© rangizzz - Fotolia.com
Fot. © rangizzz - Fotolia.com

„Na czarną godzinę”, czyli własny fundusz awaryjny

W życiu zdarzają się czasem niespodziewane sytuację, które trudno przewidzieć. Czy zastanawiałeś się co się stanie z Twoimi finansami, gdy Ty lub ktoś z rodziny ciężko zachoruje? Czy miałbyś z czego żyć gdybyś dziś stracił swoją pracę?

Jeśli chcesz być Zaradny Finansowo, powinieneś zabezpieczyć się na każdą – nawet najgorszą – ewentualność i zabezpieczyć siebie i osoby będące na Twoim utrzymaniu przed nieszczęśliwymi skutkami utraty płynności finansowej.

Co to jest fundusz awaryjny?

Fundusz awaryjny powinien być podstawą i pewnego rodzaju fundamentem, który każdy powinien zbudować, aby zapewnić stabilność finansów.

Niezależnie od tego jak dobrze i skrupulatnie planujesz swój budżet, czasem trafiają się nam sytuacje nieprzewidziane takie jak zaczynając od awarii samochodu czy sprzętu AGD, a kończąc na nagłej chorobie czy utracie pracy.
Fundusz awaryjny to środki, które każdy powinien mieć odłożone właśnie na wypadek takich niespodziewanych sytuacji, które przydarzają się każdemu.

Zanim pomyślisz o jakichkolwiek inwestycjach, na początek powinieneś zbudować własny fundusz awaryjny!

Ile pieniędzy trzymać w funduszu awaryjnym?

Zdania co do wysokości kwoty, która powinna znaleźć się na funduszu awaryjnym są podzielone. Nie ma konkretnej kwoty, która koniecznie powinna znaleźć się w funduszu awaryjnym, by wszystko było OK.

Jako minimalną kwotę przyjmuje się równowartość 3 miesięcznych wydatków. Jeśli prowadzisz już swój budżet domowy powinieneś dokładnie wiedzieć jaka jest to kwota w Twoim przypadku.
Optymalną wartością jest równowartość 6 miesięcznych wydatków, a idealną – 12 miesięcznych.

Oczywiście warto dążyć do ideału, ale jeśli nie masz jeszcze żadnego funduszu awaryjnego to warto na początku zbudować te minimum, czyli Twoje trzymiesięczne wydatki.

Skąd wziąć pieniądze na fundusz awaryjny?

Jest kilka sposobów dzięki którym możemy znaleźć środki potrzebne do budowy naszego awaryjnego funduszu. Oto kilka z nich:

  1. Ogranicz wydatki
    Jeśli prowadzisz już budżet domowy to doskonale wiesz na co wydajesz co miesiąc pieniądze i gdy dokładnie się przyjrzysz swoim wydatkom na pewno znajdziesz pozycje z których mógłbyś zrezygnować albo ograniczyć na nie wydatki.
  2. Sprzedaj zbędne rzeczy
    Na pewno w Twoim domu znajdują się jakieś zbędne rzeczy, których sam już nie potrzebujesz, ale komuś innemu mogą jeszcze posłużyć. Poświęć jeden wolny dzień, aby zrobić porządki i znaleźć zbędne przedmioty, a następnie wystaw je na sprzedaż na Allegro. Dzięki temu będziesz miał porządek i pozbędziesz się niepotrzebnych rzeczy, a przy okazji znajdziesz dodatkowe kwoty, które będziesz mógł wrzucić na fundusz.
  3. „Sprzedaj siebie”
    Znajdź dodatkowe zajęcia, które mógłbyś odpłatnie wykonywać po godzinach, aby zarobione w ten sposób środki przeznaczyć na budowę funduszu. Nauka języka? Opieka nad dzieckiem sąsiadów? Naprawa komputera znajomych? Sam na pewno znajdziesz coś odpowiedniego, bo przyniesie Ci dodatkowe pieniądze.

Pamiętaj, aby w miarę możliwości wszystkie nadwyżki finansowe wynikające z własnych oszczędności, czy np. jednorazowych premii, przeznaczać od razu na budowę funduszu awaryjnego. Najlepiej byłoby gdybyś przed otrzymaniem kolejnej wypłaty ustawił już zlecenie stałe w banku, które część tej kwoty przeleje automatycznie na Twój fundusz awaryjny.
Dzięki temu pieniądze nie będą „kuły Cię w oczy” i zachęcały do wydania ich na inne pilne rzeczy :-).

Kiedy mogę wypłacić środki z funduszu awaryjnego?

Bardzo ważną kwestią jest to, aby już na etapie tworzenia funduszu określić co to jest sytuacja awaryjna i kiedy można użyć tych środków. Jest to istotne, aby nie okazało się, że niespodziewane wyjście ze znajomymi czy fantastyczna promocja w sklepie są sytuacjami awaryjnymi.

Sytuacje awaryjne to powinny być naprawdę podbramkowe sytuacje w których możesz się znaleźć. Takie, w których musiałbyś się zapożyczyć gdybyś nie był Zaradny Finasowo.

Oczywiście posiadanie funduszu awaryjnego wymaga dyscypliny i silnej woli, ale wiem, że każdy może ją w sobie znaleźć. Wystarczy mieć dobrą motywację, a czy bezpieczeństwo i spokój finansowy nie są wystarczającą motywacją dla Ciebie?

Gdzie trzymać fundusz awaryjny?

Miejsce w którym będziemy trzymali nasz fundusz awaryjny powinno być przede wszystkim bezpieczne, ale i w miarę łatwo dostępne.
Na pewno nie wato inwestować tych pieniędzy na giełdzie, w funduszach inwestycyjnych, czy innych miejscach, gdzie możemy stracić część lub całość środków.

W przypadku funduszu awaryjnego najlepszymi miejscami na trzymanie środków będzie konto oszczędnościowe lub lokata.
Dobrze, jeśli konto oszczędnościowe na którym będziemy trzymali nasze pieniądze na czarną godzinę, będzie w innym banku niż nasze podstawowe konto bankowe. Tym sposobem nie będziemy na co dzień „widzieli” tych środków, a same pieniądze będą bezpiecznie zarabiały te kilka procent w skali roku wygrywając z inflacją i będąc łatwo dla nas dostępne.

Rezerwa + fundusz awaryjny

W swoich finansach całość zorganizowałem trochę inaczej. Wszystko podzieliłem na 2 konta oszczędnościowe, którym ustaliłem inne „priorytety”.

Pierwszy z nich to „rezerwa finansowa”, której wysokość jest równowartością wydatków z jednego miesiąca.
Dla tej rezerwy moje sytuacje awaryjne określone są trochę szerzej i w razie nagłej sytuacji, która będzie wymagała ode mnie sięgnięcia do tych środków, nie zawaham się tego zrobić. Jednak kiedy już to zrobię, priorytetem będzie jak najszybsze uzupełnienie funduszu, aby cały czas była na nim kwota którą wydaję średnio miesięcznie na utrzymanie.

Drugim funduszem jest fundusz awaryjny, który u mnie jest równowartością 6 miesięcznych dochodów.
Tych środków nie mam zamiaru ruszać, gdy nie będę absolutnie przyparty do muru.

Mam nadzieję, że tym artykułem zachęciłem Cię do stworzenia własnego funduszu awaryjnego!
Wiem, że nie jest to łatwe zadanie, ale dokładając co miesiąc choćby niewielkie kwoty, możemy po jakimś czasie zbudować nasz fundament niezbędny do wolności finansowej.

Jeśli masz jakieś pytania czy przemyślenia to komentarze pod artykułem są do Twojej dyspozycji! :-)

7 komentarzy

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Dzięki! Mam nadzieję, że przyda się wielu osobom.
      Warto o tym pisać, bo temat ciekawy i przydatny od dla każdego, a i każdy ma inne podejście i swoje spojrzenie na temat funduszu bezpieczeństwa / awaryjnego.

  1. Myślę, że 12-miesięczne zabezpieczenie finansowe jest nierealne dla zwykłego kowalskiego, gdzie ledwo starcza na miesiąc pieniędzy,

  2. Ewa

    Przyznam szczerze, że ten fundusz awaryjny jest bardzo ważny dla każdego. Czasami wystarczy 200 złotych. Bo akurat dziecko się rozrochuje i musimy mieć na leki!

  3. Julita

    Taki fundusz awaryjny jest bardzo przydatny. Moim zdaniem szczególnie trzeba się w niego uzbroić na zimę, przynajmniej w moim wypadku. Bo trzeba kupić opał do kominka i idą święta, więc kupa wydatków zarówno żywnościowych, jak i prezentowych.

    • gwegwe

      Opał do kominka i święta to nie jest sytuacja awaryjna tylko coś co można spokojnie przewidzieć na rok do tyłu i się na to przygotować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *