Fot. by Meditations / pixabay

Urząd Skarbowy nie zwrócił Ci podatku w terminie? Co robić?

Okres rozliczeń z fiskusem już dawno za nami, ale wiem, że wiele osób nadal czeka na zwrot nadpłaconego podatku. Zauważyliście, że zawsze bardzo dużo mówi się o konsekwencjach dla podatnika, który nie złoży rocznego zeznania w terminie, a o obowiązkach Urzędu Skarbowego jest jakoś tak cicho? Tymczasem odpowiedzialność nie jest jednostronna. Fiskusa także obowiązują konkretne przepisy. W dzisiejszym artykule podpowiem Wam, co zrobić, jeśli Urząd Skarbowy nie zwróci podatku w terminie.

Studium przypadku

Pomysł na ten artykuł narodził się w mojej głowie po tym, jak kilku znajomych, niezależnie od siebie, powiedziało mi, że w tym roku wyjątkowo długo czekają na zwrot podatku. W jednym przypadku chodzi o całkiem spore pieniądze, bo blisko 2000 złotych (nadpłata + zwrot za dziecko).

Znajomi wysłali zeznanie przez Internet 16 kwietnia i do dziś (stan na 3 lipca) na ich konto nie wpłynął przelew z US. Nie dziwię się, że są zaniepokojeni. Urząd nie udziela żadnych informacji telefonicznie, a osobista wizyta jest problematyczna, bo jedno ze znajomych musiałoby się zwolnić z pracy lub wziąć dzień urlopu, a to w przededniu wakacji nie jest dobry pomysł.

Zgodnie z prawem Urząd Skarbowy ma maksymalnie 3 miesiące od momentu wysłania zeznania podatkowego na zwrot nadpłaty podatku. Termin ten może się wydłużyć tylko wtedy, gdy fiskus wykryje jakiś błąd w PIT i nakaże złożenie korekty – wówczas termin wynosi 2 miesiące od momentu złożenia korekty, ale nie może być krótszy niż 3 miesiące od daty wysłania PIT-a.

W przypadku znajomych taka sytuacja nie miała jednak miejsca. Mają UPO (urzędowe potwierdzeniu odbioru) z systemu E-Deklaracje i nie dostali żadnego wezwania. Dodam, że w ubiegłym roku ci sami znajomi otrzymali podobny zwrot po niecałym miesiącu. W czym zatem tkwi problem?

Czy Urzędy Skarbowe celowo przetrzymują nasze pieniądze?

To odważna hipoteza, o której jednak słyszy się coraz częściej. Jeśli śledzicie doniesienia medialne, to na pewno wiecie, że Ministerstwo Finansów chwali się rekordowymi wynikami pod względem wpływów z podatków, szczególnie VAT. Nie mówi się jednak o tym, że przedsiębiorcy jeszcze nigdy nie czekali tak długo na zwrot podatku – a wiem co piszę, bo mam wokół siebie przykłady z pierwszej ręki.

Podobnie może być z osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej, które nie mogą się doczekać na zwrot nadpłaconego podatku.

Jeśli okres zwrotu podatku z zeznania wysłanego przez Internet jest tak długi (prawie 3 miesiące), to coś ewidentnie musi być na rzeczy, zwłaszcza że to nie jest odosobniony przypadek. Przypomnę, że Ministerstwo Finansów przez lata zachęcało do składania zeznań drogą elektroniczną, obiecując m.in. szybsze zwroty podatku. Jak widać – to nie jest wcale takie pewne.

Ranking najlepszych: Listopad 2017

Najlepsze lokaty, konta i oferty - listopad 2017

No dobrze – a jeśli zwrot podatku nie wpłynie w terminie?

W takiej sytuacji nie ma wyjścia – trzeba się jak najszybciej skontaktować z właściwym Urzędem Skarbowym i zapytać o powód spóźnienia. Najlepiej zrobić to osobiście, bo np. w moim urzędzie jest nagrana wiadomość na automatycznej sekretarce: „Uprzejmie informujemy, że nie udzielamy telefonicznie żadnych informacji na temat zwrotu nadpłaconego podatku.” C’est la vie.

Jest niemal pewne, że urząd znajdzie jakiś powód, dla którego nie zwrócił podatku w terminie. Najczęściej będzie to zaliczenie nadpłaty na poczet zaległości podatkowych z wcześniejszych lat lub też niezapłaconych mandatów. Warto więc dokładnie sprawdzić, czy gdzieś w szufladzie nie zalega stary mandat. Jeśli tak, to mamy już odpowiedź, dlaczego zwrotu nie ma. Oczywiście urząd ma obowiązek poinformować o tym podatnika listownie.

Może się również zdarzyć, że podatnik podał zły numer konta bankowego, jednak jest mało prawdopodobne, aby właśnie to stanęło na drodze do terminowego przelania zwrotu nadpłaconego podatku. Dlaczego? Ponieważ urzędy niejako „z automatu” biorą numer konta podany przez podatnika w formularzu ZAP-3 lub, w przypadku przedsiębiorców, w CEIDG.

Rada: Jeśli więc masz nowe konto, ale nie zgłosiłeś go w US, koniecznie sprawdź, czy zwrot nie wpłynął na stary rachunek!

Jeśli natomiast US nie jest w posiadaniu żadnego numeru konta podatnika, zwrot zostanie przesłany pocztą i niestety pomniejszony o koszty pocztowe. Warto więc sprawdzić, czy w skrzynce nie ma jakiegoś awizo.

Warto wiedzieć: Co do zasady fiskus nie zwraca nadpłaty podatku niższej lub równej 8,70 zł.

Zakładając, że żadna z powyższych sytuacji nie miała miejsca, a mimo to Urząd Skarbowy nie zwrócił nadpłaty podatku w terminie, będzie musiał to zrobić wraz z odsetkami. Ich wysokość w roku 2017 to 8%, a więc naprawdę sporo (dwukrotnie więcej niż na aktualnie najlepszych lokatach).

Gdy fiskus nadal się miga

Załóżmy, że zwrot nie wpłynął w terminie, a Urząd Skarbowy nie potrafi wyjaśnić, dlaczego i kiedy w końcu przeleje pieniądze. W takiej sytuacji podatnik ma prawo złożyć ponaglenie do organu podatkowego wyższego stopnia, czyli Dyrektora Izby Skarbowej. Pismo zostanie rozpatrzone, sprawa zbadana i jeśli Dyrektor stwierdzi winę właściwego Urzędu, rozpocznie postępowanie wyjaśniające oraz nakaże zwrot podatku.

Jeśli i to nie pomoże, wówczas zostaje już tylko skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, złożona za pośrednictwem… Urzędu Skarbowego. W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą obie drogi postępowania są bardzo ryzykowne, bo niemal na pewno zakończą się wszczęciem kontroli w firmie.

Czekacie jeszcze na zwrot podatku? A może pieniądze wpłynęły na Wasze konta dość szybko? Koniecznie podzielcie się swoimi doświadczeniami!

16 komentarzy

  1. Skałuś

    Heh, u mnie opóźnienie wynikało własnie z błędnego konta. Ale co ciekawe, tak samo było rok temu. Wtedy uzupełniłem jakieś kwity podając nowy numer konta, a dla uniknięcia opóźnień urzędniczka zasugerowała mi odbiór gotówki w kasie. Coś ewidfentnie poszło nie tak, bo w tym roku znowu musiałem usupełniać te same kwity i znowu podawać poprawny numer nr rachunku..

    Ale to nie jest najciekawsze. Otóż, kilka dni przed upłynięciem 3 miesięcy, podczas wizyty w US, urzędniczka przeprosiła mnie za długi czas rozliczenia, twierdząc, że przelew nastąpi następnego dnia. Wg niej, mimo, iż pit był rozliczony przez internet, „przy większych kwotach zwrotu”, US ma dodatkowe procedury sprawdzające.

    Zgadzam się z autorem artykułu, coś jest na rzeczy z tym specjalnym przetrzymywaniem kasy do ostatniego dnia.

  2. Beata 22

    u mnie już minęły ustawowe 3 miesiące a zwrotu z nadpłaty ponad tys. złotych w poniedziałek jadę do US i dlaczego wszędzie rodziny wielodzietne mają pierwszeństwo do wypłaty? to że ktoś ma jedno albo dwoje dzieci nie oznacza że śpi na kasie i jej nie potrzebuje

  3. Gajp

    A myślałem że tylko ja nie dostałem kasy. Już podejrzewałem że rodzina przejęła kasę i gdzieś schowała a 550 zł drogą nie chodzi. Dziś jest 3.08 . 4 m-ce po terminie. W pon.jadę do nich.

  4. Atena

    Ja tez nadal czekam …. pit wysłany końcem lutego ( dziś 14 sierpnia ) i żadnej informacji o błędach, korektach czy innych cudach… a to już zaraz minie 6 miesięcy. Czy ktoś jeszcze ma taki problem – podatek dochodowy -osoba fizyczna zwrot ok 500 zł.

  5. Ask

    Ja złożyłem jakoś pod koniec kwietnia. Jest 18 września. Osoba fizyczna – podatek dochodowy. Zwrot ok. 1500zł. A kaucja na wynajem by się przydała :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *