Progi podatkowe w Polsce – pierwszy i drugi próg podatkowy (18% i 32%). Jak liczony jest podatek PIT?

Artykuł, który zainteresuje tylko 3% Polaków. O progach podatkowych 18% i 32% oraz kwocie zmniejszającej podatek. Dowiedz się jak nie wpaść w drugi próg podatkowy i w jaki sposób uniknąć niedopłaty podatku w rocznym zeznaniu PIT.

Fot. by Dmitry Ratushny on Unsplash

Benjamin Franklin zwykł mawiać, że są tylko dwie pewne rzeczy na tym świecie: śmierć i podatki. Od płacenia różnego rodzaju danin nie da się uciec, choćbyśmy nie wiem jak kombinowali. Fiskus zawsze, w takiej czy innej formie, położy ręce na zarobionych przez nas pieniądzach. Kluczową kwestią jest więc to, ile tego podatku trzeba będzie ostatecznie zapłacić. W Polsce osoby pracujące na etacie (a właśnie im dedykuję ten artykuł) obejmują dwa progi podatkowe: 18% i 32%. Od czego zależy wysokość daniny? Wszystko wyjaśniam w dzisiejszym wpisie.

Progi podatkowe: Polski system podatkowy jest oparty na progresji

I tak też jest w większości cywilizowanych krajów świata. Jak łatwo się domyślić, ten system polega na obliczaniu podatku w relacji do osiąganych dochodów. Pisząc najprościej: im więcej zarabiasz, tym wyższy podatek zapłacisz.

Jak już wspomniałem, w Polsce zostały wprowadzone dwa podstawowe progi podatkowe. Niższy wynosi 18% i – według danych Ministerstwa Finansów – znajduje się w nim około 97% pracujących Polaków. Nie ma się za bardzo z czego cieszyć, bo to tylko potwierdza, jak niskie są wynagrodzenia w naszym kraju. Przeczytaj np. jak liczona jest średnia krajowa, oraz ile zarabia bogaty Polak.

Zasada progresji uwzględnia również możliwość całkowitego uniknięcia podatku dochodowego. Tutaj kłania się nam pojęcie kwoty wolnej od podatku. W dużym skrócie: jeśli Jan Kowalski w danym roku osiągnie bardzo niski dochód, to w ogóle nie zapłaci podatku. Jest tylko mały problem. Wysokość kwoty wolnej w naszym kraju jest na żenująco niskim poziomie i wynosi 8000 złotych! Dla porównania: w Finlandii jest to około 65 tysięcy złotych.

Jak będzie obliczana wysokość podatku PIT za 2018 rok? Jakie progi podatkowe?

Temat jest dość zawiły, dlatego uznałem, że najbardziej czytelna będzie dla Was tabelka z konkretnymi danymi. Podkreślam, że wszystkie informacje na temat kwot i progów są aktualne w roku 2018, a więc będą stosowane przy rozliczeniach PIT do 30 kwietnia 2019 roku.

Dochód rocznyStawka podatkuKwota wolna od podatku
Do 8000 zł18% minus kwota zmniejszająca podatek8000 zł
Od 8001 zł do 13000 zł18% minus kwota zmniejszająca podatekJest degresywna, czyli wynosi od 8001 zł do 3091 zł
Od 13001 zł do 85528 zł18% minus kwota zmniejszająca podatek (556,02 zł)3091 zł
Od 85529 zł do 127000 zł32% minus kwota zmniejszająca podatekJest degresywna, czyli wynosi od 3091 zł do 0 zł
Powyżej 127000 zł32% bez odliczania kwoty zmniejszającej podatekNie ma kwoty wolnej od podatku

Co to jest kwota zmniejszająca podatek?

Kwota zmniejszająca podatek to ustalana odgórnie suma, którą odlicza się od zaliczek na podatek dochodowy (PIT). Warto o tym wiedzieć, ponieważ te pieniądze mogą fizycznie zostać w portfelu podatnika. Wysokość kwoty zmniejszającej podatek zależy od tego, jaki dochód w ciągu roku osiągnął podatnik.
Pokazuję to w poniższej tabelce (dane są aktualne na 2018 rok):

DochódKwota zmniejszająca podatek
Do 8000 złotych1440 złotych
Od 8001 złotych do 13000 złotychW tym przypadku stosujemy wzór wyliczenia kwoty zmniejszającej podatek: 631,98 zł x kwota osiągniętego dochodu ÷ 4400 zł.
Od 13001 złotych do 85528 złotych556,02 zł

Jak łatwo zauważyć, podatnicy wpadający w drugi próg podatkowy nie mogą na bieżąco odliczać kwoty zmniejszającej podatek (nie jest odliczana od zaliczek na podatek dochodowy). Taka możliwość wróci dopiero podczas rozliczenia rocznego, ale tylko dla podatników, których dochód nie przekroczył 127000 złotych. Tym, którzy zarobili więcej, kwota zmniejszająca nie przysługuje.

Może się oczywiście okazać, że w ciągu roku podatnik niesłusznie odliczał kwotę zmniejszającą podatek (jego dochody ostatecznie mogły „wskoczyć” w drugi próg podatkowy). Wówczas zostanie to skorygowane na PIT, a delikwent będzie musiał dopłacić fiskusowi.

Ranking najlepszych: Listopad 2018

Najlepsze lokaty, konta i oferty - listopad 2018

Ważne: Kwoty zmniejszającej podatek nie należy mylić z kwotą wolną od podatku.

Pierwszy próg podatkowy

To właśnie ten najpopularniejszy, którego nie przekracza kilkanaście milionów pracujących Polaków. Obejmuje on wszystkie osoby, które w danym roku podatkowym zarobiły nie więcej niż 85.528 zł.

Każda osoba znajdująca się w pierwszym progu podatkowym opłaca daninę w wysokości 18%. Odbywa się to bez jej udziału. Po prostu pracodawca ma obowiązek pomniejszyć kwotę wypłaty o podatek na rzecz państwa, wynoszący właśnie 18%.

Weryfikacja tego, czy przypadkiem w danym roku nie została naliczona zbyt mała lub zbyt wysoka kwota podatku, następuje podczas wypełniania deklaracji podatkowej, czyli PIT. Wówczas dokonywana jest ewentualna korekta – podatnik musi albo dopłacić zaległą kwotę, albo otrzymuje zwrot nadpłaty (trzeci scenariusz zakłada, że wszystko jest uregulowane „na zero”).

Drugi próg podatkowy

Jest blisko dwukrotnie wyższy, ponieważ wynosi 32%. Tak wysoka danina może przerażać, dlatego koniecznie trzeba pamiętać, że podatek w drugim progu nie jest naliczany od całej kwoty dochodu, ale wyłącznie od nadwyżki ponad pierwszy próg. Skomplikowane? Posłużmy się więc prostym przykładem.

Anna Nowak w trakcie roku zarobiła z tytułu umowy o pracę 100.000 złotych. Przyjmijmy, że jest to już tzw. podstawa do opodatkowania, czyli przychód po odjęciu składek ZUS i kosztów uzyskania przychodu (KUP). Anna „wpadła” więc w drugi próg podatkowy. Jednak daninę w wysokości 32% zapłaci wyłącznie od kwoty 14.472 zł, czyli od nadwyżki ponad kwotę z pierwszego progu (85.528 zł – ta kwota jest opodatkowana stawką 18%), pomniejszonej jeszcze o kwotę zmniejszającą podatek.

Najłatwiej pokazać to przy pomocy wzoru obliczania podatku dla osób z drugiego progu podatkowego:

15395 zł (czyli 18% od 85528 zł) + 32% ponad kwotę 85528 zł – kwota zmniejszająca podatek = suma podatku dochodowego.

Od uzyskanej kwoty można jeszcze odliczyć kwotę wolną (wartości podałem wcześniej w tabelce).

„Wpadnięcie” w drugi próg podatkowy jest najczęstszą przyczyną niedopłaty podatku

Wiele osób doświadczyło tego na własnej skórze. Po złożeniu deklaracji PIT dowiedziały się, że zapłacona kwota podatku jest za niska, co oznacza konieczność dopłaty. Jak to możliwe? Wystarczy, że podatnik, który normalnie zarabia do 85.528 zł rocznie, w danym roku otrzymał np. premię świąteczną w wysokości, powiedzmy, 20.000 zł.

Premia oczywiście wlicza się do dochodu, co automatycznie spowodowało przekroczenie pierwszego progu podatkowego. Warto o tym pamiętać, aby nie być później niemile zaskoczonym (swoją drogą, każdemu życzę takich „problemów”). Przeczytaj też co zrobić, gdy otrzymamy premię w pracy.

Netto a brutto, czyli ile tak naprawdę zarabiasz?

Większości z moich Czytelników może się wydawać, że jest to zupełnie oczywiste, ale uwierzcie: nie brakuje osób, które wciąż nie odróżniają kwoty brutto od netto. Ta pierwsza, z punktu widzenia pracownika etatowego, nie ma aż tak dużego znaczenia, ponieważ i tak nie trafia na jego konto. W planowaniu domowego budżetu należy uwzględniać wyłącznie kwotę netto, czyli – pisząc obrazowo – brutto po odjęciu wszystkich kosztów publicznoprawnych.

Pracodawca przed wypłaceniem pracownikowi pensji musi „okroić” ją ze wszystkich należnych świadczeń, czyli podatku dochodowego oraz składek ZUS. Ich płatnikiem, de facto, jest sam pracownik. Dopiero ta kwota, która zostaje, jest właściwym wynagrodzeniem trafiającym na rachunek pracownika.

Progi podatkowe a wspólne rozliczanie PIT przez małżonków

Osoby pozostające w związku małżeńskim i niemające rozdzielności majątkowej, mają prawo rozliczyć się z fiskusem na jednym druku PIT (tzw. wspólne opodatkowanie). Poza kwestią czystej wygody, bywa i tak, że jest to bardzo korzystne rozwiązanie z ekonomicznego punktu widzenia.

Wyobraźmy sobie, że jedno z małżonków zarobiło w całym roku np. 150.000 złotych (kwota do opodatkowania, czyli po pomniejszeniu o składki ZUS i KUP), podczas gdy drugie nie osiągnęło żadnego dochodu. Gdyby żywiciel rodziny rozliczył się z urzędem samodzielnie, zapłaciłby bardzo wysoki podatek, ponieważ grubo przekroczył pierwszy próg podatkowy.

Ciekawostka: Taką samą możliwość obniżenia dochodu jak przy wspólnym rozliczeniu małżonków, ma osoba rozliczająca się jako samotny rodzic.

W takiej sytuacji warto złożyć jedno zeznanie i rozliczyć się wspólnie z małżonkiem. Kwota 150.000 złotych zostanie bowiem „podzielona” między dwie osoby, w efekcie czego żadna z nich nie znajdzie się w drugim progu podatkowym. Ile można zyskać? Policzmy:

Nadwyżka ponad pierwszy próg podatkowy wynosi 64.472 zł. Od tej kwoty należałoby zapłacić 32% podatku, czyli 20631 zł + 15395 zł podatku za kwotę z pierwszego progu. W sumie podatek wyniósłby więc nieco ponad 36000 złotych. Zauważmy, że w naszym przykładzie doszło do przekroczenia dochodu 127000 złotych, a więc nie można zastosować kwoty zmniejszającej podatek.

Gdyby małżonkowie zdecydowali się na wspólne rozliczenie, wówczas każde z nich zapłaciłoby tylko 18% podatku w ramach kwoty mieszczącej się w pierwszym progu. Dałoby nam to 15.395 zł + 11.605, czyli około 27.000 złotych. Dodatkowo małżonkowie mogą skorzystać z kwoty zmniejszającej podatek. Nawet pomijając ten przywilej, oszczędność podatkowa wyniesie 9000 zł.

Wspólne rozliczenie z małżonkiem jest zatem najskuteczniejszą metodą uniknięcia drugiego, znacznie wyższego progu podatkowego.

Poza tym warto też pamiętać, że każdy pracownik zawsze może napisać wniosek do swojego pracodawcy o pobieranie 32% podatku, wiedząc, że ma duże dochody z umowy o pracę i innych zleceń, tak żeby w zeznaniu rocznym nie robić dopłaty podatku. I tak samo w drugą stronę – jak pracownik rozlicza się z małżonkiem i wie, że nie przekroczą razem I progu podatkowego, może on napisać wniosek o zaniechanie poboru 32% do pracodawcy.

Oczywiście nie zapominamy także, że w polskim systemie podatkowym funkcjonuje szereg różnego rodzaju ulg pomniejszających kwotę należnego podatku. Opisałem je w artykule, do którego lektury gorąco zachęcam: Ulgi i odliczenia PIT – sprawdź, co możesz odliczyć w rocznym zeznaniu podatkowym

Na koniec jeszcze kilka słów podziekowania. Przygotowując ten artykuł, trochę się pogubiłem w tych podatkach, progach i kwotach wolnych, więc o pomoc i weryfikację poprawności artykułu poprosiłem firmę, która prowadzi księgowość dla mojej działalności gospodarczej. Chciałbym więc podziękować serdecznie specjalistkom ds. księgowości i podatków z IFIRMA.pl, które sprawdziły ten artykuł przed publikacją, oraz wyłapały kilka błędów i nieścisłości, które szybko poprawiłem. Tak więc podziękowania dla Pani Katarzyny, Magdaleny i Joanny z IFIRMA :-)

No to jak to wygląda z Wami? Jesteście w pierwszym czy w drugim progu podatkowym? Zdarzyło się Wam kiedykolwiek „niechcący” wpaść w wyższy próg? Czekam na komentarze!

16 komentarzy

  1. Ja płacę 19% niezależnie od zarobionej, w dodatku nie jest to podatek liniowy dla działalności, bo takowej nie mam ;)
    więc układ idealny dla kogoś kto ma przychód w (teoretycznie) drugim progu podatkowym ;)

  2. Moim zdaniem, ten 32% podatek jest trochę tak za karę, jeśli ktoś chce być zbytnio przedsiębiorczy w Polsce. Żeby odbierać mu 1/3 dochodów za to że zarabia ok. 7000 miesięcznie na rękę? Przecież to jakieś nie porozumienie, ale widocznie takie osoby w Polsce uznawane są już za „bogate”.

    • Ems

      Macieju, naucz się czytać ze zrozumieniem. Państwo odbiera 1/3 tylko tego dochodu, który „wystaje” ponad 85,5k PLN rocznie. Także ostatecznie jak zarabia niewiele ponad te 7k PLN, to nadal płaci niewiele więcej niż te 18%. Oczywiście im więcej będzie zarabiał, tym bardziej będzie się zbliżał do okolic dwudziestu paru procent liczonych od całkowitej kwoty dochodu. Jak bardzo – na to pytanie odpowie średnia ważona z % podatku od kwoty 85,5k rocznie i % podatku od tej kwoty, która jest ponad te 85,5k.

  3. Greg

    Witam,

    A czy przypadkiem progi podatkowe nie są obliczane od kwoty brutto – ZUS ( 3 obowiązkowe składki) – kwota zmniejszająca podatek ?? 🙂 I to jest właśnie nasz „Dochód”.

    Jeżeli dobrze mi księgowe liczyły to dopiero przy miesięcznym zarobku Ok 9,5k PLN brutto dopiero w grudniu wpadniemy w 2 próg podatkowy. Dokładnie to samo pokazują
    kalkulatory płacy rocznej.

    Wiec jak to jest z tym „dochodem” od którego liczona jest wysokość podatku ?? 🙂

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Hej Greg!

      Jasne, dlatego w artykule napisałem „podstawa do opodatkowania, czyli przychód po odjęciu składek ZUS i kosztów uzyskania przychodu”.
      Dzięki za komentarz i wpadaj cześciej :-)

      • Greg

        Zmyliła mnie tabelka 🙂 i przez rozpęd w czytaniu jakoś to pominąłem 🙂

        Czyli de facto progi są obliczane od kwoty bliższej netto, niż brutto jak to jest w powszechnej opini ? 🙂

        PS. Czytuje, czytuje ale nie zdarza mi się komentować 🙂

        Pozdrawiam 🙂

        • Mateusz

          |Autor bloga

          Takie „prawdziwe netto” będzie jeszcze po odjęciu podatku dochodowego, o który w tym wpisie właśnie chodzi. Można więc uznać, że ta kwota jest gdzieś pomiędzy brutto a netto.
          Super, że czytujesz! W takim razie zapraszam do komentowania częściej :-)

  4. Moim zdaniem jest to bardzo dobre rozwiązanie. Kraje europejskie również stosują progi podatkowe w zależności od zarobków i taki układ się sprawdza, więc dlaczego my mamy go nie stosować?

  5. Działalność jednoosobowa

    Zawsze mnie zastanawia ta kara za pracę. Im więcej zarabiasz tym więcej płacisz.
    Tylko socjaliści mogli wymyślić coś takiego.

  6. nn

    Ktoś zapomniał że granica czyli ten próg 32 % nie został zmieniony od 2009 kiedy taka kwota była wysoka a kiedy może być aktualizacja tej kwoty? W 2009 roku średnia krajowa wynosiła około 3100 – 3200 dziś jest to kwota 4800 a drugi próg podatkowy ani drgnął. Dobra zmiana tego nie zmieni bo na rozdawnictwo trzeba kogoś złupić. Nie opłaca się zarabiać dużo ja niestety do końca roku będę miał obciętą pensję bo złodziejskie Państwo twierdzi że jestem milionerem i trzeba mnie złupić. Jakoś najbogatsi płaca liniowy i nie mają tego problemu a jak ktoś uczciwie chce zarobić to trzeba go oprawić jak jelenia.

  7. No dokladnie. Ani kwota drugiego progu podatkowego nie wzrosla, ani kwota wolna od podatku!! To jest smieszne:/ Tak sie sklada, ze Zona ma firme, ktora rozkreca i juz w tym roku wpadnie w drugi prog podatkowy – rozliczymy sie wspolnie, wiec sie uniknie tego, ale jak tak bedzie nadal z firma – to za pare lat – to juz i tak nic nie da (mi troche brakuje do drugiego progu).

  8. To jest ciekawe, że najniższą krajową umieją co roku podnieść, a co się z tym wiąże i składki ZUS. A progi podatkowe jak stoją w miejscu tak stoją i pewnie jeszcze takie sobie postoją, jeśli ktoś w końcu się temu stanowczo nie przeciwstawi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *