CC by hypotekyfidler.cz / Flickr.com
Fot. CC by hypotekyfidler.cz / Flickr.com

Darmowe konto bankowe. Gdzie szukać i jak wybrać?

Kredyty się nie sprzedają. Konta oszczędnościowe nie kuszą zbyt wysokim oprocentowaniem. Lokaty – kto je jeszcze zakłada? Banki mogłyby załamać ręce i pakować manatki, ale przecież nie po to mają całe zastępy specjalistów od marketingu i perswazji. Dlatego po kilku latach przerwy znów na fali jest temat rachunków rozliczeniowych „za 0 złotych”. Aż sześć banków oferuje zupełnie darmowe konto bankowe. Specjalnie dla Was przygotowałem ich zestawienie.

Bez problemu znajdziemy darmowe konto bankowe

Dla wielu z nas darmowy rachunek bankowy jest świętością. Nic dziwnego – banki przez lata przyzwyczaiły nas, że mamy do tego prawo. W końcu swobodnie obracają naszymi pieniędzmi, sprzedają nam mnóstwo innych produktów. Mogą się wykazać. Piękne czasy zaczęły się jednak kończyć. Na rynku nie ma już zalewu ofert darmowych kont – trzeba ich cierpliwie poszukać.

Co rozumiem przez stwierdzenie „darmowe konto bankowe”? Takie, za które nie muszę nic płacić i nie jest to uzależnione od warunków narzuconych przez bank. Bez względu na to, ile pieniędzy trzymam na koncie i jak często płacę kartą – wszystko ma być za 0 złotych. Koniec, kropka.

Okazuje się, że banki nie do końca podzielają mój punkt widzenia i nadal reklamują „darmowe konta”, które przy dokładnym poznaniu ich warunków już tak darmowe nie są. Przebiłem się przez ten gąszcz półprawd, odrzuciłem rachunki przeznaczone dla wąskiej grupy klientów (emerytów, studentów, młodzieży) i przygotowałem pełne zestawienie ofert zupełnie bezpłatnych. Przedstawiam je w tabelce:

W praktyce mamy możliwość zupełnie darmowego korzystania z rachunku rozliczeniowego w nawet kilkunastu bankach. Te placówki stosują jednak pewne obostrzenia. Owszem, nie naliczą opłaty za prowadzenie konta, ale tylko w przypadku:

  • regularnych i z góry określonych wpływów na rachunek (np. 1000 złotych netto miesięcznie)
  • aktywnego korzystania z karty debetowej (np. minimum 200 złotych miesięcznie w postaci transakcji bezgotówkowych)
  • wykonania określonej liczby przelewów zewnętrznych
  • otwarcia dodatkowego rachunku oszczędnościowego lub założenia lokaty

Klienci, którzy chcieliby mocniej związać się z bankiem, naprawdę mają więc z czego wybierać.

Przypomniał mi się casus mBanku, który był bodajże pierwszym dostawcą usługi „konta za zero”. Po latach się z tego wycofał, co od razu spowodowało zauważalny odpływ klientów. Moim zdaniem nie ma co demonizować decyzji tego banku. Sprawdziłem – wystarczy miesięcznie wydać za pomocą karty debetowej 100 złotych, aby uniknąć wszelkich opłat. Podejrzewam, że dla 99% klientów nie jest to szczególnie uciążliwe.

Darmowe konto bankowe – czy aby na pewno „za zero”?

Nie łudźcie się jednak (choć Was o to nie podejrzewam), że darmowe konto jest wynikiem serdeczności banku. On i tak musi na nas zarobić i zrobi to nawet wtedy, gdy się tego nie spodziewamy. Często niestety jest tak, że banki oferujące zupełnie darmowe rachunki rozliczeniowe, mają zdecydowanie wyższe opłaty za wypłaty z obcych bankomatów, czy za dokonywanie przelewów w placówce. Zdarza się, że w przypływie emocji zgodzimy się na uruchomienie pomocniczego rachunku w obcej walucie, za który będziemy już musieli słono płacić. Warto to wszystko rozważyć, sprawdzić i samodzielnie podjąć decyzję, czy darmowe konto bankowe rzeczywiście nam się opłaci.

Wiele banków nawet nie próbuje nas naciągać – z góry uprzedzają, że nie mają darmowych rachunków bankowych, bez względu na spełnienie jakichkolwiek warunków. Taka polityka może jest słuszna w przypadku placówek budujących swoją markę w oparciu o klienta biznesowego, zamożnego, luksusowego. Ale uwierzcie – bez problemu znajdziecie też oferty banków „szarego człowieka”, który z zupełnie niezrozumiałych dla mnie powodów, każą sobie płacić za ROR nawet 20 złotych miesięcznie! To 240 złotych rocznie. Dziękuję, postoję.

Co o tym sądzicie? Korzystacie z darmowych ROR-ów, czy może jednak akceptujecie drobne opłaty? Czekam na Wasze komentarze!

2 komentarzy

  1. darek

    Ja mam konto w alior sync i wszystko czego potrzebuję i z czego korzystam jest w pełni darmowe. Nie trzeba mieć wpłat na konto, płacić kartą itp. a bankomaty na całym świecie są za darmo

  2. Bardzo sobie chwale konto w smart bank. Bez żadnych warunków do spełnienia konto za zero. Bankomaty na całym świecie za free. O ile teraz inne banki będą podnosić opłaty, o tyle smart bank chyba tego nie zrobi, bo ich koncepcja biznesowa się opiera na tym „zero”. W tabeli opłat duża liczba zer. Generalnie krótka ta tabela opłat, czyli bank nie próbuje ukryć opłat w gąszczu tekstu pisanego drobnym makiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *