by janeb13 / pixabay
Fot. by janeb13 / pixabay

Sesje ELIXIR: Kiedy dojdzie przelew i jakie są godziny księgowania?

Pewnie wielokrotnie zdarzyło się Wam zastanawiać, czy wysłany przelew dotrze do odbiorcy jeszcze tego samego dnia. Najwięcej nerwów towarzyszy nam w sytuacji, gdy to my mamy być odbiorcami, bo czekamy np. na wypłatę czy jakikolwiek inny wpływ. Wiecie pewnie, że w różnych bankach obowiązują różne godziny księgowania przelewów, co dodatkowo utrudnia sprawę. Postanowiłem przyjrzeć się tym zasadom z bliska i wytłumaczyć Wam, jak działają sesje ELIXIR. Zapraszam.

Czym jest ELIXIR?

ELIXIR, czyli Elektroniczna Izba Rozliczeniowa, jest systemem rozliczeń międzybankowych. Wprowadzono go po to, aby zlikwidować obowiązujący jeszcze kilkanaście lat temu tryb tradycyjnej wymiany dokumentów. Być może pamiętacie czasy, gdy na przelew czekało się nawet kilka dni – wszystkiemu winna była biurokracja, o której dziś – teoretycznie – nie ma już mowy.

W momencie, gdy klient banku A zleca przelew na rachunek w banku B, transakcja jest przetwarza na zapis elektroniczny przekazywany do systemu ELIXIR. Dzięki temu w zdecydowanej większości przypadków przelewy mogą być realizowane jeszcze tego samego dnia roboczego. Dokumenty w systemie są przekazywane trzy razy w ciągu dnia w ściśle określonych sesjach:

  • Pierwszy cykl ELIXIR, czyli sesja poranna rozpoczyna się o 9.30 i kończy po 11.00;
  • Drugi cykl to sesja południowa – jej początek to 13.30, a koniec 15.00;
  • Trzeci cykl, czyli sesja popołudniowa – start o 16.00, a koniec o 17.30.

Co oczywiste wykonując operacje, czyli zlecając przelewy, w trakcie każdej z sesji możemy liczyć na to, że pieniądze znajdą się na rachunku odbiorcy do momentu zakończenia kolejnej sesji. Nie stanie się to od razu, bo pliki z systemu ELIXIR muszą jeszcze trafić do systemu bankowego i dopiero tam następuje finalne księgowanie.

W teorii super, w praktyce…

Wszystko byłoby proste i czytelne, gdyby nie pewien mały szczegół. Banki także wyznaczają własne godziny księgowania przelewów wychodzących i przychodzących (w systemach bankowych), które zwykle różnią się od tych z systemu ELIXIR. Właśnie dlatego wielu klientów irytuje się na wieść, że przelew jednak nie został zaksięgowany na koncie, mimo że został wysłany w godzinach sesji.

Oczywiście zwykle nie ma problemu, gdy zdecydujemy się wysłać przelew w trakcie porannej sesji – wówczas mamy praktycznie gwarancję, że pieniądze trafią na rachunek odbiorcy do momentu zamknięcia sesji wieczornej w jego banku, a nawet w trakcie sesji popołudniowej. Jednak jeśli przelew zlecamy w trakcie sesji wieczornej, to wzrasta ryzyko, że środki pojawią się na koncie docelowym dopiero w sesji porannej kolejnego dnia. Dlaczego?

Sesja wychodząca jednego banku nie musi pokrywać się z sesją przychodzącą drugiego

Może dojść do klasycznej sytuacji. Nasz bank ostatnią sesję wychodzącą przewidział na 17.30. Jednak bank odbiorcy księguje wpływy tylko do 17.00. Wówczas, jeśli zlecimy przelew np. o 16.30, to jest bardzo prawdopodobne, a wręcz pewne, że środki nie znajdą się na koncie odbiorcy tego samego dnia. Wynika to z faktu, że obowiązuje około 1,5 godzinne okienko na księgowanie przelewów po zakończeniu każdej sesji.

Kolejny problem to wewnętrzne regulacje bankowe. Niektóre placówki gwarantują realizację przelewu w kolejnej sesji tylko wtedy, gdy zlecenie powstanie z odpowiednim wyprzedzeniem. Tak jest np. w Aliorze, gdzie w porannej sesji wychodzącej zmieszczą się tylko przelewy zlecone do 8.20.

Ważne!
Zgodnie z obowiązującymi przepisami banki mają obowiązek zrealizować przelew najpóźniej następnego dnia roboczego. Muszą się także ściśle trzymać ustalonych przez siebie godzin księgowania.

Kiedy dojdzie przelew w poszczególnych bankach?

Nie chcę wchodzić w drogę koleżankom i kolegom publikującym na swoich stronach aktualne sesje księgowania przelewów – możecie takie tabelki znaleźć bez trudu przez wyszukiwarkę, choć polecam sprawdzenie zawsze na stronie danego banku. Wymienię tylko kilka przykładów, które unaocznią Wam, że „wstrzelenie się” z przelewem tak, aby został zaksięgowany błyskawicznie, jest bardzo trudne:

  • Alior Bank – poranna sesja trwa do 9.30 (przelew musi być zlecony do 8.20), popołudniowa do 13.30 (zlecenie do 12.20), a wieczorna do 16 (przelew do 15.10). Z kolei sesje przychodzące są od 11.00, 15.00 i 17.00.
  • Millenium – poranna sesja do 11 (ale przelew musi być zlecony już do 8.15!), popołudniowa o 15 (zlecenie do 12.15!), a wieczorna do 17.30 (zlecenie do 14.35!). Bank księguje wpływy od 11.00 do 13.00, od 14.30 do 16.00 i od 17.00 do 18.00.
  • Deutsche Bank – tu ciekawostką jest fakt, że bank księguje ostatnią sesję wychodzącą o… 21.00! To spore ułatwienie dla osób, którym zależy, aby odbiorca otrzymał pieniądze w pierwszej porannej sesji.

Najbezpieczniej jest zatem zlecać przelewy w sesji porannej lub popołudniowej. Nigdy nie zwlekajcie też do ostatniej chwili z wysłaniem ważnego przelewu, np. opłaty za rachunek czy tym bardziej spłaty karty kredytowej.

Mieliście kiedyś problem ze „spóźniającym się” przelewem? Zawracacie sobie tym w ogóle głowę? Znacie godziny księgowania przelewów w swoim banku? Komentujcie!

3 komentarzy

  1. Janusz

    Witam. Ja z zasady zakładam że przelew po prostu dojdzie następnego dnia roboczego i nie zastanawiam się nad godzinami sesji bo dla mnie to jest pic na wodę, fotomontaż. Raz nawet zdarzyla mi się sytuacja, że w niedzielę wysłano do mnie przelew 1000 zł (ING -> Inteligo), a dostałem go dopiero we wtorek przed 12 – jak ma się ta sytuacja do godzin sesji, a zwłaszcza – do obowiązku realizacji przelewu w jeden dzień roboczy?

  2. Piotr

    są jeszcze tłumoki którym z techniką nie po drodze i dzień dwa tydzień nie mają znaczenia i taki będzie płacić ze stemplem w okienku z prowizją bo inaczej przelew nie dojdzie i na takich się fajnie zarabia którzy „zakładają następnego dnia”

  3. Ha! Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żebym odebrał przelew tego samego dnia mimo, że wysyłany był teoretycznie w sesji porannej. Ba, najczęściej przelewy międzybankowe są realizowane w ciągu dwóch dni. Wyjątkiem są specjalne przelewy błyskawiczne oferowane w niektórych bankach, gdzie za opłatą pieniądze można otrzymać nawet po 15 minutach. No ale nie każdy ma ochotę płacić za coś co powinno być w standardzie w dzisiejszych czasach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *