by Hans / Pixabay.com
Fot. by Hans / Pixabay.com

Jak tanio (lub bezpłatnie!) uczyć się angielskiego i języków obcych

Macie już noworoczne postanowienie? Rzucacie palenie? Będziecie więcej ćwiczyć, zaczniecie biegać? Mam dla Was równie ciekawą propozycję! Może warto podszkolić swój angielski lub pójść o krok dalej i zacząć uczyć się włoskiego czy hiszpańskiego? Możecie to zrobić naprawdę tanio albo wręcz bezpłatnie. W Internecie dostępnych jest sporo kursów językowych, dzięki którym poznacie dowolny język bez ponoszenia żadnych kosztów. Jak tanio uczyć się języków obcych? Zapraszam po szczegóły!

Dlaczego warto uczyć się języków online?

Znajomość języków obcych, a w szczególności języka angielskiego, to dziś podstawa. Bez tego trudno wyobrazić sobie rozwój kariery zawodowej czy wyjazd na zagraniczne wakacje na własną rękę. Oczywiście możemy zapisać się do szkoły językowej albo pobierać prywatne lekcje. Ja jednak chciałbym zwrócić Waszą uwagę na kursy językowe online. Moim zdaniem to przyszłość, bo tego typu kursy dają bardzo dużo możliwości:

  • Możecie uczyć się praktycznie wszędzie, w każdym miejscu na świecie, wystarczy komputer/tablet/smartfon i dostęp do Internetu;
  • Korzystacie z aplikacji wtedy, kiedy tylko macie czas, ochotę i zapał do nauki;
  • Nie tracicie czasu na dojazdy do szkoły językowej czy do prywatnego nauczyciela;
  • Wiele kursów jest bezpłatnych, więc nie wydajecie pieniędzy na drogie lekcje stacjonarne.

Oczywiście kursy językowe online wymagają od nas dużo dyscypliny, samozaparcia i systematyczności. Jeśli ktoś ma z tym kłopot, prawdopodobnie będzie mu ciężko uczyć się w ten sposób.

Poza tym musicie pamiętać, że kursy językowe online to przede wszystkim materiały pisane, dlatego dobrze jest na własną rękę znaleźć sobie rozmówcę albo lektora – przyda się do ćwiczenia wymowy i akcentu.

Duolingo, czyli nauka przez zabawę

Kursów językowych online jest sporo, również tych bardzo dobrze przygotowanych i dostępnych zupełnie za darmo. Moim zdaniem jedną z ciekawszych aplikacji jest Duolingo.com.

Projekt jest bardzo fajnie zrobiony, trochę na wzór gry komputerowej, więc nauka staje się jednocześnie zabawą i prawdziwą przyjemnością. Duolingo wystartowało w 2012 roku i od tego czasu zdobyło już ponad 12 milionów użytkowników na całym świecie.

Dla osób znających wyłącznie język polski, w Duolingo możliwa jest na tę chwilę tylko nauka angielskiego. Dla znających język Szekspira otwierają się drzwi do kursów portugalskiego, hiszpańskiego, francuskiego, niemieckiego i włoskiego.

Moim zdaniem jest to ciekawe rozwiązanie, które motywuje użytkowników do większej aktywności. Gdy poznamy podstawy angielskiego, możemy ćwiczyć i doskonalić dwa języki jednocześnie. Na szczęście Duolingo nie wymaga znajomości trudnych słówek i zrozumienie treści nie powinno stanowić większego problemu. Zresztą w serwisie istnieją różne kombinacje – można uczyć się niemieckiego po rosyjsku, angielskiego po arabsku, francuskiego po hiszpańsku itd.

Duolingo krok po kroku

Serwis wymaga od użytkowników sporej samodzielności. Po założeniu konta możemy wybrać opcję rozpoczęcia nauki języka angielskiego od podstaw lub od razu przejść na wyższe poziomy rozwiązywania testów. Później wybieramy daną lekcję.

Podczas korzystania z serwisu osiągamy kolejne poziomy, a jeśli czujemy się na siłach, możemy również przejść od razu do rozwiązania testu. Jak już pisałem wcześniej, serwis przypomina grę komputerową, miedzy innymi w tym, że podczas lekcji mamy „życia”. Każde potknięcie powoduje, że użytkownik traci jedno „życie”, a kiedy te się skończą, trzeba zacząć poziom od początku. Nie ma więc możliwości, aby oszukiwać system i przy okazji siebie.

Duolingo działa podobnie do serwisu społecznościowego – można do niego zapraszać znajomych i obserwować ich postępy w nauce. Wiadomo, w grupie raźniej, dlatego możecie wspólnie tłumaczyć teksty, dzielić się osiągnięciami czy po prostu podyskutować z innymi użytkownikami.

Duolingo cały czas się rozwija i poszerza swoją działalność. Użytkownicy mogą zdobywać lingoty, czyli wirtualne pieniądze, które można wydać w wirtualnym sklepie Duolingo, na przykład na dodatkowe życie podczas lekcji. Uniwersytet Nowojorski i Uniwersytet Południowej Karoliny oceniły, że średnio 34 godziny nauki z Duolingo stanowią równowartość pełnego semestru nauki na uniwersytecie.

Sam nie najlepiej władam językiem angielskim i korzystam z tego serwisu – przede wszystkim dlatego, że jest bezpłatny i „wciągający” a nauka w ten sposób sprawia mi przyjemność (choć muszę popracować nad systematycznością).

Busuu uczy 12 języków, ale nie zawsze bezpłatnie

Inną platformą uczącą języków obcych online, o której chciałem wspomnieć, jest Busuu, czyli swego rodzaju sieć społecznościowa, w której można uczyć się angielskiego, hiszpańskiego, francuskiego, niemieckiego, włoskiego, brazylijskiego, portugalskiego, rosyjskiego, tureckiego, japońskiego, arabskiego, chińskiego i polskiego.

Projekt powstał w 2008 roku. W przeciwieństwie do Duolingo, serwis jest tylko częściowo darmowy. Dostęp do niektórych materiałów może być płatny, ale z czasem uzyskujemy spore zniżki.

W Busuu znajdziemy zadania pisemne, ustne, mnóstwo aplikacji multimedialnych czy testów wielokrotnego wyboru. Zaletą serwisu jest to, że każdy użytkownik uczy się w swoim tempie. Jak już wspomniałem, Busuu jest serwisem społecznościowym, więc możemy nawiązać kontakt z ludźmi z całego świata. Dostępny jest czat, możecie także prowadzić rozmowy głosowe czy video. To super rozwiązanie, które pozwala ćwiczyć wymowę i przełamać strach przed rozmową w języku obcym.

Oczywiście różnej maści kursów językowych online jest całe mnóstwo i w zasadzie każdy chętny może znaleźć coś dla siebie. Podkreślam, że darmowa wiedza (lub bardzo tania) wymaga od nas mnóstwo samodyscypliny. Efekty mogą być jednak znakomite.

A Wy jak i czy w ogóle uczycie się języków obcych? Mieliście do czynienia z darmowymi kursami online? Polecacie? Jestem ciekaw Waszych opinii na ten temat!

20 komentarzy

  1. Świetny wpis !! Mój angielski także mocno kuleje :( Nigdy nie był to wysoki poziom a dodatkowo fakt, że po zakończeniu studiów nie mam praktycznie z nim styczności wpłynął niekorzystnie na jego znajomość i gdy teraz zdarza się potrzeba okazuje się że brakuje mi wielu słów (o gramatyce nie wspominając).
    Bardzo pozytywna wypowiedź i fakt iż jest to bezpłatne zmotywowało mnie do zarejestrowania na duolingo.com – zobaczymy na ile starczy mi zapału i co z tego wyjdzie :) Dziękuję.

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Dzięki za miłe słowa! W duolingo najważniejsza, jest systematyczność (jak chyba w nauce czegokolwiek) więc życzę Ci systematyczności :-)

  2. gość

    Właśnie ten rok przeznaczę na angielski. Nawet zaopatrzyłem się w fiszki (też fajna sprawa, bo można je wszędzie ze sobą zabrać i powtarzać w autobusie w drodze do pracy czy studia). Akurat na studiach języki to porażka. I to jest bolączka naszego systemu edukacji. A gdy się człowiek ocknie okazuje się, że zmarnował kilka lat i jeszcze do tego cofnął się ze znajomością angielskiego. Słyszałem kiedyś o Duolingo. Dzięki temu wpisowi skorzystam :)

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Polecam serdecznie. A co do nauki w szkołach to raczej prawda. Często w 2 tyg. po wyjeździe za granicę nauczysz się sprawnie porozumiewać w j. Angielskim, bo choć uczyłeś się w szkole X lat to i tak po samym przyjeździe nie jesteś w stanie sprawnie rozmawiać.

  3. To duolingo jest fenomenalne! :) Dzięki za uświadomienie mnie o istnieniu takiego programu do nauki – od wczoraj siedzę i powtarzam podstawy :) Uzależniło mnie – przed spaniem seria, po obudzeniu seria – jak tak dalej pójdzie to nauczę się angielskiego w pół roku :)
    Na początku zastanawiałem się po co taki wpis na blogu o zarabianiu, ale po chwili zrozumiałem, że umiejętność rozumienia w innych językach bardzo prosto może przełożyć się na lepsze finanse. Raz jeszcze dzięki za odkrycie przede mną duolingo! :)

  4. Korzystałem z Duolingo, niestety jak zwykle zabrakło wytrwałości. Z drugiej strony byłem ambitny bo uczyłem się niemieckiego na angielskiej platformie, czy zrobili już polską platformę do nauki niemieckiego?

    Super wpis,
    pozdrawiam!

  5. ja się ciągle uczę technicznego angielskiego, jak na razie idzie dobrze :) postaram się w wolnej chwili sprawdzić Duolingo, i napisać parę słów na jego temat ;)

  6. Wiele osób korzystając z kursów online boi się, że czegoś się „źle” nauczy. Trzeba jednak zauważyć, że większość takich kursów jest tak skonstruowana, że i tak ryzyko błędu jest mniejsze niż np. w przypadku samodzielnego uczenia się z podręczników itp. Poza tym niezłą metodą na osłuchanie się z językiem i przełamanie barier w mowie przez rozmowy z obcokrajowcami – choćby na portalach społecznościowych ;)

  7. Polecam osobiście Duolingo. Bardzo przyjemna dla oka grafika, dynamiczna i wartościowa aplikacja. Uczę się właśnie z niej hiszpańskiego.
    W wolnej chwili zapraszam do mojego serwisu jeśli chcecie uczyć się angielskiego w kreatywny sposób.

  8. Maja

    Duolingo jest świetne! Ze swojej strony chciałam podrzucić doskonałe merytorycznie kursy – dla znających już podstawy angielskiego świetne materiały oferuje BBC, zaś chcących się uczyć niemieckiego – Deutsche Welle. Znane marki oferujące naprawdę wysokiej jakości materiały do nauki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *