Utracona karta płatnicza za granicą: co robić? Awaryjna wypłata gotówki i inne sposoby na wyjście z opresji

Co zrobić, gdy zgubisz kartę za granicą? Albo, gdy Ci ją ukradną? Sprawdzam awaryjną wypłatę i inne sposoby na pozyskanie gotówki poza granicami Polski.

Zgubiony portfel
Fot. C by ZF

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Jesteście za granicą, np. podczas wakacji. Siedzicie sobie wygodnie w restauracji, kelner przynosi rachunek, już macie wyciągnąć portfel, żeby zapłacić, ale tego portfela… nie ma. Nie wiadomo, czy został zgubiony czy skradziony. Ważne, że wraz z nim zniknęły wszystkie karty płatnicze, a wyjazd ma potrwać jeszcze co najmniej tydzień. Sytuacja nie do pozazdroszczenia, ale wcale nie taka rzadka. Na szczęście istnieje całkiem sporo sposobów, by sobie z nią poradzić. Jednym z nich jest awaryjna wypłata gotówki za granicą. Co poza tym? Po szczegóły i praktyczne wskazówki zapraszam do mojego poradnika. 

Czym jest awaryjna wypłata gotówki?

Jak sama nazwa wskazuje z tej usługi skorzystamy tylko w awaryjnej sytuacji, czyli wtedy, gdy jesteśmy za granicą i nie możemy skorzystać ze zwykłej karty płatniczej czy kredytowej – bo została zgubiona, skradziona czy zniszczona. Bank i operator karty udzielą klientowi pomocy, oczywiście nie za darmo i nie każdemu. Wszystko zależy od tego, czy dana karta była objęta usługą awaryjnej wypłaty gotówki. Przejrzałem regulaminy świadczenia usług kilku banków i np. w mBanku z takiej opcji będą mogli skorzystać tylko posiadacze karty Mastercard Gold Paypass. 

Niemniej zawsze w takiej sytuacji warto od razu skontaktować się z operatorem karty – albo Visą albo Mastercard. Obie firmy deklarują udzielenie klientowi pomocy w uruchomieniu usługi awaryjnej wypłaty gotówki za granicą. Poniżej znajdziecie numery, pod które trzeba zadzwonić – warto wbić je sobie do telefonu:

  • Mastercard (numer czynny całodobowo) – 0-0-800-111-1211
  • VISA (numer czynny całodobowo) – 0-0-800-111-1569

Konsultant sprawdzi, czy w Waszym przypadku możliwe jest skorzystanie z awaryjnej wypłaty gotówki oraz skontaktuje się z konkretnym bankiem, by ustalić miejsce odbioru pieniędzy. Najczęściej będzie to po prostu zagraniczna placówka danego banku lub jego partnera. 

Problem w tym, że pieniądze nie będą dostępne „na już”. Załatwienie całej operacji może zająć nawet do 3 dni roboczych. I to niestety nie jest jedyna wada tej usługi.

Ile kosztuje awaryjna wypłata gotówki za granicą? 

Możecie być pewni: będzie drogo. Banki życzą sobie za taką usługę bardzo wysokiej opłaty, oczywiście ustalanej wewnętrznie przez każdą instytucję. Wspominałem o mBanku, więc pozostańmy przy tym przykładzie. Za skorzystanie z awaryjnej wypłaty gotówki klient zostanie obciążony prowizją wynoszącą – uwaga – 175 dolarów! Przeciętny koszt waha się od 150 do 200 dolarów

Jeśli nie awaryjna wypłata gotówki, to co?

W sytuacji, gdy z jakiegoś powodu nie ma możliwości skorzystania z usługi awaryjnej wypłaty gotówki, a potrzebujemy pilnie pieniędzy, by np. zapłacić za pobyt w hotelu czy kupić jedzenie, można pokombinować z innymi opcjami. Najmniej stresu przeżyją osoby, które korzystają z płatności przy pomocy telefonu i mają w nim wirtualną kartę płatniczą, na przykład Revolut albo N26. Pamiętajcie tylko, że ten sposób nie zadziała, jeśli podpięliście do Apple Pay/Google Pay utraconą fizyczną kartę płatniczą. Po jej zastrzeżeniu (a to trzeba zrobić natychmiast po zorientowaniu się, że karta przepadła), nie zapłacicie nią z poziomu smartfona. Dlatego jadąc za granicę, warto sobie założyć takiego Revoluta, nawet dla samej karty wirtualnej. 

Posiadając konto w banku o globalnym zasięgu, np. Citibanku, można poszukać na miejscu stacjonarnej placówki i wypłacić pieniądze w okienku – oczywiście pod warunkiem posiadania dokumentu tożsamości. 

Ranking najlepszych: Październik 2020

Najlepsze lokaty, konta i oferty - październik 2020

Kolejnym rozwiązaniem będzie zastrzeżenie karty (to robimy zawsze, podobnie jak należy zastrzec dowód osobisty, jeśli został utracony wraz z kartą płatniczą) oraz skontaktowanie się z bankiem z prośbą o wystawienie nowego plastiku. Niestety, nie zawsze będzie to możliwe. To znaczy bank oczywiście wystawi nową kartę, ale już niekoniecznie zgodzi się wysłać ją za granicę, na przykład do hotelu. Trzeba to sprawdzić indywidualnie. 

Rada: Wiele banków oferuje dostępne od ręki wirtualne karty do konta, które podpina się do jakiegoś systemu płatności, np. Google Pay czy płaci nimi z poziomu bankowej aplikacji. Ciekawym pomysłem może więc być po prostu szybkie założenie konta online z opcją wystawienia karty wirtualnej – na pewno da się to zrobić w ING Banku Śląskim i mBanku. 

Innym rozwiązaniem może być płacenie przelewem, co powinno zadziałać np. w hotelu czy tym bardziej przy zakupie biletów online, ale już nie sprawdzi się w restauracji, barze czy zwykłym sklepie. 

Przekaz pieniężny: tak, to wciąż działa! 

Kolejnym pomysłem godnym rozważenia będzie skorzystanie z przekazu pieniężnego. To archaiczna, ale w takich przypadkach przydatna usługa, którą świadczą prywatne firmy – np. Western Union. Wady? Wysokie opłaty. Zrobiłem kalkulację na stronie wspomnianego Western Union dla kwoty 2000 złotych, którą nadawca w Polsce przesyła do odbiorcy we Francji. Odbiorca otrzyma 421,65 EUR. Opłata wyniesie 9,90 PLN – niby niewiele. Zwróćmy jednak uwagę na kurs wymiany, który jest – pisząc delikatnie – mało korzystny (około 4,74 PLN za 1 EUR). No ale jeśli nie ma innego wyjścia, to można to jeszcze jakoś przełknąć. 

Uwaga! Aby odebrać przekaz pieniężny trzeba się wylegitymować dokumentem potwierdzającym tożsamość. 

Co zrobić, gdy takiego dokumentu nie mamy, bo został zgubiony lub skradziony wraz z całym portfelem? Trzeba się zgłosić do najbliższego konsulatu RP i złożyć wniosek o wyrobienie tymczasowego paszportu. Koszt nie jest stały i zależy od konkretnej placówki dyplomatycznej – informację na ten temat można znaleźć na stronie internetowej danego konsulatu. 

A może konto w zagranicznym banku?

Ta opcja wydaje się być szczególnie ciekawa, ale skorzystamy z niej tylko wtedy, gdy posiadamy przy sobie dowód osobisty lub paszport i znajdujemy się na terytorium kraju należącego do Unii Europejskiej lub z nią stowarzyszonego, np. Norwegii, Islandii czy Szwajcarii. Zgodnie z unijną dyrektywą obywatele Wspólnoty mogą założyć rachunek bankowy w dowolnym kraju UE oraz państwie stowarzyszonym

Znajdź najlepsze oprocentowanie:


Najlepiej będzie to zrobić osobiście w placówce stacjonarnej, ale na wydanie karty i tak trzeba będzie trochę poczekać. Jeśli jednak planujemy dłuższy pobyt za granicą, to takie rozwiązanie może się okazać najlepsze – po otwarciu nowego konta wystarczy już tylko przetransferować środki z rachunku w Polsce. Natomiast przed wyjazdem można takie konto po prostu zamknąć, aby nie ponosić niepotrzebnie opłat. 

Gdy wszystko już zawiedzie… 

W naprawdę gardłowej sytuacji, gdy wyczerpie się już wszystkie opisane przez mnie opcje lub z jakiegoś powodu nie będzie można z żadnej z nich skorzystać, pozostanie tylko  zgłoszenie się do polskiego konsulatu, który uruchomi procedurę wypłaty środków wcześniej wpłaconych na polskie konto Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Czyli: jeśli mamy dostęp do bankowości elektronicznej, wpłacamy pieniądze na konto MSZ, a po ich zaksięgowaniu możemy je wypłacić w placówce konsularnej. 

Jeszcze inną opcją, również z wykorzystaniem konsulatu, jest pożyczka udzielona przez konsula na zakup np. biletów powrotnych do kraju. Jeśli natomiast sytuacja polskiego obywatela jest beznadziejna, zagraża jego zdrowiu czy życiu, konsulat opłaci koszty powrotu do ojczyzny najtańszym środkiem transportu. 

Ważne! Jeśli jesteście w kraju, w którym Polska nie ma swojej placówki dyplomatycznej, zgłoście się do konsulatu dowolnego innego państwa należącego do Unii Europejskiej – np. Niemiec, Francji czy Włoch. 

Na koniec dodam, że będąc za granicą dla bezpieczeństwa lepiej mieć 2 portfele: jeden na karty płatnicze, drugi na dokumenty. Z kolei wychodząc z hotelu, dobrym pomysłem będzie zostawienie dowodu osobistego czy paszportu w sejfie. Dysponując dokumentem tożsamości, można o wiele łatwiej pozyskać gotówkę, gdyby doszło do utraty karty. 

No i już naprawdę na zakończenie: nawet jeśli macie kilka kart płatniczych, kredytówkę, Revoluta czy karty wirtualne w telefonie, zawsze warto mieć przy sobie czy w hotelowym sejfie choć trochę gotówki na najpilniejsze potrzeby. 

Zdarzyło się Wam kiedyś zgubić kartę płatniczą za granicą i nie mieć dostępu do gotówki? Jak sobie z tym poradziliście? Słyszeliście w ogóle o awaryjnej wypłacie gotówki i innych wymienionych przeze mnie opcjach pozyskania pieniędzy w obcym kraju? Zachęcam do komentowania. 

4 komentarzy

  1. Alicja

    Fajny wpis, choć faktycznie lepiej żeby wiedza nie musiała przydawać się w praktyce :-) a co z blikiem? Nie działa za granicą?

    • Dzięki Alicjo!
      Co do BLIKa to niestety, działa on – na razie – tylko w Polsce. BIK jest naszym lokalnym wynalazkiem, ale trzymam kciuki, aby zaczął działać i za granicą :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *