Ubezpieczenie OC w życiu prywatnym: warto je mieć!

Ubezpieczenie OC w życiu prywatnym. Dlaczego warto się ubezpieczyć? Kiedy może się przydać? Ile kosztuje polisa? Sprawdzam!

Fot. by Денис Наружных on Reshot

To truizm pisać, że wypadki chodzą po ludziach, ale taki początek artykułu świetnie pasuje do tematu ubezpieczenia OC w życiu prywatnym. Założę się, że niektórzy z Was nigdy wcześniej nie słyszeli o tym produkcie ubezpieczeniowym. OC powszechnie kojarzymy z obowiązkową polisą komunikacyjną, tymczasem każdy z nas może również zabezpieczyć się na wypadek wyrządzenia różnych szkód w nawet najbardziej prozaicznych sytuacjach. Tyle tytułem wstępu, czas przejść do konkretów. Wyjaśniam, czym właściwie jest ubezpieczenie OC w życiu prywatnym i kiedy może się ono bardzo przydać.

Ubezpiecz się od pecha lub niedbalstwa

OC w życiu prywatnym jest ubezpieczeniem osobowym. Chroni przed finansowymi skutkami szkód wyrządzonych przez właściciela polisy lub jego bliskich (o tym za chwilę). Nie musi to być wcale szkoda majątkowa. Ubezpieczenie zadziała także wtedy, gdy nieumyślnie wyrządzimy krzywdę drugiej osobie, w wyniku czego poniesie ona uszczerbek na zdrowiu.

W przypadku braku ubezpieczenia poszkodowany może dochodzić zadośćuczynienia od sprawcy i praktycznie zawsze je otrzyma (chociażby na mocy wyroku sądowego). OC w życiu prywatnym zdejmuje tę odpowiedzialność z barków posiadacza polisy, co daje ogromny komfort i poczucie finansowego bezpieczeństwa.

Ubezpieczenie OC w życiu prywatnym zadziała zawsze wtedy, gdy wyrządzona szkoda będzie efektem zaniedbania czy zwykłego pecha. Ubezpieczyciel nie weźmie natomiast na siebie odpowiedzialności, jeśli jego klient działał z premedytacją lub był pod wpływem alkoholu czy innych środków odurzających.

Kiedy przyda się ubezpieczenie OC w życiu prywatnym?

Praktycznie zawsze wtedy, gdy z powodu niedbalstwa czy w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności spowodujemy jakąś szkodę. Warto przy tym pamiętać, że ubezpieczenie OC w życiu prywatnym obejmuje także osoby zamieszkujące w tym samym gospodarstwie domowym – a więc dzieci czy współmałżonka. To istotna informacja, która dodatkowo zwiększa atrakcyjność tego produktu. Rodzice przecież dobrze wiedzą, że wystarczy chwila nieuwagi, by dziecko coś zbroiło, a konsekwencje finansowe mogą być wtedy bardzo dotkliwe (przykładowo: zrzucenie flakonika perfum w drogerii).

Zebrałem kilka przykładów bardzo prawdopodobnych sytuacji, w których OC w życiu prywatnym naprawdę może się przydać:

  • Pogryzienie przechodnia przez psa – jeśli właściciel czworonoga ma OC w życiu prywatnym, to finansowe konsekwencje takiego zdarzenia weźmie na siebie ubezpieczyciel (o ile pies był zaszczepiony);
  • Upadek przechodnia na nieodśnieżonym chodniku – właściciel nieruchomości musi dbać o dobry stan chodnika przylegającego do posesji. Jeśli nie zdąży np. usunąć śniegu, w efekcie czego ktoś złamie sobie na chodniku nogę, to odpowiedzialność finansowa zostanie przeniesiona na ubezpieczyciela;
  • Potrącenie kogoś podczas jazdy rowerem – w jednym z artykułów przyglądałem się już ofertom ubezpieczeń rowerowych i w większości z nich jest możliwość rozszerzenia polisy o OC w życiu prywatnym. To bardzo dobry pomysł!
  • Uszkodzenie zaparkowanego samochodu – wystarczy przecież chwila nieuwagi, by np. zarysować czyjeś auto wózkiem sklepowym. W takiej sytuacji nie ma mowy o ochronie z tytułu OC komunikacyjnego, ale OC w życiu prywatnym jak najbardziej zadziała;
  • Uszkodzenie komputera znajomego – czy dowolnego innego sprzętu, który ktoś nam na chwilę udostępnia;

Uwaga na wyłączenia!

OC w życiu prywatnym, jak sama nazwa wskazuje, z założenia chroni przed finansowymi konsekwencjami szkód wyrządzonych w czasie wolnym. Może się więc zdarzyć, że ubezpieczyciel odmówi wzięcia na siebie odpowiedzialności, jeśli posiadacz polisy zniszczy coś będąc w pracy lub wykonując obowiązki służbowe.

Innym typowym wyłączeniem jest sytuacja, w której szkoda została wyrządzona członkowi najbliższej rodziny. Jeśli więc np. ubezpieczony wybierze się do rodziców i podczas tej wizyty zbije nowy telewizor, ochrona może nie zadziałać.

Ranking najlepszych: Listopad 2019

Najlepsze lokaty, konta i oferty - listopad 2019

Ponadto OC w życiu prywatnym nie zagwarantuje ochrony, jeśli skutkiem zaniedbania właściciela polisy będzie np. utrata gotówki, bonów, papierów wartościowych, dokumentów, nośników danych czy przedmiotów zabytkowych. Czyli rzeczy, które warto trzymać w skrytce bankowej.

Dlatego przed zawarciem polisy koniecznie trzeba dokładnie przeczytać OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia), by znaleźć taki produktów, który jest najlepiej dopasowany do sytuacji życiowej konkretnej osoby.

Idealna opcja dla lokatorów

Naturalną „grupą docelową”, która przychodzi mi na myśl w kontekście ubezpieczenia OC w życiu prywatnym, są osoby wynajmujące mieszkanie. Lokatorzy bardzo często żyją w błogiej nieświadomości i nie zdają sobie sprawy, że mogą odpowiadać za szkody wyrządzone w nieswoim mieszkaniu, przed czym nie chroni standardowe ubezpieczenie majątkowe wykupione przez właściciela.

Gdybym sam był lokatorem, ani chwili nie wahałbym się przed wykupieniem polisy OC w życiu prywatnym. Potrafię sobie wyobrazić mnóstwo typowych sytuacji, w których takie ubezpieczenie uratowałoby mi skórę. Przykładowo: wybicie szyby, zniszczenie pralki/zmywarki/lodówki, uszkodzenie podłogi, zalanie sąsiadów itd.

W każdym z tych przypadków (o ile nie wyrządziłbym szkód celowo), zadziała właśnie ubezpieczenie OC w życiu prywatnym. Właściciel mieszkania dostanie pieniądze za zniszczenia, sprawa zostanie załatwiona polubownie i bezkosztowo. Dlatego jeśli są wśród nas osoby wynajmujące mieszkanie, gorąco zachęcam Was do wykupienia takiej polisy.

Częsty dodatek do innych ubezpieczeń

OC w życiu prywatnym można wykupić jako osobny produkt ubezpieczeniowy. Znacznie popularniejsze jest jednak zawieranie go w ramach umowy dodatkowej do ubezpieczenia majątkowego (np. ubezpieczenia mieszkania) lub ubezpieczenia na życie. Takie rozwiązanie może się bardzo opłacić, ponieważ umowy pakietowe z reguły są znacznie korzystniejsze finansowo.

Jeśli więc nie macie jeszcze ubezpieczenia OC w życiu prywatnym, a zbliża się Wam termin przedłużenia polisy mieszkania czy domu, koniecznie zapytajcie ubezpieczyciela o możliwość zawarcia umowy na dodatkowy produkt.

Co więcej, OC w życiu prywatnym dość często jest oferowane „gratis” do różnych produktów, nie tylko ubezpieczeniowych. Przykładem może być konto bankowe czy karta kredytowa. Na pewno warto sprawdzić, czy w ramach prowadzonego rachunku bank nie gwarantuje dodatkowej ochrony z tytułu OC w życiu prywatnym. O takich zaskakujących gratisach pisałem swego czasu na blogu.

Poza tym OC w życiu prywatnym jest standardowym elementem ubezpieczenia turystycznego i zdecydowanie nie warto z niego rezygnować, by obniżyć składkę. Na wakacjach dochodzi do wielu sytuacji, gdy taka ochrona może się bardzo przydać – np. gdy przypadkowo zniszczycie wyposażenie pokoju hotelowego, uszkodzicie wypożyczony sprzęt wodny czy chociażby przewrócicie innego narciarza na stoku, w wyniku czego dozna on kontuzji.

No dobrze, ale ile kosztuje takie ubezpieczenie?

Nie jestem niestety w stanie podać Wam konkretnych liczb, ponieważ OC w życiu prywatnym jest tym rodzajem produktu ubezpieczeniowego, który zawsze podlega indywidualnej wycenie. Ubezpieczyciele biorą pod uwagę mnóstwo elementów, w tym miejsce zamieszkania, wykonywany zawód, wiek, stan cywilny.

Z własnego doświadczenia mogę Wam natomiast zdradzić, że mówimy tutaj o naprawdę niewysokim koszcie. Ubezpieczenie OC w życiu prywatnym o dość szerokim zakresie ochrony i sumie ubezpieczenia opiewającej na kwotę 50.000 złotych, „dołożone” do polisy majątkowej, to wydatek rzędu 50-60 złotych rocznie. Decydując się na wykupienie takiego produktu osobno, trzeba się liczyć z kosztem na poziomie około 100 złotych rocznie. To wciąż niewiele i cena na pewno nie jest argumentem przemawiającym za rezygnacją z tego typu ochrony.

Macie ubezpieczenie OC w życiu prywatnym? Może po przeczytaniu tego artykułu zdecydujecie się je wykupić? Sądzicie, że warto zainwestować w taką ochronę? Zapraszam do komentowania!

4 komentarzy

  1. Mam wykupione przy okazji zakupu polisy na ubezpieczenie domu.
    W niektórych opcjach jeszcze jest dostępne ubezpieczenie na wypadek szkód wyrządzonych przez dziecko, co jest niezłą opcją jak pójdziemy z dzieckiem np do sklepu z porcelaną ;-)

  2. Odnoszę wrażenie, że w większości przypadków takie OC będzie miało więcej wyłączeń niż rzeczywiście będzie pokrywało ;) Tak jak wspomniałeś we wpisie – warto dokładnie przeczytać OWU do takiej polisy, aby się nie naciąć na jakieś druczki czy nie jasne kwestie :)

  3. infomiasto.eu

    OC w rzeczywistości ma tak dużo rzeczy jakie się nie klasyfikują a jeśli nawet to tak podejdą do tematu aby dać bardzo mało lub wcale odszkodowania co wiem z doświadczenia w rodzinie. Będą próbowali na wszystkie sposoby nie dać nic – w sensie jak połamałeś rękę ale może okno było otwarte w domu i wiatr zawiał a to już nie podlega.

  4. Student

    Czy może Pan polecić ubezpieczycieli, którzy oferują takie ubezpieczenie OC w życiu prywatnym „dla najemców” ? W sieci znalazłem info tylko o PZU i Warcie i to bez możliwości zakupienia takiej polisy online.

Pozostaw odpowiedź infomiasto.eu Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *