Dzień Singla, Black Friday, Cyber Monday, Dzień Darmowej Dostawy. Gotowi na zakupowe szaleństwo?

Jak nie wydać fortuny na zakupy w listopadzie i grudniu? Dzień Singla, Black Friday, Cyber Monday, Dzień Darmowej Dostawy. Kiedy wypadają coroczne święta zakupowe i jak się do nich przygotować, aby rzeczywiście oszczędzić pieniądze?

Fot. C by ZF

Mamy początek listopada, a więc czas, w którym jedni oddają się zadumie i refleksji nad doczesnością, inni natomiast przebierają już nogami, bo za chwilę się zacznie. A co? Oczywiście szaleństwo przedświątecznych zakupów. Mistrzowie marketingu już dawno wpadli na pomysły, jak znacząco zwiększyć obroty sklepów i wyciągnąć od nas ostatnią złotówkę, a nawet skłonić nas do zapożyczenia się. Niezawodny sposób to oczywiście ogłoszenie wielkich promocji cenowych. Sztandarowymi przykładami takich akcji są „święta” zakupowe, przypadające mniej więcej w tym samym okresie. Mam tu na myśli Dzień Singla w Chinach, Black Friday, Cyber Monday oraz Dzień Darmowej Dostawy. Tym razem bliżej przyglądam się tym – nie owijajmy w bawełnę – sztuczkom marketingowym, aby pomóc Wam w uniknięciu nieprzemyślanych oraz często nieopłacalnych zakupów. Zaczynajmy.

Dzień Singla (11.11), czyli świetna okazja na tanie zakupy w Chinach

Jestem przekonany, że wielu z Was nie słyszało o tym „święcie”. Dzień Singla został wymyślony w Chinach już w latach 90. Chodziło o to, aby osoby niemające partnerów mogły to sobie jakoś wynagrodzić, a najlepszą formą „zadośćuczynienia” są oczywiście zakupy.

Chiński Dzień Singla przypada 11 listopada.

Dzień Singla stał się globalnym „świętem” zakupowym dopiero w 2009 roku. Wtedy koncern Alibaba, właściciel m.in. portalu Aliexpress, zorganizował tego dnia akcję „Double 11”, a w 2012 roku zarejestrował ją jako znak towarowy. Dziś Dzień Singla jest określany marketingowo jako „Global Shopping Festival”. Biorą w nim udział wszystkie liczące się portale zakupowe zza Wielkiego Muru, a więc m.in.:

  • Aliexpress
  • Banggood
  • Gearbest
  • Wish
  • Geekbuying
  • Tinydeal
  • Dresslily
  • Gamiss

Z tym Dniem Singla radzę jednak uważać. Standardem jest, że część sprzedawców krótko przed ogłoszeniem wyprzedaży podnosi ceny oferowanych produktów. Dobrze więc będzie wcześniej spisać sobie aktualne ceny i 11 listopada zweryfikować, ile tak naprawdę wynosi obniżka.

Teraz jest też dobry moment, aby polować na różnego rodzaju kupony obniżające ceny w Dniu Singla czy gwarantujące darmową dostawę w krótkim terminie. Do tego dochodzą konkursy organizowane przez właścicieli chińskich platform zakupowych.

Black Friday: kiedy wypada hit zza oceanu?

Teraz przejdźmy do prawdopodobnie największego sukcesu marketingowego naszych czasów. Black Friday ma całkiem długą historię, bo – według najbardziej wiarygodnej teorii – sięga ona lat 60. XX wieku. Po kolei. Jednym z najważniejszych świąt dla Amerykanów jest Dzień Dziękczynienia, ustanowiony w XIX wieku przez Abrahama Lincolna. Zawsze w ostatni czwartek listopada Amerykanie zasiadają do stołów, by zjeść tradycyjnego indyka. Jest to też dzień wolny od pracy w USA.

Przenieśmy się od razu do wspomnianych lat 60. Wówczas sklepikarze z Filadelfii wpadli na pomysł, jak przyciągnąć klientów po Dniu Dziękczynienia – w piątek zawsze bowiem notowali bardzo słabe obroty. Ogłosili więc wielkie wyprzedaże. Plan powiódł się do tego stopnia, że w Filadelfii wybuchły nawet zamieszki. Tamtejsza policja miała wówczas stwierdzić, że był to Czarny Piątek, czyli Black Friday. No i tak to się podobno zaczęło.

Ranking najlepszych: Listopad 2019

Najlepsze lokaty, konta i oferty - listopad 2019

Black Friday 2019 przypada 29 listopada.

Dziś Black Friday jest obchodzony w całym kapitalistycznym świecie i uchodzi za najważniejsze wydarzenie konsumenckie. Sklepy notują nawet kilkusetprocentowe wzrosty sprzedaży. Stworzono marketingowego potwora, obok którego coraz mniej ludzi przechodzi obojętnie. Oczywiście Black Friday jest obchodzone także w Polsce, ale… Nie ma się co łudzić: naszym sklepom daleko do tego, co oferują te w USA czy Wielkiej Brytanii. Owszem, są przeceny, ale na pewno nie tak spektakularne.

Samo hasło „Black Friday” tak mocno działa na wyobraźnię, że sprzyja czy wręcz motywuje do nieprzemyślanych zakupów. Nie jest też wielką tajemnicą, że część sprzedawców perfidnie naciąga swoich klientów, rzekomo obniżając wcześniej podwyższone ceny.

Dlatego do tematu Black Friday trzeba podejść zdroworozsądkowo. Polować na okazje, ale z głową i nie ufać ślepo we wszystko (na wyprzedażach to my jesteśmy „zwierzyną” a nie łowcą), co widnieje na stronie czy witrynie sklepu. Oto zestaw gotowych sposobów na uniknięcie wpadki:

  • Na około 10 dni przed Black Friday warto spisać sobie listę przedmiotów (konkretnych), które nas interesują, wraz z aktualnymi cenami. Dzięki temu po wystartowaniu wyprzedaży będzie dużo łatwiej przebić się przez oferty i jednoznacznie ustalić, czy mamy do czynienia z faktyczną promocją, czy może ściemą.
  • Historie cen – wielkim przyjacielem łowców okazji na Black Friday i inne tego typu „święta” jest Ceneo, które udostępnia wykres z archiwalnymi cenami konkretnych produktów. Można w ten sposób sprawdzić, czy aby na pewno taki zakup w tym momencie się opłaca.
  • Twarde postanowienie – największym zagrożeniem związanym z Black Friday jest silna pokusa, by pozwolić sobie na rozrzutność. Ja robię tak, że przed wystartowaniem wyprzedaży ustalam budżet i za nic go nie przekraczam.
  • Kody rabatowe – kto powiedział, że dobra cena nie może być jeszcze lepsza? Na kilka dni przed Black Friday pozbierajcie jak najwięcej różnego rodzaju kodów rabatowych do sklepów stacjonarnych i online. Więcej o tym, jak zdobyć takie kody, przeczytajcie w artykule o kodach rabatowych.

Pamiętajcie również, że towary przecenione w związku z Black Friday podlegają dokładnie takim samym warunkom gwarancji, jak każde inne. Oczywiście o ile są pełnowartościowe – warto dokładnie wczytać się w opis, bo tutaj również zdarzają się nieprzyjemne niespodzianki.

Cyber Monday: internetowa odpowiedź na Black Friday

Tradycja Black Friday rodziła się w czasach, gdy Internetu używała tylko armia. Po rewolucji internetowej, która miała miejsce na przełomie XX i XXI wieku, gwałtownie wzrosło zainteresowanie zakupami online. W Polsce już około 70% konsumentów deklaruje, że choć raz kupiło coś w Internecie.

Oczywiście sklepy internetowe także biorą udział w Black Friday, ale mimo to stworzono dla nich osobne „święto” – mowa właśnie o Cyber Monday. Cyberponiedziałek przypada zawsze w pierwszy poniedziałek po Czarnym Piątku.

Cyber Monday 2019 przypadnie 2 grudnia.

Jak podaje Wikipedia, nazwy „Cyber Monday” po raz pierwszy użyto w 2005 roku w USA. Jej autorstwo przypisuje się amerykańskiej Organizacji Handlu Detalicznego, która użyła hasła na stronie shop.org, promując tym samym zakupy internetowe.

Ta tradycja dość szybko przyjęła się na całym świecie, choć trudno tutaj mówić o takim szale, jaki wywołuje Black Friday. W Cyberponiedziałek najlepsze oferty można upolować oczywiście w sklepach online, przy czym dość rzadko się zdarza, aby były to jakieś spektakularne okazje. Sklepy dobrze wiedzą, że gros klientów wydało mnóstwo pieniędzy przed weekendem, dlatego w Cyber Monday królują raczej promocje na drobiazgi, ubrania, gadżety, mniej wartościowy sprzęt elektroniczny.

Zauważyłem też, że w Polsce dochodzi do zatarcia granicy między Black Friday a Cyber Monday. Wiele sklepów, które prowadzą sprzedaż stacjonarnie i online, organizuje cały weekend wyprzedaży z poniedziałkiem włącznie.

Z mojego doświadczenia wynika, że Cyber Monday może być nawet lepszą okazją do polowania na przeceny niż Black Friday. Przede wszystkim jest nieco mniejsza konkurencja. Poza tym sklepy potrafią dodatkowo obniżyć ceny produktów, które się nie wyprzedały w Czarny Piątek.

Podczas szukania okazji w Cyber Monday obowiązują dokładnie takie same zasady, jak te, które wymieniłem wcześniej. Dodałbym do tego jeszcze konieczność zachowania dużej ostrożności, zwłaszcza robiąc zakupy w nieznanych szerzej sklepach. Podejrzanie niska cena zaoferowana przez sprzedawcę, który uruchomił sklep kilka tygodni wcześniej, to potencjalna pułapka. Jeśli chcecie podejmować ryzyko, to przynajmniej płaćcie za takie zakupy kartą, aby w razie czego móc skorzystać z procedury chargeback, ewentualnie skorzystajcie z karty przedpłaconej, co chroni przed oszustwem do wysokości zgromadzonych na niej środków.

Skoro już jesteśmy przy płatnościach online, to warto wspomnieć, że coraz więcej osób poluje na okazje w Black Friday i Cyber Monday w zagranicznych sklepach internetowych. Jest to świetny pomysł, o ile uda się uniknąć wysokich kosztów dostawy oraz przewalutowania. Niezawodnym sposobem na uniknięcie tego drugiego jest płacenie Revolutem lub kartą Curve.

Dzień Darmowej Dostawy: „święto” o coraz mniejszym znaczeniu

O Dniu Darmowej Dostawy wspominam trochę pro forma i z sentymentu. Sam jeszcze kilka lat temu czekałem na to „święto”, aby zaoszczędzić na kosztach dostawy. Dziś nie ma to jednak aż tak dużego znaczenia.

Historia Dnia Darmowej Dostawy sięga roku 2010. Wtedy po raz pierwszy zorganizowano go w Polsce, a inspiracją był Free Shipping Day wymyślony w USA dwa lata wcześniej. Sama idea miała być odpowiedzią na główną barierę w robieniu zakupów online, czyli wysokie koszty wysyłki towaru. Rokrocznie do akcji przyłączało się coraz więcej sklepów internetowych.

W 2019 roku Dzień Darmowej Dostawy przypada 10 grudnia.

Dlaczego twierdzę, że Dzień Darmowej Dostawy nie ma dziś takiej siły oddziaływania, jak jeszcze kilka lat temu? To proste. Zastanówcie się sami: kiedy ostatni raz zdarzyło się Wam ponieść jakiś bardzo wysoki koszt wysyłki zamówionego towaru? No właśnie. Nie dość, że mnóstwo sklepów oferuje dziś darmową dostawę przez cały rok, to jeszcze mamy Allegro Smart, a i same ceny usług kurierskich mocno spadły. Mimo to warto 10 grudnia rozejrzeć się za jakimiś okazjami, bo niektóre sklepy poza darmową dostawą zaoferują wtedy promocyjne ceny – w końcu to już ostatnia prosta przed świętami.

PS, Gdy już zaczniecie polować na okazje podczas 11.11, Black Friday, Cyber Monday czy Dnia Darmowej Dostawy, gdzieś tam z tyłu głowy zawsze miejcie świadomość istnienia efektu Diderota.

Szykujecie się już do tych tradycyjnych „świąt” zakupowych? Macie własne strategie upolowania okazji? A może świadomie nie bierzecie udziału w tym szaleństwie? Zachęcam do komentowania!

6 komentarzy

  1. Wojtek

    Cześć Mateusz dzięki za jak zwykle bardzo ciekawy i konkretny Wpis ! bez ściemniania :)
    Mam Do Ciebie w związku z Twoim wpisem pytanko bo nie wiedziałem o tym a z ogromną chęcią dzięki Tobie poznam i nie mogę znaleźć – Gdzie Ceneo udostępnia historię cen ? Pozdrawiam

  2. Nie słyszałam o tym Dniu Singla. Czego to ludzie nie wymyślą, chociaż jakaś przeciwwaga dla równie komercyjnych walentynek się należy ;-)

    Jeszcze nigdy nie zamawiałam niczego na żadnym z azjatyckich serwisów, które wymieniłeś. Ale gdy tak przyglądam się z boku, to chyba AliExpress cieszy się u nas największym wzięciem. Na Facebooku są mu poświęcone duże grupy, których członkowie informują się o promocjach i wymieniają opiniami o sprzedawcach. Można do nich zajrzeć, bo to zawsze jakieś dodatkowe, niezależne źródło wiedzy :-) Ja trafiłam na taką grupę dwa lata temu, przy okazji planowania ślubu i wesela. Znalazłam wtedy grupę poświęconą w całości zakupom gadżetów i strojów ślubnych z Ali ;-)

  3. Tomek

    Ja prawie nigdy nie korzystam z promocji sprzętu na Black Friday – poza zakupem konsoli do gier, bo sprzedawana była w nieludzkiej cenie. Za to BF i CM to dla mnie idealny okres na przedłużanie usług cyfrowych – przeceniane jest wszystko, od serwerow, po usługi (Senuto i brand, liczę na promkę ;p)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *