© Kalim - Fotolia.com
Fot. © Kalim - Fotolia.com

Ogrzewanie jest drogie? Sprawdź, gdzie uciekają Twoje pieniądze.

Sezon grzewczy w pełni, a Ty klniesz pod nosem na widok kolejnego rachunku za ogrzewanie? Doskonale to rozumiem. A pomyślałeś kiedykolwiek, co zrobić, aby te złowieszcze rachunki były choć odrobinę niższe? Pewnie zakładasz, że to wymaga ogromnych wydatków? Nieprawda. Twoje pieniądze uciekają po cichu i to na Twoich oczach.

Dowiedz się, gdzie szukać tzw. mostków termicznych i co zrobić, aby tanio i szybko ograniczyć wydatki na ogrzewanie.

Co to są mostki termiczne?

Każdy dom, czy mieszkanie, ma słabe punkty ocieplenia. Są to miejsca, przez które „ucieka” ciepło, a wraz z nim – pieniądze. Wiele zależy oczywiście od tego, gdzie mieszkasz. Jeśli jest to stara kamienica, nie ma cudów – tracisz sporo gotówki właściwie przez każdą szparę. Nowe budownictwo zakłada już jednak stosowanie lepszej jakości okien, ocieplenie ścian zewnętrznych i dachu oraz montaż nieco grubszych drzwi.

Dlaczego kiedyś budowało się zupełnie inaczej? Bo ciepło było tanie, a w wielu przypadkach „państwowe”, czyli niczyje i mało kto się przejmował ile tego węgla w sumie trzeba zużyć. Dziś jest jednak zupełnie inaczej. Koszty ogrzewania, co pokazują statystyki, stanowią największy wydatek w naszym domowym budżecie. Dlatego powinieneś zrobić wszystko, aby te wydatki ograniczyć. Do Ciebie należy wybór – chcesz wyjechać z rodziną na fajne wakacje, czy wolisz puszczać ogromne kwoty w komin?

Jak oszczędzić na ogrzewaniu?

Zacznij od ustalenia, w którym pomieszczeniu jest Ci najzimniej. A potem szukaj. Radzę zabawę w energooszczędnego detektywa zacząć od okien – mogę się założyć, że nieźle od nich bije zimnem. Oczywiście ciężko jest namawiać Cię do wymiany całej stolarki – to zostaw sobie na lepsze czasy. Ale kilka metrów uszczelki kosztuje nie więcej niż 15 złotych, a może czynić cuda.

Skąd wiedzieć, gdzie montować uszczelkę? To bardzo proste. Nawilż dłoń (włóż ją do wody), a następnie przyłóż ją w okolice okna. Czujesz powiew wiatru? O to nam chodziło. Teraz w miejscu, gdzie ruch powietrza był największy, zamontuj dodatkową uszczelkę. Gotowe – pracy niewiele, a ile się przy okazji dowiedziałeś o zastosowaniach Twojej dłoni!

Ten sam test zrób w przypadku drzwi wejściowych – przez nie potrafi nieźle wiać. Szczególną uwagę zwróć na próg – jeśli gołym okiem widzisz szparę, postaraj się ją uszczelnić. Drzwi mają dodatkową regulację i możesz spróbować się nią pobawić. Jeśli nie czujesz się na siłach – wezwij fachowca. Wyreguluje Ci drzwi, a przy okazji okna, za mniej niż 100 złotych (w cenie dojazd).

Nie wiem oczywiście, jaki system ogrzewania jest zainstalowany w Twoim domu, ale mogę założyć, że okolice Twoich okien zdobią gustowne grzejniki. W poszukiwaniu oszczędności powinieneś nawiązać z nimi kontakt. Dotknij żeberek i sprawdź, czy każdy fragment grzejnika jest równomiernie ciepły. Jeśli nie – płaski śrubokręt w dłoń i ruszasz do odpowietrzania. Służy do tego odpowietrznik zamontowany na górze grzejnika. Gdy go odkręcisz, usłyszysz syczenie. Odpowietrzenie grzejników da im drugi oddech, a Ty przestaniesz marnować pieniądze.

Na chwilkę zostań jeszcze przy grzejnikach. Zwróć uwagę, czy nie są one zasłonięte. Popularne w Polsce firany, zasłony i tym podobne, ogromnie drenują Twój budżet. Jeśli szczelnie zakrywają grzejnik – masz odpowiedź, skąd wysoki rachunek za ogrzewanie. Postaraj się tak urządzić mieszkanie, aby ciepło z grzejnika mogło swobodnie krążyć po pomieszczeniu. Wiem, że to popsuje nieco wystrój, ale jeszcze raz zamknij oczy i wyobraź sobie te rodzinne wakacje w ciepłych krajach. Decyzja przyjdzie Ci zdecydowanie łatwiej.

Jak ogrzewać mieszkanie, żeby nie przepłacać?

Zauważyłem, że nasz naród ma problem ze zrozumieniem podstawowych praw fizyki. No cóż – ten przedmiot nie cieszy się popularnością w szkole. A szkoda, bo moglibyśmy oszczędzić mnóstwo pieniędzy.

Przede wszystkim obowiązuje prosta zasada – ile ciepła dostarczysz do pomieszczenia, tyle powinieneś wykorzystać. A my, co? Grzejemy ile fabryka dała, jednocześnie otwierając okna na oścież, bo „za gorąco”. To ogromny błąd. Każde pomieszczenie musi być wietrzone (wentylowane), ale zimą – krótkotrwale i intensywnie. Zdecydowanie lepszym pomysłem jest więc otwarcie okien kilka razy dziennie na 5 minut, niż utrzymywanie ich w stanie ciągłego uchylenia. W ten sposób po prostu marnujesz swoje pieniądze. Masz ich za dużo – chętnie podeślę numer konta.

Wspomniałem o wentylacji – ona w dużej mierze powoduje straty ciepła. 90 procent domów w Polsce korzysta z wentylacji grawitacyjnej – w skrócie oznacza to, że wypływa przez nią ciepłe powietrze, a wprowadzane jest świeże, ale zimne. Zgoda – trochę to niesprawiedliwe, ale niech Ci nie wpadnie do głowy pomysł z zasłanianiem kratek wentylacyjnych! To prosta droga do wyhodowania na ścianie grzyba, a w najgorszym przypadku – zaczadzenia swojej rodziny.

Jeśli Cię na to stać, pomyśl o zamontowaniu wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Koszt jest spory – sama centrala kosztuje około 5 tysięcy złotych (dobrej klasy), ale to rozwiąże Twój problem z koniecznością wietrzenia i stratami ciepła przez kanały wentylacji grawitacyjnej.

Jeśli po przeczytaniu tego tekstu rozpoczniesz poszukiwania mostków termicznych w swoim mieszkaniu/domu, będziesz bohaterem swojej rodziny. Już samo uszczelnienie okien i drzwi oraz odpowietrzenie grzejników da Ci roczne oszczędności w wysokości nawet kilkuset złotych (zakładam ogrzewanie gazowe). Gdy pójdziesz o krok dalej i zainwestujesz w gruntowne ocieplenie budynku, wymianę stolarki – Twoje wymarzone wakacje będą na wyciągnięcie ręki. Musisz tylko ruszyć głową i zacząć oszczędzać.

Udało Ci się zmniejszyć rachunek za ogrzewanie? A może nie widzisz w tym sensu, bo nie musisz oszczędzać? W każdym przypadku podziel się swoją opinią z czytelnikami ZaradnyFinansowo.pl.

5 komentarzy

  1. grzes

    jeśli chodzi o starą kamienicę to wcale nie jest drogo ponieważ jest się otoczonym przez sąsiadów.
    za największe obciążenie w domowym budżecie uważam samochód

  2. Swojego czasu pamiętam, że najwiecej uciekało przez okna, po uszczelnieniu było znacznie lepiej, tym bardziej że sąsiedzi w domkach nie mają centralnego i dym był do nie wytrzymania.

  3. martin007

    Zapomnieliscie, jak 90% Polakow o dogrzewaniu pomieszczeń w okresach przejściowych – Wiosna/Jesień – klimatyzatorem z Pompa Ciepła. Takie urządzenie ma sprawność energetyczna 3 do 6 razy większą niż ogrzewanie elektryczne.

  4. kostecki

    drogie jest to nie ulega wątpliwości, ale dużo zależo od metrażu domu. My po ociepleniu domu kropkowanym styropianem (termo organika), oszczędzamy ok. 40-45% rocznie, więc różnica jest przy naszych 200m2, liczymy, że w ok. 4,5 latat zwróci się nam inwestycja

  5. Najwięcej ucieka ciepła, przez drzwi i okna, jeśli otwieramy w domu, paręnaście razy drzwi to ciepło ucieka. Warto postarać się o 2 pary drzwi i stworzyć taką śluzę, gdy wchodzimy to drzwi 2 do mieszkania są zamknięte czy domu. Zamykamy pierwsze otwieramy drugie. Z oknami jest nieco gorzej bo jeśli mamy centralne ogrzewanie, to długie firanki i krótki parapet to złe rozwiązanie ponieważ ciepło idzie do góry, i ucieka oknem. Najlepsze rozwiązanie to parapet długi co się kończy jak kaloryfer i firanka do parapetu.
    Czasami widzę długie ciężkie firany i zasłonięty kaloryfer. Jak parawan.

    Przy oknach musimy sprawdzić od czasu do czasu „czy nam nie wieje” bo to też jest marnowanie ciepła jeśli są nieszczelne. Szczególnie uszczelki i czy nie ma szpar pomiędzy parapetem a oknem. Bo nawet milimetrowa może nam zaszkodzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *