by blickpixel / Pixabay.com
Fot. by blickpixel / Pixabay.com

Nie wszystek umrę …finansowo. Jakie procedury stosuje bank po śmierci klienta?

Słyszeliście może o tym, że na kontach w polskich bankach może leżeć nawet 10 miliardów złotych, których właścicielami byli zmarli klienci, a które nie zostały jeszcze wypłacone spadkobiercom? Przyznam szczerze, że ta informacja mocno mnie zaskoczyła. W swoim stylu postanowiłem zainteresować się tematem i sprawdzić, jakie procedury stosuje bank po śmierci klienta.

Zasada dziedziczenia środków z konta bankowego

Zacznijmy od zwykłego rachunku bankowego, czyli ROR-u. Jak wiadomo, możemy go założyć indywidualnie lub wspólnie, np. z małżonkiem. Ważne jest jednak to, że im więcej współwłaścicieli ma prawo do konta, tym procedura będzie bardziej skomplikowana.

Bank w chwili, gdy otrzymuje akt zgonu klienta, natychmiast blokuje rachunek i zdeponowane na nim pieniądze. Automatycznie wygaszane jest też wszelkie oprocentowanie środków. Jeśli konto było indywidualne, umowa zostanie od razu rozwiązana na mocy prawa. Wszystkie pieniądze będą od tej chwili czekać, aż ktoś się po nie zgłosi.

Kto może to zrobić? Oczywiście spadkobiercy zmarłego klienta. Nie jest jednak tak, że wystarczy przyjść do banku z dokumentem tożsamości i poprosić o przelanie pieniędzy na własne konto. Bank zażąda zaświadczenia potwierdzającego prawa do spadku. Takie pismo wystawia sąd (stwierdza nabycie spadku) lub notariusz, który poświadcza dziedziczenie.

Od tej zasady obowiązuje jednak istotny wyjątek.

Dyspozycja wkładem na wypadek śmierci

Jest to bankowe określenie woli klienta, który przed swoją śmiercią upoważnia konkretną osobę lub wiele osób do przejęcia określonej kwoty swoich pieniędzy zdeponowanych na rachunku.

Zgodnie z przepisami bank może na podstawie dyspozycji wypłacić maksymalnie 20-krotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, czyli obecnie około 75 tysięcy złotych. Oczywiście mówimy o kwocie do wysokości środków zdeponowanych na rachunku.

Jeśli zmarły posiadacz konta miał na nim więcej pieniędzy, reszta kwoty siłą rzeczy musi wejść do tzw. masy spadkowej. W przypadku mniejszej kwoty, suma wypłaty w ramach dyspozycji jest proporcjonalnie obniżana.

Taką dyspozycję może złożyć każdy posiadacz rachunku. Wskazujemy w niej, komu (może to być kilka osób) zostanie wypłacona część środków po naszej śmierci. W dokumencie dokładnie określamy kwotę lub jej procentowo wyrażoną część.

W dyspozycji możemy wskazać tylko konkretne osoby. Są to małżonek, rodzeństwo, zstępni (dzieci, wnuki i prawnuki) oraz wstępni (rodzice, dziadkowie i pradziadkowie).

Konto wspólne – co wtedy?

Jeśli zmarły klient prowadził konto wspólnie z np. małżonkiem, bank ma dwa wyjścia:

  • Przekształca rachunek w konto indywidualne i zmienia strony zawartej umowy;
  • Zablokuje połowę zdeponowanych na koncie środków i poczeka na potwierdzoną przez sąd lub notariusza decyzję spadkową;

Współwłaściciel konta zawsze musi skontaktować się z bankiem i ustalić, w jaki sposób zostanie rozwiązany ten problem.

Zwrot kosztów pogrzebu ze środków zdeponowanych na koncie

Kolejna kontrowersja, ale ściśle uregulowana przez prawo bankowe. Oczywiście istnieje możliwość wypłaty środków z konta, które mają pokryć koszty pogrzebu. Dotyczy to jednak wyłącznie sytuacji, gdy zmarły klient prowadził rachunek indywidualny. Co ważne, bank nie jest wtedy zobowiązany do oczekiwania na zakończenie postępowania spadkowego.

Osoba, która organizuje pogrzeb, zgłasza się do banku i przedstawia mu faktury potwierdzające określone wydatki. Wtedy bank ma obowiązek wypłacić środki z konta zmarłego na pokrycie wszystkich kosztów. Rzecz jasna mowa jest wyłącznie o limicie pieniędzy dostępnych na rachunku – bank nie będzie niczego kredytował.

Ważne! W nomenklaturze bankowej istnieje określenie mówiące, że możliwe jest pokrycie kosztów pogrzebu tylko do kwot zgodnych ze zwyczajami przyjętymi w danym środowisku. W praktyce chodzi o to, że bank nie będzie skory do opłacenia wystawnej stypy czy najwyższej jakości trumny, jeśli nie było to uzasadnione.

Odstępstwem od wszystkich tych zasad jest sytuacja, gdy zmarły posiadał rachunek wspólny. Wtedy bank nie wypłaci pieniędzy na pokrycie kosztów pogrzebu.

Konto oszczędnościowe, lokata, fundusz inwestycyjny – jakie procedury stosuje bank po śmierci klienta w ich przypadku?

Jeśli mowa o wymienionych opcjach oszczędzania i inwestowania, które w banku uruchomił zmarły klient, to zawsze będzie tu obowiązywać zasada dziedziczenia.

Zanim bank wypłaci komukolwiek zgromadzone środki, będzie wymagał sądowego lub notarialnego poświadczenia zasądzenia spadku. Wszystkie te pieniądze wchodzą bowiem normalnie do masy spadkowej.

Jeśli prawo do dziedziczenia ma więcej osób, w takiej sytuacji bank zażąda dokumentu potwierdzającego podział spadku. Zawsze będzie również wymagane dostarczenie aktu zgonu klienta.

Ważne jest również to, że bank nie ma obowiązku udzielania potencjalnym spadkobiercom informacji o wysokości majątku zmarłego klienta. Co więcej, w praktyce nikt nam nie powie, w którym banku nasz krewny trzymał pieniądze. Wszystkiego musimy się dowiedzieć na własną rękę. Za określoną kwotę pomoże w tym np. kancelaria prawna.

Mieliście kiedykolwiek do czynienia z opisanymi przeze mnie sytuacjami? Może jesteście na tyle przezorni, że złożyliście już w banku dyspozycję wkładem na wypadek śmierci? Zachęcam do aktywnego komentowania!

13 komentarzy

  1. ida

    nie wiem czy dobrze zrozumiałam… jak na koncie jest mniej niż 75 tys. zł, to zrobię dyspozycję na jedną osobę, a spadkobierców jest więcej, to nie dostanie ona całości? Jeśli tak to jaki procent?

    Co do funduszy, to w ING IKE też jest możliwość wskazania osoby na wypadek śmierci, więc może nie wszystkie TFI czekają na dokument potwierdzający spadek??

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Droga Ido, jeśli na koncie jest mniej niż 75 tysięcy złotych i złożona zostanie wcześniej dyspozycja na wypadek śmierci to osoba wskazana w tej dyspozycji otrzyma całość środków na koncie. Jeśli jest więcej pieniędzy to wskazana osoba dostanie 75 tysięcy, a reczta kwota traktowana jest jako spadek i dzielona proporcjonalnie pomiędzy spadkobiercami.

      W przypadku funduszy inwestycyjnych sytuacja jest taka sama – do 20-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia na podstawie dyspozycji (jeśli była) – reszta (jeśli jest coś ponad) trafia do masy spadkowej.

      M.

      • ida

        Dziękuję za wyjaśnienie ;) zmyliło mnie to zdanie:
        „W przypadku mniejszej kwoty (niż 75 tys), suma wypłaty w ramach dyspozycji jest proporcjonalnie obniżana.”

        Ale dzięki Tobie dowiedziałam się, że tylko kogoś z rodziny można tak obdarować, a myślałam, że partner czy partnerka z nieformalnego związku też może być.

        Bardzo ciekawy artykuł!

  2. Marta

    Sprawa komplikuje się, kiedy mam pieniądze ulokowane w różnych bankach i w każdym złożę dyspozycję an wypadek śmierci… Wiem, że w deklaracji muszę wpisać, w jakich innych bankach złożyłam dyspozycję i na jaką kwotę, ale stan zdeponowanych przeze mnie środków będzie się na pewno zmieniał na przestrzeni czasu. Jak banki weryfikują, czy nie zostanie przekroczony limit 75 tys.?
    „Bank w chwili, gdy otrzymuje akt zgonu klienta, natychmiast blokuje rachunek i zdeponowane na nim pieniądze.” – rozumiem, że bank nie jest informowany o tym „z urzędu”, tylko fizycznie jakiś spadkobierca musi przynieść do banku taki akt?

  3. BJK

    i dlatego trzymam w jednym miejscu wszystkie umowy z bankami – moi spadkobiercy będą od razu wiedzieć gdzie sie udać po kasę (lub długi :P ) – swoją drogą zastanawiam się jak nienarażając tajemnicy bankowej jest wprowadzana informacja o stanie danego konta/kredytu do masy spadkowej? Bo przecież musi być wprowadzana, bo okaże się, że ktoś odziedziczył willę wartą milionik i nowiutkie Ferrari (i wziął spadek, bo myslał, że to własność), a po przejęciu spadku zgłosił się bank do spadkobiercy, że ten zalega z hipoteką i leasingiem na pół bańki i kolejne dwie bańki czekają na spłatę….

    • Olek

      Nie musi być, dziedziczysz w ciemno :) I nie jest, wiele było historii o ludziach co odziedziczyli nieświadomie długi. Na szczęście chyba ma się to zmienić, słyszałem o projekcie zmian w prawie żeby domyślne dziedziczenie było z dobrodziejstwem inwentarza, ale nie wiem kiedy to wejdzie w życie.

      • K.

        Dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza wcale nie jest takie dobre, szczególnie jeśli zna się sytuację finansową zmarłego (a tak chyba jednak zwykle jest – ja np. znam sytuację moich rodziców i partnera).
        Z tego co wiem, przy takim dziedziczeniu konieczne jest sporządzenie wyceny przez osobę upoważnioną (komornik / rzeczoznawca), a taki zgarnia za to 10% średniego wynagrodzenia za godzinę. Tak przynajmniej słyszałam od prawnika zajmującego się tematem dziedziczenia.

  4. Nie bardzo wiem, w jaki sposób kancelaria prawna może pomóc w ustaleniu, gdzie zmarły trzymał pieniądze. Nikt nie jest zobowiązany do odpowiadania na zapytania takiej kancelarii, będącej przecież po prostu prywatną firmą radcowską lub adwokacką.

  5. pyzolek

    trzeba informować znajomych, rodzinę o tym że trzeba złożyć taką dyspozycję (ja to uczyniłam), ale najlepiej przed pójściem do USC po akt zgonu (jeżeli jest ktoś upoważniony na moje konto – u mnie siostra) ogołocić całe konto i nie będzie żadnych problemów – bo upoważniony lub współwłaściciel ma do tego prawo. A debet jak jest na minus pokryje ubezpieczenie konta.
    Kochajmy ludzi bo oni tak szybko odchodzą…

  6. helusia55

    A jak wyglada sytuacja gdy w tym samym banku posiadam srodki na lokacie i rachunku osobistym. Czy 20 krotnosc przec. wynagrodzenia liczy sie lacznie dla obu rachunkow czy z kazdego z osobna upowazniona osoba otrzyma pieniadze do wys. 20 krotnosci p.w

  7. Ewa

    Mój wujek złozył posmiertną dyspozycje w banku, zmarł w 2013 roku i niestety bank odmówił wypłaty zgromadzonych środow. Kwota na koncie jest nie wynosi nawet połowy tej o której pan pisze. Nie pomógł ani Rzecznik Praw Konsumenta ani KNF i rok pisania pism

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *