by jarmoluk / Pixabay
Fot. by jarmoluk / Pixabay

Sposób na oszczędzanie… czasu. Ile kosztuje zlecanie prostych prac porządkowych?

Jedni mogą to nazwać lenistwem, drudzy operatywnością. Ja nie zajmuję żadnego stanowiska, choć przyznaję, że w wielu życiowych sytuacjach marzę o tym, aby ktoś mnie wyręczył. Szczególnie nie lubię kilku prac porządkowych. Założę się, że Wy też. Tego typu czynności można oczywiście zlecić innym – chętnych nie brakuje. Może to być ciekawa alternatywa dla zapracowanych, choć oczywiście za wygodę trzeba też zapłacić. Ile? Zebrałem dla Was kilka informacji z mojego rejonu Polski.

Najpopularniejsze prace porządkowe, które można bez problemu zlecić

Lubicie myć okna? Ja nie. Jest to chyba pierwsza i najważniejsza czynność, którą chętnie komuś bym zlecił. Mozolne czyszczenie ram i pucowanie szyb zajmuje sporo czasu, zwłaszcza, gdy mieszka się w domu z dużą liczbą okien. Największe zapotrzebowanie na tę usługę jest dwa razy w roku – przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem, bo na święta lubimy mieć czyste okna i wyprane, pachnące firany. Stawki liczone są albo od m2 albo od liczby umytych okien.

Kolejną najpopularniejszą usługą jest sprzątanie domu. Zazwyczaj klienci płacą za porządki robione raz w tygodniu, choć są też domy, do których pomoc przychodzi częściej. Możemy zamówić sobie tańszą opcję – z używaniem kupionych przez nas środków czyszczących albo droższą i poprosić osobę sprzątającą, by sama wszystkim się zajęła (włącznie z zakupem odpowiednich płynów do czyszczenia). Sprzątanie może mieć różny zakres – od odkurzania, przez mycie podłóg, sprzątanie po remoncie, po podlewanie kwiatów. Możemy też zamówić sobie wypranie dywanów.

Inną, choć mniej popularną pracą domową, którą możemy komuś zlecić, jest prasowanie ubrań i bielizny pościelowej. Przyznacie, że to także mozolna i czasochłonna czynność, zwłaszcza, gdy nie jesteśmy systematyczni i z każdym dniem ubrań przybywa. Często prasowanie zlecane jest przy okazji innych prac, np. sprzątania domu, rzadziej Klienci wynajmują kogoś wyłącznie do tej czynności.

Na popularności zyskuje też wyprowadzanie psów na spacer. Z takiej usługi korzystają zazwyczaj właściciele czworonogów, którzy długo pracują albo wyjeżdżają np. na weekend i nie mogą zwierzaka zabrać ze sobą. Nie wszyscy przecież mają zaprzyjaźnionych sąsiadów, którzy psa wyprowadzą, nakarmią i wyszczotkują. W sieci można już znaleźć profesjonalne firmy, które te wszystkie rzeczy zrobią za nas, oczywiście za odpowiednią opłatą. Jaką? O tym za chwilę.

Gdzie szukać osób chcących wykonać za nas prace porządkowe?

Chętnych do wykonania powyższych prac nie brakuje – wystarczy, że zajrzycie do Internetu, a przekonacie się, ile jest ofert mniejszych i większych firm sprzątających oraz osób prywatnych, które w ten sposób sobie dorabiają. Gdzie konkretnie szukać?

  • >strony internetowe firm sprzątających z naszego miasta/regionu – powinniście tam znaleźć zakres oferty i cennik.
  • portale ogłoszeniowe typu Gumtree.pl czy Oferia.pl – tu możecie także sami zamieścić ogłoszenie i czekać aż chętni do sprzątania czy mycia okien sami się do Was zgłoszą.
  • ogłoszenia w lokalnej prasie – tu znajdziemy głównie oferty indywidualne, przeważnie tańsze niż propozycje profesjonalnych firm sprzątających
  • .

Warto też popytać znajomych, może mogą nam polecić kogoś taniego i przede wszystkim zaufanego? Trzeba bowiem pamiętać, że wpuszczamy do domu obcą osobę, która będzie sprzątać przeważnie pod naszą nieobecność.

Ile to kosztuje?

Zlecanie prac porządkowych to niewątpliwie wygoda i spora oszczędność czasu. Dla mnie najważniejsze jest to drugie, no ale pamiętam, że trzeba za to czasami sowicie płacić. Oto przykładowe ceny dla najpopularniejszych prac:

  • mycie okien – cena liczona jest zazwyczaj albo od metra kwadratowego powierzchni albo od liczby okien. Za 1 m2 musimy zapłacić 3-4 zł, przy czym przy mocnych zabrudzeniach po remoncie albo budowie, cena wzrasta do 5-6 zł. Przy wycenie okien od sztuki, firmy liczą zazwyczaj 15 zł za okno pojedyncze, 20 zł za podwójne i 17 zł za balkonowe (ceny zależą oczywiście od regionu kraju). Można też trafić na miłą panią sprzątającą, która zrobi to taniej. W każdym razie, zakładając, że w trzypokojowym mieszkaniu mamy 4 podwójne okna i jedno balkonowe, powinniśmy zapłacić w sumie około 100 zł.
  • sprzątanie – tu koszty zależą w dużej mierze od tego, jaki jest zakres prac. Osoby sprzątające mogą rozliczać się z nami za godzinę pracy (15-20 zł), albo za wykonanie konkretnych zadań. Ta druga opcja jest chyba dla nas korzystniejsza, bo mamy pewność, że nikt nas nie naciąga. Kompleksowe posprzątanie 50 – metrowego mieszkania będzie nas kosztowało około 100- 120 zł, często już z przetarciem okien i trzepaniem dywanów.
  • pranie dywanów – ta usługa kosztuje 8-10 zł za m2.
  • prasowanie – tu wyceniane są pojedyncze sztuki naszych ubrań. I tak przykładowo: za wyprasowanie koszuli, spodni czy spódnicy zapłacimy po 4 zł za sztukę, prześcieradła 5 zł a poszewki na kołdrę – 10 zł.
  • wyprowadzanie psów na spacer – Półgodzinny spacer z czworonogiem, połączony ze szczotkowaniem, odprowadzeniem do domu i nalaniem wody do miski, kosztuje około 30 zł, godzinny 45 zł, a 1,5 – godzinny 60 zł Oczywiście w przypadku regularnych odwiedzin u naszego pupila możemy liczyć na rabaty.

Ceny za poszczególne usługi nie są bardzo wygórowane, ale jeśli je wszystkie podliczymy, to wychodzi już całkiem niezła suma. Pamiętajmy też, że stawki mogą się znacznie różnić w zależności od regionu kraju i wielkości miejscowości.

A może… samemu spróbować?

Mycie okien, sprzątanie, prasowanie – to wszystko wymaga od nas czasu. Bardzo dużo czasu. Często jest tak, że moglibyśmy go spożytkować inaczej, lepiej, efektywniej, zarabiając przy tym pieniądze na tym, co naprawdę lubimy robić. Dlatego moim zdaniem zlecanie prac porządkowych opłaca się tym osobom, które są zapracowane i stać je na to, by ktoś pomógł im uporządkować mieszkanie czy dom.

Jeśli takich środków nie mamy, spróbujmy dobrze zaplanować sobie prace porządkowe. Oto kilka sposobów:

  • sprzątajmy systematycznie – nie chodzi oczywiście o codzienne, dokładne szorowanie całego mieszkania, ale o zwykłe, proste czynności, jak odkładanie rzeczy na swoje miejsce, odkurzanie podłogi co 2-3 dni, wkładanie brudnych ubrań do kosza, mycie drobnych naczyń zaraz po jedzeniu (pod względem oszczędności czasu i tak nic nie zastąpi zmywarki) itp. – to pozwoli uniknąć chaosu i nagromadzenia niepotrzebnych rzeczy.
  • wybierz jeden dzień na sprzątanie – może to być piątek albo sobota. Ważne, żeby trzymać się tego jednego dnia i sprzątać regularnie.
  • prasujmy zaraz po upraniu ubrań – dzięki temu nie będą się one piętrzyć i zalegać. Przecież szybciej wyprasujemy 2 koszule, 3 bluzki, bieliznę i spodnie, niż stosy ubrań z 3-4 prań.
  • zaangażujmy rodzinę – czynności domowe trzeba dzielić między wszystkich członków rodziny, także dzieci. Przy większych, wiosennych porządkach każdy powinien mieć coś do zrobienia, dzięki czemu prace pójdą szybciej.

A Wy, jakie macie sposoby na prace porządkowe? Robicie to sami czy macie kogoś do pomocy? Czekam na Wasze komentarze.

7 komentarzy

  1. Zapomniałeś chyba wspomnieć o sprzątaniu grobów. Korzystam z takiej usługi, mam „abonament” na dwa sprzątania rocznie – przed rocznicą śmierci i przed Świętem Zmarłych. Kosztuje to mniej pieniędzy niż wysiłku i czasu, jakie bym stracił, robiąc to wszystko własnymi rękami. Korzystam z takiej usługi od lat i póki mnie na nią stać, będę korzystał dalej. Dzięki niej na cmentarz jeżdżę tylko, by odwiedzić groby – zastaję je w idealnym porządku.

  2. Mateusz,

    My korzystamy z płatnej pomocy osoby, która sprząta nam mieszkanie. Zwykle to raz na 2-3 tygodnie. Przy dwójce dzieci taka pomoc jest bezcenna :-) Dzięki temu ten czas możemy poświecić właśnie na zabawę z nimi, gdyż tego czasu i tak mamy niewiele.

  3. Z tym wyprowadzaniem psa to bardzo drogo jak na godzinę pracy (45 zł), może to cena z Warszawy, ale w mniejszych miejscowościach myślę, że dużo taniej się chętni znajdą.

  4. Ostatnio musiałem oddać psa do tzw. psiej niani. Dla osób które lubią zwierzęta tak forma dorobienia musi być super :) Taka niania za jeden dzień opieki bierze 70 zł….Jeżeli ma warunki to może opiekować się w sumie 2-3 psiakami. Przy pełnym obłożeniu robi się już ciekawa suma.

  5. BJK

    okna to faktycznie zmora… niestety, u mnie mycie jest nieskuteczne (brak doświadczenia w tym zakresie) i są smugi. Więc trzeba będzie zacząć to zlecać. I ostatnio coraz częściej mi chodzi po głowie raz w tygodniu osoba sprzątająca… Podłogi i kurze w sumie wystarczyłyby…

  6. Zawsze można też zatrudnić do sprzątania sprawdzoną panią zza wschodniej granicy. My zaoszczędzimy, a ona wykona prace dokładniej i rzetelniej niż polska firma lub polska pani sprzątająca (za takie pieniądze) :-)

  7. pure-cleaning

    Teraz w tym zagonionym świecie coraz więcej osób korzysta z pomocy przy sprzątaniu. Najczęściej korzysta się z takich usług przed świętami, kiedy to myje się okna, a czasu na to nie ma, ale niestety są to usługi drogie i najlepiej wziąć się samemu za robotę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *