Prawa pasażera PKP: Kiedy zwrot za opóźniony lub odwołany pociąg? Kiedy odszkodowanie?

Prawa pasażera PKP: Kiedy dostaniesz zwrot pieniędzy za bilet na opóźniony lub odwołany pociąg? Kiedy otrzymasz bezpłatny posiłek, transport zastępczy lub nocleg? Jak walczyć o odszkodowanie? Sprawdzam!

Fot. C by ZF

Jest taka instytucja, która nazywa się Urząd Transportu Kolejowego. Do jej zadań należy m.in. monitorowanie punktualności pociągów jeżdżących po polskich torach. Ostatni raport dotyczy roku 2018. Wynika z niego, że z tą punktualnością jest całkiem nieźle, bo opóźnienia powyżej 5 minut notowało jedynie od 10% (I kwartał) do ok. 13% (III kwartał) składów. Jeśli któreś z Was znalazło się w grupie pechowców i doświadczyło znacznego opóźnienia lub wręcz odwołania pociągu, to pamiętajcie, że macie święte prawo domagać się zwrotu pieniędzy. Jak się za to zabrać? W tym artykule przybliżam najważniejsze prawa pasażera PKP i innych przewoźników działających w naszym kraju.

PKP a przepisy unijne

Zacznijmy od tego, że kwestię rekompensat za opóźniony lub odwołany pociąg regulują w Polsce dwa rodzaje przepisów – unijne oraz krajowe. Teraz skupmy się na tych pierwszych, ponieważ w większości przypadków to właśnie na nie będziemy się powoływać w sporze z przewoźnikiem.

Mówimy tutaj o przepisach na mocy artykułu 17 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącego praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym. Dokument ten bardzo dokładnie precyzuje, na jaką rekompensatę można liczyć w razie opóźnienia. I tak pasażerowi przysługuje:

  • 25% ceny biletu jednorazowego – jeśli opóźnienie przyjazdu pociągu wynosi od 60 do 119 minut.
  • 50% ceny biletu jednorazowego – jeśli opóźnienie było dłuższe niż 120 minut.

Ważne! Przepisy unijne odnoszą się jedynie do krajowych pociągów dalekobieżnych kategorii EIP, EIC, IC, TLK, IR, wszystkich pociągów międzynarodowych w przejazdach między krajami Unii Europejskiej, a także pociągów komercyjnych i dalekobieżnych pociągów przewoźników regionalnych (w tym letnich pociągów kursujących nad morze obsługiwanych przez Arriva RP oraz pociągów Kolei Dolnośląskich „Kulturzug”). Co za tym idzie, odszkodowanie z tytułu opóźnienia nie należy się pasażerom pociągów miejskich, podmiejskich i większości regionalnych.

Trzeba przy tym zaznaczyć, że przewoźnicy mają prawo we własnym zakresie ustanowić minimalny próg wypłaty odszkodowania. Nie może on być jednak wyższy niż 4 euro, czyli w przybliżeniu 17 złotych. Chodzi o to, że jeśli np. 25% ceny biletu jednorazowego to 10 złotych, przewoźnik nie musi wypłacać pasażerowi rekompensaty. Większość działających w Polsce firm przewozowych stosuje próg zbliżony do 4 euro.

Kolejna ważna kwestia: rekompensata nie jest uznaniowa i przysługuje pasażerowi automatycznie w momencie, gdy zostaną spełnione oba warunki (przekroczenie progu wypłaty oraz wystąpienie opóźnienia). Nie ma tutaj znaczenia to, jakie były przyczyny problemów przewoźnika i czy opóźnienie wyniknęło z jego winy.

Jak uzyskać rekompensatę? Zaczynamy od złożenia wniosku o wypłatę, do którego trzeba dołączyć kopię biletu. Taki wniosek wysyłamy do przewoźnika, który obsługiwał daną trasę. Można to zrobić za pośrednictwem poczty lub zostawić w kasie biletowej, w której jest prowadzona sprzedaż biletów konkretnego przewoźnika. Niektóre firmy przewozowe umożliwiają wysłanie wniosku przez Internet.

PKP a przepisy krajowe

W sytuacji, gdy korzystaliśmy z pociągu wyłączonego z rozporządzenia unijnego, np. podmiejskiego, możemy się ubiegać o odszkodowanie na mocy przepisów krajowych, które nakładają na przewoźników obowiązek naprawienia szkody związanej z opóźnieniem pociągu. Co ważne, w tym przypadku nie obowiązują żadne ograniczenia kwotowe.

Ranking najlepszych: Listopad 2019

Najlepsze lokaty, konta i oferty - listopad 2019

Jeszcze do 2008 roku przewoźnicy mogli się zasłaniać tym, że do opóźnienia lub odwołania kursu doszło z przyczyn obiektywnych, na które firma nie miała wpływu. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego skończył z tą praktyką. Obecnie pasażera nie interesuje, kto i dlaczego zawinił – odszkodowanie należy mu się (prawie) zawsze, jeśli tylko jest w stanie udowodnić poniesienie jakiejś straty.

To bardzo duża różnica w stosunku do przepisów unijnych. Powołując się na prawo krajowe nie dostaniemy rekompensaty automatycznie i za sam fakt powstania opóźnienia. Konieczne będzie przedstawienie jakiegoś dowodu na zaistnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy opóźnieniem, a stratą pasażera. Może to być chociażby:

  • Dowód zakupu biletu na inny środek transportu, w tym skorzystanie z taksówki;
  • Bilet na koncert, na który pasażer nie dotarł z powodu opóźnienia;
  • Faktura za zakup wycieczki, z której pasażer nie mógł skorzystać, ponieważ nie dotarł na czas na lotnisko;

Należy również pamiętać, że pomimo wspomnianego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, przewoźnicy nadal mogą uniknąć odpowiedzialności, o ile opóźnienie wynikło ze zdarzeń nadzwyczajnych – przykładowo doszło do zderzenia z samochodem na przejeździe. Do tej kategorii nie zaliczają się jednak awarie taboru czy sieci trakcyjnej.

Co, jeśli przewoźnik odmówi rekompensaty?

W takiej sytuacji można zwrócić się bezpośrednio do Rzecznika Praw Pasażera Kolei (www.pasazer.gov.pl), który może wszcząć postępowanie polubowne w imieniu pasażera, ewentualnie pomóc w przygotowaniu wniosku do sądu. Wcześniej jednak należy złożyć reklamację. Jeśli przewoźnik dalej upiera się przy swoim, choć teoretycznie wszystkie warunki do uzyskania odszkodowania zostały spełnione, można złożyć skargę do Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego – najszybciej będzie zrobić to mailem pod adres [email protected]

Jakie inne prawa przysługują pasażerowi kolei w razie opóźnienia?

Prawo unijne daje nam nie tylko możliwość uzyskania rekompensaty. Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem w sytuacji, gdy opóźnienie pociągu wynosi ponad 60 minut, przewoźnik powinien zapewnić pasażerom bezpłatne:

  • Posiłki i napoje dostępne w pociągu lub na stacji;
  • Nocleg, o ile istnieje uzasadniona potrzeba, wraz z transportem ze stacji do hotelu;
  • Transport z pociągu do stacji kolejowej, do miejsca odjazdu zastępczego środka transportu lub do stacji docelowej, jeśli pociąg jest unieruchomiony, a wykonanie przewozu alternatywnego jest fizycznie niemożliwe;

Pamiętajmy jednak, że powyższe świadczenia przysługują tylko pasażerom dalekobieżnych pociągów krajowych oraz międzynarodowych, natomiast nie skorzystają z nich pasażerowie pociągów miejskich, podmiejskich i regionalnych.

Jeśli pasażer ma jakieś inne potrzeby, to dla bezpieczeństwa powinien je zgłosić konduktorowi lub pracownikowi kolei na stacji, ewentualnie skontaktować się z infolinią przewoźnika i poinformować o tym, aby uzyskać potwierdzenie, że w razie czego przewoźnik pokryje koszty np. wynajęcia taksówki.

Znaleźliście się kiedyś w takiej sytuacji? Wnioskowaliście o rekompensatę za opóźnienie lub odwołanie pociągu? Wiedzieliście, że macie do tego prawo? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

2 komentarzy

  1. Dla mnie większy problem niż „losowe” wielogodzinne opóźnienia, za które mam teoretyczne prawo do odszkodowania, to „zwykłe”, „nieduże” spóźnienia Pendolino i innych ekspresów. Dojeżdżając na spotkania biznesowe z Wrocławia do Warszawy, pociąg wydaje się ciekawą alternatywą dla samochodu (bezpieczeństwo i możliwość pracy w trakcie) i samolotu (koszty). Niemniej ostatnia praktyka, że pociąg z przyczyn niewiadomych staje sobie w polach na 40 minut, czy godzinę, nie pozwala normalnie zaplanować czasu. Szczególnie gdy zapytany na początku trasy konduktor mówi „będziemy na czas”.

  2. Spóźnienia to najgorsze co może być, szczególnie zimą. W Japonii lub Chinach pociągi nie spóźniają się nawet o sekunde a u nas? U nas jest święto jak pociąg przyjedzie o zapowiedzianej godzinie. Frustrujące ale nic nie można na to poradzić. Niby można próbować z tym walczyć ale jakie mamy szanse na wygranie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *