Fot. by Arcaion / pixabay

5 sposobów na porządek w finansach domowych i oszczędności

W gąszczu płatności, kont bankowych, faktur za media i wielu abonamentów, bardzo łatwo się pogubić. Każdego miesiąca opłacamy wiele rachunków i dokonujemy wielu płatności, nawet nad tym się nie zastanawiając. W jaki więc sposób ogarnąć nasze finanse domowe, aby nie uciekały nam pieniądze? W tym wpisie przedstawię swoich sprawdzonych 5 sposobów na uporządkowanie finansów domowych i oszczędności. Zapraszam!

Pomysłów na porządek w domowych finansach jest wiele, ale ja mam swoje sprawdzone, którymi chciałbym się dziś podzielić.

1. Poznaj swoją kwotę wydatków miesięcznych

Podstawą każdego budżetu domowego, jest wiedzieć, ile się zarabia i wydawać nie więcej niż zarabiamy.

PRZYCHODY – WYDATKI = OSZCZĘDNOŚCI

Nigdy, nie powinniśmy doprowadzać do sytuacji, gdy nasze wydatki przekraczają przychody.
I o ile zazwyczaj wiemy, jaką płacimy ratę kredytu mieszkaniowego, czy jaki mamy czynsz, to w przypadku pozostałych wydatków nie jest to już często takie proste.
Kto z Was jest mi w stanie powiedzieć „z głowy” ile średnio miesięcznie wydaje na odzież i obuwie?

Cały „sekret” polega na tym, aby policzyć średnią kwotę wydatków miesięcznych.

Ja to zrobić? Posłużę się przykładem. Mieszkamy w kawalerce, gdzie ciepła woda i ogrzewanie jest z kotła gazowego. Dodatkowo rachunek za gaz płacimy co 2 miesiące wg faktycznego zużycia. Nasze rachunki za gaz mogą wyglądać więc następująco:

  • Luty: 151,79 zł
  • Kwiecień: 85,22 zł
  • Czerwiec: 68,79 zł
  • Sierpień: 62,77 zł
  • Październik: 69,40 zł
  • Grudzień: 115,32 zł

Różnice spore, prawda? No, ale w miesiącach wakacyjnych mniej korzystamy z wody i nie wykorzystujemy gazu do ogrzewania naszego mieszkania. Aby całość uśrednić, zsumujmy wydatki w skali roku, i podzielmy je na 12, czyli liczbę miesięcy. Nasze średnie miesięczne wydatki na gaz wynoszą więc: 553,29 zł rocznie / 12 miesięcy = 46,11 zł miesięcznie.

W podobny sposób powinniśmy policzyć wszystkie nasze wydatki (za jedzenie, abonament za telefon komórkowy itd.).

Podobnie ma się kwestia z wydatkami nieregularnymi. Opłacane raz w roku ubezpieczenie OC, wyjazd na rodzinne wakacje raz w roku, przedświąteczne prezenty? Wszystko to powinniśmy uwzględnić w naszym budżecie, domowym i mieć wyliczoną stałą miesięczną kwotę, którą odkładamy na ten cel.

Najważniejszą kwestią w finansach domowych jest właśnie poznanie uśrednionej miesięcznej kwoty wszystkich wydatków. Zdrowe finanse domowe po odjęciu wydatków od naszych miesięcznych dochodów, powinny zawsze generować nadwyżkę finansową, którą możemy przeznaczyć na długoterminowe cele finansowe.

2. Regularnie przeglądaj wszystkie umowy i szukaj oszczędności

Jak się nie zgubić w gąszczu umów i zobowiązań, które mamy wobec wielu firm i operatorów? Wystarczy sobie wszystko spisać! Moim patentem na porządek (i oszczędności) w tej kwestii jest dokument w arkuszu kalkulacyjnym, w którym mam wypisane wszystkie stałe umowy, wraz z warunkami i datą ich zakończenia. Jak to może wyglądać?

UsługaDostawcaKosztKoniecNotatka
Telefon kom.Plus35,99 zł / m-c5.02.2018
InternetRadiówka75,00 zł / m-c1.06.2017wypowiedzenie miesiąc wcześniej
Ubezpieczenie mieszkaniaPZU217,00 zł / rok1.08.2017

Dodatkowo można ustawić sobie w kalendarzu przypomnienia o kończących się umowach (np. miesiąc-dwa wcześniej), aby mieć czas na zastanowienie się, czy faktycznie dana usługa jest nam potrzebna i czy możemy znaleźć tańszą lub lepszą alternatywę.

Nie warto poprzez nasze przyzwyczajenia do danej firmy tkwić w długoterminowych umowach, czy przedłużać je z roku na rok, bez zastanowienia. Warunki rynkowe się zmieniają i oferty się zmieniają. To, że dana oferta czy usługa była najlepsza dla nas, gdy podpisywaliśmy umowę rok, czy dwa lata temu – nie oznacza, że nadal tak jest. Warto mieć więc wypisane warunki usług, z których korzystamy i regularnie szukać tańszych i lepszych alternatyw.

Dobrym pomysłem na oszczędzanie może okazać się też łączenie kilku usług u jednego operatora, dzięki czemu zyskać można dodatkowe rabaty. Sumarycznie za połączenie rachunków m.in. za prąd, gaz, TV, telefon,internet, monitoring, zapłacimy wtedy mniej, niż kupując każdą z usług osobno. Jak to działa w praktyce, można sprawdzić na przykładzie łączenia 9 usług i produktów w ramach smartDOM – programu oferowanego przez partnerów dzisiejszego artykułu.

3. Wprowadzaj rachunki i faktury do banku zaraz po ich otrzymaniu

Terminowe opłacanie rachunków okazuje się poważnym problemem. Według badań40% Polaków zapomina o opłaceniu rachunków i nie płaci ich na czas. A nieterminowe opłacenie rachunków wiąże się prawie zawsze z dodatkowymi opłatami i odsetkami, które uszczuplają nasz budżet. Jak więc poradzić sobie z terminowym opłacaniem rachunków?

Mój sposób jest prosty – zaraz po otrzymaniu rachunku czy faktury, wprowadzam ją do banku. Zaraz… po co opłacać wszystko od razu, skoro na każdej fakturze jest wyznaczony dłuższy, lub krótszy termin płatności?
Aby pozwolić pieniądzom pracować w międzyczasie na koncie oszczędnościowym, każdą płatność wprowadzam z przyszłą datą 1 dzień przed terminem płatności.

Dzięki temu nie pamiętam, aby kiedykolwiek zdarzyło mi się nie zapłacić na czas rachunku za np. prąd, wodę gaz, czy internet.

Oczywiście nie trzeba wprowadzać wszystkich rachunków do banku od razu po otrzymaniu. Można to robić np. raz na tydzień, zbierając w międzyczasie wszystkie faktury i rachunki do opłacenia w jedno konkretne miejsce (specjalna szuflada, czy teczka).

Uniknąć nieprzyjemnych odsetek, czy SMSów z przypomnieniami o zaległych rachunkach, można także korzystając z „Polecenia zapłaty”, które oferuje wielu operatorów i dostawców mediów. Usługa polega na tym, że po złożeniu odpowiedniej dyspozycji w swoim banku, Twoje rachunki będą automatycznie opłacane z Twojego konta bankowego. Oczywiście nie zabiera to możliwości wglądu w rachunki, czy zakwestionowania wysokości rachunku. Rozwiązanie idealne dla zapominalskich.

4. Ustal „Dzień dla finansów domowych”

W codziennym pędzie często nie mamy okazji usiąść na spokojnie i zastanowić się nad naszymi finansami. Nawet osoby, które regularnie spisują wydatki, prowadząc budżet domowy, nie zawsze mają czas na spojrzenie na swoje finanse „z góry”. Staramy się codziennie szukać mniejszych, czy większych oszczędności, ale nie widzimy całego obrazu sytuacji.

Aby przyjrzeć się na spokojnie swoim finansom, warto ustalić z sobą samym „Dzień dla finansów domowych„.

Co to takiego? Jest to jeden ustalony wcześniej dzień w miesiącu, w którym poświęcasz się swoim finansom domowym. Analizujesz budżet domowy, szukasz oszczędności i podsumowujesz miniony okres. Jest to też moment, w którym analizujesz swoje cele finansowe i ustalasz nowe.
Może to być pierwszy dzień nowego miesiąca (jak w moim przypadku), ostatni dzień miesiąca, dzień przed wypłatą, czy np. ostatnia niedziela miesiąca. Odpowiedni dzień musisz wybrać sam, ale najważniejsze jest, aby był on niezmienny i abyś mógł tego dnia np. wieczorem spokojnie usiąść do swoich finansów domowych i przeanalizować miniony miesiąc.

To ważne dla finansów domowych, aby mieć taki dzień każdego miesiąca, by spokojnie, gdy nikt nie będzie Ci przeszkadzał, mógł zrobić „finansowy rachunek sumienia” i podjąć strategiczne decyzje na najbliższy czas. Jeśli jeszcze nie masz ustalonego takiego dnia, serdecznie Ci to polecam. Wybierz odpowiedni dzień już teraz, wpisz sobie do kalendarza i regularnie przeglądaj swoje finanse właśnie tego wybranego dnia. To dobry nawyk, który na pewno zaowocuje.

5. Pytaj regularnie: Co się stanie gdy…?

W życiu spotyka nas wiele niespodziewanych sytuacji i to nie zawsze pozytywnych. Dobrym sposobem na dbanie o nasze finanse, jest regularne zadawanie samemu sobie pytania: Co się stanie gdy…?

Szukanie odpowiedzi na takie pytanie samo powinno nakierować nas na odpowiednie działania, które sprawią, że budżet domowy nie rozsypie się przy każdej z niemiłych niespodzianek, które mogą na nas czekać.

Poniżej przygotowałem kilka przykładowych pytań „Co się stanie gdy…?”, które powinieneś sobie zadać, wraz z propozycjami odpowiedzi na nie.

Co się stanie gdy… zepsuje się pralka lub komputer? Czy będę miał pieniądze na naprawę lub kupno nowego sprzętu? Warto odkładać sobie co miesiąc drobną kwotę i mieć gdzieś na podręcznym koncie oszczędnościowym „rezerwę finansową” w wysokości jednomiesięcznych wydatków. W razie tego typu awarii po prostu bezstresowo skorzystać możemy z pieniędzy „na czarną godzinę”, a później systematycznie odbudowywać naszą rezerwę.

Co się stanie gdy… stracę pracę? Czy mam jakieś oszczędności, które pozwolą mi przeżyć przez miesiąc lub kilka miesięcy, przez które będę szukał pracy? Na taką ewentualność, warto posiadać odpowiedni fundusz awaryjny, który w przypadku utraty przychodów możemy szybko uruchomić.

Co się stanie gdy… wyląduję na 3 miesiące w szpitalu? Czy mam odpowiednie ubezpieczenie? Czy nie zawali się w tym czasie mój biznes albo nie wyłączą mi prądu w mieszkaniu za niezapłacone rachunki? Może wybrać odpowiednie ubezpieczenie i zautomatyzować płatności, aby nawet bez mojej obecności, wszystko działało „jak w zegarku” od strony finansowej.

Pytań naprawdę można mnożyć, zaczynając od zepsutego samochodu, a kończąc na wojnie, czy śmiertelnym wypadku. Im bardziej będziemy przygotowani na nieprzewidziane, tym mniej ono nas dotknie.

Warto też takie pytania zadawać sobie razem z partnerem/partnerką życia, aby druga osoba zawsze była przygotowana na nieprzewidziane sytuacje i wiedziała co robić.

Pomysłów na oszczędności i organizację finansów domowych jest naprawdę wiele. Trochę pomysłów na oszczędności opisałem już na blogu, pisząc o oszczędnym mieszkaniu. Zawsze warto liczyć każdą złotówkę i szukać oszczędności tam, gdzie jest to możliwe. Najważniejsze, aby nie pogubić się w finansach i wiedzieć ile i na co wydajemy. Jeśli do tego będziemy regularnie szukali oszczędności w naszych stałych wydatkach – nasze finanse domowe będą zorganizowane i przemyślane. A nam zostanie więcej pieniędzy w portfelu :-)

Patronami tego artykułu są Plus i Cyfrowy Polsat, oferujący Domowy Program Oszczędnościowy smartDOM. Jest to oferta pozwalająca na łączenie 9 usług i produktów, która pozwala oszczędzić na domowych rachunkach, dzięki rabatom na każdą kolejną usługę, z której skorzystamy. Im więcej usług i produktów wybierzemy, tym więcej oszczędności.
Szczegółową ofertę i sposób działania usług łączonych można sprawdzić na stronie Plusa i Cyfrowego Polsatu. Na obu stronach znajdują się kalkulatory, dzięki którym możemy sprawdzić, jak wyglądają ceny poszczególnych produktów i usług osobno, oraz w pakietach.

Za ten artykuł otrzymuję wynagrodzenie, jednak nie ma to żadnego wpływu na zawartość merytoryczną artykułu.

A Wy? Jakie macie swoje sposoby na organizację finansów domowych? Liczę na to, że w komentarzach podzielicie się swoimi sposobami na finanse domowe i tym samym zainspirujecie innych czytelników.

14 komentarzy

  1. Stosuję się do wszystkich zasad. Dodałabym jeszcze, żeby zająć się również zarobkami. Warto wygospodarować trochę czasu na podnoszenie kwalifikacji i rozwój osobisty, żeby z czasem zwiększać swoje zarobki.

  2. Spoko wpis, przyda się bardziej zielonym w finansach. Osobiscie mam w google calendar zaznaczone co tydzien w czwartek pol godziny na uzupelnianie finansow, w tym czasie wpisuje wszystkie paragony i listę zakupionych rzeczy w excell. Zrobiłem sobie taki arkusz a’la aplikacja, że widzę podsumowanie z rozbiciem na kategorie. Mam wtedy jak na dłoni ile poszło na koszty życia, na konsumpcję, a ile mam przychodu i jaki wychodzi mi cashflow.

    Jak nie mam czasu to w czwartek to uzupelniam to innym razem, ale najwazniejsze żeby mieć wszystkie paragony itd. w jednym miejscu oraz regularnie uzupelniac wpisy, bo potem jak się nazbiera zaległości to się nie połapiesz.

    Mam także finansową poduszkę biezpieczeństwa (3x miesieczne dochody), co do szukania oszczędności w umowach to już nie mam za bardzo z czego (prowadzenie konta: 1zł, internet radiowy 39zł, telefon 14zł i to wszystko), ale pomysł jest dobry.

  3. Joanna

    Myślę że taki dzień dbania o finanse powinien znaleźć się w kalendarzu przynajmniej raz na tydzień. W moim przypadku jeden dzień w miesiącu, nawet zapisany, z pewnością uleci mi z pamięci.

    A tak poza tym to artykuł doskonale przedstawia to, jak zacząć dbanie o własne oszczędności. Zaczyna się właśnie od analizy ponoszonych kosztów i szukaniu tańszych alternatyw. Od ciągłego zapisywania swoich wydatków i późniejszego ograniczania ich, tam, gdzie się da. Niestety na emerytury nie mamy co liczyć, więc złotówki trzeba skrupulatnie zbierać. :)
    Pozdrawiam
    Joanna z Bookkeeping Warsaw

  4. Jest wiele sposobów na to, aby oszczędzać w każdym miesiącu. Wystarczy tylko konsekwentnie realizować swoje założenia, wprowadzać je w życie i… oszczędzać. Wówczas jest możliwe wygospodarowanie więcej pieniędzy na oszczędności. Niby to jest proste, ale i tak stosunkowo mało osób w Polsce oszczędza. Mamy jeden z niższych wskaźników w Europie.

  5. Hej świetne rady! Od jakiegoś czasu próbowałam tworzyć budżet domowy jednak dla mnie lepszym rozwiazaniem jednak okazała sie appka Money Book, wtedy moge zaraz po jakims zakupie zanotowac go w appce w sekundę :) Co do innych sposobw to fajny przyklad z umowami! Ja bym jeszcze dodała korzystanie z łączonych przejazdow lud transoprtu :) Można ładnie zaoszczędzić na biletach zwłaszcza jak już się nie ma zniżek :)

  6. Marcin z lowcachwilowek.pl

    Bardzo cenne i warte uwagi porady. Warto nauczyć się oszczędzać i rozplanować swoje wydatki. O kilku ważnych rzeczach nie miałem pojęcia. Myślę, że warto wcielić w życie powyższe sposoby :)

  7. krajewska.info

    Oczywiście, że warto oszczędzać. Niestety nie jest to takie proste jak wydawanie pieniędzy ale można się tego nauczyć. Trochę samozaparcia, motywacji i na pewno się uda :)

  8. Kiedyś nie zwracałem uwagi na swoje wydatki. Pewnego dnia zrozumiałem, że za dużo wydaję i postanowiłem to zmienić. To była bardzo dobra decyzja bo oszczędzanie to naprawdę świetna sprawa.

  9. Bartek

    Świetny artykuł! Oszczędzanie, choć może wydawać się ciężkie z biegiem czasu okazuje się być bardzo prostą sprawą. Trzeba oczywiście tylko dostosować się do określonych zasad.

  10. Oszczędzać można na wszystkim, byle z głową. Teraz sporo rodzin odetchnęło pełną piersią dzięki 500+ Ale jak tak na chwile się przyjrzeć innym, to widać, że pieniądze i tak wydawane się rozsądnie. Myślę, że ludzie wiedzą, na co powinny trafić i czują się za to odpowiedzialni. Nadwyżka często ląduje na oszczędnościowym czy lokatach, bo w końcu o przyszłości też należy myśleć

  11. Gugas

    To rzeczywiscie oszczedzaja.na lokatach.Ponizej inflacji.Troche wiedzy Piotrze.A program 500+,jest w wiekszosci konsumowany i wydawany na bierzaco.Nie mowie juz o skutkach ubocznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *