Alimenty dla dziecka: jak wylicza się ich wysokość? Czym są alimenty natychmiastowe? Jak wygląda procedura?

Od czego zależy wysokość alimentów na dziecko? Komu, kiedy i jak długo trzeba wypłacać alimenty? Jak wygląda procedura alimentacyjna? Czym są alimenty natychmiastowe?

Fot. C by ZF

Wypłacanie alimentów jest przykrym obowiązkiem rodzica, który (najczęściej po rozpadzie małżeństwa) nie otrzymał pełnych praw do opieki nad pociechą. Zwykle dotyczy to ojców. W Polsce mamy ogromny problem ze ściągalnością alimentów. Dłużnicy alimentacyjni zawsze używają dokładnie tego samego argumentu: nie stać ich na płacenie zasądzonej kwoty. Warto więc sprawdzić, na jakiej podstawie sądy wyliczają wysokość alimentów dla dziecka. Przyjrzałem się całej procedurze, a szczegóły znajdziecie w moim artykule.

Komu i jak długo trzeba wypłacać alimenty?

Co do zasady alimenty należą się dziecku lub byłemu małżonkowi (tym drugim przypadkiem nie zajmuję się tym artykule). Wypłaca je rodzic, któremu sąd nie przyznał opieki nad dzieckiem. Alimenty w założeniu mają więc być formą „dokładania się” do budżetu na wychowanie i utrzymanie pociechy.

Większość osób niesłusznie sądzi, że alimenty należy wypłacać tylko do momentu ukończenia przez dziecko 18. roku życia. Prawo mówi wprost: ten obowiązek ciąży na rodzicu do czasu, aż dziecko (nawet dorosłe) nie jest w stanie się samodzielnie utrzymać. Co należy rozumieć przez możliwość samodzielnego utrzymania się?

Zdobycie przez dziecko zawodu lub kwalifikacji do wykonywania pracy zarobkowej
Uzyskanie przez dziecko majątku przynoszącego dochody wystarczające na pokrycie własnych kosztów utrzymania (np. mieszkanie przeznaczone na wynajem)

Uwaga! Z obowiązku alimentacyjnego zwalnia również fakt, że dziecko celowo przedłuża okres niesamodzielności, czyli np. powtarza klasę czy rok studiów, często zmienia szkołę i kierunek nauki etc.

W praktyce alimenty można wypłacać nawet dziecku będącemu w średnim wieku – uzasadnia to np. choroba, która uniemożliwia podjęcie pracy zarobkowej. Trzeba przy tym pamiętać, że z obowiązku alimentacyjnego może zwolnić wyłącznie sąd – nie może więc być tak, że np. ojciec podejrzewa dorosłego syna o bumelanctwo i przestaje płacić.

Kiedy sprawa o alimenty trafia do sądu?

Obowiązek łożenia na utrzymanie dziecka ciąży na obojgu rodzicach. Jeśli jedno z nich się od tego uchyla, wówczas drugie ma prawo złożyć wniosek o zasądzenie alimentów. Co ciekawe, rodzice wcale nie muszą być po rozwodzie. Wnioskujący rodzic musi określić oczekiwaną przez siebie wysokość alimentów, ale nie wziętą z sufitu.

Zdecydowanie najkorzystniejszym rozwiązaniem dla rodziców jest polubowne załatwienie sprawy, bez udziału sądu. Mogą oni zawrzeć np. umowę cywilną, w której jedno zobowiązuje się do wypłacania co miesiąc określonej kwoty.

Ranking najlepszych: Grudzień 2021

Najlepsze lokaty, konta i oferty - grudzień 2021

Jeśli jednak sprawa trafi do sądu, to kluczową kwestią do rozpatrzenia będzie właśnie wysokość alimentów. Sąd może, ale nie musi przychylić się do wniosku złożonego przez jedno z rodziców.

Wysokość alimentów: od czego właściwie zależy?

Odrzućmy na bok sceny z seriali i filmów. Sądy nie podejmują decyzji o wysokości alimentów na podstawie tego, jak bardzo udręczoną minę zrobi wnioskujący rodzic. Pod uwagę brane są konkretne kryteria. Co ciekawe, w Polsce nie ma (póki co) żadnych sztywnych wytycznych, którymi muszą się kierować sądy. Jest to jeden z powodów, dla których sprawy alimentacyjne potrafią się ciągnąć miesiącami – sąd musi po prostu przeanalizować liczne dokumenty i zeznania.

Pisząc w dużym skrócie: wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz od możliwości zarobkowych rodzica. Zapamiętajcie drugą część tej definicji, bo za chwilę się nam przyda. Bardzo ważne jest przy tym, aby rodzice pamiętali, że oboje są zobowiązani do zaspokojenia tych usprawiedliwionych potrzeb.

Powszechnym błędem popełnianym przez osoby wnioskujące o alimenty dla dziecka jest podawanie całej wyliczonej kwoty potrzebnej na utrzymanie pociechy. Pokażę to na konkretnym przykładzie.

Joanna Kowalska chce uzyskać alimenty na dziecko od byłego męża. Wyliczyła, że miesięczny koszt utrzymania pociechy to 2000 złotych i taką kwotę żądania wpisała we wniosku. Sąd jednak dokonał rewizji, ponieważ Kowalska zapomniała, że ona także musi łożyć na utrzymanie dziecka. Ostatecznie ojcu zasądzono 1200 złotych alimentów.

Warto wiedzieć: Przy podziale kosztu utrzymania dziecka większa kwota zawsze jest nakładana na rodzica, z którym pociecha nie mieszka. Sądy zaliczają bowiem do „kosztów alimentacyjnych” także opiekę nad dzieckiem.

Wyjaśnijmy jeszcze, czym są te „usprawiedliwione potrzeby dziecka”. Są to wszelkie możliwe do udokumentowania wydatki, jakie rodzic ponosi w związku z zapewnieniem dziecku należytych warunków do życia i nauki. Przykłady poniżej:

Znajdź najlepsze oprocentowanie:


  • Opłaty mieszkaniowe
  • Wydatki na jedzenie
  • Wydatki na środki czystości
  • Odzież, obuwie
  • Wydatki jednorazowe, jak wycieczki szkolne, kolonie, komputer
  • Koszty dojazdów
  • Dostęp do kultury i nauki (wyjścia do kina, teatru, zakup książek)
  • Leczenie

Aby uzasadnić wnioskowaną kwotę, warto dołączyć do wniosku np. rachunki, ale też zeznania świadków, np. nauczyciela. Wnioskodawca musi również przedstawić zaświadczenie o własnych dochodach oraz listę wydatków, jakie ponosi w związku z własnym utrzymaniem.

Możliwości zarobkowe rodzica: co należy przez to rozumieć?

To bardzo ważna kwestia, która nie jest powszechnie rozumiana. Otóż sąd przy określaniu wysokości alimentów weźmie pod uwagę nie aktualny poziom dochodów drugiego z rodziców, ale to, jaki mógłby to być poziom, gdyby rodzic wykorzystał wszystkie swoje możliwości intelektualne i fizyczne. Już wyjaśniam, o co tutaj dokładnie chodzi.

Wyobraźmy sobie, że alimenty ma płacić mężczyzna w sile wieku, który jest z wykształcenia programistą. Obecnie jednak jest bezrobotny i nie osiąga żadnych dochodów z tytułu pracy zarobkowej. Sąd weźmie jednak pod uwagę, że pracy dla programistów jest pod dostatkiem, a w dodatku specjaliści w tym zawodzie otrzymują stosunkowo wysokie wynagrodzenie.

Jeśli w ocenie sądu rodzic ma możliwość wykorzystania swoich kompetencji do znalezienia dobrze płatnej pracy, to zasądzi alimenty adekwatne do uśrednionego poziomu zarobków na danym stanowisku.

Oczywiście rodzic może zaprotestować, jednak aby wpłynąć na obniżenie alimentów, musi przedstawić konkretne dowody, że jego sytuacja materialna jest trudniejsza, niż wygląda na pierwszy rzut oka. Może to być np. umowa kredytowa, z której wynika, że rodzic spłaca raty kredytu hipotecznego zaciągniętego na zakup wspólnego mieszkania.

Ponadto sąd przy wyliczaniu wysokości alimentów weźmie pod uwagę zaangażowanie rodzica w wychowanie dziecka. Jeśli rodzic ma w nosie pociechę, o czym świadczą dokumenty i zeznania świadków, to musi się spodziewać, że dostanie solidnie po kieszeni.

Po zasądzeniu alimentów sąd wyznacza również termin, w jakim określona kwota ma wpływać na konto drugiego z rodziców. Od tej decyzji przysługuje jeszcze odwołanie.

Alimenty natychmiastowe

To zupełnie nowy termin, który wprowadziła nowelizacja Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. Alimenty natychmiastowe mają rozwiązać problem przeciągających się spraw sądowych. Obecnie wiele matek (i ojców) czeka na zasądzenie alimentów nawet grubo ponad pół roku. W 2019 roku ma zacząć obowiązywać instytucja alimentów natychmiastowych (rząd przyjął ten projekt już w lutym 2019).

Chodzi tutaj o to, że osoba ubiegająca się o alimenty musi tylko wypełnić wniosek, który następnie będzie rozpatrzony przez sąd. Ten zasądzi alimenty natychmiastowe, od razu podlegające egzekucji. Oznacza to, że ojciec czy matka dziecka będzie mieć obowiązek natychmiastowego wypłacenia alimentów, niezależnie od ewentualnego dalszego postępowania sądowego.

Kwota alimentów natychmiastowych w 2019 roku to odpowiednio:

  • 500 zł na jedno dziecko
  • 900 zł na dwoje dzieci
  • 1200 zł na troje dzieci

Kwoty te mają być rokrocznie waloryzowane. Alimenty natychmiastowe nie będą natomiast zasądzane w przypadku, gdy mają dotyczyć sześciorga i więcej dzieci.

Ważne! Jeśli rodzic zażąda alimentów natychmiastowych w wyższej kwocie, wówczas sąd rozpatrzy tę sprawę na zasadach ogólnych, co oznacza przejście standardowej procedury.

Obowiązek wypłacania alimentów natychmiastowych ustaje w momencie ukończenia przez dziecko 25. roku życia.
Czy są wśród nas osoby, które otrzymują lub same wypłacają alimenty? Może macie problem z ich wyegzekwowaniem od byłego małżonka? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzu!

69 komentarzy

  1. Sylwia

    Dzięki za temat. Wreszcie dowiedziałam się ,że po ukończeniu 18-tego roku życia przez syna nie muszę nic składać do sądu. Co za ulga, temat bardzo aktualny gdyż samotnych rodziców-zazwyczaj mam jest przerażająca ilość.
    Jeśli mogę podpowiedzieć temat: Podział majątku i brak woli jednej strony oraz spłacone długi męża oraz rozliczenie z byłym mężem.
    Ja mam taki problem i brak racjonalnego rozwiązania BEZ SĄDÓW.

    • Sylwia, cieszę się, że temat się przydał. Przygotowałem go właśnie na prośby czytelników. Temat, który podrzuciłaś trudny, ale postaram się mu przyjrzeć w przyszłości.

        • Anna

          A czy ktoś wie czy syn musi nosić nazwisko dwu członowe. Po prawie dwuletniej walce w sądzie bo wystempue w imieniu syna już od 2 MC ciąży odkąd partner mnie pozłócił i wymuszał usunięcie ciąży właśnie zapadł wyrok że syn ma nosić nazwisko dwuczłonowe. Były partner nawet nie wie jak wygląda jego syn nigdy się nim nie interesował nie łożył na niego w żądny sposób więc dlaczego syn ma nosić jego nazwisko?

      • Ernest

        Jak zarabiam 4.800 na rękę żonie zostawiłem mieszkanie bez kredytu a ona sama nie pracuje mamy 3je dzieci place jej 1200zl miesięcznie ona dostaje 500+ ja sam wynajmuje mieszkanie z czynszem i rachunkami to 1800 udokumentowane , dziecia kupuje ciuchy i wszystkie zachcianki czy mogą np zasadzić tego więcej ? I czy na nią samą też? Mimo że zostawiłem jej samochód i sam chodzę pieszo ?

        • Zaciekawiona

          Tobie zostaje „na zycie” 1800. Ona z alimentów i socjalu ma 2700. Do tego kupujesz dzieciom rzeczy, które tez kosztują. Myślę że sad moze jej zasadzic wyższe alimenty, ale nie znacznie. Musisz tez z czegoś zyc. Na kogo jest zarejestrowane auto? Czy masz rozdzielność majątku na papierze? Jesli nie to zawsze możesz zabrać samochód jesli jest twoj bez współwłasności. Pewnosci jednak nie mam co może zrobić sad, ale jeśli podejrzewasz bylą żonę, że ona chce wnieść o podwyzke to może warto usiąść i porozmawiać zamiast ciągać się po sądach? Masz wiele możliwości do zaproponowania – dodatek na święta wielkanocne/Bożego Narodzenia, wyprawka szkolna, itp. Albo się dogadać ze mozesz dodatkowo dac parę zl wiecej. Przemysl, może wpadniesz na lepszy pomysl

        • Kasia

          Każdy ma inne problemy inne doświadczenie. Ja Jako matka pracująca na czarno w firmie męża, praca przy komputerze około 10h dziennie do tego z telefonem. Razem z 2 dzieci 3 i 2 latka. Plus obowiązki domowe. Nie otrzymuje od męża wynagrodzenia. Wszystkie pieniążki idą na konto meza. Wybudowaliśmy dom. I teraz się dowiedziałam że ja tu nie mam nic. A kilka lat tak pracuje u niego bo przecież wspólne życie marzenia o dzieciach i domku. Teraz mam się wynosić i nawet mi grozi że dzieci mi odbierze i wyzywa od świrów. Nie ma żadnych zdrad itd.
          I co ja jako matka i żona pracująca na konto firmowe męża przez kilka lat mam zostać z niczym….bo to jest jego firma z jego imieniem na nn pieczatce….bo ja jestem baba i mam iść pod most albo do rodziców iść jak pracowałam zaraz po ślubie…w 2 ciążach z dwojgiem dzieci na komputerze spełniając dobrego obowiązki domowe wszystkie nie dostając żadnego wynagrodzenia…tylko pożywienie i ubrania co jakiś czas w zwykłym sklepie w miasteczku obok.
          Wmawiane mam se jestem nikim i nic nie mam bo firma na męża widnieje.
          Albo jakbym została z dwójką małych dzieci to jak niby iść do pracy no jak? Jak mąż tylko swoją pracę poważa on jest najważniejszy. Moja praca jest niczym bo by sobie zatrudnił babkę za 3tys plus ZUS. A ta sama praca wykonywana co ja i wszystko na jego konto.
          Eh……..

        • Alimenty

          Mam pytanko:
          Opisze krótko
          Mieszkam w Niemczech mój były nie płaci już 10 lat na 3 dzieci mieszka też w Niemczech
          Wracam na stałe do Pl
          Ile mogę rządać alimentów na dziecko
          Za odpowiedź z góry dziękuję

      • Pawl

        Witam serdecznie Paweł. Od 12 lat place regularnie 500 zl alimentów przyznanych przez sąd. Wyjeżdżając do Islandii była żona poprosiła mnie czy nie mógł bym płacić jej trzysta zł więcej. Zgodziłem się bez problemu. Wróciłem po czterech latach i jest pewne ze
        jak jej powiem że już jej nie będę tyle płacił. Na pewno pójdzie do sądu. Na bank. Ogólnie dochodu mam 4000zl w tym mieszkanie 1500. Tel 120 zł rata 200zl plus życie.

  2. Sylwia

    będzie mile widziany
    Spłaciłam kwotę zasądzoną przez sąd tytułem remontu ( firma budowlana zrobiła nas w ” bambuko”, spreparowała dokumenty a sąd ich nie zweryfikował, wystawiła z kosmosu fakturę za czynności , których nie wykonała, po ściągnięciu dachu i nie zabezpieczeniu pogoda się zmieniła, zalili dom a potem podali mnie do sądu, sprawa trwała 5 lat a faktura do zapłacenia z odsetkami za 10 lat, firma działa tal z klientami od lat-mówiąc krótko żyruje na ludziach i podaje do sądu), remont dział się za czasów małżeństwa, a wyrok sadu po. Teraz były mąż nie widzi potrzeby oddania połowy kwoty , którą ja wpłaciłam. I jak to odzyskać?

    • Czytelnik

      Dobrze że piszesz o tym, ale mój mąż uważa że nie musi płacić alimentów i utrzymywać dzieci, bo nie da mi rozwodu, poza tym sąd wyznaczył mu widzenia z dziećmi i ten wydatek traktuje jako alimenty… Nie ma na to rady?

  3. Czytelnik

    Opinia nie jest pewnie zbyt popularna, ale chętnie poznam komentarze dotyczące „Możliwości zarobkowe rodzica” i podany przypadek.
    Mówiąc bardzo brzydko to taka „madka” może sobie usidlić takiego „programistę” i mieć z nim dziecko po czym wziąć rozwód i będzie ustawiona i tylko ładnie pachnieć przez kolejne 15 lat?
    Wydaje mi się, że jest to niesprawiedliwe dla rodzica, który ma płacić alimenty.
    A co jak weźmiemy przykład taki:
    Matka 2k, ojciec 15k – udaje im się oszczędziać miesięcznie 10k.
    To rozumiem, że po rozwodzie to ojcie musi płacić 7k matce za opiekę nad dzieckiem?

    • Arek

      Tak, takie jest prawo, a podobno żyjemy w patriarchacie :D Znajomemu sędzina zarządziła alimenty równe zarobkom (na pełnym etacie) i zaleciła podjęcie drugiej pracy.

    • Rafał

      Jest w tym trochę racji, ale z drugiej strony jaki inny mechanizm można wprowadzić, który eliminowałby przypadki podawania się przez ojca za bezrobotnego, choć w rzeczywistości osiąga spore dochody z pracy np. na czarno? W gruncie rzeczy za wszystko w życiu trzeba płacić – „madka”, jak ją nazywasz, nie zrobiła sobie dziecka sama.

      • Czytelnik

        Podany przeze mnie przypadek dotyczy celowego działania takiej kobiety, żeby się ustawić kosztem dziecka, bo wie o możliwościach zarobkowych.
        Ojciez bezrobotny to dostaje zasiłek, a poza tym chyba posiada pewne dobra, które można spieniężyć. Poza tym gdzies mieszka i za czynsz płaci. Chyba że znalazł sobie partnerkę, która wszystko opłaca. A na czarno to niech Urząd zabawi się w detektywa i zobaczy co robi albo przydzieli mu pracę za najniższą krajową, z której część będzie szła na alimenty.

        Kwestia mechanizmu owszem jest skomplikowana, ale uważam, że nie powinno to być połowa możliwych zarobków.
        W tym momencie jedyną sensowną opcją jaka przychodzi mi na myśl to rozliczanie rachunków. Owszem ojcież może dorzucać się do czynszu, ale nie musi to być apartament 200 mkw w centrum Warszawy za 10k czynszu i dziecko nie musi chodzić w Armanim czy innych tej klasy marek ubrań.
        Tak wiem rachunki można podrobić albo pożyczyć od kogoś, ale widać czy dziecko jest zadbane i czy w mieszkaniu jest porządek. Niestety „kontrola najwyższą formą zaufania” i to powinno być dopilnowane, a najgorsze jest to, że dzieje się to kosztem dziecka, które nie jest niczemu winne.

        • Magda W.

          W artykule pisze również, że obowiązek utrzymania dziecka/dzieci spoczywa na obojgu rodzicach. W przypadku mojego obecnego męża spoczywa tylko na nim. Jego byłej żonie nie spieszno do pracy i z tego co wiemy w ogóle nie zamierza jej podejmować, a jemu podwyższyli alimenty na dwoje dzieci z 400 zł na 600 zł od dziecka (posiada dwoje dzieci). I sąd tłumaczył podwyżkę faktem, że mąż posiada kwalifikacje i prawo jazdy kat c + e i że jego możliwości są dużo większe. Mąż obecnie pracuje w budżetówce i nie zamierza zmieniać pracy, bo jest pewna i państwowa, ale jej połowa jest przeznaczana na alimenty. Sąd nie wziął pod uwagę, że mamy kredyty, że mamy malutkie dziecko, a jego była żona uchyla się od podjęcia pracy i pieniądze z alimentów przeznacza np na tatuaże. W sądzie stwierdziła że ma zbyt małe dzieci aby podjąć pracę (7 i 13 lat). Ja do pracy wróciłam jak nasza córka skończyła roczek. Zastanawiam się od czego są sądy???

      • Marcin

        sensowny i sprawiedliwy mechanizm … bardzo proste . Dziecko z automatu dostaje opiekę naprzemienną (brak alimentów) . Jeżeli któraś strona nie jest w stanie lub nie chce opiekowować się dzieckiem przez połowę czasu , to musi płacić alimenty ustawowo z góry wyliczone ( np koszt wychowania dziecka 0-2 lata 1500 /mies , 2-6 lat 800 zł/mies , 6-13 lat 1200 zł/mies , 13-20 lat 1500 zł/mies) . Prosto ?? bardzo prosto . Skutek – mniej rozwodów , dzieci znają ojca . Teraz – Fundacja Smitha wyliczyła koszt wychowania dzieci (w zależności od ilości posiadania dzieci, wielkości miasta , wieku dziecka ) . Średnio wychodzi 900- 1400 miesięcznie. Zwykle matki dostają 600-800 zł alimentów i 500+. To w całości pokrywa koszty czyli same tak naprawdę nic nie dają (w sensie pieniędzy). Po co mają mieć męża , skoro bardziej opłacalne jest rozwieść się , znaleźć sobie nowego faceta który będzie się do budżetu dokładał , a ze starego brać alimenty … ? To właśnie „polityka rodzinna” niszczy najbardziej rodzinę , ponieważ przyznaje z automatu prawa matkom , a ojca traktuje jak bankomat ( i to jeszcze nawet nie sprawdza ile w bankomacie jest rzeczywistych pieniedzy , tylko jaką ma potencjalną pojemność). Wnoisek – chcesz mieć dziecko , najlepiej skorzystaj z potencjalnej surogatki. Pozdrawiam

        • Marek

          Bardzo trafna wypowiedź. Słabe jest to, że dziecko z urzędu przyznawane jest matce, nawet jeśli wina leży po jej stronie.

          • ???

            Ale dziecko z urzędu nie jest przyznawane matce. Przecież jeśli matka jest bezrobotna, ojciec jest osobą bardziej odpowiedzialną to sąd przyzna dziecko ojcu…

          • Czytelnik

            Witam serdecznie. Jestem w trakcie rozwodu ponieważ moja żona wyprowadziła się z domu. Pracuje jako ratownik medyczny na etacie oraz na umowę zlecenie również jako ratownik m. Moja łączna liczba godzin pracy to około 300 miesiącu. Przy czym praca na umowę zleć. jest praca tymczasowa ponieważ w każdej chwili może się skonczyc. Otrzymałem również dodatek 100 % pensji z racji COVID-19. Moja łączna suma to około 18-20 tys. Moja żona zażyczyła sobie alimenty na dwójkę dzieci w kwocie 1100 zł obecnie już dostaje zabezpieczenie 4 tys złotych. Dzieci są w wieki młodszy 2,5 r a starszy 4,5 r. Co o tym sadzicie?

        • Mama mojego wnuka, za uzasadnione potrzeby dziecka uznaje, prywatny żłobek za ok. 3000, z nauką 2 języków obcych, ubrania z biobawelny, najlepiej w sklepie Zara, wyjazdy za granicę, co najmniej 3 razy w roku. I jeszcze, ojciec dziecka musi walczyć o prawo opieki nad synkiem, bo wg matki, ojciec jest patologiczny, oskarżenia różnego kalibr, więc nie powinien mieć prawa do opieki. Ot, mamamuśka.

      • Klaudia

        Z ojcem dziecka załatwiliśmy polubownie, na mediacji kwotę 350zl na syna (2017r). Jednak dawał ok 200e/miesiecznię. Pracuje on w Holandii. Ma swoją firmę dekarską. W. Poprzednim roku jego średnie miesięczne zarobki wynosiły ponad 20tys zł. W ciąży z pomocą moich rodziców kupiłam mieszalnie ze swoich oczszędności żebyśmy mieli gdzie mieszkać z synem. Wychowuje go sama od urodzenia. Ojciec potrafi przez pół roku się do niego nie odzywać a problemy z narkotykami (mam dowody). Zaczęłam w 2019r studia które sama opłacam z pomocą rodziców + stupendium socjalne, ponieważ chcę dać dobry przykład dziecku na przyszłość. Moje pytanie brzmi, czy mogę starać się o wyżesz alimenty (zasądzone 350zl jednak na konto dostaje poand 800zl) na syna ponieważ chcę go zapisać do przedszkola, również jego potrzeby z roku na rok rosną + ograniczenie praw z racji, że ojciec woli kolegów, imprezy niż kontakt z dzieckiem. Synek ma 3lata 3 miesiące, ojciec może z dzieckiem spędził te 3 miesiące łącznie. Bardzo bym prosiła o pomoc.

      • Kasia

        Ja myślę że alimenty powinien płacić państwo jak i 500 plus. Pozwoliło by to każdej każdemu z was zacząć nowe zycie. Poznać nowego partnera partnerkę i założyć nowa rodzinę mieć kolejne dzieci. Nie było by złości i niepotrzebnych sporoe. Ojcowie chętniej poszukiwali by nowe partnerki, a kobiety nie były by matkami samowychowujace dzieci

      • Ania

        Może i matka dostaje 500 zł od państwa, 500 zł od ojca, ale tyle samo dostawalaby, gdyby ojciec mieszkał razem. Zależy oczywiście kto kogo zostawia, mam wrażenie że to często mężczyźni uciekają. Jednak gdyby ojciec dziecka został z rodziną, to to 500 plus zostawało by w ich wspólnym budżecie. Podobnie jak cała jego pensja, która nagle musi dzielić na 2 domy. Na poprzedni płaci 500 zł a swój nowy ile? 1500 wynajem. Innych kosztów życia nie liczę, bo żyjąc z rodziną też by je ponosił (żywność, telefon, transport etc). Także za swoje decyzje się jednak płaci.

    • Wychowanabezojca

      Totalne bzdury. Od kiedy to sąd przy wyliczaniu wysokości alimentów bierze pod uwagę zaangażowanie rodzica w wychowanie dziecka? Nic takiego w sądach się nie zdarza.
      Sądy nie podejmują decyzji o wysokości alimentów na podstawie tego, jak bardzo udręczoną minę zrobi wnioskujący rodzic ? Akurat! Widać że autor nie miał nigdy doczynienia z sądem rodzinnym.
      Jeśli matka wnioskuje o alimenty dla dziecka jest podawanie całej wyliczonej kwoty potrzebnej na utrzymanie dziecka to otrzyma prawie całą kwotę nawet jeśli przewyższa potrzeby dziecka i kryteria dochodowe ojca a matka nie pracowała. Poza tym sąd dodatkowo zwalnia taką matkę z opłat sądowych. Dla sądów dzisiaj liczy się dobro matki a nie dziecka. Dzieci są okradane z najbliższych.

      • Ofiarajajników

        Dokładnie tak, a nawet gorzej. Opiszę krótko mój przypadek.
        Żona odchodzi z domu uprzednio okradając męża na sporą kwotę. Za ukradzione pieniądze kupuje sobie drugi dom. Zabiera dziecko, ale nie na cały czas, tylko na czas szkoły, reszta – ojciec. Żona sama deklaruje w sądzie zarobki na poziomie 15k, mąż 1k5 bo właśnie jednocześnie zaczął się opiekować się swoją niesprawną matką, więc nie może już normalnie pracować nawet jakby chciał. Ma więc 100% czasu opiekę nad matką i ok 35-40% czasu dziecko.
        Podczas pandemii i zdalnej nauki nawet powyżej 50% czasu!
        Co robi sąd? Zasądza równy 1000 zł od ojca (dokładnie tyle żąda matka) motywując to faktem posiadania jakichś oszczędności (resztek) przez ojca, który w przypływie głupiej szczerości przyznał się do nich w sądzie. Cwana żona oczywiście nie. Proporcje zarobków 1:10 (a nawet 1:12), praktycznie po połowie czasu opieka nad dzieckiem i całkowita ignorancja faktów towarzyszących przez sąd (wysoki – tak każe sobie mówić).
        Efekt – zasądzenie spłaty wstecz! 6 miesięcy (6k) plus na bieżąco po 1k.
        Jak to można zrozumieć lub wytłumaczyć…?
        Nie można, pytanie było retoryczne.

        • Zbiggy

          To jeszcze nic! Mi sąd w Piasecznie na dwójkę dzieci dowalił 3300, podczas gdy regularnie spotykam się z nimi, weekendy, wakacje

          A madka? Od 10 lat prowadzi działalność gospodarczą z której w większości czasu wykazuje straty, ale nowkę toyotę chr w leasingu musi mieć

    • Tom

      Ja przez alimenty zostałem zmuszony do wyjazdu za granicę, bardzo chciałbym wrócić do Polski ale to nie jest możliwe ze względu na to że nie posiadam własnego mieszkania A rodzice żyją w kawalerce mam 38 lat i popadam w coraz większą depresje alimentów mam 800zl na jedną córkę dodać wynajem mieszkania 1000zl czynsz 300 i inne rachunki powiedzmy 300zl to daje już 2400zl i to na same podstawy A muszę przecież jeszcze z czegoś żyć.jestem kierowca zawodowym c+E powiedzmy że zarobie jakieś 4000brutto – podatki to akorat zostało by mi na oplaty i bułki z mlekiem.A zonka kasuje 800 + 500+ to już jest 1300 na dzieciaka A do tego mieszka ze swoim nowym mężem w domu jednorodzinnym.Chyba już nie dożyję powrotu do Polski ot skazany na emigracje marze zeby wrócić do Polski ale praktycznie nie mam na to żadnych szans,napewno jest więcej takich jak ja przykre ale prawdziwe

      • Joanna

        A gdy już jedne alimenty ma się przyznane w innym sądzie na inne dziecko a teraz drugi partner podał o alimenty na drugie dziecko jeszcze w innym sadzie czy sąd ma prawo przyznac kolejne alimenty chociaż na pierwsze dziecko się nie płaci i jest się dłużnikiem i nigdy sie nie miało dochodu a w dodadku ma swoje dzieci 2 do utrzymania i np. Mąż ma 2 dzieci i też płaci alimenty to co sąd na to nie patrzy czy jak

  4. Ppp

    Jeśli ktoś od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat zarabiał w okolicach płacy minimalnej lub średniej krajowej, to sąd powinien brać pod uwagę średnie dochody płatnika, a nie wyobrażać sobie, że ktoś „mógłby pracować więcej lub gdzie indziej”. Lepiej regularnie dostawać niższe alimenty, niż szarpać się pieniądze, których nie ma i nie będzie.
    A poza tym alimenty są DOKŁADANIEM SIĘ, a nie pokrywaniem wszystkich kosztów, zatem z definicji powinny być niskie. Płatnik alimentów tez musi utrzymać się przy życiu, a wielu ludzi nadal zarabia na rękę w okolicach 2000zł lub niewiele więcej.
    Pozdrawiam.

    • Marcy

      Tylko zapomina się, że rodzic z którym dziecko zostaje, poza finansowymi nakładami, ponosi też osobiste. Jeśli dziecko zostaje z matką, to ona opiekuje się nim gdy jest chore, ona odwozi do szkoły, odrabia lekcje, robi pranie, gotuje i robi zakupy jedzeniowe i ubraniowe. Poświęca cały swój czas, podczas gdy ojciec płacący alimenty odwiedza swoje dziecko w weekend. Bez urazy, ale rodzic bez opieki nad dzieckiem poza pieniędzmi, nie wkłada za wiele w codzienne wychowanie i opiekę nad dzieckiem. Kobieta z dzieckiem ma trudniej założyć nową rodzinę, niż ojciec płacący alimenty i widujący się tym dzieckiem na weekendy i to nie wszystkie. I dlatego te alimenty ze strony rodzica bez opieki nad dzieckiem są wyższe.

  5. pozwany

    Jakiej wysokości alimentów może żądać małżonek przy którym zostaje kilkuletnie dziecko (jedno, zdrowe, bez specjalnych potrzeb), kwotowo lub procentowo w stosunku do zarobków, jeśli druga osoba zarabia powyżej średniej krajowej?

  6. Zibi

    Moim zdaniem, to wszystko nie fear. Powinna byc stala kwota waloryzowana co rok. Odechcialoby sie partnerom rozchodzic z byle focha czy naciagac dobrze zarabiajacych na wysokie alimenty. Czesto te zabiegi psuja relacje platnika z dzieckiem czy dbanie o przyszly spadek dla dziecka itp.
    Powinien byc fundusz alimentacyjny z ktorego opiekunowie/ rodzic dziecka dostaja rowna kwote na kazde dziecko z poborow od osob, ktore nie maja dzieci lub porzucily wychowanie dzieci.

  7. Hany

    Artykuł super :) pomocny, ale co do niektórych komentarzy, to po prostu MASAKRA. Dzieci zostają z tym rodzicem, z którym jest bardziej związane, który sprawuje więcej opieki nad nim. A drugi rodzic powinien zadbać, aby jak najmniej dziecko ucierpiało. I jeżeli ten ojciec co zarabiał 15 a matka 2, i dziecko. Ma zostać z matką, to ile powinno dostać?? I czemu to zazwyczaj jednak matka podejmuje się opieki nad dzieckiem?

    • Tessi

      W dzisiejszych czasach kobiety są zdemoralizowane, popsute i nie chcą budować rodzin. Niszczą związki, prawo pozwala im wręcz sięgać po alimenty z łatwością. Alimenty się bardzo opłacają, więc korzystają. PAŃSTWO POLSKIE prawem alimentacyjnym krzywdzącym mężczyzn niszczy instytucję rodziny. Dzisiejsze Prawo Alimentacyjne zachęca kobiety do sięgania po nie. Choć jestem kobietą, przestrzegam mężczyzn bardzo, ale to bardzo, zastanówcie się mężczyźni nad decyzją o założeniu rodziny, a jeszcze bardziej nad decyzją o posiadaniu potomstwa. Przestrzegam i proszę zastanówcie się. Nie macie pojęcia jaką bronią i za przyzwoleniem Polskiego Państwa dysponują kobiety. W dzisiejszej Polsce mężczyźni są w sprawach alimentacyjnych na przegranej pozycji. POLSKA to kobieta niesprawiedliwa wobec mężczyzn!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  8. piotrek

    Witam,

    w 2015 roku zasądzono mi alimenty na córkę w kwocie 500zł. – żeby zapobiec niektórym komentarzom od razu napiszę że to partnerka będąc w ciąży zostawiła mnie dla kogoś innego więc nie poiszcie prosze że porzuciłem ją i dziecko…W połowie roku 2015 ożeniłem się, w 2017 roku urodziła mi się druga córka a na początku 2020 roku kolejna. Czy w sytuacji kiedy mam obecnie troje dzieci z czego z dwójką mieszkam a na jedno płace alimenty przysługuje mi możliwośc obniżenia alimentów ?Zarabiam 3000zł na rękę. Moja małżonka zarabia ciut więcej ode mnie ale jak rozumiem w przypadku kiedy mamy rozdzielność majątkową jej zarobki nie są tu brane pod uwagę ? no i tak naprawdę alimenty to nie obowiązek mojej żony.
    Nie skąpię na pierwszą córkę i poza alimentami dośc aktywnie spędzamy czas ale niestety tyeraz moja sytuacja materialna dość mocno się zmieniła a właściwie wydatki na kolejną dwojkę też są dość spore.
    Co moge zrobić w takim przypadku ?
    Będę wdzięczny za rady

  9. Valentin

    Gorzej jak ojciec płaci A matka dziecka sklada pozew bo pracować jej się nie.chce od lat i tylko szuka opcji na wyciągnięcie jak najwięcej kasy, A utrudnianie kontaktów z dzieckiem to też wina ojców, matki św A ojcowie samo zło, nie wszystkie przypadki takie same.

    • córka

      Za to w tych komentarzach to wszyscy ojcowie to świętoszki, Mój „kochany tatuś” winą o rozwód obarczył mnie nie ma ze mną kontaktu od 4 lat z wyjątkiem tego jak czasami do mnie napisze smsa, że jestem szmatą i takie tam (jedno z łągodniejszych określeń) gdy mój brat skończył 18 lat tatuś stwierdził, że już jest gotowy do pracy i powinien utrzymywać się sam nawyzywał od najgorszych i przesłał mu łaskawie połowę zarządzonej kwoty oczywiście na jego konto, bo matki nie będzie dorabiał, bo przecież za 800zł alimentów to żyją jak pączki w maśle, dodam, że sam zarabia ok. 7k tylko nie ma tego udokumentowanego. Z bratem kontakt też się powoli mu urywa i nie dlatego, że mama w tym przeszkadza, tylko bratu kończy się cierpliwość na to, żeby ciągle wysłuchiwać jaka matka zła, jak mają dobrze + jak się upije to wypisywanie smsów z wyzwiskami, a spotkania na 20 minut na mieście, bo ojciec „nie ma czasu” na więcej i to jeszcze raz na 2 miesiące. Tak jak matek nie mierzmy jedną miarą to ojców również, a prawda jest taka, że dużo osób ma zasądzone zawyżone alimenty mimo, że się stara o dobry kontakt z dzieckiem, ale również lwia część uchyla się od jakichkolwiek obowiązków rodzicielskich.

  10. Hania

    Dokładnie, każdy przypadek rodziny jest indywidualny, ale jak matka tylko chce pieniędzy a pracować nie chce, to zawsze może ojciec wziąć dzieci i wystąpić o alimenty.

  11. Piotr

    Ja mam dziecko 7 lat matka od roku się nie interesuje dzieckiem czasami zadzwoni
    Ostatnio sprawa o przejęcie opieki i nawet się nie pokazała
    Za miesiąc wnoszę sprawę o alimenty
    I zastanawiam się nad kwotą
    Była pracuje w Norwegii i zarabia około 150.000 zł rocznie A dziecku nawet życzeń nie złoży co sadzicie

  12. Marek

    Witam mam pytanie.
    Jakie sąd może mi sasądzić alimenty, w przypadku gdy jestem nauczycielem na urlopie zdrowotnym, moja była żona również jest nauczycielem. Syn ma 17 lat. Ostatnie alimenty zasądzone przez sąd wynosiły 550 zł (5lat temu)
    Obecnie płace 800 zł. Co powinienem przedstawić w sądzie na swoją obronę

  13. Hrabia

    Witam Serdecznie. Jeśli mam orzeczenie o niepelnosprawnosci w stopniu znacznym. I mogę pracować tylko w zakładach pracy chronionej, dodatkowo choruje na epilepsję. Mieszkanie po rodzicach i pesja w wysokości 1900zl.to jak sprawa wygląda o alimenty.

  14. Marcin

    WITAM qwszystko sie pieknie mówi – tylko szkoda ze alimentow nie wylicza sie od zaróbkow np faceta i jego zobowiazan.Jego zona zarabia 5000tyś netto a on dajmy przykład zarabia 2700 xł -netto na 2 dzieci to 900 zl to jest 1800. Koszt mieszkania w w-wie dwupokojowego to 690 zł tak jest u nas na bemowie . Zaliczmy np karta kedytowa 130 , koszty inne daje przykład nie piszac o jedzeniu czy innych potrzebach 500 .Ile wychodzi / 500 zł z kawalkiem i teraz pytanie co mam zrobic taki facet czy kraść czy iść powiesić sie na słupie ? Bo nie licze na to ze bedzie go stac na paliwo do auta , czy nawet tylko motocykla, wyjechac gdzies a tym bardziej utrzymac jeszcze np działkę gdzieś w lesie , tu się o tym nie mowi .. Tylko plac bo zes sie stał bandyta mimo ze twoa stara sie puszczała. I tym samym przypadek moze być odwrotny . Że facet był szmata wobec uczciwej kobieciny.

  15. Kasia

    Mój były mąż swego czasu zarabiał po kilka-kilkanaście tysięcy miesięcznie. Prowadził działalność gospodarczą jako blacharz-dekarz, wykonywał remonty oraz stawiał domy. Po 10 latach nie płacenia alimentów założył dzieciom sprawę o obniżenie alimentów z kwoty 1000zl na dwoje dzieci na kwotę 500zl. Wziął ślub ze swoją kochanką i ma z nią dwoje dzieci, działalność zamknął, jak wynika z dokumentów i jego zeznań zaraz po ślubie. Podpisali również inercyzę małżeńską. Teraz ex, na sprawie oświadczył, że cały majątek tj samochody itp, wyjazdy na wakacje sponsoruje jego nowa żona, bo on osiąga dochody rzędu 1600zl,pracując na budowie. Sąd nie uwierzył w to, ale tym samym obniżył wysokość tych alimentów. Dzieci nadal się uczą. Dodam, że ojciec od 10 lat się nimi nie interesuje. Co zrobić w tej sytuacji, jak się bronić? Ja muszę podejmować 2prace by utrzymać dzieci, siebie i mieszkanie. On nie daje nic i jeszcze w nagrodę obniża się alimenty których nie płaci.

  16. Ania

    Czesc.W listopadzie 2019 zlozylam pozew o alimenty dla 2 rocznego syna.Wczesniej ojciec odwiedzal dziecko i pomagal w utrzymaniu tylko wtedy kiedy chcial.Byl okres,ze od marca-sierpnia 2019 nie interesowal sie wogole dzieckiem.Po otrzymaniu pozwu o alimenty ,wynajal adwokata i prawdopodobnie za jego radą przywozil dla syna zakupy[artykuly spozywcze,pampersy,kosmetyki] i nawet przez okres pandemii potrafil zostawiac je pod drzwiami Raz w tygodniu,oczywiscie za kazdym razem robiac serie zdjec ! Rozprawe o alimenty wyznaczono na 23 czerwca 2020. Dwa razy oddalono mi wniosek o zabezpieczenie na czas trwania procesu.W miedzy czasie zlozylam wniosek do sadu o widzenia ojca z dzieckiem [w lutym 2020] .Rowno tydzien po mnie ojciec zlozyl pozew o ustalenie stałego miejsca zamieszkania i kontakty .Czyli krotko mowiac chce mi zabrac syna.Z racji tego,ze nie stac mnie na adwokata zlozylam wniosek o adwokata z urzedu ale rowniez dwukrotnie moj wniosek zostal odrzucony.W czerwcu odbyla sie rozprawa o alimenty ,na ktorej zostalam zmieszana z błotem. Skoro ojciec przywozi zakupy to czego ja jeszcze chce.Dziecko mam oddac do zlobka i sama podjac sie pracy.Nikogo nie obchodzilo co mialam do powiedzenia,a rozprawa została odroczona do 15pazdziernika 2020 i oczywiscie w dalszym ciagu bez zabezpieczenia na ten czas.To chyba jeden z najgorszych dni w moim zyciu.Jest takie powiedzenie,ze do sadu nie idzie sie po sprawiedliwosc-tylko po wyrok.Niestety opuszczajac sad wlasnie sie czuje,jakby ciazyl nade mna wyrok o odebraniu mi dziecka.
    ?

  17. Tomasz

    A ja mam odwrotnie. bylej Ex na dowidzenia dalem 120.ooopln i alimenty 1500pln. Stracilem prace i chcialem je obnizyc. Ex zlozyla powodztwo wzajemne ze chce 2500PLN. Dwa odroczenia. Caly czas zarabiajac 3000 na reke placilem 1500. Jak znalazlem dobra prace to sedzia-kobieta nie okreslila uzasadnionych potrzeb dziecka tylko od razu 2000 alimentow. Odwolalem sie, przaszedl wirus, sady przestaly dzialac. Mam teraz 2000pln do placenia i stres ze jak strace prace to…. Haslo: nie interesuje sie dzieckiem dziala. Tylko jak pisze sms do syna to on nie odpisuje. Czasami mi napisze ze nie chce mnie ogladac…

  18. Marcin

    Skomlące matki ( bo to ja muszę gotować prać do lekarza chodzić itd) oraz płaczący ocjowie ( bo muszę za dużo alimentów płacić ) …. Mam świetne rozwiązanie : Po rozwodzie z automatu opieka NAPRZEMIENNA i BRAK ALIMENTÓW. Rodzic który nie chce , nie może opiekować się dzieckiem przez połowę czasu musi płacić alimenty proporcjonalne do ustalonego przez państwo kosztów wychowania dziecka ( uzależnione od wieku , mmiasta ilości dzieci itp) . No i co Wy na to ?? Można , można…

  19. Łukasz

    Przede mną sprawa rozwodowa mam dwójkę dzieci 10 lat, żona odeszła tydzień temu i złożyła dokumenty rozwodowe, niestety nie chce powiedzieć nic na temat pozwu i muszę czekać na dokumenty. Osobiście pracuję dorywczo (nie jestem zarejestrowany zarabiam 2000-4000 na ręke), nie wyobrażam sobie nie płacić alimentów na dzieci, ale jak widzę że można dostać po ok 800 zł/ dziecko to jak z tego wyżyć. Dwoje dzieci 1600 zł do tego trzeba swoje rachunki zapłacić, coś kupić do jedzenia i ubrania, trzeba by zarabiać min 3000 na rękę a jak się tyle nie zarobi to co ? Jak się tyle nie zarabia to jak funkcjonować. Puki co kontakt z dziećmi jest, matka nie robi problemów zobaczymy z czasem.

  20. Svetlana

    Proszę o odpowiedź, mąż zarabia 2600zl, mamy niepełnosprawnego syna,jestem obcokrajowcem, sąd zasądził mężu alimenty na była żonę i syna 1900zl. Jego była nie idzie do pracy. Mój mąż ma 62 lata a sąd mówi o jego możliwości zarobkowej, on ma niepełnosprawność i ma problemy z serdcem.
    Wychodzi ze nam na 3 osoby zostały tylko 1700 zl. Owszem dostaliśmy zapomogę z Mopr ale nie wystarczy na rechabilitacie syna. Żyjemy z dnia na dzień

  21. Svetlana

    Jeszcze chcę dodać że mąż dorabia 1000zl na dodatkowej pracy. Ale sąd zasądził że ma możliwości i muszę znaleźć bardziej opłacalną prace

    • Zaciekawiona

      A co gdy mieszka sie poza granicami RP? Moj ex ma zasądzone ledwo 300zl, nie placi. Z funduszu alimentacyjnego sie nie należy bo nie moeszkamw pl. Syn ma 8 lat i jego potrzeby rosną. Ceny w euro, zywnosc i inne sa troche drozsze niz w Pl. Chcialabym wniesc do sadu o podwyższenie alimentów. Byly maz len i alkoholik, ale w sile wieku. Zupełnie nie interesuje sie dzieckiem. I tu pytanie – czy jest sens wniosku o podwyzke? Czy sad uzna ze pijak jest w stanie pracować i lozyc na dziecko np. 500zl skoro on nawet 300 nie placi?

  22. Adrian

    Witam a co jesli alimenty sa nalozone na 300 zl.i teraz matka.mego dziecka chce 800 zl nagle … a najgorsze zabrania mi widywac dziecka.od 2 miesiecy

    • Zaciekawiona

      Jesli masz sądownie zasadzone kontakty z dzieckiem to ja bym przyszła z policjantem/ dzielnicowym. Albo nagraj sytuacje ze ci zabrania. Jeśli kontakty ustaliliście miedzy sobą, to lepiej zloz wniosek o ustalenie kontaktów przez sad

  23. pytanie

    I jak to jak ja place 700zloty na dziecko a byla chce od mnie 400euro od razu ( wiec mniej 1700zloty na jedn dziecko :D a to mieszkam na slowacjy a dziecko w polsce :D

  24. ananas

    Czytelnik: sądzę o tym że jesteś w d..pie
    Jak nie masz jakiegoś majątku który może zająć komornik to ja bym zrezygnował z dodatkowej pracy, na samym etacie się utrzymywal (covid to była wyjątkowa sytuacja która się kończy) i walczył o obniżenie alimentów

  25. Dawid

    Mam pytanie, bo moja mama nie płaci alimentów od ok. 5 lat, wziela mi laptopa na raty i jakieś słodycze mi czasami kupuje, podliczyłem sobie ile mi oddała, mniej więcej 10k zł, a podliczyłem sobie lie powinna mi dać i wyszło z natychmiastowych ok. 30k zł za te 5 lat, tylko że jak byłem bardzo mały to w 98% to ojciec mnie wychowywał, a matka mnie olewała, obecnie ma zabrane prawa do mnie praktycznie całkowicie, wychowywać mnie nie wychowywała praktycznie wcale, obecnie jest bezrobotna, z tego co mi mówiła niby nie ma żadnego wykształcenia, chociaż pewnie podejrzewa co knuję, więc dlatego mi tak powiedziała, mam 14 a w listopadzie 15 lat, i zastanawiam się czy w sądzie, będzie mogła zeznawać moja babcia która widziała to co było kiedyś, i teraz pytanie czy za takie zeznania i jeszcze trochę innych( nie znam wszystkich bo ojciec powiedział że jestem jeszcze trochę za młody żeby mi takie rzeczy mówił, ale powiedział mi że było ostro a czasami nawet niebezpiecznie) dostał bym alimenty i jaką mniejwięcej szansę na uzyskanie alimentów mam, i mniej więcej ile dostał bym tych alimentów, liczylem chociaż na te 500zł, ale wg to co mi zrobiła i to że nie płaciła tyle ile powinna, jest warte nawet 2000zł, no może przesadziłem ok.1500zł.

  26. Ania

    Dzień dobry. Mąż ma przyznane alimenty przed naszym ślubem. 500 zĺ. I przed ślubem BM ( nie żony).
    Dziecko jest u nas 15-20 dni w miesiacu ( z własnej woli to robimy ) My kupujemy mu ubranka, lekarstwa itp. Zabieramy go na wspolny urlop. Dziecko czesto wraca do nas brudne i zaniedbane.
    Żyjemy na podobnej stopie majatkowej.
    Była męża ma dziecko z nowego związku. Mnie na drugie dziecko nie stać. Bo wychowuję pasierba.
    Była wymaga od nas zebyśmy się dorzucali do szczepionek, i innych rzeczy zwiazanych z pasierbem.
    Poszła do pracy… ustaliła nam grafik w które dni mamy brać dziecko.
    Poniedziałek, wtorek , środa, piątek i sobota.
    Czy ma prawo coś takiego robić.
    Grozi podwyższeniem alimentów.
    Mąż jest po zawodówce hydraulik, nigdy nie pracował 39 lat. Zarabia 2,500. Ja w tym momencie jestem bezrobotna 35 lat. Żyjemy z moich odłożonych pieniędzy.

    w zawodzie. Teraz zarabia 2.500.

Skomentuj Hania Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *