by PublicDomainPictures / pixabay.com
Fot. by PublicDomainPictures / pixabay.com

Koszty rosną razem z brzuszkiem. Ile kosztuje ciąża?

Nie, nie byłem nigdy w ciąży i nigdy w niej nie będę, ale zainspirowany jednym z komentarzy pod tym artykułem, postanowiłem wziąć się za bary z dość ciężkim tematem. „Będziecie rodzicami” – to dla wielu osób najwspanialsza wiadomość w życiu. Gdy na teście ciążowym pojawiają się dwie kreski, rodzice wpadają w euforię, ale i lekkie przerażenie. Trzeba przygotować wyprawkę dla noworodka, a i sama ciąża to niemały wydatek. Koszty dosłownie rosną razem z brzuszkiem. Ile więc wydamy przez tych niezwykłych 9 miesięcy? Zapraszam do analizy.

Zanim zajdziesz w ciążę

Zanim kobieta zajdzie w ciążę powinna przez minimum trzy miesiące przyjmować kwas foliowy, który zapobiega m. in. powstawaniu wad wrodzonych u dziecka (cena od 5- 6 zł za opakowanie na 30 dni). Warto także pójść do ginekologa na podstawowe badanie. Jeśli wybierzemy lekarza w ramach NFZ wizyta będzie bezpłatna, jednak wiele pań nie ufa publicznej służbie zdrowia i decyduje się na prywatnego specjalistę. Oczywiście ceny za wizytę są różne w różnych częściach kraju i zależą również od tego, którego lekarza wybierzemy. Wiadomo, że profesor zawsze każe sobie płacić więcej niż rezydent. Generalnie należy jednak przyjąć, że za wizytę w prywatnym gabinecie nie zapłacimy mniej niż 150 złotych.

Kiedy już mamy podejrzenie, że możemy być w ciąży, trzeba kupić test ciążowy (12-15 zł), a najlepiej dwa, żeby dla pewności go powtórzyć. Jeśli na pasku są dwie kreski – gratuluję! Będziecie rodzicami. I teraz zacznie się prawdziwa lawina wydatków.

Wizyty u lekarza

Ciężarna kobieta zwykle chodzi do lekarza co miesiąc. Pamiętajcie jednak, że jeśli występują jakieś komplikacje, gabinet trzeba odwiedzać co dwa tygodnie, a nawet co tydzień. Jeśli zdecydujecie się na prywatnego specjalistę, po każdej takiej wizycie z portfela zniknie Wam co najmniej 100 zł. Tak jak pisałem wcześniej, cena w dużej mierze uzależniona jest od wielkości miasta i lekarza, na którego ciężarna się zdecyduje, może zatem sięgać nawet 200 złotych.

Możecie także wybrać opiekę w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Przychodnie lekarskie muszą bowiem zapewnić swoim ubezpieczonym pacjentkom bezpłatny dostęp do ginekologa.

Badania

W ciąży trzeba wykonywać całą masę różnych badań. Jeśli decydujecie się na prywatną opiekę, to najdroższe będą badania, które trzeba wykonać na samym początku ciąży, czyli m. in.:
grupa krwi i czynnik Rh, przeciwciała anty Rh, morfologia, badanie moczu, WR, przeciwciała różyczki, przeciwciała cytomegalii, przeciwciała toksoplazmozy, HIV, poziom cukru na czczo.

Koszt – około 200-300 złotych, w zależności od laboratorium, w którym wykonujecie badania. W późniejszych trymestrach także trzeba się kontrolować. Co miesiąc lekarz będzie zlecał morfologię krwi i podstawowe badania moczu. W drugim trymestrze bada się także poziom cukru po wypiciu 50 ml lub 75 ml glukozy.

Jeśli wybierzecie opiekę publiczną, właściwie wszystkie badania zlecone przez lekarza można wykonać za darmo.

Do tego dochodzą jeszcze koszty witamin, np. miesięczna kuracja preparatu z kwasami DHA ( które biorą udział m. in. w budowie mózgu dziecka) to koszt około 30-40 zł. Zwykłe witaminy z kwasem foliowym będą kosztowały 12-15 zł za opakowanie na 30 dni. Być może w czasie 9 miesięcy potrzebne będą również inne leki, np. podtrzymujące ciążę, na anemię czy uśmierzające skurcze macicy, więc trzeba liczyć się z kolejnymi wydatkami w aptece.

USG, KTG

Podczas wizyt lekarskich konieczne są także dodatkowe badania. Co miesiąc trzeba m. in. stawać na wadze czy badać ciśnienie. Do tego dochodzą jeszcze inne badania, o których częstotliwości decyduje ginekolog:

  • „zwykłe” USG – 100-150 zł
  • USG 3D i 4D – 200-300 zł
  • echo serca płodu – 250 zł
  • KTG – pod koniec ciąży badanie tętna płodu i skurczów macicy wykonuje się najczęściej na Izbie Przyjęć szpitala i jest ono bezpłatne.

Czasami konieczne są również badania prenatalne i tu trzeba dopłacić kolejne kilkaset złotych.

Modna ciąża

Każda przyszła mama chce wyglądać modnie i atrakcyjnie, ale brzuszek szybko rośnie, trzeba więc kupić sobie wygodną bieliznę i ubrania. Wybór w sklepach jest naprawdę duży, ale jeśli chcemy trochę zaoszczędzić, to można przecież pożyczyć ciążową sukienkę od koleżanki albo poszukać ubrań w lumpeksach. Warto też zainwestować w dobrą bieliznę, szczególnie w staniki o odpowiednim rozmiarze, dobrze podtrzymujące biust (od 50 do 200 zł). To ostanie zdanie jest cytatem mojej znajomej – nie mam w tej dziedzinie żadnego doświadczenia :-)

Dobre samopoczucie

Do powyższej listy wydatków można też dopisać preparaty na rozstępyczy kremy ujędrniające. Ceny zaczynają się od 15 zł za tubkę. Ciało można też smarować zwykłą oliwką dla niemowląt – wiele pan twierdzi, że efekty są podobne. Butelka kosztuje około 8 – 10 zł.

Żeby czuć się dobrze, można też zainwestować w relaks. Po porodzie rzadko jest na to czas. Gimnastyka dla ciężarnych to koszt ok. 25 zł za jedne zajęcia. Oczywiście ćwiczyć można w domu i wtedy – wiadomo – nic za to nie zapłacicie.

Poród

Jeśli myślicie, że po dotrwaniu do 9 miesiąca wydatki spadają, to jesteście w błędzie. Trzeba sięgnąć głęboko do kieszeni po pieniądze na opiekę okołoporodową. Co to oznacza? Oprócz wyprawki dla maluszka, trzeba też mieć wyprawkę dla siebie, czyli 2 piżamy (50-100 zł), podkłady poporodowe (od 3-4 zł za paczkę), czy wkładki laktacyjne na nawał mleczny (od 9-10 zł za paczkę).

Do tego dochodzą jeszcze koszty samego porodu. Cały czas są bowiem szpitale, które pobierają pieniądze za rodzinny poród, czy znieczulenie zewnątrzoponowe, choć robić tego nie powinny. Opłata jest sprytnie ukryta w postaci ”cegiełki na rzecz szpitala” i często wynosi nawet kilkaset złotych. Jeśli do tego chcecie mieć prywatną salę dla matki z dzieckiem, to zapłacicie 100 zł za dobę.

Możecie też zdecydować się na poród w prywatnej klinice, ale tu już koszty są bardzo duże, bo wynoszą od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych za cały pobyt.

A jak było u Was? Podobnie? Może w Waszym mieście koszty są zdecydowanie wyższe lub niższe? Jestem bardzo ciekaw Waszych komentarzy!

7 komentarzy

  1. Koszta są różne, ostatnio czytałem u Magdy, gdzie wypisała koszty jakie ona poniosła podczas ciąży. Ale wiadomo, oriętacyjnie można się na te koszta przygotowć :)

  2. To ja ostatnio wypisałam koszty swojej ciąży, a nie Magda:)
    Mateuszu, wszystko co napisałeś powyżej jest prawdą. Mam jednak pewien zarzut do Twoich artykułów z serii ile kosztuje dziecko. Zresztą nie jest to zarzut jedynie do Ciebie, ale także do wielu innych autorów publikujących podobne teksty. Wchodzisz na taki artykuł „Ile kosztuje coś tam?” czytasz, czytasz i na końcu nie dowiadujesz się. Ja jak klikam w coś takiego, to na początku lub końcu artykułu oczekiwałabym konkretnej kwoty, albo widełków. Czasami widełki będą bardzo szerokie, a uśrednienie całkowitego kosztu nie będzie łatwe. Ale chyba przecież o to chodzi, żeby zadać sobie trochę trudu, policzyć, bo to jest cenna wartość dla czytelnika. To ile w końcu kosztuje miesięcznie utrzymanie niemowlaka? A ile przedszkolaka? To ile kosztuje ta ciąża? Piszesz, że to kosztowało tyle, tamto tyle, możesz jeszcze dopłacić za coś tam, ale całą kwotę policz sobie sam czytelniku:)
    Może ktoś z czytelników poszukuje takiej przykładowej informacji i jest ciekawy: moja ciąża kosztowała 5 670 zł.

  3. Rafał

    Ja mam zupełnie inne odczucie niż Kasia. Moja żona po przeczytaniu tego artykułu stwierdziła: „Kurczę, zgadza się, nawet niektórych tych wydatków nie pamiętałam.” Nie wiem, czy dobrze myślę, bo nie znam Mateusza, ale chyba chodzi mu o pokazanie jakiejś skali, ogólnych kosztów i uświadomienie, że każdy „duperelek” jednak sporo kosztuje w całym rozrachunku. Osobiście dodałbym jeszcze koszt dojazdów na badania, do szpitala.

    • Nie mówię, że artykuł jest zły:) Mówię tylko to, że zsumowanie wszystkiego dodałoby mu jeszcze wartości i odróżniło od setek podobnych wpisów z blogów parentingowych i portali dla mam:)

      • Mateusz

        |Autor bloga

        Kasia – świetna propozycja, dzięki za Twoją uwagę!
        Sam chętniej pewnie przeczytałbym artykuł zatytułowany „Ciąża może kosztować nawet 5 670 zł. Na co idą te pieniądze?” niż „Ile kosztuje ciąża?”.

        • Po fakcie mam dokladkie takie same przemyslenia i nauke na przyszlosc:) W koncu takie tytuly swoim postom nadaja najlepsi blogerzy. Patrz: artykul Wolnego o remoncie kawalerki albo Michala Szafranskiego o zarobkach z lokaty bezkarnej.

    • Anna

      „Jeśli wybierzecie opiekę publiczną, właściwie wszystkie badania zlecone przez lekarza można wykonać za darmo” – nie nie nie. Ja przez cały pierwszy trymestr próbowałam skorzystać z opieki NFZ, darmowego lekarza, przysługujących mi badań. Niestety – za wizyty nie płaciłam, że wszystkie ważne badania, nawet jak dostałam skierowanie to musiałam zapłacić sama! Co z tego, że wizyta u lekarza co 2, 3 tygodnie, jak na tych wizytach nawet nie byłam badana, a w 11 tygodniu gdy miałam USG lekarz stwierdził: nic nie widać, za wcześnie Pani przyszła. Ciąża w NFZ to kpina, ja się poddałam, poszłam do dobrej specjalistki i liczę stówkę do stówki, aby zobaczyć czy jakiem 5670 mi z tego w ostateczności nie wyjdzie. To nie jest kraj na zachodzenie w ciąże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *