Ile kosztuje LEGALNE słuchanie muzyki online?

Ile kosztuje muzyka na Spotify, Tidal, Deezer, Apple Music, Open FM i YouTube Premium? Jak legalnie i tanio (lub za darmo) słuchać muzyki?

Legalna muzyka
Fot. C by ZF

Nie wiem jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Słucham jej podczas pracy, w czasie wolnym, w samochodzie – dosłownie wszędzie. Oczywiście korzystam przy tym z najwygodniejszej opcji, jaką są platformy streamingowe. I tak, uczciwie za to płacę. 

Jakiś czas temu rozważałem zmianę dotychczas używanej platformy (Spotify), dlatego siłą rzeczy przeanalizowałem aktualną ofertę rynkową i wykorzystałem ten research do napisania artykułu na blog. Oto ile kosztuje legalne słuchanie muzyki online

Dlaczego warto wykupić dostęp do streamingu muzyki?

Abstrahując od tego, że piracenie muzyki jest z gruntu niemoralne i po prostu nie w porządku, można wskazać kilka innych sensownych powodów dla opłacania subskrypcji platformy streamingowej. Do mnie najmocniej przemawiają te:

  • Wygoda, możliwość słuchania muzyki kiedy chcę, jak długo chcę, na dowolnym urządzeniu;
  • Dostęp do olbrzymiej biblioteki utworów;
  • Nowości wydawnicze dostępne od razu;
  • Jest to o wiele tańsze w porównaniu z kupowaniem fizycznych albumów;
  • Możliwość zapoznawania się z nową muzyką, zyskanie źródła inspiracji (sam odkryłem w ten sposób artystów, których płyty prawdopodobnie nigdy wcześniej bym nie kupił); 

Nie tylko muzyka 

Jeszcze jednak kwestia, na którą uwagę zwrócił mój znajomy. Przed wykupieniem dostępu do Spotify nigdy wcześniej nie słuchał on podcastów. Dziś jest to jedna z jego ulubionych rozrywek, ale też fajny sposób na uzupełnienie wiedzy. Dobry podcast to dla niego super alternatywa dla muzyki, filmu, czasami książki czy audiobooka.

Dla mojego znajomego dostęp do jakościowych podcastów jest wystarczającym argumentem, aby rzeczywiście płacić za platformę streamingu muzyki. Dla mnie również podcasty to codzienność i jeśli nie liczyć muzyki słuchanej podczas pracy, to pewnie właśnie podcasty towarzyszą mi najczęściej podczas spacerów, ćwiczeń czy obowiązków domowych. Warto to oczywiście sprawdzić samemu, np. w ramach bezpłatnego okresu próbnego. 

Pytanie tylko, którą platformę wybrać? Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Sam korzystam ze Spotify, ale jak wspomniałem we wstępie – rozważam wypróbowanie czegoś innego. Ponieważ jednak jest to blog o zaradności finansowej i oszczędnym gospodarowaniu budżetem domowym, to pójdźmy śladem pieniędzy i sprawdźmy, która platforma wypada najkorzystniej pod względem ceny abonamentu oraz tego, co oferuje w zamian. 

Spotify – ile kosztuje?

Spotify to hegemon rynku platform do streamingu muzyki. Szwedzka aplikacja zadebiutowała w 2008 roku i wciąż jest najchętniej pobieraną przez użytkowników. Aktualnie korzysta z niej około pół miliarda ludzi, a około 200 milionów opłaca abonament. 

Ze Spotify można korzystać zupełnie za darmo. Sam tak właśnie zacząłem przygodę z tym serwisem, ale szybko przeszedłem na wersję płatną. Powodem były oczywiście irytujące reklamy (choć to dało się jeszcze przeżyć), ale najgorsze były ograniczenia funkcjonalności – na przykład brak możliwości odsłuchania wybranego utworu, losowe odtwarzanie piosenek oraz słaba jakość dźwięku. 

Ranking najlepszych: Czerwiec 2024

Najlepsze lokaty, konta i oferty - czerwiec 2024

Spotify Premium obejmuje łącznie trzy plany:

  1. Dla studentów – 9,99 zł miesięcznie. 
  2. Individual (1 konto) – 19,99 zł miesięcznie. 
  3. Duo (2 konta) – 24,99 zł miesięcznie. 
  4. Family (do 6 kont) – 29,99 zł miesięcznie. 

Od razu przyznam się, że korzystam z tego ostatniego planu dzielonego Duo – dzięki temu koszt usługi per osoba jest mniejszy. Działa to na tej samem zasadzie, co udostępnianie kont do platform streamingowych wideo (Netflix, HBO MAX, Disney+, Amazon Prime etc.). 

TIDAL – ile kosztuje?

Największą konkurencją dla Spotify jest amerykańska aplikacja TIDAL, która wystartowała w 2015 roku. Od razu zrobiło się o niej głośno, ponieważ za platformą stoi najsłynniejsze muzyczne małżeństwo na świecie, czyli Beyonce i Jay-Z. 

Tym, co już na pierwszy rzut oka odróżnia TIDAL-a od Spotify jest brak bezpłatnego planu (jest tylko 30-dniowy okres próbny bez opłat). Za TIDAL trzeba płacić w każdym wariancie. W zamian jednak platforma ma oferować dużo lepszą jakość dźwięku w wariancie TIDAL HiFi Plus. Miałem okazję to przetestować i o ile na dobrych słuchawkach studyjnych różnica rzeczywiście jest słyszalna, o tyle na standardowych „pchełkach” czy głośnikach komputerowych trudno docenić lepszą gęstość strumienia danych i bezstratny format FLAC. 

TIDAL jest dostępny w kilku planach:

  1. HiFi (1 konto) – 21,99 zł miesięcznie. 
  2. HiFi Plus (1 konto) – 39,99 zł miesięcznie. 
  3. Family (do 6 kont) HiFi – 34,99 zł miesięcznie. 
  4. Family (do 6 kont) HiFi Plus – 59,99 zł miesięcznie. 

Jest więc zauważalnie drożej w porównaniu ze Spotify. Ponieważ biblioteka utworów jest bardzo zbliżona, to jeśli komuś nie zależy na najwyższej jakości streamingu muzyki, to nie widzę argumentów za płaceniem więcej. 

Deezer – ile kosztuje? 

Spotify i TIDAL niemal zmonopolizowały rynek, natomiast istnieje dla nich alternatywa. Jedną z nich jest francuski serwis Deezer, który działa od 2007 roku i swego czasu był bardzo popularny. Dziś wygląda to zupełnie inaczej, również za sprawą tego, że Deezer nie wyróżnia się niczym na plus, a cena abonamentu jest bardzo zbliżona do hegemonów.

Znajdź najlepsze oprocentowanie:


Jeszcze do niedawna Deezer mógł by fajnym wyborem dla osób, które nie chcą płacić za legalne słuchanie muzyki online. Niestety, od stycznia 2023 roku w ofercie nie ma już bezpłatnego planu.

Obecnie z Deezera można korzystać w ramach dwóch planów:

  1. Premium (1 konto) za 21,99 zł miesięcznie. Dla studentów obowiązuje zniżka 50%, a przy płatności za rok z góry zapłacimy 25% taniej. 
  2. Family (do 6 kont) za 35,99 zł miesięcznie. Zniżka przy płatności za rok z góry wynosi 8%. 

Biorąc pod uwagę te ceny jedynym argumentem za Deezerem może być chyba tylko niechęć do wspierania rynkowych gigantów. 

Apple Music – ile kosztuje?

Pozycja obowiązkowa dla fanów ekosystemu Apple. Z tej aplikacji muzycznej, przy odrobinie kombinacji, mogą korzystać również osoby preferujące Androida. Czy warto? Na pewno nie w sytuacji, gdy zależy nam na jak najniższej cenie.

Apple Music, choć nie wyróżnia się obszernością biblioteki, to jednak odznacza się jakością dźwięku, w tym opcjami lossless, które konkurują z TIDAL-em w wariancie HiFi Plus.

Z aplikacji można korzystać w ramach trzech planów:

  1. Studencki za 11,99 zł miesięcznie. 
  2. Indywidualny za 21,99 zł miesięcznie.
  3. Rodzinny (do 6 kont – udostępnianie w ramach chmury iCloud) za 34,99 zł miesięcznie. 

Z Apple Music nie można korzystać za darmo. Dostępny jest wyłącznie bezpłatny, 30-dniowy okres próbny po rejestracji. 

Open FM – ile kosztuje?

O tej aplikacji wspominam z sentymentu, ponieważ to od niej zaczęła się moja przygoda z legalnym słuchaniem muzyki online. Do dziś mam ją w telefonie, ale przestałem z niej korzystać – i to pomimo faktu, że jest dostępna zupełnie za darmo.

Open FM w bezpłatnej wersji może zadowolić osoby, które mają dość skonkretyzowany gust muzyczny i raczej nie chcą poszerzać swoich horyzontów. Największą wadą aplikacji jest stosunkowo ograniczona biblioteka utworów, co na dłuższą metę może nudzić. 

Jakiś czas temu pojawiły się warianty płatne:

  1. Open FM Premium za 6,99 zł miesięcznie (pierwsze 3 miesiące za 8,99 zł). 
  2. Open FM Na Okrągło za 55,99 zł rocznie. 

W obu wariantach dostajemy możliwość słuchania muzyki online bez reklam, otrzymujemy również dostęp do stacji muzycznych premium oraz podcastów premium. 

Mimo wszystko ograniczona biblioteka utworów nie przekonuje mnie do Open FM, ale to też dlatego, że nie słucham rozgłośni radiowych, co z kolei dla innych może być jakimś argumentem przemawiającym za wykupieniem dostępu do tej usługi. 

YouTube Premium – ile kosztuje?

YouTube Premium łączy w sobie cechy platformy do streamingu muzyki oraz treści wideo. Faktem jest, że amerykański gigant skutecznie zniechęca do korzystania z tej usługi za darmo – nie dość, że reklamy dosłownie przytłaczają, to jeszcze platforma zapowiada blokowanie odtwarzania po wykryciu korzystania z adblocka.

Osoby, które preferują YouTube do słuchania muzyki, prędzej czy później przechodzą na Premium choćby po to, aby mieć możliwość słuchania przy zablokowanym ekranie czy pobierania muzyki do odtwarzania offline. 

Ile to kosztuje? Do wyboru mamy trzy plany:

  1. Indywidualny (1 konto) za 25,99 zł miesięcznie. 
  2. Dla rodzin (do 6 kont, usługa – w teorii – jest ograniczona do osób zamieszkujących w tym samym gospodarstwie domowym) za 46,99 zł miesięcznie. 
  3. Studenci za 14,99 zł miesięcznie. 

Jak legalnie słuchać muzyki online za darmo? Sprawdzone patenty 

Nie oszukujmy się: tanio nie jest, a już na pewno nie wtedy, gdy chcemy być w 100% fair i korzystać z usługi zgodnie z regulaminem. Mam na myśli nienadużywanie pakietu rodzinnego poprzez dzielenie się kontem ze znajomymi. 

Najkorzystniej w relacji ceny do jakości dźwięku i obszerności biblioteki wypada Spotify. W momencie pisania tego artykułu nie wiemy, czy i kiedy platforma podniesie ceny planów, ale nie mam wątpliwości, że to prędzej czy później nastąpi. 

Istnieją natomiast metody na to, aby móc legalnie korzystać z platform do streamingu muzyki online zupełnie za darmo. Wątpliwości nie budzą darmowe plany Spotify, YouTube oraz Open FM, gdzie jednak reklamy naprawdę dają się we znaki i odbierają przyjemność ze słuchania muzyki. 

Przejdźmy zatem do innych sposobów, które nie będą naginaniem zasad i zakładaniem wielu kont czy kart różnych jednorazowych, aby wiecznie korzystać z darmowego okresu.

  • Promocje – większość platform co jakiś czas organizuje promocję, w ramach której można skorzystać z dłuższego okresu próbnego, najczęściej przez 3 miesiące.
  • Akcje partnerów – klienci różnych marek bardzo często mogą skorzystać z atrakcyjnego bonusu w postaci np. kodu do uruchomienia planu premium za darmo na okres 3, 6 czy nawet 12 miesięcy. Wiem, że w przypadku Spotify taką możliwość mają posiadacze urządzeń mobilnych Samsunga, a w przypadku TIDAL-a np. użytkownicy Revoluta. Warto poszperać w promocjach dostawców różnych usług, z których korzystacie. 
  • Gratis do zakupu – regularnie spotykam się z „dodawaniem” subskrypcji premium na okres np. 3 miesięcy do różnych produktów i usług w sklepach stacjonarnych oraz online. Przodują w tym sklepy z elektroniką oraz operatorzy telefonii komórkowych. Robi tak tez z tego, co pamiętam Apple dla swoich urządzeń.

Korzystacie z platform do streamingu muzyki? Płacicie za subskrypcję, wybieracie wariant darmowy czy może kombinujecie z promocjami lub dzielicie konto ze znajomymi? Macie bezpośrednie porównanie kilku platform? Która według Was wypada najlepiej? Zapraszam do komentowania. 

5 komentarzy

  1. Ech… Gdzie te czasy w których człowiek trzymał na dysku gigabajty „empetrójek” a w szafce dziesiątki kaset lub płyt CD :). Mimo że z sentymentem je wspominam, to teraz jednak jest zdecydowanie łatwiej i wygodniej, a płyty CD lub winyle kupuje się tylko kolekcjonersko i często nawet ani razu nie wkłada do odtwarzacza. Łatwiej odpalić ze streamingu :)
    Sam przed długi czas korzystałem z darmowego planu Spotify, ale po „wierceniu dziury w brzuchu” przez córkę przeszliśmy na pakiet rodzinny i jesteśmy bardzo zadowoleni. Raczej pozostaniemy na dłużej, bo wg mnie nie ma sensownej alternatywy, a i usługa bardzo fajna

  2. Cześć,
    Jeśli chodzi o Youtube to jest pewna nieścisłość w materiale.
    To co podałeś w artykule to cena za YT Premium + YT Music.
    Sama muzyka w Youtube kosztuje 21,99 zł dla jednej osoby, 34,99 zł dla 6 osób i 10,99 zł dla studenta.

  3. Monika

    Odnośnie deezera – ja kiedyś czytałam, że dają najwięcej (chyba oprócz apple’a) zapłaty wykonawcom. Myślę, że warto do tego artykułu byłoby jeszcze załączyć taką informację. Tj. ile zarabia serwis a ile przekazują % wykonawcom, których się słucha.

  4. Linkopen

    Najbardziej ciekawy jest darmowy tandem Shazam+Kademlia. Po pierwsze słucham to co mi się podoba gdziekolwiek, nawet jak ktoś coś odegra na harmonijce w górach, następnie kademlią odsłuchuję to w wystarczająco dobrej jakości MP3 i jeżeli mi się podoba, to mogę się zdecydować na zakup całego albumu lub zainteresowanie się wykonawcą. Proste.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Obowiązuje regulamin komentarzy. Wymagane pola są oznaczone *