by bertvthul / pixabay
Fot. by bertvthul / pixabay

Polskie wakacje. Góry? Mazury? Morze? Sprawdzam, gdzie jest najtaniej!

Zamach w Paryżu. Zamach w Nieci. Seria zamachów w Turcji. Zamach w Tunezji. Zamach w Egipcie. Mogę wymieniać tak długo, a wniosek jest oczywisty – podróżowanie po świecie stało się naprawdę niebezpieczne. Nawet wielcy fani zagranicznych wojaży rezygnują ze swoich planów i przypominają sobie o pięknie naszego kraju. Jak podają media tegoroczne wakacje nad Bałtykiem zamierza spędzić nawet 6 milionów Polaków! To historyczny rekord. Problem w tym, że popyt napędza ceny i wakacje w Polsce wcale nie muszą być takie tanie. Postanowiłem sprawdzić, gdzie warto się wybrać, aby nie stracić majątku. Wybrać góry, Mazury czy morze? Gdzie jest najtaniej?

Jaką metodę przyjąłem?

Aby ocenić, gdzie można spędzić najtańsze wakacje, uwzględniłem ceny najważniejszych składników urlopu:

  • Koszt dojazdu – aby było sprawiedliwie przyjąłem, że ruszamy z centrum Polski, czyli z Łodzi i korzystamy z samochodu z silnikiem benzynowym, który spala 7 litrów na setkę.
  • Koszt zakwaterowania – przyjąłem, że wakacje spędzimy w hotelu lub pensjonacie. Szukałem obiektów o podobnym standardzie.
  • Koszt typowych atrakcji – w górach będzie to korzystanie ze szlaków górskich, nad morzem sporty wodne, a na Mazurach – żagle.

Nie uwzględniam natomiast kosztów wyżywienia, bo po pierwsze: trudno jest je zweryfikować (ceny schabowego z frytkami mogą się zmieniać z dnia na dzień i być zależne od klasy restauracji), a po drugie: jeden zadowoli się mielonką z puszki, drugi nie wyobraża sobie urlopu bez wypasionego obiadu na promenadzie.

Wakacje nad morzem – ile będą kosztować?

Wybór padł na Krynicę Morską. Fajna, urokliwa miejscowość, w dodatku z dogodnym dojazdem. Pakujemy się więc do naszego rodzinnego autka i ruszamy z Łodzi na upragnione wakacje. Według mapy Google optymalna trasa liczy 374 kilometry, częściowo pokonujemy ją autostradą A1.

Koszt dojazdu: około 37 litrów paliwa (4,59 zł za litr) daje nam około 169 złotych w jedną stronę. Cała podróż będzie więc kosztować 340 złotych + 2 x 30 złotych za przejazd autostradą A1 na trasie Nowa Wieś – Rusocin i Rusocin – Nowa Wieś. Sumarycznie sam dojazd będzie kosztować 400 zł.

Pora na znalezienie >hotelu. Wybrałem termin od 8 do 22 sierpnia. W hotelu mają zamieszkać 2 osoby dorosłe i 1 dziecko w wieku 5 lat. Korzystam z Booking.com. Portal ma 5 propozycji spełniających wymienione wyżej kryteria.

Koszt noclegu: najtańsza oferta to 14 noclegów w średnio ocenianym pensjonacie bez śniadania, który życzy sobie 3360 złotych.

Teraz atrakcje. Przez 14 dni nad morzem trzeba coś robić. Plaża jest oczywiście za darmo, podobnie jak kąpiele w morzu. Jednak aby nie umrzeć z nudów, przyda się skorzystać z jakichś wodnych rozrywek. Można np. zafundować sobie wycieczkę statkiem po Mierzei Wiślanej. Bilet kosztuje 22 złote dla dorosłego i 14 złotych dla dziecka, czyli w naszym przypadku – 58 złotych. Mało? Można spróbować nauki windsurfingu. Lekcja indywidualna kosztuje 80 złotych za godzinę, a lekcja w kursie pięciogodzinnym – 50 złotych. To kolejne 250 złotych.

Koszty atrakcji: zależą od tego, z jak wielu atrakcji skorzystamy. Jeśli ograniczymy się do rejsu i nauki windsurfingu dla jednej osoby, to trzeba doliczyć 308 złotych.

Sumarycznie: sam dojazd i zakwaterowanie w Krynicy Morskiej na okres 2 tygodni będzie naszą przykładową rodzinę kosztować w najtańszym wariancie 3760 złotych bez atrakcji i wyżywienia.

Wakacje na Mazurach – będzie taniej?

Mazury są przepiękne i trudno zdecydować się na jedną miejscowość, ale by się zbytnio nie nudzić, postawiłem na sprawdzone Mikołajki. Według mapy Google optymalna trasa liczy 328 kilometrów.

Koszt dojazdu: około 34 litry paliwa w jedną stronę, czyli w sumie około 312 złotych (w dwie strony). Nie korzystamy z płatnej autostrady, niestety kosztem komfortu.

Teraz hotel. Booking.com ma tylko 4 propozycje, z których najtańsza to bardzo słabo oceniany hotelik.

Koszt noclegów: Za 14 nocy obiekt życzy sobie 5196 złotych. Atutem jest położenie nad samym jeziorem.

Zostały nam atrakcje. W Mikołajkach ich nie brakuje, ale ustaliliśmy, że interesują nas żagle. Czarter jachtu ze sternikiem w jednej z firm kosztuje 180 złotych za godzinę. Aby nacieszyć się wodą warto od razu zarezerwować 3 godziny. Wówczas cena wynosi 450 złotych. Bez sternika będzie taniej, ale trzeba mieć wówczas uprawnienia żeglarskie.

Koszt atrakcji: przynajmniej 450 złotych za 1 dzień zabawy na wodzie.

Sumarycznie: dojazd i zakwaterowanie wyssie z portfela naszej przykładowej rodziny 5500 złotych. Do tego trzeba doliczyć wyżywienie i atrakcje, które na Mazurach są niestety drogie, za to dają mnóstwo frajdy.

Wakacje w górach – opcja dla oszczędnych?

Zostały nam góry. Nie będę silić się na oryginalność i stawiam na sprawdzone Zakopane. Spodziewam się, że to będzie najdroższa opcja, ale czy na pewno? Najpierw dojazd. Z Łodzi do Zakopanego jest 365 kilometrów. Jedziemy autostradą A1 i A4.

Koszt dojazdu: 36 litrów paliwa w jedną stronę to koszt 165 złotych, czyli cała podróż będzie kosztować 330 złotych. Do tego dochodzi opłata za przejazd A4 – 2 x 10 złotych. Sumarycznie wychodzi 350 złotych.

Hoteli w Zakopanem jest od groma. W podanym terminie Booking.com ma ponad 100 propozycji. Najtaniej i najkorzystniej w relacji do jakości (dobre opinie) wypada jeden pensjonat.

Koszt noclegów: we wspomnianym pensjonacie za 14 nocy zapłacimy tylko 1764 złote. To zdecydowanie najkorzystniejsza oferta spośród przedstawionych wcześniej.

Atrakcje? W Zakopanem i okolicach jest co robić. Zdecydowaliśmy się na wędrówki po górach. Najkorzystniej jest kupić bilet 7-dniowy za 25 złotych (dla dorosłego) i 12,50 zł dla dziecka. Sumarycznie 62,50 za 7 dni, czyli 125 złotych za całe wakacje. Nieźle.

Sumarycznie: koszt dojazdu i noclegu w Zakopanem wyniesie 2114 złotych. Mimo sporej odległości jest to zatem najtańsza opcja urlopowa w moim zestawieniu. Zwłaszcza, że największa atrakcja tego regionu, piesze wędrówki, nie kosztuje dużo.

Wnioski: Gdzie wakacje będą najtańsze?

Suche wyliczenia nie pozostawiają złudzeń. Najtańsze wakacje spędzimy w Zakopanem. Wpływ na to ma niska cena noclegów, o czym w dużej mierze decyduje ogromna konkurencja na zakopiańskim rynku usług hotelowych.

W Mikołajkach noclegi są bardzo drogie, w Krynicy Morskiej także, bo po prostu jest mniejsza podaż ofert. W dodatku Bałtyk jest w tym sezonie oblegany i trudno się dziwić hotelarzom i właścicielom pensjonatów, że chcą to wykorzystać.

Mam nadzieję, że ten tekst pomoże Wam w dokonaniu wyboru miejsca na Wasz tegoroczny urlop, o ile jeszcze go nie zaplanowaliście. Zachęcam Was też do lektury jednego z moich wpisów na temat tego, jak szukać tanich hoteli, nie tylko na wakacje.

Udanego urlopu! A teraz – komentujcie.

4 komentarzy

  1. Anka

    Ja sprawdzam jeszcze często inne portale rezerwacyjne – bookapart, trivago i inne, wtedy widzę gdzie mam najlepszą ofertę ;)

  2. kassandra

    Też uważam że najlepiej porównać oferty z kilku miejsc, ja najczęściej rezerwuję przez BookApart i booking, nad morzem też można znaleźć tańsze noclegi ale trzeba zrobić rezerwację dużo wcześniej :P

  3. Zbigniew

    To się nazywa odpowiednie porównanie!
    Ostatnio byłem w Zakopanym kilka lat temu, więc to całkiem dobry plan na najbliższy urlop. Ciekawe jak wygląda sprawa w przypadku Tatr. Wiadomo coś na ten temat?
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *