Złoto w formie fizycznej – sztabki i monety bulionowe – od lat rozpala wyobraźnię inwestorów. Wiele osób pisze do mnie z pytaniem: co jest lepsze, sztabka złota czy złota moneta bulionowa? Co wybrać, żeby nie przepłacić, a jednocześnie mieć możliwość wygodnej sprzedaży w przyszłości?
W tym artykule wyjaśniam krok po kroku, czym różnią się te dwie formy złota, jak wygląda kwestia kosztów (premia i spread), płynności, bezpieczeństwa, przechowywania i podatków. Na końcu pokażę też praktyczne strategie – co moim zdaniem ma sens przy mniejszym, średnim i większym budżecie – oraz kiedy lepiej postawić na sztabki, kiedy na monety, a kiedy po prostu… jeszcze w ogóle nie kupować złota. Zapraszam do lektury.
Artykuł powstał w ramach współpracy z Goldsaver. Za ten artykuł otrzymuję wynagrodzenie, jednak nie ma to żadnego wpływu na jego zawartość merytoryczną.
Sztabka złota a moneta bulionowa – co to w ogóle jest?
Sztabka złota – cechy i standardy
Sztabka złota to produkt rafineryjny o ściśle określonej wadze – od ułamków grama, przez 1 g, 5 g, 10 g, 1 oz (31,1 g), 50 g, 100 g, aż po 1 kg i więcej. Na sztabce znajdziesz:
- Nazwę lub znak producenta
- Próbę złota (najczęściej 999,9)
- Wagę
- Często numer seryjny
Najbardziej pożądane są sztabki z renomowanych rafinerii spełniających najwyższe standardy produkcji i czystości złota. Zwykle są to firmy posiadające akredytację londyńskiej LBMA (London Bullion Market Association) lub pochodzące z innych światowych centrów złota, takich jak Dubaj, który nawet powoli wypiera Londyn z jego dominującej pozycji. Producenci z Emiratów również stawiają na wyśrubowane standardy. Warto dodać, że niezależnie czy mowa o Londynie czy o Dubaju, punktem odniesienia są standardy dla dużych, bankowych sztab (tzw. Good Delivery). Co ciekawe standard ten, poza wymiarem i wagą dotyczy też minimalnej próby (co najmniej 995/1000) a dokładnie taki sam poziom czystości dla złota inwestycyjnego jest określony w polskim prawie (określa to ustawa o VAT).
Sztabki są zwykle sprzedawane w zintegrowanych opakowaniach (Certipack/Certicard) z nadrukowanym certyfikatem. To opakowanie jest nakładane już w rafinerii i zawiera m.in. numer seryjny. Rozcięcie takiego blistra przy odsprzedaży często oznacza konieczność dodatkowej weryfikacji w skupie.
Moneta bulionowa – cechy i standardy
Złota moneta bulionowa to moneta bita z czystego złota, emitowana przez mennicę (najczęściej państwową). Oprócz wagi i próby ma też:
- Nominał (np. 50, 100 czy 200 jednostek waluty danego kraju)
- Znak emitenta (np. banku centralnego)
- Motyw graficzny (symbol narodowy, zwierzę, budowlę itp.)
Monety bulionowe mają formalnie status prawnego środka płatniczego w kraju emisji, ale w praktyce ich wartość rynkowa wynika wyłącznie z zawartości złota, a nie z nominału wybitego na rewersie.
Ranking najlepszych: Czerwiec 2026
Najlepsze lokaty, konta i oferty - czerwiec 2026
- Ranking lokat do 6,6%
- Ranking kont bankowych +1250 zł premii
- Ranking kont oszczędnościowych do 6,6%
- Promocje bankowe z gwarantowaną premią $$$
Najczęściej spotkasz monety o wadze:
- 1 oz (uncja trojańska) – 31,1 g
- 1/2 oz
- 1/4 oz
- 1/10 oz
Popularne monety bulionowe to m.in. Krugerrand, Kanadyjski Liść Klonowy, Amerykański Orzeł, Wiedeński Filharmonik czy Australijski Kangur. Są to produkty znane praktycznie na całym świecie.
Zobacz: Najsłynniejsze monety bulionowe świata – przegląd
Opakowanie, certyfikaty i różnice praktyczne
Podstawowa różnica praktyczna jest taka, że sztabki są zwykle sprzedawane w zintegrowanym opakowaniu z nadrukowanym certyfikatem, a monety bulionowe – luzem lub w prostych kapslach/tubach.
W praktyce oznacza to, że:
- Sztabka w nienaruszonym blisterze budzi większe zaufanie przy odsprzedaży
- Monetę łatwiej wyjąć, obejrzeć, zważyć, zmierzyć, a nawet sprawdzić „na dźwięk”
Nie jest więc tak, że tylko sztabka ma „certyfikat”. W monetach certyfikatem jest renoma emitenta, precyzja wykonania i zabezpieczenia, a nie kawałek plastiku.
Ile realnie płacisz za złoto? Premia i spread
Premia produkcyjna – dlaczego sztabka z reguły bywa tańsza
Cena złota inwestycyjnego składa się z dwóch elementów:
Znajdź najlepsze oprocentowanie:
- Cena kruszcu (tzw. spot) – notowania złota na światowych giełdach
- Premia (marża + koszty produkcji, logistyki, marża sprzedawcy)
Z doświadczenia wiem, że wiele osób patrzy tylko na kurs złota, a kompletnie ignoruje premię, czyli to, ile dopłacają „ponad kruszec”. A to właśnie tutaj kryje się sporo niespodzianek.
W typowych warunkach rynkowych:
- Sztabki złota mają niższą premię niż monety o tej samej masie
- Dla popularnych gramatur (np. 1 oz, 50 g, 100 g) premia sztabki często wynosi kilka procent powyżej ceny spot
- Monety bulionowe tej samej wagi potrafią kosztować kilka–kilkanaście procent więcej niż zawarte w nich złoto
Jeśli kupujesz większe ilości, te różnice zaczynają robić się naprawdę istotne.
Sprawdź: Co składa się na cenę sztabki złota? Wartość samego kruszcu to nie wszystko!
To jest ważne: Różnice w premii są szczególnie odczuwalne przy większych kwotach. Jeśli inwestujesz powiedzmy 50 000 zł czy 100 000 zł, wybór między sztabkami a monetami może oznaczać kilka tysięcy złotych różnicy w ilości posiadanego złota.
Jak działa spread przy sprzedaży?
Spread to różnica między ceną, po jakiej kupujesz złoto u dealera, a ceną, po jakiej ten sam dealer jest gotów je od Ciebie odkupić. To Twój realny koszt wejścia i wyjścia z inwestycji.
W praktyce:
- Dla popularnych monet 1 oz spread może wynosić kilka procent
- Dla monet o niestandardowych gramaturach lub mniej znanych – często więcej
- Dla sztabek renomowanych producentów spread także zwykle zamyka się w kilku procentach
Rozsądny inwestor nie patrzy tylko na „cenę zakupu”, ale od razu sprawdza także cenę odkupu w tym samym miejscu. Dopiero wtedy widzisz, ile faktycznie „tracisz” na samym starcie.
Gramatura a elastyczność inwestycji
Zarówno sztabki, jak i monety są dostępne w różnych gramaturach. W praktyce najczęściej spotkasz:
- Sztabki: 1 g, 5 g, 10 g, 20 g, 1 oz (31,1 g), 50 g, 100 g, 250 g, 500 g, 1 kg
- Monety: 1/10 oz, 1/4 oz, 1/2 oz, 1 oz (czasem także 2 oz i większe)
Najczęściej rozsądnym kompromisem są:
- Sztabki 1 oz, 50 g, 100 g – dobre połączenie ceny za gram i możliwości odsprzedaży
- Monety 1 oz – globalnie znane, bardzo płynne
Ogromne sztabki (np. 1 kg) mają najniższą premię, ale są kompletnie „niepodzielne”. Jeśli nagle potrzebujesz 5 000 zł, a masz tylko kilogramową sztabkę, musisz sprzedać całość. Z kolei bardzo małe jednostki (np. 1 g, 1/10 oz) mają wygodną „podzielność”, ale płacisz za to znacznie wyższą premię.
Płynność i łatwość sprzedaży
Rozpoznawalność na świecie
Z dobrą jakościowo sztabką lub popularną monetą bulionową nie powinno być problemu ze sprzedażą, zwłaszcza u renomowanych dealerów. Nie zmienia to faktu, że:
- Monety bulionowe są z reguły lepiej rozpoznawalne niż sztabki
- Złoto w formie monet ma często wyższą płynność, szczególnie za granicą
- Popularne serie (Krugerrand, Liść Klonowy, Amerykański Orzeł itd.) są znane praktycznie na całym świecie
Jeśli zakładasz scenariusz, że w razie „czarnego scenariusza” będziesz chciał(a) zabrać trochę złota ze sobą i ewentualnie sprzedać je w innym kraju, to raczej stawiałbym na monety 1 oz z globalnie rozpoznawalnych serii.
Podzielność inwestycji i elastyczność
Bardzo istotny, a często pomijany aspekt, to podzielność inwestycji.
- Sztabka 100 g albo 1 kg – jedna decyzja, jedna sprzedaż, jedna duża kwota
- Dziesięć monet 1 oz – możesz sprzedać jedną, dwie, pięć, zostawiając resztę
W praktyce oznacza to, że monety bulionowe są często wygodniejsze przy „częściowym” upłynnianiu kapitału. Sztabki lepiej sprawdzają się jako „trzon” portfela, który trzymasz długo i nie ruszasz bez poważnego powodu.
Bezpieczeństwo i ryzyko fałszerstw
Dlaczego sztabki fałszuje się częściej
Sztabki złota są prostsze w formie, bez skomplikowanych wzorów i zaawansowanych zabezpieczeń. To sprawia, że niestety są częstszym celem fałszerzy.
Szczególne zagrożenie stanowią tzw. sztabki wolframu pokryte cienką warstwą złota. Wolfram ma gęstość bardzo podobną do złota, więc taka podróbka może mieć:
- Podobną wagę
- Zbliżone wymiary
- Przy pobieżnym spojrzeniu – „poprawny” wygląd
Takie fałszywki da się oczywiście wykryć, ale zwykle wymaga to bardziej zaawansowanych metod niż zwykłe ważenie.
Zabezpieczenia współczesnych monet bulionowych
Nowoczesne monety bulionowe są znacznie trudniejsze do podrobienia niż proste sztabki. Stosuje się w nich m.in.:
- Mikrograwerunki i mikrodruki widoczne dopiero pod lupą
- Specjalne struktury powierzchni, dające efekt ruchu („fala”) przy zmianie kąta patrzenia
- Ukryte obrazy (latent image), które zmieniają się w zależności od ustawienia monety (np. symbol kłódki / trójząb)
- Systemy typu Bullion DNA™ – unikalny, zaszyfrowany wzór możliwy do odczytu przez specjalistyczne urządzenia
Do tego dochodzi bardzo wysoka jakość stempla i samego kruszcu. Dla fałszerza odtworzenie tego wszystkiego w sposób opłacalny jest niezwykle trudne.
Niektóre serie, jak np. Britannia, często są wskazywane jako jedne z najlepiej zabezpieczonych monet bulionowych na świecie.
Jak samodzielnie weryfikować autentyczność złota?
Oczywiście nie musisz kupować od razu profesjonalnych urządzeń, żeby podstawowo zweryfikować kupowany kruszec. Kilka prostych metod:
- Waga i wymiary – każda moneta bulionowa ma ściśle określone parametry; większe odchylenia to sygnał ostrzegawczy
- „Test dźwięku” – złoto przy lekkim uderzeniu wydaje charakterystyczny, „czysty” dźwięk; są nawet aplikacje, które porównują ten dźwięk ze wzorcem
- Pomiar przewodności – metale (także szlachetne) różnią się przewodnictwem; profesjonalne testery potrafią wykryć rdzeń z innego metalu
- Zakup wyłącznie u sprawdzonych dealerów – to najprostszy filtr bezpieczeństwa
Zobacz: Jak rozpoznać autentyczność złota fizycznego? Domowe i profesjonalne metody sprawdzania złota
To jest ważne: Nawet najlepsze metody nie dają 100% pewności, jeśli kupujesz „okazyjnie”, od przypadkowej osoby, bez faktury i bez historii produktu. Dlatego zawsze zachęcam: lepiej zapłacić odrobinę więcej u renomowanego sprzedawcy, niż „oszczędzić” i zostać ze złotem, które okaże się mosiądzem.
Przechowywanie złota w praktyce
Skrytka bankowa, sejf w domu, przechowywanie u dealera
Złoto trzeba nie tylko kupić, ale też mądrze przechowywać. Najpopularniejsze opcje to:
- Skrytka bankowa – bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa, monitoring, procedury dostępu; zwykle opłata roczna lub miesięczna
- Skrytki depozytowe / magazyny zewnętrzne – usługi prywatnych firm, często specjalizujących się w przechowywaniu metali szlachetnych
- Sejf w domu – wymaga zakupu sejfu odpowiedniej klasy (i montażu), ale daje szybki dostęp do złota
- Przechowywanie u dealera / producenta – niektórzy oferują usługę zakupu z przechowaniem w swoim skarbcu za roczną opłatą
W przypadku przechowywania „zewnętrznego” (bank, dealer, firma depozytowa) warto dokładnie sprawdzić:
- Wysokość opłat (np. roczna opłata rzędu kilkuset złotych za niewielką skrytkę)
- Warunki dostępu (godziny, procedury, konieczne dokumenty)
- Zakres odpowiedzialności i ewentualnego ubezpieczenia w cenie
Czytaj: Jak przechowywać złoto fizyczne? Przegląd najlepszych opcji
Opakowania ochronne i ubezpieczenie
Przechowywanie złota w oryginalnych opakowaniach (blistry, kapsle, tuby mennicze) ma znaczenie. Chroni to kruszec przed:
- Zarysowaniami
- Wgnieceniami
- Nadmiernym kontaktem z wilgocią i powietrzem
Dla sztabek szczególnie ważne jest, aby nie niszczyć fabrycznego opakowania z certyfikatem. Nienaruszony blister ułatwia odsprzedaż i często podnosi zaufanie kupującego.
To jest ważne: Niezależnie od tego, czy trzymasz złoto w domu, w sejfie czy w skrytce, rozważ odpowiednie ubezpieczenie. Ubezpieczenie może chronić przed kradzieżą, pożarem, zalaniem czy innymi zdarzeniami losowymi. Warunki polis różnią się mocno między ubezpieczycielami, więc zawsze czytaj OWU.
Podatki od złota inwestycyjnego w Polsce – jak to działa
Zwolnienie z VAT – definicja złota inwestycyjnego
Zacznijmy od podstaw. Złoto inwestycyjne jest w Polsce zwolnione z podatku VAT, pod warunkiem że spełnia definicję z Ustawy o VAT. W dużym skrócie zalicza się do niego:
- Sztabki i płytki z próbą co najmniej 995
- Złote monety z próbą co najmniej 900, wybite po 1800 roku, będące (lub będące w przeszłości) prawnym środkiem płatniczym w kraju emisji oraz sprzedawane nie drożej niż 80% powyżej wartości zawartego w nich złota
Jeśli kupujesz złoto inwestycyjne od firmy będącej podatnikiem VAT (dealer, mennica, bank), to nie płacisz VAT przy zakupie. To jedna z rzeczy, które sprawiają, że fizyczne złoto jest porównywalne kosztowo z np. obligacjami czy funduszami inwestycyjnymi (gdzie też nie płacisz VAT przy nabyciu jednostek).
PCC i podatek dochodowy – ogólne zasady
Drugi wątek to PCC (podatek od czynności cywilnoprawnych) i PIT (podatek dochodowy).
- Przy zakupie złota inwestycyjnego od firmy – standardowo nie płacisz PCC, ponieważ transakcja jest objęta VAT (choć zwolnionym) lub stroną jest podatnik VAT
- Jeśli kupujesz złoto od osoby prywatnej (np. umowa sprzedaży między dwiema osobami fizycznymi), w grę może wchodzić PCC – co do szczegółów zawsze warto sprawdzić aktualne przepisy
Jeśli chodzi o podatek dochodowy (PIT), to złoto fizyczne kupowane prywatnie jest traktowane jak rzecz ruchoma. Co do zasady:
- Sprzedaż przed upływem 6 miesięcy od końca miesiąca zakupu może rodzić obowiązek zapłaty PIT (jeśli jest zysk)
- Sprzedaż po upływie 6 miesięcy w wielu przypadkach nie wymaga wykazywania w PIT – ale tu znowu podkreślam, że przepisy mogą się zmieniać i warto to zawsze zweryfikować
To jest ważne: Opisuję ogólne mechanizmy podatkowe. Przed większymi transakcjami zachęcam, abyś sprawdził(a) aktualne przepisy lub skonsultował(a) się z doradcą podatkowym. Dzięki temu unikniesz niespodzianek po kilku latach, gdy urząd skarbowy będzie miał inne zdanie niż Ty.
Strategia: sztabki czy monety? Różne budżety i zdrowy rozsądek
Zanim w ogóle przejdę do strategii, jedna bardzo ważna uwaga.
To jest ważne: Jestem zdecydowanym przeciwnikiem zadłużania się, zwłaszcza „pod inwestycje”. Złoto – czy to w monetach, czy w sztabkach – kupujemy wyłącznie za wolne środki, po spłacie drogich długów konsumenckich i zbudowaniu poduszki bezpieczeństwa.
Mały budżet (np. do 5 000 zł)
Jeśli dopiero zaczynasz i masz do dyspozycji raczej mniejsze kwoty, rozsądne podejście to:
- Monety bulionowe 1/10 oz lub 1/4 oz
- Małe sztabki z renomowanych rafinerii (np. 5 g, 10 g)
Takie formaty są łatwo dostępne, a jednocześnie pozwalają wejść w złoto bez konieczności zamrażania dużych kwot. Wadą jest wyższa premia za gram, ale na początek ważniejsza jest elastyczność i możliwość nauki na małych kwotach.
Rozsądny plan może wyglądać tak:
- Najpierw stabilizacja budżetu domowego i poduszka bezpieczeństwa
- Potem odkładanie na złoto np. 500–1 500 zł miesięcznie, gdy sytuacja jest już spokojna
- Porównanie ofert 3–4 sprzedawców, nie tylko pod kątem ceny, ale też opinii i warunków odkupu
Średni budżet (np. 5 000–20 000 zł)
Przy takim budżecie można już spokojnie myśleć o strategii mieszanej:
- Sztabki 1 oz, 50 g lub 100 g jako „fundament” portfela (niższa premia, większa efektywność kosztowa)
- Monety 1 oz dla zachowania płynności i podzielności
W praktyce możesz np. zbudować zestaw typu:
- 2–3 sztabki 50 g lub 100 g
- kilka monet 1 oz
Taka konstrukcja portfela daje Ci jednocześnie sensowny koszt za gram i możliwość sprzedaży po jednej monecie, gdy nagle potrzebujesz mniejszej kwoty.
Większy budżet (np. powyżej 20 000 zł)
Przy większych kwotach zwykle najbardziej sensownie wygląda podejście:
- Głównie sztabki większych gramatur (np. 50 g, 100 g, ewentualnie 250 g)
- Uzupełnienie portfela o kilka–kilkanaście monet 1 oz dla płynności
Takie podejście stosują również więksi inwestorzy: sztabki jako trzon (tanie złoto), monety jako „zapasowa gotówka” w złocie.
Ile złota w ogóle mieć w portfelu?
Nie jestem zwolennikiem „wszystko w złoto, bo będzie koniec systemu”. Złoto traktowałbym raczej jako element dywersyfikacji, a nie jedyną inwestycję.
Rozsądny przedział, o którym mówią różni analitycy, to zwykle:
- 5–25% wartości portfela w złocie fizycznym, w zależności od Twojej skłonności do ryzyka, horyzontu i innych aktywów
Im bardziej boisz się systemu finansowego i inflacji, tym bliżej górnej granicy; im bardziej inwestujesz w inne aktywa (np. nieruchomości, akcje), tym udział złota może być mniejszy.
Gdzie bezpiecznie kupić złoto inwestycyjne?
Renomowani sprzedawcy stacjonarni
Bezpieczeństwo transakcji zaczyna się od miejsca zakupu. Najbezpieczniej jest kupować złoto inwestycyjne:
- W instytucjach powiązanych z bankiem centralnym lub mennicą państwową
- U renomowanych dealerów złota z wieloletnią historią, fizycznymi oddziałami i jasno opisanymi procedurami odkupu
- W niektórych bankach komercyjnych i spółdzielczych, które współpracują z uznanymi producentami sztabek i monet
Wybierając sprzedawcę, zachęcam, abyś zwrócił(a) uwagę na:
- Dostępność certyfikowanych produktów LBMA
- Warunki odkupu – czy dealer sam odkupi od Ciebie złoto, na jakich zasadach
- Opinie innych klientów i przejrzystość oferty (brak „ukrytych” opłat)
Zakupy przez internet – wygoda z dodatkowymi ryzykami
Złoto można dziś bez problemu kupić również online. Wiele sklepów internetowych oferuje dostawę kurierem, często z ubezpieczeniem przesyłki. To wygodne rozwiązanie, ale wymaga zachowania szczególnej ostrożności.
Zanim zamówisz złoto przez internet, sprawdź:
- Czy sklep ma fizyczne punkty odbioru i jak długo działa na rynku
- Czy przesyłka jest ubezpieczona do pełnej wartości i jak wygląda procedura reklamacji
- Czy sprzedawca oferuje jasne warunki odkupu
Osobiście odradzałbym kupowanie złota od kompletnie anonimowych sprzedających na portalach ogłoszeniowych, szczególnie przy dużych kwotach. Może i „tanio”, ale ryzyko jest po prostu zbyt duże.
Sztabki kontra monety – szybkie porównanie
| Kryterium | Sztabki złota | Monety bulionowe |
|---|---|---|
| Premia (cena powyżej spot) | Zwykle niższa, szczególnie przy większych gramaturach | Zwykle wyższa, zwłaszcza przy małych nominałach |
| Spread (kupno/sprzedaż) | Niewielki przy popularnych gramaturach i producentach LBMA | Niewielki dla popularnych monet 1 oz, wyższy dla mniej typowych |
| Płynność globalna | Dobra, zwłaszcza dla znanych rafinerii | Bardzo wysoka – rozpoznawalne serie znane na całym świecie |
| Podzielność inwestycji | Gorsza – każda sztabka to „jedna całość” | Duża – można sprzedawać pojedyncze monety |
| Ryzyko fałszerstw | Wyższe – prostsza forma, łatwiejsza do podrobienia (np. wolfram) | Niższe – zaawansowane zabezpieczenia, trudniejsze do skopiowania |
| Przechowywanie | Bardzo wygodne – regularny kształt, blistry | Wymaga kapsli/tub, zajmuje nieco więcej miejsca |
| Wycena | Bardzo prosta – brak wartości kolekcjonerskiej | Również prosta, ale niektóre serie mogą mieć lekki dodatek „kolekcjonerski” |
| Najlepsze zastosowanie | Trzon długoterminowego portfela, większe kwoty | Elastyczność i płynność, mniejsze kwoty, „na czarną godzinę” |
Sprawdź również: Nie tylko monety i sztabki. Poznaj różne formy inwestowania w złoto
Jak ja patrzę na złoto w portfelu – praktyczne wnioski
Podsumujmy najważniejsze rzeczy.
Jeśli zależy Ci przede wszystkim na maksymalizacji ilości złota za posiadane pieniądze i planujesz trzymać je wiele lat, bez ciągłego „grzebania” w portfelu – sztabki (np. 1 oz, 50 g, 100 g) zwykle będą rozsądniejszym wyborem. Płacisz niższą premię, więc więcej Twoich pieniędzy zamienia się w czysty kruszec.
Jeśli natomiast stawiasz na płynność i elastyczność – chcesz mieć możliwość szybkiej sprzedaży części inwestycji, także za granicą – wtedy skłaniałbym się raczej ku popularnym monetom bulionowym 1 oz.
W praktyce u większości rozsądnych inwestorów najlepiej sprawdza się strategia mieszana:
- Sztabki – jako tańszy w produkcji „rdzeń” portfela
- Monety – jako elastyczna „nadbudowa” do ewentualnej częściowej sprzedaży
Do tego dokładam jeszcze kilka uniwersalnych zasad inwestowania w złoto (i nie tylko):
- Edukacja przed działaniem – najpierw zrozum, co kupujesz, dopiero potem wydawaj pieniądze
- Stopniowe budowanie pozycji – zamiast „wrzucać” całą kwotę naraz, można stosować coś na kształt dollar-cost averaging (dokupowanie w czasie)
- Złoto tylko częścią portfela – rozsądny przedział to najczęściej 5–25% majątku inwestycyjnego
- Długoterminowa perspektywa – minimum 3–5 lat, a często dłużej
- Bezpieczeństwo przede wszystkim – sprawdzony dealer, bezpieczne przechowywanie, ubezpieczenie
Na koniec ważne zastrzeżenie: złoto potrafi w stosunkowo krótkim czasie zarówno mocno zyskać, jak i gwałtownie tracić na wartości. Nie przynosi odsetek ani dywidend. To raczej polisą na niepewne czasy i element dywersyfikacji, a nie magiczne rozwiązanie wszystkich problemów finansowych.
Patronem, powyższego artykułu jest Goldsaver – sklep ze złotem, pozwalający na kupowanie sztabek złota i monet bulionowych „po kawałku” już od 50zł.
Zobacz moją recenzję i opinię o Goldsaver, w której wyjaśniam jak to działa i sprawdzam na sobie inwestowanie w złoto (od wpłat do odbioru sztabki).
UWAGA: Trwa promocja, w której czytelnicy bloga otrzymują 100 zł bonusu na zakup pierwszej sztabki złota (lub monety) w Goldsaver, korzystając z tego linka lub podając kod ZARADNY przy rejestracji 🎁
Dajcie znać w komentarzach, czy macie w portfelu złoto fizyczne i w jakiej formie – sztabek czy monet? Co się u Was lepiej sprawdza przy realnych zakupach i sprzedaży? Chętnie poznam Wasze doświadczenia i uzupełnię artykuł o praktyczne przykłady z życia.







zlotko
ogranij obecne ceny:
Za 40 000 zł możesz kupić 3–4 sztabki 100 g + kilka monet 1 oz odbiega stracznie od rzeczywistosci…
W tym roku juz 1 uncjowa moneta potrafila chodzic po 20tys PLN
Mateusz
Gdzieś mi uciekło zero – usunąłem ten hipotetyczny przykład z artykułu. Dzięki za zwrócenie uwagi :)
Michał
„Dla przykładu (hipotetycznie): Za 40 000 zł możesz kupić 3–4 sztabki 100 g + kilka monet 1 oz”
Świeży artykuł i takie błędy, za 40 tys nie kupi się w chwili publikacji artykułu nawet 1 sztabki 100 gramowej.
Tam miało być chyba 400 000 zł
Mateusz
Dzięki za zwrócenie uwagi Michał. Usunąłem ten fragment z hipotetycznym przykładem.