CC by Aurélien Haberstich / wikimedia
Fot. CC by Aurélien Haberstich / wikimedia

Sklepowa kasa jak bankomat! Na czym polega usługa cash back?

Przeczytałem niedawno na jednym z portali ekonomicznych, że według badania TNS Polska aż 75% Polaków nie ma pojęcia, czym jest usługa cash back. Gdy się dłużej zastanowimy, bardzo często mylimy ją z podobnie brzmiącym money back, czyli zwrotem procentowo określonej kwoty za zakupy. Ta lektura zmobilizowała mnie do przedstawienia Wam w możliwie prosty sposób, na czym polega cash back i jak z tej usługi korzystać, aby rzeczywiście ułatwiła nam wszystkim życie. Zapraszam.

Cash back – jak to działa?

Usługa cash back nie jest wcale żadną nowością. Problem w tym, że nie do końca wiemy, jak z niej korzystać. Pytanie również, czemu ma ona służyć? To proste – wystarczy wyobraźnia. Wielokrotnie byliście w sytuacji, gdy nie mieliście w portfelu gotówki, w okolicy nie było żadnego bankomatu, a koniecznie były Wam potrzebne pieniądze na zapłacenie np. za bilet autobusowy. Na horyzoncie pojawia się oaza – jest nią osiedlowy sklep.

Właśnie w sklepach, ale także na stacjach benzynowych, w kioskach i w np. urzędach pocztowych, najczęściej możemy skorzystać z usługi cash back. Warunek jest jeden – taki punkt musi być odpowiednio oznakowany. Na witrynie po prostu powinna znaleźć się naklejka z logo VISA lub Mastercard okraszona informacją, że w tym miejscu możliwa jest wypłata gotówki w formule cash back.

Wchodzimy do takiego punktu i – to ważne – koniecznie robimy jakieś zakupy. Kasjerka wypłaci nam pieniądze wyłącznie wtedy, gdy wcześniej za coś zapłacimy, bez względu na kwotę. Przed płaceniem musimy poinformować sprzedawcę, że chcemy także wypłacić pieniądze. Dajemy kartę, potwierdzamy transakcję PIN-em i odbieramy gotówkę, o którą wcześniej prosiliśmy. Limit jednorazowej wypłaty ustalony jest przez operatora karty. W Mastercard jest to zawsze 300 złotych. VISA też od niedawna ma podniesiony do 300 złotych limit, ale jeszcze nie wszystkie punkty zdążyły się do tego dostosować – wcześniej bowiem VISĄ można było wypłacić maksymalnie 200 złotych.

Pamiętajcie – punkty obsługujące usługę cash back, nie mają obowiązku przechowywania gotówki wyłącznie na ten cel. Jeśli więc w kasie nie będzie wystarczającej kwoty, kasjerka nie wypłaci nam środków, o jakie wnioskujemy.

Jak rozliczane są transakcje cash back?

To już zależy od banku, który de facto jest wystawcą usługi i za nią odpowiada, czyli także płaci. W większości przypadków wypłata gotówki w formule cash back jest traktowana, jak zwykła operacja gotówkowa – tak samo, jak w przypadku wypłaty w bankomacie. Jeśli więc zapłacicie w sklepie za batonik i przy okazji skorzystacie z cash back, na wyciągu znajdą się dwie pozycje.

Z szeregu wyrwało się kilka banków, m.in. ING. Tutaj cash back jest traktowany jako płatność bezgotówkowa i zakup w sklepie wraz z wypłatą będzie księgowany w formie jednej transakcji łączonej. Jakie ma to znaczenie?

To, w jaki sposób bank księguje Cash back, powinny sprawdzić osoby, które mają ustalone dzienne limity wypłat i transakcji bezgotówkowych. Oczywiście, limity można w każdej chwili zdjąć, ale jeśli nie chcecie tego robić, musicie pamiętać, że Cash back – w zależności od interpretacji Waszego banku – będzie pomniejszał limit kwotowy lub ilościowy dla wypłat bądź też transakcji bezgotówkowych.

Czy Cash back jest darmowy?

W większości przypadków – tak. Tę usługę oferują niemal wszystkie czołowe banki na polskim rynku, a do jej wprowadzenie szykuje się już Eurobank. Póki co z Cash back mogą korzystać klienci m.in.:

  • Credit Agricole
  • ING
  • Alior Banku
  • Banku Pocztowego
  • Citi Handlowego
  • mBanku
  • PEKAO S.A.
  • Millenium
  • PKO BP
  • BPH
  • Bank Zachodni WBK
  • BGŻ

Jak wspomniałem, większość spośród tych banków nie pobierze od nas prowizji za skorzystanie z cash back. Ale niestety – nie wszystkie.

W przypadku PEKAO S.A. jednorazowa prowizja wynosi 99 groszy. W tym samym kierunku poszedł bank PKO BP, który pobiera równo złotówkę, ale z opłaty zwalnia posiadaczy kart do kont: Pogodnego, PKO bez Granic, Aurum, Platinium II i dla kart przedpłaconych do konta Junior. Kolejnymi bankami, które pobierają złotówkę prowizji za każdą wypłatę cash back, są Plus Bank i Volkswagen Bank. Najdrożej w zestawieniu wypada mało popularny Bank Polskiej Spółdzielczości, który życzy sobie od nas 2 złotych. Jeśli chodzi o Bank BGŻ, to tu zwolnieni z opłaty są posiadacze Konta Bardzo Osobistego. Pozostali płacą 50 groszy.

Nie wiadomo też, czy opłaty nie wprowadzi bank Millenium, który póki co zaoferował swoim klientom posiadającym kartę VISA zwolnienie z prowizji, ale tylko do końca roku. Posiadacze karty Maestro nie płacą z zasady.

Usługi cash back w swojej ofercie nie ma całkiem sporo banków. Należą do nich m.in:
BNP Paribas, BOŚ Bank, Deutsche Bank, Getin Bank, Idea Bank, BIZ Bank, Meritum Bank, Raiffeisen Polbank, Toyota Bank

Mimo symbolicznych opłat w przypadku niektórych banków, usługa cash bank może się bardzo opłacać. Zwróćcie uwagę, że w zdecydowanej większości banków za wypłatę gotówki z obcego bankomatu, trzeba słono płacić – nawet 5 złotych (a w przypadku Volkswagen banku aż 10 złotych). Gdy na widoku nie ma „naszej” maszyny, ratunkiem może być po prostu sklep.

Jak Polacy korzystają z cash back?

Artykuł podsumuję kolejną porcją badań, przeprowadzonych przez Narodowy Bank Polski. W naszym kraju funkcjonują 52 tysiące punktów (sklepów, stacji benzynowych, punktów pocztowych), gdzie możemy skorzystać z usługi cash back. W drugim kwartale bieżącego roku Polacy wypłacili w ten sposób ponad 126 milionów złotych, jedna osoba średnio 110 złotych. Liczby wyglądają imponująco, ale w porównaniu do tradycyjnych wypłat w bankomatach, to wciąż margines (maszyny wypłacimy nam w tym czasie 78 miliardów złotych).

Dodam, że pełną listę punktów obsługujących usługę Cash back, znajdziecie na stronach Visa i Mastercard.

A Wy? Korzystaliście kiedykolwiek z usługi cash back? A może nigdy wcześniej o niej nie słyszeliście? Bardzo chętnie przeczytam Wasze komentarze!

11 komentarzy

  1. Cashback to bardzo dobra opcja, zwłaszcza gdy w pobliżu nie ma bankomatu. Niestety w kwestii tej usługi ewidentnie brakuje edukacji. I nie chodzi mi tutaj o nas klientów, ale o Panie pracujące przy kasach. Sam miałem „przyjemność”, że ekspedientka nie wiedziała o czym do niej mówię i odmówiła realizacji wypłaty.

  2. Świetny wpis. Muszę się przyznać, że sama należałam do grona 75%, które nie wiedzą czym jest cash back. Prędzej powiedziałabym, że to jakiś zwrot za zakupy. Dobrze wiedzieć czym jest cash back, jak działa, gdzie z niego korzystać :) Pozdrawiam!

  3. Olek

    CashBack to naprawdę świetna sprawa, jednak nie wszędzie mamy bankomat, a akurat w sklepie można wypłacić, to jest to naprawdę duże udogodnienie, aczkolwiek zazwyczaj i tak staram się unikać gotówki w kieszeni, ale nie raz jest potrzebna :)

  4. A ja wypowiem się jako osoba, która stała za ladą i wydawała pieniądze z cashback’u :) Jak dobrze pamiętam, w kasach Empiku zostało to wprowadzone już ok. 7 lat temu (wtedy byłem kasjerem w tej sieci sklepów). Punkty zostały odpowiednio oznaczone, ale tak naprawdę klient dowiadywał się o takiej usłudze dopiero bezpośrednio od sprzedawcy (bo kto czyta naklejki przy wejściu do sklepu??). Większość osób była zadowolona, że ma taką możliwość – ale korzystał z tego może co pięćdziesiąty klient. Myślę że powodem obaw przed cashbackiem była przede wszystkim niewiedza o opłatach które mogą wyniknąć z takiej usługi. Polak raczej unika nieznanego, a dopiero kiedy dowie się, że dana rzecz jest bezpieczna – korzysta z niej bez opamiętania ;) Sam nie korzystam z cashback’u – nawet gdy jestem w podróży to za pomocą smartfona odnajdę najbliższy bankomat. A konto w banku wyszukuję takie, by mieć darmowe wypłaty z dowolnego urządzenia.
    Pozdrawiam!

  5. Ja wiem na czym polega ta usługa, ale nigdy z niej nie korzystałam. Po prostu – nigdy nie miałam takiej potrzeby. Zawsze mam drobne przy sobie, płacę kartą, a gdy potrzebuję wypłacić pieniądze, to szukam bankomatu mojego banku.

  6. Dobrze wiedzieć o takiej możliwości, szczególnie gdy jest blisko naszego miejsca zamieszkania. Mnie o takiej możliwości uświadomiła pani w mięsnym pod moim domem :)

  7. Ewa

    Ja korzystam z Cash Back regularnie. W moim małym miasteczku w większości sklepów nie można zapłacić kartą, więc cotygodniowe zakupy zaczynam od sklepu z usługą cash back :)
    Bardzo się ucieszyłam kiedy ta usługa zaczęła być bardziej popularna w naszym kraju. Z usługą tą zetknęłam się po raz pierwszy paręnaście lat temu w Stanach.

  8. a to ciekawe, tutaj w australii usluga Cash Back to usluga gdzie bank zwraca ci jakas kase za to ze korzystac z karty kredytowej (albo czasem firma za to ze kupujesz jakis sprzet w niej). Za to usluga odebrania gotowki z karty w trakcie zakupow jest ‚cash out’ i prawie w kazdym sklepie kasjer zawsze pyta czy chce cash out czy nie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *