Ubezpieczenie psa i kota: ile kosztuje, gdzie kupić, kiedy się przydaje?

Ubezpieczenie zwierząt domowych: Jak i gdzie ubezpieczyć psa lub kota? Ile kosztuje takie ubezpieczenie? W jakich sytuacjach polisa dla zwierzaka się przydaje? Przegląd dostępnych opcji i warunków.

Fot. by StockSnap from Pixabay

Jakiś czas temu napisała do mnie jedna z Czytelniczek bloga. Cytuję fragment wiadomości: „Czy miałby Pan ochotę zająć się tematem ubezpieczenia psów? Pomimo posiadania polisy OC nie mam żadnej ochrony dla moich psów. Temat jest dla mnie o tyle ważny, że mój pies walczy o życie po pogryzieniu przez amstaffy i koszty leczenia się niebotyczne.” Czy mam ochotę? Jasne, przecież prowadzę ten blog dla Was. Temat rzeczywiście jest bardzo ciekawy, dlatego postanowiłem przyjrzeć się tej sprawie z bliska. Sprawdzam, czy w Polsce można w ogóle wykupić dedykowane ubezpieczenie dla psa i kota, a jeśli tak, to ile to kosztuje? Wyjaśniam również, w jakich sytuacjach taka polisa może się bardzo przydać.

Zacznę od rady dla Czytelniczki

Wspominasz w wiadomości, że właścicielka czworonożnego agresora nie poczuwa się do odpowiedzialności, a więc nie masz szans na uzyskanie od niej odszkodowania. Absolutnie nie odpuszczaj! Zgodnie z polskim prawem właściciel ponosi pełną odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez swojego psa. Jak najbardziej możesz zażądać od właścicielki odszkodowania na pokrycie kosztów leczenia – wypłaci je albo ona, albo jej ubezpieczyciel, jeśli posiada polisę OC w życiu prywatnym. Jeśli do pogryzienia doszło na terenie posesji właścicielki, to w grę może wchodzić skorzystanie z polisy majątkowej.

Musisz mieć tylko jakiś dowód potwierdzający, że rzeczywiście to ten konkretny pies zrobił krzywdę Twojemu pupilowi. Wystarczą tutaj zeznania świadków, ewentualnie zdjęcia czy nawet zapis z monitoringu miejskiego. Szkoda, że od razu nie wezwałaś policji, bo to praktycznie rozwiązałoby sprawę. W każdym razie walcz o swoje, bo prawo jest po Twojej stronie.

To rada, z której powinni skorzystać wszyscy właściciele psów czy innych zwierząt domowych, którzy znajdą się w podobnej sytuacji. Nie bierzcie na siebie odpowiedzialności za czyjeś zaniedbania!

Oferta ubezpieczeń dla zwierząt domowych jest skromna. Bardzo skromna

Zabierając się do analizowania tego tematu, byłem święcie przekonany, że szybko i łatwo znajdę co najmniej kilka produktów ubezpieczeniowych dedykowanych zwierzętom domowym – przede wszystkim psom i kotom. Wiem, że w zachodniej Europie jest to standard, ale okazuje się, że w Polsce jeszcze nie.

Przekopanie Internetu w poszukiwaniu oddzielnych polis dla zwierząt zajęło mnóstwo czasu, a efekty są dość mizerne. Udało mi się ustalić, że tego typu produkty, na ten moment, oferują tylko dwaj ubezpieczyciele: Link4 oraz Allianz. Co ciekawe, nie znajdziemy tych ubezpieczeń w standardowej ofercie wymienionych firm. Są one dostępne wyłącznie w ramach tzw. cross-marketingu, czyli we współpracy z siecią komórkową Play (Allianz) oraz hipermarketami Tesco (Link4). W szczegółach wygląda to tak.

Ubezpieczenie „Bezpieczny Pupil” w Allianz

Produkt dostępny dla klientów Play. Ubezpieczenie występuje w dwóch wariantach: Standard oraz Premium. Pierwszy z nich obejmuje OC właściciela zwierzęcia i koszty leczenia pupila po nieszczęśliwym wypadku (w tym koszty leków, badań i koniecznych zabiegów). W wariancie Premium dodatkowo dostajemy pakiet assistance medyczny, w ramach którego ubezpieczyciel m.in. zorganizuje transport medyczny zwierzęcia, dostawę leków do domu czy opłaci wizytę u weterynarza.

WażneL W obu wariantach suma ubezpieczenia wynosi 10 tysięcy złotych. W przypadku szkód rzeczowych obowiązuje natomiast franszyza redukcyjna w wysokości 200 złotych.

Ranking najlepszych: Grudzień 2019

Najlepsze lokaty, konta i oferty - grudzień 2019

Ubezpieczenie nie zadziała w sytuacji, gdy właściciel prowadzi hodowlę zwierząt dla celów zarobkowych, hotel dla zwierząt lub lecznicę. Ubezpieczyciel umyje też ręce, gdy zwierzę przeniesie jakąś chorobę zakaźną.

Zasadnicze pytanie: ile to kosztuje? W wariancie Standard miesięczny koszt polisy to 9,99 zł. Droższy wariant Premium uszczupli portfel właściciela o 11,99 zł miesięcznie.

Ubezpieczenie zwierząt domowych w Link4 dla klientów Tesco

Dopisek „dla klientów Tesco” jest oczywiście umowny, bo tak naprawdę ubezpieczenie może wykupić każdy – wystarczy zadzwonić na infolinię Link4. Polisa jest mocno ograniczona, ponieważ obejmuje tylko następstwa nieszczęśliwych wypadków. Ubezpieczyciel pokryje koszt wizyty weterynaryjnej, transportu zwierzaka do i z lecznicy oraz pomoże w zorganizowaniu wizyty weterynaryjnej.

Dostępne są dwa warianty ubezpieczenia:

  • Assistance dla zwierząt domowych
  • Ubezpieczenie OC w życiu prywatnym wraz z assistance dla zwierząt domowych

Nas oczywiście najbardziej interesuje pierwszy wariant. Tutaj suma ubezpieczenia wynosi zaledwie 1000 złotych i do takiej kwoty będą pokrywane ewentualne koszty w ramach jednego zdarzenia. Przez cały okres obowiązywania umowy (1 rok) właściciel może zgłosić dwa zdarzenia.

Cena? Składka miesięczna dla wariantu z samym assistance dla zwierząt domowych wynosi 5,75 zł, przy czym opłata jest pobierana za cały rok z góry. Właściciel zapłaci więc za taką ochronę jednorazowo 69 złotych.

I to by było na tyle. Nie znalazłem żadnych innych produktów ubezpieczeniowych przeznaczonych TYLKO dla zwierząt domowych. Oczywiście na tym nie kończą się możliwości zapewnienia ochrony swojemu pupilowi.

Ubezpieczenie psa i kota w polisie majątkowej

To zdecydowanie najpopularniejsze rozwiązanie, standardowo oferowane przez większość firm ubezpieczeniowych. Wykupując ubezpieczenie domu czy mieszkania możemy rozszerzyć ochronę także o pupila, który – to ciekawostka – jest traktowany przez ubezpieczycieli jako „ruchomość”.

Zakres ubezpieczenia zależy od wybranego pakietu. Może to być wypłata odszkodowania za śmierć zwierzęcia oraz pokrycie kosztów leczenia w wyniku zachorowania czy nieszczęśliwego wypadku. W grę wchodzi również wypłata odszkodowania w przypadku kradzieży psa czy kota, ale tylko pod warunkiem, że był to rasowiec.

Jedno z ciekawszych rozszerzeń tego typu do polisy majątkowej ma firma Compensa. W ramach ubezpieczenia właściciel może otrzymać zwrot kosztów leczenia weterynaryjnego, uśpienia zwierzęcia, kremacji oraz „pochówku”. Suma ubezpieczenia wynosi 8 tysięcy złotych, a składka roczna w wariancie podstawowym to 440 złotych.

Niestety, Compensa ubezpieczy tylko zwierzę spełniające określone kryteria. W przypadku psa w grę wchodzi wyłącznie ubezpieczenie przedstawiciela rasy małej lub średniej o wadze nieprzekraczającej 20 kilogramów, który ma od 6 miesięcy do 8 lat, a także ubezpieczenie psa o wadze powyżej 20 kilogramów, który ma od 6 miesięcy do 6 lat. W przypadku kotów jedynym ograniczeniem jest wiek – od 6 miesięcy do 10 lat.

Warto również zwrócić uwagę na polisę mieszkaniową PZU, w ramach której można objąć ochroną nie tylko psa czy kota, ale też inne zwierzaki domowe: chomiki, świnki morskie, papugi, kanarki, żółwie, ryby akwariowe, fretki, szynszyle, myszoskoczki, myszy, szczury i króliki.

W przypadku zdecydowanej większości ubezpieczycieli cena rozszerzenia ochrony o zwierzęta domowe jest ustalana indywidualnie i zależy od stawki bazowej polisy. W najprostszych wariantach, obejmujących koszty leczenia w wyniku nieszczęśliwego wypadku, trzeba się liczyć z dopłatą w wysokości kilkudziesięciu złotych rocznie.

Uwaga! Ubezpieczyciele w OWU mogą zastrzec, że nie obejmą ochroną niektórych zwierząt. Najczęściej jest mowa o psach ras agresywnych, zwierzętach egzotycznych i hodowlanych.

Inne opcje ubezpieczenia zwierzaka

Dodatkowa ochrona obejmująca zwierzę domowe może być dołączona do ubezpieczenia assistance – dotyczy to jednak zwykle polis turystycznych, gdy zabieramy pupila ze sobą na wakacje.

Z kolei wykupując ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, bezwzględnie warto rozszerzyć ochronę o szkody wyrządzone przez zwierzaka, zwłaszcza psa. Pozwoli to uniknąć przykrych konsekwencji w sytuacji podobnej do tej, jaką opisała moja Czytelniczka.

Na marginesie wspomnę również o coraz popularniejszej usłudze abonamentowej, którą oferują lecznice weterynaryjne. Właściciel ponosi stały, miesięczny koszt, w ramach którego gwarantuje sobie określone świadczenia dla swojego pupila (najczęściej limitowane). Tutaj stawki zaczynają się od około 20 złotych (w przypadku kotów), ale można też znaleźć oferty lux za kilkaset złotych miesięcznie.

Jak widać, oferta ubezpieczeń stworzonych z myślą o zwierzętach domowych jest bardzo ograniczona. Rozumiem więc rozgoryczenie mojej Czytelniczki. Mimo to zachęcam każdego właściciela – zwłaszcza psa czy kota – by zapewnił sobie i swojemu pupilowi dodatkową ochronę, chociażby w ramach polisy majątkowej. Koszty leczenia weterynaryjnego potrafią być ogromne, a nigdy nie jesteśmy w stanie w 100% uchronić zwierzaka przed chorobą czy kontuzją.

Tym razem bardzo na Was liczę. Może znacie jakieś inne produkty ubezpieczeniowe przeznaczone stricte dla zwierząt domowych? Wykupiliście taką ochronę dla swoich pupilów? Rozważycie to po lekturze mojego artykułu?

6 komentarzy

  1. No to ubezpieczenie w Allianz jest znacznie fajniejsze i ja chętnie wydałbym te 12zł na mojego pupila. Tylko w takim razie ile zdarzeń przy tym ubezpieczeniu można zgłaszać?

  2. Według mnie takie polisy będą coraz popularniejsze. Może nie za rok czy dwa, ale za 5 lat ;) Trochę ludzie zmądrzeją i będą starali się zabezpieczyć przed ewentualnymi szkodami wyrządzonymi przez ich pupila lub na ich pupilu. Każdy właściciel psa lub kota wie ile potrafi kosztować leczenie ich zwierzęcia. 12 złotych to nie tak dużo a rzeczywiście może uchronić przed sporymi kosztami.

  3. W ubezpieczeniach jest słabe to, że kwoty na które jest ubezpieczone zwierze jest niskie i nie mozna nic zrobić żeby je podniesć. No i dodatkowo sa limity np. 3 razy na rok. Zawsze coś to daje wiadomo ale jak pies choruje to zwykle powazniej i za dużo takie ubezpieczenie nie pomoże.

  4. Małgosia

    @Mateusz dziękuję za wpis :) Wybrałam ubezpieczenie w PZU, co prawda warunki gorsze – np. koszty leczenia tylko do wartości rynkowej zwierzęcia :( i nie oddają np. za kremację ale kwota za ubezpieczenie jest o połowę tańsza niż za ubezpieczenie w Compensa. Do tego jeśli bierze się więcej ubezpieczeń (Auto) to zdecydowanie się opłaca.

  5. Ogromnie cieszy fakt, że obecne ubezpieczenia również pokrywają kremację gdyż cena za tą usługę szacowana jest od wagi pupila i przy wadze 3 – 4 kg to kwota nie robi się zawrotna to powyżej już 10 kg może nadszarpnąć budżet domowy. A analizując czy ubezpieczenie się opłaca czy nie myślę, że przy tak niskich kwotach jak 9 – 12 zł na miesiąc, więcej tygodniowo wydajemy na słodycze ;) tak więc warto mieć bo zawsze jakaś kwota zostanie nam zwrócona przy konieczności hospitalizacji pupila.

  6. Małgosia

    Koszt kremacji jest pokrywany w Compensa (w PZU nie, w innych nie sprawdzałam) w pakiecie z ubezpieczeniem domu i wtedy to nie jest koszt 9-12 zł na miesiąc tylko ok 90-100 zł miesięcznie (przy płatności jednorazowo za rok).
    Natomiast sama kremacja beż żadnego ubezpieczenia, bezpośrednio w krematorium dla zwierząt, która jest dedykowana tylko naszemu pupilowi (poniżej 10kg) kosztuje 690zł.
    Dla innych wartości koszty następujące: (10kg – 25kg) – 790zł; (25kg – 40kg) – 890zł; (40kg – 60kg) – 990zł; (powyżej 60kg) – 1090zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *