by e-gabi / pixabay
Fot. by e-gabi / pixabay

Kantory internetowe – sposoby szybką i TANIĄ wymianę walut

Szalejący kurs franka sprawił, że kredytobiorcy (którzy wcześniej tego nie robili) zaczęli szukać jak najtańszych sposobów na wymianę waluty. Jednym z nich jest na pewno zaprzyjaźnienie się z kantorami internetowymi, które pozwalają zaoszczędzić nie tylko czas, ale też sporo pieniędzy. W ostatnim czasie robią one w Polsce prawdziwą furorę, a tradycyjne kantory odwiedzają już chyba tylko tradycjonaliści. Warto jednak wiedzieć, jak w praktyce działają e-kantory i w jaki sposób wykorzystać do maksimum oferowane przez nie możliwości.

Jak działają e-kantory?

Kantory internetowe wciąż zyskują na popularności i nie ma co się dziwić – dzięki wymianie online można po prostu sporo zaoszczędzić (sprawdzone i wielokrotnie przetestowane). E-kantory mają tę przewagę nad bankami i tradycyjnymi kantorami, że oferują dużo niższy spread (czyli zysk banku i kantoru ponad średni kurs NBP), a to przekłada się na realne pieniądze, które zostają w naszej kieszeni.

Ktoś może spytać, czy e-kantory są bezpieczne? Tak. Podlegają takim samym prawom jak ich tradycyjne odpowiedniki. Zgodę na ich powstanie musi wydać Narodowy Bank Polski, a pieczę nad ich działaniem ma Komisja Nadzoru Finansowego.

Operacje finansowe przeprowadzane przez Internet są już absolutną normą, ale oczywiście odrobina rozwagi nigdy nie zaszkodzi. Przed podjęciem współpracy z konkretnym kantorem warto poszukać o nim informacji np. na forach internetowych. Szczególnie, jeśli oferowany kurs jest wyjątkowo atrakcyjny.

Jak zacząć wymieniać waluty online?

Żeby wymieniać walutę przez Internet musimy posiadać co najmniej dwa konta: złotówkowe i walutowe. Rejestrujemy się na stronie danego e-kantoru, podając numery tych kont. Następnie wybieramy kwotę, jaką chcemy przewalutować i taką sumę przelewamy na wskazane przez stronę konto. Zazwyczaj po kilku godzinach e-kantor prześle nam wybraną walutę na nasze konto walutowe. Z niego możemy już wypłacić pieniądze w kasie banku albo przesłać je bezpośrednio na rachunek spłaty kredytu.

Warto pamiętać, że przelew może też być zrealizowany nawet po dwóch dniach, co jest związane z systemem rozliczeń międzybankowych. Przed wybraniem konkretnego e-kantoru warto zatem sprawdzić, czy mamy rachunek w tym samym banku i jaki czas realizacji kantor proponuje swoim Klientom.

Inną ważną kwestią jest też to, że nie zawsze musimy posiadać dwa wspomniane konta – walutowe i złotówkowe. Odstępstwem może być także zakup waluty na tzw. konto techniczne. Wówczas nie trzeba specjalnie otwierać konta walutowego, a wystarczy jedynie wskazać właśnie konto techniczne do zwrotu zakupionej waluty.

Który kantor internetowy wybrać?

Wybór wśród kantorów internetowych jest ogromny. Na który się zdecydować i powierzyć mu swoje pieniądze? Zanim podejmiecie decyzję warto wziąć pod uwagę następujące rzeczy:

  • brak dodatkowych opłat – to bardzo istotna kwestia, na którą – oprócz ceny – koniecznie musicie zwrócić uwagę. Może się bowiem okazać, że kantor nalicza dodatkowe opłaty za przelewy i prowizję, co podroży wymianę waluty.
  • bezpośrednia obsługa kont – chodzi o to, by przelew odbywał się wewnętrznie w ramach jednego banku. Ułatwia to transakcje i znacznie skraca czas od momentu przelania pieniędzy do otrzymania waluty.
  • czas realizacji transakcji – powiązany z poprzednim punktem. Część e-kantorów lokuje pieniądze na wielu kontach, w różnych bankach i wykonuje przelewy między nimi, co wydłuża czas transakcji. Może się zatem okazać, że pieniądze zwrotne będziemy mieli na swoim koncie walutowym np. dopiero po kilkudziesięciu godzinach . Jeśli zależy Wam na czasie, sprawdzajcie, które e-kantory stosują taką praktykę.
  • opinia wśród Klientów – przed wybraniem konkretnego e-kantoru warto poszukać o nim opinii. Dobrze, jeśli ma potwierdzoną wieloma opiniami renomę i swój stacjonarny odpowiednik, wówczas jest szansa, że naszymi pieniędzmi zajmą się profesjonaliści.

Ile konkretnie można zaoszczędzić?

Kantory internetowe to „koło ratunkowe” m.in. dla frankowiczów. Gdy kurs szwajcarskiej waluty poszybował (ale z prędkością odrzutowca), dla kredytobiorców zaczęła liczyć się dosłownie każda złotówka. W skali roku e-kantory pozwalają ich zaoszczędzić całkiem sporo. Oto przykład:

Rata kredytu wynosi 300 franków. Kiedy bank pobiera ratę z naszego konta, przelicza ją według własnego kursu, który uwzględnia spread. Gdyby płacić według średniego kursu NBP na dzień 22 maja 2015 roku (3,94 zł), rata kredytu wynosiłaby 1182 zł, ale już uwzględniając kurs banku 4,04 – w tym przypadku PKO SA – będzie to 1210,86 zł. Różnica, czyli prawie 29 zł trafia do kasy banku. Rocznie to 348 zł, a w skali 10 lat prawie 3,5 tys. zł.

Oczywiście waluty nie kupimy po średnim kursie NBP, bo kantory internetowe także muszą zarabiać, więc oszczędności będą mniejsze, niż owe 35 złotych, jednak wymiana nadal się opłaca. Np. 22 maja 2015 roku kurs franka szwajcarskiego w serwisie Walutomat.pl wynosił 3,94. Zatem na jednej spłacie kredytu w porównaniu z bankiem oszczędzamy 29,91 zł. Tu szczegóły:
walutomat-wyliczenia

Pamiętajcie, że więcej zapłacimy, gdy nasz serwis pobierze prowizje od transakcji. Niektóre e-kantory pobierają 0,2 proc. wartości.

Moja opinia o Walutomacie

Jednym z najbardziej popularnych kantorów internetowych jest Walutomat.pl. Osobiście go polecam, bo jest sprawdzony, bezpieczny i szybki. Rejestracja w serwisie jest darmowa, wystarczy wypełnić krótki formularz. Na stronie opisane jest krok po kroku, jak dokonać wymiany waluty. Wszystko jest zrozumiałe i przejrzyste.

Warto wiedzieć, że Walutomat.pl pobiera prowizję od wartości zrealizowanego zlecenia, w wysokości 0,2 procent. Czyli wymiana 1000 zł będzie nas kosztować 2 zł. Dla tych, którzy w ciągu miesiąca wymieniają duże kwoty, serwis przygotował system rabatowy.

Wpłaty i wypłaty z Walutomatu są darmowe, jeżeli przesyłamy pieniądze w ramach jednego z banków, w których prowadzi on rachunki (PKO BP, Pekao SA, BZ WBK, BRE Bank, Bank Millennium, Alior Bank, ING Bank Śląski, Raiffeisen Polbank). Jeśli posiadacie konto w innym banku, pobierana jest opłata od przelewu w wysokości ustalonej przez Wasz bank.

Walutomat.pl ma bardzo dobre opinie wśród swoich użytkowników (w tym mnie), którzy chwalą go za szybkie i bezproblemowe realizacje. Świetną opcją jest to, że serwis czyny jest 24/h i 7 dni w tygodniu, a wymiana waluty trwa maksymalnie kilkanaście minut.

A Wy, korzystaliście kiedyś z kantorów internetowych? Ile udało się Wam oszczędzić na jednej transakcji? Byliście zadowoleni, czy raczej wolicie tradycyjną wymianę „przy okienku”? Jestem ciekaw Waszych opinii. Jak zwykle zapraszam do komentowania.

6 komentarzy

  1. Jeszcze kilka lat temu pojęcie „kantor w Internecie” określało jedynie kurs walut i podstawowe informacje. Postęp technologii jest przechodzi samego siebie.

  2. holender

    Myślę, że tradycyjne kantory powoli odchodzą do lamusa :) Na liderwalut.pl moim zdaniem najlepiej :) Korzystałem z kilku, ale z tego jestem najbardziej zadowolony :)

  3. Jako, że jestem szczęśliwym posiadaczem hipoteki w euro rozważałem walutomat jako główną platformę wymiany walut. Ostatecznie jednak stanęło na Kantor Alior, który w mojej ocenie jest b. dobry i bądź co bądź posiada gwarancję BFG (w końcu to bank). Choć ostatnio kombinują coś w Tabelach Opłat i Prowizji, więc moje zadowolenie może wkrótce się skończyć.

  4. Marek ekredycik

    Sam korzystam z takich kantorów, zawsze patrze sobie wcześniej na porównywarki kantorów. Lada chwila kantory stacjonarne odejdą w zapomnienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *