Zwrot prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu. Dla kogo? Jak to działa? Jak odzyskać pieniądze?

Jak uzyskać zwrot prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu zgodnie z wyrokiem TSUE? Ile można dostać? Komu należy się zwrot? Instrukcje i wzory pism.

Zwrot prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu
Fot. C by ZF

Wcześniejsza spłata kredytu zawsze jest dobrym pomysłem – nawet wtedy, gdy płacimy stosunkowo niską ratę. Daje to ogromny komfort psychiczny, poczucie bezpieczeństwa, a w ostatecznym rozrachunku pozwala również zaoszczędzić sporo na odsetkach. Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto podjąć wysiłek wcześniejszej spłaty kredytu. Chodzi o możliwość uzyskania zwrotu prowizji pobranej przez bank. Nie wszyscy kredytobiorcy o tym wiedzą, tymczasem procedura jest stosunkowo prosta, a przepisy jednoznaczne. 

Jak uzyskać zwrot prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu? Komu to przysługuje i na czym właściwie polega? Zapraszam do lektury mojego artykułu. 

Kto może liczyć na zwrot prowizji po wcześniejszej spłacie kredytu?

Taki przywilej mają wyłącznie posiadacze kredytów konsumenckich. Warto od razu wyjaśnić, czym takie kredyty są. Zgodnie z ustawą z grudnia 2011 roku kredyt konsumencki to taki, którego kwota nie przekracza 225.500 zł lub równowartości tej kwoty w innej walucie, udzielony osobie fizycznej i niemający związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. W tej definicji mieszczą się więc wszelkie pożyczki udzielane przez banki, SKOK-i i prywatne firmy pożyczkowe, kredyty gotówkowe, kredyty samochodowe etc. 

Co ważne, kredytem konsumenckim może być także kredyt udzielony na wyższą kwotę, o ile została ona przeznaczona na cele remontowe i nie zastosowano tutaj zabezpieczenia hipoteką

Zwrot prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego? 

Od razu trzeba wyjaśnić pewną nieścisłość pojawiającą się w różnych artykułach, do których dotarłem. Prawo do otrzymania proporcjonalnego zwrotu prowizji mają również te osoby, które spłacą przed czasem kredyt hipoteczny, o ile został on zaciągnięty na prywatne cele mieszkaniowe (czyli nie na np. zakup magazynu, biurowca etc.). 

Wszystko zależy jednak od tego, kiedy została zawarta umowa kredytu hipotecznego. Wyrok, do którego za chwilę nawiążę, daje prawo ubiegania się o zwrot prowizji wyłącznie w przypadku wcześniej spłaty kredytu zabezpieczonego hipoteką, który został zaciągnięty po 22 lipca 2017 roku i spłacony po 11 września 2019 roku.  

Tym samym mam złą informację dla posiadaczy kredytów mieszkaniowych zaciągniętych przed 22 lipca 2017: Was prawo do otrzymania zwrotu prowizji za wcześniejszą spłatę niestety nie dotyczy. 

Wyrok TSUE korzystny dla kredytobiorców 

Ustawa z 2011 roku wyraźnie wskazuje, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego bank powinien zwrócić klientowi proporcjonalnie koszty, jakie ten poniósł w związku z rozpatrzeniem wniosku kredytowego oraz przyznaniem kredytu. W praktyce chodzi tutaj właśnie o prowizję. 

Ranking najlepszych: Maj 2022

Najlepsze lokaty, konta i oferty - maj 2022

Problem w tym, że ustawa sobie, a banki sobie – klienci masowo odbijali się od ściany, ponieważ banki zbywały ich twierdzeniem, że prowizja nie jest żadnym kosztem, a jedynie jednorazową opłatą, która nie podlega zwrotowi. 

Sprawa nabrzmiała do tego stopnia, że w 2016 roku wypowiedział się na ten temat Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wydając korzystną dla kredytobiorców opinię. Wciąż jednak tylko opinię, która na bankach nie zrobiła większego wrażenia. 

Sporną kwestią zajęła się więc znacznie wyższa instancja, czyli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który we wrześniu 2019 roku jednoznacznie zawyrokował na korzyść kredytobiorców – ten wyrok określa się mianem „małego TSUE”, aby odróżnić go od przełomowego postanowienia w sprawie zapisów abuzywnych w umowach tzw. frankowiczów. 

Niektóre banki nadal robią klientom pod górkę 

Wyrok TSUE teoretycznie powinien zakończyć sprawę i pozwolić kredytobiorcom spłacającym swoje zobowiązania przed terminem otrzymać zwrot części prowizji bez zbędnego „ale”. Jak to jednak w życiu bywa, a już szczególnie w sprawach finansowych, pojawiły się komplikacje. 

Część banków rzeczywiście stosuje się do wyroku i zwraca klientom prowizję w kwocie wyliczonej w zależności od momentu spłaty (jeśli np. kredyt był na 3 lata, prowizja wyniosła 1500 złotych, a klient spłacił kredyt po 2 latach, to powinien otrzymać 500 złotych zwrotu), część natomiast wyszukuje różnych problemów. 

Przykładowo: niektóre banki w ogóle nie informują klientów o przysługującym im prawie do otrzymania zwrotu części poniesionych kosztów, jeśli więc klient sam się o to nie upomni, to może żyć w błogiej (i drogiej) nieświadomości. Inne natomiast stosują dziwaczne, niezrozumiałe wzory, z których trudno jest się połapać, jaką kwotę zwrotu ostatecznie klient otrzyma. 

Posypały się skargi na takie postępowanie banków do Rzecznika Finansowego, który zareagował w bardzo dobry sposób. Urząd udostępnił na swojej stronie prosty kalkulator pozwalający każdemu kredytobiorcy policzyć, jaką kwotę zwrotu powinien otrzymać w momencie przedterminowej spłaty kredytu konsumenckiego. 

Znajdź najlepsze oprocentowanie:


Jak działa kalkulator Rzecznika Finansowego? 

Kalkulator jest dostępny na stronie https://rf.gov.pl/kalkulator/. Należy podać w nim:

  • Datę wypłaty kredytu przez bank/SKOK.
  • Termin spłaty ostatniej raty według umowy.
  • Datę faktycznej wcześniejszej spłaty kredytu. 
  • Zapłaconą prowizję i inne koszty (za wyjątkiem opłat notarialnych). 
  • Kwotę częściowo zwróconą przez bank/SKOK (jeśli do tego doszło – wówczas kalkulator wskaże, czy kredytodawca rzeczywiście prawidłowo rozliczył się z klientem). 

Kalkulator uwzględni również karne odsetki, jakie bank powinien zapłacić za opóźnienie w zwrocie prowizji. Trzeba przy tym pamiętać, że odsetki przedawniają się po 3 latach, dlatego jeśli ktoś będzie ubiegać się o zwrot prowizji za kredyt spłacony przed czasem np. 5 lat temu, to o odsetkach może zapomnieć – chyba, że zgłosi sprawę do sądu i powoła się na zarzut nadużycia prawa (wówczas to sąd ostatecznie oceni, czy odsetki się należą). 

Jak ubiegać się o zwrot prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu konsumenckiego? 

Jeśli dopiero przymierzacie się do wcześniejszego spłacenia długu, to wraz z wnioskiem o zakończenie umowy przed terminem złóżcie od razu wniosek o zwrot części prowizji. Ważne jest przy tym to, aby precyzyjnie podać oczekiwaną kwotę, którą wyliczycie przy pomocy kalkulatora Rzecznika Finansowego. Bank ma 30 dni na ustosunkowanie się do tego i jeśli w tym czasie nie zajmie żadnego stanowiska, to można uznać, że wyraził cichą zgodę. 

W nieco innej sytuacji są osoby, które spłaciły kredyt przed czasem np. kilka miesięcy czy lat temu, ale nie otrzymały od banku zwrotu nadpłaconej prowizji. W takim przypadku trzeba złożyć reklamację, a oto jej wzór przygotowany przez Rzecznika Finansowego:

…………………………………………………………

…………………………………………………………

/imię i nazwisko oraz adres kredytobiorcy

lub kredytobiorców/

……………………………………   

/firma oraz adres kredytodawcy/

REKLAMACJA

Stosownie do treści art. 52 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1083, dalej jako u.k.k.) Kredytodawca jest zobowiązany do rozliczenia z konsumentem kredytu w terminie 14 dni od dnia dokonania wcześniejszej spłaty kredytu w całości. W związku z brakiem rozliczenia wszystkich kosztów umowy kredytu nr …………………..…………. zawartej w dniu ………………………………. i spłaconej całkowicie przedterminowo dnia …………………………………… i/lub brakiem zwrotu należnych odsetek za opóźnienie* wnoszę o:

– rozliczenie i obniżenie całkowitego kosztu kredytu i zwrot należnej mi kwoty z tytułu całkowitej przedterminowej spłaty kredytu stosownie do treści 49 u.k.k.;*

– zwrot odsetek za opóźnienie.*

Proszę o przekazanie należnego mi zwrotu na rachunek bankowy o numerze: ……………………………………

Jednocześnie wskazuję, że kwota należnego mi zwrotu została przedstawiona w załączniku nr 1 do niniejszej reklamacji. W razie, gdyby kredytodawca kwestionował wysokość kwoty należnego mi zwrotu, proszę o przedstawienie szczegółowych wyliczeń i podanie stosownej podstawy prawnej. 

…………………………………………………………………..

/podpis kredytobiorcy lub kredytobiorców/

Załącznik:

wyliczenie kwoty należnego zwrotu.

Jak widać do reklamacji należy załączyć wyliczoną w kalkulatorze kwotę zwrotu. Pismo najlepiej jest wysłać pocztą za potwierdzeniem odbioru. Bank musi się ustosunkować do reklamacji w ciągu 30 dni lub ewentualnie, jeśli zaistniały wyjątkowe okoliczności, w ciągu 60 dni, przy czym przed upływem 30 dni musi poinformować klienta o wydłużeniu postępowania. 

Co, jeśli bank odmówi? 

Banki jak to banki – są dobre, gdy chcą pozyskać klienta, ale już mniej chętnie się z nim rozstają czy idą mu w czymkolwiek na rękę. I choć w tym przypadku prawo ewidentnie jest po stronie kredytobiorcy, to może się okazać, że bank jednak nie uzna reklamacji/roszczenia klienta i zasłoni się przy tym prawniczym bełkotem. Nie jesteście na straconej pozycji. 

W pierwszej kolejności warto zwrócić się o pomoc do Rzecznika Finansowego i złożyć oficjalny wniosek o podjęcie przez niego działań w sprawie kredytobiorców. Rzecznikowi należy przekazać całą dokumentację, kopię złożonego pisma reklamacyjnego/roszczeniowego oraz odpowiedzi udzielonej przez bank. Poniżej wklejam Wam wniosek o interwencję do RF:

…………………………………..

    (miejscowość, data)

……………………………..…..

(imię i nazwisko)

……………………………..…..

………………………………….

(adres zamieszkania)

Rzecznik Finansowy
Wydział Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego
Al. Jerozolimskie 87
02 – 001 Warszawa

WNIOSEK 

o podjęcie interwencji z podmiotem rynku finansowego, 

w związku z nieuwzględnieniem roszczeń w trybie reklamacyjnym

Wnoszę o podjęcie interwencji wobec  ………………………………………………………………………………………………..

(podać nazwę podmiotu rynku finansowego, którego sprawa dotyczy)

w sprawie  ……………………………………………………………………………………

(krótko określić kwestionowane działania podmiotu rynku finansowego, lub wskazać rodzaj/nazwę produktu finansowego, numer umowy, numer polisy, numer szkody)

Uzasadnienie

…………………………………………………………………………………………………

…………………………………………………………………………………………………

…………………………………………………………………………………………………

…………………………………………………………………………………………………

W uzasadnieniu wniosku należy wskazać:

  • stan faktyczny sprawy, tzn. czego ona dotyczy, w tym chronologiczny opis zdarzeń.
  • co budzi sprzeciw lub wątpliwości wnioskodawcy w stanowisku/zachowaniu podmiotu rynku finansowego – wskazać zastrzeżenia oraz podać argumenty potwierdzające ich słuszność.
  • kiedy wnioskodawca złożył reklamację skierowaną do podmiotu rynku finansowego, oraz czy otrzymał na nią odpowiedź (należy załączyć jej kserokopię lub wskazać okoliczności uniemożliwiające załączenie).
  • jeżeli wnioskodawca występuje w czyimś imieniu powinien dołączyć pełnomocnictwo, które upoważnia do reprezentowania danej osoby. 

…………………………………………………………..

(podpis wnioskodawcy lub pełnomocnika)

Załączniki: 

  1. posiadane dokumenty na poparcie opisanego stanu faktycznego, w tym kopie umów wraz z załącznikami, korespondencję prowadzoną z podmiotem, inne dokumenty istotne dla sprawy.
  2. dokument potwierdzający zakończenie postępowania reklamacyjnego lub wskazanie okoliczności, które uniemożliwiają jego dołączenie.
  3. pełnomocnictwo, jeżeli wniosek wnosi pełnomocnik.

Jeśli bank wciąż będzie szedł w zaparte, to nie pozostaje nic innego, jak skierować sprawę na drogę sądową. Oczywiście wiele zależy tutaj od tego, o jakiej kwocie mówimy – dla kilkuset złotych pewnie nikt nie zafunduje sobie takich nerwów. Warto natomiast podkreślić, że w postępowaniu sądowym kredytobiorca również może liczyć na wsparcie Rzecznika Finansowego, który np. może przedstawić sądowi pisemny pogląd na sprawę uwiarygadniający zasadność roszczenia. Dodatkowo w takim wypadku można skorzystać również z darmowej pomocy prawnej.

Ubiegaliście się kiedyś o zwrot prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu? Wiedzieliście, że macie do tego prawo? A może właśnie „kopiecie się” z bankiem, który nie uznał roszczenia? Jestem bardzo ciekaw Waszych historii, dlatego podzielcie się nimi w komentarzu.

3 komentarzy

  1. Odzyskanie prowizji przy wcześniejszej całkowitej spłacie kredytu nie jest rzeczą łatwą. Przekonałem się o tym na własnej skórze. Nawet raz dostałem maila od jakiejś firmy specjalizującej się właśnie zwrotami prowizji, ale żeby to się opłaciło to kwota takiego zwrotu musi być znaczna.

  2. Bartosz

    Dzięki za wartościowy artykuł!
    co w przypadku kiedy umowa (kredytu hipotecznego) nie ma prowizji tylko 'opłata za przygotowanie i zawarcie Umowy’? umowa zawarta lipiec 2016.

  3. Akurat w moim przypadku, gdy wcześniej spłaciłem kredyt gotówkowy, nie działałem ze zwrotem prowizji, gdyż po prostu prowizji wtedy za udzielenie kredytu bank nie pobrał. Artykuł natomiast bardzo konkretny i dokładny, z pewnością się przyda niejednej osobie, która wcześniej upora się z zadłużeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.