by PublicDomainPictures / pixbay.com
Fot. by PublicDomainPictures / pixbay.com

Co składa się na Twój rachunek za gaz? Prześwietlam!

Kochamy rachunki, prawda? Zwłaszcza te skonstruowane w taki sposób, że w zasadzie i tak nie wiemy, za co płacimy. Dokładnie taką sytuację opisywałem Wam już jakiś czas temu rozkładając na czynniki pierwsze rachunek za prąd. No to czas najwyższy zapukać do gazowni i zapytać: Panowie, proszę o przetłumaczenie! Panowie nie odpowiedzieli, dlatego możecie liczyć na mnie. Przekonaj się, drogi Czytelniku, co składa się na Twój rachunek za gaz!

Gaz ziemny jest drogi? Wcale nie!

W Polsce z gazu ziemnego (do ogrzewania domów, podgrzewania wody i gotowania) korzysta kilkanaście milionów ludzi. Największym dostawcą jest Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, czyli PGNiG, na którego rachunku będę się opierał. PGNiG rządzi na większości terenu naszego kraju, dlatego rozszyfrowanie faktury od tej spółki powinno być dla Was najbardziej miarodajne.

Gaz ziemny wyceniany jest za metr sześcienny. Średnia stawka w Polsce oscyluje między 1.30 a 1.50 netto za m3. Zależy to od regionu kraju i od grupy taryfowej, o której za chwilę. Gaz ziemny, przy uwzględnieniu jego czystości i wygody korzystania, jest zatem paliwem relatywnie tanim. Opłaca się szczególnie mieszkańcom dobrze ocieplonych domów, którzy nie mają czasu ani ochoty pracować przy paliwie stałym (węglu) lub boją się kosztów związanych z prądem. Żółta rurka za płotem wciąż jest marzeniem wielu właścicieli. Skoro jest tak tanio, to dlaczego jest tak drogo? Klucz tkwi oczywiście we wszelkich opłatach dodatkowych, które podstępnie pojawiają się na naszych rachunkach.

Co to jest grupa taryfowa?

Na początek mała dygresja. Przygotowują się do napisania tego artykułu zajrzałem na stronę internetową PGNiG i ściągnąłem sobie kilka dokumentów w pdf-ie. Miały one zawierać informacje na temat stawek i właśnie grup taryfowych. Owszem, zawierały, ale zanim się do nich dokopałem, straciłem mnóstwo czasu. Nie wiem, czy państwowa spółka ma obowiązek zatrudniania pisarzy, ale nikt mnie nie przekona, że uzasadnienie jednej kwoty musi polegać na stworzeniu 40-stronnicowego dokumentu. Tyle.

Wracając do naszych taryf. To od nich w dużej mierze zależy, jaką kwotę za gaz będziemy płacić. Im niższa taryfa, tym cena bardziej korzystna. To samo dotyczy opłaty taryfowej, która jest jedną z najwyższych pozycji na rachunku. Odbiorcy indywidualni kategoryzowani są według taryf W. Mamy więc W1, W2 i W3. Jak łatwo się domyślić, taryfa W1 oznacza małe zużycie gazu, a W3 najwyższe. O przydzieleniu do konkretnej taryfy decyduje dostawca gazu na podstawie obserwacji naszego zużycia. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jakie wartości zużycia dla konkretnej taryfy określa Wasz dostawca, zerknijcie na jego stronę internetową. Może się okazać, że przy delikatnych oszczędnościach (mniej gotowania, krótsze kąpiele) uda się Wam zejść ze zużyciem do tańszej taryfy. W skrajnych przypadkach może się na przykład okazać, że warto zrezygnować z płyty gazowej na rzecz indukcyjnej – jakiś czas temu robiłem dla Was ciekawe porównanie kosztów.

Rozszyfrowujemy rachunek za gaz

Teraz najciekawsza część artykułu. I pewnie najbardziej drażniąca Czytelników. No trudno – pora sprawdzić, za co tak naprawdę płacicie:

  • opłata taryfowa – zerknijcie do poprzedniego akapitu. Płacimy stałą miesięczną opłatę za sklasyfikowanie do danej taryfy. Im niższa taryfa, tym niższa opłata.
  • abonament – jedna z moich ulubionych pozycji. Płacimy po prostu za to, że gazownia jest gotowa nam ten gaz dostarczać. W tej opłacie utrzymujemy także kasjerki, inkasentów i pocztę, która dostarcza nam rachunek.
  • opłata sieciowa stała – zryczałtowana opłata za utrzymanie sieci (remonty, naprawy etc.)
  • opłata sieciowa zmienna – płacimy za dostarczanie nam gazu o określonych parametrach – warto o tym pamiętać, bo na podstawie zapisów jakościowych możemy kwestionować jakość gazu i domagać się odszkodowania
  • cena gazu – jest to tzw. nettometr gazu. Stawka różni się w zależności od taryfy i regionu kraju.
  • zużycie – wyrażone w m3. Podstawowy składnik rachunku. Możemy porównać zużycie z poprzednim okresem.

Konsekwencje takiego rozczłonkowania rachunku mogą być bolesne. Spotkałem się z sytuacją, w której opłaty stałe i zmienne przewyższyły na rachunku wartość zużytego gazu! Często dzieje się tak latem, gdy używamy błękitnego paliwa jedynie do podgrzewania wody lub gotowania. Jeśli zużycie jest małe, opłaty stanowią ponad 50% wartości całego rachunku. Warto pamiętać, że płacimy zawsze, nawet jeśli nie zużyliśmy ani metra gazu.

A teraz konkretnie. Podzielę się z Wami moim ostatnim rachunkiem za gaz ziemny.

C by ZaradnyFinansowo.pl

C by ZaradnyFinansowo.pl

Widać, ile gazu zużyłem i w której taryfie. Są wszystkie kwoty składające się na ostateczną wysokość rachunku. Do zapłaty mam 168 złotych. Łatwo natomiast zauważyć i policzyć, że „czystego gazu” zużyłem za 56 złotych. Reszta – czyli dokładnie 112 złotych – to wszystkie wymienione przeze mnie wyżej opłaty! Zwróćcie uwagę, że w przypadku zużycia 13 i 19 m3, wyższy od kosztu samego gazu jest koszt dystrybucji! Można to policzyć i przedstawić jeszcze inaczej – zużyłem w sumie 35 m3 gazu. Kwota rachunku to 168 złotych. Oznacza to, że włącznie z opłatami cena jednego metra gazu wynosi 4.80 zł! Oficjalnie natomiast w moim przypadku ten sam gaz kosztuje około 1,60 zł za m3. W taki oto sposób dopłacam gazowni ponad 3 złote do każdego metra. Świetnie się z tym czuję.

Aż szkoda, że prawo nie jest równe dla wszystkich i pracodawcy nie płacą nam za gotowość do pracy, punktualność, schludny wygląd i ładny uśmiech przy odbieraniu wypłaty.

Czy po przeczytaniu tego artykułu skontrolowaliście swój rachunek za gaz? A może już wcześniej mieliście podejrzenia, że coś tu jest nie tak? Zapraszam do komentowania!

25 komentarzy

  1. Ja od momentu sprawdzenia rachunku za prąd, zacząłem zastanawiać się nad kolejnymi rachunkami. Wszędzie teraz widze różnie nie raz wydające się śmieszne opłaty, ale co zrobić ? Na pewno szukać mniejszych kosztów poprzez innego dostawcę, ale reszty nie unikniemy i tak :/

  2. bis

    Wpis zapewne długo dojrzewał ponieważ wg informacji przekazanych mi z PGNiG oraz medialnych właśnie weszła zmiana z naliczaniem rachunku na podstawie zużytej energii w kJ, a nie m3.

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Faktyczne słuszne spostrzeżenie – od kilku dni jest nowy sposób rozliczeń. Po otrzymaniu pierwszego rachunku za gaz z nowym sposobem rozliczeń postaram się wrócić do tematu i zaktualizować wpis.
      Dzięki za czujność! :-)

      • bis

        Pewnie nic się nie zmieni gdyż mają podawać obok także „po staremu”. Ale sama metoda jest podejrzana, mój licznik zlicza m3, a nie kJ i nie mam nigdy wiedzy jaka jest jakość paliwa.

        • Mateusz

          |Autor bloga

          Niestety wygląda na to, że masz rację.

          „URE podkreśla, że nowe zasady rozliczeń nie wpłyną zasadniczo na wysokość opłat pobieranych od odbiorców z tytułu dostarczania paliwa gazowego. Ceny paliw gazowych uległy przeliczeniu z wartości wyrażonych w m3 na wartości wyrażone w kWh według ciepła spalania przyjętego do ustalenia cen w jednostkach objętości.”

          • bis

            Okaże się nagle, że mój kociołek spala superkaloryczne paliwo, a tymczasem poleci na oparach. Gdzie to odczytam? Teraz docierało do mnie paliwo o podanej energii (niby takiej za jaką płacę całą tą opłatę sieciową zmienną), teraz niby będę miał możliwość reklamacji i łatwiejszego rozliczenia jej w przypadku gdy trafi do mnie gaz słabszej jakości. To po jaką Anielkę płacę tę o.s.z.? I jak niby mam sprawdzać sobie (w zasadzie na bieżąco) energetyczność tego gazu? Palec wsadzić?

  3. Marek

    Gaz już podrożał od 1 sierpnia. Z rachunku, który otrzymałem na początku września wynika, że zużyłem wg gazomierza PGNiG 5 m3 gazu, czyli wg cennika z lipca 9.80 zł (z przesyłem). Ale przeliczyli te 5 m 3 na 56 kWh po 0.18 zł za 1 kWh do dało 10.08 zł. Przy 5 m3 to może teraz dla mnie niewiele, bo 0,28 zł. I przy tylu odbiorcach daje PGNiG łącznie już zapewne miliardy. Natomiast zimą zużywam średnio 150 m3 gazu miesięcznie. I tu już podwyżka przestaje być dla mnie mało znacząca, a dla PGNiG staje się gigantyczna.

  4. Wiesiek

    To jest granda. Po ostatnich zmianach nie będę mógł określić, ile gazu mogę zużyć, żeby pozostać w taryfie W2. Ja widzę tylko na liczniku m3, a taryfa zmienia się po przekroczeniu ilości kWh. Współczynnik konwersji będzie ustalony na koniec okresu rozliczeniowego jako średnia arytmetyczna miesięcznych wartości. Czyli dopiero jak dostanę rachunek to będę wiedział w której taryfie jestem. Paranoja.

  5. Mariola

    Witam.
    Zwróciliście uwagę, że współczynnik konwersji (służy do przeliczenia z m3 na kWh) może być różny dla poszczególnych odbiorców? Przy jego wyliczeniu potrzebna jest średnia arytmetyczna wartość ciepła spalanego z miesięcy okresu rozliczeniowego – kolejny kant. Jak mamy to sprawdzić?

  6. mimjo

    Średnio opłaty gazu zdrożały w porównaniu z ubiegłym rokiem o 40 gr za m3. Mam porównanie bo notuję i liczę. Taryfa W-3.6. Tylko nikt o tym nie informuje…., oczywiście podają współczynnik konwersji w kWh/m3 na rachunku lecz nasze liczniki mierzą tylko zużycie w metrach sześciennych a nie kWh/m3. Kto wie ile powietrza wpompowują w ten dostarczany gaz. To złodziejskie praktyki..Pasą się naszą krwawicą. Czas wyjaśnić te sprawy. Wspomagajmy górnictwo i przejdźmy na ogrzewanie węglem, będzie bardziej ekologicznie.

    • Przemysław

      u nas w polsce to wszystko jest możliwe… Napisał bym z wielkiej litery ale ta polska już na to nawet nie zasługuje…

  7. jasio

    bylem nieobecny w domu i ku memu zaskoczeniu mam zuzycie 1 m3 w okresie niecalych dwoch miesiecy i rachunek wynosi 88 pln !!
    czyli dosc drogo jak za 1 m3
    pogratulowac pomyslodawcom jak mozna wyrolowac polaka
    Proponuje cwaniakom pobierac oplate ekologiczna za pobierany tlen potrzebny do spalania jak i oplate za wydzielanie dwutlenku wegla A TLENEK WEGLA proponuje inhalancjE pomyslowawcom z PGNIGE

    • wiola

      to jest okradanie jak chcesz zaoszczedzic to w zamian dowalaja z grubej rury w inny sposob ja mialam zero poboru a do zaplaty 82zl

  8. wiola

    dlaczego jest naliczane na kazdym rachunku oplaty 2razy za to samo oplata abonamentowa 2 razy i dystrybucyjna stala 2 razy zmienna tez 2 razy

  9. wiola

    ja w sierpniu mialam pobor zerowy a do zaplaty 82 to jest bandytyzm i okradanie co mozna z tym zrobic krew mnie zalewa a pozatym obsluga klienta w gazowni w bielsku niech szlak trafi nie dosc ze siedza 2 damy to laske robia ze cokolwiek powiedza kiedys to byly ksiazki skarg i zazalen a teraz to chyba protegowane i nikt ich nie ruszy ze stolka zreszta wiekszosc urzednikow nie nadaja sie na swoje stanowiska bo uwazaja ze klient ma wszystko wiedziec a one tylko sie podpisza niektorzy chodza po pare razy bo nie powiedza odrazu co potrzebne do zalatwienia sprawy

    • Elektryk

      Ile w Bielsku wychodzą faktury za gaz (właściwa kwota brutto do zapłaty i faktyczna ilość zużytych metrów3 i/lub kwh)? Brutto czyli ze wszystkimi kosztami dodatkowymi i Vatem.
      ja zdecydowałem się na ogrzewanie nocą prądem. Niby trochę drożej, ale wydaje mi się, że przesył wychodzi taniej. Odpada też konserwacja i kominiarskie itp. wydaje mi się, ze w podliczeniu rocznym samego ogrzewania wyjdę podobnie.

  10. Krzysztof

    Witam, zrezygnowałem z gazu ziemnego, wybudowałem instalację zbiornikową na gaz propan. Gaz płynny ma większą kaloryczność z 1 litra powstaje 0,254m3 gazu czyli 1m3 gazu to ok 3,95 l propanu. Domek 150m2 użytowej wystarczy jedno tankowanie na rok czyli ok 2200l itrów.
    Instalację dostarczyła firma GAZ Petrol z Czechowic-Dziedzic która również tankuje.

    • pawel instalator

      Gaz płynny jest droższy niż gaz ziemny i MNIEJ kaloryczny każdy uczciwy dostawca gazu plynnego to powie jak masz dostęp do gazu ziemnego to wybór jest jeden ziemny

  11. joten52

    Pobieram gaz od PGNiG. Patrząc na oferty innych dostawców, niewiele mogę powiedzieć, bo nie ma tu podanych żadnych wartości opłat stałych, zmiennych i innych które są pobierane. Moje zużycie gazu waha się między 6 a 7 m3. Czyli większość rachunku stanowią właśnie te koszty, których nie znam. Należałoby przy wszystkich od razu stabelaryzować je i dopiero pytać co dalej. Mój średni koszt m3 za 2015 rok wyniósł 3,81 PLN. Przy koszcie gazu (wszystko liczone brutto) 1,54 PLN/m3. Zatem gaz to ledwie 40%, a cała reszta – 60%. Obawiam się, że oszczędności moje były by (może, o ile) na poziomie złotówki miesięcznie. Funta kłaków i zachodu nie warte działania na rzecz zmiany dostawcy.

  12. Lucy

    Dałam się namówić na zmianę dostawcy i teraz Energetyczne Centrum wystawiło mi rachunek za gaz- 26zł
    a do zapłaty- 170zł !!!!

  13. Taryfa gazowa

    Jeden problem to w tym wszystkim się połapać, a drugi to jak wybrać odpowiednią grupę taryfową, a właściwie co decyduje o klasyfikacji do niej…

    • Kasia

      I co mi z tego ze wybrałam grupe w-2 jak przekroczyłam zuzycie o 10m3 i z automatu mnie wpieprzyli na w-3 i zaraz opate abonamentowa bede miala 3krotnie wyzsza:/:/:/

  14. Kasia

    NAwet mnie nie wkurzaj ;)
    od momentu kiedy zajmuje sie rachunkami w domu szlag mnie trafia jak widze te wszystkie „opłaty”.
    A najgorsze jest w tym wszystkim to, ze nie mamy na to najmniejszego wpływu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *