież jest coś, co może zrobić każdy z nas, aby nigdy więcej nie znaleźć się w trudnej sytuacji finansowej. Mowa o poduszce finansowej.

Finansowa poduszka bezpieczeństwa to proste, ale i potężne narzędzie finansowe, które może wykorzystać każdy z nas do zapewnienia sobie stabilności finansowej i bezpieczeństwa w trudnych sytuacjach.

W dzisiejszym wpisie chciałem więc przypomnieć wszystkim, czym jest i na czym polega poduszka finansowa. Przygotowałem też instrukcję krok po kroku pokazującą, jak taką poduszkę może zbudować każdy z Was.

Cel tego wpisu jest jeden – chciałbym, aby każdy z Was miał zbudowaną taką finansową poduchę i mógł czuć się bezpiecznie finansowo każdej – nawet nieprzewidzianej – sytuacji.

Co to jest poduszka finansowa?

Poduszka finansowa, zwana jest czasem „funduszem bezpieczeństwa” lub finansową poduszką bezpieczeństwa. Są to po prostu pieniądze odłożone na tzw. czarną godzinę, których zadaniem jest uchronić nasze finanse od katastrofy w przypadku niesprzyjających zdarzeń.

Po co ta poduszka finansowa? Kiedy się przydaje?

Niesprzyjających zdarzeń jest sporo – może to być zarówno nagła utrata pracy, awaria sprzętu domowego, jak i niespodziewana choroba, która wymaga poświęcenia pieniędzy na leczenie. Ryzyk jest wiele i nie wszystkie z nich jesteśmy w stanie przewidzieć. Część z nich jest w skali makro i dotyka większą liczbę osób (jak np. pandemia wirusa czy kryzys finansowy), a część w skali mikro (np. bankructwo firmy, w której jesteśmy zatrudnieni czy zerwanie dachu przez wichurę w nieubezpieczonym domu).

Zadaniem poduszki finansowej jest z jednej strony – chronić finanse osobiste czy domowe na wypadek niespodziewanych zdarzeń, a z drugiej – zapewniać nam poczucie bezpieczeństwa i komfort psychiczny związany z bezpieczeństwem finansów naszych i naszej rodziny.

Takie sytuacje jak kryzys finansowy czy utrata pracy, pokazują jasno, że poduszka finansowa pomaga podejmować na spokojnie, racjonalne decyzje związane z naszymi finansami czy przyszłością rodziny, bez martwienia się z dnia na dzień o to, co włożyć do garnka czy za co zapłacić kolejną ratę kredytu za mieszkanie.

Ranking najlepszych: Czerwiec 2020

Najlepsze lokaty, konta i oferty - czerwiec 2020

Poduszka finansowa pozwala też na podejmowanie odważniejszych decyzji w różnych sferach życia, wiedząc, że „w razie czego” mamy zabezpieczone środki finansowe, czyli naszą poduszkę, na której możemy bezpiecznie wylądować bez jakiekolwiek siniaka.

Sam bardzo cenię sobie ten wewnętrzny spokój, który daje poduszka, a z maili od czytelników wiem, że nie jestem w tym odczuciu osamotniony.

Kto powinien mieć poduszkę finansową?

KAŻDY powinien mieć zbudowaną poduszkę finansową. Absolutnie każdy bez wyjątków. A dodatkowo kwestia poduszki finansowej staje się tym istotniejsza, im więcej osób jest od nas zależnych – np. gdy mamy na utrzymaniu rodzinę, dzieci czy starszych rodziców.

Ile powinna wynosić wartość poduszki finansowej? Jak duża powinna być?

Nie ma jednej i słusznej odpowiedzi na pytanie o to, jak duża powinna być finansowa poduszka bezpieczeństwa. Wysokość poduchy zależy z jednej strony od naszych potrzeb finansowych, stylu życia i poziomu wydatków, a z drugiej – od tego, na jakie ryzyka chcemy się zabezpieczyć, jak oceniamy ich prawdopodobieństwo oraz jak bardzo bezpiecznie czujemy się z konkretną wartością poduszki.

Wysokość poduszki powinniśmy ustalić na podstawie wysokości naszych średnich miesięcznych wydatków. Sugerowane przez mnie wartości to:

  • 3-miesięczne wydatki – wartość minimalna.
  • 6-miesięczne wydatki – wartość optymalna
  • 12-miesieczne wydatki – wartość idealna

Wysokość zależy już od nas. Jednej osobie wystarczy poducha, która pozwoli przetrwać bez stresu 3 miesiące na zmianę pracy bez kłopotu, a w innym przypadku, ktoś może czuć się niepewnie nawet z poduszką w wysokości rocznych wydatków.

Ustalając wysokość miesięcznych wydatków, powinniśmy pamiętać o tym, aby wziąć pod uwagę średnie miesięcznie wydatki z całego roku, a nie z poszczególnego miesiąca. Tylko w tym wypadku uwzględnimy też jednorazowe większe wydatki takie jak np. polisa OC czy świąteczne prezenty w grudniu.

Jak stworzyć poduszkę finansową? INSTRUKCJA w 4 krokach

Oto krótka instrukcja pokazująca jak zbudować poduszkę finansową. Jeśli jesteś w związku i masz wspólny budżet domowy, warto przejść przez ten proces razem z partnerem czy partnerką.

1. Określ docelową wysokość poduszki finansowej

Sprawdź w budżecie domowym (lub oszacuj, jeśli takowego nie prowadzisz) średnią wysokość miesięcznych wydatków i na tej podstawie ustal wysokość poduszki finansowej, z którą będzie Ci okej. Na razie nie ważne, że jej wysokość wydaje Ci się spora. Po prostu się zastanów i zapisz wartość.

Przemyśl różne mniej lub bardziej prawdopodobne scenariusze takie jak utrata pracy przez Ciebie, przez Twojego partnera/partnerkę lub Was oboje, poważna choroba w rodzinie, która może wymagać np. długotrwałego i kosztownego leczenia czy rehabilitacji, kryzys finansowy itd.

2. Ustal, kiedy chcesz mieć uzbieraną poduszkę

Wybierz realny czas, w którym jesteś w stanie uzupełnić poduszkę do wysokości, jaka Cię satysfakcjonuje.

Podziel wysokość poduszki przez liczbę miesięcy, aby wiedzieć, ile będzie trzeba co miesiąc odłożyć. Np. chcąc uzbierać poduchę w wys. 27 000 zł w 3 lata, potrzebne będzie 750 zł miesięcznie (27 000 zł / 36 miesięcy = 750 zł).

Im szybciej uda Ci się zbudować poduszkę, tym lepiej. Niech cel będzie ambitny. Warto przez jakiś czas zacisnąć trochę pasa, aby szybciej poczuć się bezpiecznie.

Przy okazji: Przeczytaj moje pomysły na oszczędzanie pieniędzy czy sposoby na oszczędzanie na rachunkach za PRĄD, WODĘ, GAZ czy ogrzewanie. Na blogu znajdziesz też sporo porad dotyczących oszczędzania, dzięki którym więcej zostanie Ci w portfelu każdego miesiąca i szybciej zbudujesz poduszkę finansową.

3. Zaplanuj w banku przelewy cykliczne na osobne konto

Ustaw w banku zlecenie, aby zaraz po wypłacie, ustalona przez Ciebie kwota wędrowała na osobne konto bankowe, na którym gromadzisz środki na swoją poduszkę.

Ważne jest, aby przelew wykonywany był:

  • chwilę po wypłacie, w myśl zasady „najpierw płać sobie”.
  • automatycznie, aby nie angażować się niepotrzebnie w cały proces, nie zapominać, nie przekładać, nie zmniejszać kwoty „na chwilę” itd.
  • na osobne konto, najlepiej konto oszczędnościowe. I to najlepiej takie, które nie jest na widoku i nie kusi, aby pieniądze przeznaczyć na inny cel.

4. Przeznaczaj wszystkie nadwyżki finansowe na przyspieszenie budowy poduszki

To powinien być Twój główny cel – jak najszybsza budowa poduszki finansowej. Jeśli otrzymujesz dodatkowe wynagrodzenie (np. premię w pracy), niespodziewany zastrzyk gotówki, czy po prostu na koniec miesiąca zostanie Ci na koncie więcej, niż powinno – przeznacz nadwyżki na poduszkę finansową. Im szybciej uda Ci się ją zbudować, tym lepiej.

Przy okazji: Dodatkowym „przyspieszaczem” w budowaniu poduszki finansowej, oprócz wspomnianych już oszczędności może być wywalczenie podwyżki w pracy, zmiana pracy na lepiej płatną lub dodatkowa praca w domu po godzinach.

Do oszczędzania na poduszkę finansową można też wykorzystać mechanizm automatycznego oszczędzania, które jest dostępny w niektórych bankach.

Chodzi o to, że oprócz automatycznych przelewów na osobne konto, możesz ustawić „zaokrąglanie końcówek” przy każdej płatności. I tak np. płacąc gdzieś 16,75 zł, na Twoje osobne konto będzie lądowało 25 groszy (przy zaokrągleniu do pełnych złotych) lub np. 3,25 zł (przy zaokrąglaniu do pełnych 10 złotych). Mechanizm taki opisywałem przy okazji mojego wpisu o darmowym iPhonie.

Gdzie najlepiej trzymać poduszkę finansową?

Poduszka finansowa odkładana jest na nagłe i często niespodziewane sytuacje. Powinna być więc dostępna zawsze „pod ręką”, aby w kryzysowej sytuacji móc szybko i bezproblemowo z niej skorzystać. Priorytetem poduchy jest przede wszystkim nasza ochrona, a nie dodatkowy zarobek na odsetkach.

Miejscem przechowywania tych środków może być oczywiście fizyczna poduszka w domu, ale nie będzie to zbyt wygodne rozwiązanie. Ponadto, gotówka trzymana w domu nie jest oprocentowana. W większości przypadków pierwszym najlepszym miejscem na trzymanie poduszki finansowej będzie konto oszczędnościowe.

Szczególnie na etapie jej budowy, gdy co miesiąc (lub częściej) uzupełniamy naszą poduszkę, ważne jest, abyśmy mogli robić to szybko i bezproblemowo – jednym (automatycznym) przelewem.

Nie musi to być konto oszczędnościowe w Twoim obecnym banku! W wielu przypadkach nawet lepiej, aby było to konto w osobnym banku, aby zgromadzone tam pieniądze nie „parzyły Cię w ręce” (wiem, że niektórzy tak mają). Zerknij po prostu na blogowy ranking najwyżej oprocentowanych kont oszczędnościowych i wybierz jakieś dobrze oprocentowane konto.

Później, gdy poduszka będzie już częściowo lub w całości zbudowana, możesz zainteresować się dodatkowo lokatami. Minus lokat jest taki, że środki są zamrożone na wybrany przez nas okres (np. 3 miesiące), przez który nie mamy możliwości dopłacać dodatkowych pieniędzy. Stąd, jest to rozwiązanie, gdy mamy już poduszkę zbudowaną w całości lub w większej części.

W przypadku lokat nie musimy trzymać wszystkiego na jednej lokacie – mając naszą poduszkę finansową rozdzieloną na kilka różnych lokat i zrywając jedną z nich przed czasem, starta odsetek nie będzie tak odczuwalna, bo reszta nadal będzie pracowała.

Innym wartym polecenia miejscem, w którym nasza poduszka może być trzymana, są detaliczne obligacje skarbowe. 4-letnie i 10-letnie obligacje indeksowane są inflacją, co znaczy, że ich oprocentowanie w drugim roku (i kolejnych latach) obliczane jest wg. wzoru inflacja + marża.

Dzięki temu mamy gwarancję, że nasze środki nie zżera inflacja. A inflacja niestety może powodować, że nawet lokaty mogą przynosić realne straty.

Ale czy warto „zamrażać” pieniądze na lokatach na kilka miesięcy do roku, czy dwóch przy lokatach długoterminowych? Albo na 4 czy 10 lat w przypadku obligacji Skarbu Państwa?

Owszem, za wcześniejsze zerwanie lokaty nie otrzymamy zazwyczaj żadnych odsetek (tylko sam kapitał). Także w przypadku sprzedaży obligacji przed czasem musimy liczyć się ze stratą części (lub całości) odsetek.

Powinniśmy jednak pamiętać, że podstawowym zadaniem poduszki finansowej ochrona naszych finansów, więc poduszka musi być przede wszystkim łatwo dostępna w kryzysowej sytuacji. Lepiej stracić odsetki, niż zostać bez pieniędzy w razie potrzeby.

Konta oszczędnościoweLokatyObligacje skarbowe
Minimalna inwestycja1 grosz500-1000 zł100 zł
Możliwość zasileniaW każdej chwiliPo zakończeniu lokaty (nowa lokata)W każdej chwili (kupno kolejnych obligacji)
Co w momencie wcześniejszej wypłaty?Brak utraty odsetekUtrata wszystkich odsetekUtrata części lub całości odsetek
Ile trwa wypłata?NatychmiastowaZazwyczaj natychmiastowaNatychmiastowa

No i na koniec pamiętaj, że nie trzeba trzymać „wszystkich jajek w jednym koszyku”. Możemy śmiało podzielić naszą poduszkę na kilka miejsc, w różnych proporcjach. Np. 70% lokujemy w obligacje skarbowe, a 30% lokaty i konta oszczędnościowe (zależnie od tego, na których nich jest aktualnie najwyższe oprocentowanie).

Nie mam na to pieniędzy. Za mało zarabiam. Jak zbudować poduszkę finansową?

Wiem doskonale, że zbudowanie poduszki finansowej nie jest łatwe. Wiem też, że w niektórych przypadkach nawet niewielkie oszczędności co miesiąc wydają się bardzo trudne do realizacji. Zapewniam Cię jednak, że się da i że warto.

Na blogu opublikowałem wiele porad dotyczących oszczędzania. Od prostych sposobów na jednorazowy zysk po długofalowe oszczędności na zbędnych rzeczach czy zbyt dużych rachunkach. Przejrzyj bloga, a przekonasz się, że, mimo że sytuacja wydaje się trudna, to zawsze da się zbudować poduszkę bezpieczeństwa.

W niektórych przypadkach budowa będzie długa i żmudna, a poduszka będzie rosła w bardzo wolnym tempie. To jednak nic. Zobaczysz, co się stanie po roku, dwóch czy trzech, gdy z niewielkich kwot odkładanych co miesiąc zrobi się ogromną suma. Pokazywałem to kiedyś na blogu na przykładzie wyzwania z paleniem papierosów.

Trudno uwierzyć w siłę małych oszczędności, ale kropla drąży skałę. Wystarczy po prostu chcieć i zacząć jak najszybciej działać, a czas zrobi swoje.

A jeśli miałbym coś przy okazji zaproponować Ci na starcie, to zacznij przede wszystkim od zrobienia finansowego przeglądu.

Mam długi. Czy lepiej utworzyć poduszkę finansową, czy zacząć spłacać zadłużenie?

Najpierw długi, a potem poduszka finansowa. Długi rosną z dnia na dzień, więc priorytetem osoby zadłużonej powinna być ich jak najszybsza spłata.

Ale jednak zanim zaczniesz spłacać długi, możesz zbudować poduszkę bezpieczeństwa w wersji „mini” czyli rezerwę finansową. To niewielka kwota 1 000-3 000 zł – maksymalnie do wysokości jednomiesięcznych wydatków, która powinna być Twoim małym zabezpieczeniem na czarną godzinę.

Taka rezerwa da Ci namiastkę prawdziwej, dużej poduchy finansowej w tym trudnym okresie walki z długami. Gdy już stworzysz taką rezerwę, możesz podjąć się spłacenia wszystkich długów (zobacz artykuł: jak wyjść z długów).

A gdy już uda Ci się opanować sytuację związaną z długami i WSZYSTKIE zostaną spłacone, możesz wtedy przejść do planowania, a później budowy prawdziwej „dużej” poduszki bezpieczeństwa.

Prowadzę biznes. Czy powinienem mieć poduszkę finansową?

Oczywiście! Nawet bardziej niż powinieneś, bo Twoja sytuacja może się zmienić dużo bardziej niż w przypadku zwykłego etatowca. Czyha też na Ciebie więcej zagrożeń finansowych, więc poduszka finansowa powinna być Twoim „must have”.

Wiem, że czasem kusi, aby te pieniądze „włożyć” w firmę, aby pracowały, bo trudno Ci jest patrzeć jak bezczynnie leżą, ale wierz mi – gdy prowadzisz biznes, tym bardziej warto mieć poduchę, aby w razie niepowodzenia mieć miękkie lądowanie.

Niektórzy też, mają dodatkową poduszkę bezpieczeństwa zbudowaną w swoich firmach na podobnej zasadzie do tej opisywanej tutaj. Pozwala to w trudniejszym okresie np. na zapewnienie wypłat pracownikom, utrzymanie niezbędnych wydatków na biuro czy terminowe opłacanie ZUS. Być może warto i u Ciebie zbudować poduszkę także w wersji firmowej.

Zarabiam dużo. Czy powinienem mieć poduszkę finansową?

Wysokość zarobków jest tutaj absolutnie bez znaczenia. Poduszka finansowa działa tak samo u osób zarabiających najniższą krajową czy pracujących na cześć etatu i tak samo u osób, których pensja jest spora.

Mechanizm jest dokładnie ten sam i zagrożenia są po części te same. Niezależnie od wysokości zarobków czy wydatków, poduszka finansowa ma za zadanie Cię zabezpieczać w trudnych sytuacjach.

I niech choćby głównym zadaniem poduszki finansowej będzie zapewnienie Ci spokoju i danie Ci dodatkowego czasu przy zakładaniu biznesu czy zmianie pracodawcy. Dla samego spokoju ducha warto mieć zbudowaną poduchę.

Jestem na emeryturze. Czy powinienem mieć poduszkę finansową?

Tak, oczywiście. Być może można obniżyć nieco wysokość poduszki finansowej, gdy poziom wydatków jest niewielki i wypłaty emerytury ZUS (czy inne „pewne” źródła dochodów) starczają bezproblemowe utrzymanie się, ale poduszkę mieć zdecydowanie warto.

Mniejsze czy większe nieszczęścia oraz nieprzewidziane sytuacje przydarzają się każdemu, niezależnie od wieku. W pewnym wieku można nawet założyć, że jest większe prawdopodobieństwo problemów zdrowotnych, które będą wymagały np. zakupu droższych leków czy kosztownego leczenia.

Moim zdaniem na emeryturze także warto mieć zbudowaną poduszkę bezpieczeństwa.

Lepiej budować poduszkę bezpieczeństwa czy odkładać na emeryturę?

Najpierw zdecydowanie warto zbudować poduszkę bezpieczeństwa, a dopiero potem myśleć o swojej emeryturze. Poduszka ma za zadanie chronić Cię przed nieznanymi i kryzysowymi sytuacjami, tu i teraz. Warto więc najpierw zabezpieczyć się przed tym, co może zdarzyć się w najbliższym czasie, zanim zaczniemy zabezpieczać naszą dalszą przyszłość.

Zresztą, ostatecznie poduszka finansowa jest też pewnym zabezpieczeniem na okres emerytury, gdy może być nam trudniej zbudować taką poduszkę.

Czy za poduszkę finansową może służyć np. samochód, czy biżuteria?

Poduszka finansowa to powinna być wyłącznie gotówka lub instrumenty, które można natychmiastowo i bezproblemowo na gotówkę wymienić. Czy samochód, biżuteria czy inne kosztowności spełniają to zadanie? Moim zdaniem nie do końca.

Co prawda da się wymienić złoty pierścionek czy samochód na gotówkę, ale często, aby zrobić to od ręki, musimy zaproponować kupcowi cenę znacznie poniżej wartości rynkowej. Choć i nie zawsze wtedy może się udać, gdy zadanie to spadnie na kogoś z naszych bliskich.

Lepiej mimo wszystko mieć „żywą gotówkę” do dyspozycji nas czy naszej rodziny, która może ją wykorzystać w sytuacjach tego wymagających.

Czy jeśli mam ubezpieczenie na życie to poduszka finansowa nie jest już mi potrzebna?

Absolutnie NIE. Polisa ubezpieczeniowa na życie chroni nas (i czasem również naszych najbliższych) przed konkretnymi wypadkami określonymi jasno w treści warunków ubezpieczenia. I tylko w tych przypadkach.

Oczywiście, ubezpieczenie na życie jest świetną ochroną finansową na wypadek śmierci członka rodziny czy następstw różnych skatalogowanych nieszczęśliwych przypadków, czy wyszczególnionych chorób.

Nie jest to zabezpieczenie, które natychmiast i bezproblemowo będziemy mogli wykorzystać w innych przypadkach, nieobjętych polisą. A poduszka powinna chronić nas także wtedy, gdy żyjemy i nie mieliśmy żadnego wypadku czy uszczerbku na zdrowiu.

I dodam od razu: Dodatkowe ubezpieczenie na wypadek utraty pracy, też niezbyt nas ochroni.

Czy pieniądze z poduszki finansowej mogę inwestować (np. w akcje)?

Lepiej nie narażać poduszki finansowej na niepotrzebne ryzyko. A inwestowanie na giełdzie zawsze wiąże się z ryzykiem utarty części lub – w skrajnych przypadkach – całości zainwestowanego kapitału.

Poduszka ma przede wszystkim za zadanie chronić nasz kapitał. Taka jej rola. Nie musi ona generować zysków, wiec nie warto wystawać jej na ryzyko.

Wiem, że czasem pieniądze na „poduszkowym” koncie mogą kusić, ale lepiej stracić okazję inwestycyjną, niż pieniądze. A już szczególnie pieniądze, których zadaniem jest „dbanie” o nasze bezpieczeństwo.

Lepiej nadpłacić kredyt hipoteczny czy zbudować poduszkę finansową?

Zdecydowanie lepiej najpierw zbudować poduszkę finansową, a dopiero później ewentualnie nadpłacać kredyt hipoteczny.

Gdy niespodziewanie wzrosną raty Twojego kredytu (np. przez wzrost stawki WIBOR), warto mieć bufor w postaci finansowej poduszki bezpieczeństwa. Tym bardziej, jeśli taki wzrost miałby zbiec się z kryzysem finansowym czy utratą pracy.

Przeczytaj wpis: Masz kredyt w złotówkach i śpisz spokojnie? Uważaj! Twoja rata także może znacząco wzrosnąć!

Czy mogę przeznaczyć poduszkę finansową na wkład własny do kredytu hipotecznego?

Nie radzę. Poduszka ma Cię chronić, a w przypadku spłacania kredytu hipotecznego, taka ochrona będzie szczególnie ważna. W końcu, w kryzysowej sytuacji będzie nadal wisiało nad tobą zobowiązanie regularnego spłacania rat kredytu hipotecznego.

A banki tak łatwo nie odpuszczają i niezbyt chętnie zgadzają się na „wakacje kredytowe” czy inne ułatwienia dla posiadaczy kredytów.

Lepiej więc zostawić poduszkę w spokoju i niezależnie od niej uzbierać wkład własny do kredytu na zakup mieszkania czy domu.


I to tyle w tym artykule. Mam nadzieję, że udało mi się przekonać Cię do zbudowania własnej poduszki finansowej (jeśli takowej jeszcze nie masz) i odpowiedzieć na większość pytań, czy rozwiać ewentualne wątpliwości. Powodzenia, wytrwałości i „grubej poduchy” :-)

10 komentarzy

  1. MW

    Trafiłem na ten blog jakiś czas temu, i do serca wziąłem sobie rady o zbudowaniu poduszki finansowej. To była doskonała decyzja! Jak wygląda sytuacja za oknem- każdy widzi. Świadomość że na lokacie czeka równowartość moich rocznych zarobków daje poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa która jest nie do przecenienia w obecnych ciężkich czasach.Jedno zmartwienie mniej. Podziękowania dla autora, trzymajcie się zdrowi!

  2. wypisz-sie-z-banku

    Słowem kluczem tu jest bank! Po pierwsze, ile wynosi dzisiaj inflacja? 7 – 8%, bo raportowaną przez NBP można włożyć między bajki, a oprocentowanie lokat 2 – 3%. Po drugie, przychodzi komornik, chaps za gotówkę w banku i po poduszce, bo ktoś na drugim końcu Polski wziął na twoje dane drogi telefon w abonamencie. Po trzecie w czasie mocnego kryzysu, tak jak teraz rząd ogranicza dopuszczalną wypłatę gotówki do 200 zł dziennie. Miałeś poduszkę – nie masz poduszki.
    Jak to zrobić: wypłacamy wszystko z banku/bankomatu, idziemy do kantoru i kupujemy euro – banknoty! W styczniu było po 4,23 teraz jest po 4,54 (i prędko nie spadnie). W dzisiejszych czasach, wszędobylskiego monitoringu wizyjnego kradzież z włamaniem jest mniej prawdopodobna niż zajęcie przez komornika, włamanie na konto bankowe, czy ograniczenie wypłat przez władzę.

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Hej!

      Jasne, że warto walczyć z inflacją. Nie raz pisałem o tym na blogu. I to nie tylko z inflacją podawaną przez GUS, ale swoją własną, która dla każdego jest inna (w tym inflacja kosztów życia – https://zaradnyfinansowo.pl/inflacja-kosztow-zycia/). Tylko nie warto przy tej okazji narażać poduszki na niepotrzebne straty np. poprzez obstawianie kursów walut.

      Oczywiście, jeśli czujesz się bezpieczniej, mając poduchę w euro i w formie banknotów w domu to OK. Musisz jednak znać ryzyko – nie wiesz, jaki będzie kurs PLN/EUR w momencie, gdy będziesz zmuszony (lub zmuszona) skorzystać z poduchy. No i pamiętaj, że obce waluty nie chronią w żaden sposób przed wspomnianą przez Ciebie inflacją (ani tą polską podawaną przez GUS, ani Twoją własną, ani tą w strefie euro).

  3. Całkowicie się zgadzam ze stwierdzeniem, że każdy powinien posiadać poduszkę finansową. Los potrafi spłatać niezłego figla i wówczas bez odłożonych pieniędzy jedyne co nam zostaje to wziąć pożyczkę, często na niekorzystnych warunkach, na które i tak musimy się zgodzić. Bo jak tu np. żyć bez sprawnej lodówki?

    Ja natomiast chciałbym podkreślić jak bardzo ważny jest krok przed podjęciem decyzji o budowaniu poduszki finansowej: prowadzenie budżetu domowego. Dla mnie prowadzenie budżetu jest jednoznaczne ze świadomością dwóch rzeczy: wiem ile mam oraz wiem ile i na co wydaję. Zgaduję, że większość ludzi „wie, ile ma”, bo jest to najczęściej po prostu kwota wypłaty (lub dwóch, jeśli żyjesz w związku). Gorzej jest ze świadomością na co przeznaczamy swoje pieniądze. Wiem, bo mówię to z własnego doświadczenia – dość długa przerwa w prowadzeniu budżetu, jaką sobie zrobiłem boleśnie mi to uświadomiła. Kasa przeciekała pomiędzy palcami, nie wiadomo na co. Sam fakt powrotu do budżetowania spowodował, że koszty życia systematycznie zaczęły maleć z miesiąca na miesiąc. Najbardziej niesamowite było to, że koszty spadały, ale komfort życia pozostał na niezmienionym poziomie! Po prostu obserwując na co przeznaczamy pieniądze przestaliśmy wydawać je na niepotrzebne nam rzeczy.

    A mniej kosztów = więcej oszczędności. Te z kolei można przeznaczyć na przykład na budowanie poduszki finansowej :)

    • Rafał

      Akurat w przypadku poduszki finansowej wkładanie wszystkich jajek do innego koszyka takie złe nie jest, oczywiście gdy nasza poduszka ma „przyziemne” rozmiary :) wrzucając 20k na konto oszczędnościowe 3% coś nam z tego przyrasta biorąc pod uwagę procent składany i wielkość kwoty, chyba lepsze rozwiązanie niż szukanie kilku „koszyków” – lokat czy innych kont oszczędnościowych i rozdzielanie tych 20 tysięcy na 2 lub więcej kont ( mając jeszcze nadzieję że znajdziemy jeszcze gdzieś drugie 3%). Co innego jak ktoś ma poduszkę ponad 400 tys. to wtedy faktycznie warto drugiego koszyka poszukać :)

  4. Aga

    Posiadanie poduszki finansowej jest oczywiście ważne. Brakuje mi jednak trochę informacji gdzie trzymać fundusze gromadzone na wkład własny na zakup mieszkania – gdzie je obecnie trzymać (jak lokować) przy tak niskich stopach procentowych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *