Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK): remedium na niskie emerytury w przyszłości?

PPK. Czym są Pracownicze Plany Kapitałowe i jak działają? Ile pieniędzy tam trafi? O ile PPK powiększą kwotę emerytury? Sprawdzam też harmonogramy, opłaty i podatki, warunki wcześniejszej wypłaty oraz zasady dziedziczenia środków z PPK.

Fot. by Caroline Hernandez on Unsplash

Nie ma sensu owijać w bawełnę. Kto dziś we własnym zakresie nie odkłada na przyszłą emeryturę, po osiągnięciu wieku emerytalnego (jaki by nie był) dostanie marne grosze, które na pewno nie pozwolą utrzymać wysokiego standardu życia. Nie wierzycie? Zajrzyjcie więc do mojego artykułu, w którym analizowałem prognozy z ZUS. Problem jest wszystkim doskonale znany, a politycy co jakiś czas wpadają na kolejne pomysły mające temu zaradzić. Najnowszy z nich to PPK, czyli Pracownicze Plany Kapitałowe. Przyjrzałem się założeniom tego rozwiązania i przybliżam najważniejsze kwestie związane z PPK. Na końcu artykułu znajdziecie też mój komentarz.

PPK – czym są?

Jest to dobrowolny program, który w założeniu ma pomóc Polakom w gromadzeniu oszczędności z myślą o przyszłej emeryturze. Innowacją jest tutaj to, że na składkę w ramach PPK zrzucają się wspólnie: pracownik, pracodawca oraz Skarb Państwa. Na subkonto zatrudnionego będzie trafiać od 3,5% do 8% sumy wynagrodzenia.

Harmonogram PPK – od kiedy?

Wprowadzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych pod koniec 2018 roku przegłosował Sejm. Ustawa zacznie jednak obowiązywać w 2019 roku. Wtedy to firmy zatrudniające powyżej 250 osób zostaną zobligowane (czy inaczej – zmuszone) do zaoferowania pracownikom przystąpienia do PPK. Wprowadzenie programu będzie się odbywać etapami, ale docelowo koncepcja ta obejmie wszystkich pracowników poniżej 55. roku życia (bez względu na miejsce zatrudnienia).

Harmonogram przystępowania firm do PPK (daty):

  • firmy zatrudniające ponad 250 pracowników – 1 lipca 2019
  • od 50 do 249 pracownikow – 1 stycznia 2020
  • od 20 do 49 pracowników – 1 lipca 2020
  • pozostałe firmy – 1 stycznia 2021

Uczestnictwo w PPK jest obowiązkowe czy dobrowolne?

Teoretycznie – jest dobrowolne. Już wyjaśniam, o co chodzi. Założenie jest takie, aby każdy pracownik poniżej 55. roku życia, za którego pracodawca odprowadza składki ZUS, był uczestnikiem PPK (pracodawca nie może do tego zniechęcać, grozi za to kara grzywny). Osoby pomiędzy 55. a 70. rokiem życia przystępują do programu wyłącznie na swój wniosek. Takiej możliwości nie mają natomiast pracownicy po siedemdziesiątce.

Skupmy się na osobach przed 55. rokiem życia, bo to one mają być głównymi beneficjentami programu. W ich przypadku przystąpienie do PPK odbywa się automatycznie – i z tego punktu widzenia uczestnictwo w programie jest obowiązkowe. ALE: każdy może się wypisać z PPK, tyle tylko, że okres niepodlegania programowi wynosi maksymalnie 4 lata. Po tym czasie pracownik znów automatycznie jest obejmowany PPK i ponownie może się z tego wypisać. Brzmi absurdalnie, ale tak to już wymyślił ustawodawca.

Ile pieniędzy trafia do PPK?

W momencie przystąpienia pracownika do PPK część jego pensji co miesiąc będzie lokowana na subkoncie prowadzonym we wskazanej instytucji (wrócę do tego później). Obowiązują dwa pakiety: podstawowy i rozszerzony, które różnią się wysokością wpłat. I tak:

W pakiecie podstawowym:

Ranking najlepszych: Sierpień 2020

Najlepsze lokaty, konta i oferty - sierpień 2020

  • 1,5% wynagrodzenia wpłaca pracodawca
  • 2% wpłaca pracownik (jeśli zarabia poniżej 120% wynagrodzenia minimalnego, to może obniżyć tę wpłatę do 0,5%)

Sumarycznie mamy więc 3,5% wynagrodzenia brutto, które trafi na osobne konto do gromadzenia środków na przyszłą emeryturę.

Można jednak zaszaleć i zacząć odkładać większe sumy. Wówczas dodatkowo na koncie pracownika będzie odkładane:

  • Maksymalnie 2,5% wynagrodzenia finansowane przez pracodawcę
  • Maksymalnie 2% wynagrodzenia finansowane przez pracownika

Łatwo policzyć, że gdyby ktoś mocno napalił się na PPK, to mógłby w ramach tego programu odkładać co miesiąc aż 8,5% kwoty swojego wynagrodzenia zasadniczego brutto.

Wspomniałem wcześniej, że program jest częściowo finansowany przez Skarb Państwa. Tutaj jednak nie mamy do czynienia z comiesięcznym dokładaniem się do składki. Podatnicy zapłacą oszczędzającemu 250 złotych tzw. wpłaty powitalnej oraz 240 złotych dopłaty rocznej (zostanie naliczona, jeśli pracownik będzie wpłacać do PPK 2% swojej pensji przez okrągły rok).

Ale gdzie właściwie trafią pieniądze z PPK?

Niestety, nie ma tutaj dobrowolności. W przeciwieństwie chociażby do pomysłu z OFE, uczestnicy Pracowniczych Planów Kapitałowych nie mogą sobie wybrać miejsca gromadzenia swoich oszczędności. Decyzja będzie należeć do pracodawcy. Jeśli jej nie podejmie, wówczas pieniądze będą trafiać do państwowego funduszu PPK.

Pracodawca może wybrać jedną z kilku opcji, mianowicie:

  • PPK w Towarzystwach Funduszy Inwestycyjnych
  • PPP w Otwartych Towarzystwa Emerytalnych
  • PPK w Zakładzie Ubezpieczeń
  • PPK w Wyznaczonej Instytucji Finansowej, w której minimum 50% udziałów posiada Państwowy Fundusz Rozwoju

A w co inwestują PPK? Środki trafiające do PPK będą inwestowane w akcje i obligacje skarbowe, przy czym ustawa przewiduje, że minimum 40% zgromadzonej kwoty musi zostać zainwestowane w akcje spółek notowanych w indeksie WIG20, a co najmniej 20% w akcje podmiotów zagranicznych.

Znajdź najlepsze oprocentowanie:


Ile można odłożyć w PPK? O ile powiększy to kwotę emerytury?

To zależy od wysokości wpłat (plan podstawowy czy rozszerzony), liczby lat pracy oraz od tego, z ilu źródeł pochodzą składki (pracownik może gromadzić oszczędności w ramach PPK z każdego miejsca pracy).

Zakładając, że Jan Kowalski dziś otrzymuje pensję w wysokości 4000 złotych brutto, jego comiesięczne wpłaty na PPK będą kształtować się następująco:

  • 60 złotych od pracodawcy (1,5%)
  • 80 złotych wkładu własnego (2%)
  • 20 złotych od Skarbu Państwa (240 złotych/12 miesięcy)

W wariancie podstawowym będzie to zatem 160 złotych miesięcznie. Do tego pracownik może zażyczyć sobie odkładania dodatkowych pieniędzy, co w opcji maksymalnej da 180 złotych. Kowalski zarabiający 4000 złotych brutto jest zatem w stanie uzyskać comiesięczną wpłatę na PPK w wysokości 340 złotych. Da nam to 4080 złotych brutto rocznie.

Musicie przyznać, że brzmi co najmniej nieźle. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wiele osób nie zmusiłoby się do odkładania takiej kwoty z własnej woli.

Możemy się więc zabawić w bardzo ogólne wyliczenia dla przyszłego emeryta. Jeśli ten sam Jan Kowalski będzie pracować jeszcze przez 30 lat, to nawet zakładając, że zyski kapitałowe z inwestycji zje inflacja, na jego koncie w PPK zostanie zgromadzona kwota ponad 122.000 złotych. Jeśli nasz bohater przeżyje na emeryturze kolejne 20 lat, to jego dodatek do świadczenia z ZUS wyniesie nieco ponad 500 złotych.

Pytanie brzmi jednak, jaka będzie faktyczna siła nabywcza tej kwoty, ale tego nie jesteśmy dziś w stanie przewidzieć. Dlatego wszelkie wyliczenia są wyłącznie wróżeniem z fusów.

Opłaty i podatki w PPK

Założenie jest takie, że środki gromadzone w PPK są zwolnione z wszelkich opłat manipulacyjnych. Zarządzający nimi fundusz może jedynie pobrać maksymalnie 0,5% od zebranej kwoty w skali roku. Do tego dochodzi jeszcze maksymalnie 0,1% opłaty za tzw. success fee, czyli dobry wynik funduszu (dodatnia stopa zwrotu, która jest wyższa od stopy referencyjnej).

Aby jednak nie było aż tak kolorowo, ustawodawca przygotował nam niespodziankę w postaci podatków, których wysokość ma zniechęcić pracowników do wcześniejszego wypłacenia zgromadzonych środków.

Jeśli odkładający zdecyduje się na wypłatę pieniędzy z PPK przed ukończeniem 60. roku życia, wówczas 30% środków z części opłacanej przez pracodawcę, trafi na konto w ZUS, a od pozostałych 70% trzeba będzie zapłacić podatek dochodowy. Ten sam podatek zostanie jeszcze naliczony od 100% środków pobieranych z pensji pracownika. „Na dokładkę” Państwo zabierze też wszystkie pieniądze wpłacone przez siebie.

Pisząc krótko: lepiej już poczekać do tej sześćdziesiątki, bo wówczas nie zostaną naliczone żadne podatki od wypłaty. Sama wypłata natomiast wygląda tak, że właściciel środków może jednorazowo pobrać 25% zgromadzonej kwoty, a pozostałe 75% będzie mu wypłacane w minimum 120 ratach.

Wcześniejsza wypłata z PPK tylko w szczególnych sytuacjach

Oznacza to, że możemy sięgnąć po środki z PPK przed ukończeniem 60. roku życia, ale tylko w określonych sytuacjach:

  • Całość kwoty można pobrać w celu sfinansowania wkładu własnego do kredytu na zakup mieszkania lub domu – te pieniądze trzeba będzie jednak później wpłacić z powrotem do PPK.
  • 25% kwoty można pobrać bezzwrotnie w przypadku poważnego zachorowania (odkładającego, jego małżonka lub dziecka).

Dziedziczenie pieniędzy z PPK

Oczywiście środki zgromadzone w Pracowniczym Planie Kapitałowym podlegają dziedziczeniu. W umowie pracownik wskazuje osoby, do których mają trafić pieniądze w razie jego śmierci. Jeśli pracownik pozostawał w związku małżeńskim bez rozdzielności majątkowej, wówczas połowa zgromadzonego kapitału trafi na konto PPK współmałżonka, a połowa zostanie rozdysponowana między osoby wskazane w umowie.

Pora na obiecany komentarz. Co sądzę o PPK? Na pewno nie dołączę do chóru krytyków, ponieważ sama idea jak najbardziej mi się podoba. Dobrze wiemy, jak to jest z tym gromadzeniem pieniędzy na emeryturę: niby mamy świadomość, że trzeba to robić, ale jakoś trudno jest nam się do tego zmusić. Sam z PPK nie skorzystam (prowadzę własną działalność), ale znam kilka osób, którym takie „przymusowe oszczędzanie” może naprawdę kiedyś pomóc.

Moje wątpliwości budzi fakt, że nie możemy sami zdecydować, gdzie i na jakich zasadach mają być inwestowane te środki. Ponadto zawsze z tyłu głowy czai się obawa, co wyjdzie z PPK w praniu: mamy przecież fatalne doświadczenia z OFE, które też miało być „nienaruszalne”, a jak było, dobrze wiemy.

Na pewno jednak nie poprzestawałbym wyłącznie na PPK. Jeśli chcemy zadbać o swoją emeryturę, musimy zrobić to samodzielnie. Możemy skorzystać z IKZE lub IKE, w ramach których, można dowolnie dysponować swoimi środkami, inwestując je w to co chcemy i wycofując środki w dowolnym momencie. Możesz też oszczędzać i inwestować z myślą o emeryturze poza państwowymi systemami zachęt podatkowych, dopłat i programów. Ważne aby zacząć działać.

A co Wy sądzicie o PPK? Podoba Wam się ta koncepcja, czy może uważacie, że to tylko kolejna wariacja na temat OFE? Będziecie odkładać pieniądze na emeryturę w ten sposób? Liczę na Wasze komentarze!

24 komentarzy

        Dodaj komentarz

        Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *