by MichaelGaida / pixabay
Fot. by MichaelGaida / pixabay

Zakupy spożywcze przez Internet – czy to się naprawdę opłaca? [Sprawdzam]

Żyjemy w czasach, gdy bez Internetu to jak bez ręki. W sieci załatwiamy już niemal wszystko. „Spotykamy się” ze znajomymi, czytamy książki, oglądamy filmy, uczymy się, bawimy, czasami pracujemy. Od wielu lat możemy też robić w Internecie zakupy i do tego większość z nas się już przyzwyczaiła. Względną nowością są jednak zakupy spożywcze przez Internet. Nie oszukujmy się – czasami mamy barierę, aby z takiej opcji skorzystać, dlatego postanowiłem sprawdzić, czy to się w ogóle opłaca. Efekty mojej analizy znajdziecie poniżej.

Dlaczego warto robić zakupy spożywcze przez Internet?

Powodów jest cała masa. Oto te, które najbardziej do mnie przemawiają:

  • Oszczędność czasu! – z mojej perspektywy jest to największa wartość. Owszem, muszę poświęcić kilka chwil na wybranie produktów, wrzucenia ich do wirtualnego koszyka i zapłacenie za nie, ale trwa to nieporównanie krócej niż w przypadku odwiedzenia klasycznego sklepu. Nie muszę się ubierać, iść lub jechać do marketu czy dyskontu, przedzierać się przez tłum innych ludzi i stać w kolejce do kasy. Rewelacja.
  • Ulga dla kręgosłupa – nie znoszę dźwigać zakupów, szczególnie po schodach, co z oczywistych względów zachęca mnie do robienie zakupów spożywczych przez Internet. Z drugiej jednak strony rezygnuję ze spaceru na świeżym powietrzu, co jest pewnym minusem.
  • Koniec z impulsywnymi zakupami – w Internecie mogę dobrze przemyśleć każdy zakup, szybko porównać ceny i nie jestem aż tak kuszony różnymi akcjami promocyjnymi. Nie mijam koszów wyłożonych kolejnymi niepotrzebnymi rzeczami Kupuję tylko to, co jest mi potrzebne, a więc nie marnuję pieniędzy i jedzenia.

Na pewno zauważyłeś, że nie wymieniłem oszczędności pieniędzy. Celowo, ponieważ dopiero sprawdzam, czy robienie zakupów spożywczych w sieci naprawdę się opłaca. Pora na rzetelną ocenę.

Czy to się opłaca? Trzeba policzyć

Jeśli liczyłeś, że przejdę się po wszystkich sklepach w okolicy i spiszę ceny poszczególnych produktów, to przepraszam – zawiodę Cię. Postanowiłem ułatwić sobie życie i zajrzałem na portal dlahandlu.pl, gdzie publikowane są aktualne ceny standardowych koszyków zakupowych (w sklepach stacjonarnych i internetowych). Fajne narzędzie – wygląda tak:

C by dlahandlu.pl

© by dlahandlu.pl

Wybrałem sobie przykładowe miasto – jest nim Bydgoszcz. W zestawieniu uwzględnionych jest 15 najpopularniejszych sieci handlowych. Wynika z niego, że najtaniej zakupy zrobiłbym w hipermarkecie Auchan – za koszyk złożony wyłącznie z produktów oryginalnych zapłacę lekko ponad 237 złotych, a jeśli zdecyduję się częściowo na produkty marki własnej sklepu, to cena spadnie do 231 złotych. Co znalazło się w moim koszyku? Chociażby pieczywo, kawa mielona, dżem, jaja, ser, mleko – zwykłe zakupy spożywcze.

Teraz dla porównania wybrałem sobie opcję zrobienia zakupów w sklepach internetowych. Nadal liderem pozostaje Auchan ze swoją usługą Direct. W tym przypadku za koszyk zakupów zapłacę około 222 złote, czyli o około 15 złotych mniej (produkty oryginalne) lub 10 złotych mniej (produkty także marek własnych) niż w hipermarkecie stacjonarnym. Jest zatem nieźle, bo zakładając, że zakupy robię 4 razy w miesiącu, oszczędzam od 40 do 60 złotych. To sporo pieniędzy. Póki co nie uwzględniam jednak kosztów dostawy.

Sprawdźmy, jak wygląda to w przypadku uznawanego za drogi sklepu Alma. Robiąc zakupy w ich sklepie internetowym Alma24 za koszyk produktów zapłacę około 275 złotych. W sklepie stacjonarnym tej sieci w Bydgoszczy musiałbym wydać prawie identyczną kwotę. Oszczędności więc nie ma. Poza oszczędnością czasu i ulgą dla kręgosłupa.

Gdzie zrobimy zakupy spożywcze przez Internet?

Najpopularniejsze sklepy tego typu to:
Alma24, Frisco, E. Leclerc Hipernet24.pl, Auchan Direct , Piotr i Paweł, Tesco Ezakupy, Drive InterMarche

Ich oferta działa w praktycznie każdym większym mieście, czasami także na wsiach. Oczywiście niektóre sklepy mogą nam wysłać zakupy w dowolne miejsce w Polsce, ale z oczywistych względów nieopłacalne jest zamawianie sobie sprawunków z Wrocławia do np. Krotoszyna.

Koszty dostawy

W tym miejscu dochodzimy do chyba najistotniejszej kwestii, w praktyce decydującej o tym, czy robienie zakupów spożywczych przez Internet się opłaca. Mianowicie kosztów dostawy. Sprawdzam, jak to wygląda w poszczególnych sklepach:

  • Frisco – na terenie Warszawy dostawa zamówienia powyżej 200 złotych jest darmowa. W pozostałych miastach limit wynosi 150 złotych. Jeśli wartość koszyka będzie niższa, to w całej Polsce za dostawę zapłacimy 9,99 zł, a w stolicy 4,99 (od 150 do 199,99 zł), 14,99 (od 100 do 149,99 zł) i 24,99 za każde niższe zamówienie.
  • Alma24 – koszt jest liczony indywidualnie po zsumowaniu koszyka i wybraniu miejsca oraz terminu dostawy.
  • Auchan Direct – stała opłata w wysokości 19.90 zł.
  • E.Leclerc – koszt jest uzależniony od strefy dostawy (są 4 strefy). Np. za dowóz zakupów do centrum Wrocławia zapłacimy 6.99 zł.
  • Piotr i Paweł – darmowa dostawa zakupów o wartości powyżej 200 złotych. W innych przypadkach koszt uzależniony od wartości koszyka i dnia tygodnia.
  • Tesco – koszt jest uzależniony od miejsca dostawy i terminu, waha się od około 6 do 10 złotych.

Warto pamiętać, że kurier ma obowiązek dostarczyć nam zakupy pod drzwi, nie może więc żądać dopłaty za to, że np. musiał wejść na 4 piętro. Wniesienie zakupów do mieszkania nie jest już jednak jego obowiązkiem.

Na pewno opłaca się regularne sprawdzanie promocji w sklepach internetowych, które czasami gwarantują darmową dostawę w określonych godzinach. Widać jednak, że nawet uwzględniając koszt przywozu zakupów, nadal robienie sprawunków w sieci może być bardzo opłacalne, a przynajmniej konkurencyjne w stosunku do sklepów stacjonarnych. Pamiętajmy o oszczędności czasu, paliwa itd.

Robicie zakupy spożywcze w sieci? Jak wrażenia? W Waszym przypadku to się opłaca finansowo, czy zwracacie uwagę tylko na wygodę? Zapraszam do komentowania.

8 komentarzy

  1. Marcin

    A czy znasz narzędzie, dzięki któremu można porównać ceny za produkty w sklepach stacjonarnych w mojej okolicy? Większość z nas lubi wybrać sobie samemu najbardziej świeże owoce i warzywa, przejść się do sklepu, wybrać produkty z najdłuższą datą trwałości, kręgosłup nas nie boli, bo najczęściej podjeżdżamy na zakupy autem….

    Zatem jaka jest różnica za cały koszyk gdyby dokładnie te same produkty kupić w sklepie stacjonarnym np. Auchan?

    Znasz aplikację porównującą aktualne ceny w stacjornanych sieciach handlowych?
    Przydałoby się, aby taka aplikacja również sortowała produkty wg alergenów na które jestem uczulony (najwyżej na liście te bez alergenu). No i warto byłoby mieć taką aplikację, co zapisuje moje wydatki i jednocześnie informuje sąsiadów o cenach produktów, które właśnie kupuje, tak żebym wiedział ile miesięcznie wydaje na jakie kategorie i mógł porównać aktualną cenę z innymi sklepami i moją ceną historyczną.

    Zainteresowany?
    Zajrzyj do swojej skrzynki pocztowej :)

  2. Bardzo rzadko robię zakupy przez internet. Jak na razie asortyment jest tak ubogi (Auchan, Tesco, Leclerc), że jeszcze nigdy na ok. 10 zakupów nie udało mi się kupić wszystkiego, co chciałem. Dodatkowo bywa problem z tym, że nie wszystkie produkty są faktycznie w sklepie, a mi nie odpowiadają proponowane zamienniki. Ostatecznie kończy się więc moją wizytą w sklepie stacjonarnym. Natomiast warto sobie na pewno co jakiś czas uzbierać na liście zakupów same ciężkie rzeczy (napoje, duży proszek do prania) i jednocześnie zgrać to z jakimś kuponem rabatowym na zakupy lub dostawę.

  3. Jarek

    Witaj,
    jak porównujesz ceny – to powinieneś też porównać do ceny w sklepach normalnych. Piszesz, że oszczędzasz czas. Jasne, ale chyba za to płacisz wyższymi kosztami zakupów. Prawda?

  4. Na chwilę obecną nie jestem w stanie się przekonać do takiej formy zakupów, nie wybierając się do sklepu mam odczucie, że już praktycznie się nie ruszam – a tak to mam motywację na jakiś spacer. Co do samych zakupów z pewnością jest to przyszłościowy projekt, który jest naturalnym procesem rewolucji rynku internetowego i jestem na niego pozytywnie nastawiony szczególnie na emeryturze. Natomiast na chwilę obecną jednak wolę iść sam, dotknąć powąchać – rozruszać kości i postać w długiej kolejce.

  5. Patryk

    Podobnie jak Doradca – lubię się ruszyć i osobiście wybrać towar. Mam całkiem niedaleko do supermarketu Topaz i mogę sobie w internecie sprawdzić gazetkę dla mojego sklepu więc wiem po co idę. Nie wyobrażam sobie kupowania chleba albo wędlin przez internet – jeszcze nie zacząłem na tyle ufać tym ofertom.

  6. Ja już od ponad roku robię eZakupy w Tesco. I szczerze, nie sądzę żebym zaminł ten sposób na jakikolwiek inny. Owszem czasem pojawiają się zamienniki i czasem trzeba podskoczyć po coś do sklepu, ale od tego mam lokalne, osiedlowe sklepiki. Nie prowadzę szczegółowych wyliczeń, ale odkąd zacząłem korzystać z zakupów internetowych, kupuję zdecydowanie mniej. Chodząc po sklepie zawsze znajdowały się dziesiątki niepotrzebnych rzeczy, które lądowały w wózku.

  7. ŁukaszGłuś

    Serio, kupowanie wedlin albo pieczywa w internecie? Nie nie nie, az tak na glowe nie upadlem xd dookola tyle marketow osiedlowych i malych supermarketow a troche ruchu nawet w drodze do skelpu dobrze zrobi. przeciez kazdy praktycznie codziennie wraca ze szkoly ablo pracy wiec nie wiem dlaczego nie moze przy okazji zajsc do sklepu. Ja gdy mam potrzebe to po pracy zachodze do Topaz czy innej Biedronki bo mam blisko ;)

  8. Polecam aplikację Billy – Asystent zakupów.
    To nowa aplikacja mobilna, która pozwoli milionom Polaków oszczędzić czas i pieniądze. Można ją pobrać bezpłatnie w sklepach Google Play i App Store. Aplikację stworzył zespół pasjonatów z firmy Springloft, kierując się własnym doświadczeniem w planowaniu i robieniu zakupów :)
    „Billy-Asystent zakupów” łączy w sobie najlepsze cechy dotychczasowych aplikacji zakupowych, dodatkowo oferując użytkownikom unikatowe korzyści, takie jak m.in.:
    – porównywanie cen pojedynczych produktów i całego koszyka (w stałej ofercie i w promocji) dla okolicznych sklepów stacjonarnych
    – tworzenie społeczności dobrze poinformowanych konsumentów – możliwość podzielenia się aktualnymi cenami ze swoimi sąsiadami
    – inteligentna wyszukiwarka produktów i sortowanie wg alergenów
    – ostrzeżenie o alergenach
    – możliwość zapisywania wydatków w celu ich analizy

    Proszę dać znać czy się przydała :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *