Fot. CC by Bunshee / Flickr.com

Uwaga! Przez inflację tracisz co miesiąc pieniądze! Co zrobić z oszczędnościami?

Nie owijajmy w bawełnę – oferowane obecnie lokaty są kompletnie nieopłacalne i trzymanie na nich swoich oszczędności nie jest dobrym pomysłem (pomijam okresowe promocje, które dotyczą jednak lokat krótkoterminowych i z niskim limitem wpłat). Przyczyny takiego stanu rzeczy są dwie: niskie stopy procentowe, które rzutują na oferty bankowe oraz powrót inflacji – wroga naszych oszczędności. Jeśli masz nisko oprocentowaną lokatę, to niestety, ale prawdopodobnie co miesiąc tracisz pieniądze. Czy można temu jakoś zaradzić? Co zrobić z oszczędnościami, aby nie ryzykować, ale też nie tracić?

Oszczędzający nie lubią inflacji

Główny Urząd Statystyczny podał, że w kwietniu 2017 roku inflacja w Polsce wyniosła równo 2% – o ponad 280% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. To oczywiście oznacza, że życie drożeje – głównym motorem napędowym podwyżek są ropa naftowa i żywność. Martwić powinniśmy się jednak nie tylko robiąc codzienne zakupy, ale także obserwując stan swoich oszczędności.

Inflacja to pojęcie w dużej mierze abstrakcyjne, co oznacza, że jej wzrost nie powoduje widocznego uszczuplenia oszczędności. Jeśli masz na lokacie 1000 złotych przy inflacji wynoszącej 0%, to jeśli wyniesie ona 2% nadal będziesz mieć 1000 złotych. Problem w tym, że tzw. siła nabywcza tego tysiaka jest niższa (kupisz za tę kwotę mniej produktów niż wcześniej).

Przekładając problem rosnącej inflacji na kwestię pomnażania oszczędności muszę wrócić do pierwszego zdania tego wpisu. Lokaty, czyli zdecydowanie najpopularniejsze w naszym kraju produkty oszczędnościowe, są już nie tylko nieopłacalne, ale wręcz mogą spowodować stratę.

Jak to jest możliwe?

Wszem i wobec ogłasza się, że na lokacie stracić nie można. Czy aby na pewno? Załóżmy, że dziś zakładam lokatę o oprocentowaniu stałym wynoszącym 2% brutto (przed opodatkowaniem). Inflacja również wynosi 2% (i zakładam, że to się nie zmieni przez cały okres obowiązywania lokaty). Po zakończeniu umowy poniosę więc realną stratę, ponieważ suma odsetek netto będzie wyraźnie poniżej progu inflacji.

Kapitał do mnie wróci, jednak jego wartość także będzie mniej „wartościowa”. W domyśle: obecnie nie ma żadnej różnicy między trzymaniem oszczędności w skarpecie, a umieszczeniem ich na lokacie – oczywiście pomijając kwestię bezpieczeństwa.

Lokaty po raz pierwszy od lat przynoszą realne straty

Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że ostatnie lata były całkiem niezłe dla osób oszczędzających na lokatach. Realna stopa zwrotu była nad kreską (czyli powyżej progu inflacji) nieprzerwanie od mniej więcej połowy 2011 roku. Od początku 2016 roku sytuacja zaczęła się zmieniać i obecnie jest już praktycznie beznadziejna dla deponentów.

Tak zwani eksperci przewidują, że inflacja w tym roku utrzyma się w przedziale od 1,5 do 2%. Tymczasem przeciętne oprocentowanie lokat waha się od 1,4 do 1,5%. Najlepsze rynkowe oferty sięgają 4%, jednak są to lokaty krótkoterminowe (2-3 miesiące), z niskim maksymalnym wkładem (zwykle do 10.000 złotych) i obwarowane koniecznością założenia konta w danym banku.

Ranking najlepszych: Sierpień 2017

Najlepsze lokaty, konta i oferty - sierpień 2017

Trafiają się także dość absurdalne – przynajmniej w obecnych realiach – oferty na 1,5-1,7% na 12 miesięcy. Zdeponowanie środków na takiej lokacie to w praktyce przyjęcie zakładu o wysokość inflacji i zgodzenie się na bardzo wysokie ryzyko poniesienia realnej straty.

Jakiej lokaty szukać, aby na niej nie stracić?

Jeśli mimo dotarcia do tego momentu artykułu wciąż myślisz o założeniu lokaty w celu pomnożenia swoich oszczędności, to czeka Cię niezłe wyzwanie. Znalezienie sensownego produktu jest dość trudne – oczywiście mam tu na myśli wyższy kapitał (powyżej 10.000 złotych).

Najważniejsze jest to, aby oprocentowanie wybranej lokaty było wyraźnie wyższe niż aktualny wskaźnik inflacji. Skoro obecnie wynosi ona 2%, to osobiście nie założyłbym lokaty o oprocentowaniu niższym niż 3% brutto w skali roku (od zysku trzeba jeszcze odjąć podatek Belki w wysokości 19%).

Przykład: Jeśli dziś założę lokatę na 3% na 3 miesiące i włożę na nią 20.000 złotych, to suma odsetek po opodatkowaniu wyniesie 121 złotych. Po uwzględnieniu 2% inflacji realna wartość zysku wyniesie jednak tylko około 40 złotych. Wyjdę więc na swoje, ale to wciąż marny zysk z 20.000 złotych zamrożonych na 3 miesiące.

Osobiście uważam więc, że jedynym sensownym rozwiązaniem dla osób chcących zakładać lokaty jest poszukanie produktu promocyjnego – nie tylko o odpowiednio wysokim oprocentowaniu bazowym, ale także z premią za założenie lokaty. Najlepsze oferty tego typu zawsze znajdziesz w blogowym porównaniu najlepszych lokat bankowych.

Pamiętaj również, że nie zawsze wyżej oprocentowana lokata musi być bardziej opłacalna niż ta teoretycznie gorsza. Pisałem o tym w artykule o kapitalizacji odsetek na lokacie.

Wzór na obliczenie opłacalności lokaty

W sieci jest oczywiście kilka kalkulatorów zysku z lokat, jednak przy pomocy prostego wzoru możesz samodzielnie obliczyć, jakie oprocentowanie gwarantuje choćby minimalny zysk w obliczu inflacji, czyli realną stopę zwrotu. Wzór jest następujący:

Oprocentowanie realne = (1 + oprocentowanie netto) / (1 + stopa inflacji) – 100%

Oprocentowanie netto to oczywiście realne oprocentowanie lokaty po odjęciu podatku Belki (19%). Przykładem niech będzie lokata na 5% brutto. Aby obliczyć jej wartość netto należy skorzystać ze wzoru: 5% x (1-19%) = 4,05% netto. Inflacja wynosi 2%. Uzyskane dane podstawiamy do wzoru i uzyskujemy:

(1 + 4,05%) / (1 + 2%) – 100% = 2,01%

Jak widać inflacja „zjadła” połowę odsetek, a to i tak optymistyczny wariant, bo jeśli inflacja wynosi 3%, a oprocentowanie lokaty brutto także 3%, to poniesiemy realną stratę.

Aby „wyjść na 0” przy obecnej inflacji (2%) i nie tracić pieniędzy na lokacie, minimalne oprocentowanie brutto musi wynosić 2,47%. Każdy punkt procentowy powyżej daje już realny zysk.

Podsumowując: co zrobić z oszczędnościami?

Będzie konkretnie. Masz jakieś wyrafinowane hobby i lubisz odrobinę ryzyka? Pomyśl o inwestycjach alternatywnych jak np. sztuka, drogie alkohole, czy metale szlachetne, takie jak złoto. Dla bardziej „nowoczesnych” i „technicznych”, pewnego rodzaju inwestycją może okazać się kryptowaluta bitcoin.

Masz duży kapitał i nie musisz mieć ciągłego dostępu do tych środków? Pomyśl o klasyce gatunku, czyli inwestycjach w nieruchomości.

Interesujesz się rynkami finansowymi? Rosnąca inflacja – póki co – przekłada się na wzrosty na giełdzie, dlatego założenie rachunku maklerskiego może być naprawdę dobrym pomysłem.

Masz trudności ze zgromadzeniem porządnego kapitału i myślisz perspektywicznie? Być może optymalną opcją będzie dla Ciebie IKE i IKZE?

Co z lokatami? To wciąż może być niezły pomysł na gromadzenie oszczędności, szczególnie dla osób ostrożnych, polujących na okazje, gotowych do częstego przerzucania środków między różnymi produktami. Ponżej zestawienie najlepiej oprocentowanych lokat na rynku. Tutaj pełny ranking lokat.

Najważniejsze jest jednak to, aby mieć świadomość, że o oszczędności trzeba w jakiś sposób dbać. Dokonywać regularnego przeglądu swojego portfela inwestycyjnego/lokacyjnego. Robić wszystko, aby nie dać się inflacji, bo ona – choć niewidoczna – naprawdę daje w kość Twoim oszczędnościom.

Jak bronicie swoje oszczędności przed wpływem inflacji? Zastanawiacie się nad tym problemem? Czy przy obecnym oprocentowaniu lokat zdecydowalibyście się zdeponować swój kapitał w banku? Komentujcie!

9 komentarzy

  1. Fabian

    Od kilku miesięcy wyniki lepsze niż lokaty dają fundusze rynku pieniężnego. Można łatwo wyselekcjonować takie, które przynoszą ponad 0,3% miesięcznie co jest odpowiednikiem lokaty o zmiennym oprocentowaniu, oprocentowanej obecnie na min. 3,6% w skali roku. Ja wyczerpawszy promocje lokat, od dwóch miesięcy nie zakładam kolejnych, lokując w TFI.

  2. Piotr

    Zgadzam się, fundusze rynku pieniężnego ostatnio stały się naprawdę ciekawą opcją. Dopiero się w to wczytuje, ale jestem zainteresowany.

  3. Muszę pomyśleć o tym, żeby jakoś ulokować swoje pieniądze, bo faktycznie to co jest w artykule to 100% prawdy. Problem w tym, że tematyka finansów jest dla mnie strasznie odległa…

  4. Edukacja swoją drogą, a inwestowanie swoją. Chociaż nie da się ukryć, że bez odpowiedniej wiedzy nie ma możliwości, aby wygrać z inflacją.

  5. Beata

    Hi, jezeli mialam raz lokate w Idea Banku przez 3 m-ce i stope zysku 4,00 % to czy moge jeszcze raz zalozyc ta lokate w czerwcowej promocji tez na 4,00 % ? Pytam bo jest w informacji wzmianka, ze dla nowych klientow. Lokata ta nie wymaga zagladania konta w tym banku wiec dlatego mnie to interesuje i chcialabym wlozyc te pieniadze luzne. Z gory dziekuje za odpowiedz.
    Beata

    • Najlepiej, abyś o takie informacje pytała w banku. Jednakże, jeżeli jest informacja, że „dla nowych klientów”, to chyba wszystko powinno być jasne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *