Czym najtaniej ogrzejesz dom? Ile kosztuje ogrzewanie elektryczne, gazowe, węglowe i inne?

Fot. by geralt / pixabay

Ogrzewanie to ostatnio bardzo modny temat i nie tylko dlatego, że mamy zimę. Chodzi oczywiście o smog, o którym media trąbią od tygodni. Jedną z głównym przyczyn zanieczyszczenia powietrza jest to, że w Polsce wciąż masowo korzysta się z ogrzewania węglowego, co w praktyce oznacza wrzucanie do kotła byle czego, co tylko może się spalić (także plastiku, płyt meblowych czy szmat). W dzisiejszym wpisie sprawdzę, czym najtaniej ogrzejesz dom i – mam nadzieję – pomogę Ci w podjęciu decyzji o wyborze konkretnego rodzaju ogrzewania.

Jak obliczyć koszt ogrzewania?

Oczywiście każdy dom jest inny i inaczej eksploatowany. Podobnie jest z naszymi przyzwyczajeniami. Jeden lubi mieć 23 stopnie, drugiemu wystarczy 19 stopni. Dlatego dla potrzeb tego wpisu przyjąłem najprostszą i najbardziej uniwersalną metodologię obliczeń.

Trzeba zacząć od ustalenia, jakie jest zapotrzebowanie energetyczne budynku. Tę informację zna każdy, kto budował dom w ostatnich latach, ponieważ zgodnie z przepisami nowy budynek musi posiadać świadectwo charakterystyki energetycznej. Jeśli Ty go nie masz, bo np. dopiero jesteś na etapie budowy, to przyjmij uśrednione wartości:

  • 15 kWh/m2*rok – dla domów pasywnych
  • 50-70 kWh/m2*rok – dla domów energooszczędnych
  • 90 kWh/m2*rok – dla domów standardowych
  • 120 kWh/m2*rok – dla domów starych bez ocieplenia

Podaną wartość trzeba pomnożyć przez liczbę metrów kwadratowych. Wiadomo już, jakie jest zapotrzebowanie energetyczne budynku.

Dla potrzeb wpisu będę analizował koszty ogrzewania domu o powierzchni 120 m2 wybudowanego w standardzie energooszczędnym, czyli mającego zapotrzebowanie na energię w wysokości 8400 kWh*rok.

Przyjąłem następuje ceny 7 najpopularniejszych paliw:

  • 1 tona węgla – 750 złotych = 0,75 zł za kilogram
  • 1 m3 gazu ziemnego2 zł z opłatami przesyłowymi (sprawdź aktualne ceny gazu)
  • 1 litr gazu propan (na wolnym rynku) – 1,50 zł = 5,80 zł/m3
  • 1 kWh energii elektrycznej0,57 zł z opłatami przesyłowymi (sprawdź aktualne ceny prądu)
  • 1 litr oleju opałowego3,00 zł
  • 1 tona pelletu – 800 złotych = 0,80 zł za kilogram
  • 1 m3 drewna opałowego240 złotych za tonę. 1 m3 to od 400 do 650 kg. Uśrednijmy więc do 500 kg. Stąd wskazana cena za tonę.

Aby wszystko było czytelne, przygotowałem tabelkę, w której podaję najważniejsze informacje potrzebne do obliczenia kosztu ogrzewania domu poszczególnymi paliwami:

PaliwoWartość opałowaCena jednostkiCena 1 kWhSprawność urządzeniaKoszt 1 kWh
Węgiel kamienny8 kWh/kg0,75 zł0,09 zł60,00%0,17 zł
Gaz ziemny W310 kWh/m32,00 zł0,20 zł100,00%0,20 zł
Gaz propan26 kWh/m35,80 zł0,22 zł100,00%0,22 zł
Energia elektryczna/pompa ciepła COP=41 kWh0,57 zł0,57 zł400,00%0,14 zł
Energia elektryczna/grzejniki elektryczne1 kWh0,57 zł0,57 zł100,00%0,57 zł
Olej opałowy10 kWh/dm33,00 zł0,30 zł90,00%0,33 zł
Pellet5 kWh/kg0,80 zł0,16 zł80,00%0,20 zł
Drewno opałowe4 kWh/kg (uśrednione)0,24 zł0,06 zł60,00%0,10 zł

Ogrzewanie węglowe

Jest na cenzurowanym, ale w większości polskich gmin nie ma zakazu palenia węglem, dlatego nowe budynki mogą być ogrzewane kotłami na paliwo węglowe. Z mojego punktu widzenia jest to kompletnie nieżyciowe. Nie chodzi już nawet o smród, ale przede wszystkim o uciążliwą obsługę kotła. Minimum raz w roku trzeba zgromadzić opał, czyli nieźle się nadźwigać lub namachać łopatą. Potem ten węgiel trzeba jeszcze wrzucać do paleniska lub do zasobnika (w przypadku kotłów na tzw. eko groszek). Jest to wszystko bardzo niewygodne, dlatego nie do końca rozumiem osoby, które budując nowy dom świadomie wybierają kocioł na paliwo stałe.

Ranking najlepszych: Grudzień 2019

Najlepsze lokaty, konta i oferty - grudzień 2019

Zwłaszcza, że nie jest to wcale takie tanie rozwiązanie. Ogrzanie naszego przykładowego domu o zapotrzebowaniu energetycznym na poziomie 8400 kWh*rok węglem kamiennym będzie kosztować 1428 złotych.

Ogrzewanie gazem ziemnym

Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, którego pożąda wielu budujących Polaków. Niestety, nie wszystkie gminy są w pełni zgazyfikowane, a koszt pociągnięcia gazociągu do działki jest bardzo wysoki. Z gazem różnie bywa. Raz jest tani, później drożeje.

Jak to wygląda w kwestii kosztów? Jak łatwo policzyć roczny wydatek na ogrzewanie domu gazem ziemnym wyniesie 1680 złotych, a więc niewiele więcej niż uciążliwym węglem.

Ogrzewanie propanem

Nie jest w Polsce zbyt popularne, ponieważ uchodzi za bardzo drogie. Musicie jednak zauważyć, że do obliczeń wziąłem cenę gazu na wolnym rynku, a więc znacznie korzystniejszą niż oferowana przez dostawców dających zbiornik w dzierżawę (nie jest to też cena tożsama z tą, jaką widzicie na stacjach benzynowych – gaz do samochodów jest objęty akcyzą, a ten do celów grzewczych nie).

Dlatego koszt ogrzewania domu propanem nie jest wcale aż tak wysoki i wyniesie rocznie niewiele więcej niż gazem ziemnym – 1848 złotych.

Ogrzewanie energią elektryczną

Tutaj mamy rozróżnienie. W pierwszym wariancie przyjąłem ogrzewanie pompą ciepła, a więc jedynym sensownym rozwiązaniem w przypadku osób, które chcą korzystać wyłącznie z energii elektrycznej. Nowoczesna pompa gruntowa ma bardzo wysoką sprawność COP=4, co oznacza, że wyjątkowo efektywnie wykorzystuje energię.

W takim przypadku koszt ogrzewania domu będzie bardzo korzystny i wyniesie zaledwie 1176 złotych.

W grę wchodzi także ogrzewanie grzejnikami elektrycznymi. Jest to kiepski pomysł z uwagi na wysokie koszty. Rocznie ciepełko z czystego prądu będzie kosztować aż 4788 złotych! Oczywiście w takiej sytuacji opłaca się przejście na system dwutaryfowy, co pozwoli ograniczyć te wydatki o 30-40%. Nadal jednak będzie drogo. Na plus na pewno trzeba zaliczyć niski koszt samej instalacji – nie ma rur, tradycyjnych grzejników, kotła etc.

Ogrzewanie olejem opałowym

Kiedyś było to bardzo popularne rozwiązanie, bo olej był tani. Wszystko zmieniło obłożenie go akcyzą. Obecnie nie znam nikogo, kto brałby pod uwagę ogrzewanie domu olejem. Wystarczy spojrzeć na koszty.

W naszym hipotetycznym domu zasilanym kotłem na olej opałowy koszt ogrzewania wyniesie 2772 złote. To znacznie więcej niż w przypadku gazu i węgla, nie wspominając już o pompie ciepła. W dodatku podobny wynik można osiągnąć ogrzewając dom grzejnikami elektrycznymi w systemie dwutaryfowym.

Ogrzewanie na pellet

To bardzo ciekawa alternatywa dla węgla. Też trzeba się nadźwigać, ale pellet jest znacznie czystszy i bardziej przyjazny środowisku. W dodatku nowoczesne kotły pelletowe uzyskują wyraźnie większą sprawność.

Co z kosztami? Nawet biorąc pod uwagę wyższą cenę paliwa, pellet jest świetnym substytutem dla węgla. Roczny koszt ogrzewania wyniesie 1680 złotych.

Drewno opałowe

Z drewnem opałowym jest spory problem wynikający z dużej rozpiętości cen tego paliwa. Najtańszą sosnę można kupić już za 80 złotych za metr sześcienny, ale to drewno nie nadaje się do kominka. Tutaj trzeba już sięgnąć co najmniej po brzozę za 160 złotych za metr sześcienny.

Policzenie rzeczywistego zużycia tych paliw jest bardzo trudne, ponieważ inną sprawność uzyskuje kocioł zgazowujący drewno, inną popularny „śmieciuch”, a jeszcze inną kominek. Przyjąłem więc sprawność kotła węglowego. W każdym razie koszt ogrzewania domu samym drewnem opałowym jest bardzo niski – wynosi 840 złotych!

Ostudzę jednak emocje. Jest to bardzo uciążliwy rodzaj ogrzewania. Drewno trzeba kupić, porąbać na kawałki, sezonować (mokre jest znacznie mniej kaloryczne), wrzucać do kotła czy kominka, a więc nieźle się napracować. Kto ma na to czas?

W dodatku trudno jest mi sobie wyobrazić ogrzewanie domu samym kominkiem (nawet z płaszczem wodnym) – sam nie chciałbym robić sobie kotłowni w salonie. Tak, wiem – pojawią się komentarze oburzonych, którzy zdecydowali się na taki właśnie system ogrzewania. To jednak blog, a nie portal instalacyjny, dlatego mogę wyrazić własną opinię.

Werdykt i podsumowanie: Czym najtaniej ogrzać dom?

Patrząc na czyste wyliczenia nie ma żadnych wątpliwości – najbardziej opłaca się ogrzewanie drewnem opałowym. Drugie miejsce zajęło ogrzewanie elektryczne bazujące na pompie ciepła. Trzecie miejsce zajął węgiel kamienny, czwarte i piąte gaz ziemny i pellet, szóste propan, siódme olej opałowy, a na końcu znalazły się grzejniki elektryczne w taryfie całodobowej.

Pamiętajcie jednak o kilku istotnych kwestiach:

  • Koszcie instalacji – w przypadku gruntowej pompy ciepła jest on najwyższy.
  • Komforcie obsługi – węgiel i drewno przegrywają tutaj z kretesem.
  • Koszcie przygotowania ciepłej wody użytkowej, którego nie uwzględniłem w wyliczeniach.
  • Sprawności kotła – pewnie pojawią się komentarze wytykające mi, że przyjąłem tak niską sprawność dla kotła węglowego. Owszem, są urządzenia, które katalogowo osiągają znacznie wyższą sprawność, jednak to tylko teoria. Praktyka pokazuje, że kotły węglowe są bardzo nieekonomiczne, a ich faktyczna sprawność zależy od jakości paliwa (z tym bywa bardzo różnie) i wielu innych czynników, na które użytkownik niekoniecznie ma wpływ.

Mój wpis przede wszystkim pokazuje, że budując dom naprawdę warto zainwestować w dobrą izolację, bo to bezpośrednio przekłada się na obniżenie kosztów ogrzewania. Nie trzeba też bać się teoretycznie drogich nośników energii, jak prąd czy gaz. Na tle okropnego węgla wcale nie wypadają one tak źle, a wręcz – co pokazuje przykład pompy ciepła – mogą być tańsze.

Są wśród nas budujący, którzy zastanawiają się nad wyborem rodzaju ogrzewania? Może jesteście użytkownikami wymienionych przeze mnie systemów i podzielicie się swoimi obserwacjami? W końcu teoria to jedno, a praktyka to często coś zupełnie innego. Komentujcie!

306 komentarzy

  1. Krzysiek

    W przypadku pompy ciepła należy pamiętać o tym, że podpisując umowę z dostawcą energii można wybrać taryfę z tańszym prądem. W moim przypadku pompa ciepła zaprogramowana jest aby pracowała w godzinach 22-6 oraz 13-15. 1kWh kosztuje w moim przypadku 0.34 PLN ze wszystkimi opłatami przesyłowymi itp.

  2. Anna

    Chetnie przeszłabym na ogrzewanie elektryczne – tyle ze na terenach wiejskich częste sa awarie sieci , pisze z doświadczenia . I wtedy mogila .

    • Karolina

      Wtedy masz alternatywne źródło ciepła, czyli np. kominek :) Warto mieć na uwadze alternatywne źródła ciepła, bo nigdy nic nie wiadomo. Ja mam ogrzewanie gazowe (btw. kocioł kupiony w Disanie), które także bez prądu nie działa :) Niemniej jednak mam też kominek :)

  3. Krzysiek

    To może być problem, ale nie musi. Ogrzewanie podłogowe (które warto zrobić w całym domu w przypadku pompy ciepła) ma dość dużą bezwładność. Przy niezbyt dużych mrozach, nawet kilkugodzinna awaria nie powinna stanowić bardzo dużego problemu (7h bez prądu przy -10*C mam już za sobą). Inna sprawa, że w przypadku tradycyjnego ogrzewania, coraz częściej stosuje się osprzęt elektryczny i bez prądu też już nie jest tak jak powinno być.

      • Anna

        Odpisuje, bo sama mialam takie dylematy. Ogrzewam klimatyzacja split 3.5kW wieksza czesc mieszkania 58m2, tj, salon polaczony z kuchnia, korytarz i tyle, ile doleci do sypialni, lacznie ok. 42m2. W salonie mam ustawiona stala temperature 21 st., w sypialni termostat grzejnika elektrycznego ustawiony jest na 18st (ale praktycznie sie nie zalacza ze wzgledu na cieplo z salonu), sypialnia dziecka grzana tylko grzejnikiem elektrycznym na 21st w dzien i 18.5 st w nocy, czasami jeszcze dogrzewam lazienke przed kapiela. Zuzycie pradu na cale ogrzewanie 2019: Wrzesien: 25kWh, pazdziernik 158 kWh, listopad 295 kWh. Zaluje jedynie, ze nie zrobilam multi-splita na cale mieszkanie. O zimie wypowiem sie na wiosne :) Acha, budynek w technologii szkieletowej. Mam nadzieje, ze pomoglam :)

  4. Anna

    Dokladnie . I w takiej sytuacji awaria pradu oznacza zimny dom . Najchetniej ogrzewałabym w sposób najmniej uciążliwy – ale czasem zwyczajnie nie da się .

    • Łukasz O

      Pytanie jak te awarie są częste. Pompa ciempła bez awaryjnego agragatora prądotwórczego to jest jednak ryzyko.

      • vip

        Zupełnie bezmyślne jest pisanie że pompa ciepła to ryzyko bez awaryjnego zasilania. Paradoksalnie jest to najmniejsze ryzyko ze wszystkich źródeł ciepła. Przy pompie ciepła do pracy potrzebny jest tylko prąd a przy gazie potrzebny jest i prąd i gaz. Tak samo przy grzaniu węglem czy drewnem potrzebny jest prąd (blisko 100% instalacji potrzebuje prądu do zasilania pomp obiegowych czy elektroniki sterującej). Jedynie przy kominku nie potrzeba prądu (i to takim bez płaszcza wodnego). Druga sprawa to pompa ciepła jest najmniej awaryjnym źródłem ciepła.

  5. Jaro

    Istotna jest jeszcze stabilność ceny nośników energii. Postawienie źródła energii to spory koszt, tam myślę, oczekuje się, aby zakupione rozwiązanie posłużyło min. 10-15 lat.
    Ok. 18 lat temu 1 litr oleju opałowego kosztował 70 groszy, od tamtego czasu podrożał ok. 5 razy, czyli ok. 30% co roku. Wydaje mi się, że podobnie jest z gazem płynnym (propanem). Co prawda ostatnio cena obu nośników się ustabilizowała, ale daje to wątpliwości na przyszłość.
    Wydaje mi się (nie śledzę cen na bieżąco), że na przestrzeni kilkunastu lat najmniej zmieniła się cena energii elektrycznej i gazu miejskiego.

  6. Natalia S.

    Jak czytam przemyślenia takich mędrców jak Pan redaktor, zastanawiam się czy aby na pewno ma on pojęcie o czym pisze. Pompa ciepła w moim domu ma 6 lat. Koszt tej inwestycji jak na tamte lata wraz z odwiertami wyniósł ponad 150 tyś zł. Teraz pompę podobnej klasy z 3 odwiertami po 100m można mieć w okolicy 80tys zł. By uchronić się przed wysokimi rachunkami za prąd, konieczna jest izolacja fundamentu styrodurem od wewnątrz i zewnątrz, pod chudziakiem i nad – koszty rosną. Każdy chwali a nikt w artykule nie wspomni o tym, że by pompa miała rację bytu konieczna jest rekuperacja co podnosi koszty o kolejne 20-30tys. Przejdźmy jednak do sedna. Mrozy teraz mamy żadne. Pamiętam jednak nasze pierwsze zimy w nowym domu (-20°C)… Pompa nie dawała sobie rady. W domu ledwo 20°C dobijala a rachunek za prąd ponad tysiąc złotych. Mieliśmy dużą działkę więc wybudowaliśmy osobny budynek na kotłownię z piecem na Eko groszek ze strachu przed kolejną zima. Dodam jeszcze, że pompa marki stibel 3 razy miała poważną awarię która też dużo nas kosztowała. W takie zimy jakie mamy owszem, super rozwiązanie. Dom już sprzedany z uwagi na przeprowadzkę. Teraz mamy nowy trochę mniejszy bo właśnie 120m2 użytkowej z piecem na groszek w tą zimę z wodą użytkową, jeszcze 1,5 tony nie zeszło – zasyp średnio raz na 2 tygodnie ok 150kg. Na krótko powiem po moich z mężem doświadczeniach, że przy takim spalaniu za koszty samej pompy ciepła palimy węglem przez co najmniej 25 lat przy bardzo niewygodnych obliczeniach. A gdzie koszty o których nikt nie mówi? Czyli dużo większe pieniądze w izolację, rekuperator itp? Fakt, że mąż jak piec czyści raz w miesiącu to wygląda jak kominiarz. Ale wrzucić ten worek 25kg do pieca to i ja sama dam radę. Polecam rzetelne podejście do tematu przed napisaniem artykułu.

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Dzięki Natalio za Twój komentarz i dane – wiele wnosi do dyskusji.
      Tak jak kilkukrotnie pisałem w artykule wiele danych jest uśrednionych i bazuje na pewnych założeniach. Na ostateczną opłacalność danego rodzaju ogrzewania wpływa wiele czynników indywidualnych dla każdego domu, a artykuł to ogólny podgląd na sytuację. Tym bardziej dzięki za podzielenie się Twoim doświadczeniem! :-)

      • Natalia S.

        Drogi Panie autorze! Na wstępie chciałam przeprosić za to, że tak naskoczylam w moim pierwszym komentarzu. Artykuł generalnie spełnia swoje zadanie. Nie sposób przestestowac każdego rodzaju ogrzewania na swojej skórze – skupił się Pan na teorii. W teorii bardzo ładnie to wygląda. Do tego sprzedawcy pomp w każdym wątku na wszystkich forach zachwalają te urządzenia. Polak też jest z natury taki, że jak już nawet bubel kupi to będzie chwalił bo ktoś będzie się śmiał. Prawda jest taka, że z mężem bardzo zawiedliśmy się na pompie ciepła w jedną ostra zimę. Zostały nam z tego czasu jeszcze promienniki zakupione celem dogrzania domu. Gdy problem się pojawił, zostaliśmy z nim sami bo sprzedawca i serwisant rozkladali ręce. Teraz mamy zimy sprzyjające pompie ciepła. Jednak ja radzę każdemu kto decyduje się na jej instalację, by zrobił sobie kominek z płaszczem – tak na wszelki wypadek gdyby kiedyś klimat wrócił na swoje miejsce. My nie chcieliśmy mieć nic wspólnego z paleniem w kotłowni już nie mówiąc o kominku (również kotlowni według kominiarzy) w salonie. Nie spodziewaliśmy się tego, że coś co kosztowało nas wtedy około 150 000 zł (pompa i odwierty), może nie spełnić naszych oczekiwań. Przecież to prawie 20% kosztów całej budowy. Odniose się teraz do tego nieszczęsnego i uciazliwgo według Pana węgla. Nie wiem dlaczego u niektórych dymi się z komina. Ja sama zastanawiam się nad tym jak to możliwe, że z mojego nigdy nie widziałam dymu. Uważam, że piec wypala wszystko bez zbędnej straty i to jest tego wynik. Budując drugi dom, zwyczajnie nie chcieliśmy już pompy przez uraz jaki spowodowała poprzednia. Brak możliwości podłączenia gazu i zbyt duże koszty z instalacją brzydkiego zbiornika z olejem sprawiły, że w kotłowni stoi piec. Przyczyniło się do tego stanu rzeczy również doświadczenie męża z piecem. Już w projekcie kotłownia została tak zrobiona by było w niej miejsca na 2 tony węgla w workach. Każdy szanujący się sprzedawca opału przy zakupie tony, dowiezie węgiel na miejsce i wyladuje gdzie klient sobie życzy. Nawet jak nie ma tego w usłudze to za przysłowiowa „flaszkę” lub skromną opłata, kierowca ułoży te woreczki tam gdzie chcemy. Jestem raczej drobną kobietą ale worek 25kg bez problemu wrzucę do pieca jak mąż w delegacji. Wiem, że mąż chce dorobić lub kupić większy zasobnik na węgiel 250-300kg. Teraz mamy 150kg i co ~ 2 tygodnie trzeba zasypać. Idealnie byłoby dla niego robić zasyp i czyścić piec w jednym terminie – raz na miesiąc. Przepraszam za chaos wypowiedzi i ewentualne błędy ale komentarze pisze z telefonu.

        • Hannes

          Nikt normalny i mający podstawowe rozeznanie w zagadnieniach ogrzewania domu nie buduje źródła ciepła dla budynku upartego WYŁĄCZNIE na pompie ciepła. ZAWSZE należy mieć tzw. źródło szczytowe, które będzie dogrzewać czynnik grzewczy w okresach silnych mrozów, kiedy ŻADNA pompa ciepła (w naszym klimacie) nie będzie wystarczająca dla zapewnienia normowego +20C. Takim źródłem szczytowym może być kocioł gazowy, olejowy, nawet węglowy – byle z odpowiednią automatyką. Ale nigdy pompa ciepła solo! Jeśli takie rzeczy wciskają sprzedawcy pomp ciepła to jest to rozbój na prostej drodze

          • Rene

            Rację ma Hannes. Reklama wytrzyma wszystko, ale w praktyce nawet najlepsze pompy radzą sobie w temperaturach ok. – 20 z wielkim trudem tylko w przypadku bardzo dobrego docieplenia domu i ogrzewaniu podłogowym, bo przy grzejnikowym ich sprawność jest beznadziejna i koszty są zbliżone do ogrzewania prądem !!!.

          • vip

            Hannes nie pisz głupot bo się ośmieszasz. Mącisz ludziom w głowach takimi ”rewelacjami”. Zaznaczam że nie jestem ani sprzedawcą ani instalatorem pomp ciepła, tylko użytkownikiem.
            Posiadam dwa budynki w obydwu są gruntowe pompy ciepła i przy mrozach w okolicy -20C pracowały one 12-14 godzin dziennie a temp. w domu była 23C. Jak widać pracowały one na 50-60% swoich możliwości. Spokojnie moje pompy dadzą sobie radę nawet przy -30-35C. Oczywiście powietrzne będą miały problem ale włączą się grzałki i w domu będzie ciepło. Pompę ciepła dobiera się do zapotrzebowania domu na ciepło i wtedy bez żadnego problemu może być jedynym źródłem ciepła. Powiem więcej PC jest pewniejsza od np. ogrzewania gazowego bo przy nim musimy mieć i gaz i prąd, przy braku jednego nie mamy grzania w domu. Obecnie każda instalacja do działania musi mieć prąd.

            Nie masz pojęcia o działaniu pomp ciepła tak jak wielu instalatorów, stąd biorą się potem takie nieprawdziwe informacje!!!

          • Sławek

            Jako „nienormalny” włączę się do tej dyskusji. Problem p. Natalii i większości negatywnych opinii o pompie bierze się z tego, że mają po prostu wadliwie wykonaną instalację i źle dobraną pompę.
            Sam jestem użytkownikiem gruntowej pompy ciepła od 5 lat i uważam, że była to najlepsza inwestycja, jaka mogła być. Kosztowało nas to 40.000 zł za dom 127 m2 (nie wiem, skąd aż taki wysoki koszt u p. Natalii – chyba, że ma bardzo duży dom). Pompa nas nigdy nie zawiodła, kilka lat temu były mrozy -20 stopni i dawała radę (fakt, że chodziła prawie non-stop z małymi przerwami na ochłodzenie kompresora, ale dała radę, nigdy nie włączyły się grzałki). W domu mamy przeważnie 22-23 st. Celsjusza i żadnej rekuperacji – normalną, grawitacyjną wentylację. Ocieplenie też nie odbiega od normy. Zgadzam się z jednym – musi być ogrzewanie podłogowe (niskotemperaturowe) i takie mamy. Oczywiście jako alternatywę mamy też zainstalowany kominek, ale grzejmy w nim bardzo rzadko, od święta, bo nikomu się nie chce w tym grzebać.

          • Polak

            do Vip z 9 stycznia 2019 o 07:16 „Obecnie każda instalacja do działania musi mieć prąd.”
            Widzę że mało tych rodzai znasz.
            Zwykły kominek bez płaszcza wodnego z rozprowadzeniem powietrza – nie potrzebuje prądu.
            Instalacja grawitacyjna ze zbiornikiem wyrównawczym – nie potrzebuje prądu
            Piece kaflowe – nie potrzebująprądu.

          • vip

            Kolego ”Polak” odpowiedz sobie na pytanie kto o zdrowych zmysłach lub o jakimkolwiek minimalnych chociaż zdrowym rozsądku instaluje sobie w nowym domu, jako główne źródło ciepła, piec kaflowy lub kominek? Sam mam w domu kominek, więc nie pisz mi że nie wiem że nie może działać bez prądu. Rozpalam go kilka razy do roku dla nastroju a nie jako potrzebę ogrzania domu.
            To samo tyczy się instalacji grawitacyjnych, śmiem twierdzić że obecnie nikt w nowym domu tego nie zakłada (może poza nielicznymi wyjątkami potwierdzającymi regułę). Pozdrawiam

          • Sławek

            Poza bardzo archaicznymi i przedpotopowymi rozwiązaniami (o których piszesz i których na pewno nikt nie stosuje w nowych domach) każde urządzenie – czy to kocioł na ek-syf czy na gaz potrzebuje prądu do działania podajnika, sterownika, dmuchawy, zapalarki itd., więc bez prądu też nie będą działać.

          • Marcin

            W okresach silnych mrozów pompa ciepła ma grzałkę wspomagająca.Nie potrzebuje niczego więcej.Zresztą najnowocześniejsze pompy grzeją aż do -25 stopni.Ludzie wy cokolwiek wiecie na dany temat?Czy tak sobie piszecie

          • vip

            Kolego Marcinie, zaznacz że piszesz o powietrznej pompie ciepła. Pompy gruntowe nie potrzebują żadnych grzałek przy największych nawet mrozach (dobrze dobrane i zrobione rzecz jasna).

        • Wiesław

          Odnośnie „Odniose się teraz do tego nieszczęsnego i uciazliwgo według Pana węgla. Nie wiem dlaczego u niektórych dymi się z komina. Ja sama zastanawiam się nad tym jak to możliwe, że z mojego nigdy nie widziałam dymu. Uważam, że piec wypala wszystko bez zbędnej straty i to jest tego wynik.”. Kwestia dymienia lub nie, może być skutkiem typu kotła i tzw. spalania od góry (tak przy okazji – lepszego też ekonomicznie). Przy kotłach/piecach na węgiel bardzo istotnym jest sprawność urządzenia. I to nie ta, którą wpisuje producent na tabliczce znamionowej (np. 92%), tylko faktyczna. Średnia w sezonie grzewczym (zwłaszcza przy pracy „na pół gwizdka”) może ona wynosić np. 50-60%, a przy okazji może i dymić z komina. Bardzo dobry, bo z praktyki, wpis odnośnie pomp ciepła – prawie wszyscy wszędzie piszą głównie o COP4. O takich „drobiazgach” jak spore koszty napraw/serwisu po np. 6-8 latach cichutko. Tak jeszcze odnośnie zestawienia kosztów systemów grzewczych, może np. o PV + IR warto było wspomnieć. ;)

          • Sławek

            Nie użytkuję pompy od 8 lat, tylko od 5 lat i jak na razie nie było z nią żadnego problemu. Co niby miałoby się z nią stać po 8 latach!? Pompa ciepła to nic innego jak lodówka, którą każdy ma domu, a ich żywotność jest zdecydowanie większa, niż 8 lat. Pewnie jak wszystko pompa ciepła też kiedyś się skończy, nie neguję tego, ale pewnie posłuży dłużej, niż jakikolwiek piec, w którym jest palenisko.

          • vip

            Koleżanko ”Wiesław,” jakie to są te spore koszty przy PC po tych 6-8 latach? Jakie naprawy i jaki serwis? Mam wrażenie graniczące z pewnością że koleżanka nie miała i nie ma żadnego doświadczenia z pompą ciepła tylko tak sobie pisze żeby coś napisać negatywnego o PC. Do niedawna mieszkałem na osiedlu gdzie głównym źródłem ciepła był węgiel. Nie dość że trudno było wyjść z domu przez częste zadymienie to jeszcze co raz to słyszę że ktoś wymienia piec bo mu cieknie/pęka. Proponuję otworzyć oczy na coś innego jak węgiel/drewno. Okaże się że będzie taniej i bez obsługi. Instalowanie w nowym domu źródła ciepła na węgiel jest totalnym nieporozumieniem i brakiem elementarnej wiedzy na temat ogrzewania.

            Odnośnie dymienia to występuje ono najczęściej przy rozpalaniu. Niestety często głupi ludzie rozpalają czym popadnie, włącznie z tworzywami sztucznymi i na takim osiedlu robi się taka śmierdząca zadyma że często nie ma szans wyjść z domu.

            Kolega Sławek bardzo dobrze pisze odnośnie PC jako świadomy jej użytkownik.
            Mogę się pod tym podpisać. Dobrze dobrana i zainstalowana PC gruntowa wytrzyma spokojnie 30 lat. Potem można wymienić sprężarkę (koszt 4-5tyś zł) i grzać następne 30 lat.
            Pozdrawiam

      • Kamil

        „Minimum raz w roku trzeba zgromadzić opał, czyli nieźle się nadźwigać lub namachać łopatą.”

        Czyli sądzisz, że jeśli raz w roku ktoś w świecie gdzie wszyscy biegną „raz” porusza się troszkę to jest to wada? Bo ja uważam, że to kwestia każdego z osobna. Już nie mówię o workowanym ekogroszku gdzie tylko wystarczy włożyć do piwnicy czy kotłowni?

        Sam się zastanawiam czy gaz „od ruskich” jest pewniejszym źródłem niż „polskie” produkty? Mam na myśli węgiel „nasz” czy pellet? Drugi produkt to dla tych co cenią ekologię. W styczniu ceny gazu osiągnęły rekordowe ceny… no i zapychamy kapsę innym. Ja chyba jednak jestem że jak dać komuś zarobić to jednak naszym… ale może to jednostkowe myślenie.

        Z innej beczki mam sąsiada który wybudował dom 2016 r. i byłem ostatnio u niego i mówił mi ze jego znajomy z pracy ma dom podobnie wybudowany i ocieplony i jak chodzi do niego to musi w bluzie siedzieć bo jest mu zimno. No i ten znajomy po kilku pierwszych rachunkach zimowych zmienił sposób grzania… historia opowiedziana ale budzi kolejną wątpliwość

        • Piotrek

          Wegiel co raz czesciej kupujemy od ruskich. Ma mniejsze zasiarczenie, tak sie nie zbryla i jest tanszy. Tak czy inaczej, jak ogrzewanie weglem to tylko z koniecznosci. Czyszczenie komina, czyszczenie kotla, koniecznosc posiadanie kotlowni, skladowania paliwa, obsluga samego kotla (zasyp paliwa, oproznianie pojemnika na popiol) – no nie oczekuje troche wygody w zyciu.

    • Krzysztof

      Heh, też uważam jak Natalia, że trochę nie doceniasz nowoczesnych kotłów na ekogroszek. Właśnie z żoną zbudowaliśmy dom i nie brałem pod uwagę innej alternatywy. Gazu nie ma niestety (zbiorniki byłyby nieopłacalne), olej zbyt drogi, a pompa ciepła? Owszem fajne rozwiązanie, ale kiedy się zwróci? :) Tak jak napisałeś koszt ogrzewania węglem jest niecałe 300zł droższy od pompy. A koszt instalacji? Kocioł na ekogroszek dobrej klasy ok. 10 000zł. Pompa ciepła MINIMUM 20 000zł. Horyzont czasowy zwrotu inwestycji to ponad 30 lat. Trochę długo ;)

      A utrudnienia? Obecnie raz w tygodniu ładuję i czyszczę piec. A budynek jeszcze nieocieplony Zajmuje mi to 15min. Naprawdę nie ma tragedii (być może dlatego, że wychowałem się na starym kotle zasypowym ;) ). To samo z ekologią – z mojego komina nie widać dymu, wszystko się spala czyściutko.
      Wiem, że dla „mieszczuchów” węgiel to abstrakcja :P, ale naprawdę w miejscach bez dostępu do siegi gazowej to najrozsądniejsze rozwiązanie.

      • vip

        Krzysztofie, nie dodałeś do ceny kotła na węgiel kosztu wybudowania kotłowni. Przy pompie ciepła wystarczy 2m2 a przy kotle na paliwo stałe, według przepisów, pomieszczenie musi mieć 30m3 czyli z 12m2. Wybudowanie dodatkowych 10m2 to koszt minimum 20tyś. Tylko nierozumnych stać na taką rozrzutność. Ogrzewanie domu paliwami stałymi i przy tym wentylacja grawitacyjna to wynalazki przedpotopowe czy to się komuś podoba czy nie. Ani to ekonomiczne ani komfortowe w użytkowaniu.
        Przez ponad 40 lat mieszkałem w domu ogrzewanym węglem i drewnem – powiem tylko tyle, nigdy więcej!!!
        Pozdrawiam

        • Sławek

          Potwierdzam – również mieszkałem w domu ogrzewanym węglem, miałem itd. i powiedziałem „nigdy więcej”, dziękuję za to ciągłe grzebanie w tym syfie, dlatego wybrałem pompę ciepła. Co z tego, że instalacja była droższa od węglowej 4x (kotłownia węglowa z bojlerem to ok. 10.000 zł, pompa ciepła ok. 40.000 zł), ale liczy się mój komfort, wygoda, czystość itd. Tego się nie przelicza na żadne pieniądze. Czy jak ktoś kupuje lepiej wyposażone auto, z mocniejszym silnikiem, za które zapłaci 2x więcej, niż za model podstawowy, to też liczy, w jakim czasie się mu to zwróci???

    • Tomek

      Szwagier czyści swój piec na groszek 2 razy w tygodniu i wygląda bardziej jak piekarz, niż jak kominiarz. Jedno gruntowne czyszczenie zajmuje mu 15 minut z myciem się po!

  7. Krzysiek

    W moim przypadku wybraliśmy pompę ciepła polskiego producenta. Może nie ma bajerów, ale niezbędne opcje do pracy o ustawienia są. Nowa to koszt 16 tys. PLN (trochę więcej niż piec gazowy). Dolne źródło ze względu na koszty wykonaliśmy poziome, tj. bez odwiertów. Całkowity koszt wyszedł niecałe 10 tys. PLN. Ocieplenie budynku i izolację robiliśmy z myślą o piecu na ekogroszek, choć nie żałowaliśmy dobrych materiałów (np. styrodur, styropian o dobrym współczynniku, okna 90 mm, 3-szybowe itp.). Przy każdym rodzaju ogrzewania im lepsza izolacja tym straty ciepła niższe. Rekuperacji nie mamy, gdyż nie jest niezbędna do pracy pompy ciepła. W całym domu ogrzewanie podłogowe i to tyle. Inwestycja w porównaniu do innych źródeł ciepła minimalna, a koszty ogrzewania dużo niższe. Aczkolwiek prawdą jest, że artykuł traktuje temat kosztów ogrzewania po macoszemu…

    • Natalia S.

      Panie Krzysztofie, a ile sezonów ta pompa już działa? Nie chce być złym prorokiem i szczerze trzymam kciuki by to rozwiązanie się u Pana sprawdziło. My jak zakładaliśmy 6 lat temu pompę to odradzano praktycznie wszędzie poziome ułożenie źródła ciepła. Szczerze mówiąc, przy takich zimach jakie mamy teraz to pewnie zda rezultat. Ja mieszkam w rejonach górskich i wiem, że nawet jak mi nie daj boże przyjdzie budować kolejny dom, nie będę ryzykować pompy ciepła. Co do rekuperacji i konieczności jej instalacji… Owszem, nie jest to konieczne ale trzeba mieć świadomość, że ogrzewanie podłogowe ma ta wadę, że jeśli przez noc się nagrzeje to w dzień ciepło oddaje. O ile w typowej zimie nie jest to problemem o tyle w okresach przejściowych robi się poważny problem bo słońce dodatkowo ogrzewa dom. Bez rekuperacji, konieczne staje się wietrzenie by się w domu nie gotować. I tutaj kolejna moim zdaniem wada pompy: tylko ogrzewanie podłogowe wchodzi w grę bo nie jest w stanie ona napedzac grzejnika. Grzejnik daje nam komfort idealnej temperatury w pomieszczeniu, podłogowa już nie. Do tego ja przynajmniej odczuwam różnice w sypialni. Podlogowka w idealnej ciszy robi szum i między innymi przez to gorzej mi się śpi. Z grzejnikiem tego problemu nie ma. Chciałabym też Panie Krzysztofie poznać metraż i przeciętny rachunek za prąd.

      • Krzysiek

        Pani Natalio, pompa ma 12 lat, w moim budynku pracuje jak na razie 4 sezony. Mieszkam na terenie o dość wysokim poziomie wód gruntowych – dlatego zdecydowaliśmy się na poziome dolne źródło. Zostawiliśmy sobie miejsce na ewentualny mały odwiert w przypadku gdyby obecne DZ okazało się niewystarczające. Na wypadek awarii mamy też elektryczny piec wpięty w podłogówkę. W okresach przejściowych obniżam temperaturę już ręcznie na PC, przez co nie odczuwamy zbyt wysokiej temperatury w domu. Nie zauważyliśmy też, aby podłogówka nam przeszkadzała w spaniu – to już zapewne sprawa indywidualna. Widzimy na razie same jej zalety (np. chodzenie po mieszkaniu boso, dzieci siedzące na płytkach w salonie itp.). Metraż naszego domu to około 250m2 podłogi oraz blisko 200m2 pow. użytkowej. W domu utrzymujemy temperaturę ok. 21.5*C. Wg podlicznika na pompie ciepła rachunek od stycznia 2016 do stycznia 2017 to 1800 PLN za ogrzewanie domu i ciepłą wodę.

        • Natalia S.

          Bardzo przyjemny wynik. Przy tak niskich kosztach instalacji uzyskał Pan wynik znacznie lepszy od mojego. Nawet jak patrzę po moich znajomych którzy mają pompy ciepła i rachunki za prąd w te mroźnejsze miesiące potrafiły sięgać 800zl. Co prawda przy tych zimach to były raptem 2 miesiące ale pokazuje to zagrożenie płynące ze strony pompy jak by wróciły stare dobre zimy. Co do podłogowego ogrzewania to może mało precyzyjnie się wyraziłam. Nawet w nowym domu mamy podłogowe w każdym pomieszczeniu i garażu – w sypialniach jedynie kaloryfery.

        • Rafael

          Panie Krzysztofie, a jaki to producent i konkretnie pompa ciepła? Mam też pytanie o grzanie podłogowe, czy ma Pan panele, deski czy gres/terakotę?

        • Doświadczony poszukiwacz taniego ogrzewania

          Och Krzysiek Krzysiek, takie bajki opowiadasz, że aż uszy puchną. 1800/sezon?! Teraz pobiegną ludziska kupować te wynalazki. Może nawet polecisz jakiś sklep lub produkt? Kiedyś liczyłem zwrot rekuperatorora i wiesz za ile lat się zwróci sam wydatek na zakup? Za 10. Gwarancji na urządzenie jest 5 lat, jest to urządzenie mechaniczne, które z pewnością nie wytrzyma 10 lat. A gdzie oszczędności, które wychwalają sprzedawcy? Mój znajomy wybudował dom z pustaków styropianowych, do tego solary (cały dach na płd) i kominek z rozprowadzeniem, dom bez CO, no bo po co? Przecież dom miał być super oszczędny. Woda ciepła miała zimą 26st, a oni siedzieli w pobliżu kominka. Producent kominka podaje moc maksymalną np 17kW (musisz stać przy kominku i dokładać co 2 godziny :) ) a ile mocy potrzebuje dom 120mkw? 24kW, więc musiałbyś mieć kominek wielkości lodówki i stać przy nim cała dobę. Żeby było ciepło trzeba energię z czegoś pobrać-nikt ani nic tego nie zmieni. Zasada jest prosta dobierasz piec do powierzchni i wybierasz paliwo, na które Cię stać: drewno (pellet), węgiel, prąd w niskiej (drugiej) taryfie i na końcu gaz. Kolejność oczywiście nie jest przypadkowa. Celowo pominąłem pompy ciepła, olej, czy faz ze zbiornika.

          • vip

            Doświadczony poszukiwacz taniego ogrzewania – masz rację, Krzysiek jakieś bajki opowiada bo 1800zł/sezon to bardzo dużo jak na pompę ciepła gruntową. Przy tej powierzchni to powinno być w granicach 1000-1200zł/sezon włącznie z CWU! Tym bardziej że ma w domu stosunkowo zimno bo tylko 21.5C.

      • Lolek

        Krystian, poczekaj na konkretne zimy i wróć na to forum poczytać o rachunkach użytkowników pomp ciepła. Już nie wspomnę, że część z nich będzie dogrzewac kominkiem. Zauważ, że każdy kto ma pompę ciepła na też i kominek. Znam takich którzy do listopada jadą w kominku by pompy nie ruszać i generować jak najniższe zużycie prądu.

        • Zbyszek

          Szanowni Państwo. Mam pompę ciepła, zainstalowaną w 2012 roku. Dom 220 m2, ogrzewanie tylko podłogowe. Niestety Pani Natalio nikt u mnie w domu nie słyszy podłogówki. Myślę, że należy odpowietrzyć instalację lub jest to efekt podłączenia do grzejników, co daje dodatkowe mieszacze (temp. w grzejnikach musi być wyższa niż w podłogówce) i spadek efektywności. Koszt PC z kolektorami pionowymi 3×90 metrów wyniósł 50 tys. zł. Faktura Vat ponieważ starałem się o dofinansowanie z WFOŚ. Dofinansowanie otrzymałem 40%, realnie 25-27% ponieważ należy odliczyć koszty kredytu (inaczej nie można), prowizji, projektu geologicznego. Koszt ogrzewania to 1200 zł za sezon grzewczy (mam podlicznik i ogrzewam tylko w II taryfie), temp w domu 21 stopni, w pokojach drewno egzotyczne (nie jest najbardziej efektywne, ale tak chciałem), w innych pomieszczeniach gres. W razie czego mam też jeszcze kominek. Uważam, że PC to genialne rozwiązanie szczególnie, że PGNiG nie chciało mi dociągnąć gazu ziemnego. Mam też rekuperator. Pozdrawiam wszystkich.

  8. 2%

    Panie Autorze,
    geniuszu wszechwiedzący i zaradny, „artykuł” pełen jest bzdur, pierwszą jest to że zapotrzebowanie energetyczne liczymy nie na metr kwadratowy, lecz na metr sześcienny.
    Nie naginaj założeń, bo wrócą do Ciebie z batem.

    • Mateusz

      |Autor bloga

      W świadectwie charakterystyki energetycznej, energię pierwotną (EP) liczymy właśnie w ten sposób jak opisałem w artykule: (EP) [kWh/(m2·rok).

  9. 2%

    Oj, brniemy dalej, w świadectwie charakterystyki energetycznej energię pierwotną p o d a j e m y , a nie liczymy,
    ponad to wartość zapotrzebowania energetycznego budynku lub lokalu niezbędne do zaspokojenia wszystkich potrzeb związanych z jego użytkowaniem (tj. zużycie energii na potrzeby ogrzewania, przygotowania ciepłej wody, wentylacji, klimatyzacji oraz oświetlenie pomieszczeń).
    A to zupełnie coś innego niż zapotrzebowanie energetyczne potrzebne do ogrzania pomieszczeń do temperatury komfortu.

    • ik26

      Wg mnie jest to jeden z najprostszy i przybliżony kalkulator kosztów. Czepianie się do szczegółów nie ma sensu. Ja robiłem audyt energetyczny i to co autor podaje o zapotrzebowaniu energetycznym jest jak najbardziej zbliżone . Ja proponuje aby Pan napisał artykuł z uwzględnieniem jeszcze wiatru i wilgotności.

  10. Zgodzę się z wieloma osobami, ja też mieszkam na nie dużej wsi i jedyna alternatywa to piece zasypywany ekogroszkiem. Dostępu do gazu nie ma chyba że za kilkanaście lat, duża butla odpada. Ludzie rzeczywiście najczęściej sugerują się ceną i montują piece na opał.

  11. Tomasz Brzęczkowski

    Szanowna Pani Natalio… Bezpośrednie systemy utrzymania komfortu, grzeją i chłodzą połowę taniej niż węgiel, kosztują mniej niż instalacja oparta na węglu i nie wymagają gazu czy węgla.
    100m 2 dom z cegły (stary) , roczny koszt ogrzewania to 1300 zł
    Każde ogrzewanie hydrauliczne (centralne ) nie ma sensu ekonomicznego i truje!

  12. Dawid

    Moim zdaniem wybór ogrzewania zależny jest od potrzeb użytkowników. Wygodni wybiorą ogrzewanie gazowe, natomiast Ci chcący oszczędzić ogrzewanie węglem.

  13. Wojciech

    Czy ktoś rozważał instalację ogrzewania podłogowego opartego na matach na podczerwień? Dość nowa technologia aczkolwiek bardzo obiecująca co do kosztów inwestycyjnych jak i użytkowych.
    Czy ktoś ma z tym jakieś doświadczenia?

    • Polak

      Podczerwień a co to jest ?. Ineczej promiennik i nic innego jak grzejnik elektryczny i to nie jest żadne perpetuum mobile. Zadzwoń do kurników tam grzeją kury lampami :). Jedyną różnicą grzejnikiem podczerwieni nad np. olejowym czy fareką jest to że podczerwień nie ogrzewa powietrza tylko elementy bezpośrednio przed nimi, a farelka, olejowy ogrzewają powietrze. Promiennik jest dobrą sprawą jak siedzisz gdzieś gdzie jest np. przeciąg. Wtedy jak jesteś w zasięgu podczerwieni to jest ci ciepło, pomimo że wiatr hula i w tym konkretnym przypadku olejowym czy farelką byś się nie ogrzał i poszedł z torbami za rachunek. Identycznie jak w zimę na słońcu lub w cieniu. 1kWH to zawsze 1kWh

      • wladyczanski

        A ja się nie zgodzę z takim porównaniem. Co do idei to można tak to porównać, że taki promiennik działa jak ta żarówka w kurnikach. Ale to zupełnie inna technologia. Poza tym promieniowanie podczerwone ogrzewa każdą powierzchnię w pomieszczeniu ogrzewając ją. Najlepszym przykładem promiennika podczerwieni jest nasze słońce. Ciepło które czujemy latem to wynik tylko promieniowania podczerwonego. Inny rodzaj ciepła od słońca do ziemi nie dociera. Dobrze zaprojektowana instalacja i dobrana pod dom jest wstanie efektywnie ogrzewać. Mam dom szkieletowy z ociepleniem PUR. Dom już w momencie projektowania był planowany jako o małych potrzebach na ogrzewanie. Rezygnowaliśmy z wszelkich kominów (ucieczka ciepła), sporo okien to fixy a wentylacje oparliśmy na rekuperacji. Na suficie i na ścianach (zależy od pomieszczenia) mamy panele podczerwieni od krajowego producenta z pod Poznania -Eco Partner. Atutem brania od nich było to, że każdy panel był dopasowany do naszych potrzeb. Właściwie robiony na wymiar. Nigdzie nie spotkałem się z takim rozwiązaniem. Do tego mam fotowoltanikę na dachu. Co prawda nie jest to dom o zerowym zapotrzebowaniu na prąd ale rachunki które płacimy są zaskakująco małe w skali rocznej.

        • anotak

          Brzmi jak tekst reklamowy z delikatnie wtrąconym naprowadzeniem do sprzedawcy. Energię elektryczną oddajemy w postaci ciepła i nie ważne pod jaką postacią to się odbędzie. Ale jak ktoś chce to zawsze może wierzyć w cudowne pigułki na odchudzanie.

  14. Ogniofil

    Witajcie,
    Przychylam się do przedmowcow, ze porzadny piec na groszek z automatem nie powinien przerazac mimo medialnej nagonki na czarne paliwa. Pompka ciepla fajna zabawka, ale ekonomicznie niezbyt uzasadniona ze wzgledu na koszty inwestycyjne.

    U mnie opcja z ekogroszkiem przegrala z kominkiem z plaszczem wodnym, ale glownie w zwiazku z tym ze jestem urodzonym piromanem i wraz z koncem sezonu grzewczego i tak zawsze smutno ze juz palic w kominku przez nastepne pol roku nie bedzie mozna. Role bufora ciepla pelnia u nas podlogowki z nieco grubszym niz standardowo betonem, jest reku i bardzo porzadna izolacja+okna. Przy dobrym „nauczeniu sie” domu i instalacji dobowe fluktuacje temperatury to 1*C przy mrozach -20. Dobry kominek z takim czy innym buforem ciepla dostaje raz dziennie a przy duzych mrozach dwa razy duzy zaladunek i sprawa zalatwiona.

    Koszty drewna u nas: ogrzanie ok 1000 m3 kubatury przy utrzymaniu temperatury 20-21 *C to koszt kolo 2000 PLN z c.w.u. na caly sezon (latem cwu zapewniaja solary + grzalka jesli trzeba).

    Przy montowaniu kominka z plaszczem/pieca tradycyjnego jest jeszcze jeden szkopol-jak wyjedziesz na ferie to wracasz do lodowki. O tym nikt nie mowi ale komimek z plaszczem / nawiewowy jako jedyne zrodlo ciepla to slaby pomysl.
    Zatem wpiecie jakiegos wspomagacza (elektrycznego) w instalacje nieuniknione by uniknac internowania w swojej chalupie zima.

    Z autorem artykulu w 100% sie zgodze ze roboty przy drewnie (i tradycyjnym zasypowym kopciuchu) jest mnostwo. Jak ktos to lubi (vide jest piromanem ;) albo po prostu chce miec codzienny mobilizator do aktywnisci po calym dniu przed kompem, to kotlownia w salonie jest git. W kazdym innym przypadku, grzanie kominkiem wyjdzie posiadaczowi bokiem i niskie koszty beda marna pociecha wobec utraconego zdrowia psychicznego.

    Zatem podsumowujac-nie skreslac mi tu prosze a priori kominka jako glownego zrodla ciepla, sa pewno jeszcze (nieliczni :) ) entuzjasci zywego plomienia i grzania ledzwi podczerwienia prosto z drewnianego zaru ktorym robota przy drewnie nie straszna a plomien kazdego dnia milym dla oka dzieki sensownej imstalacji kominkowej bedzie.

  15. Tomasz Brzęczkowski

    Ogniofil… Wszystko można zrobić źle i drogo. Instalacje z pompami ciepła prawidłowo wykonane, są w cenie ogrzewania paliwami stałymi, a dom 200m2 ogrzewać i chłodzić za ponad 2000zł jest nie sposób.
    Niestety u nas tylko nieliczni znają się na instalacja i pompach ciepła. Przykład : ogrzewanie hydrauliczne nie nadaje się do budownictwa – ilu inżynierów o tym wie?
    https://www.youtube.com/channel/UCB-yYOZfUqzT3zITmxzsAMA

  16. Lavor Junior

    Witam.
    Podany koszt gazu to 0.09 gr, jakim cudem tak mało? Brana jest pod uwagę sprawność kotła? Wszędzie podawany koszt przy eko jest ok 0.17gr.
    Skąd taka rozbieżność?

    Druga sprawa, zapotrzebowanie podane 8400, cena węgla 0.09 gr. Jaka to matematyka, że wyszło1428zl bo mi wychodzi prawie połowę tego skoro podał Pan 0.09 gr

  17. Dominikaa_

    Z mojego doświadczenia najbardziej wydajne i najtańsze jest ogrzewanie domu energią słoneczną. Dwa lata temu zdecydowaliśmy się na zakup paneli ozebiomar i sobie bardzo chwalimy ich wydajność w stosunku do kosztów jakie płaciliśmy za ogrzewanie domu instalacją gazową.

  18. Szymon Kraków

    Witam, a może pompy ciepła są dla ludzi zamożnych, gaz dla praktycznych, a groszek tam gdzie nie ma ani gazu ani pieniędzy.

    • Sławek

      Dla zamożnych mówisz… Większość domów jest budowana na kredyt, dodanie do kosztów budowy instalacji pompy ciepła podwyższa ci kredyt o jakieś 30.000-40.000 zł, co przekłada się na ratę wyższą o ok. 200 zł. Tyle akurat zaoszczędzisz na różnicy w kosztach ogrzewania pomiędzy węglem a pompą ciepła, a wygoda i komfort jest moim zyskiem. Pompa ciepła jest zatem dla wszystkich, trzeba tylko ruszyć mózgownicą.

      • vip

        Uważam że różnica jest dużo mniejsza. Koszt wykonania ogrzewania gazem czy paliwami stały też nie jest niski a doliczając konieczność wykonania dużej kotłowni wymaganej przez przepisy, praktycznie zrównuje z kosztem wykonania pompy ciepła albo nawet go przewyższa. Jak ktoś umie myśleć i kalkulować to dojdzie do wniosku że pompa ciepła jest nie do pobicia w kosztach eksploatacji i komfortu użytkowania przy kosztach wykonania podobnych jak innych źródeł ciepła.

        • Sławek

          Oczywiście, że tak. Ja mówię o swoich doświadczeniach sprzed 5 lat, a przecież teraz na rynek weszły kotły węglowe 5 klasy, które są duże droższe, niż wtedy, a z kolei pompy ciepła tanieją. Jak ktoś jeszcze wykona poziome dolne źródło ciepła, ma dostęp do taniej koparki, to zrobi to za grosze. Jak akurat mam odwierty pionowe, a tego bez specjalnej wiertnicy samodzielnie się nie robi. Już nie mówię o zysku polegającym na braku dużej kotłowni, ew. braku kominów itp.

  19. Bratka

    A co z gazem płynnym ze zbiornika? Jestem dopiero po pierwszej kawie, ale jakoś nie widzę, żeby autor uwzględnił, to rozwiązanie, a szkoda, bo coraz więcej osób, które nie mają dostępu do gazu ziemnego wybiera to rozwiązanie. Sama rozważam tę opcję, ale właśnie nie wiem jak wypada to cenowo względem innych metod ogrzewania. W następnym artykule poprosimy o taką analizę i najlepiej porównanie czy lepiej zbiornik kupić, czy dzierżawić, bo tutaj też są różne opinie… Pozdrawiam

  20. Rino

    Moim zdaniem ,zbiornik z gazem płynnym, to dobre rozwiązanie. W przeciwieństwie do paliw stałych , jest to opał który zabezpiecz ogrzewanie domu, ciepłą wodę oraz kuchenkę do gotowania.Jest to kompleksowe rozwiązanie o wiele tańsze od pomp ciepła.

  21. Radek

    Wybierając prąd jako źródło ogrzewania powinniśmy pamiętać o tym, by wybrać odpowiednią taryfę. Zwykła nie nadaje się do takich celów. Najlepsza to G12w. Oczywiście jak mamy dom nieocieplony, gdzie hula wiatr, to elektryka też nie da rady. Ale w normalnym domu można spokojnie już używać. Znam to z własnego użytkowania. Kiedyś myślałem o pompie ciepła i doszedłem do takich wniosków o jakich wyżej pisze Natalia. Zyski z mniejszego kosztu użytkowania pompy nie spłacą mi kosztów jej zakupu w rozsądnym czasie. Wobec czego wybrałem panele na podczerwień. System stosowany kiedyś w przemyśle i w dużych obiektach (np. w kościołach) jest już dostępny do użytku w domach. Mam panel od polskiego producenta (a nie chiński) Eco Partner. Taki system grzeje dokładnie tam, gdzie przebywa człowiek. Ma lepszy rozkład temperatur w samym pomieszczeniu i ciepło odczuwalne jest bardziej komfortowe. Można to porównać do stania na słońcu. Nie potrzebuję całego układu CO z wodą, grzejników, osobnego pomieszczenia na piec. Mam zamontowane panele na suficie (więc każda ściana jest wolna do aranżacji wnętrza) oraz w formie lustra w łazience. Elektryczny system można łatwo sterować i programować. I tym samym łatwo dostosować do potrzeb mieszkańców.

    • Kasia

      Witam. Mógłby Pan cos wiecej o tej formie ogrzewania powiedziec jaki Pan ma metraż domu i ile wynosi miesiecznie koszt ogrzewania. Jestem wlasnie w trakcie wyboru systemu grzewczego i mam mała wiedze na temat tej formy ogrzewania.

      • Radek

        Dom ma 100m2, technologia szkieletowa z dobrym ociepleniem w środku za pomocą pianki. Ostatnia zima to łączny koszt poniżej 2500. Dokładnie nie wiem, bo nie mam żadnego podlicznika. Zamierzam dopiero zrobić u siebie takie rozwiązanie by dokładniej pomierzyć zużycie. Aby zobaczyć jak to działa to najlepiej jest wejść na stronę producenta – najtanszeogrzewanie . pl – i zobaczyć prezentację systemu ogrzewania. Fajnie pokazane jak to działa.

        • Bartosz

          „100m2 za 2500zł” to bardzo drogo.
          Mam dom 220m2 ok 900m3 kubatury i rocznie w 3000zł się zamykam.
          Obecnie kończę izolację krokfi na strychu, po zakończeniu powinno być jeszcze lepiej.

          100m2 za 2500zł to znaczy że masz w ogóle nie izolowany dom chyba.

  22. Donald

    gaz to dobre rozwiązanie. Mega wygodne ponieważ nie musimy martwić się aby chodzić do pieca dokładać opał a później wynosić popiół. Kotłownia jest czysta. Jeśli nie macie dostępu do miejskiego gazu to można postawić zbiornik koło swojego domu. Znajomi mają zbiornik z Gaspol-u

    • Polak

      „Znajomi mają zbiornik z Gaspol-u” dobrze że napisałeś znajomi, bo jakbyś sam miał to byś inaczej już mówił. Obecnie abonament za zbiornik i urządzenie telemetryczne to koszt 39-59zł +10zł miesięcznie. Koszt gazu w Gaspolu to ok 11,36zł/m3 czyli 2,88zł/L czyli 0,43zł/kWh. Slowem bardzo drogo. Poniżej przedstawiam ci koszt 1kW gazu.
      Gaz Ziemny 1KW = 0,223
      Propan własny 1KW = 0,232
      Propan Gaspol 1KW = 0,427

  23. Zawsze-solar

    Kominka z płaszczem wodnym używam od 25 lat. Przywiozłem go z Niemiec.
    Kominek (z wężownicą schładzającą) pracuje w układzie z piecem gazowym, zasobnikiem CWU 400l. z płaszczem grzejnym, kolektorami słonecznymi i ogrzewaniem podłogowym (grubość płyty grzejnej 12cm – akumulator energii).
    Eksploatacja przebiega w ten sposób, że:
    -wieczorem układam drewno w kominku z białą kostką do rozpałki,
    -rano rozpalam (dosłownie w sekundę),
    – z kasterki z przygotowanym drewnem dokładam do kominka co pól godziny
    i tak przez 2 do 4 godzin w zależności od warunków atmosferycznych.
    Po 2 do 4godz podgrzana płyta podłogowa utrzymuje temperaturę w budynku do następnego rana. Wymiary przewodu kominowego 24x24cm.
    Powietrze doprowadzone do komory spalania rurą fi15cm.
    Pod kominkiem w piwnicy mam komorę z beczką na 120l popiołu, który wywożę dwa razy w sezonie na ogród i pod drzewka owocowe.
    Szkło w drzwiczkach jest zawsze czyste ponieważ powietrze do paleniska jest częściowo doprowadzane od dołu i częściowo od strony drzwiczek.
    Dla bezpieczeństwa jest zamontowany piec gazowy, który jest uruchamiany dwa razy w roku na dwa do trzech dni.

  24. krakus

    najtańszym sposobem ogrzewania jest dom ogrzewany drewnem. 1 metr przestrzenny twardego drewna np grab, buk, jesion kosztuje 150zł. W ciągu sezonu grzewczego (od października do marca) zużywa się ok 12metrów drzewa (2metry na miesiąc). Koszt to 1800zł. Cena obejmuje łącznie C.O. i C.W.U. gdy wykorzystujemy dwufunkcyjny piec o sprawności 80-85%.

  25. mankut

    jak czytam o rocznym koszcie ogrzewania i c.w. 1300 czy 1800 to ogarnia mnie „smutne niedowierzanie” bo tyle to ja place za 2 m-ce gazu w zimie . Dom niestary dobrze budowany 200mkw.

    • Reniuchna

      Myślę,że najbardziej bliskie prawdy są.
      Natalia i Mankut
      Nie Wiem jaki interes mają.osoby które podają kosz ogrzewania propanem lub elektryczne na takich wysokościach
      Bzdura .
      Mam kominek 14 lat wystarczy syf mycie codzienne .propan miesiąc około
      1000zł teraz testuje ogrzewanie elektryczne z Fotowoltaiką .128m2 miesięczny koszt to średnio przy taryfie G12w to około 600zl /m mam nadzieję że Fotowoltaika pokryje w 50_-60proc.
      A od czerwca do 31 grudnia oddałam do tzw. Magazynu 2081 kw pokrylo to miesiąc może ciut więcej.
      Bezobsługowe. Nie wierzę że ktoś 1800 wydał na ogrzewanie pompą bzdura sezon 🤔a tak na prawdę za darmo to w gębę.nie dadzą.

      • Zbyszek

        Muszę Cię rozczarować. Mam PC, dom 230 m2, koszt ogrzewania to 1000 zł za sezon, bez cwu czyli ciepłej wody użytkowej. Pompa pracuje tylko w 2 taryfie, koszt 1kWh = 0,34 zł, przeważnie pracuje 6 godzin na dobę. Proszę sobie policzyć. Pompa liczy godziny pracy, a dodatkowo mam podlicznik do liczenia kWh pompy. Do tego ogrzewam nią również garaż. PC posiadam już 6 lat.
        Pozdrawiam Noworocznie
        Zbyszek

        • vip

          Dzięki Zbyszek że to napisałeś, bo żadnego wsparcia tutaj nie miałem odnośnie pomp ciepła. Ludzie często nawet nie wiedzą co to jest i jak działa a wypisują ”mądre opinie”.
          Pozdrawiam świadomych użytkowników pomp ciepła.

          • Sławek

            Dołączam się. Nie potwierdzę wprawdzie aż tak niskich kosztów ogrzewania pompą ciepła (płacę ok. 1500-1800 zł za grzanie i c.w. za sezon za dom 127 m2), ale mam normalną taryfę G11). Gdybym przeszedł na system dwutaryfowy i zaprogramował pompę tak, żeby grzała tylko w drugiej taryfie, to pewnie zszedłbym grubo poniżej 1000 zł za rok, ale miałbym mniejszą wygodę.

          • vip

            Kolego Sławku, masz pompę gruntową czy powietrzną? Przy pompie gruntowej i taryfie G11 koszt ogrzewania domu 170m2 po podłodze wychodzi max. 1200zł przy temp. 23C. Dużo zależy jak jest wykonany dom.

          • Sławek

            Mam pompę gruntową, ale jak chyba każdy – popełniłem błąd na etapie budowy. Dałem się namówić na okna dwuszybowe z roletami, zamiast okien trójszybowych (mam dość dużo szklenia, a podobno przez okna trójszybowe dom się gorzej nagrzewa w słoneczne dni, dlatego tak wybrałem). Jak wiemy, słonecznych dni zimą jest niewiele i dom się bardziej wychładza, niż nagrzewa, a jednak rolety zewnętrzne nie pełnią funkcji 3-ciej szyby i stąd mam dość duże straty ciepła i relatywnie wyższe koszty ogrzewania pompy, niż inni (mówię – relatywnie, bo mówimy o kosztach o kilkaset złotych wyższych). Ale tym samym zadaję kłam temu, co pisze tu chociażby p. Natalia S., że przy pompie ciepła dom musi być nie wiem jak ocieplony, musi mieć rekuperację itd. Ano nie musi.

        • Bartosz

          Mam dom ok 210m2 grzewczej >900m3 kubatury.
          Z c.w.u. za rok <2800zł bo opału zostaje. C.w.u kosztuje mnie ok 840zł rocznie (+-100kg peletu miesięcznie zużywam) – lubią się kapać.
          c.w.u=2800zł-840zł=~2000zł
          Jaki sens jest instalowania PC?
          Jaki czas zwrotu? Policzmy…
          Liczę najbardziej optymistyczny warunek dla PC czyli różnica w rachunkach 2000zł.
          PC pewnie min 50k kosztowała. Czas zwrotu min 25lat do 35lat.
          Bez solidnej dotacji nie spina się to na żaden sposób ekonomicznie.
          Na dodatek w moim przypadku taryfa G12w to nie taka prosta sprawa gdy ma się obecnie zużycie 5MW/rok w taryfie G11 i zapewne nie generują się one w godzinach optymalnych dla taryfy G12w więc zmiana taryfy mogła by aż tak dużych korzyści nie wnieść.
          No i jeszcze o jednej rzeczy nie powiedziałeś. Jeśli grzejesz w taryfie G12w to na 90% potrzebowałeś bufora, który też kilka tyś kosztuje a o czym nie wspominasz (przy piecu niewymagany w większości przypadków).

          • matros

            Witam,
            Bartosz masz rację,zgadzam się z Tobą.VIP ma podłogówkę ,kupił przechodzoną pompę ciepła,o przestarzałych parametrach,i tanio grzeje.W Twoim przypadku,jak i moim ,mamy normalne konwektory,które wymagają temp. wody do 60 stopni. VIP nie ma szansy uzyskać takiej temperatury ze swojej muzealnej pompy,ale do podłogówki wystarczy ,bo z podłogówką nie ma kłopotu ,jeżeli woda nie przekracza dwudziestu paru stopni.Nie wspomina też,że dolne żródło nie zawsze spełnia oczekiwania,szczególnie przy długich niskich temperaturach.
            Na marginesie dodam,że G12w wychodzi taniej ,przy grzaniu elektrycznym.Najwięcej grzania potrzebujemy w nocy.Ja mam tę taryfę,i jestem na plusie.W porze lata tania taryfa i droga jest zużywana w podobnej ilości,ale to i tak jest taniej,niż w G11.U mnie nikt nie patrzy czy tani prąd,czy drogi.Nie mam buforu,do czego namawiali mnie instalatorzy-mi nie jest potrzebny,niepotrzebnie wydałbym na to pieniądze.Pozdrowienia z życzeniami lekkiej zimy,to wszyscy będziemy tanio grzać.Policzyłem cenę prądu za 2018 rok(wszystko elektryczne)=grzanie domu 200m kw. to 1900 pln i pozostałe też 1900.Roczne zużycie 8,3 MW.

          • vip

            Odpowiem koledze matros.
            Po pierwsze pompę kupiłem nową z zerowym przebiegiem, więc nie pisz wydumanych głupot że przechodzoną. Stała długo w sklepie i się jej pozbyli za dobrą kasę.
            Po drugie napisz mi proszę na czym polega jej przestarzałość, bo widzę że tutaj również nie wiesz o czym piszesz, to nie jest sprzęt komputerowy. Sprężarka Copelanda (produkcji USA bo teraz to pewnie Chiny), proste sterowanie w zupełności wystarczający sterownik, elektroniki minimum. Te pompy są nie do zajechania i przeżyją każdą współczesną inwerterową. Jak chcesz sprawdzić to poszukaj o nich opinii na niemieckich forach. Trwałość tych sprężarek producent określa na 100000h przy 50000 włączeń. Parametry ma co najmniej tak dobre jak każda współczesna pompa ciepła (realne parametry a nie naciągane do granic możliwości dane katalogowe).

            Po trzecie moja pompa osiąga bez problemu temp. 55C, tylko pytanie w jakim celu jest mi potrzebna tak wysoka? CWU podgrzewam do 44C, dwa razy dziennie (200l bojler). Tutaj objawia się Twoja kolejna niewiedza na temat PC.

            Po czwarte, co to znaczy że dolne źródło nie spełnia oczekiwań?
            Pod koniec okresu grzewczego do pompy wchodził glikol o temp ok. 0 stopni (pompa może pracować do -5C) więc nie rozumiem o co Ci chodzi z tymi oczekiwaniami. Czy w ogóle wiesz ile można jeszcze normalnie grzać żeby zejść z 0 do -5, ja stawiam że jeszcze z jedną mroźną zimę. Przy temp. 0C producenci podają parametry pomp a ja ją osiągnąłem dopiero na samym końcu okresu grzewczego co wskazuje że DZ jest aż za duże. Przy dłuższych mrozach -15-20 C była tylko bardzo niewielka różnica na temp. dolnego źródła. Rury mam zakopane na 1.5 m pod ziemią.

            Po piąte, kolega pisze tak jakby go instalacja ogrzewania nie kosztowała nic.

            Po szóste, przy ogrzewaniu podłogowym i pompie ciepła mamy praktycznie darmową klimatyzację w domu. Z dolnego źródła pompujemy glikol (o temp. 15-16C bo tyle jest w lecie na tej głębokości) przez wymiennik ciepła w którym schładzamy wodę z podłogówki. Odbywa się to bez pracy pompy ciepła, tylko za pomocą dwóch pomp obiegowych o łącznej mocy 100W.
            Niech mi kolega pokaże tańszą w pełni funkcjonalną klimatyzację.

            Pozdrawiam i życzę więcej obiektywizmu i merytorycznych argumentów a nie tylko zasłyszanych błędnych opinii. Przerobiłem temat pomp ciepła od podszewki i wykonałem samodzielnie dla siebie dwie instalacje, które działają perfekcyjnie. Wiem ile mnie to kosztowało wiem ile płacę za ogrzewanie i wiem że w perspektywie maksymalnie 10 lat jest to najtańsza opcja grzania.

            Pompą wygrzewałem wylewki w domu. Na początku wygrzewania chodziła prawie na okrągło, potem zwiększałem temp. tak że w domu było ponad 30C. Jeśli dobrze pamiętam trwało to w sumie 2-3 tygodnie. Pewnie zaraz byś napisał że zamroziłem dolne źródło. Nic z tych rzeczy na wejściu do pompy dalej było na plusie (a

          • vip

            Kolega Bartosz coś bardzo naciąga to liczenie.

            Pompa ciepła nie kosztuje 50kzł, chyba że według artykułów w Muratorze.

            Koszty instalacji pompy ciepła gruntowej do domu 150-200m2 są takie:
            – Pompa ciepła gruntowa z całym osprzętem (pompki obiegowe, zawory, sterownik, naczynie przeponowe – 15500zł – ppcpompy.eu/cennik/ – bardzo dobre jakościowo pompy na sprężarkach Copelanda,
            – Dolne żródło – rura fi32 450mb – 1100zł
            – rozdzielacz 3 sekcje – 850zł
            – glikol – 1000zł
            – koparka – 2000zł
            – armatura i inne drobiazgi do podłączenia z PC – 1000 zł

            Instalator – 2000zł (jeśli nie będziemy się tym zajmować sami)
            Swoja robota to jakieś 50 godzin a jak nam się nie chce to zapłacimy komuś za te 50 godzin 1.5 tyś.

            W sumie wychodzi 28.5 tyś zł licząc vat za pompę 23% i bez żadnych rabatów. Myślę że 2 tyś na pompie da się urwać.
            Nie liczę tutaj bojlera i reszty dupereli bo to trzeba zrobić przy każdym źródle ciepła.

            Policzmy teraz że rocznie zaoszczędzimy 2tyś na ogrzewaniu to pompa nam się wróci po 13-14 latach, przy założeniu że nie wydamy nic na inną instalację ale to jest przecież niemożliwe.

            Nie wiem ile Ciebie kosztowała instalacja grzewcza budynku ale niech to będzie 10 tyś (stawiam że to będzie więcej).

            Odejmijmy teraz te 10 tyś to różnica wychodzi 16-18tyś więc czas zwrotu zmniejsza się do 8-9 lat.
            Trwałość pompy 25-30lat.
            To są wszystko realne kwoty a nie wyssane z palca.

            Swoją pompę wykonałem poniżej 20tyś zł, wszystko oczywiście nowe, nie jak sugerował kolega matros, że pompę kupiłem przechodzoną. Przy takim koszcie nie widzę żadnej lepszej alternatywy (do tego klimatyzacja prawie za darmo).

            Odnośnie bufora, to nie wspomniałem o nim bo go nie mam. Przy 100% podłogówki bufor tylko zwiększa koszt eksploatacji pompy ciepła (bo grzejemy go do wyższej temp.). 20 ton betonu to najlepszy bufor. U mnie pompa pracuje min 90min jak się włączy. Włącza się 5-7 razy na dobę, w tym 2 razy na CWU. Temperatura jest praktycznie stała bo miedzy 22.7 a 23.3C. Jedno włączenie dziennie jest w drogiej taryfie między godzinami 15 a 22.

            Bufor byłby potrzebny gdybym miał grzejniki.

            Chciałbym zaznaczyć że taryfa G12w nie jest jakimś kagańcem dla nas.

            Nie chcę tutaj nikogo przekonywać do pompy ciepła, każdy ma swoje preferencje i możliwości. Proszę jednak nie naginać rzeczywistości i chodź trochę zagłębić się w temat przed napisaniem swojej opinii.

            Pozdrawiam

          • Bartosz

            Drogi kolego VIP.
            Cena 50k zł za PC nie jest wyssana z palca, ale jedną z najtańszych ofert jakie dostałem w roku 2015r kiedy decydowałem się jaki system ogrzewania budynku wybrać na a oferty nadesłane mi dochodziły nawet do 100k zł. Znam osobę którą ~110k zł zapłaciła na pompę ciepła z odwiertami pionowymi w ~2015′.
            Wobec takich ofert i wyliczeń cenowych zdecydowałem się na pelet. Niestety pelet od momentu uruchomienia pieca podrożał już z 450zł do 700zł (mam w miarę dobrego peletu 10km ode mnie) gdzie ceny na rynku nawet osiągają 1000zł/tonę.
            Pompę ciepła powietrze-woda wybrał mój kolega. Dokładnie w tym samym roku budował się i wydał 23tyś (Daikin split) za jej zakup z podłączeniem.
            Nie przemawiają do mnie jego rachunki za prąd a kominek u niego działa codziennie od października do kwietnia – twierdzi że lubi palić.
            Mam pytanie dlaczego twoja pompa 7 razy wyłącza się w ciągu dnia? Czy to jest pompa z modulacją mocy? Możesz podać model będzie pewnie prościej.

          • vip

            Kolego Bartoszu, ja też w 2015 dostawałem oferty na instalację pompy ciepła gruntowej. Ceny były do 40 tyś za kompleksową instalację, włącznie z bojlerem na CWU i całą armaturą, tak samo potrzebną przy innych źródłach ciepła.
            Szybka kalkulacja i decyzja że sam zrobię za połowę tej ceny i się udało.
            Trzeba być bardzo naiwnym żeby się dać naciągnąć na pompę ciepła, do średniego domu za więcej jak 50tyś a za 100tyś to już chyba ktoś nie wiem co robi.

            Pompę mam Buderus/Dimplex (to sa identyczne pompy z tej serii, Dimplex robił je dla Buderusa)
            Znalazłem ofertę na allegro na dokładnie tą pompę co mam – https://allegro.pl/zestaw-pompa-ciepla-dimplex-si-7te-pakiet-komfort-i7751961770.html

            Pompa jest jak widzisz gruntowa on/off o mocy niecałych 7kW.
            Mam 100% ogrzewania podłogowego więc nie potrzebuję ani bufora wodnego ani inwertera (inwertery mało kto robi w gruntowych pompach).
            20 ton betonu wylewki najlepiej się sprawdza. Ciepło właściwe wody to 4186 J/kg a betonu 1130J/kg. więc jak łatwo policzyć 20ton betonu odpowiada ok. 5500l wody. Jak byłby więc sens dokładać jeszcze jakiś bufor 500l, i podgrzewać go do wyższej temperatury, tracąc tym samym na sprawności pompy. Histerezę mam ustawiona na 1.3 stopnia, więc w jednym cyklu wylewka jest podgrzewana o 2.6C. Ilość energii potrzebnej do podgrzania 1kg betonu o 1C wynosi 0.31Wh, więc do podgrzania 20000kg betonu o 2.6C potrzeba ok. 16.5 kWh. Pompa ma moc 7kW, czyli musi pracować teoretycznie 140min żeby tyle energii wyprodukować. W praktyce wylewka nie jest idealnie równomiernie podgrzana (rurki w podłodze są w odległości 15 cm od siebie więc im dalej od nich tym temp. mniejsza. Wychodzi więc że średnio jeden cykl pracy pompy u mnie to ok. 90min. Mogło by się wydawać że przy takim podgrzewaniu temp. powietrza w domu dość mocno skacze ale nic z tych rzeczy. Wylewka wolno oddaje to ciepło i temperatura zmienia się w granicach kilku dziesiątych stopnia i nie jest o w żaden sposób odczuwalne. Przy temperaturach zew. w okolicy zera pompa pracuje dziennie 6-7 godzin w tym 1h na CWU. Tak jak już pisałem mój rachunek za ostatni sezon grzewczy to 850zł włącznie z CWU a temp w domu 23C. W tym roku myślę że się wyrobię poniżej 700 zł bo jak do tej pory zima lekka ( do tej pory ogrzewanie kosztowało mnie 290 zł)

            Piszesz że kolega płaci sporo za ogrzewanie powietrzną pompą. Nie piszesz dokładnie ile ale powietrzne mają dużo mniejszą sprawność jak gruntowe a na dodatek jak być może zasila jeszcze zwykłe kaloryfery to się nie ma co dziwić że dużo wychodzi.

            Pozdrawiam

      • vip

        Koleżanko Reniuchna, wiara sprawdza się w innych dziedzinach życia a w kwestii ogrzewania to już nie jest kwestia wiary tylko zwykła matematyka i fizyka. Wiem że kobiety nie są techniczne i niestety nie jesteś wyjątkiem od reguły. Do rzeczy. Piszesz że miesięczne ogrzewanie prądem kosztuje Cię 600zł i to by się zgadzało. Teraz te 600 zł podziel sobie przez 4, bo taka jest sprawność gruntowej pompy ciepła, to wyjdzie Ci 150zł. Więc za sezon grzewczy w Twoim przypadku płaciłabyś ok.1000zł przy pompie ciepła. Proszę nie pisz nieprawdy że to jest bzdura i nie mąć ludziom w głowach. Sprawdź co to jest pompa ciepła i na czym polega jej praca, bo mam wrażenie że w ogóle nie wiesz o czym piszesz a tylko rzucasz bezpodstawne ”bzdura”
        Nie mam już ani siły ani czasu pisać kolejny raz o swoich doświadczeniach z dwoma pompami ciepła więc pójdę na łatwiznę i wkleję to co dzisiaj spłodziłem w tym wątku.

        Pisałem tam że mam samodzielnie zrobione instalacje w dwóch budynkach jednym 80m2 i drugim 170m2 po podłodze. Obydwie pompy gruntowe z kolektorami poziomymi. Koszt ogrzewania za poprzedni sezon z ciepłą wodą to odpowiednio 400 i 850zł. Temperatura wew. 22.7-23.3 stopnia 100% podłogówka. Dane są na podstawie dodatkowych liczników energii przed obydwoma pompami. Koszt byłby jeszcze niższy jakbym od początku sezonu przeszedł na taryfę G12w. Ostatnia zima była dość miarodajna ponieważ średnie temp. były dość zbliżone do historycznych. Mieszkam na południowymi wschodzie Polski wiec temp. zew. są nieco niższe jak średnia w kraju. Z drugiej strony błędne jest myślenie że im zima bardziej surowa to gorzej dla pompy ciepła. Jest dokładnie odwrotnie, przy PC gruntowej oszczędzamy wtedy najwięcej w porównaniu do innych źródeł ciepła ponieważ kWh jest najtańsza. W tym roku zima jak na razie jest lekka i do tej pory pompa ciepła zużyła prądu za 280 zł od początku okresu grzewczego. Dla domu 170m2 podłogi, to są kwoty na tyle niskie że ja nawet nie kalkuluję w domowym budżecie kosztów ogrzewania.

        Tak dla ciekawości, cały poprzedni sezon grzewczy pochłonął 2003 kWh włącznie z ciepłą wodą. Ok. 75% czasu pompa grzeje w taniej taryfie gdzie koszt 1kWh wynosi 0.32zł. Podzielmy teraz te 32gr przez cop4 to wychodzi jedynie 8gr za 1kWh energii cieplnej.

        Koszt instalacji pompy ciepła to 6tys. kolektor, 8 tys pompa (udało mi się kupić nową Buderusa 6.9kW powystawową), do tego glikol pompka obiegowa i rozdzielacz w sumie za ok. 3.5 tys. Reszta instalacji to wszystko to co potrzebne by było przy wszystkich innych źródłach ciepła, wiec nie ma sensu pisać do porównania.

        Mógłbym taką instalację wykonać w najtańszej opcji za ok. 12-13 tyś.

        Pozdrawiam.

        • matros

          Kolego VIP, jeżeli kupiłeś Copelanda,którego u nas sprzedają za niskie pieniądze w internecie, to masz na pewno staroć.Te pompy,a głównie sterowanie to prehistoria. One są tanie,ale mało inteligentne.Zamień to na pompę z inwerterem,to zrozumiesz,o czym piszę.

          • vip

            Matros, po tym wpisie jestem pewien że o pompach ciepła to wiesz z katalogów a nie z praktycznych doświadczeń! Po pierwsze sprężarki Copelanda są najdroższymi i najbardziej trwałymi. Po drugie Copeland nie robi pomp ciepła, tylko sprężarki do nich (trwałość ich to 100tyś godzin pracy przy 50tyś włączeń). Rocznie pompa pracuje u mnie ok. 1200 godzin i włącza się 1200-1250 razy, łatwo policzyć ile lat pracy wychodzi (potem zawsze można sprężarkę wymienić, koszt 4-5 tyś zł i mieć nową pompę)
            Sterowanie mojej pompy jest w zupełności wystarczające, mogę ustawić wszystkie parametry potrzebne do ekonomicznej i komfortowej pracy.
            Jakbyś siedział w temacie to byś wiedział na czym polega praca pompy ciepła on/off i to że sterownik tak naprawdę jest mało istotny (piszę mało istotny bo producenci tacy jak Buderus Viessmann od przynajmniej 20 lat oferują pompy ze sterownikami które w 100% zapewniają sprawną i ekonomiczną pracę pomp). W najnowszych pompach dokładają tylko wodotryski w postaci ładnego większego wyświetlacza, ładniejszej grafiki, i temu podobnych atrakcji, które nie powodują że cop zwiększy się z 4 do 5! Owszem jakaś tam poprawa cop w ostatnich 10 latach jest ale mnie nie ratuje zwiększenie cop 0.3 jak muszę dać za instalację np. 10tyś więcej.

            Odnośnie pompy inwerterowej to są one dużo bardziej skomplikowane elektronicznie i bardziej awaryjne od on/off. W przypadku awarii invertera pompa będzie bezużyteczna do czasu naprawy. Przy pompie on/off i awarii elektroniki możesz nawet ręcznie włączać sprężarkę i grzać w domu.
            Najważniejszą jednak sprawą jest to że inwertery sprawdzają się przy pompach powietrznych i tam owszem jest duży postęp w ostatnich latach ale w gruntowych jak na razie mało kto je w ogóle robi. Przy PC gruntowej i ogrzewaniu podłogowym inwerter jest zupełnie zbędny.

            Z tego co doczytałem to kolega ma pompę inverterową powietrze-woda, i przy temp. wewn. 20-21C (czyli zimno) płaci za sezon 1900zł z CWU. Ja mam niedużo mniejszy dom, temp. wewn. średnio 23C i za ostatni sezon grzewczy zapłaciłem 850zł z CWU, tylko pompa gruntowa ale koszty inwestycyjne nie były wyższe jak przy pompie powietrznej kolegi. Tutaj może sobie kolega zobaczyć jaką mam pompę ciepła, jest ona ciągle produkowana (Dimplex i Buderus to są identyczne pompy z tej serii. Dimplex robił te pompy dla Buderusa) https://allegro.pl/zestaw-pompa-ciepla-dimplex-si-7te-pakiet-komfort-i7751961770.html

            Jakbym miał drugi raz zakładać pompę ciepła to również byłaby to gruntowa, zrobiona samodzielnie, tylko do tego trzeba mieć jaja.

            Powiem koledze tylko jedną historię. Kiedyś była na allegro nowa pompa ciepła (już nie ważny model czy marka) za podajże 10 czy 11tyś zł. Cena katalogowa to 26tyś. Myślę okazja jakby nie patrzył, tylko że sprzedawca nie dawał gwarancji dłuższej jak rozruchowa. Jednak cena była na tyle dobra że można było zaryzykować (bardzo małe ryzyko). Miałem jednak znajomego który działał w branży budowlanej i miał spore rabaty na hurtowniach. Zapytał więc na jednej z hurtowni za ile taką pompę ciepła mogliby mu sprzedać. Okazało się że tą samą pompę co normalnie katalogowo kosztuje 26 tyś mogą sprzedać za 13tyś z normalną gwarancją producenta (a hurtownia też jeszcze przecież na tym zarabia).
            Widzi teraz kolega ile faktycznie kosztują pompy ciepła. Realnie jest to cena dobrego kotła gazowego. Firmy montujące pompy ciepła same nie wiedzą ile mają brać za instalację, co najmniej jakby to była kosmiczna technologia do opanowania tylko przez wybitnie zdolne osobniki.

            Tak zupełnie na koniec powiem koledze tak. Mam pompę ciepła gruntową, zrobioną za kwotę poniżej 20tyś, wszystko nowe markowe, grzeję teraz trzeci sezon. Poprzedni kosztował mnie tak jak pisałem 850zł (2003 kWh zużycia prądu) a w tym sezonie, do dzisiaj grzanie kosztowało mnie 290zł od początku okresu grzewczego. Do tego w okresie letnim mam chłodzenie praktycznie za darmo. Czy kolega dalej będzie uważał że moja instalacja jest przestarzała?
            Pozdrawiam

  26. Wojtek

    Właśnie przymierzam się do zmiany ogrzewania i myślę o gazowym,ale przerażają mnie te koszta.. Nie wiem,czy to dobry pomysł przy ogrzaniu naprawdę sporego domu, gdzie cały czas drzwi się otwierają i to ciepło po prostu ucieka. Słyszałem wiele pochlebnych opinii na temat ogrzewania domu brykietem. Podobno jest bardziej skuteczny niż drewno czy węgiel. Bardzo dobre opinię ma brykiet ze słomy produkowany przez firmę Asket, w 100 % ekologiczny. Czy korzystał ktoś z takiej formy biomasy?

  27. leszek juraszek

    Witam
    mam gazowe ogrzewanie c.w.u i kuchenka
    za rok 2017 zapłaciłem 2450zł dom sam budowałem sam docieplałem
    miałem kontrole z gazowni bo za mało podobno zużywam
    dodam że żona lubi ciepełko

  28. Paweł

    ..tak czytam..nie jestem znawcą wszelkich rozwiązań technicznych dotyczących ogrzewania wnętrz i nie miałem styczności z każdym typem instalacji..nie wiem… ale widzę, że parę osób tutaj ma problemy z liczeniem ( z tym w czym ja problemu nie mam)…więc liczę koszty ogrzewania czyli – całkowity koszt instalacji (z robocizną, materiałami, a także przywróceniem terenu posesji do stanu „używalności” po licznych pracach ziemnych oraz wszelakimi kosztami pobocznymi niezbędnymi do poniesienia w przypadku wyboru konkretnego typu ogrzewania (koszty pod kątem instalacji CO) i na końcu opału..należy zestawić całkowite koszty kilku typów rozwiązań i przyjąć realny okres pracy np. 10 lat – wtedy dostaniemy wynik uśredniony, aczkolwiek możliwy do realnego porównania (koszty/płynące z tego oszczędności)….i nie wiem jakim cudem ktoś stwierdza, że ogrzewanie gazem lub za pomocą pompy ciepła jest TAŃSZE od ogrzewania węglem w postaci ekogroszku..?? no chyba, że ktoś otrzymał za darmo instalację, sprzęt i wieczysty serwis urządzeń, a płaci jedynie koszty aktualnie zużytego surowca lub energii..tragedia z takimi wyliczeniami. W moim rozumieniu nieważne dla mnie czy „płacę z lewej czy z prawej kieszeni” – mój pieniądz to pieniądz – jeśli muszę zapłacić za doprowadzenie gazu – jest to koszt ogrzewania, jeśli muszę do tego zamówić projekt – jest to koszt ogrzewania, a jeśli muszę skorzystać do tego z posesji sąsiada za parę groszy – to też jest koszt ogrzewania..(nieważne, że jednorazowy – trzeba go ponieść i później się to może zamortyzuje na tle oszczędności w jakimś okresie czasu)..ogrzewanie poprzez spalanie opału sypkiego jest najtańsze i długo jeszcze będzie..P.S. mój znajomy ma dom którego ogrzewanie kosztuje miesięcznie bardzo niewielkie pieniądze..ten niewielki dom (normalny – nie pałac) jest niezwykle oszczędny, zbudowany bardzo nowoczesnymi materiałami i technologiami (tłumaczył mi to, ale nie jestem w stanie przytoczyć konkretnych określeń i nazewnictwa) i ??oszczędza?? no tak..prawie – wcześniej poniósł koszty budowy domu takiego energo/eko/cuda – prawie 1,5 miliona złotych…więc albo „płacimy” za jedno albo za drugie, a im bardziej rozwiązanie jest wygodniejsze dla nas, tym stosunek całkowitej ceny do ogrzania metra sześciennego kubatury domu jest mniej ekonomiczny…P.S.2..wyliczenia Pana Redaktora dotyczące kosztów ogrzewania są niesamowicie optymistyczne, rzekłbym nawet bajkowe – żadnemu z moich znajomych, ani mnie nie udało się nawet zbliżyć do wysokości takich rachunków za sezon i jeśli ktoś z czytelników chce się nimi sugerować to radzę być ostrożnym.

    • leszek juraszek

      witam
      koszt podłączenia do sieci 2800zł projekt 3500zł gazownik wewnątrz 1200zł kocioł 11000zł
      11500zł koszt kotła minus kocioł na ekogroszk
      mieszkam 10 lat pomieszkam następne 20lat kocioł raz wroku serwis 120zł kotły węglowe też trzeba serwisować dom 140m2
      to musze doliczyć 110zł do kazdego miesiąca czyli 2600zł rocznie ciepła woda c.o. kuchenka gazowa
      jeśli ktoś ogrzewa groszkiem taniej to fajnie ja wole dołożyć 100zł i nie mieć popiołu sadzy na elewacjii
      brudnych okien i parapetów .trzeba również pomyśleć o ciepłej wodzie latem to są nie małe koszty
      groszki w cenie 300zł-400zł były konkurencyjne ale dzisiaj 800zł to zbyt dużo no i jeszcze jakość
      tego paliwa znajomi wyciągali z podajnika gwożdzie śruby sprężyny itp to może powodować poważną
      awarie

  29. zbyszek wojtal

    Co to za obliczenia?Palę piecem na miał z podajnikiem i średnio wychodziło mi 3500zł (przed podwyżką cen węgla na rok dom ocieplony).Znajomi palą gazem dom prawie o połowę mniejszy ,ocieplony 500zł na miesiąc=6000 zł i nie jest za ciepło . To jakieś kpiny te wyliczenia.

  30. wALD

    Swoje obserwacje przedstawiłem przy art. ile kosztuje m3 gazu ale……. aby rozwiać mity przedstawiam fakty
    a oto one dom 170+ 20 gaŻ m ocieplony 20 cm stropian i wełna 35-40 dach
    piec Buderus 20 kW, na gaz ziemny ;( )
    pierwszy sezon 15/16 prace wykończeniowe temp 17 st. po 7 m-cach grzania 840 m3 gazu faktury za cały rok na 1760 zł
    drugi sezon 16/17 dom stał sobie drobne prace temp 20 st. po 7 m-cach grzania 892 m3 gazu faktury za cały rok na 1800 zł czyli cena m3 gazu 2,02 zł
    trzeci sezon 17/18 dom zamieszkały temp. 22 st. po prawie 5 m-cach grzania i CWU w ilości około 15 m3 miesięcznie zuzycie gazu to 920 m3 gazu i mój szacunek to 1400 m3 i faktury za cały rok na około 3000 zł
    czyli średniomiesięcznie ok 250 zł
    Ten skok zazu i opłat to za CWU miesięczne zuzycie wody to 24 m3 z czego około 15 m3 ciepłej.
    CO BY BYŁO GDYBYM MIAŁ INNE ZRÓDŁO ENERGI NIE WIM
    to są fakty a nie dywagacje , czy to duzo czy mało ocencie sami dodam tylko ze w bloki za 60 m2 placiłem za co i cwu 4 000 zł rocznie.

  31. michał

    witam

    po przeczytaniu wszystkich komentarzy postanowiłem podzielić się swoim doświadczeniem z 10 lat użytkowania kotła na ekogroszek

    dom z lat 30 tych,
    piwnica, parter, piętro
    okna plastikowe
    brak garażu,

    koszt instalacji CO wykonanej w 2008 roku – 29 tyś , kocioł 25 kw

    1 zima – 6 ton – jeszcze nie mieszkaliśmy
    2 zima – 9 ton – zaczynamy mieszkać, wiosną zostaje wykonane ocieplenie 10 cm styropianu
    3 zima – 8 zimy – 6 – 7 ton – remont dachu, ocieplenie 20 cm wełna
    9 zima – 6 ton – nowe okna do piwnicy
    10 zima – 5 ton (do końca marca) w tym 2 tony ekogroszku polskiego i 3 tony ekogroszku czeskiego, temperatura w domu non stop 22-24 stopnie, zbiornik cwu 160 litrów dla 3 osób, temperatura na kotle 56 stopni, w okresach przejściowych kiedy temp, jest pow. 5 stopni kocioł pracuje tylko 8h,

    jeśli chodzi o koszt to cena ekogroszku 680-750 za tonę paczkowanego, czeski 550 za tonę paczkowanego tutaj uwaga kupowany przeze mnie ekogroszek to przerobiony zwykły węgiel (nie jest to żaden pieklorz który kosztuje 875 zł za tonę luzem)

    obecna zima kosztowała nas około 3100 zł tj do końca marca 2018, prawdopodobnie dkupie jeszcze pół tony czeskiego czyli dodatkowe 300 zł,
    węgiel ładowany jest co 4 dni 5 worków po 25 kg,

    i teraz najważniejsza kwestia dla mnie czy można zmniejszyć zużycie węgla ??? do 4 ton,

    korzystając z kalkulatora na stronie ciepło właściwe wychodzi że obecny kocioł jest przewymiarowany ma 25 kw
    przy obecnym poziomie ocieplenia wystarczyłby 15 kw, w planach mam ocieplenie stropu w piwnicy,

    sądzę że inwestując w nowy kocioł na ekogroszek o mocy 15 kw realne jest osiągnięcie zużycia na poziomie 4 – 4,5 tony,

    koszt inwestycji z montażem to 11.000 zł
    przy zmniejszonym zużyciu 1 tony za średnią cenę 620 zł, inwestycja będzie się zwracać 17 lat
    czyli na chwilę obecną jest to nieopłacalne dla mnie, lepiej kupić tańszy węgiel tj. o mniejszej kaloryczności

    uwaga dotycząca węgla, używany przeze mnie kocioł na ekogroszek spala te same ilości węgla wysoko i niskokalorycznego, tyle tylko że wysokokaloryczny się nie spala w całości i na zbiornik węgla ma 4 wiadra koksu a przy niskokalorycznym ma 1,5 wiadra popiołu jak mączka,

    pozdrawiam wszystkich

  32. Robert

    Witam wszystkich
    Widzę po przeczytaniu wszystkich opini że jest ogólne negatywne nastawienie do pomp ciepła
    Z mojego punktu widzenia nie wiem czemu?
    Posiadam takie urządzenie od 8 lat i ogrzewanie domu z ciepłą wodą w ciągu całego roku to koszt
    2500-2600 zł dom 230m powierzchni grzewczej (tylko podłogówka)bardzo dobrze
    izolowany +rekuperacja +gwc średnia temperatura 21,5 C bez problemu może być
    więcej (sprawdzałem) latem mam opcję
    chłodzenia .Ważnym faktem jest zerowy koszt
    serwisu. Koszt pompy 10kw + 3 odwierty 75 m
    każdy to 50000 zł .Uważam że pompa to super
    urządzenie a co najważniejsze bezobsługowe
    czyste i wygodne .
    Kiedy się zwróci to inna kwestia
    Równie dobrze możemy zapytać kiedy nam się
    zwróci zakup nowego mercedesa – chyba nigdy czyż nie liczy się komfort życia oczywiście w ramach rozsądku .
    Każdy jest kowalem własnego lusu i wybiera to co najlepsze dla niego .

    Pozdrawiam wszystkich

    • matros

      Witam Pana,
      Chciałbym ustosunkować się do opisanego rozwiązania .Pompa ciepła zawsze była w sferze mojego zainteresowania.Zgadzam się całkowicie,komfort kosztuje, po to pracujemy,żeby żyło się bardziej komfortowo,niż nasi praojcowie jaskiniowcy.Bardzo rozsądne jest takie postępowanie,chociaż
      bardzo dużo jest osób,które nadwyżki pieniądza wrzucają do skarpety,i nadal szuflują węgiel.
      Znam takich osobiście.Taka różnorodność wyborów i sposobów na spędzenie życia.
      Wracając do tematu,to pompa ciepła gruntowa zawsze była poza moim finansowym zasięgiem,ale 6 lat temu na rynku polskim pojawiły się pompy ciepła” powietrze – woda „w rozsądnej cenie,i skorzystałem z tego rozwiązania.Koszt 21 tys. pln z montażem.(14 kW)Dom 200 m kw. ,temp.utrzymywana to 20-21 st.
      Roczne zużycie prądu ,to 8-9 tys. kWh, na taryfie G12w. Nie rozdzielam tego zużycia prądu,bo mam wszystko
      zelektryfikowane,i trudno mi tu spekulować.Przez 6 lat ,tylko jedna noc była,że przy temp. minus 27 stopni,
      pompa się zatrzymała i włączyły się elektryczne grzałki.Sporadycznie tez korzystamy z kominko-pieca,bez rozprowadzania ciepłego powietrza.Oczywiście,dom grzany kaloryferami,bo wcześniej grzałem gazem.
      Ja zabrałem głos w dyskusji również dlatego,że rozwiązania z pompami powietrze-woda są mało popularne,
      i dlatego miło mnie zaskoczył młody człowiek budujący obok mnie nowy dom z rozwiązaniem podobnym do mojego.Nie była to moja sugestia,ale wyboru dokonał po przemyśleniu dostępnych rozwiązań proponowanych na rynku.
      Pozdrawiam wszystkich żyjących komfortowo,bo gromadzenie pieniędzy ma tylko sens,gdy służy to jakiemuś celowi,na który planujemy te pieniądze wydać.

  33. Marek

    Witam jakie ogrzewanie domu 170m2 byś Cię polecieli rozważamy ogrzewanie domu gazem z wykupem butli bo mieszkamy na wiosce . Nie wiem czy to dobry pomysł lub pompa ciepła tylko znów wysokie koszty .

    • Polak

      Najtaniej wyjdzie piec z podajnikiem. Gaz z LPG butli też będzie ok. tylko zbiornik 2700L to koszt ok 6000zł ale wygoda jest. Jeżeli zamontujesz piec, to daj na dach panele solarne do grzania wody. Chociaż nigdy się nie zwrócą ale w zamian za to nie musisz palić w lato by mieć ciepłą wodę. W zimę ci nie pociągną ale czasem wspomogą. tylko w zimę będziesz już grzał więc i woda ciepłą będzie z bojlera.

    • vip

      Nie wiem czy aktualne jest Twoje pytanie ale być może nie tylko Tobie się przyda.
      Jeśli masz ogrzewanie podłogowe w całym domu to tylko pompa ciepła i to zdecydowanie gruntowa. Nie ma co się pchać w powietrzne bo koszt inwestycji nie dużo mniejszy ale późniejsze koszty dużo wyższe. Słyszy się tutaj głosy niezadowolonych osób z pomp ciepła ale mało kto się pochwali że ma skopaną instalację (może nie jest tego świadomy) i dom zrobiony przez nieudaczników budowlanych. Przy prawidłowo wykonanej instalacji i ogrzewaniu podłogowym grzanie pompą ciepła gruntową wychodzi zdecydowanie najtaniej. Nie piszę tego na podstawie zasłyszanych opinii tylko na własnym przykładzie. Użytkuję dwa budynki i obydwa ogrzewane gruntowymi pompami ciepła. W obydwu nie ma ani jednego grzejnika tylko 100% ogrzewanie podłogowe. Jeden to dom o powierzchni podłóg 180m2 a drugi to warsztat 80m2. W domu średnia temperatura w okresie grzewczym to 23 stopnie i koszt ogrzewania za ostatni sezon wyniósł nas 850zł włącznie z CWU i wszystkimi pompami obiegowymi. Mam zainstalowany dodatkowy licznik energii elektrycznej przed pompą więc dokładnie wiem ile mnie to kosztuje (zużycie miałem 2000kWh). Mam taryfę G12W i doskonale się ona sprawdza przez cały rok. Pompa pracuje 80% w taniej strefie Przy taryfie G11 koszt ogrzewania byłby wyższy o ok. 330zł. W warsztacie to już w ogóle koszt ogrzewania niemalże pomijam bo wyszedł on 400 zł za sezon. Obydwie pompy zainstalowałem w 100% osobiście, wystarczy tylko trzymać się instrukcji producenta pompy i mieć nieco obycia technicznego (wbrew pozorom instalacja jest bardzo prosta tak samo jak budowa pompy ciepła). Obydwie pompy działają perfekcyjnie. Koszt całkowity instalacji (pompa ciepła gruntowa Buderus 6.9kW, kolektor poziomy 3x140m, cała kotłownia włącznie z bojlerem nierdzewnym na ciepłą wodę) wyniósł mnie 22 tyś zł plus moja praca. Pompa oczywiście nowa i nie oszczędzałem na osprzęcie. Słyszy się bzdurne argumenty że to na prąd i jak go zabraknie to jest problem, tylko że wszystkie współczesne instalacje nie będą działać bez prądu. Powiem więcej, paradoksalnie przy braku prądu, w domu z pompą ciepła i ogrzewaniem podłogowym, dłużej utrzymuje się ciepło ponieważ jest ono dodatkowo zakumulowane w ponad 20 tonach wylewki. Faktem jest że brakuje dobrych instalatorów, dlatego jest wiele instalacji źle zrobionych i ludzie potem wylewają swoje żale na forach, jakie to pompy ciepła są złe. Reasumując, jeśli miałbym jeszcze raz budować dom to bez wahania wybrałbym pompę ciepła gruntową i nie doprowadzałbym w ogóle gazu do domu (teraz też nie mamy i chwała Bogu że tak jest). Warunek to w całym domu ogrzewanie podłogowe i miejsca na działce ok. 350m2 (na średni dom), pod kolektor poziomy, który można wykonać samemu z pomocą koparki (można wiercić jak się nie ma większej działki i robić sondy ale to już koszt a zysku specjalnie większego nie ma). Na kolektorze można normalnie użytkować grunt. Bardzo ważną zaletą pompy ciepła jest jej trwałość, największą ze wszystkich źródeł ciepła.
      Pozdrawiam Maciej

      • matros

        Kolego VIP,mało piszesz o systemach grzewczych. Ze znanych mi systemów grzewczych, to podłogowe grzanie jest najtańsze. To wynika z istoty takiego grzania. Powinieneś również wspomnieć o grzaniu ścian,bo takie systemy też są budowane.Te fory wg mnie powinny być podzielone.Taką decyzję zaraz na początku powinien podjąć budujący dom.W/g ciebie,podłogówka ma same plusy,ale doświadczenia ludzi,którzy zamontowali takie systemy,zdarza się,że rezygnują z takiego grzania,bo wystarczy że jedna osoba w rodzinie jest wrażliwa na takie grzanie.Tobie i twojej rodzinie to odpowiada. W 100 % podłogówka jest najtańszym sposobem na grzanie domu,tylko to małe ale,czy będziemy dobrze się czuli w takim domu.
        Mnie nie musisz przekonywać ,że najtaniej grzejesz.Na pewno masz rację.Ale pisz o tym małym ale.Nie wspominam już o tym,że znam takich,co z tego systemu zrezygnowali,mimo,że mieli najtaniej,ale zaakcepyowali droższe grzanie,właśnie z tego powodu małego ale.

        • vip

          Matros, tak jak piszesz dla mnie ogrzewanie podłogowe ma same plusy. Dodam może, że prawidłowo wykonane. Znam również opinie od znajomych że fajnie ciepło im w nogi w kuchni i korytarzu bo tylko tam mają podłogówkę. Jak to słyszę to już wiem że puszczają w podłogę za wysoką temperaturę. W takich przypadkach faktycznie może to być niezbyt fajne w dłuższym użytkowaniu. W przypadku prawidłowo wykonanej podłogówki nie czujesz nawet gołą nogą że podłoga jest ciepła. Nie pamiętam czy już pisałem ale u mnie temp. powrotu wody z podłogi jest 25.5C przy temp zew. kilka stopni na minusie. Powierzchnia podłogi ma jeszcze niższą temp. wiec praktycznie jest to temp. powietrza w domu. Przy takim układzie nie ma szans żeby ktoś odczuwał jakikolwiek dyskomfort. Mieszkałem ponad 40 lat w domach o tradycyjnym konwekcyjnym ogrzewaniu i dopiero teraz odczułem co to znaczy komfort ogrzewania podłogowego. Przez nasz dom przewinęło się już dziesiątki osób i nikt nawet nie zwrócił uwagi że jest ogrzewanie podłogowe (kilka osób tylko się pytało gdzie mamy grzejniki bo nigdzie ich nie widać).
          Według mnie w przypadku podłogówki w całym domu (bez żadnych grzejników nawet w łazienkach) jest to najlepszy system ogrzewania. Jakby nie patrzeć to wtedy mamy najbardziej przyjazny dla człowieka rozkład temperatury. Później postawiłbym ogrzewanie wodne ścienne.

          Jak kolega wie mało jest u nas fachowców i stawiam że duża cześć instalacji jest źle wykonana, stąd mogą się brać krytyczne opinie odnośnie jednego czy drugiego systemu grzewczego.
          Pozdrawiam

          • Bartosz

            „Znam również opinie od znajomych że fajnie ciepło im w nogi w kuchni i korytarzu bo tylko tam mają podłogówkę.”
            Moja żona cały czas mi truła „a czemu u szwagra jest taka fajna zawsze ciepluteńka podłogówka a u nas na gresie ZAWSZE ZIMNA”, no chyba że jest -15 na zewnątrz to wtedy jak puszczam +32stC w podłogę to czuć już lekko ciepła podłogę. 2 lata jej tłumaczyłem nim załapała, że mają ciulato ogrzany dom i szwagier ciśnie +40stC w podłogę z przepływami 3l/min na rotametrach – amen.

            Skoro na powrocie masz zawsze 25,5stC to pytanie jakie masz prędkości przepływu na rotametrach (u mnie prawie wszędzie 0-0,5L/min, rzadko 1, nigdy >1) i jak gest rury w podłodze? No i ilu watowa pompa napędza ile mb rury? U mnie 200m2/16 obiegów/ obsługuje pompa 20W.
            Ja kładłem na podstawie darmowego programu purmo. Wtedy jeszcze wszystkiego nie wiedziałem o podłogówce więc zaufałem programowi. W praktyce ciepła wystarcza więc z mocami dobrze obliczył ale mam rozstawy 20~40 w zależności od miejsca. Za prośbami instalatorów zgodziłem się gdzieniegdzie mniejsze przerwy niż w projekcie. Wykonawca chciał wszędzie co 10cm dać.

            Jeśli to ktoś czyta co buduje dom i zamierza ogrzewać go PC to kłaść PEX’a co 10cm wszędzie jak się da i 100m nie przekraczać a nie patrzeć na wyliczenia programów. Jak wybudujesz zrozumiesz dlaczego i skrzynka wódki dla mnie ;)
            Jak wychodzisz w długie obiegi drogi czytelniku to warto zastanowić się nad zwiększeniem przekroju PEX o jedną średnicę w górę.
            W łazienkach/pralniach/suszarniach przy 10cm wiadomo zawsze mam ciepłą podłogę. ;)
            Ale tak to jest że trzeba wybudować coś aby zrozumieć jak to działa.

            A w ogóle z wykonawcami były jaja bo jak dałem im projekt podłogówki z programu PURMO to nie chcieli tego zrobić bo powiedzieli nie będzie to działać prawidłowo. A ja mówię a skąd wiecie? Na postawie jakich wyliczeń? Cisza…. No to mówię, że chce mieć tak jak w projekcie. Oni ok ale nie bierzemy za jej działanie odpowiedzialności. Ja ok. Nie podobały im się według nich za duże rozstawy rur.
            Pozdrawiam

          • vip

            Bartosz, rozstaw rurek na parterze mam wszędzie co 15 cm a na poddaszu w sypialniach co 30 cm a w łazience co 12.5cm. Długość obiegów 70-80m chyba tylko jeden jest 90 parę metrów. Przepływy średnio 1l/min, 13 obiegów, 170m2 grzanej podłogi, w sumie całkowity przepływ jakieś 700-750l/godz. W naszej sypialni mamy przepływ dużo zmniejszony bo lepiej śpimy przy nieco niższej temp. (sypialnia 20C reszta domu 23 a łazienki 24C – da się to wyregulować przepływami). Przy pompie ciepła ważne jest aby przepływ był co najmniej nominalny jaki podaje producent. W mojej PC jest to 600l/min (czyli wychodzi prawie 1l/min na obwód). Czym większy przepływ tym mniejsza różnica między zasilaniem a powrotem a tym samym mniejsza temp. zasilania co jest korzystniejsze dla pompy ciepła. Oczywiście nie możemy przesadzić z prędkością przepływu bo moc pompki obiegowej zabierze nam wszystko co zyskamy na niższej temp. zasilania. U mnie pompka pracuje z mocą 45W i wydaje mi się to optymalne (pompka nie pracuje cały czas).
            Prawdę mówiąc miałem obawy co do rozstawu 30cm na poddaszu, tym bardziej że przy PC zaleca się mniejsze rozstawy. W praktyce jednak jest idealnie, temp. na poddaszu i na parterze jest identyczna, nie mam żadnych zaworów termostatycznych na rozdzielaczu to sterowania temp w pomieszczeniach.
            Wszystkie wylewki mam anhydrytowe.
            Nie rozumiem tego po co przy PC dawać wszędzie rurki co 10cm. Nie ma sensownych argumentów przemawiających za takim rozwiązaniem! Podnosi to tylko koszty instalacji i późniejszej eksploatacji (np. mocniejsza pompka obiegowa, większy rozdzielacz, więcej rur i roboty). Jeden z instalatorów zalecał mi również abym dał co 10 cm, jednak zrobiłem tak jak napisałem powyżej i może mi ktoś wierzyć lub nie ale działa to bardzo dobrze.

            Nie pisałem że mam zawsze na powrocie 25.5C, to by znaczyło że sterownik ma źle ustawioną krzywą grzewczą, chodź dom mam dobrze docieplony i jest ona prawie płaska. Np dzisiaj w nocy było -11C i sterownik pompy podniósł temp. powrotu do 26.0C, i pracowała ona nieco dłużej dla zapewnienia stałej temp.

            Jeśli faktycznie Twój szwagier zasila podłogówkę temperaturą 40C to ja już nie mam wątpliwości że ludzie rezygnują z takiego sposobu ogrzewania domu. Potem krążą opinie że ogrzewanie podłogowe działa na kogoś źle. To tak jakby wypić na raz 2l wody i mówić że picie wody wpływa źle na organizm.
            Pozdrawiam

          • vip

            Przepraszam wkradł mi się błąd w rozstawie rurek. Dla upewnienia się, zerknąłem na zdjęcia z montażu instalacji i okazało się że na poddaszu mam w sypialniach rozstaw co 20cm, dodatkowo 0.5m przed oknami mam zagęszczony rozstaw do 10cm. W łazience na poddaszu tak jak pisałem 12.5cm.

  34. michal

    witam

    moim skromnym zdaniem, obecnie ma sens rozwazac kotly pelletowe, agropelletowe (agro to nie to samo co zwtkly pellet) jesli dom jest super ocieplony lub ekogroszek kiedy dom ma slabsze ocieplenie,

    mysle ze nalezy tez rozpatrywac kotly do zagazowywania drewna z buforem pytanie tylko czy jest miejsce w kotlowni np.atmosa,

    jesli chodzi o pompe to nie przekonuje mnie ze wzgledu na wysokie koszty instalacji

    od przeszlo 10 lat korzystam z ekogroszku w tym czasie zuzycie wegla spadlo z 9 do 5 ton, koszt ostatniej zimy 3100 zeta, 3 tony ekogrszku cZeskiego i 2 tony polskiego, srednia cena 620, fakt syfu z tego co nie miara, ale w domu w zime chodze w krotkich spodenkach :-) jak na plazy,

    jesli masz mozlowosc podgladniecia u znajomych np ekogroszku, pelletu, agropelletu lub kotla do zagazowywania to polecam zobaczysz co kupujesz

  35. Polak

    Wszystko ładnie i pięknie tylko autor nie bierze pod uwagę COP pompy ciepła.
    Jak pompa ma takie COP, chyba powietrzna i to w lato oraz ciepłą jesień jak i w laboratorium. Realia są takie że pompa ciepła ma COP max 3,2 i jedynym tego warunkiem jest niskotemperaturowe ogrzewanie. Im wyższa temperatura na wyjściu pompy tym COP spada. Przy pompie ciepła max temp na wyjściu to 45stopni, więc tradycyjne grzejniki odpadają (chyba że będą na całą ścianę).
    Drewno opałowe: dzieli się na kominkowe (liściaste) i piecowe (iglaste). Różnica cenowa pomiędzy tymi dwoma jest spora (50-100%) i po 120zł za m3 to rzeczywiście można kupić ale iglaste. Więc tu powinno być napisane nie opałowe a iglaste albo lepiej jedno i drugie.
    Co do pieców na gaz to te 100% sprawności również tyczy sie pieca kondensacyjnego niskotemperaturowego. Jeżeli nie stosuje się niskich temperatur to piec kondensacyjny staje się zwykłym piecem gazowym ze sprawnością 93-96%.
    Co do innych źródeł nie jestem w stanie się odnieść gdyż są mi obce. Chociaż prąd jest droższy niż 57gr/kWh

    • matros

      Muszę zabrać głos, i sprostować kolegi aktualną wiedzę na temat technicznej specyfikacji pompy ciepła powietrze – woda. Pompy te aktualnie są w stanie podgrzać wodę do 60 stopni. Moja pompa jest starsza,i podgrzewa tylko do 50 stopni wodę, ale to i tak jest wystarczające. Dom musi być ocieplony standardowo, zgodnie z aktualnymi zaleceniami, nic więcej, to wystarczy.
      Proszę przeczytać mój wpis z 24 czerwca 2018.
      Na forach dyskusyjnych ,w/g mnie powinien być podział grzania na manualne, i zautomatyzowane (Auto-czyli grzejesz i o tym nie myślisz, że trzeba podrzucić, wyczyścić albo odblokować. AUTO- gro kobiet tylko takie ogrzewanie lubi, szczególnie gdy mąż wyjeżdża i długo go nie ma w domu, bo kobiety nie lubią szuflować, dorzucać ,bo zgaśnie.

  36. Polak

    Tanio ogrzewać to nie znaczy tanio kosztować.
    Producenci i dostawcy energii tak sterują ceny by było podobnie i ich było kupowane.
    Im coś jest bardziej wygodne i komfortowe i bezobsługowe to cena idzie w górę.
    Co do urządzeń to np. biorąc pod uwagę okres 10lat. Wtedy proszę policzyć ile kosztuje pompa ciepła (całość inwestycji). Do tej ceny dodać koszt energii którą ona zużyje przez ten okres. Otrzymaną kwote proszę podzielić przez 10 lat i wyjdzie wam roczny koszt ogrzewania. a jak jeszcze podzielcie to przez ilość potrzebnej energii w ciągu roku, to otrzymacie realny koszt 1kW.
    Okaże się że jeżeli kupilibyście zwykłe elektryczne grzejniki panelowe i grzali prądem, to wyszło by taniej. A jak w drugiej taryfie to jeszcze taniej.
    Przyjąłem 10 lat bo po tej dacie pompa zapewne juz padnie. Kiedyś dawali gwarancje na 10 lat teraz już tylko na 2 lata.

    • vip

      Nie masz racji w swojej kalkulacji. Gruntowa pompa ciepła ma sprawność realnie ok. 4 (powietrze – woda sporo mniej). Jestem zwolennikiem gruntowych pomp i taką biorę do kalkulacji. Zakładając koszt instalacji pompy na poziomie 40tyś zł (tak naprawdę można to zrobić duuużo taniej) a instalacje grzania samym prądem koszt 0. Przyjmijmy dom o zapotrzebowaniu 60kWh/m2 i powierzchnię domu 150m2. Koszt energii elektrycznej 0.45g kWh (taryfa G12W i wykorzystanie taniej strefy 70%). Roczne zużycie prądu to 150 x 60 = 9000kwh 9000 x 0.45 = 4050 zł. Tyle wychodzi grzanie samym prądem. Pompą ciepła wyjdzie cztery razy mniej czyli 1000zł. Różnica wychodzi 3000 zł/rok. Trwałość sprężarek Copelanda w dobrej pompie to 100000 h pracy przy 50000 włączeń. Dobrze dobrana pompa rocznie pracuje 1500h przy 1500 włączeniach. Wychodzi z tego że trwałość pompy wyniesie 50000/1500 = 33 lata. Zakładając (chodź nie do końca prawidłowo ale niech stracę) że będzie to 25 lat to uwzględniając koszty instalacji pompy ciepła wychodzi że zaoszczędzamy 35 tyś zł. To wszystko przy założeniu że nic nie wydamy na instalację do grzania samym prądem a to przecież też coś będzie kosztowało. W pompie ciepła gruntowej wymiana sprężarki to koszt 4-5tyś zł i dalej można nią grzać.

      • Polak

        Coś tu ładnie policzyłeś aby wyszło wg Ciebie lepiej.
        No to liczmy od nowa………………………….
        „Przyjmijmy dom o zapotrzebowaniu 60kWh/m2 i powierzchnię domu 150m2. Koszt energii elektrycznej 0.45g kWh (taryfa G12W i wykorzystanie taniej strefy 70%). Roczne zużycie prądu to 150 x 60 = 9000kwh 9000 x 0.45 = 4050 zł. Tyle wychodzi grzanie samym prądem.”………..
        pomoczyć to przez 10 lat, czyli 4050zł x 10lat = 40 500zł…………..
        doliczyć do tego koszt grzejników olejowych na cały dom np. 10szt po 120zł = 1200zł…….
        Razem z prądem koszt całej inwestycji da nam = 41 700zł………………………..
        Teraz liczymy Pompę Gruntową………………
        Koszt inwestycji liczmy w dużym uproszczeniu i potanieniu 40 000zł……….
        doliczmy zużyty przez nią prąd przez te 10 lat. ………
        Jak pisałeś 4 razy mniej (niech ci już to będzie) w porównaniu do powyższej opcji = 10 125zł………….
        Nie liczę już serwisu, ew. awarii, usterek czy wymiany kompresora…..
        to w sumie Pompa ciepła da nam łączny wynik – 50 125zł…………………..
        I co tu widzimy ?…………….
        Pompa Ciepła (10 lat) koszt = 50 125zł – bez napraw i sewisu………
        Grzejniki Olejowe (10 lat) = 41 500zł …………
        Zatem wg twoich wyliczeń wychodzi 8 625zł na korzyść zwykłych Grzejników olejowych……………………

        i gdzie te twoje założenia „zaoszczędzamy 35 tyś zł.” chyba są wtedy jak tej pompy nie kupimy :)…………….. „sprawność realnie ok. 4” — tylko na papierze. Chyba nigdy nie miałeś w ręku krzywej sprawności pompy i jakie występują śr. temperatury w gruncie :)

        Gruntowa pompa ciepła ma sprawność realnie ok. 4

        • vip

          Kolego ”Polak” przeczytaj jeszcze raz to co napisałem o porównaniu kosztów grzania PC gruntową i samym prądem. Napisałem tam o oszczędności 35tyś w przeciągu 25 lat (tyle ile minimalnie wynosi prawidłowo eksploatowana sprężarka pompy ciepła gruntowej – potem wymiana wiąże się z kosztem ok. 5 tyś) a nie 10 lat. To po pierwsze.

          Po drugie, żaden grzejnik olejowy za 120 zł nie wytrzyma 25 lat i tej cenie to kupisz raczej najgorsze modele.

          Po trzecie, nie każdy ma marzenie aby w każdym pokoju stał wątpliwej urody grzejnik olejowy.

          Po czwarte same grzejniki Ci nie wystarczą bo musisz mieć jeszcze ciepłą wodę użytkową a do tego potrzebujesz bojlera i grzałki – kosztu instalacji tego nie uwzględniłeś przy grzaniu samym prądem.

          Po piąte przy grzaniu samym prądem musisz mieć dom dobrze docieplony, czym gorzej tym jeszcze korzystniej wychodzi PC. Przy dzisiejszych pseudo fachowcach istnieje duże prawdopodobieństwo że nie osiągniemy dobrych parametrów energochłonności budynku.

          Po szóste koszt 40 tyś za instalację PC nie jest potaniony jak to nazwałeś. Jest to średni realny koszt kompletnego montażu PC wraz z całą kotłownią (miałem konkretne oferty nawet sporo poniżej tej kwoty).

          Po siódme jak masz jaja to sam zrobisz kompletną instalację PC gruntowej w cenie ok. 20-22 tyś na nowych nie chińskich częściach. Zrobiłem sam dla siebie dwie takie instalacje, jedną w domu drugą w warsztacie, na nowych pompach Buderusa i Viessmanna za mniej jak 40 tyś obydwie razem.

          Po ósme to muszę Cie rozczarować bo dokładnie wiem jak działa PC i jaką ma sprawność w funkcji temperatury solanki wchodzącej do pompy. Aktualnie (25.02.2019) temperatura ta osiągnęła minimum (a nawet da się już zauważyć lekką regenerację gruntu) i jest w okolicy 0 stopni. Moja pompa przy takiej temperaturze DZ ma sprawność 4.3 przy założeniu temperatury zasilania GZ 35 stopni (u mnie zasilam podłogówkę temperaturą 31-32 stopni czyli sprawność jest wyższa jak 4.3). Do tej pory temperatury DZ były cały czas na plusie więc sprawność była dużo wyższa jak 4.3. Do tego dochodzi strata w postaci pracy pomp obiegowych ale to jest tylko 70W pompa DZ i 45W pompa GZ, czyli sprawność spadnie o ok. 0.3. Jak widzisz kolego sprawność prawidłowo wykonanej PC wynosi nie mniej jak 4. Mam cały układ opomiarowany więc widzę czarno na białym jak pracują moje PC.

          Po dziewiąte, DZ pompy gruntowej możesz wykorzystać w lecie do chłodzenia domu (warunek to ogrzewanie podłogowe). Odbywa się to praktycznie za darmo bo pracują wtedy tylko pompy obiegowe czyli pobieraja ok. 100W mocy a mamy 5 kW mocy chłodniczej. Przy grzaniu samym prądem tego nie masz tylko musisz płacić za klimatyzację (jeśli chcesz mieć oczywiście normalne temperatury w domu podczas upałów)

          Kolego Polak proszę Cię bardzo poznaj dogłębnie pracę PC i jej koszty eksploatacji bo mam wrażenie że widziałeś ją tylko w folderach i słyszałeś opinie tych co mają ”skopane” instalacje.

          Ja nikogo nie namawiam do instalacji PC ani nie jestem żadnym sprzedawcą czy instalatorem. Piszę tylko własne opinie jako świadomego użytkownika dwóch PC gruntowych, które w 100% wykonałem sam i uruchomiłem. Dzięki temu mogłem poznać wszystko z tym związane od podszewki. Pompy działają perfekcyjnie i przy dzisiejszych możliwościach nawet bym się nie zastanawiał żeby w następnym domu zrobić kolejną PC gruntową. Przy całkowitych kosztach instalacji w granicach 20-22tyś i kosztach ogrzewania ok. 800zł/sezon razem z ciepłą wodą użytkową (przy domu 170m2 po podłodze), nie widzę nic bardziej ekonomicznego i trwałego.

          Zwróć uwagę kolego że jak to jest w życiu, kasa łatwo się rozchodzi i jeśli już ją masz to czy nie lepiej zainwestować w taką PC i później co sezon grzewczy praktycznie nie odczuwać kosztów ogrzewania domu? Bez PC musisz co roku myśleć o tym że trzeba wydać te 4 tyś na ogrzewanie samym prądem (to była kalkulacja przy ogrzewaniu podłogowych przy kaloryferach będzie dużo więcej bo nie wykorzystasz taniego prądu bez bufora).

          W swoich wpisach próbuję tylko pokazać że PC to nie jest technologia kosmiczna, tylko banalnie proste urządzenie wykorzystujące przemiany termodynamiczne. Realna cena PC jest dużo niższa jakby to wynikało po lekturze różnych artykułów czy forów internetowych (zwróć uwagę na polskiego producenta pomp gruntowych, których cena jest dwa razy niższa aniżeli zachodnich firm, a jakość często lepsza). Jak się dokładnie rozeznasz w temacie to otworzą Ci się oczy na faktyczne koszty PC i dojdziesz do wniosku że moja kalkulacja była napisana z korzyścią dla grzania samym prądem a nie PC gruntową.

          Pozdrawiam

        • Sławek

          W swoich wyliczeniach musisz uwzględnić jeszcze jedną rzecz: cena prądu nie jest stała i cały czas rośnie (podobnie jak cena innych nośników energii – węgla, gazu), a ostatnio jest mowa o dość drastycznych podwyżkach cen prądu. Oczywiście uderzy to również w posiadaczy pomp ciepła, ale przyznasz, że mniej to odczuje ten, kto zużywa na ogrzewanie 2.000-3.000 kWh rocznie, niż ten kto zużywa 9.000-10.000 kWh rocznie.

          • vip

            Masz rację i przy podwyżkach prądu jeszcze bardziej będzie się opłacało grzać PC. Moim zdaniem jak podrożeje prąd to pewnie inne nośniki energii nie pozostaną w tyle.

  37. Natalia S.

    Wracam do tematu gdyż dostałam powiadomienie o nowej treści w komentarzach. Przypomnę, że w poprzednim domu mieliśmy pompę ciepła wraz z 3 odwiertami po chyba 110m każdy, drogą izolacje zarówno fundamentów jak i budynku, oraz rekuperacje bez której pompa sprawiała problemy (1 rok było bez niej). Koszt tychże elementów w przybliżeniu wyniósł nas 150 000. Pompa 3 razy była serwisowana mimo teoretycznie dobrego i drogiego producenta. Do tego ostre zimy gdzie temperatury spadały do -20 (tereny górskie) przez 2-3 miesiące pokazały, że ten sposób ogrzewania generować ogromne koszty. W słabsze zimy po dokładnej kalkulacji koszty ogrzewania wynosiły ~300zl miesięcznie. W te mocniejsze pompa potrafiła generować koszty rzędu 1000zl na miesiąc.
    Na chwilę obecna mamy nowy dom (od 2016r). Raczej standardowa izolacja (fundament tyko od zewnątrz styrodur, 15cm ściany, poddasze welna 20 albo 25cm). Faktem jest, że poprzedni dom miał jak dobrze pamiętam 160-170m a ten ma tyko 120 + garaż z kotłownia lacznie daje 150-160. W nowym domu po doświadczeniach z pompa i kilku innych przyczyn założyliśmy piec na Eko groszek. Spalanie od września 2017r do teraz nie przekroczyło 2500kg – statystyka ze sterownika pieca (mogę udostępnić) pokrywa się z tym co zostało z 3 ton węgla w garażu (~30kg błędu bo około 19 worków leży w garażu) Nigdy nie widziałam dymu w kominie, zasyp wegla maksymalnie 150kg (6workow po 25kg) w ostania zimę wystarczal na około 2tygodnie spokoju. Czyszczenie pieca (skrobanie) i opróżnianie popiolu około raz na miesiąc. Gruntowne czyszczenie raz na 3-4 miesiące. Piec chodzi nawet w lato grzejac cwu gdzie pełen zasobnik 200l przy 2 dzieci zasypuje około raz na 2 miesiące bez czyszczenia do samej sezonu zimowego. Kalkulacje zostawiam wam. Cena zakupu groszku 950zl. Dobrze zrobiona instalacja, dobry piec, dobrze ustawiony sterownik i dobre okna – można darować sobie pompy, solary czy inne drogie wynalazki. Ostatnio u znajomych widziałam nowy piec który znam (2slimakiem) pakuje popiół do worków.
    Nie będę wypowiadać się na temat gazu bo nie miałam z nim doświadczeń. Rozważany był ale koszty przyłączenia z uwagi na odległość byl nieuzasadniony.
    Dziękuję za udział w dyskusji.

    • vip

      Jeśli dobrze liczę to wychodzi prawie 2400zł za okres wrzesień-maj. U mnie ten sam okres to poniżej 1000zł włącznie z pompami obiegowymi, przy ogrzewaniu pompą ciepła gruntową, dodatkowo w większym domu (temp. średnia 23 stopnie nie ważne czy jest +10 czy – 20 stopni na zewnątrz). Matematyki się nie oszuka, z pompy ciepła jest najniższy koszt jednostki energii. Czyli tak na chłopski rozum, ogrzewając ten sam dom każdym rodzajem źródła ciepła, pompą będzie najtaniej. Zakładam poprawne wykonanie instalacji i ogrzewanie podłogowe (nie rozumiem kogoś, kto go nie robi w nowym domu). Za 150000 zł to można zrobić ze trzy instalacje razem z wentylacją (wentylacja nie jest powiązana z pompą ciepła, więc poprawność jej pracy od niej nie zależy). Normalny koszt instalacji pompy ciepła nie jest specjalnie wyższy od pieca na paliwo stałe, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki (w sprzyjających okolicznościach nawet niższy). Przy pompie odpada typowa kotłownia (lekko licząc 10m2 a to koszt z 20tyś) i komin ok. 3-4tyś. Na pompę wystarczy 2m2 wolnego miejsca. Dodatkowo doliczmy swój czas na obsługę pieca, niby wydaje się że nie dużo ale jednak jest zajęcie do tego więcej sprzątania. Przy pompie mamy czyściutko i praktycznie bez żadnej obsługi. Kolejna sprawa to trwałość, piec wytrzyma trzy razy mniej jak pompa. Nie jest prawdą że dom przy pompie ciepła musi być dobrze docieplony. Powiem więcej, jeśli jest słabo zrobiona izolacja cieplna to wtedy mamy największe oszczędności, bo jednostka ciepła jest najniższa. W pompach ciepła jest moim zdaniem przyszłość, tylko jak na razie w Polsce są mało popularne i ludzie nie mają o nich żadnej świadomości i wiedzy. Z instalatorami jest tak samo, trudno znaleźć takiego co ma faktycznie pojęcie ale to chyba ogólna norma w budownictwie. Pozdrawiam Maciej

    • Zbyszek

      Pani Natalio. Co to za pompa ciepła za 150 tys. zł ? Ona chyba ze złota jest. U mnie całość instalacji na gotowo z fakturą VAT to 50 tys. brutto (pompa 13 kw, kolektory pionowe 3×85 m) minus dofinansowanie z WFOŚ w Łodzi. Ze względu na dofinansowanie musiałem mieć fakturę i wszystkie pozostałe dokumenty jak projekt geologiczny, zmianę ogrzewania w projekcie domu itp. Gdyby nie to za odwierty zapłaciłbym 60 zł za metr zamiast ponad 80 zł. Po odjęciu dofinansowanie i dodaniu kosztów z tym związanych wyszło 37,5 tys. zł. Dom 230 m2. Koszt sezonu grzewczego 1200 zł. Mieszkam w środkowej Polsce między Łodzią, a Warszawą. Pompa pracuje już 6 lat. Sprężarka do mojej PC to koszt około 6 tyś zł. Do tej pory wymieniłem przeponowy zbiornik wyrównawczy, który nie przeszkadzał w pracy pompy, ale powinien pracować. Koszt 100 zł.
      Pozdrawiam

      • matros

        Z komentarzy na temat pomp ciepła, tylko utwierdzam się z mojego wyboru. Zadecydowałem o zamontowaniu pompy powietrze – woda. Pompa 14 kW. Reasumując obliczenia kolegi, to jestem na plusie.
        Sezon grzewczy kosztuje mnie o 1000 pln więcej, ale instalacja o 30 tys. pln mniej. Z powyższych oszczędności mam opłacone grzanie na 10 lat, a to, co zapłaciłbym za grzanie pompą gruntową, to czysta oszczędność. Chciałbym zaznaczyć, że obecne pompy powietrze woda pracują już do minus 30 stopni, a moja tylko do minus 25 stopni, i podgrzewają wodę do wyższej temperatury. Z powyższych faktów ze zdziwieniem przyjmuję do wiadomości, że są osoby, które decydują się na pompy gruntowe, bo jak wiemy,zawsze istnieje ryzyko, że grunt może nie spełniać pokładanych założeń.

        • kensai

          Kurcze sporo za sezon grzewczy, ja mniej płacę grzejąc samym prądem (bez pompy) chyba że powierzchnia się liczy bo u mnie tylko 200m².

          • vip

            Kolego ”kensai” jakie masz zużycie prądu na CO+CWU przez cały okres grzewczy? U mnie przy pompie gruntowej wychodzi 2000kWh, czyli bez pompy wyszło by ok. 8000kWh. Przy cenie 1kWh na poziomie 0.38gr (tyle mi wychodzi jak korzystam 80% z taniej strefy prądu) koszt ogrzewania wyszedł by mnie ok. 3000 zł. Przy pompie gruntowej w tym roku wyjdzie ok. 750 zł za cały sezon grzewczy z CWU (do tej pory ogrzewanie kosztowało mnie 500 zł). Dom mam 170 m2 po podłodze.

          • kensai

            Muszę odpowiedzieć sam sobie bo pod postem poniżej nie ma opcji odpowiedz.
            Kolego VIP zużycie CO + CWU to prawie dokładnie co roku 10 000 kWh (od 5 lat). Wcześniej miałem koszt 21,5grosza za kW, obecnie 27,5 grosza/kWh (mam bufor 1500l + bojler na CWU 300l, 100% energii zużytej w taniej taryfie, bo w pozostałym okresie nie ma zezwolenia na grzanie od sterownika). Czyli 2750zł rocznie za CO + CWU, dom w górach więc zużycie energii większe niż np. w centralnej Polsce (tzn np. teraz leży u mnie śnieg).

          • vip

            ”Kensai” mamy bardzo podobne zużycie energii na potrzeby CO i CWU. Ja mam dom niecałe 20% mniejszy od Twojego i obydwaj mamy 100% wodnej podłogówki (czyli wychodzi nam zużycie energii na poziomie 45-50 W/m2- mniej więcej tyle ile powinno to być w nowo budowanych domach) . Dom też mam w raczej zimniejszej części kraju i temp wew. ok 23 stopnie. Czy jesteś w stanie napisać jakie poniosłeś koszty inwestycyjne ogrzewania elektrycznego? Nie liczymy tutaj podłogówki bo obydwaj mamy taką samą, tylko sam piec elektryczny i podłączenie go wraz z buforem (bez bojlera CWU). Można zrobić ciekawe porównanie obydwu systemów elektrycznych, Twojego – sam prąd i mojego PC gruntowa. Pozdrawiam

          • kensai

            „vip”: Bufor 1500l kosztował 6000zł, piec elektryczny 12kW (pracuje realnie przez połowę czasu więc efektywnie 6kW) 2000zł, zawory + sterownik elektryczny + hydraulik + to co nie ma w standardowej instalacji – strzelam że 3000zł. Czyli łącznie około 11 000 zł za ogrzewanie elektryczne z buforem tylko w taniej taryfie (standardowej instalacji – podłogówki, pompki do niej , bojlera, itp. nie liczę). Instalacja zrobiona w 2013 roku więc teraz jest zapewne drożej, chociaż zamiast pieca można dać grzałki elektryczne + przekaźnik co znacznie uprości instalację i ta cena 11 tys. powinna zostać zachowana.

          • vip

            Na początek małe sprostowanie co do zużycia energii cieplnej przez nasze domy. Napisałem że jest 47-50W/m2 a ma być oczywiście 47-50 kWh/m2 przez rok. Można przyjąć że takie zapotrzebowanie powinien osiągać każdy nowo budowany dom (jest to standard energooszczędnego budynku). Nie ma żadnego problemu żeby osiągnąć taki wskaźnik bez zbędnego zawyżania kosztów inwestycyjnych (pod warunkiem że robi to sprawdzony wykonawca a nie firma z pracownikami z łapanki).

            Porównanie konkretnych dwóch systemów grzewczych, sam prąd i pompa ciepła gruntowa (w obydwu przypadkach 100% ogrzewanie podłogowe):

            – załóżmy średnią cenę energii elektrycznej na poziomie 29.5 gr/kWh tania strefa (Ty masz 27.5 gr/kWh a ja 31.5 gr/kWh).

            – Twój system ”kensai”, piec elektryczny – koszt inwestycyjny to 11tyś zł + zasobnik CWU ok. 2tyś czyli 13 tyś zł (może jednak policzmy z zasobnikiem).

            – Koszty CO+CWU (przeliczmy to dla domu 170m2 żeby łatwiej porównać) – czyli 170 x 10000kWh/200 = 8500 kWh – tyle byś zużył przy domu 170m2

            Przy grzaniu tylko w taniej strefie (co umożliwia Ci bufor 1.5m3 i moc pieca elektrycznego 12kW) całkowity koszt CO+CWU wynosi 8500 x 29.5 = 2507 zł

            – Mój system – pompa ciepła gruntowa – koszty inwestycyjne weźmy w dwóch opcjach:

            – samodzielne wykonanie – 22 tyś
            – wykonanie przez firmę – 40 tyś (realna kwota z wycen, które kiedyś otrzymałem)

            – zużycie prądu przez PC na CO+CWU to 2000 kWh

            W związku z tym że nie posiadam dodatkowego bufora to pompa ciepła włącza się też w drogiej strefie ale tylko niecałe 20% całego czasu pracy. Koszt jednej kWh wychodzi mi wtedy 38gr (czyli 36 gr przy naszej założonej średniej cenie kWh)

            – 2000 kWh x 36gr = 720 zł

            – Koszty eksploatacji weźmy za 10 i 15 lat

            Dla 10 lat eksploatacji:
            – Sam prąd – 2507 zł x 10 = 25070 zł plus instalacja 13000 zł = 38070 zł

            – Pompa ciepła gruntowa wykonanie własne – 720 zł x 10 = 7200 plus instalacja 22000 zł = 29200 zł

            – Pompa ciepła gruntowa wykonanie zlecone – 720 zł x 10 = 7200 plus instalacja 40000 zł = 47200 zł

            Dla 15 lat eksploatacji:

            – Sam prąd – 2507 zł x 15 = 37605 zł plus instalacja 13000 zł = 50605 zł

            – Pompa ciepła gruntowa wykonanie własne – 720 zł x 15 = 10800 zł plus instalacja 22000 zł = 32800 zł

            – Pompa ciepła gruntowa wykonanie zlecone – 720 zł x 15 = 10800 zł plus instalacja 40000 zł = 50800 zł

            Jak widać z kalkulacji (na konkretnych realnych przykładach), ogrzewanie samym prądem, przy zachowaniu pewnych wymagań (dom energooszczędny – 50kWh/m2 – grzanie tylko w taniej strefie – 100% ogrzewanie podłogowe) zrównuje się kosztami z pompą ciepła po ok. 15 latach.

            Przy wykonaniu instalacji PC gruntowej samodzielnie koszty eksploatacji i instalacji zrównują się już po 5 latach.

            Porównanie to jest na przykładach najbardziej korzystnych dla grzania samym prądem. Jeśli mielibyśmy dom o wyższym zapotrzebowaniu energetycznym i droższą cenę kWh to PC gruntowa wychodzi dużo bardziej ekonomicznie jak ogrzewanie samym prądem.

            Pozostaje jeszcze kwestia trwałości obydwu systemów. Praktyka pokazuje że PC gruntowe pracują bez problemu po 25-30 lat (na zachodnich forach można o tym poczytać bo u nas PC to dalej prawie nowość i mało starych instalacji). Trudno powiedzieć jak się będą zachowywać współczesne pompy.

            Nie wiem jaka jest trwałość pieca elektrycznego ale myślę że dość duża, poza tym nie jest to specjalnie drogie urządzenie.

            Przeliczmy jeszcze roczny koszt CO+CWU dla 25 lat eksploatacji (zakładam taką minimalna trwałość PC)

            – Sam prąd – 2507 x 25 + 13000 = 75675 zł

            75675/25 = 3027 zł/ rok

            – Pompa ciepła gruntowa wykonanie własne – 720 zł x 25 + 22000 = 40000 zł

            40000/25 = 1600 zł/rok

            – Pompa ciepła gruntowa wykonanie zlecone – 720 zł x 25 + 40000 = 58000 zł

            58000/25 = 2320 zł/rok

            Jak widać ogrzewanie samym prądem, przy zachowaniu pewnym wymagań, jest dość ekonomiczne i warte rozważenia.

            Pozdrawiam

          • kensai

            Dzieki vip za dokonanie obliczeń, jak widać jest wiele rozwiązań. Nie wiem jak z trwałością bufora – gwarancja jest tylko 5 letnia, ale trwałość może być spora skoro jest w nim cały czas ta sama woda (raz na rok czy dwa można trochę dobić ciśnienia w instalacji jeśli spadnie). Nie wiem też czy nie trzeba serwisować pompy (wymiana glikolu) – pieca się nie serwisuje (chyba że by się zepsuł). Generalnie te dwa rozwiązania (i piec na gaz z sieci) są raczej bezobsługowe, w przeciwieństwie do kotłów na paliwo stałe.

          • vip

            Generalnie to nie wymienia się glikolu w dolnym źródle. Pracuje on w niskich temperaturach i bardzo powoli następuje jego starzenie. Poza tym zalewa się mieszaninę glikolu o temp. zamarzania -15C a w kolektorze w skrajnym przypadku może być -8,-9C a przeważnie nie przekracza -5C. Mamy zatem tak duży margines bezpieczeństwa że nawet jakaś utrata właściwości glikolu nie spowoduje że zamarznie. Co innego w instalacjach solarnych jak może osiągać +200C a nawet więcej a w drugą stronę może być -30C.

        • vip

          Kolego matros, jak zwykle bronisz rękami i nogami pomp powietrznych tylko że Twoje argumenty są naciągane do granic możliwości. Znowu piszesz o gruncie nie spełniającym założeń, nie mając w ogóle wiadomości w tym temacie. Nie znam instalacji prawidłowo wykonanych w którym grunt nie spełnił by wymagań do sprawnego pobierania energii z niego.
          Co Ty piszesz za bzdety o różnicy 30tyś na kosztach instalacji pompy powietrznej i gruntowej.
          Jeszcze jak rozważałem wykonanie moich instalacji przez firmę dostawałem wyceny instalacji z gruntowymi i powietrznymi pompami. Muszę Cię rozczarować pompa powietrzna nie wychodzi taniej.
          To jest wycena jaką dostałem z jednej z firm:
          Wycena materiałów i robocizny :
          – kotłownia z pompą ciepła powietrzną Panasonic 12 kW T-CAP : 39’233,00 zł netto
          – kotłownia z pompą ciepła gruntową Danfoss DHP-L 10 Opti : 34’289,00 zł netto
          – kotłownia z pompą ciepła gruntową Ecopawer 11 C : 28’223,00 zł netto
          – dolne źródło dla pomp ciepła gruntowych : 9’748,00 zł netto
          Ceny są netto ale można je traktować jako do zapłaty.
          Ceny są z kompletną kotłownią.

          Ty płacisz więcej za grzane o 1000zł a ja nawet 1000zł za całe ogrzewanie z CWU nie płacę.
          Dodatkowo nie mam niezbyt ładnego, hałasującego, mebla koło domu w postaci jednostki zewnętrznej.
          Teraz jest moda na pompy powietrzne i w mediach się je lansuje jednak jakby kolega nie zaklinał rzeczywistości to gruntowa w ogólnym rozrachunku wyjdzie dużo taniej. Jeśli ktoś ma tylko miejsce na działce na kolektor (te 200-300 m2 to prawie każdy znajdzie jak zechce) to powietrzna pompa nie ma sensu.
          Proponuję do analizy brać realne ceny montażu instalacji a nie takie podawane przez wykonawców, którzy mają ochotę zarobić dwa razy więcej jak średnie ceny rynkowe.

        • Sławek

          Skąd ty wziąłeś koszt o 30.000 zł mniejszy!? Mnie pompa gruntowa kosztowała 38.000 zł, a oferty pomp powietrznych były wówczas za 30.000 zł, czyli niewielka różnica, zatem logiczne jest, że wybrałem stabilniejszą pompę gruntową. Za 8.000 zł to kupisz pompę powietrzną, ale tylko do c.w.u., a nie do c.o. Każdy grunt nadaje się do instalacji gruntowej pompy ciepła, jedynie w zależności od rodzaju gruntu i jego wydatku energetycznego musisz mieć większą powierzchnię dolnego źródła (lub dłuższe odwierty pionowe) lub mniejszą. To wszystko. Geolog to szczegółowo opisuje w projekcie robót geologicznych, a ponadto, ten co wykonuje dolne źródło też najczęściej wie, jaki rodzaj gruntu jaki ma wydatek energetyczny.

          • vip

            Kolega ”matros” sam ma powietrzną pompę, płaci blisko dwa razy więcej za ogrzewanie jakby miał gruntową w podobnej cenie, dlatego próbuje naginać rzeczywistość. Szkoda tylko że mąci tym w głowach ludziom, którzy szukają tutaj jakiejś wiarygodnej informacji odnośnie ogrzewania. Faktem jest że pompa ciepła powietrzna jest dużo droższa w eksploatacji jak gruntowa, przy podobnych kosztach montażu. Jak ktoś ma tylko miejsce na działce na kolektor, to nie widzę sensu decydować się na pompę powietrzną w nowo budowanym domu. Pozdrawiam.

          • Sławek

            Do „vip-a”: nawet jak ktoś ma mikro działkę, to może założyć pompę gruntową. Zrobi odwierty pionowe, a nie kolektor poziomy i tyle. To również nie kosztuje aż takich cudów, a jest jeszcze bardziej stabilne, bo im głębiej, tym temperatura gruntu bardziej stabilna.

          • vip

            Można zrobić odwierty, tylko tego nie zrobisz sam a to podroży koszt instalacji o jakieś 5-7tyś dla PC 6-7kW. Tak czy inaczej nawet jakbym miał robić odwierty to i tak bym się zdecydował na PC gruntową. Szkoda tylko że są osoby, które robią ”krecią” robotę i przedstawiają w złym świetle PC gruntowe a nie miały z nimi nic wspólnego lub są z branży i mają w tym interes. Instalatorzy wolą montować PC powietrzne, bo łatwiej im to zrobić a kasa wpadnie podobna jak za gruntową. Potem klient zapłaci drożej za grzanie ale to już nie ich problem.

    • Sławek

      O jakiej mocy miała Pani tą pompę ciepła? Z tego co czytam, to odwiertów było aż za dużo, nie wiem, czy to nie było przewymiarowane (na dom o powierzchni 170 m2 wystarczyłyby 2 odwierty po 110 metrów), a z kolei za małą moc miała sama pompa, dlatego tak to działało. Ktoś to po prostu spartolił.
      A co do dymu – mam tą nieprzyjemność, że wszyscy wokół mnie mają piece węglowe i wokół jest jeden smród, smog, z kominów leci siwy i czarny dym, koszmar.

  38. Miro

    Ciekawe i zastanawiające te dane dotyczące sprawności kotłów , tylko skąd przy kotłach węglowych 60% ? , a przy gazie 100% , no chyba że kotły węglowe 2 klasy albo 1 klasy ,ale takich nie znalazłem 4 klasa i 5 klasa to sprawność powyżej 80% i 90% , ten artykuł powinien nosić nazwę „Czym najbardziej ekologicznie ogrzejesz dom” bo to typowa opłacona reklamówka anty węglowa jakich coraz więcej jak grzybów po deszczu w necie . Jest wielu którzy pokazują ze swoich obliczeń jak mało płacą za grzanie gazem i wypisują kwotę, tylko że mają albo mały metraż ,albo dom w nowej termo technologii, a tu chodzi przeliczenie proste kosztu uzysku energii z danego paliwa , ile za ile , a w tym przypadku węgiel przy niewielkich kosztach inwestycji nie ma konkurencji , można przytaczać różne teorie , ale póki co gaz mamy z gazoportu i jedyna szansa obniżki ceny tego surowca to przyklejenie podatku do węgla co się obecne robi celem obniżenia ceny gazu , takie nieuczciwe przerzucanie
    eko kosztów pod dyktando podpisanej przez PO w Parlamencie UE ustawy o eliminacji węgla jako źródła energii.
    Tyle w tym temacie

  39. szukający

    W projekcie było zasilanie paliwem gazowym,piec 19kw.jeden architekt/projektant przerobił na Olej opalowy ,a to dlatego , że nitki gazowej nie było w ulicy gdzie stoi budynek.
    ,było to jakiś czas temu.Teraz jest nadzieja ,ze gaz będzie w 2019 roku,nawet jakieś papiery z gazowni przyszły na zapotrzebowanie ile tego gazu będzie się używało.Teraz tylko zrobić w płacić kasę ok.2200zł i umowę podpisać.Czy znowu muszę poprawiać projekt ,kiedyś olej był tani ,teraz to 4,30 z 1litr i na pewno na takie ogrzewanie się piszę.
    Tak więc albo gaz ,a może pellet np.twin bio luxory 12/16kw ,taki beż dotacji w piątej klasie.

  40. Sinkoplex

    Właśnie dużo zastanawiam się nad tym, jakie ogrzewanie, a dokładnie materiały do ogrzania byłyby najlepsze, najtańsze, a też najskuteczniejsze. Dzięki za takie przedstawienie całej tej sprawy. :)

  41. Dareek

    Za gaz do 2 kuchni + grzanie wody do dwóch łazienek 120 zł miesięcznie. =1440 złotych rocznie.
    Czasami podgrzeje lekko dom gazem ale bardzo rzadko. Odliczyć trzeba że zima palę węglem i drewnem grzejąc dom i wodę.
    Może wy nie gotujecie? Skąd wam takie koszty wychodzą.
    W zimie spalam jakieś niecałe 2 tony węgla i z 10 metrów drewna. Dom niedogrzany bo palone rano i wieczorem z uwagi na pracę a synowi dołożyć późnym wieczorem sie nie chce.
    Temperatura albo za duża albo za mała.
    A Wy 2500 za gaz płacicie? na mieście obiady jecie i wody nie grzejecie?

    • Prawdomówny

      Zgadzam się, gdyż płace za gotowanie i ciepłą wodę rocznie1500 PLN. W okresie grzewczym dopłacam 2500 PLN / 5,6/ mcy/co rocznie stanowi około 4000PLN. Dom ma powierzchnie 205 m2 wysokość do sufitu 2,7 m, przy temperaturze około 20 stopni C. I taka jest rzeczywistość przy wygodzie mieszkańców.

  42. Wald

    Dareek,

    tak wychodzi ogrzewanie domu 180 m2 i ciepła woda za 7 miesięcy 1250 m3 plus 5 miesięcy ciepła woda200m3 to wychodzi 1420 m3 gazu.
    razy cena za metr około 2 zł wychodzi 3 tys. zł.

    przypomnę tylko ze temat artykułu jest, „Czym najtaniej ogrzejesz dom?”
    a nie
    na czym taniej ugotujesz zupe ;)

  43. Łukasz

    Witam,
    mam pytanie do osób ogrzewających domy gazem ziemnym, ile zużywają w trakcie sezonu drewna w kominku?
    Aktualnie ogrzewam dom groszkiem powierzchnia 260m2 zużycie węgla 5-6 ton(4200) na rok z podgrzaniem wody dla 6 osób, temperatura w domu 23 stopnie. W tym roku pociągnięty gaz w ulicy i zastanawiam się nad zmianą. Mam znajomych którzy ogrzewają swoje domy gazem, powierzchnia sporo mniejsza bo około 150 m2 i rachunki za cały rok około 3500 plus do tego 3-4 metry drewna w kominku, temperatura w domu przy grzaniu samym gazem to 20 stopni.

    • Wald

      Kominek ma charakter okazjonalny w ostatnim roku rozpaliłem może 10 razy w tym 2 Lipca 2018
      wiec ile mogłem spalić drewna? a dom 180 m2 zużycie ciepłej wody ok 15 m3/miesiac

  44. Andrzej

    Witam to i ja opisze Moj dom 105m ocieplony 15cm styropianu i wełna na stropie 40cm połowa podłogówki i kaloryferów temp w domu około 21-23 grzeje piecem z podajnikiem tłokowym z wbudowaną wężownicą na miał za cały rok łącznie z ciepła woda rodzina 5 osób spalam około 4,5 tony koszt zakupu około 400zl za tonę plus transport z kopalni około 200 zł kaloryczność miału około 20-22

    • Antoni

      Witam,

      Zazdroszczę cen kotłowni pod pompę ciepła.
      Moja oferta jaka dostałem to 47k PLN netto.
      Do tego 46k PLN odwierty (300m).
      Pompa 13,3kW, na odwiertach nie będę oszczędzał bo inaczej to nie ma sensu jak ktoś zrobi to niedokładnie.
      Cały koszt to około 100k PLN. Mam gaz na działce ale wybrałem PC. Dom 220m2, 25cm styropianu, 7kW fotowoltaiki.
      Czemu taki wybór?
      1. Instalacja gazowa to 30k PLN,
      2. Dopłata za PC z FOŚ 30%,
      3. Nie patrzę na cenę gazu i prądu,
      4. Ogrzewam dom ile chce,
      5. Rodzina 2+3 wiec zużycie CWU dość znaczne,
      6. Zakładam, że w ciągu 10 lat zwróci mi się różnica miedzy instalacja gazowa a PC czyli 40k.
      Czekam z niecierpliwością na posty gdzie popełniłem błąd.
      Aha, fotowoltaika kosztuje mnie 36k PLN i tez dopłata 30% z FOŚ.

        • vip

          Chyba ktoś chce dobrze zarobić na tej instalacji. Jeśli dom jest nowy i normalnie docieplony to pompa o mocy 13.3kW jest dużo za duża. Czy kolega ma jakąś szczegółową wycenę tej PC? 46k PLN za 300m kolektora pionowego to jakaś horrendalna cena (ja dla dwóch pomp ciepła 4.8KW i 6.9kW, za 320m odwiertu z rurami dostałem wycenę 23k PLN od sprawdzonej firmy ale i to uznałem za dużo więc zrobiłem wymiennik poziomy w sumie 700mb za 10k PLN i działa bardzo dobrze). Moim zdaniem 47k PLN netto za PC i 46k PLN za odwierty to strasznie drogo. Dla takiego domu to pompa 8-9kW (przy normalnym dociepleniu czyli o rocznym zapotrzebowaniu na energię cieplną na poziomie 60-70kWh/m2.
          Jeśli dodatkowo masz 100% podłogówki to bardzo tanio będziesz ogrzewał dom, tylko poszukaj jakieś normalnej firmy, która nie będzie chciała na tym zrobić ”interesu życia”
          Wybór PC gruntowej to bardzo dobra decyzja (dobrze że nie wybrałeś powietrznej) tylko nie za taką kasę bo to mija się z celem (czytaj tanimi kosztami eksploatacji gdzie wliczamy przecież koszt instalacji). Instalacja PC to nie jest żadna filozofia, która mogłaby tyle kosztować. Aktualnie cena PC gruntowej o takiej mocy jest w granicach 25k PLN (ze wszystkimi bajerami włącznie z podłączeniem do internetu) do tego dochodzi tylko bojler CWU ok. 2-3K PLN i połączenie tego. Niech będzie razem 30k PLN. Wychodzi że na uruchomienie pozostaje 17k PLN czyli koszmarna kasa. Dodam tylko że na samym zakupie PC instalator już zarabia z 5-7k PLN. To samo dotyczy kolektora poziomego, można go zrobić za 10k PLN brutto, jak również za 46k PLN netto jak ktoś Ci proponuje.

          W punktach 3 i 6 nie ma konsekwencji, bo musisz patrzeć na ceny nośników energii żeby policzyć czas zwrotu.
          Tak czy inaczej odnośnie punktu 6 to przez 10 lat nie zwróci Ci się różnica 40k PLN w kosztach ogrzewania gaz-PC gruntowa, będzie to raczej bliżej 20 lat i to w przypadku słabego docieplenia domu (wtedy ogrzewanie PC wychodzi bardziej korzystnie).
          Policzę Ci to zgrubnie:
          – dom 220m2 z zapotrzebowaniem na energię cieplną 70kWm2 (przeciętnie docieplony) = 15400kWh
          – koszt gazu to 15400 x 0.22zł kwh = 3388 PLN/sezon
          – PC gruntowa to 15400/ COP4 = 3850 kWh x 0.38 gr = 1463 PLN/sezon – taryfa G12w 80% w taniej strefie
          – PC gruntowa dla taryfy G11 wyjdzie 3850 kWh x 0.57 gr = 2194 PLN/sezon

          Czas zwrotu inwestycji w Twoim przypadku przy taryfie G12w wyniesie więc 20 lat a dla taryfy G11 33.5 roku.
          Należałoby dla dokładniejszego obliczenia uwzględnić trwałość obydwu instalacji, która dla PC będzie dużo wyższa jak dla gazu co przełoży się na skrócenie czasu zwrotu.
          Z drugiej strony jeśli dom będziesz miał wykonany w standardzie energooszczędnym to czas zwrotu się wydłuży.
          Moim zdaniem najbardziej rozsądnym wyjściem jest montaż PC gruntowej w cenie adekwatnej do jej wartości, czyli generalnie dla takiego domu realny koszt PC powinien się zamknąć w kwocie 40-42k PLN razem z kolektorem poziomym lub 50k PLN z kolektorem w postaci odwiertów (dla pompy 9kW).
          Jak kolega jest elastyczny i nie musi mieć PC Viessmanna czy Buderusa to proponuję napisać po ofertę do polskiej firmy Ecopol-System, która to ma w swojej ofercie pompy nie gorsze od zachodnich a sporo tańsze.
          Nie daj sobie kolego wcisnąć pompy gruntowej 13.3kW do domu 220m2, dobrze docieplonego, bo sporo przepłacisz (dużo droższy kolektor szczególnie pionowy, droższa pompa) i PC nie będzie pracować optymalnie.
          Drugie to nie daj sobie wcisnąć żadnego bufora jak masz 100% podłogówki (nie mówię tutaj o bojlerze na CWU tylko o buforze to akumulacji ciepła).
          Czy masz obliczone zapotrzebowanie Twojego domu na energię cieplną?
          Wentylacja będzie mechaniczna?

          Pozdrawiam

          • Antoni

            Witam,
            Przygotuję zestawienie i opublikuję. Generalnie oferty od 40k PLN do 57k PLN, Dimplex i Vissmann.
            Nigdy nie dostałem niższej oferty niż 40k PLN brutto za pompę.
            Zasobnik buforowy 600 l, oczywiście w cenie pompy cały sprzęt dodatkowy i montaż.
            Odwierty od 160 do 180 PLN/m i jedna za 95 PLN/m.
            Akceptuję tylko te oferty gdzie wliczona jest kompleksowa usługa z wywózką urobku włącznie.

            Pozdrawiam i miłego dnia!

      • matros

        Kolego Antoni, bardzo dobra decyzja. Jesteś otwarty na nowe, a to na dzień dzisiejszy jest wyborem najlepszym. Dzięki takim , jak Ty, świat idzie do przodu. Nie możemy bać się automatyki i powinniśmy korzystać z osiągnięć najnowszej elektroniki. Nie rozumiem tych, co propagują techniczną staroć. Niestety Świat składa się z hamulcowych również, dlatego szczególnie w naszym kraju lepsze ma problem z dotarciem do niektórych osobników. Boją się nowego, nie znają, brak wyobraźni. Gratuluję wyboru z całego serca.

        • Antoni

          Matros, bardzo dziękuję za tak miłe słowa. Tak zacząć tydzień życzę każdemu!
          Decyzja dla mnie była dość prosta ale później ją obronić to była walka!
          Jeszcze raz bardzo dziękuję i życzę wszystkiego co najlepsze!

  45. Waldemar Dzięgielewski

    Zrobiłem opracowania wg. cen na terenie wielkopolski wynik- nie warto palić węglem.
    Nie wiem ja kto opublikować bo mam to w Excelu i PDF

    • Sławek

      Może dla własnej wygody (brak obsługi)? I może dla ekologii (czyli dla nas wszystkich) – brak smrodu, smogu i syfu?

  46. Waldemar Dzięgielewski

    A czyste powietrze nie jest ważne.
    Założy Pan kostkę przed domem i też się nie wróci, co roku będzie się robić gorsza, zarośnie mchem itp.
    Ja w przyszłym roku zakładam fotovoltaikę jakieś 6-7 Kwp. W domu mam pompę ciepła nie za 80 tysięcy tylko za 5,5 tys. chodzi już bezawaryjnie 5 rok. Instalacje zrobiłem sam.

  47. emeryt

    Suwalski biegun zimna dom 200m2 plus budynek gospodarczy ok.40m2 plus ciepła woda cały rok zasobnik warstwowy 300l ogrzewam ekogroszkiem w cenie ok. 1100zlza tonę kal.26-29 w ciągu roku zużywam 5-7 ton zależy od zimy przechodzę w 2019r na gaz ziemny ile by nie kosztował ale mam nadzieję że za cały rok więcej nie zapłacę niż za ekogroszek 6-7000zl rocznie ale bez pracy i z rączkami nad głową wygodnie poleżeć

    • My mamy dom ogrzewany gruntową pompą ciepła.
      Niestety nie mamy osobnego licznika energii podpiętego pod pompę, ale łączny koszt rachunku za prąd za cały dom (190m2) waha się pomiędzy 4500 – 5000 PLN
      W tym mamy już wszystko – ogrzewanie, ciepła woda, pralka, suszarka, lodówka, oświetlenie, wszystkie sprzęty…
      Wg mnie wychodzi bardzo rozsądnie.
      Oczywiście koszt instalacji był wysoki, ale należy pamiętać też o komforcie które takie rozwiązanie daje. To już trudno wycenić.

      • matros

        Mam podobny dom, ale używam pompy powietrze – woda. Całoroczny rachunek, to lekko poniżej 4 tys. pln.Korzystam z taryfy tanie łykendy g12w.Gdybym miał taryfę g11,to też bym tyle płacił.Oczywiście, wszystko jest zasilane prądem. Dom 200 m2.

        • A czy ta zmiana taryfy nie jest uciążliwa? zastanawiałem się nad tym, ale obawiam się że mocno musielibyśmy zmienić nawyki. Np. Wstawianie prania, zmywania po 22’giej itd. żeby ta zmiana taryfy miała jakiś sens…
          No i jak z ciepłą wodą? Grzejesz pompą przed 15’tą żeby zmieścić się w tańszych godzinach? Czy nie zwracasz na to uwagi…

          • matros

            Ja polecałbym Tobie zmianę taryfy na g12w teraz,akurat na sezon zimowy.Przy elektrycznym grzaniu największe zużycie prądu jest w porze nocnej.Przy zrównaniu zużycia energii taniej i drogiej,opłaty zrównują się z taryfą g11.Zasadniczo nie zwracamy uwagi na pore dnia.Przy tej taryfie g12w masz zawsze soboty i niedziele oraz wszystkie święta 24h tanie.Aktywność kuchenna też między 13 a 15-tą,czyli tanio.Na rachunku zobaczysz ile zużyłeś tanich i drogich kilowatogodzin.Śmiało,życiem nie ryzykujesz.Ja tez miałem obawy,jak to wyjdzie.Zawsze możesz wrócić do g11,ale będziesz miał porównanie.Powodzenia.

        • wejko

          Jeśli można zapytać o producenta pompy powietrznej, moc – jak się sprawuje w mrozy oraz ile kosztowała…. Z tego co wiem, to COP dla powietrznej pompy poniżej zera jest bardzo niski…

          • matros

            Ja pompę powietrze -woda zainstalowałem 6 lat temu i kupiłem Hitachi.(14 kW mocy grzewczej
            ; 5kW poboru mocy el.)Kosztowała 20 tys. pln plus 1000 pln podłączenie do systemu.Koniecznie musi być z inwerterem, czyli wybrałem droższą. W Norwegii tego typu pompy były już wtedy bardzo popularne, a dokładnie bardziej popularne typu powietrze-powietrze. Doboru mocy grzewczej dokonałem na podstawie mocy
            pieca gazowego, który wyrzuciłem. Ta moc wg mnie musiała wystarczyć do zainstalowanych w moim domu kaloryferów. Przez 6 lat była jedna noc, kiedy temperatura spadła do minus 27 stopni.Wtedy włączyły się grzałki elektryczne. W nocy, czyli na taniej taryfie, bo w dzień przy minus 20 stopni pompa ruszyła. COP spada wraz ze spadkiem temperatury i dlatego zimowe trzy miesiące kosztują najdrożej. Ostania zima to 660 pln miesięcznie. Podana cena to nie tylko grzanie, ale też gotowanie ,ciepła woda i pozostałe urządzenia elektryczne, bo mam tylko jeden licznik energii, i ciężko mi rozgraniczyć tylko grzanie. Obecnie produkuje się lepsze pompy powietrze – woda i jest dużo większy wybór.

  48. Palacz

    Mieszkam w regionie gdzi jest dużo drewna na opał i mi się nie kalkuluje ogrzewać domu drewnem.
    Dlaczego?
    Autor pisze że według niego jest naj taniej.
    1m3 drewna liściastego. 160zl na zimę około 12m3
    Ciecie drewna około 20zl/m3
    Moja praca porabanie drewna ,suszenie min.rok dąb,przywóz do kotłowni
    Czyli drewno 1920zl
    Ciecie 240zl
    Moja praca 400zl
    Składowanie i czas?
    Razem 2560zl
    To jest 2.5t węgla dobrej jakości który starczy na cały okres grzewczy

  49. olo54

    Odwrócę trochę ten temat jak ogrzać dom mając do dyspozycji 350 złotych miesięcznie?
    350X12=4200
    Ja robię to nie zagłębiając się zbytnio w szczegóły tak.
    Gazem grzeję wodę od wiosny do jesieni.
    Jesienią odpalam piec węglowy na wszystko zeszłej zimy zeszło 1,7 tony węgla ruskiego i sam nie wiem ale powiedzmy że 10 m3 drewna (przestrzennych).
    Czasami zimą włączam tez gaz ale nie za często.
    I podana kwota styka.
    Minusy to rozpalamy rano i wieczorem z uwagi na pracę więc temperatury zmieniają się od 17 do 22.
    raz w nocy spadło do 13 stopni przy silnych mrozach ale dom jeszcze nie do końca ocieplony, a nikomu nie chciało sie drałować do pieca.
    Przy ciągłym paleniu sobota niedziela kłopot jest z ciągły dorzucaniem do pieca bo co 4 godziny trzeba mu trochę podrzucić (taki jego urok). Podrzucenie większej ilości to sauna spali wszystko!
    Ewentualne rozwiązania aby poprawić komfort to tylko piec na ekogroszek z podajnikiem i to też nie za duży !!!!
    Z tego co widzę piece są sporo przewymiarowane !!!!
    Nawet gazowe sa przewymiarowane bo jak jest jesień to gazówka sie wyłącza z przegrzania wymiennika a ustawione mam 40-42 stopnie na ciumkanie!
    Mniejszy piec spala mniej!
    Najlepiej mniejszy piec + kominek jak chcemy podbic temperaturę w największe mrozy!

    pozdrawiam serdecznie

    • Sławek

      Czyli drogo i niekomfortowo. Spadki temperatury do 17 stopni, a nawet 13 stopni!? To bardzo zimno, a jeszcze trzeba co chwilę dokładać do pieca.
      Ja, mając pompę ciepła płacę niecałe 300 zł miesięcznie za prąd za wszystko (grzanie, gotowanie, c.w., TV, światło itd.).

  50. kalkulatory_istnieja

    „Węgiel kamienny 8 kWh/kg 0,75 zł”
    Chciałem zapytać, jak to jest, że węgiel o kaloryczności 29 MJ (ok. 8kWh z kilograma) kupujemy po 750zł?
    Bo mnie wydaje się, że węgiel kupowany gdzieś, gdzie wydaje na m się że jest dobry (bo czarny?) jest raczej marnej jakości (pomijając Śląsk) i byłbym skłonny przyjąć raczej, w 2018r, że jako-taki węgiel z dostawą kosztuje 900 zł/t (i to jest często węgiel „ruski/ukraiński”).
    I ten węgiel liczyłbym raczej jako 22MJ kaloryczności – co daje 6,1 kWh z kilograma.
    A więc rozrzut na samej tylko jakości węgla może być 25%!
    DRUGA UWAGA: Mowa jest o domu 120m2 energooszczędnym do 70KWh/m2 rocznie. Nie wpływa to na dalsze wyliczenia, ale .. jest zastanawiające:
    70000W/24H/365DNI = 8W/m2 (0.008 kW/h)
    idąc tym tropem powinniśmy spalić 1378 kg węgla o kaloryczności 22MJ (ze sprawnością 100%)’
    1378kg*6100KWh z 1kg / 24 godziny / 365 dni = 8
    i 1722kg ze sprawnością 80%
    (1722*6100/24/365)*0.8=8
    Standardowym tekstem „starych fachowców” jest/było określanie zapotrzebowania: 100W na metr, ok. te czasy (lepianek z betonu) raczej minęły, ale patrząc po samych tylko wpisach, to większość z nas ma domy standardowe (jakby ich nie nazwali w papierach projektanckich) i nawet tu wydaje mi się dosyć dziwna wartość 90KWh/m2 rocznie (10,5 Wh/m2 ??).
    [ W każdej chwili musimy dostarczać dajmy 100W energii na każdy m2, co da przez godzinę 0,1kWh na liczniku ]

    • kalkulatory_istnieja

      Przepraszam, liczyłem inaczej niż napisałem (miało być prościej a wyszedł mętlik).
      8W/m2 * 120m2(tytułowe) * 24 godziny * 365 dni / 6100W (1kg węgla 22MJ) = 1378 kg węgla/rok

      Aha, btw, wczoraj, trochę przez przypadek policzyłem koszt grzania z butli 11kg. Podobno ten propan-butan ma 45MJ/m3, podobno, bo można kupić butle różnych producentów i w różnej cenie. OK, dajmy że ma te 45MJ i wyszło mi że te kWh z 5,5m3 gazu (z 11kg butli) kosztują .. 42-45 zł (po ile teraz 11kg butle?), a te same kWh z prądu (po 60gr brutto/kWh) dały mi 40,80zł . Jak ktoś instaluje kuchenkę gazową tylko dlatego, że wydaje mu się że będzie taniej z butli, to raczej żył w błędzie, no chyba że zapowiadane zwyżki ceny prądu przebiją podwyżki na gazie – nie wątpię że też zdrożeje – naczynia połączone.

      • kalkulatory_istnieja

        I jeszcze jedna poprawka. Myślę że liczenie zapotrzebowania w skali roku nie jest dobrym sposobem. Latem raczej chcemy chłodzić a nie grzać. Pytanie teraz czym jest przytoczone wyliczenie 70kWh/m2/rok?
        na stronie: muratordom.pl/instalacje/ogrzewanie-domu/dobieramy-moc-grzewcza-pieca-do-co-poradnik-aa-EoA1-uSAM-SGer.html
        Jest przytoczone 50W/m2 mocy grzewczej dla domów z wymogami >=2017r.

  51. Tomasz Brzęczkowski

    Grzeje 100m2 dom stare budownictwo bez dodatkowej izolacji, pompą ciepła za 3000zł montaż 900zł i płacę 1200 zł za sezon.

  52. szukający

    Nastają ciężkie czasy co wybrać do ogrzewania domu i podgrzewania wody.W miasteczku gdzie mieszkam jest sklep , jest tam włączony piec ,a raczej kominek jakiś model Iwony ,jest tam tak ciepło ,że aż kusi mnie żeby taki kupić.Tylko te ceny,dostępne są z płaszczem wodnym i ogrzewanie Air.Mam dom do 160m2 z kotłownią i garażem.
    Kominek musiałbym zainstalować w salonie instalacje wodną musiałbym ciagnąć do kotłowni ok.6m czy jest sens instalować taki kominek,ma ktoś doświadczenia z kominkami.

    • matros

      Witam,tych wszystkich ,co muszą zadecydować,jak ogrzewać.Ja zabieram głos w sprawie kominka.
      Budując dom w 2000 roku,też musiałem wybrać. Szczęśliwie pracowałem wtedy z Norwegami,i skreśliłem budowę kominka.Oni kominki z rozprowadzeniem podgrzanego powietrza przestali wtedy budować,a budowali pieco -kominki.Koniecznie musiał być zbudowany z zielonego kamienia,sprowadzonego z Finlandii (bardzo dobre właściwości akumulacyjne).Mnie nie było stać na ten kamień,ale zbudowałem piecokominek z naszych kafli.
      Po tych parunastu latach mogę stwierdzić,że dobrze zadecydowałem.Używam go awaryjnie,przy większych mrozach.Po 3-godzinnym paleniu piec trzyma ciepło do następnego dnia.Przy rozprowadzanym ciepłym powietrzu kominek grzeje,jak mu podrzucasz,a jak nie, to zimno jest natychmiast.
      Kominek z płaszczem wodnym ciężko zautomatyzować,i to jest poważny mankament,oraz problem przegrzania w przypadku zaniku zasilania.(zabezpieczenia nie działają często,bo tego nikt nie używa i nie sprawdza,a rdza skutecznie zablokuje działanie tego mechanizmu)Powodzenia w wyborach !

      • vip

        W 100% Cię popieram. Jeśli już ktoś chce mieć kominek to tylko w obudowie akumulacyjnej. Nie ma w ogóle co dyskutować nawet na ten temat. Koszt wykonania prawie taki sam jak obudowy z płyt GK a porównania nie ma. Dobry wkład, najlepiej szamotowy, obudowa z akubetu i mamy fajny piec. Pozdrawiam

  53. vip

    Nie ma sensu. Kominek jako główne źródło ciepła i jeszcze w salonie to same minusy. Po pierwsze to mało ekonomiczne grzanie. Po drugie brud, jakbyś nie robił to go nie unikniesz. Po trzecie roboty od groma. Po czwarte nie mała inwestycja. Kominek jest może i fajny ale do okazyjnego palenia kilka razy w roku, dla nastroju. Moc takich urządzeń (jeśli chciałbyś uzyskać przyzwoitą sprawność to musisz palić a nie dusić) jest kilka razy większa aniżeli prawie zawsze potrzebujesz, co zrobisz z nadmiarem? Osobiście mam kominek 4.8kW Sparherm, chyba najmniejszy jaki oferują. Jest bez płaszcza wodnego ale zamontowałem go w obudowie z płyt akumulacyjnych. Wystarczy w nim rozpalić i raz podłożyć (jakieś 5kg drewna) i już mamy po 1 godzinie 5 stopni w salonie więcej. Jak będziesz palił z niską mocą to ciągle będziesz miał brudną szybę i za niską temperaturę w palenisku do prawidłowego spalania drewna. Kominek zrobiłem tylko jako awaryjne źródło ciepła i po to aby czasem dla fajnego nastroju sobie zapalić. Jeśli już kominek to dobrej klasy i profesjonalnie zamontowany z dopływem powietrza z zewnątrz. Jakbym miał drugi raz robić to nie wiem czy bym się zdecydował. Dla kilku razy w roku to dość duża inwestycja i jeszcze miejsce zajmuje.
    Podałeś za mało danych odnośnie domu, żeby coś napisać więcej. Czy dom jest dobrze zaizolowany, jaką masz instalację grzewczą?

  54. vip

    Kolega jak zwykle zaraz takie radykalne opinie głosi. Nie wrzucałbym tak wszystkich do jednego worka z tymi kominami. Mam jeden komin, który z pełną świadomością jego wad wybudowałem (największą jest koszt bo mostek termiczny pomijalnie mały). Pięknie jest teraz te kilka razy w roku usiąść z Żoną przy żywym ogniu. Dom to coś więcej jak tylko cyfry związane z jego parametrami, chodź nie ukrywam że cieszy mnie te 850 zł jakie za ogrzewanie zapłaciłem za poprzedni sezon przy 170m2.

  55. Tomasz Brzęczkowski

    Nie wiem, jak można cieszyć się z opłat?? Naprawdę naprawdę cieszy się Pan z tego, ze zapłacił 850zł, czy z powodu emisji cząstek stałych tzw smogu!! naprawdę nie rozumiem z czego się cieszyć?

  56. vip

    Kolega nie do końca zrozumiał. Kominek rozpaliłem kilka razy dla nastroju a dom ogrzewam pompą ciepła wykonaną samodzielnie i z tego się cieszę. Nie popadajmy w jakąś paranoję odnośnie spalenia 100 kg drewna i powstania z tego smogu. Myślę że nieporównywalnie więcej kolegi samochód produkuje smogu, może warto zamienić na rower ja go używam dużo i też się z tego cieszę.

  57. Tomasz Brzęczkowski

    ogrzewam i chłodzę 100m2 pompą ciepła + podłogówka+promiennik z nawiewem ciepłego powietrza w dół w łazience + fotowoltaika bilansująca zużycie za 20900zł brutto z instalacją. Dom z 1930. Komin zlikwidowałem, sumienie, by mnie zagryzło, gdybym miał napalić w kominku – sam palących uważam za morderców.

  58. vip

    A nie gryzie kolegi sumienie jadąc samochodem? Dużo bardziej trujące są spaliny z silnika (który ma dodatkowo sprawność 40%), jak to co pozostaje po prawidłowym spaleniu drewna. Nie gryzie kolegi sumienie korzystając z energii elektrycznej powstałej ze spalenia węgla? (może w lepszych warunkach ale nie ma tak że nic nie pozostaje). Można by tego mnożyć. Uważać kogoś za mordercę po spaleniu 100 kg/rok drewna, kwalifikuje się do leczenia. Pozdrawiam

  59. szukający

    Dziwię się ,że ludzie nagle zrobili się czyściochami ,czy nikt z was nie palił w kuchni kaflowej czy piecu kaflowym,ile tam tego kurzu jest,ja osobiście nigdy z tym nie miałem problemu co za tym idzie nie liczono się z kosztami bo opał był tani.Teraz każdy wylicza co jest opłacalne, a może i co jest nieszkodliwe,bo wkońcu może i tak być ,że jedynym zródłem ciepła będzie letnie słonce i będziemy wygrzewać nasze ciała jak chociażby koty tak czynią.Same ograniczenia,

  60. vip

    Ja paliłem w piecu CO na węgiel oraz drewno i nigdy więcej nie chciałbym się do tego wrócić pomimo że mam swój las i tym samym drewno teoretycznie za darmo (w praktyce wychodzi dużo drożej jak teraz grzanie pompą ciepła). Niech kolega nie pisze bajek że nie ma brudu przy ogrzewaniu domu paliwami stałymi, bo tak nie jest (chyba że ktoś lubi mieszkać w brudzie lub ma służącą to mu nie zależy). Po co się bujać z budową kotłowni i kominów jak można w tej cenie zrobić pompę ciepła i grzać średni dom za 700-1000zł/sezon, bezobsługowo i czysto. Po co się wracać do epoki gdzie nie było innych możliwości grzania jak węglem, drewnem czy później gazem? Ograniczeniem, szanowny kolego, to jest zamykanie się na wszelakie nowe możliwości.

  61. szukajacy

    Szanowny Pnie Vipie,
    Mój dom posiada 3 kominy .Jeden z kominów posiada dwa wyjścia dymowe 20×20 kilka i kilka wyjść wentylacyjnych.Wyjścia dymowe mogą obsługiwać kominek w salonie.oraz piec kuchenny /kaflowy w kuchni.Drugi komin osługuje wyjścia/wywietrzniki/ w w jednym z pomieszczeń i łazience.
    Trzeci komin jest w kotłowni dwa wyjścia 20 x20cm -jeden może być dymowy drugi wentylacyjny.tak więc nie mam problemu z wyborem ogrzewania.Rozważam bardzo i gaz i pompę ciepła /powietrzna zewnętrzna/.Jkie urzadzenia wybrać ,które marki dom częsć mieszkalna 130m2 30m2 kotłownia /plus inne pomieszczenie,raczej nie garaż.

    • matros

      Witam szukających. Trudna decyzja, bo mnóstwo systemów.VIP jest techniczny,i on sobie poradzi.
      Ja zabieram głos w celu uczulenia szukających np. na ogrzewanie podłogowe.To na pewno jest ogrzewanie najtańsze.Grzejemy tylko dolne warstwy przestrzeni ,czyli oszczędzamy na ogrzewaniu górnych warstw powietrza,bo tego nie wykorzystamy,czyli strata.Trzeba tylko być świadomym tego,że to ma też wady.
      Uczulenia na kurz ,i reakcja organizmu na takie ogrzewanie.Nie wszyscy czują się komfortowo.To jest niewiadoma,która da znać w trakcie eksploatacji.Znam takich,co porzucili ten system,i montowali tradycyjne kaloryfery,obecnie są to grzejniki konwekcyjne,w większości blaszane.Pompy ciepła inwerterowe mają ten niesamowity plus,że utrzymują temperaturę wody w grzejnikach na poziomie utraty ciepła,czyli można precyzyjnie utrzymywać temperaturę w pomieszczeniu.To jest niesamowity plus,czego nie zapewni żaden piec na paliwa stałe,bo tam jest za duża bezwładność w kontroli spalania.Ale to jest też temat,czy chcemy mieć ogrzewanie w pełni zautomatyzowane,czy częściowo.Trudne wybory,a decydujemy na dłuższy okres czasu,bo nie będziemy przecież co parę dni zmieniać systemu grzania.Sprawa bardzo indywidualna.
      W tej chwili produkowane pompy ciepła charakteryzują się dużą niezawodnością,co ma odzwierciedlenie w długiej gwarancji udzielanej na te urządzenia.Dobrze,jeśli urządzenie jest bardziej znane,ale komponenty są zwykle produkowane przez te same firmy.Nie bałbym się PC powietrze – woda,bo prognoza mówi o nadchodzących lekkich zimach,a poza tym,obecne pompy pracują do minus 30 stopni.Decyzja up to you.

      • vip

        Kolego matros nie powielaj proszę zasłyszanych błędnych opinii o kurzu przy ogrzewaniu podłogowym. Przy takim typie grzania właśnie najmniej kurzu unosi się w powietrzu. Jest ono na tyle niskotemperaturowe że nawet trudno w ogóle odczuć jakiekolwiek ciepło chodząc gołymi stopami. W jaki więc sposób kurz może unosić się w powietrzu? Najbardziej problematyczne, odnośnie kurzu, jest ogrzewanie konwekcyjne czyli np. tradycyjne grzejniki gdzie ciągle zachodzi intensywny ruch powietrza. Najlepiej to widać na firankach, które moment robią się brudne z kurzu. Mieszkałem w domu z takim typem ogrzewania a teraz mam 100% ogrzewania podłogowego to dokładnie widzę różnicę na korzyść podłogówki. Przy temp zewnętrznej w okolicach 0C średnia temp. wody w podłodze to 25.5C (temp. powierzchni podłogi jest jeszcze nieco niższa oczywiście) a temp. w domu 22.7-23.3C (niezależnie oczywiście od temp. zew.) Jak widać więc różnica miedzy temp. podłogi a temp. powietrza jest bardzo mała i nie może zachodzić żadna konwekcja, czyli ewentualne podnoszenie kurzu. Po drugie rozkład temperatury jest idealny, wszędzie jest ona taka sama. Drugi raz bez wahania zrobiłbym również ogrzewanie podłogowe. Nie znam osoby, która by narzekała na taki typ ogrzewania (prawidłowo wykonany oczywiście).

        Jeśli ogrzewanie podłogowe jest zaprojektowane prawidłowo to jest to system najlepszy dla alergików!

        Problem robi się wtedy jak ktoś łączy podłogówkę z grzejnikami i na dodatek źródłem ciepła jest przewymiarowany piec na paliwo stałe. Wtedy prawie zawsze podłoga jest przegrzewana i faktycznie może powstać problem kiepskiego komfortu. Trzeba bardzo dobrego instalatora, żeby prawidłowo taki układ zsynchronizował, a takich u nas prawie nie ma.

        Odnośnie pomp invertorowych to rozwiązanie dobre tylko że o ich trwałości będziemy mogli coś powiedzieć za 10-15 lat. Nie ulega wątpliwości że pompy te są dużo bardziej skomplikowane elektronicznie jak zwykłe on/off. Jeśli coś w nich padnie to naprawa będzie dużo droższa.
        Istnieją pompy on/off, które działają już ponad 30 lat bez problemu.

        Oczywiście pomp powietrze-woda nie ma się co bać, chodzi mi tylko o to że są dużo droższe w eksploatacji a koszt instalacji nie dużo niższy. Przy tej pompie dochodzi jeszcze niemała skrzynia na zewnątrz budynku z hałasującym wentylatorem.

        Rynek pomp ciepła jest dość specyficzny bo można na instalację wydać 40 tyś i grzać identycznie (albo i gorzej) jak instalacją za 15 tyś (tylko tak jak piszesz trzeba być trochę technicznym żeby to ogarnąć ale przeciętny facet jak tylko chce to temu podoła). Pozdrawiam

        • matros

          Kolego VIP.Masz argumenty i pewnie z Twoją znajomością tematu właściwie eksploatujesz system grzania podłogowego.Ja tego nie przećwiczyłem,i nie znam tego z autopsji.Budując dom,opierałem się na metodach sprawdzonych,nie stroniąc przy tym z nowości technicznych.Mam znajomych ,którzy wprowadzali nowości,i walczą z tym do tej pory.Jeden kolega walczy z systemem rekuperacji,bo po zainstalowaniu dowiedział się,że ten system jest niedopracowany,i każda budowa,dom,to osobny temat,a na fachowcach nie można polegać,i w tym chyba się zgadzamy.Drugi ma rekuperator za olbrzymie pieniądze,ale martwy,bo nie używany.Drugi walczy z termostatycznymi zaworami ,regulującymi temperaturę wody w podłodze.Do tej pory ma problem,jaką temperaturę ustawić przy temperaturze zewnętrznej dodatniej,a potem dom jest niedogrzany,jak temperatura spadnie poniżej minus 10.Opisuję systemy obsługiwane przez osoby ,właścicieli mających wiedzę techniczną.Właściciele takich systemów,którzy nie są techniczni,skazani są na serwisy,a to wydatki bez dna.Reasumując,dobrze robi szukający, jak zdobywa wiedze na dany temat,a potem decyzja i akceptacja wyboru,bo przecież będzie wiedział,co wybrał i czego się spodziewać.Doradzać szukającemu jest niebezpieczne,ale na pewno można mu otworzyć oczy na problematykę zagadnienia,dzieląc się z nim swoją widzą na ten temat.Ja słuchałem doradcy przy budowie pierwszego domu,potem już wiedziałem czego chcę,ale to wcale nie przesądza,że tego samego będzie chciał ktoś inny.Każdy ma inne doświadczenia i szuka czegoś podobnego,ale pewnie odmiennego.Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim Forowiczom,i lekkich zim,a ogrzewanie będzie tańsze dla wszystkich,bez względu na system grzewczy.

          • vip

            Zgadzam się z kolegą że bez wiedzy technicznej trudno sobie z tym wszystkim poradzić. Jednak teraz jest dostęp do ogromnej ilości informacji na forach, gdzie zajmują głos osoby, które mają doświadczenie i wiedzę i się nią dzielą. Bardzo dobrze że tak jest, bo z doświadczenia wiem że fachowców u nas prawie nie ma i bardzo często trzeba sobie radzić samemu, poprawiając robotę po partaczach. Dlatego wolałem poświęcić cenny czas i ogarnąć sprawę budowy domu samemu. Nie uniknąłem błędów ale większość jest wykonana zgodnie ze sztuką.

            Każda komplikacja pociąga za sobą ryzyko że coś pójdzie nie tak, dlatego prostota jest najważniejsza, jednak nie można przez to rezygnować z ”nowości”.

            Wentylacja mechaniczna to nie nowość sam mam i drugi raz również bym zrobił. Mieszkałem w domu z wentylacją grawitacyjną i widzę teraz jaka jest różnica. Oczywiście tą instalację też można łatwo zepsuć, jak wszystko.

            Osoby nietechniczne oczywiście są bardziej skazane na serwisy, jednak przy pompie ciepła, jest to ograniczone do minimum. Pewne podstawowe zmiany w nastawach, potrafi zrobić prawie każdy a coś grubszego to i tak trzeba wezwać kogoś z branży, nawet jak to będzie osoba techniczna.

            To są tematy bardzo rozległe i trudno tak w kilku zdaniach o tym pisać.

            Dziękuję za życzenia i również życzę wszystkim udanych decyzji w Nowym Roku.

  62. vip

    Jak nie masz podłogówki i założysz pompę ciepła powietrze-woda to tanio nie będzie chociaż konkurencyjne do innych źródeł ciepła. W ogóle przy PC nawet gruntowej najlepiej mieć ogrzewanie podłogowe w 100% wtedy w całości wykorzystasz jej potencjał. Trudno coś doradzać znając tak mało szczegółów budynku ale jeśli chodzi o PC to tylko gruntowa, jeśli masz przed domem wolne 250 m2 działki pod kolektor płaski (który możesz wykonać sam). Najtańszym rozwiązaniem jest używana pompa on/off powiedzmy Viessmanna, Buderusa, IVT czy inna za 2.5-3 tyś (na zachodzie się ich pozbywają na rzecz inwertorowych). Kolektor płaski to koszt góra 5tyś, do tego pompki obiegowe, zawory i inne duperele. W sumie całość wyjdzie z 10tyś jak się postarasz a jak się nie postarasz to kilka tyś więcej. Niestety problemem jest to że musisz się sam zagłębić w temat (dla mnie to zaleta akurat) bo pewnie nikt z instalatorów nie założy Ci używanej PC a i za montaż wezmą jak za zboże. Nawet używana markowa pompa pochodzi jeszcze kupę lat (oczywiście nie taka już zużyta). Potem można zawsze wymienić kompresor (koszt 4-5tyś) i masz nową pompę ciepła na następne 25-30 lat.

  63. Tomasz Brzęczkowski

    Grzeję pompą ciepła za 3200brutto montaż 1000zł 18 lat, może mnie Pan oświecić kiedy bede musiał wymienić w niej cokolwiek?

    • vip

      Kolegi nie da się oświecić! A tak poważnie, to co to w ogóle za pytanie, przecież wróżką nie jestem a nic nie ma wiecznego tutaj na ziemi! Życzę koledze następnych 18 lat bezawaryjnej pracy pompy.

  64. Tomasz Brzęczkowski

    zajmuję się instalacjami HVAC 29 lat. Zapraszam do jakiegoś przedwojennego domy ogrzewanego pompą ciepła za kilka tysięcy. U nas jest niewiele osób znających zagadnienie, politechniki od wojny zwalczają efektywnośc energetyczną. https://www.facebook.com/groups/1732296010340277/?ref=bookmarks
    Jeżeli instalacja HVAC w starym domu zużywa ponad 30kWh/m2 i kosztowała wiecej jak instalacja oparta na węglu, to projektował lub wykonywał ją źle wykształcony szkodnik. oczywiście im dom lepiej izolowany tym zużycie mniejsze.
    30kWh/m2 to granica – napisałem to Panu, by wiedział szanowny Pan gdzie zaczyna sie Oświecenie a gdzie szkodnictwo i ciemnota.

  65. vip

    Nie rozumiem dlaczego mnie kolega (na forach raczej nie pisze się pan) próbuje uświadamiać o oczywistych sprawach w kwestii pomp ciepła i strat ciepła budynku. Wiem ile kosztuje faktycznie PC i cała instalacja oraz ile energii potrzebuje dom aby się w nim komfortowo mieszkało. Moje obydwie instalacje wykonane dla siebie, zużywają po 12kWh/m2 w przeciętnie izolowanych budynkach, jak na dzisiejsze standardy. Taką instalację PC gruntowej do domu 100 m2 mogę wykonać poniżej 10tyś (włącznie z kolektorem i wymiennikiem ciepła do chłodzenia) więc jaki jest sens montować powietrzną, płacić potem sporo więcej i mieć cały czas szum w domu? Dodatkowo chłodzenie latem kosztuje taką pompą sporo kasy o czym kolega nie raczy wspominać. Przy pompie gruntowej mamy kolektor pod ziemią z którego możemy chłodzić podłogę w domu za pomocą wymiennika ciepła i dwóch pomp o mocy w sumie 100 W. Tylko do tego potrzeba mieć wodną podłogówkę, której kolega nie uznaje jak widzę. Za CO, CWU za ostatni sezon grzewczy zapłaciłem 850zł (temp. wew, ok. 23 C), przy domu 170 m2 po podłodze. Ogrzewanie wodne podłogowe oczywiście. Komfort cieplny w domu idealny. Może mnie teraz kolega przekonać do czegoś innego? Instalacja kosztowała mnie nie więcej jakbym miał robić taką na gaz czy paliwo stałe. Aha jeszcze rekuperator coś prądu weźmie ale on tylko 16W pobiera przez 99% czasu to wychodzi mniej jak 70 zł/rok. Czy moja instalacja według kolegi jest przejawem ciemnoty bo mało płacę za ogrzewanie? Według kolegi wodne ogrzewanie nie nadaje się do budownictwa, dlaczego?

  66. Przemek

    Witam
    Właśnie jesteśmy na etapie wybrania źródła energii do naszego nowego domu i zastanawiamy się nad gazem ale nie mamy możliwości podłączenia się do gazu ziemnego czy jest tutaj ktoś kto może mi powiedzieć jak bardzo droższy jest gaz ze swojego przydomowego zbiornika? Nie pytam już o koszty zbiornika itp. Interesują mnie wyłącznie koszta ogrzewania, ponieważ każda strona interenetowa czy tez forum mówi coś innego, bardzo duzo producentów tez śledzi te wszystkie fora i sie wypowiada jako typowy Kowalski i próbuje nas przekonać do czegoś co tak na prawdę nie będzie dla nas korzystne z tąd moje pytanie ile osób sobie takie ogrzewanie chwali a ile jest nie zadowolonych?
    Pozdrawiam

    • matros

      Witam w Nowym Roku 2019 wszystkich,
      Może moja historia ustrzeże Cię Przemku od pochopnej decyzji. Nadchodziła zima, dom prawie wykończony i trzeba go grzać. Pecha miałem strasznego, bo wpadłem w sieci pośrednika Bałtyk Gaz, z siedzibą w Rumii.
      To był ten moment w moim życiu,kiedy wierzyłem ludziom.Nakłamał do oporu-dom pod miastem,to gaz z butli jest najtańszym systemem grzania.Elektryczne grzanie wykończy mnie finansowo.Wszedłem w to .Pierwsze dwa tygodnie grzania gazem z butli ujawniło oszustwo, ofiarą którego właśnie padłem.Podliczyłem koszt takiego grzania ,i wyszło mi w tamtym czasie (2001 rok) okrągłe 3 tys.pln za jeden miesiąc.Szybka decyzja i zakup czterech grzejników z Castoramy pozwoliły mi obciąć te koszty o połowę.Wtedy dowiedziałem się od tych,co mieli butle pod domem,że tym gazem grzeją ale tylko od święta,bo przerwanie umowy kosztuje majątek.Niestety dla mnie było za póżno,i usunięcie butli kosztowało mnie 2 tys. pln. Widok tej butli pod moim domem powodował niestrawności, i stąd ta decyzja o usunięciu jej.Od tej pory mam wszystko na prąd i jestem bardzo zadowolony.Wszystko zautomatyzowane.Podliczyłem koszt za 2018 rok i wyszło mi 3800 pln.Interpolując , to grzanie 1900 i reszta z podgrzewaniem wody też 1900 pln.Przemek,cokolwiek zadecydujesz,życzę Ci trafnego wyboru,czyli takiego z którego będziesz sam zadowolony.Musisz zadecydować,automat czy pół automat,albo manual,all up to you.

      • cyna

        3 tyś za jeden miesiąc???? a teraz 3800 za cały rok prądem???? może kawalerkę 30 metrów. Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku to możesz dzieciom te bajki opowiadać.

        • vip

          Kolego cyna, 3.8tyś zł/rok za cały prąd wliczając ogrzewanie pompą ciepła, nawet powietrzną, to realna kwota (żeby nie powiedzieć normalna) przy średniej wielkości domu. Przy małym domku, bardzo dobrze izolowanym jest to realna kwota za cały prąd przy grzaniu samym prądem (bez PC).
          3tyś za miesiąc przy grzaniu gazem propan-butan to faktycznie bajki (chyba że dom nie ma okien).

        • matros

          Witam,kolego cyna. Możesz traktować to jak bajkę, ale to się zdarzyło. Opisane zużycie gazu miało miejsce ok. 15 lat temu, był styczeń i non stop ok. minus 15(Dom w trakcie budowy).Wtedy zainteresowałem się kalorycznością gazu butlowego, i dowiedziałem się, od dostawcy ,czyli BAŁTYK GAZU, że praktyczne sprawdzenie kaloryczności dostarczonego gazu nie ma sensu, bo nie ma jako takiej normy. Inni opisują kwestie kaloryczności innych paliw, i to, co przemawia do wyboru prądu jest właśnie pewna energia, bo nie ma pola do manipulacji. Kolega W . Dzięgielewski oblicza teoretyczne zużycie gazu, co zwykle nie sprawdza się w praktyce, bo dostarczony gaz to wielka niewiadoma. Ja w mojej okolicy przepytałem właścicieli przydomowych butli z gazem, i wszyscy co do jednego potwierdzili smutną prawdę, ze gazu używają od święta, bo za drogo im wychodzi takie grzanie. Na co dzień grzeją węglem albo kominkiem.
          Kolega W. Dzięgielewski może zrobi sobie spacer po okolicy, w której mieszka , i popyta butlowiczy, jakie mają zużycie gazu i ile to kosztuje . Na pewno są tacy, którzy nie liczą pieniędzy na takie ogrzewanie, bo jest to ogrzewanie zautomatyzowane, a na tym zależy im najbardziej.

        • Sławek

          Jak najbardziej możliwe. Jeżeli ja – mając pompę ciepła z niespecjalnie dobrym ociepleniem (okna dwuszybowe, zamiast trójszybowych i brak rekuperacji) oraz używając zwykłej taryfy G11 płacę za ogrzewanie i wodę ok. 1.500-1.800 zł/rok, to robiąc proste przełożenie i używając samego prądu zapłaciłbym 4x więcej (czyli ok. 6.000-7.500 zł/rok). Jeżeli ktoś ma dobrze ocieplony dom, dobrze przemyślane ogrzewanie elektryczne, czyli ma bufor i używa tylko niskiej taryfy G12w, to na samej tylko taryfie jest w stanie zaoszczędzić połowę tego.

  67. Waldemar Dzięgielewski

    Jak się kupi butlę na własność i zatankuje latem po dużo niższych cenach koszt 1 kWh przy grzaniu propanem wynosi około 0,20 zł.
    To jest koszt prawie zbliżony do ogrzewania węglem tu w wielkopolsce wynosi około 0,19 zł za 1 KWh. To wszystko można łatwo wyliczyć korzystając z wartości opałowej i sprawności urządzeń (artykuł j.w.) Obliczenia wykonałem w Excelu, zmieniałem niektóre wartości na korzyść i niekorzyść węgla, mniej więcej zawsze jest podobnie.
    Przegrody w domu też można łatwo przeliczyć obecnie U musi wynosić dla ścian zewnętrznych 0,2 czyli musi być co najmniej 15 cm styropianu bez względu na rodzaj muru.

  68. Bartosz

    Popieram. Przenikalność cieplna muru jest dużo mniejsza niż 15cm styropianu, więc takie mocne uogólnienie jest prawidłowe. Na dodatek ten mór musi być mega szczelnie za spoinowany jak nie to zapomnij o katalogowym U muru ;)

    • vip

      Kolego Bartosz, przenikalność cieplna samego muru jest raczej dużo wyższa aniżeli warstwy ocieplenia. 5 cm pustaka komórkowego (suchego) ma taką izolacyjność jak 1 cm przeciętnego styropianu a dla pustaka ceramicznego jest to jak 10 do 1 (1cm styropianu odpowiada 10cm pustaka ceramicznego). Szczelne zaspoinowanie samego muru nie ma wielkiego znaczenia dla całkowitej izolacyjności przegrody. Ważne aby sama warstwa ocieplenia była szczelna oraz niezawilgocona. Mur to jest warstwa nośna konstrukcji a izolacyjna to przy okazji.

      Druga sprawa to ta, że straty przez ściany to tylko ok. 25% strat całkowitych budynku więc pole do popisu jest jeszcze dużo większe gdzie indziej.

      Z tym obliczaniem zużycia paliwa do ogrzewania to teoretycznie może i wychodzi czasem nieźle ale w praktyce to bywa różnie. W miarę pewnym obliczeń można być przy ogrzewaniu na prąd bo na nim nie da się oszukać. Odnośnie gazu ziemnego, LPG czy węgla to raczej nikt nie sprawdzi przed zakupem czy faktycznie wartość opałowa jest taka jak deklarowana. Później spalanie tego też może odbiegać od danych laboratoryjnych producenta pieca. Wszystko to składa się na częste rozczarowania użytkowników po okresie grzewczym. Przy dzisiejszych możliwościach przy budowie domu, nie warto inwestować w nic innego jak prąd do ogrzewania domu. Na razie brzmi to jak jakaś herezja bo w Polsce niestety mentalność odnośnie tego tematu jest na bardzo niskim poziomie. Ludziska budują domy z tysiącem niepotrzebnych elementów, skomplikowanych architektonicznie (jeszcze żeby to ładnie wyglądało) a zapominają o kwestii istotnej jak ogrzewanie przez następne powiedzmy 50 lat.

      Niestety przez lata, prąd był traktowany jako największe zło do ogrzewania domu. Producenci w katalogach, przy porównywaniu metod ogrzewania domu, biorą zawsze domy praktycznie niedocieplone bo wtedy wychodzi największa różnica w kosztach. Potem powielają to osoby piszące różne artykuły i opinia idzie w świat. Dla dzisiejszego normalnie docieplonego budynku 120-150m2 zapotrzebowanie na ogrzewanie domu + ciepła woda, wychodzi ok 8000 -10000 kwh/sezon. Jest to sprawdzone w praktyce a nie teoretyczne wyliczenia Przy takim zapotrzebowaniu, przy ogrzewaniu domu samym prądem w taryfie G12W, koszt wynosi 2800-3500zł, przy najmniejszych kosztach inwestycyjnych.
      Można zainwestować w pompę ciepła i koszt ogrzewania obniży się do 700-900zł. Koszt instalacji pompy ciepła jest nie dużo wyższy jak doprowadzenie gazu do domu, wybudowanie komina, zakup pieca i montaż całości. To samo dotyczy całości instalacji na paliwa stałe. Przy tym wszystkim trwałość pompy ciepła będzie najwyższa (w Niemczech pracują pompy ciepła instalowane 30 lat temu i więcej), żaden piec gazowy czy na paliwo stałe tego nie wytrzyma.
      Życzę wszystkim trafionych decyzji i szerszego podejścia do tematu ogrzewania budynku.
      Pozdrawiam

  69. Bartosz

    Sprostowanie i odpowiedź dla VIP:
    Faktycznie pomyliłem się, miałem na myśli współczynnik oporu cieplnego (R) a odniosłem się do przenikalności cieplnej która jest odwrotnie proporcjonalna do oporu.
    Podam przykład jak to wychodzi z oporem cieplnym ściany (R):
    a) Pustak Heluz PLUS 30 /U=0,31/d=0,3m/ daje Rmuru=3,23 do tego powiedzmy styropian FASADA 040 20cm o Rstyropianu=6,67 co daje nam łączny R ściany=9,90! jest fajnie
    ale jak damy gorszy mur np
    b) MEGA-MAX 250/238 P+W dł.375 o U=1,412\ R=0,71 i do tego FASADA 040 20cm o Rstyropianu=6,67
    wyjdzie na to że mur chroni tylko przed zimnem w ~1/10 czyli prawie nic. ;)
    Nie chce tu przytaczać szczegółowych wyliczeń z mojego excela ale jak by kogoś ciekawiło to pisać.
    c) MEGA-MAX 250/238 P+W dł.375 o U=1,412\ R=0,71 i do tego FASADA 040 10cm o Rstyropianu=3,33 / Rmuru=~4 nie ma szału.

    „Można zainwestować w pompę ciepła i koszt ogrzewania obniży się do 700-900zł.”
    Tu kolega zaszalał bo powietrzną pompa nie możliwe jest osiągnięcie takich wyników.
    Jeśli to jest pompa gruntową poziomą także 700zł względem 3500zł nie możliwe bo COP byłoby >5,3 (absurd). Przy pompie z pionowymi odwiertami i łagodnej ziemie -5stC ok zgadzam się jest to możliwe.
    Jednak jak przyjdzie zimna -20 albo jak rok/dwa temu -25-28 to zapomnijcie o takich rachunkach za prąd.
    W internecie jest strona na której ludzie wrzucają swoje dane z instalacji pomp ciepła od wielu już lat niestety nie pamiętam teraz linku. Możecie sobie zobaczyć ile tak naprawdę wychodzi ogrzewanie pompą ciepła. O ile dobrze pamiętam rachunki za prąd wynosiły w przedziale 1000-1500zł przy odwiertach pionowych w skali roku. Wiadomo zima zimie nie równa.

  70. szukający

    Moja bratanica zakupiła zbiornik na gaz-okazało się ,że koszty używania gazu z butli
    za wysokie,więc postanowiła kupić kominek z płaszczem wodnym,jest bardzo zadowolona bo w domu ciepło i nie musi oszczędzać na opale ,a koszty dużo niższe jak za używanie gazu.Proszę nie pisać o tym ,że pompy ciepła gruntowe są takie tanie w użytkowaniu,bo pieniądze włożone w nie nie wrócą się zbyt szybko, a może i wcale.Czy ma ktoś przez internet wgląd do swojej instalacji cieplnej chętnie zobaczę takie coś w akcji.

    • Sławek

      Różnica pomiędzy użytkowaniem kominka a pompy ciepła jest taka, jak pomiędzy jazdą maluchem, a mercedesem. Czym jeździ się wygodniej? Czy kupując mercedesa liczysz, po jakim czasie zwróci ci się ten zakup i o ile jest on droższy od malucha???

  71. vip

    Nie mam na myśli pompy powietrznej tylko gruntową. Po drugie podałem widełki cenowe ogrzewania samym prądem i tak samo widełki ogrzewania pompą ciepła. 2800 zł przy realnym cop 4 wychodzi 700zł i tak samo 3500 zł samym prądem to przy PC wyjdzie 900 zł. Kolega nie czytał moich wcześniejszych postów o pompie ciepła. Pisałem tam że mam samodzielnie zrobione instalacje w dwóch budynkach jednym 80m2 i drugim 170m2 po podłodze. Obydwie pompy gruntowe z kolektorami poziomymi. Koszt ogrzewania za poprzedni sezon z ciepłą wodą to odpowiednio 400 i 850zł.
    Temperatura wew. 22.7-23.3 stopnia 100% podłogówka. Dane
    są na podstawie dodatkowych liczników energii przed
    obydwoma pompami. Koszt byłby jeszcze niższy jakbym od
    początku sezonu przeszedł na taryfę G12w. Ostatnia zima była
    dość miarodajna ponieważ średnie temp. były dość zbliżone
    do historycznych. Mieszkam na południowymi wschodzie Polski wiec temp. zew. są nieco niższe jak średnia w kraju. Z
    drugiej strony błędne jest myślenie że im zima bardziej surowa to gorzej dla pompy ciepła. Jest dokładnie odwrotnie

    , przy PC gruntowej oszczędzamy wtedy najwięcej w
    porównaniu do innych źródeł ciepła ponieważ kWh jest
    najtańsza.
    W tym roku zima jak na razie jest lekka i do tej pory pompa
    ciepła zużyła prądu za 280 zł od początku okresu grzewczego.
    Dla domu 170m2 podłogi, to są kwoty na tyle niskie że ja
    nawet nie kalkuluję w domowym budżecie kosztów
    ogrzewania.

    Tak dla ciekawości, cały poprzedni sezon grzewczy pochłonął 2003 kWh włącznie z ciepłą wodą. Ok. 75% czasu pompa grzeje w taniej taryfie gdzie koszt 1kWh wynosi 0.32z
    Podzielmy teraz te 32gr przez cop4 to wychodzi jedynie 8gr za
    1kWh energii cieplnej.

    Koszt instalacji pompy ciepła to 6tys. kolektor, 8 tys pompa
    (udało mi się kupić nową Buderusa 6.9kW powystawową), do
    tego glikol pompka obiegowa i rozdzielacz w sumie za ok. 3.5
    tys. Reszta instalacji to wszystko to co potrzebne by było przy wszystkich innych źródłach ciepła, wiec nie ma sensu pisać do
    porównania.

    Mógłbym taką instalację wykonać w najtańszej opcji za ok. 12-
    13 tyś.

    Pozdrawiam.

  72. Waldemar Dzięgielewski

    Z panem Vip zgadzam się absolutnie, sam zrobiłem instalację pod pompę ciepła. Pompa kosztowała 5,5 tys.
    Wymienniki gruntowe zrobiłem sam zamówiłem tylko koparkę. Teraz myślę o fotovoltaice jakieś 8 kW mocy szczytowej. Instalacje można kupić gotową do montażu własnego wychodzi dużo taniej, do tego jeszcze jakieś dofinansowanie. Węgiel powinno się spalać tylko w elektrowniach i elektrociepłowniach. Zwiedzałem ostatnio Elektrownie Pątnów k Konina. Byłem na najwyższym bloku energetycznym 400 MW. W odległości około 30 metrów był czubek komina, tam wylatywała tylko para no i pewnie dwutlenek węgla i inne śladowe pierwiastki. Jednak zapachu żadnego nie czułem. Tam są zastosowane elektrofiltry i stacja odsiarczania z w której się robi gips (Nida Gips). Natomiast ja w swoim miasteczku nie mam gdzie pobiegać, bo wszędzie jest zatrute powietrze. Z kominów leci jak z dawnych parowozów, jeszcze nie wiadomo czym palą bo nieraz zalatują mi plastiki.

    • Bartosz

      Chętnie dowiem się gdzie można kupić nową pompę ciepła za 5,5k do wymiennika gruntowego poziomego.
      Można prosić o namiary?

  73. zawsze_solar

    Kominka z płaszczem wodnym używam od 25 lat. Przywiozłem go z Niemiec.
    Kominek (z wężownicą schładzającą) pracuje w układzie z piecem gazowym, zasobnikiem CWU 400l. z płaszczem grzejnym, kolektorami słonecznymi i ogrzewaniem podłogowym (grubość płyty grzejnej 12cm – akumulator energii).
    Eksploatacja przebiega w ten sposób, że:
    -wieczorem układam drewno w kominku z białą kostką do rozpałki,
    -rano rozpalam (dosłownie w sekundę),
    – z kasterki z przygotowanym drewnem dokładam do kominka co pól godziny
    i tak przez 2 do 4 godzin w zależności od warunków atmosferycznych.
    Po 2 do 4godz podgrzana płyta podłogowa utrzymuje temperaturę w budynku do następnego rana. Wymiary przewodu kominowego 24x24cm.
    Powietrze doprowadzone do komory spalania rurą fi15cm.
    Pod kominkiem w piwnicy mam komorę z beczką na 120l popiołu, który wywożę dwa razy w sezonie na ogród i pod drzewka owocowe.
    Szkło w drzwiczkach jest zawsze czyste ponieważ powietrze do paleniska jest częściowo doprowadzane od dołu i częściowo od strony drzwiczek.
    Dla bezpieczeństwa jest zamontowany piec gazowy, który jest uruchamiany dwa razy w roku na dwa do trzech dni.
    W sierpniu 2018 zamontowałem fotovoltaikę 25.6 kWh i myślę o pompie Powietrze-woda.
    ,

  74. kensai

    A ja dla odmiany od 5 lat jestem szczęśliwym posiadaczem ogrzewania elektrycznego w taryfie G12E (taryfa została zlikwidowana 31.12.2018 i obecnie zmieniam na G13). Ogrzewanie prądem przy poprzedniej umowie plus ciepła woda użytkowa kosztowało 2200zł na rok. Mam co prawda solary założone z jakiejś dotacji i normalnie kosztowałaby ciepła woda użytkowa jakieś 600zł więcej rocznie ale to nie zmienia faktu że ogrzewanie elektryczne moim zdaniem w nowych domach jest najlepszym rozwiązaniem jeśli się nie ma możliwości gazu. Koszt kWh za zeszły rok to 0,22 zł w taniej taryfie. W taniej taryfie grzeje się woda, cały dom ogrzewanie podłogowe wodne. Zużycie prądu na ogrzewanie to około 10000kWh na rok, co roku jest tyle samo. Dom 170m² powierzchni mieszkalnej, zamontowany rekuperator.

    • matros

      Kolego kensai,chyba z tym zużuciem 10 000 kWh na rok za ogrzewanie podłogowe 170 m ,to za dużo.
      Podłogowe jest z samej istoty takiego grzania ,w stosunku do konwektorowego tańsze o 20-30%.
      Czy mógłbyś sprostować? Jeżeli to prawda,to musisz coś zmienić.Ja za 2018 rok zużyłem na wszystko 8 000 kWh.Też jestem elektryczny.Na marginesie ci powiem,że gaz miejski nie jest konkurencyjny,do np. pompy powietrze -woda.

      • kensai

        10000 kWh jest za ogrzewanie i ciepłą wodę użytkową. Ponieważ są ogrzewane jednym piecem to nie mogę tego rozdzielić. Ogrzewanie poza sezonem grzewczym CWU kosztuje około 50zł na miesiąc w zależności od pogody i od miesiąca (jak solary nie nagrzeją to grzeje piec) więc można uznać że 3 000 kWh w tych 10000 to ciepła woda użytkowa (choć solary w zimie nie grzeją). To 170m² to powierzchnia mieszkalna, mam jeszcze 30m² powierzchni niemieszkalnej (pomieszczenie kotłownia plus garaż) choć jest tam około 20stopni (nie ma tam grzejników ale nie izolowałem zbyt dokładnie tam rur, pieca elektrycznego, kolanek itp). Więc samo ogrzewanie na pewno zużywa mniej niż 10 000kWh.

        Gaz możliwe że nie będzie konkurencyjny do pompy powietrze woda, zwłaszcza do grzania CWU w lecie, bo wtedy sprawność tej pompy jest wysoka, a cena prądu w 2 taryfie niewiele większa od ceny gazu.

    • vip

      Te 22gr za kwh to podał kolega brutto z opłatą dystrybucyjną? U mnie w taryfie G12w całkowity koszt kWh w taniej strefie to niecałe 32gr a w drogiej 66gr.

      • kensai

        Tak tylko jak pisałem to była taryfa G12E którą zlikwidowano z końcem 2018 roku. Prąd miałem z umowy z 2015 roku w taniej taryfie po 13,5 grosza brutto (11groszy netto), dystrybucja 8 groszy brutto w 2018roku.
        Od nowego roku mam taryfę G13 gdzie tania taryfa jest droższa – z cennika sprzedawcy prawie 27 groszy brutto (prąd plus dystrybucja) ale za to tania taryfa jest 13 godzin w zimie i 15 godzin w lecie, oraz w soboty i niedziele. W taryfie G12E tania taryfa była zawsze 12 godzin dziennie.
        Taryfa G13 jest dostępna tylko w części kraju.

        • matros

          Podawanie drobiazgowej ceny za prąd i wyszczególnianie ceny w taniej i drogiej taryfie , mnie osobiście mało mówi. Ja mogę podać ,ile mnie kosztuje prąd. Korzystam z taryfy G12w.Podsumowałem ilość zużytych kWh-in za 2018 rok i roczny koszt. Z tych danych wyszło mi, że 1 kWh kosztuje mnie 45gr.Te koszty przesyłania, waty i abonamenty tylko rozmywają ocenę kosztu energii.
          Zaznaczam, że nie bardzo zwracamy uwagę na to, kiedy jest tani prąd, a kiedy drogi.
          Podobnie obliczam zużycie paliwa mojego samochodu. Przy tankowaniu, wiem ile przejechałem kilometrów, i ile wlałem do baku. Z tych danych obliczam zużycie paliwa na 100 km-ów.Odczytując komputer stajemy się ofiarą łatwowierności. Np.. Suzuki śr. zużycie paliwa obniża o 0,5 litra na 100 km-ów, a Jaguar podaje faktyczne zużycie.

          • kensai

            Oczywiście, że przeliczam cały prąd tylko trzeba wziąć pod uwagę że mówimy o ogrzewaniu prądem, a nie płaceniu za cały prąd w domu. A tu trzeba stwierdzić że miałem zużycie na poziomie powyżej 85% w taryfie taniej całościowo i zużycie na poziomie 100% za ogrzewanie i ciepłą wodę użytkową w taniej taryfie. Piec w moim przypadku grzeje tylko w taniej taryfie bo tylko wtedy mu pozwala sterownik. Oczywiście można się nie zgodzić z moim tokiem rozumowania, że nie uwzględniam energii zużytej przez pompkę do podłogówki. Niemniej zakładając że pompka pracuje średnio 4 godziny dziennie z mocą – nie pamiętam – może 80W wychodzi że zużywa w przybliżeniu 60kWh za sezon grzewczy czyli około pół procenta energii zużytej na ogrzewanie i ciepłą wodę użytkową. Stąd taryfy wybieram z tych w których da się ogrzewać tanio przez dużą część dnia i najbardziej mnie interesuje cena w taniej strefie gdyż większość prądu zużywam w taniej strefie a pozostała część jest niewielka a jej koszt podobny w każdej taryfie (czy to G11, G12 czy G13).

          • vip

            Tak jak kensai pisze średnia roczna cena za kWh niewiele mówi o kosztach ogrzewania. Jeśli chcę wiedzieć dokładnie ile mnie kosztuje ogrzewanie w domu to muszę wiedzieć ile płacę za kWh w taniej i drogiej strefie oraz muszę mieć licznik energii przed pompą ciepła. Inaczej to tylko można zgadywać. Przy ogrzewaniu korzystam w 80% z tańszego prądu więc cena kWh wychodzi mniej jak średnia przez rok.

  75. Zosia

    My z mężem ogrzewamy dom pelletem. Świetna sprawa! Mamy dom o powierzchni 85 m2, w typie energooszczędnym. Rocznie płacimy około 1300 – 1400 zł. Trzeba jednak pamiętać, żeby kupować pellet certyfikowany, bo z pelletem złej jakości mogą być same problemy. Lepiej wydać trochę więcej i się nie przejmować, tym bardziej, że tańsze pellety są zwykle mniej kaloryczne i generalnie wychodzi na to samo. Od kilku lat używamy pelletu lava i jesteśmy zadowoleni. Pellet dobrze jest kupować latem – wtedy jest tańszy.

    • Bartosz

      1,5r temu pellet Olczyk 700zł/tona/wolumen 24tony. Wyszło mnie na placu po 730zł/tone/Śląsk.
      Teraz na rynku >1000zł – oczywiście go nie kupiłem.
      Obecnie dobry pellet certyfikowany zaczyna się od 1000zł przy energetyczności 19MJ max.
      Producent innego peletu z 400zł/tonę w ciągu 3 lat ma cenę 700zł/tonę.
      Podsumowując ogrzewanie pelletem nie jest ani tanie ani przyszłościowe ani jakoś specjalnie wygodne – wiem bo mam.

  76. Rencistka

    Witam Mam mieszkanie 45kw jeden piec kaflowy ogrzewa całe lokum Palę, palę i mam wrażenie że marnuję węgiel bo w mieszkaniu jest chłodno Mam serdeczne dość! Czy jest tani sposób na ogrzanie bo z mojej renciny na nie wiele mnie stać

    • vip

      Raczej nikt nie odpowie rzetelnie na to pytanie. Za mało informacji odnośnie budynku i myślę że jednak przez internet nie da się załatwić tej sprawy.

    • matros

      Rozumiem Twój problem kolego. Rozumiem ,że duża inwestycja nie wchodzi w rachubę. Z mojej wiedzy takie oczekiwanie spełni pompa ciepła powietrze-powietrze. Koszt instalacji około 3 tys. pln. Wybór bardzo wielki, ale doradzałbym kupienie pompy z inwerterem, bo to jest najtańsze ogrzewanie i największy komfort. To urządzenie będzie również chłodziło, bo niestety nasze lata są ciepłe obecnie. Czyli komfort całoroczny. Przy takim rozwiązaniu wskazane jest korzystanie z taryfy G12w. W Twoim przypadku jeszcze bardziej uzasadnione, bo przecież możesz korzystać z prądu w najkorzystniejszych porach dnia. Jest tylko jeden minus, jest to ogrzewanie powietrzem, a nie każdy to lubi.Na mnie takie rozwiązanie jest akceptowalne, bo całe życie pracowałem w klimatyzowanych pomieszczeniach, opartych na sterowaniu temperaturą powietrza. Zyskujesz komfort, nie myślisz o kupnie węgla i innych uciążliwościach. Wybór należy do Ciebie. Jest jeszcze kwestia umieszczenia zewnętrznej jednostki, czy masz taką możliwość. Nie wszystkie administracje wyrażają na montowanie takiego urządzenia, bo jest źródłem szumów.(denerwują często sąsiadów.)

      • Bartosz

        Jako ciekawostkę dodam że da się jeszcze taniej.
        Kolega (dalsza rodzina) kupił używany klimatyzator na OLX chyba ~2kW, powiesił jednostkę zewnętrzną, dokupił i podpiął wymiennik ciepła woda/gaz i wiosna/jesień c.o. podłogowe jedzie na klimie. Szkopuł w tym, że zna się na napełnianiu klimatyzacji, więc sam sobie to przerobił, nabił/uzupełnił i uruchomił ogrzewanie podłogowe klimą. Do tego prosty sterownik włącz/wyłącz temperaturowy.
        Wiosną i jesienią stwierdził nie opłaca mu się pieca włączać ;)
        Koszt inwestycji ok 1,5-2k.
        Widziałem osobiście tą instalację i chodzi mi po głowie już od ok 1,5 roku czy sobie nie zrobić… ;)

    • Benek

      Witam. W zeszłym roku zainstalowałem klimatyzator Gree Amber Prestige 3,5 kW, koszt z montażem to
      około 5 600zł. Jak na razie dzienne zużycie energii na samo grzanie to mniej niż 6,00 zł, ogrzewam mieszkanie
      w starym budownictwie o pow. ok. 100mkw, przy temp. ok 18st
      Do 2018r też ogrzewałem piecem całe mieszkanie, piec stał w przedpokoju paliłem brykietami a temp.
      miałem o 3 st. niższą.

  77. matros

    Piszę w sprawie ceny prądu. Taryfa G12w jest ukierunkowana na używanie w określonych porach dnia. Ta tania jest tańsza od podstawowej G11, ale droga jest sporo droższa od podstawowej G11.Nie można liczyć kosztów grzania tylko i wyłącznie w tej taniej G12w. Nie można, bo tej drogiej używamy do innych celów, ale ona byłaby tańsza, gdybyśmy byli w taryfie G11.Do jakich kosztów zaliczyć tę droższą energię, jak ona jest droższa, ponieważ wyboru taryfy dokonaliśmy z powodu używania prądu do ogrzewania.

    • vip

      Nie do końca tak jest! W taryfie G12w w droższej strefie cena kWh wynosi 66gr a w taryfie G11 kWh cały czas jest 58gr, różnica więc nie jest taka duża. Natomiast w taniej strefie kWh kosztuje 32gr, która jest przez cały dzień we wszystkie weekendy oraz dni ustawowo wolne od pracy oraz 22-6 i 13-15 w ciągu normalnego dnia. W ostatnim roku, w okresie poza grzewczym, faktury miałem mniejsze o 60-70zł w taryfie G12w aniżeli miałbym w taryfie G11. Jedynie na co zwracaliśmy uwagę to włączanie zmywarki w tanim prądzie (co nie jest żadnym problemem, wystarczy ustawić timer) i w sumie poza tym nie patrzymy kiedy jest jaki prąd bo nie chodzi o to żeby to był jakiś kaganiec. W weekendy korzysta się najwięcej z urządzeń elektrycznych i to najbardziej obniża koszty całości. Jeśli by liczyć średni roczny koszt 1kWh w taryfie G12w to wynosi on 45gr a przy samym grzaniu wychodzi mi 38g. Jakby nie patrzeć to nawet jakbym nie ogrzewał domu prądem to i tak opłacałby mi się taryfa G12w bardziej jak G11.

  78. Zielona

    Witajcie, poczytałam z zaciekawieniem powyższe dyskusje i jestem pełna podziwu dla ogromu wiedzy i doświadczenia kolegów. Byłabym wdzięczna za podzielenie się odrobiną. W ciągu najbliższych miesięcy planujemy z mężem zakup pierwszego domu. Znaleźliśmy ostatnio interesującą cenowo ofertę. Dom około 250m2, dwudziestoletni, trzywarstwowa ściany (cegła-steropian-cegła) , natomiast nigdy nie został otynkowany, ogrzewanie gazowe. Planujemy zamówić opinię z badaniem termowizyjnym aby ocenić jego stan i ostatecznie zdecydować. Tej zimy dom grzany był tylko do 1 stopnia, czy to nie wpływa negatywnie na jego stan??
    Moje pytanie, jak istotne będzie ocieplenie go przed tynkowaniem? I kolejne, czy w przypadku takiego domu (bez ogrzewania podłogowego) możliwe byłoby opłacalne korzystanie z PC? Jeśli tak, jak się do tego zabrać, działka w sumie ma 900m2, czy w grę wchodzą tylko odwierty? Z góry dzięki :-)

  79. Murem za węglem

    Ja palę węglem blisko 60 lat. Nie wmówicie mi l, że węgiel jest zły. Robię tak: daje kiła kartek na to kilka małych kawałków drewna, rozpalamy. Jak zostanie trochę żaru to wrzucam pełny kocioł węgla (węgiel to bardzo drobny orzech i miał.)
    A potem pali się przez cały dzień.

    • Bartosz

      Kolego @”Murem za węglem” czyli palisz od dołu kopciuchem. Nie masz cię czym chwalić bo gorzej już za bardzo robić nie możesz. Mam takich jak ty sąsiadów co niektórych i nawracam (są już nawet nawróceni) bo jak za hajcują twoją metodą to na całym placu mam tak agresywny dym zielony pewnie z siarki cały dzień dziecko nie może wyjść na dwór i tak dzień w dzień a pech taki że wiatr prawie zawsze wieje w kierunku mojego domu. Rozmowa z sąsiadką była krótka i grzeczna i treściwa. Aby się dogadamy między nami albo idę z tym wyżej.
      Od tamtej pory sąsiadka już nie pali od dołu a od góry i nie za wiele wydobywa się z jej komina a bynajmniej nic zielonego. Da się jak się chce? Ano da się.
      Chłopie trujesz siebie i przede wszystkim sąsiadów i jeszcze się tym chwalisz. Już niedługo wchodzi kat. 4 a potem kat. 5 pieców i twoje palenie się skończy w w/w sposób. Tyle w temacie.
      @Zielona Nie napisałaś czy chodzi o tynkowanie wew czy na zewn? Jeśli na zewn. to nie ma sensu a ocieplić i na ocieplenie tynk. Jak stać Was to min 15cm styropianu (zalecane 20cm) ew odpowiednio innego izolatora. Porozmawiać dobrze z kimś obeznanym aby wam wyeliminował mostki termiczne PRZED ociepleniem bo potem jest za późno. W „dachu” min 40cm grubości waty ew odpowiednika i wtedy dopiero ma sens stosowania PC (pompy ciepła). W przeciwnym wypadku zapomnij o PC bo wyładujecie dużo na PC a efekt będzie mizerny.
      Warto zastanowić się nad ogrzewaniem nadmuchowym ew klimą – wyższa sprawność wiosną i jesienią a mniejsza zimą w porównaniu do PC.
      Nie zalecam stosowania +1 stopień wewn po dociepleniu bo strefa przemarzania na 99% wypadnie w miedzy murem o styropianem a tedy wilgoć czyli woda w murze czyli grzyb gotowy.
      Jaka min temperatura nie wiem. Włożyć sobie elekroniczny czujnik między murem a styropianem na zewnątrz i trzymać zawsze dodatnią temp. Czy ktoś potrafi wyliczyć jaką? Aż taki dobry nie jestem może się da ale gwarancji nie ma.
      Tynkować chyba można tylko suche mury – proszę to uzgodnić z wykonawca tynków. Jeśli tak to obawiam się że +1 wewn może być za mało. Tam nie ma rur C.O i C.W.U że nie boi się Pani o zniszczenia przez zamarznięcie? Sugeruje min to +5st.
      Jeśli zrezygnuje pani z dużej części działki to myślę że przy dobrym ociepleniu domu zmieści się Pani z wymiennikiem poziomym na działce. To zależy jak ocenie jest ten dom usytuowany na działce, jak na środku to problem. Mamy tutaj ekspertów od PC gruntowej poziomej jak Pani poprosi to może sprawdzą czy się da, ale bez odręcznej lub mapki zagospodarowania terenu działki nikt z fusów nie będzie wróżył. Pionowe odwierty prawie zawsze się zmieszczą a w pani przypadku na 100%.

      • Zielona

        Dziękuję za informacje. Trochę się przeraziłam, że stan tego domu może być jednak niezadowalający, grzyba nie zniosę :-P
        Dom nie jest otynkowany na zawnątrz, w środku wszystko wykończone, nawet malować nie trzeba. Ehhh

    • vip

      Kolego ”Murem za węglem” moje współczucia dla Ciebie z powodu ignorancji w temacie ogrzewania domu a drugie współczucia dla sąsiadów że muszą to znosić, szczególnie jak rozpalasz swoim kopciuchem. Nikt Ci nic nie wmawia że palenie węglem w kiepskim piecu jest złe, bo to jest oczywista sprawa i nie ma tutaj co dyskutować. Jeśli robisz to przez 60 lat i uważasz że dobrze robisz, to świadczy tylko o tym że zatrzymałeś się w rozwoju (a tak faktycznie to cofnąłeś). Pozdrawiam

  80. kensai

    Moim zdaniem zdecydowanie najlepiej ocieplić jeszcze z zewnątrz (tak z 20cm). Wiem że mur będzie jak w zamku, ale pozwoli to na racjonalne grzanie gazem (tak pi razy drzwi 2000zł/rok nie znając bryły budynku, ani Waszej „ciepłolubności”).

    • Zielona

      Dzięki. Budynek bardzo prosty w bryle, trzy kondygnacje, przyziemie (pomieszczenia gospodarcze, garaż), I i II kondygnacja i strych. Nie wiem, czy potrzebnie, ale trochę obawiamy się o stan tych murów, po tym , jak utrzymywano wewnątrz, okresowo tak niskie temperatury jak +1 stopień. Poprostu nie był regularnie zamieszkały.

  81. kensai

    Wydaje mi się, że problemem nie będzie stan murów o ile nie były one mokre (bo wtedy woda zamarza i może coś się z murem dziać, budulec może się „lasować”). Ale specjalistą w tej dziedzinie nie jestem.

  82. Waldemar Dzięgielewski

    Do ogrzewania pompą ciepła nie jest konieczne ogrzewanie podłogowe. U mnie przez kilka sezonów nie miałem podłogówki na piętrze. Dołożyłem kilka blaszaków (przewymiarowane grzejniki). Fakt że prawie na jednej całej ścianie od okna były grzejniki, ale to pozwoliło mi grzać pompą ciepła. Temperatura w pokojach była 22 stopnie, na powrocie do pompy ciepła przeważnie miałem 30-32 stopnie, zasilanie 33-35 st., i tak przez całą zimę. Jeśli chodzi o mury proponuję skontaktować się z sprzedawcą domu, może będzie wiedział dokładnie jaki gruby włożył styropian wewnątrz muru bo to jest najważniejsze. Mury są tylko konstrukcją można przyjąć że średnio mają U= 1 W/m2 . Nie potrzeba ekspertyzy, proponuje 15 cm styropiany grafitowego co nam da U poniżej 0,2 norma energetyczna na 2021r. Bardzo dobry pomysł z pompą ciepła, moje zdanie jest krótkie, węgiel powinno się palić tylko w elektrowniach i elektrociepłowniach zaopatrzonych w filtry kominowe. Jak nie można zastosować ogrzewania podłogowego, polecam ogrzewania ścianowe. Cały szkopuł polega na tym, żeby czynnik grzewczy posiadał jak najniższą temperaturę, czyli musi być jak największa powierzchnia oddawania ciepła do pomieszczeń.

  83. Waldemar Dzięgielewski

    Zapomniałem jeszcze o jednym, ważnym elementem w izolacji budynku są również przegrody poziome (sufit i podłoga), oraz okna. Szacuje się że przez okna ucieka średnio 20 % ciepła dlatego polecam okna 3 szybowe.

  84. gaz

    Mój dom ponad 300 metrów 1/3 domu temp-17 2/3 domu temp. 21-22 c.o i c.w przez pół roku palone kominkiem z płaszczem 21 kw , większość podłogówka. Dom ytong 2003 ściana 53cm.bez steropianu tylko klej i tynk. Poddasze 20 cm wełna. Średni koszt
    Drewno gdy sam przygotowuje (buk) 7-8 zł dzień (18-21 m3 na pół roku) 1400zł na rok -asygnata paliwo czasem pomagier.
    Drewno gdy kupuje 120zł-140zł m3 Buk dzień 15zł 2600-2800zł rok
    Gaz ponoć dobrze mam zgrany kondensat 35kw 18zł dzien – 3200 sezon 2017-2018r
    W tamtym roku testowałem gaz i mimo że mieszkam w lesie wolę gaz. Nie tracę urlopu na szykowanie opału.

  85. sajmon

    Witam
    Mam aktualnie ogrzewanie elektryczne – piece akumulacyjne z rozładowaniem dynamicznym. Taryfa dystrybucyjna: G12. Mieszkanie 31 m2: nieocieplone; wymienione okna; parter. Zużycie energii w 2018 roku 5980,5 kWh. W grudniu 920 kWh, w styczniu 1100 kWh, a nie były to mrozne miesiące we Wrocławiu. Dziwne jest to, co odkryłem, że większość energii ( tzn. 56-59%) jest pobierana w dzień, czyli w droższej taryfie. Z czego to wynika? Rachunki za prą za ostatnie 5 miesięcy 2200 zł. Czy wymieniać na ogrzewanie gazowe?

    • matros

      Kolego sajmon, nigdy nie używałem pieców akumulacyjnych. W momencie wyboru ogrzewania, ten typ odrzuciłem. Po prostu nikt w bliskim sąsiedztwie tego nie używał, więc ja nie chciałem być pionierem
      i królikiem doświadczalnym. Chcę Tobie pomóc, bo sądzę, że system ,którego używasz jest źle wyregulowany. Musisz sprawdzić, czy piece są prawidłowo zaprogramowane. Istotą pieców akumulacyjnych jest gromadzenie ciepła na taniej taryfie, czyli w nocy taki piec musi grzać na maksa i gromadzić ciepło, a w dzień nie zużywa energii, bo korzysta z akumulowanej energii (zakumulowane ciepło). Pamiętam, ze są różne piece akumulacyjne. W/g mnie , musi tam być programator, który odetnie zasilanie grzałek w czasie drogiej energii.
      Jedno jest pewne, przy ponad 50% procentowym zużyciu drogiej energii, to płacisz za energię więcej, niż gdybyś miał podstawową taryfę G11.
      Parę miesięcy temu sąsiad pokazał mi rachunek za energię elektryczną, też w taryfie G12w,z której wynikało ,że zużywa więcej drogiej energii niż taniej. Na zmianę energii z G11 na G12 namówił go ajent, sprzedający energię, bo ta G12 jest korzystniejsza. On zmienił operatora, i podpisał umowę na G12w.
      Dopiero ja mu wytłumaczyłem, że dla niego najkorzystniejsza jest taryfa G11,bo on w nocy w ogóle nie zużywa energii, a do ogrzewania używa pieca na węgiel. Zmienił taryfę na G11 , rachunki były niższe.
      Jak lubisz kolego testować systemy ogrzewania, to możesz teraz spróbować ogrzewania na podczerwień.

      • vip

        Matros, nie jest prawdą to co piszesz, że przy 50% zużyciu drogiego prądu płacisz więcej aniżeli w taryfie G11. Dopiero jeśli drogiego prądu zużywasz ok. 78% to średnia cena kilowatogodziny wychodzi podobnie jak w taryfie G11. Bardzo łatwo to policzyć. U mnie 1kWh w taniej strefie to 31.5gr a w drogiej 66gr. W taryfie G11 jest to cały czas 58.0gr. 22%x 31.5 = 6.9 gr 78%x66 = 51.48gr 6.9+51.48 = 58.38gr.

        W moim przypadku nawet w lecie, kiedy nie grzeję prądem i nie uważamy kiedy jest jaka strefa (no może poza zmywarką ale timer załatwia sprawę) i tak wychodzi taniej taryfa G12w jak G11, średnio o 60-70zł na rachunek za dwa miesiące.

        Musiałbym bardzo się postarać aby taryfa G12w wyszła mnie drożej jaki G11.

        • matros

          Kolego vip, przed zarzuceniem nieprawdy,musisz dokładnie zrozumieć ,to co napisałem.Ja nie napisałem o równym 50 procentowym podziale zużytej drogiej i taniej energii.Ja napisałem o ponad 50 procentowym zużyciu drogiej energii.Nie musisz przepraszać,bo podobno bardzo wiele osób ma problem ze zrozumieniem czytanego tekstu.

          • vip

            Matros, czyli jak inaczej nazwać to co napisałeś? Manipulacja, też w sumie może być! Czyli mam rozumieć z Twojego wpisu, że jak będzie to 99% to też będzie ponad 50%? Pisząc ponad 50% rozumie się że jest to niewiele ponad tą wartość, jeśli tego nie rozumiesz to sam nie wiesz co piszesz. Jeśli realnie wychodzi to prawie 80% to jak można pisać że jest to ponad 50%? W taki sposób to za komuny ”władza” przedstawiała ”prawdę” a teraz TVN-y i inne ogłupiacze. Mam wrażenie że za wszelką cenę chcesz nagiąć rzeczywistość że taryfa G12w się nie opłaca. Pewnie sam masz G11 i tak mącisz ludziom w głowach. Prawda jest taka że taryfa G12w tylko w skrajnych przypadkach będzie mniej opłacalna jak G11! Dla PGE i innych dostawców energii, jest to na rękę żeby sprzedawać drożej więc raczej nie będą uświadamiać ludzi w tej materii.

            A propos czytania ze zrozumieniem, rozczaruję Cię, nie należę do tej grupy osób co mają z tym problem! Pozdrawiam

  86. Rachunki faktycznie spore. Minimalnie wyższe mam za cały rok dla domu 200m2 ogrzewanego pompą ciepła.
    Z czego wynika % zużycia? na to Ci nikt bez analizy chyba nie odpowie – pytanie jak masz zaprogramowany piec, z jakich urządzeń dodatkowo korzystasz.
    Ja generalnie polecam kupić jakiś tani watomierz z gniazdkiem i posprawdzać ile urządzenia z których nie korzystasz zużywają prądu. Ja w pewnym momencie mocno się zdziwiłem, jak przykładowo telewizor w trybie standby zużywał 25W (smartTV – miał włączony serwer DLNA z którego nie korzystałem, a po jego wyłączeniu zużycie spadło do 0,5W), dodatkowo w trybie standby miałem jakąż starą wieżę i okazało się że zużywa 15W.

    Przeszedłem tak po całym domu i okazało się że na wszystkich urządzeniach w prosty sposób byłem w stanie obciąć 100W ciągłego zużycia dorzucając listwę, którą te urządzenia odłączam – a to już rocznie ponad 500 zł

  87. sajmon

    Dziwne jest to, że lokatorzy wyłączają w czasie dłuższej nieobecności piece, a one dalej pobierają prąd i to niemal tyle, jakby były włączone.

  88. Polak

    do Sajmon „Mieszkanie 31 m2: ” wg mnie zainwestuj w klimatyzator ( Jeżeli masz możliwość zamontowania wiatraka na zewnątrz) na tę powierzchnię to wydasz ok 1400zł (3,5kW), ale grzanie tylko do ok -5 stopni. Piece sobie zostaw na temp. poniżej 0 i sprawdź je tak jak koledzy wcześniej piszą aby pobierały prąd kiedy mają a nie kiedy chcą.
    Klimatyzatorem będziesz grzał jesień, ciepłą zimę i wiosnę. Przy temp. do 0 stopni obecne zużycie prądu zmniejszy się 3 krotnie.

  89. Waldemar Dzięgielewski

    A ja wam doradzę prosto, jak macie kawałek działki i znacie się trochę na automatyce to proponuje takie rozwiązanie:
    Kupujemy zestaw fotovoltaiczny do własnego montażu około 4 KW mocy szczytowej (to nam wytworzy około 4000 KWh na rok). Koszt takiego zestawu bez montażu około 12- 15 tys. Następnie podpisujemy umowę Prosumencką z Dystrybutorem energii.
    Kupujemy pompę ciepła gruntową lub powietrzną koszt np. używanej pompy na allegro z małym przebiegiem około 5,5 tyś.
    Takim sposobem mamy ogrzewanie bez zatruwania powietrza na dobre 20 lat.
    Jeśli chodzi o pompy ciepła używane, jeżeli przepracowała np 30000 tys. to śmiało się pokula jeszcze około 40000 tys. godz.
    W tych urządzeniach zazwyczaj montuje się sprężarki spiralne które mają dużo większą wytrzymałość jak w lodówce w której stosuje się sprężarki tłokowe, a i tak wytrzymują do 20 lat. Niemcy wysprzedają się z tych pomp bo instalują jeszcze nowocześniejsze np. inwerterowe.
    Podsumowując koszt całkowity z własną robocizną- od 20- 30 tys.zł.
    Takim sposobem mamy ogrzewanie za darmo przez najbliższe 15-20 lat

    • vip

      Kolego Waldemar chyba nie do końca znasz zasady dystrybucji energii pomiędzy konsumentem a dostawcą energii. Fotowoltaika nie opłaca się za bardzo na tą chwilę (do wspomagania ogrzewania domu to już w ogóle).

      Opłaca się natomiast pozostała kwestia odnośnie instalacji pompy gruntowej. Jeśli ktoś jest chodź troszeczkę techniczny, to warto samodzielnie wykonać instalację. Pompę używaną można kupić za 3-5 tyś z ”przebiegiem” 20-30tyś/h. Można czasem nawet kupić całkowicie nową za 7-8 tyś zł. Osobiście udało mi się to zrobić i wykonałem dwie instalacje pomp gruntowych, na zupełnie nowych pompach (Buderusa i Viessmanna). Kompletne dwie instalacje (dom i warsztat) włącznie z dwoma kotłowniami i oczywiście kolektorami kosztowały mnie mniej jak 40 tyś zł. Koszty ogrzewania mam teraz tak niskie że nawet nie kalkuluję ich w domowym budżecie (750-800 zł dom i 450-500 zł warsztat, temp. wew. 23C)

  90. Waldemar Dzięgielewski

    W sprawie instalacji fotovoltaiki i jej dystrybucji zasady są proste . Wyszła nowa ustawa Prosumencka w 2017r. bardzo korzystna dla gospodarstw domowych z instalacjami fotovoltaicznymi do 10 KWp. Mamy zamontowany licznik prądu dwukierunkowy, energia elektryczna nie zużyta przez gospodarstwo domowe jest przekazywana do sieci. Potem możemy ją sobie odebrać np. w zimowe miesiące kiedy baterie wytwarzają małą ilość prądu. Oczywiście Dystrybutor musi coś z tego mieć dlatego oddaje nam 80 % przekazanej energii elektrycznej. Okres rozliczeniowy jest roczny. Można sobie obliczyć ile potrzebujemy energii na rok dla pompy ciepła, i tak dobieramy fotovoltaike.
    Nie rozumiem dlaczego kolega VIP twierdzi że to się nie opłaca.

    • matros

      Kolego Waldemarze, w całości z Tobą się zgadzam. Fotovoltaika ,to nasza konieczność.Ja miałbym ten system,ale w momencie budowania domu nie było sprzyjających przepisów.Budowany dom po sąsiedzku ma fotovoltaikę i pompę ciepła.Właściciel jest człowiekiem otwartym na świat i nowe technologie.Koledze VIP nowe technologie nie imponują,bo ma zakodowane na zawsze ogrzewanie podłogowe,i stare pompy,wycofywane z bogatego zachodu,bo są tanie. Kiepskie parametry nie przeszkadzają.Ja jestem fanem nowości technicznych i z zazdrością patrzę na młodych ludzi ,którzy życie zawodowe zaczynają z obecnego poziomu techniki.Ja zaczynałem z pozycji Reverse Polish notation (RPN), pisząc programy dla Hewlett-Packard,a .Wracając do fotovoltaiki, to dopowiem, że mam kolegę, byłego przeciwnika fotovoltaiki, bo jak zona kazała to zainstalować w czasie jego nieobecności, to teraz wszystkim oznajmia, jaki to on był głupi, że tego wcześniej nie zainstalował.Teraz tylko liczy oszczędności i chwali żonę za inwestycyjną mądrość.

      • vip

        Kolega ”matros” woli przepłacać dwa razy za źle dobrany system grzewczy swojego domu w imię pseudo nowej technologii, wtłoczonej do jego głowy przez foldery reklamowe i bełkot sprzedawcy. Cóż producenci tego Twojego sprzętu high tech muszą przecież z czegoś żyć.
        Odpowiedz mi kolego na jedno pytanie. Czy mój system grzewczy, którego eksploatacja kosztuje dwa razy mniej jak Twojego, przy mniej więcej podobnych kosztach instalacji (myślę że mój był mimo wszystko tańszy) jest bardziej przestarzały jak Twój? Albo może inaczej bo nie wiem czy to pojmujesz. Jeśli masz dwa samochody o identycznym komforcie, osiągach i bezpieczeństwie i jeden pali 5l paliwa a drugi 10l to który jest bardziej nowoczesny?

        Druga sprawa ”matros” to pisz prawdę bo jak na razie to tylko rzucasz nieprawdziwymi ogólnikami i nie stać Cię na merytoryczną dyskusję. Piszesz że moja pompa ma słabe parametry a są one dużo lepsze od parametrów Twojej niby nowoczesnej pompy. Czy Ty w ogóle zastanawiasz się co piszesz, czy tylko lubisz się ośmieszać na forum? Nie stać Cię było (nie chodzi tutaj nawet o finanse tylko o umiejętność analitycznego myślenie przy podejmowaniu decyzji) na porządną instalację tanią w eksploatacji to teraz próbujesz podreperować swoje ego pisząc bzdety na forum.
        Piszesz takie pierdoły że dziecko by się uśmiało ”stare pompy,wycofywane z bogatego zachodu,bo są tanie.” Czy producent wycofuje coś z produkcji bo jest tanie?
        Tak dla ścisłości to moja pompa gruntowa jest ciągle produkowana przez te bogate zachodnie kraje więc z założenia Twój argument jest do bani!

        Piszesz o fotowoltaice jako nowej technologii a ma ona już grubo ponad 100lat (o kurde to nawet jest starsza jak rok produkcji mojej pompy ciepła).

        Odnośnie fotowoltaiki i Twojego sąsiada, to może pochwal się jakimiś konkretnymi danymi odnośnie kosztów instalacji i eksploatacji. Wiesz ja też mam dobrego znajomego, który pali tylko w kominku i również chwali sobie swoją instalację.

        Fotowoltaika na dzień dzisiejszy jest słabo opłacalna i ten temat był już 100 razy wałkowany i sam to dogłębnie analizowałem (szukałem najlepszego rozwiązania jak się okazało że w domu będę miał wszystko na prąd). Rzeczywisty czas zwrotu instalacji to minimum 15-18 lat (bez dotacji na które i tak zrzuca się społeczeństwo). Ja poczekam jeszcze kilka lat być może będą lepsze możliwości instalacji ogniw i nie wykluczam że kiedyś to zamontuję na dachu. Pozdrawiam i życzę spokoju ducha.

        • Polak

          To ja powtórzę ekonomiczne wyliczenia zyskowności gruntowej pompy ciepła
          pisaną wcześniej https://zaradnyfinansowo.pl/koszty-ogrzewania/#comment-19274
          Coś tu ładnie policzyłeś aby wyszło wg Ciebie lepiej.
          No to liczmy od nowa………………………….
          Twój cytat „Przyjmijmy dom o zapotrzebowaniu 60kWh/m2 i powierzchnię domu 150m2. Koszt energii elektrycznej 0.45g kWh (taryfa G12W i wykorzystanie taniej strefy 70%). Roczne zużycie prądu to 150 x 60 = 9000kwh 9000 x 0.45 = 4050 zł. Tyle wychodzi grzanie samym prądem.” i dokończmy liczenie.
          – pomoczyć to przez 10 lat, czyli 4050zł x 10lat = 40 500zł
          – doliczyć do tego koszt grzejników olejowych na cały dom np. 10szt po 120zł = 1200zł.
          = Razem z prądem koszt całej inwestycji grzejnikowo elektrycznej da nam = 41 700zł…
          Teraz liczymy Pompę Gruntową …
          – Koszt inwestycji liczmy w dużym uproszczeniu i potanieniu 40 000zł……….
          – doliczmy zużyty przez nią prąd przez te 10 lat. …{Jak pisałeś 4 razy mniej (niech ci już to będzie) w porównaniu do powyższej opcji} = 10 125zł ..
          !!! Nie liczę już serwisu, ew. awarii, usterek czy wymiany kompresora !!!…
          = to w sumie Pompa Ciepła da nam łączny wynik – 50 125zł…..
          I co tu widzimy ?….
          Pompa Ciepła (10 lat) koszt = 50 125zł – bez napraw i sewisu…
          Grzejniki Olejowe (10 lat) = 41 500zł …
          Zatem wg twoich wyliczeń wychodzi 8 625zł na korzyść zwykłych Grzejników olejowych…
          I gdzie te twoje założenia „zaoszczędzamy 35 tyś zł.” – chyba są wtedy jak tej pompy nie kupimy :)
          — Za tę różnicę 8 625zł możemy zakupić po w/w stawce 19 222kWh i przy twoim wyliczeniu 9000kWh/rok – gratis grzejemy 2 lata

          Co do fotowoltaiki to wszystko było by dobrze, gdyby nie to że prosumentem jest się 15lat. Potem (jak się nie zmienią przepisy) nie będzie można oddawać prądu i go odzyskać z elektrowni. (wg przepisów)
          Co do jej opłacalności to lepiej się wychodzi jeżeli się to samemu zamontuje i bez dopłat. A czy sie opłaca to każdy musi sobie sam policzyć za i przeciw.

          i gdzie te twoje założenia „zaoszczędzamy 35 tyś zł.” chyba są wtedy jak tej pompy nie kupimy :)

          • vip

            Kolego ”Polak” przeczytaj jeszcze raz to co napisałem o porównaniu kosztów grzania PC gruntową i samym prądem. Napisałem tam o oszczędności 35tyś w przeciągu 25 lat (tyle ile minimalnie wynosi prawidłowo eksploatowana sprężarka pompy ciepła gruntowej – potem wymiana wiąże się z kosztem ok. 5 tyś) a nie 10 lat. To po pierwsze.

            Po drugie, żaden grzejnik olejowy za 120 zł nie wytrzyma 25 lat i tej cenie to kupisz raczej najgorsze modele.

            Po trzecie, nie każdy ma marzenie aby w każdym pokoju stał wątpliwej urody grzejnik olejowy.

            Po czwarte same grzejniki Ci nie wystarczą bo musisz mieć jeszcze ciepłą wodę użytkową a do tego potrzebujesz bojlera i grzałki – kosztu instalacji tego nie uwzględniłeś przy grzaniu samym prądem.

            Po piąte przy grzaniu samym prądem musisz mieć dom dobrze docieplony, czym gorzej tym jeszcze korzystniej wychodzi PC. Przy dzisiejszych pseudo fachowcach istnieje duże prawdopodobieństwo że nie osiągniemy dobrych parametrów energochłonności budynku.

            Po szóste koszt 40 tyś za instalację PC nie jest potaniony jak to nazwałeś. Jest to średni realny koszt kompletnego montażu PC wraz z całą kotłownią (miałem konkretne oferty nawet sporo poniżej tej kwoty).

            Po siódme jak masz jaja to sam zrobisz kompletną instalację PC gruntowej w cenie ok. 20-22 tyś na nowych nie chińskich częściach. Zrobiłem sam dla siebie dwie takie instalacje, jedną w domu drugą w warsztacie, na nowych pompach Buderusa i Viessmanna za mniej jak 40 tyś obydwie razem.

            Po ósme to muszę Cie rozczarować bo dokładnie wiem jak działa PC i jaką ma sprawność w funkcji temperatury solanki wchodzącej do pompy. Aktualnie (25.02.2019) temperatura ta osiągnęła minimum (a nawet da się już zauważyć lekką regenerację gruntu) i jest w okolicy 0 stopni. Moja pompa przy takiej temperaturze DZ ma sprawność 4.3 przy założeniu temperatury zasilania GZ 35 stopni (u mnie zasilam podłogówkę temperaturą 31-32 stopni czyli sprawność jest wyższa jak 4.3). Do tej pory temperatury DZ były cały czas na plusie więc sprawność była dużo wyższa jak 4.3. Do tego dochodzi strata w postaci pracy pomp obiegowych ale to jest tylko 70W pompa DZ i 45W pompa GZ, czyli sprawność spadnie o ok. 0.3. Jak widzisz kolego sprawność prawidłowo wykonanej PC wynosi nie mniej jak 4. Mam cały układ opomiarowany więc widzę czarno na białym jak pracują moje PC.

            Po dziewiąte, DZ pompy gruntowej możesz wykorzystać w lecie do chłodzenia domu (warunek to ogrzewanie podłogowe). Odbywa się to praktycznie za darmo bo pracują wtedy tylko pompy obiegowe czyli pobieraja ok. 100W mocy a mamy 5 kW mocy chłodniczej. Przy grzaniu samym prądem tego nie masz tylko musisz płacić za klimatyzację (jeśli chcesz mieć oczywiście normalne temperatury w domu podczas upałów)

            Kolego Polak proszę Cię bardzo poznaj dogłębnie pracę PC i jej koszty eksploatacji bo mam wrażenie że widziałeś ją tylko w folderach i słyszałeś opinie tych co mają ”skopane” instalacje.

            Ja nikogo nie namawiam do instalacji PC ani nie jestem żadnym sprzedawcą czy instalatorem. Piszę tylko własne opinie jako świadomego użytkownika dwóch PC gruntowych, które w 100% wykonałem sam i uruchomiłem. Dzięki temu mogłem poznać wszystko z tym związane od podszewki. Pompy działają perfekcyjnie i przy dzisiejszych możliwościach nawet bym się nie zastanawiał żeby w następnym domu zrobić kolejną PC gruntową. Przy całkowitych kosztach instalacji w granicach 20-22tyś i kosztach ogrzewania ok. 800zł/sezon razem z ciepłą wodą użytkową (przy domu 170m2 po podłodze), nie widzę nic bardziej ekonomicznego i trwałego.

            Zwróć uwagę kolego że jak to jest w życiu, kasa łatwo się rozchodzi i jeśli już ją masz to czy nie lepiej zainwestować w taką PC i później co sezon grzewczy praktycznie nie odczuwać kosztów ogrzewania domu? Bez PC musisz co roku myśleć o tym że trzeba wydać te 4 tyś na ogrzewanie samym prądem (to była kalkulacja przy ogrzewaniu podłogowych przy kaloryferach będzie dużo więcej bo nie wykorzystasz taniego prądu bez bufora).

            W swoich wpisach próbuję tylko pokazać że PC to nie jest technologia kosmiczna, tylko banalnie proste urządzenie wykorzystujące przemiany termodynamiczne. Realna cena PC jest dużo niższa jakby to wynikało po lekturze różnych artykułów czy forów internetowych (zwróć uwagę na polskiego producenta pomp gruntowych, których cena jest dwa razy niższa aniżeli zachodnich firm, a jakość często lepsza). Jak się dokładnie rozeznasz w temacie to otworzą Ci się oczy na faktyczne koszty PC i dojdziesz do wniosku że moja kalkulacja była napisana z korzyścią dla grzania samym prądem a nie PC gruntową.

            Pozdrawiam

          • matros

            Bardzo dobre obliczenia , kolego POLAK. Twoja kalkulacja pokrywa się z moją. Twój oponent powinien sprostować tylko jedną rzecz, nieścisłość przemawiającą za Twoją racją.Ty kalkulujesz grzejniki olejowe,a oponent to miłośnik podłogówki. Gdybyś również kalkulował ogrzewanie podłogowe jako elektryczne,to koszt powinieneś podzielić na połowę. Wszyscy wiemy, że podłogówka jest tańszym ogrzewaniem, w porównaniu z konwekcyjnym, popularnym kaloryferem.Gdyby ludzie patrzyli tylko na koszt, to bezdyskusyjnie powinni instalować taki system.Jest tylko jedno „ale” , nie wszyscy czują się dobrze przy tego typu ogrzewania. Tacy, którzy uparli się na podłogówkę, to w sypialni mają normalne konwektory, w wielu przypadkach.
            Wracając do elektrycznej podłogówki, to w moim sąsiedztwie jest dom z takim ogrzewaniem, i właściciele są bardzo zadowoleni. Wychodzi im po prostu tanio, zero kosztów obsługi.Oponent milczy,chyba brak mu argumentów.

          • vip

            Matros co Ty kolego, za punkt honoru postawiłeś sobie pisanie bzdur na forum?

            Sam grzejesz drogą w eksploatacji pompą ciepła powietrzną, bo brak Ci wiedzy żeby zastosować bardziej ekonomiczne rozwiązanie.

            Dałeś się kiedyś namówić na najdroższy w grzaniu gaz płynny, to kolejny dowód że nie masz bladego pojęcia o ekonomicznym ogrzewaniu.

            Wiarygodność takiej osoby jak Ty nie jest więc na wysokim poziomie.

            Wyrywasz zdania z kontekstu i w głupiutki sposób się do nich ”ustosunkowujesz”.

            Matros pisze ” Gdybyś również kalkulował ogrzewanie podłogowe jako elektryczne,to koszt powinieneś podzielić na połowę”
            – Kolejną pierdołę wciskasz ludziom, niedługo napiszesz że grzanie samym prądem kosztuje mniej jak pompą ciepła gruntową.

            Matros pisze ”Wracając do elektrycznej podłogówki, to w moim sąsiedztwie jest dom z takim ogrzewaniem, i właściciele są bardzo zadowoleni. Wychodzi im po prostu tanio, zero kosztów obsługi.Oponent milczy,chyba brak mu argumentów”

            – Tzn ile płacą, jaki mają dom, jaki sposób rozprowadzenia ciepła, czy w ogóle istnieje taki dom w Twoim sąsiedztwie? Pisanie takich ogólników absolutnie nic nie wprowadza do tematu (zarzucasz mi brak argumentów a ja czarno na białym, konkretnie przedstawiam temat a nie w ogólnikach).

            Jakbyś czytał uważnie to może byś zrozumiał że porównując dwa systemy – PC gruntowa i sam prąd – nie ma dużego znaczenia czy mamy grzejniki czy podłogówkę. W obydwu przypadkach grzanie PC będzie 3 do 5 razy droższe od grzania samym prądem.

            Matros pisze ”Tacy, którzy uparli się na podłogówkę, to w sypialni mają normalne konwektory, w wielu przypadkach.”

            – Śmieszny jesteś do bólu kolego. Po pierwsze w sypialni dobrze jest mieć temp. niższą o 2-3 stopnie jak w reszcie domu, więc ogrzewanie w naszej sypialni jest praktycznie wyłączone (przepływ w podłogówce jest ustawiony na jakieś 10-20% tego co w innych pomieszczeniach). Nie jesteś w stanie kolego wyczuć że tam grzeje podłoga.
            Po drugie przy dobrze wykonanej podłogówce i dobrze docieplonym domu nie ma możliwości żeby ktoś odczuł że grzeje podłoga. Każdy kto do nas przychodzi dziwi się że podłoga nie jest ciepła a przecież mamy ogrzewanie podłogowe to powinna grzać. To jest rozumowanie na poziomie Twoim kolego ”matros”.
            Mam porównanie do ogrzewania konwekcyjnego w innych domach i uważam i odczuwam że mikroklimat przy podłogówce jest dużo wyższy, poparte to jest opiniami innych osób. Mieszkałem w domu z grzejnikami i teraz z podłogówką to mam praktyczny pogląd na sprawę.

            Kończę kolego ”matros” odpowiedzi na Twoje bezzasadne nie poparte konkretnymi argumentami ataki na moje wpisy. Moim celem jest pomoc osobom szukającym rozwiązania jak najtaniej ogrzać dom (co jest tematem tej dyskusji) a nie udowadnianie Tobie że 2+2=4

            Pozdrawiam Cię ”matros” i życzę powodzenia

          • vip

            Małe sprostowanie błędu ” W obydwu przypadkach grzanie PC będzie 3 do 5 razy droższe od grzania samym prądem” – oczywiście miało być tańsze od grzania samym prądem.

          • Sławek

            Do „matrosa”: nie wiem, skąd się biorą te bzdury o szkodliwości podłogówki a zwłaszcza w sypialni. To chyba piszą ci, którzy do podłogówki mają podłączony zwykły węglowy kocioł c.o. i temperaturę na zasilaniu 40 stopni lub więcej. Wtedy faktycznie to może aż parzyć po stopach, ale to jest zwyczajnie błędne zasilanie podłogówki, a nie zła idea ogrzewania.
            W zasilaniu podłogówki pompą ciepła na wyjściu masz temperaturę wody rzędu 30 stopni (przy dużych mrozach 35 stopni), a wówczas przy podłodze temperatura wynosi 24-25 stopni. Nawet nie czuć, że ona jest ciepła, raczej powiedziałbym, że podłoga nie jest zimna, ale na pewno nie parzy i nie jest szkodliwa.

          • vip

            Kolejną bzdurą i mitem jest to że przy podłogówce unosi się kurz a jest przecież dokładnie odwrotnie. Ktoś gdzieś coś zasłyszy i potem powiela takie pierdoły po forach. Pewnie dlatego że sam wybrał ogrzewanie konwekcyjne a co gorsza nadmuchowe i teraz odradza drugiemu żeby nie miał lepiej od niego.

  91. matros

    Zacytuję VIP-a.”W obydwu przypadkach grzanie PC będzie 3 do 5 razy droższe od grzania samym prądem.”
    Całkowicie się zgadzam.

    • Sławek

      Powtórzę to, co napisałem już wcześniej: nie wiem, skąd się biorą te bzdury o podłogówce, jej szkodliwości i unoszeniu się kurzu.
      Przy zasilaniu podłogówki pompą ciepła na wyjściu masz temperaturę wody rzędu 30 stopni (przy dużych mrozach 35 stopni), a wówczas przy podłodze temperatura wynosi 24-25 stopni. Nawet nie czuć, że ona jest ciepła, raczej powiedziałbym, że podłoga nie jest zimna, ale na pewno nie parzy i nie jest szkodliwa.
      Jak przy temperaturze przy podłodze 25 stopni może unosić się kurz? Dużo większa cyrkulacja powietrza i unoszenie kurzu jest przy zwykłych grzejnikach (co widać chociażby na firanach i ciemnych smugach na ścianach nad grzejnikami).

  92. Izabela Brodziak

    Dzień dobry,
    Piszę do Państwa ponieważ poszukuję firmy która wykona kosztorys wykonania sieci ogrzewania oraz kanalizacji i wody w budynku. Chodzi o kosztorys uwzględniający z jakich materiałów oraz wielkości wszystkich rur. Dodatkowo zrobienie obliczeń jakie jest zapotrzebowanie na ogrzewanie dla tego budynku. Od razu koszt wykonania takich instalacji. Budynek znajduje się w Szczecinie. Jeśli wykonujecie Państwo tego typu usługi proszę o informację jaki jest tego koszt oraz jakich danych Państwo potrzebujecie aby wykonać takie zlecenie. Z góry dziękuję.

  93. Krystian

    Witam.
    Mam Taki dylemat,zbudowalem nowy dom energooszczedny z ogrzewanie podlogowym wodnym w calym domu 100 m2. Teraz musze je podlaczyc albo do gazu ktorego nie ma w okolicy choc mial byc,albo ewentualnie do kotla na pellet,choc praktycznie kociol na paliwo stale w tej okolicy jez zabroniony. Wiec pozostaje mi praktycznie tylko prad,szukam opini osob ktore ogrzewaja swoje domy kotlem elektrycznym podlaczonym do podlogowki. Chcialbym sie dowiedziec ile tak naprawde kosztuje rocznie ogrzewanie domu energooszczednego 100 m2 grzane pradem.Pozdrawiam wszystkich.K

    • vip

      Kolego Krystianie gratuluję ogrzewania podłogą w 100% bez grzejników. Rewelacyjny jest komfort i ekonomia. Jeśli chcesz ogrzewać dom prądem (bez pompy ciepła) to musiałbyś to robić 100% w taniej strefie (taryfa np. G12w). Jeśli dom faktycznie spełnia kryteria energooszczędności czyli zapotrzebowanie na energię cieplną maksymalnie 50-70kWh/m2 (razem z CWU) to łatwo policzyć że na ogrzanie domu będziesz potrzebował 5000-7000kWh. Przy cenie 1kWh na poziomie 30gr zapłacisz 1500 – 2100zł.
      Podałeś za mało informacji o budynku. Dom energooszczędny może mieć zapotrzebowanie 20kWh/m2 jak również 70kWh/m2. Masz wentylację mechaniczną czy grawitacyjną? Jakie docieplenie i czy prawidłowo wykonane? Jaką temp. w domu preferujesz? Przy ogrzewaniu samym prądem każdy szczegół przekłada się na sporą różnicę w kosztach ogrzewania.
      Nie myślałeś o pompie ciepła? Przy 100m2 i domu energooszczędnym zapomniałbyś wtedy o kosztach ogrzewania domu. Dodatkowo miałbyś chłodzenie prawie gratis (przy gruntowej pompie) co mało kto bierze pod uwagę a to istotna sprawa.
      Pozdrawiam

  94. Krystian

    Witam. Kolego VIP. Dom jest parterowy strop drewniany czyli wiazary dachowe. Co do ocieplenia strop jest ocieplony wełna o współczynniku 0,038 40 cm grubości układana wzdłuż i w poprzek, ściany styropian z najwyższej pułki firmy Austrotherm sprowadzony z Austri grafitowy o współczynniku 0.31 grubość styropian to 20 cm. Ściany były murowana z pustaka poroterm Drivefix na piance.Podłoga dom zbudowany jest na płycie fundamentowej grubość styroduru xps pod płyta to 20 cm tez styrodur firmy Austrotherm sprowadzony z Austri. Dodatkowo pod ogrzewaniem podłogowym jest 12 cm styropianu eps 100 . Czyli razem podloga to 32 cm ocieplenia . Okna pakiet 3 szybowy,ciepłe ramki pomiędzy szybami,profil Aluplast 8000 ideal, współczynnik do całego okna to 0,76. Plus rolety zewnetrzne. Drzwi wejściowe drewno grube 10 cm, energooszczędne o współczynniku dla całych to 0,75. Wentylacja grawitacyjna,bo mechaniczna rocznie sam prąd kosztuje około 2000 zł. Dom praktycznie będzie zamieszkały tylko w weekendy,wiec od poniedziałku do Piątku wystarczy temperatura w środku jakies 15 stopni. Rozmawiałem z firma Kospel i zaproponowali mi kocioł elektryczny plus bufor 500 litrów i to wszystk ma działać w taryfie G12W. Czyli tani prąd od 13-15 i 22-6 rano w dni powszednie i cały weekend tez jest tani prąd. Moje pytanie czy ktoś ma takie rozwiązanie w swoim domu i ile to kosztuje tak naprawdę,chodzi mi o roczny koszt ogrzewania ? Może jakiś namiar do ciebie kolego WiP ? Pozdrawiam. K
    drzwi to 0,75

    • vip

      Widać że dom masz kompleksowo potraktowany pod względem energooszczędności. Szkoda tylko tej wentylacji że nie jest mechaniczna. Nie wiem skąd się koledze wzięło te 2000zł za prąd do pracy rekuperatora. Współczesne jednostki zużywają na I biegu 15-25W, i na tym biegu pracują przez 95% czasu. Moja wentylacja na I biegu zużywa 16W więc przez cały rok za prąd wyjdzie ok. 65-70zł (w taryfie G12w i praktycznie 100% czasu pracuje na najniższym biegu). Do tego dochodzi koszt filtrów ale to może z 10zł/rok (wymieniam samą włókninę filtracyjną). Uważam że to jedna z najlepszych decyzji przy budowie domu i to nawet nie ze względu na zyski energetyczne ale na komfort świeżego powietrza we wnętrzu domu. Według mnie mija się trochę z celem instalowanie super energooszczędnych okien bez rekuperacji. Jeśli będziesz chciał mieć dobry klimat w domu, czytaj brak zaduchu i czyste powietrze to będziesz musiał je i tak rozszczelniać.
      Zapytaj kolegi ”kensai” z tego forum. On użytkuje dom z ogrzewaniem podłogowym i piecem elektrycznym Kospel.
      Ja Ci mogę napisać o moim jednym budynku warsztatowym o zbliżonej konstrukcji jak Twój dom. Ma on powierzchnię 80m2, strop drewniany na wiązarach z ocieplenieniem 35cm pianki natryskowej (niby ma mieć 0.36), ściany pustak suporex i styropian 17cm, podłoga 13cm pianki PUR 0.22 (czyli tak jak ok.22cm średniego styropianu). Okna dwuszybowe, dobrej klasy, ogrzewanie podłogowe na całości. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze brama segmentowa, która jest największym mostkiem termicznym (1.35 dla całej bramy). Wentylacja jest mechaniczna ale brakuje czasu żeby podpiąć rekuperator więc wszystkie okna mam rozszczelnione żeby mieć jako takie powietrze. Ogrzewam pompą ciepła gruntową 4.8kw i zużywam przez sezon grzewczy 1000-1100kWh energii włącznie z CWU, co mnie kosztuje 400zł. Mnożąc to przez sprawność pompy wychodzi że budynek potrzebuje ok. 4500 kWh energii. Temperatura w środku średnio 21-22 stopnie (aż czasem jest za ciepło przy minimalnym ruchu).
      Myślę że Twój dom nie będzie potrzebował więcej energii (ma co prawda więcej m2 ale lepszą izolację). Jeśli grzałbyś tylko w taniej strefie to powinieneś się zamknąć w kwocie max 1500zł (bez obniżania temp. w środku tygodnia)
      Piszesz że będziesz przebywał w domu tylko na weekendach a wtedy tani prąd jest 24h więc nie ma żadnego problemu. W tygodniu jeśli temp. może być niższa a 10h jest taniego prądu to z dużą nawiązką wystarczy aby grzać bez dodatkowego bufora, który jest największym kosztem całej instalacji (chyba że wykorzystasz go jako przepływowy podgrzewacz wody to koszt się częściowo rozłoży).
      Myślę jednak że raczej powinieneś brać do kalkulacji to że będziesz kiedyś potrzebował grzać przez cały tydzień ze stałą temp. i taką instalację wykonać.
      Jeśli chciałbyś jakiś namiar do mnie to proszę podaj swój to odpiszę. Pozdrawiam.

  95. Krystian

    Witam. Kolego VIP,kensai i wszystkich pozostałych. Kolego kensai ty
    Ponoć ogrzewasz dom prądem ? Chciałbym się dowiedzieć więcej jaki kocioł masz,bufor itp. Mam nowo wybudowany dom energooszczędny z wodnym ogrzewaniem podłogowym i tez chciałbym ogrzewać go pradem. Bo nie bardzo mam inna możliwość. Pozdrawiam [email protected]

    • kensai

      Byłem za granicą więc nie odpisywałem. Wysłałem Ci na maila nr telefonu, zadzwoń.
      Co do bufora to mam 1500l i kocioł Kospel 12kW ale ty masz 2 razy mniejszy dom wiec podejrzewam że możesz to zrobić na mniejszym buforze i ewentualnie grzałkach zamiast pieca, mam tak zrobiony budynek garażowy 110m. Koszty znośne, masz napisane w wątku powyżej dyskusję moją z VIP.

  96. Krystian

    Witam. Szukam opini na temat ogrzewania domu prądem. Mam w nowym domu energooszczędnym zrobione ogrzewanie podłogowe wodne,po rozmowie z Firma Kospel,zaproponowano mi kocioł elektryczny dwufunkcyjny EKD.M3 12/16/20/24 Kw. Kocioł ten posiada wbudowany zasobnik do Cwu 130 l,naczynie wzbiorcze 12 l, sterowanie pogodowe,elektroniczny system sterowania itp. Cała kotłownia w jednym. Dodatkowo zalecają montaż bufora 500 l poto żeby kocioł pracował 100 % tylko w taryfie G12W dom 100 m2 tylko parter bardzo dobrze ocieplony, z ich wyliczeń wynika ze roczny koszt ogrzewania i cieplej wody Cwu powinien się zmieścić w 7000 kWh czyli około 2200-2500 zł. Czy ktoś ma u siebie ma takie rozwiązanie ? Żeby wiedzieć jak to wygląda w praktyce ? Z góry dziękuje za wszystkie informacje. Pozdrawiam. K

  97. szukający

    sam jestem ciekaw,jakie zasilanie musi posiadać budynek aby taki piec mógł funkcjonować,ktos jest obyty w tym temacie.

  98. Krystian

    Każdy nowy budynek ma takie zasilanie, to jest kocioł który ma 4 rodzaje mocy 12,16,20,24 Kw w zupełności wystarcza używać mocy max 16 Kw do której jest potrzebny przewód 5×4 i bezpiecznik 32 A

  99. Dante

    Witam. Przeczytałem wszystkie wpisy w tym wątku i jestem pod wrażeniem (zwłaszcza wiedzy kolegi vip).
    Właśnie kupiłem projekt domu (parter z poddaszem 134 m2 pow. użytkowej + garaż 18 m2 w obrysie).
    Działka ma powierzchnię niecałe 800 m2 i była przez 20 lat rekreacyjną. Teraz postanowiłem postawić tam coś większego, całorocznego i może przeprowadzić się z bloku. W domku będę raczej mieszkał sezonowo, ale może potem mi się zmieni.
    Gaz jest w drodze ale chyba niekoniecznie chcę z niego korzystać. Na działce rosną spore drzewka owocowe i nie wiem jak w takim przypadku kopać pod nimi aby ułożyć poziome rury pod pompę ciepła. Nie wiem kiedy i czy przy takim użytkowaniu opłaca mi się robić odwierty. Pompa typu powietrze-woda chyba jest ciekawa, bo najprostsza. Ogrzewanie klimatyzatorem które proponuje kolega Tomasz Brzęczkowski to chyba jakaś pomyłka. Jak w takim układzie podgrzać wodę? Poza tym nie zniósłbym chyba ciągłego szumu splita (mam to codziennie w pracy – wystarczy). Kominek jest w planie, ale to bardziej dla atrakcji i jako rezerwa. Nie wiem czy płaszcz wodny się tu kalkuluje bo do kotłowni będzie jakieś 6-7 m rurki. Wentylacja mechaniczna (mam w pracy Ekozefir) nie wiem czy ma sens. W pracy i tak rano włączam klimatyzator by przewiać zaduch. Być może ktoś ją spartolił, bo włączona jest non stop na 5 max stopień a średnio wymienia powietrze. Szum jest i tyle.
    Zatem, przeczytałem wszystkie wpisy i dalej mam dylemat. Może mój przypadek jest szczególny ;)

    • matros

      Kolego Dante, bardzo dobrze że czytasz i wiesz, co jest aktualnie na rynku. Masz już wiedzę , a do tego jesteś otwarty na nowe, bo często nowe jest lepsze. Nie dziwię się, że masz dylemat. Na rynku jest duża różnorodność. Twoja decyzja, Twoje pieniądze. Na tym forum znajdziesz różne wpisy. Nie bardzo rozumiem tych, co namawiają na to , co sami mają , i chcą przekonać innych o swojej nieomylności. Ja , ze swojej strony przy budowie, na pewno bym pomyślał o fotowoltaice, bo to się opłaca. Ja tego nie mam, ale przy następnej budowie bym o tym pomyślał. Do tej inwestycji południe Polski jest lepszym miejscem niż północ.
      Nie mniej na północy tez ten system instalują, i są zadowoleni. Życzę dobrego wyboru, takiego z którego Ty będziesz zadowolony, i na pewno trafnej, bo orientujesz się co aktualnie jest na rynku. Pozdrawiam.
      Sam chyba zorientowałeś się, że forumowicze nie zawsze znają aktualne urządzenia, a one co chwilę się pojawiają, i często o lepszych parametrach. Nie bój się elektroniki, bo ona jest też coraz bardziej niezawodna.

  100. mikityn

    Wybierając styropian zwracajcie uwagę na jego jakość. Wielu producentów, nawet tych znanych i powszechnie uznanych za przodowników rynku nie spełnia standardów jakości! Wystarczy zobaczyć wyniki kontroli publikowane na stronach GUNB

  101. kasztttt

    Witam mam zamiar kupić mały domek 80m2 z ogrzewaniem akumulacyjnym ogrzewanie podłogowe od dewelopera[taka sama cena pieca na ekogroszek, pelet i akumulacyjne do wyboru]. Wedle tego co deweloper deklaruje ma mieć ocieplenie: fundament 15, ścina 20 strop 30, dom prosty bryła prostokąt z poddaszem nie użytkowym. Choć mam mętlik w glówie czy nie zmienić na pompę powietrzna z mała fotowoltaiką jakby ktoś chciał pomóc będę wdzięczny [email protected]

  102. as

    Przez 10 lat ogrzewałem dom 200 m2 kotłem na drewno zgazowane tzw. holzgas. po 10 latach mimo stosowania wszystkich urządzeń przedłużających życie kotła(laddomat ,zawór czterodrogowy kocioł pracuje cały czas na wysokiej temperaturze) płaszcz wodny przekorodował. nikt o tym nie mówi ale poczytajcie jaką żywotność mają te urządzenia-potrafią paść już po 5 latach a koszt w tej chwili dobrego kotła na drewno jest podobny do kosztu dobrego kotła gazowego Mój piec miał wymiary wysokość 120 cm szerokość 80 cm i głębokość 100 cm plus miejsce na drewna na około jeden dwa tygodnie palenia. Teraz ogrzewam się gazem i muszę rozczarować wszystkich fanów ogrzewania drewnem jeśli uwzględnicie koszty dodatkowe obsługi opału tj. cięcie rąbanie układanie, sezonowanie co najmniej 2 lata(potrzebna drewutnia i to duża), potem noszenie drewna do domu i z przyczyn np. zdrowotnych nie zrobicie tego sami to koszt ogrzewania zbliża się do kosztu ogrzewania gazem do tego dochodzi jeszcze ciepła woda użytkowa grzana latem np .prądem

  103. Jacek

    Pytanie, może ktoś to przerabiał. Kamienica przed generalnym remontem, aktualnie tam są tradycyjne piece, jedno jest pewne piece będą likwidowane. Co lepsze ogrzewanie elektryczne czy gazowe? Kamienica to wspólnota.

  104. Zibi

    Witam
    Ło matko!Jak zacząłem czytać byłem głupi po przeczytaniu jestem jeszcze głupszy 😁

    W czym problem? A mianowicie będę budował dom powierzchnia użytkowa na dole 132 mkw na górze 80.Potrzebne ogrzewanie jak najmniej problemowe. Teraz używamy w naszym domu gaz super sprawa .Niestety tam gdzie będzie stał nowy dom brak przyłącza gazowego. Przerabialem już ogrzewanie olejem opałowy i już nie chcę, potem był pelet też już nie chcę. Musi to być w miarę bezobsługowe. Myślałem o pompie ciepła ale jedno piszą że kicha i się nie opłaca innibze super .Pomyślałem o samym prądzie. Dom będzie dobrze ocieplony ,płyta fundamentowa. W domu dla zapewnienia drugiego wariantu ogrzewania będzie kominek z przeprowadzonym nawiewem. Proszę o fachowe rady .Podkreślam jeszcze raz że nie chcę żadnych groszków ,wegli, pelet i innych obslugowych wynalazków. Nic co trzeba zamawiac ,zasypywac i składować .

    • matros

      Kolego Ło matko.Każdy budujący dom mający do wydania ograniczony kapitał, ma takie problemy. Chodzi o to ,aby najrozsądniej te ograniczone pieniądze wydać, i aby potem nie było uczucia zmarnowanych pieniędzy.
      Na początku ja bym jeszcze raz przemyślał ten kominek i” przeprowadzonym nawiewem”. Ogrzewanie drewnem awaryjne, jak najbardziej.Chodzi o nawiew,który jest kontrowersyjny, chyba że jesteś miłośnikiem tych minusów.Rozważ jeszcze raz, czy nie zamienić kominek na piecokominek,który jest akumulatorem ciepła i trzyma ci ciepło do następnego dnia.Nawiew to dokładanie drewna,a jak nie dokładasz, to nie grzejesz.
      Idąc dalej, ogrzewanie podłogowe to najtańsze ogrzewanie,tylko też trzeba polubić to z całym dobrodziejstwem.Tacy są na tym forum, i ja ich rozumię, bo kochają tanio. Jak wybierzesz tradycyjne grzanie wodne, czyli konwektory, dawniej zwane kaloryfery, teraz blaszane, to ja osobiście widzę pompę powietrze-woda, które to bardzo się rozwinęły w ostatnich latach, i są bezproblemowe i zautomatyzowane, co Ty też chciałbyś mieć, bez dosypywania ,dokładania, czyszczenia, a przy taryfie g12w są tańsze od Twojego byłego ogrzewania gazem miejskim.Życzę dobrego wyboru, a przede wszystkim abyś Ty był z tego zadowolony.Decyzję podejmujesz sam, wydajesz własne pieniądze i cokolwiek wybierzesz, będzie to Twoje zadowolenie bądź niesmak żle wydanych pieniędzy.Ważne że szukasz, a to połowa sukcesu.Powodzenia.

      • Zibi

        Kolego Matros, niestety nie są znane mi minusy nawiewu jak i ogólnie budowlanka to czarna magia dla mnie, za to możemy porozmawiać o matrosach wiec za każde rady odnosnie budowy będę wdzięczny to raz, dwa w niku jest Zibi.
        Zwracanie się do osób w inny sposób niż się przedstawiają świadczy o ich lekceważeniu.
        Nie wiem na ile jest zwiazany z Twoja praca Twój Nik ,ale jak jesteś matrosem to pewnie wiesz o czym pisze

    • kensai

      Ewentualnie jeśli masz możliwość to niech ten kominek podgrzewa wodę w buforze. Co do ogrzewania prądem i pompami ciepła to już chyba wszystko zostało napisane na tej stronie. Ja ogrzewam prądem i nie narzekam bo jest bezobsługowe. Obecnie mam taryfę G13. Jedyne co mi się zepsuło to zapchał mi się czujnik ciśnienia w piecu elektrycznym po 6 latach działania. Ponoć powinno się je co 2 lata czyścić. Mi się zapchał po 6 latach i na razie go nie czyściłem tylko wyłączyłem.

      • Zibi

        Znakazlem w internecie płytę podłogowa z gotowa juz instalacja elektryczna firmy Parati.
        Ciekawe co to jest warte?
        Kensai możesz zdradzić jaki metraż ogrzewasz i jak to jest zrobione?Jak to finansowo wychodzi?

        • kensai

          Zibi u góry w tym wątku już to pisałem. Trzeba tylko wziąć poprawkę że teraz płacę 27,5 grosza za kWh (G13) a wcześniej płaciłem 21,5 grosza za kWh (G12E). Ale za to teraz mam weekendy w taniej taryfie więc opłaty za energię nie związaną z CO i CWU spadły.

          • Zibi

            Sory ale ja nie mam zielonego pojęcia czy to jest ogrzewanie podłogowe za pomocą wody podobny sposób jak piec gazowy tylko piec jest na prad ,czy tam są jakieś druciki itp.?
            Ba ja nawet nie wiem co to bufor (To do ogrzania wody z kranu?)więc każdy z kim się spotykam chwali swój produkt A ja już sam nie wiem co jest co

          • kensai

            To jest takie samo grzanie jak piec gazowy tylko:
            – ogrzewanie jest u mnie podłogówką (rurki z woda w podłodze) dzięki temu grzejesz wodą o temp. np 32 stopnie C a nie 65 stopni.
            – bufor to taki duży zbiornik na wodę do krążenia w kaloryferach – piec ją podgrzewa tylko w taniej taryfie prądowej, bo gaz masz zawsze w tej samej cenie, a woda w tym zbiorniku służy do zmagazynowania energii (ciepła)
            – piec na prąd wygląda podobnie jak piec na gaz – takie pudełko 70x40x15
            – bojler to zbiornik na wodę z kranu
            reszta mniej więcej to samo co w instalacji gazowej.

  105. solar

    Mam fotovoltaikę, kocił gazowy, kolektory wodne i kominek z płaszczem wodnym, ogrzewanie podłogowe (Akumulator 12m3 betonu utrzymuje ciepło do natępnego dnia). Okazało się że, w ubiegłym roku miałem nadwyżkę ok. 2MWh.Ponieważ jesteśmy emerytami i siedzimy w jednym kącie (Kanapa przed telewizorem) mam zamiar zamontować klimatyzację (pompę cieplną) tylko do podgrzewania jesienią i wiosną co wy na to?

  106. Robert

    Budowa domu pasywnego to pozornie duża inwestycja. Prowadzi ona bowiem do znacznej redukcji kosztów ogrzewania oraz może się przyczynić do poprawy stanu powietrza. Ponadto przez cały rok w budynkach panuje dogodny dla domowników mikroklimat oraz odpowiednia izolacja przed hałasem z zewnątrz.

    • vip

      Kolego Robert, propan to chyba najgorsze rozwiązanie, ”ekogroszek” też niewiele lepszy (jedyna jego zaleta to stosunkowo niska cena). Czy ogrzewanie będzie podłogą czy kaloryfery?

  107. antek

    Witam
    niech żyją inwestorzy – szczęściarze. Wybudowałem dom 120m2 z materiału, który jeszcze mój ojciec w dawnych czasach okazyjnie kupił i stało to prawie 20 lat (Max z Biegonic). Ocieplony styropianem 10cm. Okolica – dziura. Brak gazu. No najbliższego gazociągu ok. 16 km. Nawet elektrykę musieli mi dociągać prawie 4 km. Kosztowało to wiele wysiłku i latania po urzędach, a także użerania się z „życzliwymi inaczej” sąsiadami.
    Zainwestowałem w eko-groszek. Instalacja grzejnikowa z zaworem 4-drożnym. Temperatura na grzejnikach min. 31 stopni, max 38 stopni (to już w znaczne mrozy). Temperatura w domu nie spada poniżej 21 stopni. Czyszczenie kotła raz na 2-3 tygodnie, zasyp zależnie od pogody 8-13 dni. Poświęcony na to czas – kilkanaście minut. Wysiłek – żaden. Jak ktoś jest zniewieściały – jego problem. Wiem wiem….21 wiek a tu taki zacofaniec pisze posta. Ten dom jest spełnieniem moich marzeń o własnym kącie. Budowany głównie systemem gospodarczym (sam + znajomi). Koszty grzania: 3,5 tony groszku x cena pomiędzy 800 a 900 zł. Palę od września do połowy kwietnia, regulując temperaturą grzejników. Wstyd mi, że jestem aż taki zacofany. Ale za to nie muszę myśleć co robić żeby tanio grzać.

  108. szukający

    Popieram ciebie tak powinno być,tylko czy budynek będzie dopuszczony do uzytku -masz w projekcie ogrzewanie ekogroszkiem czyli kocioł klasa 5 powinna byc.Gdybys napisał jeszcze ,ze masz kaflowy piec lub kuchnie to by było to co kazdy mieszkanienic w swoim domu powinien posiadać.

  109. Strus

    Jak ktoś chce pompę ciepła to niech zna powiedzenie „temperatury głupcze!” COP wprost zależy od różnicy temperatur źródła i systemu grzewczego. Najlepsze efekty da najniższa temperatura zasilania, czytaj porządnie zrobione ogrzewanie podłogowe z temperaturą zasilania 25- 30st C. Grzejniki to dość szeroki zakres temperatur, ale łatwo ani tanio nie będzie z zejściem do niższych temperatur, bo moc grzejnika zależy wykładniczo od temperatury zasilania. By zejść do 45st trzeba dać grzejnik ok ~3,5x większy w stosunku do tego zasilanego 75st. a 45st jest i tak bardzo wysoka temperatura i COP wysoki nie jest, Są też pompy na instalacje wysokotemperaturowe, ale kosztują 2-3x tyle co zwykłe,
    Nowe kołty gazowe też pracują najlepiej na niskich temperaturach zasilania.
    Kołty na ekogoszek są z reguły o wiele za duże do nowych domów. Najmniejsze mają moc kilkunastu kW, co z reugły jest o wiele za wielką wartością dla obecnie budowanych budynków a w sezonie najwięcej jest dni z temperaturami gdzie wykorzystuje się ok 30-40% zapotrzebowania na moc, Opał się kisi, retorta daje niedopałki. Ratunkiem są najsłabsze węgle, ale dużo przy tym syfu.
    Każdy dom jest inny. Trzeba policzyć różne warianty.
    Można policzyć np tak: bazowo potrzeba takiej a takiej mocy, i tyle a tyle kWh pójdzie. Najbardziej opłaci się pewne źródło ciepła i kosztować będzie to tyle i tyle (inwestycyjnie i eksploatacyjne) przez 10 lat,20 lat i więcej
    Próbujemy poprawić izolację termiczną tu i ówdzie. Wtedy z reguły opłaca się już robić inny system ogrzewania i koszty ogólne też są inne.
    W tej dziedzinie przy małych kosztach inwestycyjnych koszty ogólne są wysokie i przy wysokich kosztach inwestycyjnych są też wysokie koszta ogólne. Oszczędnie jest wybrać takie parametry, że koszt ogólny będzie możliwie najmniejszy.
    Ale zakres możliwych rozwiązań pozostaje tylko dla remontowaych budynków, gdyż teraz (WT2018) i z a niedługo budowane(WT 2021) już takiego wachlarza możliwości nie będzie. Coraz więcej pomp ciepła będzie.

  110. optymista

    Moi drodzy. Więcej optymizmu. Za parę lat Wasze problemy przestaną istnieć. Patrzcie do przodu.
    Już niedługo przegonimy zachód, a więc patrzmy, jak tam rozwiązują problem ogrzania domu. Ponieważ ich doganiamy, czyli patrzmy jak oni grzeją domy, bo za pare lat u nas będzie to samo , a potem wiadomo , tylko lepiej. Aktualnie sąsiedzi masowo instalują panele fotowoltaiczne. Prosty wniosek, my też je będziemy
    instalować. Inwestycja, a wiadomo pieniądze nie będą problemem. Panowie , tylko ogrzewanie elektryczne, bo energię elektryczną będziemy mieli za darmo. Czeka nas komfortowe życie, i jak poczytacie, o czym pisaliście parę lat temu, będzie ubaw . No, głowy do góry.

    • kriss

      niby gadasz niegłupio ale boję się, że za dużo telewizji reżimowej oglądasz. Bez urazy.
      U mnie do wsi gaz dociągnęli i zastanawiam się czy przejść na gaz czy zainwestować w pompę + solary. Cena zachodnich wzorców to około 60K/rocznie a to mi starczy na 25-30 lat palenia gazem. Czy przez ten okres nie będzie gradobicia awarii lub całkowitego zużycia pompy ????

  111. marcin

    Witam
    wypowiem się o zródłach ciepła bo kilka ich posiadam
    krotko o domu
    140m2 uzytkowej, 3 osoby (w tym mama i corka
    w domy podłogówka,2 klimy (2,5kw gzrewczej i 3,5 kw)
    kominek typu koza9 norweski 5,5 kw
    1 sezon grzania podłogówki piecem elektrycznym 16kw (ogólna masakra),powod do wilgotny,niby lato było upalne ale jednak-koszty astronomiczne,a i tak chłodnawo,
    zostało dogrzewanie klimą i kominkiem
    drugi sezon -tylko klima(marka z diamentami),sporadycznie druga 2,5kw
    koszt tej pierwszej za grzanie cały miesiąc 430zł (30dni/24h),ale klima chodziła sobie 6-7 godz dziennie,wieczorami rozpalanie w kominku
    temp w domu od 20 w najdalszym punkcie do nawet 28 w salonie gdzie stoi kominek i dmucha na niego klimatyzator
    dla nie znajacych tematu-klimatyzator to pompa ciepła z tym ze powietrze -powietrze
    jesli miałbym drugi raz sie budowac zrobiłbym jeszcze ze dwie jednostki lub kanałówą klimatyzację do grzania
    moje grzały spokojnie przy -20 ,a producent deklaruje do -10′
    koszty nie wspołmiernie niskie do innych zrodeł,montaz w kilka godzin i wszystko działa
    jedyny minus to swist powietrza na najwyzszym biegu ,ale mozna nizej i jest ciszej
    obecnie posiadam pc gruntową szwedzką od 2 tygodni(dotacja ) w innym razie koszt 50000zł całość
    powiem tak
    jak dotąd zużycie znikome,a nawet smieszne w domu 22-23 stopnie ,ciepłej wody do”bólu”,szkoda klimy bo poszła w nie pamieć,zostanie na lato ale kominek musi być bo jest piękny.pozdrawiam
    ps
    nie bac sie grzania klimą, a w lato sasiady bedą się u was chłodzić

Pozostaw odpowiedź Benek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *