by rabunzel / pixabay
Fot. by rabunzel / pixabay

Spora kasa pod choinkę? Czemu nie! Najlepsze sposoby na to, jak dorobić przed świętami

Ani się obejrzeliśmy, a mamy już końcówkę roku. Właśnie teraz wiele osób ma okazję wykazać się zaradnością finansową. Przełom listopada i grudnia to najlepszy czas, by solidnie dorobić sobie do domowego budżetu.Na chętnych czeka mnóstwo ofert przedświątecznej, dodatkowej pracy. Stawki są naprawdę niezłe. Ile można zarobić i gdzie szukać takich zajęć? Przygotowałem – mam nadzieję ciekawą – analizę.

Żniwa dla szukających pracy dodatkowej oraz dla zatrudniających

W okresie przedświątecznym firmy szukają głównie pracowników tymczasowych. Największe zapotrzebowanie jest w branży handlowej, usługowej, gastronomicznej i logistycznej, które przed Bożym Narodzeniem mają mnóstwo pracy. W ofertach można przebierać zwłaszcza w dużych miastach, takich jak: Warszawa, Wrocław, Poznań czy Trójmiasto, gdzie jest m. in. wiele galerii handlowych.

Według szacunków Work Service w tym najgorętszym okresie w całej Polsce może być nawet 25 tysięcy ofert pracy tymczasowej. Wniosek? Jeśli naprawdę szukamy możliwości dorobienia sobie do pensji czy studenckiego kieszonkowego, to nie powinniśmy mieć z tym problemu.

Śnieżynki i Mikołaje poszukiwani

Mnóstwo osób potrzebnych jest m. in. do pakowania przesyłek. Polacy pokochali bowiem zakupy w sieci. Według badań CBOS, jeszcze 6 lat temu zakupy w Internecie robił co czwarty z nas, dziś to już niemal połowa. Ktoś zatem musi te setki tysięcy paczek przygotować do wysyłki. Oczywiście później trzeba je dostarczyć do domów, więc przydadzą się też dodatkowi kurierzy.

Przed Bożym Narodzeniem jest też ogromne zapotrzebowanie na sprzedawców. Wiele firm decyduje się na przykład postawić specjalne stoiska ze swoim asortymentem. Widać to szczególnie w galeriach handlowych, w których popularne „wyspy” wyrastają jak grzyby po deszczu. Najczęściej sprzedawane są tam kosmetyki, ozdoby święteczne, galanteria skórzana czy eko – jedzenie.

Z kolei w branży gastronomicznej i hotelarskiej najbardziej poszukiwani są kelnerzy, pomoce kuchenne i sprzątaczki. W okresie okołoświątecznym hotele ożywiają się, bo coraz chętniej korzystamy z wolnych dni i wyjeżdżamy na świąteczno – zimowy wypoczynek. Także restauracje i firmy cateringowe mają co robić, bo przedsiębiorcy organizują spotkania wigilijne dla swoich pracowników.

Pracę znajdą też hostessy i to w różnych branżach. Mogą promować kosmetyki, wędliny, zabawki, czy przebrane za Śnieżynki roznosić opłatki w galeriach handlowych. Przed świętami nie może też zabraknąć Mikołajów, zachęcających do zakupów i kuszących dzieci cukierkami. Chętni do przebrania się za gościa z brodą i czerwoną czapką najwięcej zarobią też w samą Wigilię, podczas wizyt w prywatnych domach. A skoro mowa o pieniądzach, to sprawdźmy…

…ile można zarobić?

W gorącym przedświątecznym czasie pracodawcy są skłonni płacić więcej. Stawki wzrastają o 15-20 procent i oczywiście zależą od wykonywanej pracy i regionu kraju. Jak już pisałem, jest to praca tymczasowa, więc najczęściej wykonywana na podstawie umowy – zlecenie lub umowy na czas określony. Warto się starać, bo osoby, które się sprawdzą, w przyszłości mogą liczyć na pracę przy innych zleceniach.

Oto przykłady średnich stawek brutto za godzinę, które obowiązują w Polsce:

  • Hostessa – 13-20 zł
  • Magazynier – 16-20 zł
  • Sprzedawca – 15-18 zł
  • Kurier – 10-12 zł
  • Praca w stroju św. Mikołaja – 12-15 zł
  • Praca w stroju św. Mikołaja w prywatnym domu – 50-150 zł

Źródło: GUS

Sprawdźmy zatem, ile konkretnie można zarobić, np. jako hostessa pracująca w galerii handlowej? Zakładam pracę po 8 godzin dziennie, przez 7 dni w tygodniu, od 1 do 23 grudnia. Przyjmując uśrednioną stawkę 15 złotych brutto za godzinę, hostessa zarobi w nieco ponad trzy tygodnie 2760 złotych brutto. Całkiem nieźle, prawda?

Gdzie szukać pracy?

Przed świętami ofert pracy jest naprawdę dużo. Ze względu na znaczny spadek bezrobocia, zwłaszcza w dużych miastach, ten rok będzie należał do pracowników, a nie pracodawców. Szukać można na wiele sposobów:

  • Agencje pracy tymczasowej – mają w swoich bazach bardzo dużo propozycji. Warto zarejestrować się w kilku jednocześnie. Rejestracja i dostęp do baz danych jest bezpłatny. Pamiętajcie, że umowę podpisujecie z agencją, a nie konkretnym pracodawcą. To agencja ustala liczbę godzin i zakres pracy. Zazwyczaj umowa obejmuje okres od kilku dni do kilku tygodni, w zależności od tego, ile czasu potrzeba na wykonanie konkretnego zadania. W Polsce działa wiele agencji pracy tymczasowej, m. in. Randstad, Work Service czy Manpower.
  • Ogłoszenia w lokalnej prasie – tu możemy liczyć na oferty z naszego lokalnego rynku pracy. Ogłoszenia często zaczynają się od słów „Pilnie poszukujemy”, „Zatrudnię od zaraz” itp. Warto je przeglądać i umawiać się na rozmowy.
  • Znajomi i rodzina – to nadal dobry sposób na znalezienie pracy tymczasowej. Warto popytać, czy gdzieś nie potrzeba dodatkowych rąk do pracy i czy ktoś znajomy mógłby Was polecić.

Praca w najgorętszym okresie w roku na pewno wymaga dyspozycyjności i dużo samozaparcia. Bywa ciężka, intensywna, a wręcz wyczerpująca, ale będzie idealna dla osób, które w krótkim czasie liczą na przyzwoity zarobek.

A Wy, dorabialiście kiedyś przed świętami? Jakie są Wasze doświadczenia? Liczę na Wasze komentarze!

4 komentarzy

  1. Zgadzam się, że dorobić się da jednak nie wszyscy mogą mieć taką możliwość. Większe szanse mają Ci, którzy mieszkają w większych miastach. W mniejszych takie takie możliwości pojawiają się nader rzadko. Z drugiej jednak strony – kto nie szuka …

  2. We Wrocławiu za przebranie się w strój Mikołaja i bycie uprzejmym dla nieznośnych dzieci można zarobić nawet 300 zł za godzinę, o dziwo chętnych brak ;)

  3. Wojtek

    szybko zleciał ten rok; pamiętam, że autor tego bloga w wśród noworocznych postanowił wymieniał mi.,in jeden wpis na blogu na tydzień i chyba to się jak do tej pory udało (choć może raz była obsuwa);
    śledzę tego bloga od dawna, ale oczywiście czytam tylko to, co mnie interesuje; nie dodaje komentarzy
    tak czy inaczej gratulacje za wytrwałość !

  4. Szkoda, że tak rzadko można łączyć jakąkolwiek pracę ze studiami lub inną pracą. Zajęcia porozkładane przez cały dzień z przerwami podczas których nic produktywnego nie można robić. Ciekawe zestawienie, wypłaty w moim mieście trochę mniejsze ale ofert jest dość dużo, Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *