Ubezpieczenie pomostowe to jeden z tych kosztów kredytu hipotecznego, o których większość osób dowiaduje się dopiero przy podpisywaniu umowy. Banki przez lata traktowały je jak dodatkowe źródło zarobku – Ty płaciłeś, bank był zabezpieczony, a pieniędzy z powrotem nie widziałeś. Od 17 września 2022 roku sytuacja wygląda jednak inaczej: w wielu przypadkach możesz odzyskać te środki, a nowe kredyty najczęściej w ogóle nie są już nim obciążane.
W tym artykule wyjaśniam prostym językiem:
- co to jest ubezpieczenie pomostowe i dlaczego w ogóle istnieje,
- kiedy i jak długo musisz je płacić,
- ile realnie Cię to kosztuje na konkretnych przykładach,
- jak działa zwrot ubezpieczenia pomostowego po zmianie przepisów z 2022 roku i kto może z niego skorzystać.
Jeśli masz kredyt hipoteczny (albo dopiero go planujesz), warto to wiedzieć, żeby nie przepłacać i świadomie rozumieć, co bank dolicza do Twojej raty. Zapraszam do lektury.
Co to jest ubezpieczenie pomostowe i po co bankowi ten „wynalazek”?
Istota ubezpieczenia pomostowego jako zabezpieczenia bankowego
Zacznijmy od tego, że ubezpieczenie pomostowe nie jest klasycznym ubezpieczeniem w Twoim rozumieniu tego słowa. Nie chroni Ciebie, Twojej rodziny ani Twojej nieruchomości. Chroni wyłącznie bank.
Mechanizm wygląda tak:
- Podpisujesz umowę kredytu hipotecznego.
- Bank wypłaca Ci środki (całość albo pierwszą transzę).
- Formalne zabezpieczenie, czyli wpis hipoteki do księgi wieczystej, pojawi się dopiero po jakimś czasie – czasem po kilku tygodniach, czasem po wielu miesiącach.
- Do tego momentu bank ma „gołe” ryzyko – pieniądze wydał, a hipoteka jeszcze nie istnieje.
Żeby to ryzyko przykryć, bank zabezpiecza się na ten okres (klasycznie – polisą wykupioną u ubezpieczyciela na swoją rzecz), a Ty finansujesz jej koszt. W wielu bankach nazwa „ubezpieczenie” od dawna jest zresztą tylko skrótem myślowym – w praktyce chodzi po prostu o dodatkowy koszt za okres przejściowy. Pobierany jest najczęściej przez:
- podwyższenie oprocentowania (marży) kredytu na czas do wpisu hipoteki, albo
- doliczenie osobnej, dodatkowej opłaty (miesięcznej lub rocznej).
Z punktu widzenia banku wszystko jest logiczne: ryzyko przed wpisem hipoteki – więc zabezpieczenie na ten okres. Problem w tym, że z punktu widzenia kredytobiorcy przez lata wyglądało to jak typowy „haracz”: płacisz, ale nic w zamian nie dostajesz.
Jeśli zabezpieczeniem była faktyczna polisa, a Ty w okresie jej obowiązywania przestałbyś spłacać kredyt:
Ranking najlepszych: Wrzesień 2026
Najlepsze lokaty, konta i oferty - wrzesień 2026
- Ranking lokat do 6,1%
- Ranking kont bankowych +1250 zł premii
- Ranking kont oszczędnościowych do 6,1%
- Promocje bankowe z gwarantowaną premią $$$
- ubezpieczyciel wypłaca bankowi odszkodowanie (czyli spłaca Twój dług wobec banku),
- a następnie – na zasadzie regresu – ściga Ciebie o zwrot tej kwoty.
Tak więc bank jest zabezpieczony, ubezpieczyciel też (bo ma roszczenie do Ciebie), a Ty ponosisz koszt i nie masz żadnej dodatkowej ochrony. Dlatego ubezpieczenie pomostowe od lat budziło spore kontrowersje.
Dlaczego banki w ogóle brały za to pieniądze?
Proces ustanawiania hipoteki jest sądowy. Wydział ksiąg wieczystych musi:
- przyjąć wniosek,
- rozpatrzyć go,
- dokonać wpisu hipoteki do księgi wieczystej.
To trwa – od kilku tygodni do kilkunastu miesięcy, w zależności od obłożenia sądu. Przez ten czas bank de facto „wierzy na słowo”, że wszystko będzie dobrze. Teoretyczne ryzyko jest: ktoś przestaje spłacać kredyt zanim hipoteka zostanie wpisana, albo z jakiegoś powodu wpis nie jest możliwy.
W praktyce jednak Ministerstwo Sprawiedliwości, które przygotowało zmianę przepisów, zwracało uwagę na jeden kluczowy fakt: wpisy hipotek są dokonywane niemal w 100% przypadków. Ryzyko banku jest więc minimalne, a ubezpieczenie pomostowe stało się po prostu dodatkowym źródłem dochodu.
Po zmianie przepisów w 2022 roku ten charakter mocno się zmienił. Bank nadal może pobierać taki koszt, ale nie ma już komfortu: „bierzemy i zatrzymujemy pieniądze klienta bez żadnej odpowiedzialności”.
Jaka jest rola kredytobiorcy w całej tej układance?
Kto jest ubezpieczony, a kto płaci?
Od razu trzeba wyjaśnić, że w umowie ubezpieczenia pomostowego:
- ubezpieczonym jest bank,
- płatnikiem składki jesteś Ty,
- beneficjentem odszkodowania jest znowu bank.
Ty więc finansujesz polisę, ale nie jesteś jej stroną. Nie możesz zgłosić szkody, nie masz żadnych praw z tytułu tego ubezpieczenia. Jeśli coś pójdzie nie tak, i tak zostajesz z długiem (tylko wobec innego podmiotu – ubezpieczyciela).
Znajdź najlepsze oprocentowanie:
Przed 17 września 2022 roku wyglądało to tak:
- bank doliczał Ci wyższe raty (lub opłaty),
- okres ubezpieczenia kończył się po (uprawomocnionym) wpisie hipoteki,
- wszystko, co zapłaciłeś za okres do wpisu, zostawało w banku (lub w systemie bank–ubezpieczyciel),
- zwrot mogłeś dostać co najwyżej za okres po uprawomocnieniu wpisu, jeśli bank naliczał koszt dłużej, niż powinien.
Po zmianie przepisów ubezpieczenie pomostowe przypomina kaucję: płacisz w okresie podwyższonego ryzyka, ale potem – gdy hipoteka zostanie wpisana – bank musi te pieniądze oddać lub zaliczyć je na poczet spłaty kredytu.
Kiedy zaczynasz płacić ubezpieczenie pomostowe, a kiedy się ono kończy?
Początek – zależy od rodzaju nieruchomości i wypłaty kredytu
Moment startu ubezpieczenia pomostowego zależy od tego, co kupujesz i jak wypłacany jest kredyt:
- Rynek wtórny (mieszkanie/dom „z drugiej ręki”):
- kredyt jest zazwyczaj wypłacany jednorazowo,
- ubezpieczenie pomostowe rusza praktycznie od razu po wypłacie środków.
- Rynek pierwotny (deweloper) lub budowa domu:
- kredyt wypłacany jest w transzach, zgodnie z harmonogramem,
- ubezpieczenie pomostowe naliczane jest od chwili wypłaty pierwszej transzy.
Logika banku jest prosta: od pierwszej złotówki, którą Ci wypłacił, ma już ekspozycję na ryzyko, a hipoteka jeszcze nie istnieje. Więc od tego momentu chce mieć dodatkowe zabezpieczenie.
Koniec – po wpisie hipoteki
Tu zaczynają się schody, bo są dwa istotne momenty:
- dzień dokonania wpisu hipoteki do księgi wieczystej przez sąd,
- dzień uprawomocnienia się tego wpisu (7 lub 14 dni od doręczenia zawiadomienia z sądu – w zależności od tego, czy wpisu dokonał referendarz, czy sędzia; w praktyce zwykle 2–3 tygodnie).
Wiele umów kredytowych przewiduje, że dodatkowy koszt naliczany jest do uprawomocnienia wpisu (albo do chwili, gdy bank uzna wpis za prawomocny według zasad z umowy). Część banków przyjmuje uproszczenie, np. że wpis jest prawomocny po 30 dniach od jego dokonania.
W praktyce wygląda to tak, że:
- całkowity okres naliczania kosztu to zwykle:
- czas oczekiwania na wpis hipoteki +
- kilka tygodni na uprawomocnienie,
- dlatego czasem płacisz nieco dłużej niż wynikałoby to z samej daty wpisu – ale przy umowach objętych nowymi przepisami całość i tak podlega zwrotowi (o tym niżej).
Różnice między miastami są ogromne:
- w wielu mniejszych miejscowościach wpis hipoteczny trwa ok. 2–4 miesięcy,
- w dużych aglomeracjach (Warszawa, Kraków, Wrocław) może to być 6–12 miesięcy, a w skrajnych przypadkach jeszcze dłużej,
- przy zakupie od dewelopera lub budowie domu okres pomostowy potrafi ciągnąć się nawet kilka lat (od pierwszej transzy do ostatecznego wpisu).
Im dłużej czekasz na wpis, tym wyższy łączny koszt. Dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć, czy i na jakich zasadach możesz te pieniądze odzyskać.
Ile naprawdę kosztuje ubezpieczenie pomostowe?
Jak bank nalicza koszt: podwyższona marża vs osobna opłata
Najczęstszy model jest prosty: bank podnosi Ci oprocentowanie (marżę) kredytu na czas do wpisu hipoteki. Przykładowo:
- Twoja „normalna” marża: 2,0%,
- marża na okres pomostowy: 3,5% (czyli +1,5 p.p.),
- różnica 1,5 punktu procentowego generuje wyższą ratę.
W zależności od banku podwyższenie marży wynosiło zwykle około 1–2 p.p. (najczęściej 1 p.p.), choć zdarzały się wartości symboliczne (0,05 p.p.) i wyższe (do ok. 2,5 p.p.).
Drugi model to osobna opłata (prowizja/składka), np.:
- stała miesięczna kwota doliczana do raty, albo
- procent kwoty kredytu rocznie, rozbijany na miesięczne składki – np. 1% kwoty kredytu rocznie, co kosztowo odpowiada mniej więcej podwyższeniu marży o 1 p.p.
W każdym przypadku rachunek jest prosty: całość kosztu pokrywasz Ty. Nie ma tu żadnych dopłat z banku, żadnego „dzielenia się” ryzykiem.
Przykłady kosztów ubezpieczenia pomostowego dla różnych kredytów
Oto kilka uproszczonych przykładów (liczonych od pełnej kwoty kredytu – w pierwszych miesiącach spłaty kapitał maleje minimalnie, więc to dobre przybliżenie), które pokażą, z jakimi kwotami możesz mieć do czynienia.
Przykład 1: kredyt 300 000 zł, podwyższona marża o 1,5 p.p.
Załóżmy kredyt na 300 000 zł, podwyższenie marży o 1,5 p.p. rocznie, okres pomostowy 6 miesięcy.
- Szacunkowa dopłata do raty: ok. 375 zł miesięcznie.
- Łączny koszt przez 6 miesięcy: ok. 2 250 zł.
Przykład 2: kredyt 400 000 zł, marża +1 p.p., różne czasy oczekiwania
Kredyt na 400 000 zł, marża podniesiona o 1 p.p. – to wzrost raty o ok. 330 zł miesięcznie.
- Okres 6 miesięcy:
- łącznie ok. 2 000 zł dodatkowego kosztu.
- Okres 12 miesięcy (np. duże miasto):
- całkowity koszt ubezpieczenia pomostowego: ok. 4 000 zł.
Przykład 3: kredyt 500 000 zł, marża +1–1,5 p.p.
Kredyt na 500 000 zł:
- marża +1 p.p.:
- wzrost rocznych odsetek o ok. 5 000 zł,
- czyli ok. 415 zł miesięcznie w okresie pomostowym.
- marża +1,5 p.p.:
- wzrost raty o ok. 625 zł miesięcznie (ok. 7 500 zł rocznie).
Przy długim oczekiwaniu na wpis (12 miesięcy) dodatkowy koszt spokojnie może sięgnąć kilku tysięcy złotych. A mówimy tylko o jednym z wielu kosztów kredytu hipotecznego.
Czy wysokość ubezpieczenia pomostowego zależy od banku?
Różne polityki banków – różne kwoty
Poszczególne banki przez lata (do września 2022 roku) stosowały różne modele i stawki. Przykładowo:
- PKO BP – zwykle podwyższenie marży o ok. 1 p.p. (dla 400 000 zł to ok. +330 zł do raty miesięcznie).
- ING Bank Śląski – przez długi czas stosował symboliczne podwyższenie o 0,05 p.p. (dla 400 000 zł ok. +17 zł miesięcznie).
- Bank Millennium – zamiast wyższej marży stosował osobną opłatę w wysokości ok. 1% kwoty kredytu rocznie, płatną miesięcznie (dla 400 000 zł ok. 330 zł miesięcznie).
- Alior Bank – podwyższenie marży zwykle o 1–2 p.p., a w części ofert do 2,5 p.p. (dla 400 000 zł to ok. 330–670 zł miesięcznie i więcej).
Te różnice pokazują, że przy porównywaniu kredytów nie można patrzeć tylko na „gołą” marżę i prowizję. Koszty tymczasowe, takie jak ubezpieczenie pomostowe, w dużych miastach i przy dużych kredytach potrafią urosnąć do bardzo konkretnych kwot.
Co zmieniła nowelizacja przepisów w praktyce banków?
W związku z nowymi przepisami, które weszły w życie 17 września 2022 roku, wiele dużych banków uznało, że pobieranie ubezpieczenia pomostowego po prostu im się nie opłaca – skoro i tak trzeba je oddać klientowi.
Dlatego większość instytucji finansowych (m.in. PKO BP, mBank, Pekao S.A., ING Bank Śląski, Alior Bank, Millennium, a od grudnia 2023 r. także BNP Paribas) w odniesieniu do nowych umów zrezygnowała z obciążania klienta dodatkowymi kosztami do czasu wpisu hipoteki. Część banków (np. PKO BP) zrobiła to jeszcze przed wejściem przepisów w życie.
Nie wszystkie banki poszły tą drogą. Według informacji pośredników kredytowych:
- Santander Bank Polska – pobiera dodatkowy koszt przy kredytach na rynku pierwotnym uruchamianych przed złożeniem wniosku o wpis hipoteki (przez długi czas +0,5 p.p., dla wniosków od 20.09.2025 r. +0,05 p.p.),
- BOŚ Bank – podwyższa oprocentowanie o ok. 1 p.p., a zwrot rozlicza jako nadpłatę kapitału.
Rynek oczywiście potrafi się zmieniać, więc konkretne stawki zawsze trzeba sprawdzić w aktualnej ofercie. Mechanizm pozostaje jednak ten sam: koszt jest tymczasowy i – po wpisie hipoteki – powinien wrócić do Ciebie.
Nowe przepisy z 2022 roku: kiedy należy Ci się zwrot ubezpieczenia pomostowego?
Na czym polega zmiana prawa?
17 września 2022 roku weszła w życie ustawa z 5 sierpnia 2022 r. o zmianie ustawy o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz.U. 2022 poz. 1719). Do art. 29 ustawy o kredycie hipotecznym dodano ust. 5a i 5b, które w uproszczeniu mówią tyle:
- umowa może przewidywać dodatkowy koszt związany z oczekiwaniem na wpis hipoteki, ponoszony przez Ciebie do czasu tego wpisu (czyli właśnie ubezpieczenie pomostowe lub podwyższoną marżę),
- ale ten koszt musi zostać zwrócony lub zaliczony na poczet spłaty kredytu,
- w terminie 60 dni od dnia dokonania wpisu hipoteki do księgi wieczystej.
Innymi słowy: po wpisie hipoteki bank nie może już zatrzymać dla siebie pieniędzy, które pobrał z tytułu ubezpieczenia pomostowego. Zwrotowi podlega cały koszt poniesiony w okresie oczekiwania na wpis – nie tylko część naliczona po uprawomocnieniu. To, co zapłaciłeś, powinno wrócić do Ciebie – w gotówce albo w formie nadpłaty kredytu.
Zakres zastosowania przepisów jest kluczowy:
- dotyczy umów zawartych od 17.09.2022 r.,
- ale obejmuje także umowy zawarte przed tą datą, jeśli do 17.09.2022 r. sąd nie dokonał jeszcze wpisu hipoteki.
Jeśli miałeś kredyt, a wpis hipoteki nastąpił przed 17 września 2022 roku (nawet dzień wcześniej) – niestety, przepisy nie działają wstecz. W takiej sytuacji nie masz podstawy ustawowej do żądania zwrotu ubezpieczenia pomostowego z mocy tej nowelizacji.
Jeśli natomiast na 17 września 2022 roku nadal czekałeś na wpis hipoteki, bank powinien zwrócić Ci koszty ubezpieczenia pomostowego w całości – również te pobrane przed tą datą.
To jest ważne: Zmiana prawa nie wymazała z historii wszystkich „starych” ubezpieczeń pomostowych. Daje jednak bardzo konkretną podstawę do tego, aby w wielu przypadkach domagać się zwrotu pobranych przez bank opłat. Uwaga na bardzo stare umowy: zawarte przed 22 lipca 2017 r. (czyli przed wejściem w życie ustawy o kredycie hipotecznym) nie podlegają tej ustawie – np. przy zmianie zabezpieczenia takiego kredytu bank może odmówić zwrotu i sprawa wymaga reklamacji lub porady prawnej.
Zasady przejściowe – kto z „dawnych” kredytobiorców też może skorzystać?
Podsumujmy w prostej tabeli:
| Sytuacja | Prawo do zwrotu z ustawy (zasada ogólna) |
|---|---|
| Kredyt i wpis hipoteki dokonany przed 17.09.2022 r. | Nie – przepisy nie działają wstecz. |
| Kredyt zawarty przed 17.09.2022 r., a wpis hipoteki 17.09.2022 r. lub później | Tak – zwrot kosztów poniesionych do dnia wpisu. |
| Kredyt zawarty 17.09.2022 r. lub później | Tak – za cały okres do wpisu hipoteki. |
Jak wygląda procedura zwrotu ubezpieczenia pomostowego w praktyce?
Czy musisz składać wniosek w banku?
Ustawa nie wymaga od Ciebie składania wniosku – obowiązek zwrotu spoczywa na banku. Bank ma na rozliczenie się z Tobą 60 dni od dnia dokonania wpisu hipoteki do księgi wieczystej.
Teoretycznie nie musisz nic robić – żaden wniosek, żadne prośby czy „uprzejme przypomnienia”. W praktyce jednak zawsze zachęcam, żeby:
- po otrzymaniu zawiadomienia z sądu od razu przekazać je bankowi (lub odpis/numer księgi wieczystej) – to przyspiesza rozliczenie,
- pilnować terminu tych 60 dni,
- sprawdzać historię rachunku i harmonogram kredytu,
- w razie braku zwrotu – złożyć reklamację na piśmie (mailowo lub w bankowości internetowej, jeśli jest taka opcja).
To jest ważne: Termin 60 dni liczy się od dnia dokonania wpisu hipoteki, a nie od momentu, w którym Ty dostarczysz bankowi odpis z księgi wieczystej. Bank nie może przeciągać sprawy tylko dlatego, że czeka na „papier” od klienta – księgi wieczyste są jawne i dostępne online.
W jakiej formie możesz dostać zwrot?
Przepisy przewidują dwie podstawowe formy rozliczenia:
- Przelew na konto – bank oddaje Ci nadpłacone kwoty „w gotówce”.
- Zaliczenie na poczet spłaty kredytu – czyli traktuje zwrot jako nadpłatę:
- albo skraca okres spłaty (raty zostają podobne, szybciej spłacasz kapitał),
- albo obniża raty (okres spłaty bez zmian).
Ustawa nie podaje wprost, kto wybiera formę zwrotu – bank czy klient. W praktyce:
- często bank ma to opisane w umowie kredytowej lub regulaminie,
- warto samemu złożyć dyspozycję (np. „proszę zaliczyć zwrot na poczet nadpłaty kapitału i skrócenia okresu kredytowania” lub „proszę o przelew na rachunek…”).
Z doświadczenia wiem, że nadpłata kredytu (z odpowiednio ustawioną dyspozycją) bywa korzystniejsza niż jednorazowa „gotówka na konto”, bo realnie przyspiesza spłatę długu lub obniża koszt odsetek w całym okresie kredytowania.
Jakie kwoty można odzyskać? Przykłady zwrotów
Skala zwrotów – od kilkuset do kilku tysięcy złotych
Wysokość zwrotu zależy od trzech głównych czynników:
- kwoty kredytu,
- podwyższenia marży / stawki ubezpieczenia,
- długości okresu oczekiwania na wpis hipoteki.
Oto kilka przykładów, opartych na realistycznych założeniach:
- Kredyt 400 000 zł, podwyższenie marży o 1 p.p., okres oczekiwania 12 miesięcy:
- łączny zwrot ok. 4 000 zł.
- Kredyt 500 000 zł, marża +1 p.p., okres 12 miesięcy:
- możliwy zwrot ok. 5 000 zł.
- Kredyty 400–500 tys. zł, marża +1,5–2 p.p., okres 12 miesięcy:
- zwrot rzędu 6 000–10 000 zł, a przy dłuższym oczekiwaniu na wpis – jeszcze więcej.
Przy mniejszych kredytach i krótkim oczekiwaniu na wpis (2–4 miesiące) zwroty są zwykle niższe – rzędu kilkuset do 1–2 tys. zł. W dużych miastach i przy wyższych kwotach kredytu realne zwroty są często znacząco wyższe.
Kto zyska najwięcej na zwrotach?
Najwięcej skorzystają osoby, które:
- wzięły większy kredyt (np. 400–600 tys. zł i więcej),
- czekały na wpis hipoteki 6–12 miesięcy lub dłużej,
- miały stosunkowo wysokie podwyższenie marży (1,5–2 p.p. albo wysoką stałą opłatę miesięczną),
- zaciągnęły kredyt w dużych aglomeracjach (Warszawa, Kraków, Wrocław), gdzie sądy wieczystoksięgowe są najbardziej obciążone.
Dla takich kredytobiorców reforma z 2022 roku to realna ulga – odzyskane pieniądze można wykorzystać mądrze: na nadpłatę kredytu, poduszkę bezpieczeństwa czy inne ważne cele, zamiast dopłacać do biznesu banków.
Jak podejść do ubezpieczenia pomostowego rozsądnie?
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem długów i wszelkich „opakowanych” kosztów typu ubezpieczenia, które niewiele dają klientowi. Ale skoro kredyty hipoteczne istnieją i część osób z nich korzysta, to warto podejść do tematu świadomie i maksymalnie ograniczyć straty.
Moje praktyczne podpowiedzi:
- Przy porównywaniu kredytów zawsze pytaj o:
- czy bank w ogóle stosuje ubezpieczenie pomostowe (lub podwyższoną marżę do czasu wpisu),
- o ile podwyższa marżę lub jaką opłatę nalicza,
- w jakiej formie i jak szybko rozlicza zwrot po wpisie hipoteki.
- Jeśli już płacisz ubezpieczenie pomostowe:
- śledź status wpisu hipoteki w księdze wieczystej,
- zapisz datę, kiedy wpis został dokonany (i uprawomocniony), i przekaż bankowi zawiadomienie z sądu,
- pilnuj 60-dniowego terminu na zwrot – po jego przekroczeniu składaj reklamację.
- Jeżeli masz wybór formy zwrotu:
- poważnie rozważ zaliczenie zwrotu na poczet nadpłaty kredytu, najlepiej ze skróceniem okresu kredytowania – w długim okresie to potrafi zaoszczędzić więcej niż jednorazowy przelew na konto.
Podsumowanie
Ubezpieczenie pomostowe to typowy przykład kosztu, który przez lata działał głównie na korzyść banków, a na niekorzyść klientów. Na szczęście po zmianie przepisów, która weszła w życie 17 września 2022 roku:
- większość nowych kredytów w ogóle nie jest nim obciążona,
- a jeśli już płacisz – koszt ten ma charakter tymczasowy i powinien zostać zwrócony w ciągu 60 dni od wpisu hipoteki.
Jeśli masz kredyt hipoteczny, zachęcam, abyś:
- sprawdził, czy i ile płaciłeś za ubezpieczenie pomostowe,
- ustalił, kiedy dokonano wpisu hipoteki,
- zweryfikował, czy bank prawidłowo rozliczył zwrot i w jakiej formie.
Dajcie znać w komentarzu, czy Wasze banki zwróciły Wam koszty ubezpieczenia pomostowego w terminie, w jakiej formie to się odbyło i jakie były kwoty. Są tu osoby, które odzyskały po kilka tysięcy złotych? Podzielcie się doświadczeniami – to może pomóc innym kredytobiorcom upomnieć się o swoje pieniądze.






