Podatek od kupna samochodu. Ile wynosi? Czy każdy go zapłaci?

Ile wynosi podatek od kupna samochodu? Kiedy trzeba zapłacić podatek PCC po zakupie auta? Jak go zapłacić? Jak można go uniknąć? Sprawdzam!

Fot. by Evgeny Tchebotarev on Unsplash

Na pewno znacie takie powiedzenie, że właściciel cieszy się z samochodu tylko dwa razy: gdy go kupuje i gdy sprzedaje. Zakup auta to zwykle spore przeżycie, zwłaszcza jeśli trzeba było długo odkładać pieniądze na ten cel (pamiętacie o efekcie odroczonej gratyfikacji?). Niestety, również w tej podniosłej chwili o swoje upomni się fiskus. W Polsce obowiązuje podatek od kupna samochodu, nazywany potocznie podatkiem od wzbogacenia. Sprawdziłem, ile wynosi ta danina, kto musi ją zapłacić i czy istnieje jakiś legalny sposób, by jej uniknąć. Temat jest na czasie, bo statystycznie to właśnie wiosną kupujemy najwięcej aut.

Czym właściwie jest podatek od kupna samochodu?

Podatek od kupna samochodu to klasyczny podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). Ustawodawca wyszedł z założenia, że skoro ktoś kupuje auto, to powinien się podzielić swoim szczęściem ze skarbem państwa, bo najwyraźniej go na to stać. Poza kilkoma wyjątkami danina jest naliczana obligatoryjnie, a podatek należy opłacić bez wezwania.

Wielu kierowców, zwłaszcza początkujących, nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie dziwię się temu: logika podpowiada, że podatek powinien zapłacić ten, kto zarobił na sprzedaży samochodu, a nie jego nabywca. No ale z tym naszym systemem fiskalnym nigdy nic nie wiadomo.

Kiedy trzeba zapłacić podatek PCC po zakupie auta?

Wszystko zależy od kilku kwestii. Po pierwsze: od kogo został kupiony samochód? Po drugie: czy jest to auto fabrycznie nowe, czy może używane? Po trzecie: jaka kwota widnieje na umowie kupna-sprzedaży? Po czwarte: czy ta kwota odpowiada wartości rynkowej pojazdu? Po piąte: w jakim kraju został kupiony samochód? Sporo pytań, czas więc na nie odpowiedzieć.

Zacznijmy od stron transakcji. Generalnie obowiązuje zasada, że jeśli kupię używany samochód od osoby prywatnej (lub udającego ją handlarza – o tym za chwilę), to muszę zapłacić podatek PCC. Powodem jest to, że transakcja odbywa się w oparciu o umowę cywilną, a nie fakturę, która co do zasady jest już opodatkowana. Jeśli więc chcecie uniknąć zapłaty podatku, kupcie auto od firmy – komisu, salonu dealerskiego czy osoby prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą. Ważne, aby transakcja była udokumentowana fakturą VAT lub VAT-marża.

Uwaga! W Polsce niestety często mamy do czynienia z procederem, gdy handlarze nie chcą wystawiać faktur na sprzedawane przez siebie samochody. Pomimo prowadzenia działalności gospodarczej dokumentują sprzedaż w oparciu o umowę cywilną, by uniknąć zapłaty podatku. Trzeba na to uważać.

Kolejna sprawa: nowy czy używany? Tutaj przepisy są klarowne. Kupując fabrycznie nowy samochód w salonie czy komisie, nigdy nie płacimy podatku PCC, ponieważ w cenę auta jest już wliczony podatek VAT. Z fiskusem rozliczy się zatem sprzedający. W przypadku zakupu samochodu z drugiej ręki liczy się wyłącznie to, czy transakcja jest dokumentowana fakturą czy umową cywilną. W tym drugim przypadku trzeba będzie zapłacić daninę.

Przejdźmy do kwestii ceny pojazdu widniejącej na umowie. Zgodnie z przepisami podatku PCC nie trzeba płacić, jeśli kwota transakcji nie przekracza 1000 złotych. Warto jednak pamiętać o tym, że urząd skarbowy może zakwestionować cenę transakcji.

Ranking najlepszych: Wrzesień 2019

Najlepsze lokaty, konta i oferty - wrzesień 2019

Jeśli w opinii urzędników auto zostało kupione zbyt tanio, mogą wezwać nabywcę do złożenia wyjaśnień. Stanie się tak, gdy kwota widniejąca na umowie będzie rażąco zaniżona w stosunku do wartości rynkowej z tabeli Eurotax. Czyli: jeśli kupię np. 2-letnie BMW serii 5 o wartości 100.000 złotych za 900 złotych, to na 100% taka transakcja zostanie podważona. Jeśli nie uda mi się wyjaśnić, z czego wynika ta rozbieżność, fiskus nakaże zapłatę podatku PCC od ustalonej przez siebie wartości. Nie warto więc kombinować.

Uwaga! Jeśli urząd skarbowy zleci dokonanie wyceny pojazdu biegłemu rzeczoznawcy, a różnica między jego wyceną a kwotą z umowy przekroczy 33%, koszty pracy rzeczoznawcy poniesie podatnik.

Wreszcie: kraj zakupu. Podatek PCC płaci się wyłącznie od transakcji dokonanych na terytorium Polski. Jeśli więc kupicie auto np. w Niemczech i tam też zostanie zawarta umowa, unikniecie zapłaty daniny.
Dla usystematyzowania tych informacji sporządziłem czytelną tabelę, która ułatwi Wam zorientowanie się, czy przypadkiem nie spoczywa na Was obowiązek zapłaty podatku od kupna samochodu:

Rodzaj transakcjiPodatek PCC
Samochód fabrycznie nowyNIE
Zakup na fakturęNIE
Zakup na umowę kupna-sprzedażyTAK
Kwota transakcji do 1000 złotychNIE
Umowa zawarta poza granicami PolskiNIE

Wysokość podatku od kupna samochodu

Wysokość podatku od czynności cywilnoprawnych jest stała i wynosi 2% wartości przedmiotu transakcji, w tym przypadku wartości samochodu. Łatwo więc policzyć, że jeśli kupimy auto za 50.000 złotych i taka kwota będzie widnieć na umowie, na konto fiskusa trzeba będzie przelać dokładnie 1000 złotych.

Ważne! Podatek PCC jest płatny w ciągu maksymalnie 14 dni od momentu wystąpienia obowiązku podatkowego, czyli od dnia zawarcia umowy kupna-sprzedaży.

Aby móc zapłacić podatek, niezbędne jest złożenie w urzędzie druku PCC-3 (jeden właściciel) lub PCC-3/A (więcej właścicieli). Wypełnienie druku nie jest specjalnie skomplikowane. Podajemy w nim swoje dane, informacje na temat pojazdu oraz wyliczoną kwotę podatku. Druk można złożyć osobiście w urzędzie właściwym ze względu na miejsce zamieszkania nabywcy lub wysłać go pocztą.

Gdyby tak nie zapłacić tego podatku…

To zły, a przede wszystkim ryzykowny pomysł. Urzędy skarbowe działają dziś bardzo sprawnie, dlatego szansa na to, że urzędnicy nie dopatrzą się zaniedbania po stronie podatnika, jest niewielka.

Jeśli skarbówka wykryje, że nabywca pojazdu nie opłacił podatku PCC, choć miał taki obowiązek, zostanie to potraktowane jako wykroczenie skarbowe. Podatnik otrzyma mandat (wysokość grzywny wynosi od 168 do ponad 33.000 złotych!) oraz będzie musiał zapłacić daninę z naliczonymi karnymi odsetkami. Pro forma dodam, że obowiązek zapłaty zaległego podatku PCC przedawnia się dopiero po 5 latach, a więc urzędnicy mają sporo czasu na przyłapanie niesumiennego podatnika.

Przymierzacie się do zakupu samochodu? Będziecie szukać oferty, która pozwoli Wam uniknąć zapłaty podatku PCC? Może w przeszłości musieliście już rozliczyć się z fiskusem z podatku od kupna samochodu? Czekam na komentarze!

17 komentarzy

  1. Anonimowski

    odnośnie tej części: ”kraj zakupu. Podatek PCC płaci się wyłącznie od transakcji dokonanych na terytorium Polski. Jeśli więc kupicie auto np. w Niemczech i tam też zostanie zawarta umowa, unikniecie zapłaty daniny.” Czy oznacza to, że jeżeli (przypadkiem ;) kupujący będzie akurat na wakacjach w Pradze, a sprzedający też tam akurat będzie i zawrą tam umowę to nie trzeba będzie w Polsce płacić PCC? Domyślam się że obowiązek podatkowy może wyedy powstać w Czechach.

    • w jaki sposób jest sprawdzane w którym kraju jest zawarta umowa ?
      bo gdyby tak pojechać do miejscowości o nazwie Hiszpania i tak tam się pomylić zamiast miasta wpisać Hiszpanie w kraj zawarcia umowy ;)

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Teoretycznie, jeśli:
      – umowa sprzedaży samochodu została zawarta za granicą
      – przedmiot sprzedaży (czyli kupowany samochód) znajdował się za granicą
      To fiskus w Polsce nie ma prawa naliczyć podatku od takiej transakcji.

      Piszę „teoretycznie”, bo z tego co widzę, urzędy skarbowe chcą mimo wszystko naliczać podatek od takich transakcji zawartych między polakami na krótkim wyjeździe za granicę i sprzedają sobie zarejestrowany w Polsce samochód (np. interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 13 marca 2018 r., nr 0111-KDIB4.4014.60.2018.1.MD). W sumie mnie to nie dziwi, bo to zwyczajna próba omijania prawa podatkowego.

  2. Tomek

    Czyli jak kupiłem matiza za 300 zł no wartość rynkowa tego auta to max 700 zł to nie muszę nawet takiej transakcji zgłaszać do urzędu?

    • Niby nie trzeba płacić, jednak ja bym się tak z tym nie śpieszyła :) Urząd Skarbowy bierze wszystko ze swoich ksiąg także wycena może być bardzo różna. Wiem to na swoim przykładzie. Rok temu kupowałam Opla Corse B. Silnik mały bo 1,2 litra, 97 rok także auto bardzo stare. Dodatkowo była zbita lampa więc postanowiliśmy wpisać na umowie 800( tyle też za nie dałam-do jazdy do pracy) złotych tak aby nie płacić podatku. Ku mojemu zdziwieniu po wizycie w urzędzie skarbowym opłata 2% została mi naliczona z kwoty 2700 złotych…

  3. ggrzes

    Kilka razy kupowałem samochód i zwykle brałem fakture VAT-marża – tylko za pierwszym razem dałem się wkręcić w „Umowa zawarta poza granicami Polski”, ale nie polecam, bo znacznie więcej z tym biegania :P

  4. infomiasto.eu

    To prawo udowadnia tylko że ludzie nie są właścicielami własnych rzeczy. Mam własne auto jakie kupiłem i chcę sprzedać je za 10 zł to urząd będzie podważał to bo nie mam prawa sprzedać za tyle za ile mi się podoba bo nie jestem de fakto jego do końca właścicielem… chory kraj.

    • Ludzik

      Możesz auto sprzedać za 10zl (zakładając ze nie sprzedajesz pojazdu w ramach działalności gospodarczej a jest to auto na Twój użytek prywatny), ale kupujący będzie zobowiązany do zapłaty PCC jeżeli rynkowa wartość pojazdu przekracza 1000zl, i podatek wyniesie 2% wartości rynkowej pojazdu. Ale Ty zarobisz 10zł. Podzielam jednakże Twoje rozgoryczenie naszym systemem (prawem) podatkowym.

  5. Pamiętam kupno swojego pierwszego auta :) Rzeczywiście było to przeżycie i nauka na przyszłość. A PCC zapłaciłem tylko przez to, że mój mechanik z czystej ciekawości się o to zapytał. Gdyby nie on to bym nawet o tym nie widział.

    • ggrzes

      ooo dobrze wiedzieć :)
      A może wiesz co w przypadku pełnosprawnego współwłaściciela… też z tego przywileju skorzysta?

      • ggrzes

        Znalezione na forumprawne.org:
        „Zwolnienie z PCC nabycia między innymi samochodu osobowego przez niektóre osoby niepełnosprawne następuje pod warunkiem, że nabywają one wyżej wymieniony pojazd „na potrzeby własne” (art. 8 pkt 6 UPCC).

        Potrzeba własna nie została zdefiniowana przez ustawodawcę. Niemniej co do zasady kupienie rzeczy ruchomej na współwłasność wyłącza możliwość uznania jej za nabytą na własne potrzeby, bowiem została nabyta na potrzeby jednej osoby i drugiej, a więc na potrzeby wspólne a nie własne.

        Wyjątkiem od tej sytuacji mogłaby być na przykład sytuacja w której osoba niepełnosprawna spełniająca warunki ustawowe zwolnienia nabyłaby samochód osobowy wspólnie ze swoim pełnosprawnym „opiekunem”, który na podstawie odrębnego stosunku prawnego byłby zobowiązany do zawożenia niepełnosprawnego na badania, rehabilitację itp., i nie używał przedmiotowego pojazdu do żadnych innych celów. Wtedy pomimo współwłasności „użytek własny” osoby niepełnosprawnej byłby zachowany. Choć dowiedzenie tego wymagałoby najprawdopodobniej wejścia w spór z organem podatkowym.

        Autor pytania wyraźnie zaznaczył, że mogą samochodem jeździć różni członkowie rodziny i nie sprecyzował w jakich celach. W związku z powyższym zwolnienie z podatku nie przysługuje w ogóle. Konstrukcja zwolnienia wyklucza zwolnienie przedmiotu opodatkowania w częściach ułamkowych, bowiem albo zwolnienie przysługuje „na całość” albo trzeba zapłacić pełny podatek. Wszelkie odmienne interpretacje urzędów skarbowych (które sporadycznie występują) są o tyle przyjazne społeczeństwu co niezgodne z literalnym brzmieniem przepisu i niesprawiedliwe bowiem patologią jest, że ten sam przepis interpretowany jest odmiennie w zależności od widzimisię referenta.

        Gdyby dało się ograniczyć odpowiedzialność podatkową pełnosprawnego w drodze przyznania mu części ułamkowej samochodu osobowego nabywanego społem z niepełnosprawnym, to ludzie zaczęliby rejestrować wszystkie auta w stosunku 99% na niepełnosprawnego wujka, stryjka czy kolegę a w 1% na siebie, w praktyce podatku prawie nikt by nie wpłacał – wydaje mi się, że czujne urzędy skarbowe nie pozwoliłyby sobie na taką sytuację.

        Na marginesie nadmienię, że formularze PCC-3 na których podatnicy obowiązani są składać deklarację podatku w ogóle nie przewidują technicznej możliwości ujęcia sytuacji w której część przedmiotu opodatkowania jest opodatkowana a część nie (nawet brzmi to nielogicznie). Osoby zwolnione na przedstawionych powyżej warunkach nie są bowiem obowiązane ani do zapłaty ani złożenia deklaracji, a jeżeli deklarację się składa to od całości”

        czyli współwłasność nie jest zalecana, bo US może zakwestionować…więc najlepiej zgłosić sam fakt nabycia pojazdu i powołać się na orzeczenie przy podatku?

  6. Olamagato

    Podatek PCC choć idiotyczny i nie występujący nigdzie na świecie poza Polską jest i tak znacząco mniejszy od podatku VAT, który NABYWCA musi zapłacić przy kupnie samochodu na fakturę. Otóż większość ludzi w Polsce chyba nie rozumie, że podatek VAT jest PŁACONY ZAWSZE PRZEZ KUPUJĄCEGO, a tylko płatność do skarbówki tego podatku jest wykonywana przez sprzedawcę w ramach rozliczania własnego podatku.
    Tak więc jeżeli kupujący rzecz używaną ma możliwość wyboru kupna na fakturę lub na umowę, to należy porównać wartość tej rzeczy na fakturze lecz BEZ VAT i zapytać czy taka wartość będzie widniała na umowie cywilnej. Zazwyczaj wartość na umowie cywilnej będzie mniejsza właśnie o wartość naliczonego podatku VAT. Należy jednak na umowie cywilnej dodać zapisy dotyczące odpowiedzialności sprzedającego za wady ukryte i ewentualną gwarancję. Oferowanie przez sprzedawcę samochodu o wartości jak na fakturze VAT, ale poprzez umowę cywilną jest automatycznym zarobkiem handlarza na wartości VAT widniejącej na fakturze i poniekąd oszukaniem klienta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *