CC by shooting brooklyn / Flickr.com
Fot. CC by shooting brooklyn / Flickr.com

Czy zmywarka się opłaca? Policzmy!

W życiu najcenniejsze są dwie sprawy: zdrowie i czas. Młodzi ludzie najczęściej narzekają na brak tego drugiego. Mamy spore problemy z organizacją dnia, zostaje nam niewiele wolnych chwil na przyjemności. Zarabiamy. Nic dziwnego, że wciąż szukamy rozwiązań, dzięki którym będziemy oszczędzać czas. A jeśli do tego uda się jeszcze odłożyć trochę grosza – będzie świetnie. Dlatego w dzisiejszym wpisie sprawdzę, czy zmywarka się opłaca.

Ile trzeba wydać na zmywarkę?

To slogan, który najczęściej słyszymy z ust sprzedawców w sklepach z elektroniką. Czy ma on poparcie w rzeczywistości? Warto się przekonać. Do testu użyję modelu zmywarki z dolnej półki, który w sklepie internetowym kosztuje 1099 złotych brutto. Wydatek już na wstępie jest więc spory. Ale podobno ma być tanio – więc czemu nie?

Montaż zmywarki jest dziecinnie prosty, o ile macie do tego przygotowane miejsce. Możecie wybrać model wolnostojący lub do zabudowy. Zmywarkę montujemy blisko zlewu, bo jest nam potrzebny odpływ oraz zasilanie wody. Fachowiec weźmie za taką usługę w granicach 100 złotych brutto z dojazdem. Montaż zajmie mu godzinę. Zachęcam, aby samemu pobawić się w hydraulika. Będzie taniej, a do tego można zdobyć bezcenne uczucie satysfakcji.

Zmywarka wybrana, miejsce jest. Ale chwileczkę – przecież zmywarka nie żywi się samą wodą. Trzeba jeszcze kupić niezbędne detergenty. Osobiście staram się polować na jakieś wyprzedaże. W ten sposób można spokojnie kupić duże opakowanie tabletek w cenie 15-20 złotych za 40 sztuk. Z mojego doświadczenia wynika, że produkty mocno reklamowane w niczym nie różnią się od tych „marek własnych” marketów i dyskontów. Producenci zmywarek zmuszają nas również do wsypywania soli do pojemnika. Nie wiem, czy to napędzanie koniunktury, czy faktyczne wymaganie sprzętu, ale radzę tego nie testować. Sól kosztuje w granicach 5 złotych za opakowanie, które wystarczy Wam na pół roku pracy zmywarki. Ostatnim wydatkiem chemicznym będzie zakup nabłyszczacza. Jego stosowanie nie jest niezbędne, ale osobiście polecam – naczynia wyglądają lepiej. Litrowa butelka kosztuje około 8-9 złotych i wystarcza na 3-4 miesiące.

Zaopatrzeni w taką baterię możemy już zacząć testować nasze urządzenie.

Ile kosztuje utrzymanie zmywarki?

Zmywarka zużywa nie tylko wspomnianą chemię, ale przede wszystkim wodę i prąd. Sięgnę do instrukcji obsługi testowanego przez nas urządzenia. Producent zapewnia, że zużycie wody podczas jednego, najbardziej ekonomicznego (3 godziny) cyklu, wynosi 10 litrów. W tym samym czasie urządzenie zużyje 1 kWh energii. Czas zatem na tabelkę:

SkładnikKoszt
Woda – 10 litrów0,12 zł
Prąd – 1 kWh0,60 zł

Już tłumaczę, skąd te wartości. W mojej okolicy m3 wody kosztuje 3 złote brutto. W tej cenie nie jest ujęta opłata za ścieki. Sumarycznie za m3 wody płacę więc w granicach 12 złotych brutto. Skoro zmywarka zużywa 10 litrów wody i tyle samo trafia do kanalizacji – uzyskujemy koszt 12 groszy na cykl. Prąd – wiadomo. Wszystkie opłaty stałe i zmienne prądu dają nam wartość, którą podałem w tabelce. A zatem – całkowity koszt umycia kompletu naczyń w naszej zmywarce, wyniesie około 72 grosze. Nieźle.

Żeby jednak być dokładnym, muszę doliczyć koszt wspomnianych wyżej detergentów. Kwestię soli o nabłyszczacza można z powodzeniem pominąć. Jest to sprawa groszowa. Co do tabletki – trzeba zużyć całą (niektórzy oszczędzają do granic i potrafią stosować pół tabletki, ale nie widzę w tym większego sensu). Jeśli uda nam się kupić tabletki w cenie 17 złotych za 40 sztuk, jedna będzie nas kosztować około 42 grosze. Sumaryczny koszt mycia w zmywarce wyniesie zatem 1,14 złotego.

Zakładam, że w przypadku czteroosobowej rodziny konieczne jest uruchamianie zmywarki raz dziennie. W ciągu miesiąca na jej utrzymanie wydacie zatem 34 złote i 20 groszy. Jak ma się do tego zmywanie ręczne?

Ile kosztuje ręczne zmywanie naczyń?

Sprawa jest o tyle skomplikowana, że w przypadku ręcznego mycia ciężko jest zmierzyć ilość zużywanej wody. Sięgnąłem zatem po prosty sposób. Użyłem misek. Jedna – z czystą wodą – służyła do płukania. W drugiej następował etap mycia. Jakie wyniki osiągnąłem?

Do umycia takiej samej liczby naczyń, kubków i sztućców, jak w zmywarce, zużyłem dwie miski z wodą brudną i dwie z czystą. W sumie – 40 litrów wody. Gąbkę do mycia skrapiałem płynem do naczyń pięciokrotnie, co przełożyło się na zużycie około 100 mililitrów płynu. Płyn, którego użyłem, kosztował 6 złotych za litrową butelkę. Łatwo więc policzyć, że moje mycie pochłonęło dodatkowych 60 groszy.

Sumarycznie – mycie ręczne, uwzględniając koszt wody i płynu, kosztowało mnie 1,08 złotego. Mniej niż w przypadku zmywarki. Ale… Nie przyjąłem, że ciepła woda, której użyłem do mycia, również kosztuje. A w zasadzie – kosztuje jej podgrzanie. Tutaj koszt jest bardzo trudno wyliczyć, szczególnie jeśli korzystacie z sieci miejskiej. Właściciele bojlerów i piecyków gazowych mają łatwiejsze zadanie – według moich obserwacji koszt podgrzania wody do zmywania ręcznego będzie się wahał od 20 do 40 groszy. Dodajemy tę wartość do wcześniejszego wyliczenia i wiemy już, że jedno zmywanie ręczne kosztuje od 1,28 do 1,48 złotego. Tak czy inaczej – będzie drożej, niż w przypadku zmywarki. Miesięcznie na ręczne zmywanie wydamy od 38 do 44 złotych. Czyli – zmywarka się opłaca.

Rocznie zmywarka zaoszczędzi nam od 48 do 120 złotych. Są to wartości orientacyjne, bo każdy z Was ma różne przyzwyczajenia i potrzeby. Wiadomo, że im częściej zmywamy naczynia, tym oszczędności będą większe.

Warto również zauważyć, że wielu producentów zmywarek dopuszcza możliwość podłączenia ich do ciepłej wody. Wtedy urządzenie będzie zużywać wyraźnie mniej prądu.

Kto lubi zmywać naczynia?

Od razu odpowiem – ja lubię. Ale szkoda mi na to czasu. Ręczne zmywania naczyń jest uciążliwe, czasochłonne i niszczy dłonie. Tego nie da się łatwo zmierzyć i wyliczyć, ale jak wspomniałem na wstępie – czas jest dziś bardzo cenny. Zmywarka się opłaca, bo nam ten czas oszczędza.

Kilkadziesiąt minut temu załadowałem całą zmywarkę brudnymi naczyniami, włączyłem ekonomiczny program i napisałem dla Was tę analizę. Przyznacie, że spędziłem ten czas nieco bardziej pożytecznie?

A Wy? Macie w domu zmywarkę? A może planujecie jej zakup? Moje wyliczenia pomogą Wam w podjęciu decyzji? Czekam na komentarze.

55 komentarzy

  1. Mam zmywarkę i kupiłam ją nie dla oszczędności pieniędzy, a właśnie czasu. Szkoda mi go tracić na mycie naczyń, skoro mogę w tym czasie zrobić coś innego.

    Nie zgodzę się jednak z tym, że tabletki do zmywarek niczym się nie różnią. Testowałam chyba wszystkie i i tak wracam do (niestety najdroższego) finish quantum…

    • Ines

      No chyba , że się dostanie zmywarkę :D hihi , ja wynajmuję mieszkanie od cioci która już miała zmywarkę więc mamy lepiej :D

  2. W artykule wspomniana jest 4 osobowa rodzina, w 3 osobowej zmywarka jest włączana co drugi dzień czasami coś się domyje na bieżąco pojedyncze szklanki, sztućce. Jeszcze nie wiem czy zmywarka jest tańsza w tym przypadku, bo mamy ją niedługo, ale na pewno oszczędza czas na to mało przyjemne zajęcie. Co do ceny to za około 1000 złotych można dostać całkiem dobry IMO sprzęt po kliknięciu na nick przykład takiej zmywarki, jak na razie ma się dobrze.

  3. Ja sobie nie wyobrażam już życia bez zmywarki, oszczędność czasu jest ogromna, no i zmywać nie lubię, mój narzeczony też nie, więc zmywarka to dla nas idealne rozwiązanie.
    Co do tabletek – u nas sprawdzają się tabletki Ludwik, więc nie z tych najdroższych.I jeszcze sól – przy zakupie zmywarki powiedziano nam, że trzeba używać soli, bo inaczej mogą nam nie uznać gwarancji jeśli zepsuje się coś, co było spowodowane brakiem soli przy zmywaniu…

  4. Na prawdę zastanawiam się jakim cudem zużyłeś aż 40 litrów wody przy ręcznym zmywaniu. Jedyne co mi przyszło do głowy, to że oprócz swoich garów zmyłeś też sąsiadów ;-)

    Zawsze garnki zmywam ręcznie i nie pamiętam kiedy ostatni raz wymieniałem wodę w misce z brudnymi garnkami, ale to pewnie dla tego że zanim wrzucę jakikolwiek gar do miski, najpierw go z grubsza opłukam, dotyczy się to głównie kubków po kawie.

    Dodam do tego że w domu nie mam 10 litrowej miski ;-)

    Piszesz że program ekonomiczny trwa 3 godz. to ile trwa nie ekonomiczny? Garnki zmywam max 30 minut, raz w tygodniu, część garnków zmywam na bieżąco. Płyn dodaje się do wody, nie koniecznie na gąbkę. Ale kończę tą polemikę ;-) Bo jakkolwiek bym tego nie liczył taniej wychodzi mi zmywać ręcznie. Zastanawia mnie też, po cholerę zmywarce sól? ;-)

    Oczywista zdaje sobie sprawę że test dotyczy czteroosobowej rodziny :-)

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Może nie potrafię zmywać oszczędnie :) Zastanawia mnie tylko to przytoczone przez Ciebie opłukiwanie kubków i innych. Może uda Ci się następnym razem wyłapać zużywaną w ten sposób wodę i podzielić się informacją, ile wody w ten sposób wylałeś do kanalizacji?

      Programy są różne. Eko trwa 3 godziny, normalny około 2, ekspresowy zwykle 30-40 minut. Co do garnków zmywanych raz w tygodniu – też jest to jakiś sposób. Osobiście nie wyobrażam sobie trzymania brudnych garnków dłużej, niż godzinę. Denerwuje mnie nawet brudny kubek :)

      Sól do zmywarki służy do zmiękczania wody. Zmywarka ma wbudowany zmiękczacz, który korzysta z soli. Sól, jak powszechnie wiadomo, zmiękcza wodę, a nawet mięso.

      Cieszę się, że Tobie wychodzi taniej zmywanie ręczne. Nie rezerwuję sobie prawa do racji absolutnej. Starałem się spojrzeć na sprawę obiektywnie, choć przyznaję – moja zmywarka jest świetna i nie wyobrażam sobie bez niej życia :)

    • Rafał

      Moja teściowa też trzyma gary w zlewie i myje później, bo „szkoda wody”. Na szczęście moja żona nie odziedziczyła tej cechy, bo bym z nią nie wytrzymał :)

      Ja tam naczyń myć nie lubię i szkoda mi na to czasu. Nawet nie myślę o kwestiach oszczędnościowych – zmywarka po prostu zapewnia mi większą swobodę w operowaniu własnym czasem i wygodę, co jest dla mnie bezcenne. Ten sprzęt zawsze będzie gościł w mojej kuchni.

  5. Kura domowa

    Chciałabym kupić zmywarkę….ale, mój małżonek twierdzi , że zmywarka to luksus, na który nas nie stać, jestem leniwa bo nie chce mi się zmywać (sam nigdy nie zmywa), a po trzecie trzeba pozbyć się jednej szafki z kuchni i co zrobić z tymi rzeczni , które są w tej szafce. Na drugiej szali jest mój kręgosłup szyjny. On zdecydowanie mówi nie, zresztą każdej kwestii ułatwienia sobie życia mówi nie, centralne ogrzewanie nie, samochód nie pralka automatyczna (jest – cud). Zmywarkę pewnie będę miała jak sobie zmienię męża

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Lepsze od zmiany męża może okazać się podesłanie mu linka do tego artykułu i zachęcić go do czytania bloga. Oboje na tym wyjdziecie lepiej :-)
      A pozbycie się jednej szafki w kuchni może przynieść dobry rezultat w postaci porządków, przy okazji których może okazać się, że macie w kuchni wiele zbędnych rzeczy których i tak nie używacie a tylko zajmują Wam cenne miejsce.

      Trzymam za Was kciuki!

    • milili

      Więc, postaw się, możliwości jest wiele.
      Np podawaj mu jedzenie na brudnym talerzu po wczorajszym obiedzie, sztućce również, kubek po piciu także.
      Powyższy sposób może dać mu do myślenia. Może zacznie również myć gary (przynajmniej za sobą) a najlepiej na prostej zasadzie raz on raz ty. A jak zobaczy że to taki trudne to wtedy zasugerować zmywarkę.

  6. Ten kto wymyślił zmywarkę jest …… w dzisiejszym świecie związki się rozwodzą bo kto ma pozmywać a tu proszę problem z głowy. Tylko wkładamy i wyciągamy i mamy czyste. Oszczędność czasu ogromna, a czas w dwójkę można z pożytkować na coś innego :P.

  7. Ona

    A to jeszcze ja coś dorzucę: mamy jasność – jeśli pominiemy koszt zakupu zmywarki (bo np. dostaniemy od Św. Mikołaja) to faktycznie w zmywarce jest trochę taniej, ale… trzeba kupić dodatkowy komplet sztućców i talerzy, bo jeśli te cztery talerze, które teraz mam i zmywam na bieżąco będą w zmywarce lub dopiero będą czekać aż sie „nazbiera”, to w czym mamy jeść? A co z rzeczami, które są mi potrzebne zanim się reszta „upierze”? Bedzie trzeba segregować: te które mogą zaczekać i te które są potrzebne bez przerwy (np. garnek do gotowania mleka dla dziecka, ulubiony kubeczek dziecka, łyżka wazowa…, ulubiony kubek na kawę męża)…. Coś mi się wydaje, że te zmywarki są mocno przereklamowane. Owszem na pewno przydają się… cztery razy do roku, po porządnej imprezie… poza tym spokojnie można się obejść :-)

  8. milili

    JESTEM WSTRZĄŚNIĘTY I ZMIESZANY czytając że na jedno mycie zostało użyte 100 ml płynu do naczyń, SZOK !!! Przepraszam ale jest niepoważne, nieekonomiczne. Aby usunąć tłuszcz z talerza wystarczy dosłownie kropla na gąbkę (bardziej tłuste wymagają wiecej), chyba że to jakiś tani i g* płyn ? ja z powodzeniem używam płynu na literkę „L”.
    Niektóre z naczyń nie wymagają mycia płynem, np szklanki, które najlepiej myć zaraz po użyciu.
    WIĘC UCZCIWIE BYŁO BY TEN ŻART Z ILOŚCIĄ ZUŻYTEGO PŁYNU POPRAWIĆ, 10 ml (strzykawka) to wygląda bardziej realnie i wiarygodnie, czyli 6 groszy wiec uwzględniając tą korektę koszt mycia ręcznego zamkną by się w 5,5 gr, a nie prawie 1,10 zł

    Ilość z użytej wody wydaje się być też zawyżona, ale nie umiem się do tego odnieść, bo myje pod bieżącą wodą, a wodę mam ze studni, jedynie kosztuje mnie prąd aby wyciągnąć wodę ze studni + ogrzanie jej (można by powiedzieć że w zimie przy okazji, a w lecie docelowo)

    Więc mycie w zmywarce jest 2 razy droższe, do tego dochodzi zakup urządzenia, które prędzej niż później się zepsuje (ot taki teraz robią sprzęt). Więc zmywarka to tylko dla własnej wygody i oszczędzenia czasu.

    TEST AUTORA UWAŻAM ZA NIE RZETELNY I NIE OBIEKTYWNY WRĘCZ WADLIWY,

    Tak sobie próbuje przeliczyć co zabrudzi 4 osobowa rodzina. więc liczymy
    szklanka 4 razy dziennie x 4 = 16 (a w lecie więcej)
    „zupa” = 4
    „2 danie” 4
    nóż (śniadanie + kolacja) = 2 (osobiście używam 1 noża do smarowania, krojenia itd)
    widelec = 4 (ewentualnie do tego nuż jeśli ktoś używa)
    łyżka = 4
    mały talerzyk (np deser, lub do śniadania) = 4
    deska do krojenia = 3 (załóżmy że do śniadania, obiadu, kolacji)
    np patelnia = 1
    garnek = 2 (np ziemniak, zupa)
    miska na surówkę = 1
    jakiś dodtakowy pojemnik na coś = 2 (np jajecznica)

    wiele z tych rzeczy można w prosty i szybki sposób opłukać nawet pod bieżącą wodą uprzednio traktując gąbką z płynem.

    • marti

      Zmywarka to luksus – oszczędność czasu i ochrona skóry dłoni oraz np kręgosłupa :)
      Mi litrowy płyn do zmywania starczy na 11 miesiecy! Zaczynam od mycia najczystszych rzeczy i od razu je płucze – dopóki w misce nie zrobi się właściwa ilość wody do zmywania. Tak więc część rzeczy nie potrzebuje osobnej wody czystej do płukania. I zużywam naprawde mało wody. Dużo rzeczy nie nadaje się do zmywarki, duże granki się nie mieszczą, a jak gotuje to troche tych rzeczy się uzbiera.
      Tak więc zmywarka jest super wynalazkiem, ale w moim wypadku na pewno nie jest ekonomiczniejsza niż samodzielne zmywanie:)

  9. milili

    ups, w poprzednim poście miało być 55gr a nie jak napisałem 5,5gr
    jeśli moderatorzy mają taką możliwość to proszę poprawić a ten skasować. przepraszam

  10. Czlowiek_myslacy

    Również uważam, że cały ten artykuł jest mocno naciągnięty w stronę zakupu zmywarki.
    Osobiście byłem użytkownikiem zmywarki i wiem, że bez mycia ręcznego się nie obejdzie. Zwłaszcza jeśli ktoś gotuje a nie tylko jada kanapki.
    Problem pojawia się gdy mamy do umycia naprawdę brudne naczynia (zmywarka sobie nie poradzi na bank – nie wierzcie reklamom).
    Do kosztów użytkowania zmywarki trzeba zaliczyć:
    -prąd
    -wodę
    -pastylki
    -sól
    -zabiegi konserwujące (trzeba myć zmywarkę i wykonywać „puste mycie”)
    -ZAKUP SAMEJ ZMYWARKI
    i tu mała analiza:
    cena za m3 zimnej wody: 9,8zł brutto (w Olsztynie)
    średnia cena zmywarki: 1500zł
    za cenę zmywarki można kupić 153061,2245 l wody
    Jeżeli każdego dnia w roku będziemy nieoszczędnie myć naczynia zużywając 40l wody to po dokładnie 10,48364551 – latach zwróci się koszt ZAKUPU zmywarki.

    Jeżeli ta w ogóle będzie sprawna przez tak długi okres czasu – teraz planuje się żywotność urządzeń AGD – tak więc po 5-7 latach trzeba liczyć się z ponownym zakupem lub naprawą.

    i teraz najważniejsze – CZAS – tak podkreślany przez użytkowników zmywarek.
    – Ułożenie naczyń w zmywarce
    – Przygotowanie naczyń mocno zabrudzonych
    – Umycie naczyń ręcznie (tych, których nie powinno myć się w zmywarce)
    – Usunięcie naczyń ze zmywarki
    – sam proces mycia (3h !!! )
    to czynności, które zajmują czas i niech mi nikt nie wciska kitu, że to się dzieje w mgnieniu oka.
    Dziękuję za uwagę.
    Użytkownik, który zrezygnował ze zmywarki i cieszy się życiem !

    • JohnWick

      …Użytkownik, który zrezygnował ze zmywarki…
      Mam wrażenie że zrezygnowałeś bo wyprowadziłeś się z od mamy/żony. Mam zmywarkę od 7 lat (nadal chodzi) kupiona za ok.1000zł w czasie gdy tyle wynosiła moja pensja. Po imprezie wrzucam do zmywarki wszystkie brudy (zajmuje to ok.5-10 min) włączam a rano mam czyściutko i w spokoju mogę leczyć kaca a nie zmywać pół dnia. Wszyscy których znam i mają zmywarki nie zrezygnują z nich nigdy, sam byłem sceptykiem co do zmywarki ale na rachunkach widać różnicę (prąd i woda, jak zmywasz to zapalasz światło prawda?). Zamiast tabletek można użyć proszku jest tańszy. W czasie gdy zmywarki zmywa ja mam czas na spacer, sen, zabawę z dzieckiem etc. Program zmywania może sobie i 12h trwać skoro ja tego nie robię a w tym czasie mogę zająć się rzeczami w których maszyna mnie nie zastąpi.
      Co do czasu:
      – Ułożenie naczyń w zmywarce – 5-10 min (tyle samo na wyjęcie)
      – Przygotowanie naczyń mocno zabrudzonych (opłukanie albo namoczenie czegoś przypalonego, robię to samo jak muszę pozmywać ręcznie)
      – Umycie naczyń ręcznie (tych, których nie powinno myć się w zmywarce) – mam wszystkie naczynia nadające się do zmywarki – świadomy zakup
      – Usunięcie naczyń ze zmywarki (patrz wyżej)
      – sam proces mycia (3h !!! ) – może być i 12h skoro robi to maszyna która ma wyręczyć człowieka
      Co do kosztów:
      -prąd – czy zmywasz przy świecach?
      -wodę – podajesz cenę wody zimnej, naprawdę zmywasz ręcznie w zimnej wodzie? (koszt m3 ciepłej wody jest znacznie wyższy niż m3 zimnej)
      -pastylki – proszek jest tańszy i lepszy na krótkich programach (do zmywarki dostałem 2 opakowania pastylek Somatu – rok z nich korzystałem)
      -sól – koszt 7 zł raz na 3-4 m-ce
      -zabiegi konserwujące (trzeba myć zmywarkę i wykonywać „puste mycie”) – straszne, zlewu nie myjesz, rąk nie myjesz? – operację czyszczenia zmywarki przeprowadzam co pół roku koszt 12zł
      -ZAKUP SAMEJ ZMYWARKI – wydatek rzędu 1000zł to nie wydatek nawet dla studenta na stażu (wiem z autopsji)

  11. Adam Cuch

    Witam
    Najpierw chcę podziękować za ten przydatny artykuł.Choć sytuacja każdej rodziny wygląda inaczej to wyliczenia dają podstawę do oceny co dla kogo jest bardziej opłacalne.Mi szacowane kwoty wyszły bardzo podobnie.Ja również zmywam ręcznie,lubię to ,bo robię to wtedy gdy żona gotuje i w ten sposób spędzamy razem czas w kuchni.Rozumiem ,że dla wielu czas jest ważny i ,że kosztuje.W moim wypadku nie zdecyduję się na zmywarkę bo doliczając jej koszt do każdego zmywania ,kwota którą ewentualnie bym zaoszczędził (co nie jest takie pewne) nie skłania mnie do zmiany przyzwyczajenia.Aha zmywam pod bieżącą wodą naczynia dla dwóch osób i wg. moich wyliczeń na jedno zmywanie zużywam 100l wody w stosunku 3/4 zimnej i 1/4 ciepłej
    pozdrawiam
    Adam

    • Mateusz

      |Autor bloga

      Dzięki Adam! Każdy przypadek jest inny i warto sobie (tak jak to zrobiłeś Ty) indywidualnie policzyć (czy oszacować) co opłaca się w naszym konkretnym przypadku. Zapraszam do regularnego czytania bloga :-)

  12. AnkaL

    Ja się nie mogę już doczekać zakupu zmywarki, bo stanie przy zlewie min. 1,5h/dzień (a w weekend dłużej) nie jest fajne.10 l wody na zmywanie? To minimum, bo przy piecyku gazowym w celu utrzymania odpowiedniej temp. wody, musi być włączona na full niestety… A przy 5-cio osobowej rodzinie a weekend’ami nawet 8 osób nikt mi nie wmówi, że zmywarka nie jest oszczędnością czasu i pieniędzy.

  13. Michał

    100ml płynu na jedno mycie. Boże ty mój jedyny. Sporo. Nam 1L starcza na około 25myć więc około 40ml na jedno mycie. Płyn kupujemy z Biedronki Kraft po 4zł/1L. Więc za jedno mycie wychodzi około 16gr na detergenty. Wody zużywamy około 30-35L (35to max) Woda u nas wychodzi 1 gr. za 1L. Wiec 35L x 1gr. wychodzi 35gr za wode. Podgrzanie wody kosztuje u nas 37zł na kubik. Więc 1L podgrzania kosztuje około 3,5gr. w zaokrągleniu 4g. Srednio do mycia zużywamy 1 miskę czyli 8L więc 8×4=32gr.

    Podsumujmy:
    Woda: 35gr
    Detergent: 16gr.
    Podgrzanie wody:32gr.
    Razem: 83gr.

    W zmywarce podobnie jak autor artykułu czyli około 1,2zł.

    Więc ZMYWARKI NIE KUPUJE SIĘ BY ZAOSZCZĘDZIĆ PIENIĄDZE ALE TYLKO CZAS I DLA WYGODY ! ! !

  14. Zgadzam się posiadając zmywarkę niestety garnki patelnie teflonowe nie nadają się do zmywania w zmywarce. Patelnie powleczone ceramiką już tak- nie dam ręki uciąć, Zmywarka jest doskonała jeśli stołujemy się w restauracjach lub u teściów. Ponieważ garnek przypalony lub patelnie włożymy do zmywarki to potem bardzo ciężko to doczyścić, ponieważ zaschnie. I jest gorzej jak było.

    Zmywarka jest dobrym elementem życia jeśli gotujemy nie zbyt tłusto, lekko, nie mamy mani przypalania patelni lub garnków.

    Jednak ja sobie chwale zmywarkę ponieważ oszczędza mi dużo czasu, natomiast pieniędzy już nie, bo tabletki drogie aby były skuteczne to musimy kupić drogie, sól do zmywarki, jakiś zapach do środka, co kilka miesięcy preparat do czyszczenia, ponieważ jak się nie zrobi to może śmierdzieć. Potem i tak muszę kupić płyn do naczyń i czyściki.

    Więc reklama TV gdzie wyrzucany jest płyn do naczyń jest nie na miejscu. :)

  15. sęk

    Jako facet nie bedę się wdawał w to,czy zmywarka jest niezbedna,czy nie.Żona uznała za potrzebną i jest.Wyliczenie kosztów jest czysto teoretyczne.Moja zona prawie każde z naczyń ,które trafi do zmywarki najpierw dobrze musi opłukać ,a nawet przemyć.Aby zmywarka była zapełniona trafiaja do niej czasami przedmioty,których mycie jest zbedne,bo wystarczy je opłukać i są czyste.Dobrze,że miejsca w zmywarce nie uzupełnia naczyniami czystymi z kredensu.Dla mnie,to zmywarka usprawnia pracę gospodyni i tyle.Ujemną stroną jest to,że bardzo niszczy naczynia, a czasami niedomywa.

  16. Ja mam małą zmywarkę, w sam raz na rodzinę 3 osobową i mogę śmiało stwierdzić, że rachunki za wodę spadły znacznie. A zaoszczędzony czas który poświęcaliśmy na zmywanie jest bezcenny.

  17. grabki

    Jak chodzę do znajomych którzy mają zmywarki to zawsze dostaję NIEDOMYTE sztućce, kubki czy talerze. Nie wiem czy ludzie nie potrafią korzystać ze zmywarek czy używają jakiś tanich środków. Poza tym zawsze na talerzach jest taki osad. No fuj! I ja to mam zjadać? Poza tym jak zmywarka oszczędza kręgosłup? A co wy macie miski na podłodze? Mamy XXI wiek i zlewy zamontowane ergonomiczne. Oszczędza czas. No pewnie tak, ale na litość boską, nie piszcie że naczynia myjecie ręcznie 1,5 h. Bo to świadczy o tym że albo jesteście niechlujami i trzymacie gary cały tydzień, albo tak świnicie że domyć tego nie idzie, albo po prostu nikt Was nie nauczył gospodarzyć. Dla mnie zmywarka ma umyć naczynia tak ja ręcznie. Czyli dobre (czyt. drogie. Jest różnica, jest) środki, max temperatura wody (nie żadne marne 40 stopi). Żadnego osadu, jedzenia w widelcach, zacieków na szklankach. I włączana jest tylko po imprezie lub kiedy po południu muszę iść do pracy.

  18. ekonomista

    Można 1200 wrzucić na obrót z kapitału i dziennie wyciągać z zysku średnio około 14 groszy. Dzisiaj miałem sporo zmywania, użyłem 17 litrów gorącej wody. Kosztowało to około 50 groszy plus płyn do naczyń. Więcej jak złotówka na dzień na pewno na to nie idzie. Chociaż gdybym miał zmywarkę i wystarczającą ilość naczyń to bym ją włączył co 2 albo nawet co 3 dni. Kiedyś zdecyduję się na zmywarkę dla wygody. Koszty kosztami ale wygoda i czas jest bezcenny. Nie można na wszystkim oszczędzać i odbierać sobie od ust. Życie jest od regor by z niego korzystać. I nie brać na konsumpcję kredytów, to najważniejsze jak dla mnie.

  19. Ela

    Witam. Na wstępie pragnę napisać, że (jak już wiele osób wspomniało) każdy przypadek jest inny, więc ograniczę się do mojego. Zatem do rzeczy. Tak się składa, że akurat wczoraj dokonałam obliczeń związanych z eksploatacją mojej zmywarki. Wzięłam pod uwagę koszt wody, prądu i wszystkich detergentów. Nie brałam pod uwagę tylko programu eco, ponieważ używam też innych. Po uśrednieniu i SOLIDNYM zaokrągleniu w górę wyszło mi około 1.20 zł Mieszkam w bloku. Wodę ogrzewa mi piecyk gazowy zainstalowany w łazience, która jest znacznie oddalona od kuchni. Zmywarka na jeden cykl zużywa mniej więcej tyle wody ile musiałam wpuścić w ścieki zanim miałam w kranie ciepłą wodę. Nie zmywałam wcześniej pod bieżącą wodą, ale płukałam tylko pod taką. Ktoś może powiedzieć, że można chodzić po wodę do łazienki, albo tę zimną łapać do garnka itd itp. Oczywiście, że można, ale wystarczająco nadźwigam się w pracy, a odnośnie łapania jej….. Po tygodniu miałabym całą kuchnię w garnkach wypełnionych wodą. Jeżeli chodzi o czas poświęcony na wkładanie naczyń do zmywarki i ich późniejsze wyciąganie ,to myjac naczynia ręcznie też musiałam je odkładać na suszarkę, a później z niej ściągać. Jak już jestem przy temacie czasu, to prawdę mówiąc jego brak był głównym powodem podjęcia decyzji o zakupie zmywarki. Pracuję na dwie zmiany, mam dzieci w wieku szkolnym, mąż pracuje jako kierowca i w domu jest gościem. Na codzień jestem zdana na siebie. Praca, zakupy, pranie, gotowanie, sprzątanie, zebrania, treningi, przegląd samochodu, wbicie gwoździa ;-) Podsumowując (bo chyba nazbyt się rozpisałam) 1,20 zł dziennie lub mniej to NIC zwłaszcza, że spadły mi rachunki za wodę i gaz. W moim przypadku warto było pod KAŻDYM WZGLĘDEM! !!

    • Marcelino

      W takiej sytuacji (z piecykiem po drugiej stronie mieszkania) musimy wziąć pod uwagę, że piecyk pracuje przez cały czas kiedy spływa jeszcze zimna woda, a po zmywaniu ta ciepła zostaje w rurach (do wychłodzenia i spuszczenia przed następnym zmywaniem). Zatem do każdego zmywania ręcznego po stronie kosztów należy uwzględnić spuszczaną zimną wodę jako „ciepłą”. Przy rurze DN 15 na każdym metrze rury od piecyka jest to ok. 0,18 L. Koszt najłatwiej sprawdzić jednak spisując stan licznika gazu przed i po zmywaniu ręcznym.

  20. Ela

    Aha! Zapomniałam dodać, że zmywarkę włączam średnio co 2 dni, więc MÓJ koszt jej eksploatacji to tak na prawdę 60 gr dziennie. Czy to dużo? Niech każdy sam sobie odpowie. Pozdrawiam :-D

  21. Marcelino

    Oszczędność/nieoszczędność zmywarki zależy od kosztów zmywania ręcznego, które są wynikiem :
    – sposobu podgrzewania wody w kuchni ( największa oszczędność jeśli likwidujemy boiler elektryczny w kuchni – zamieniając na mały przepływowy podgrzewacz wody i korzystamy głównie ze zmywarki)
    – odległości zlewu kuchennego od źródła wody ciepłej ( jeśli mamy np. piecyk gazowy w łazience na przeciwległej krawędzi mieszkania i zanim „przyjdzie” ciepła woda spuszczamy z kranu 10 L wody to coś trzeba zrobić)
    – wymaganego poziomu czystości ( kiedyś opłukiwało się kubek w wiadrze na pomyje – które następnie można było spożytkować do pojenia bydła, żadnych płynów do naczyń i podobnych fanaberii- to była prawdziwa oszczędność, jak ktoś lubi to czemu nie )
    -ilości naczyń do zmywania i posiadanych kompletów ( jak możemy sobie pozwolić na napełnianie zmywarki 3 dni bo mamy na tyle np. talerzy to wyjdzie taniej niż włączanie zmywarki na dwa talerze i trzy kubki)
    – umiejętności oszczędnego mycia ręcznego ( wiadomo, że mycie pod bieżącą ciepłą wodą to nie jest najlepszy pomysł – komora z płynem w ciepłej wodzie + płukanie w zimnej = oszczędniej + więcej roboty)
    – alternatywnej wyceny czasu ( jeśli zamiast myć naczynia biorę prysznic i kładę się spać to wstaję bardziej wypoczęty i mogę w pracy osiągnąć lepsze wyniki ; a jeśli ktoś naklepie w te 40 minut zapleczówek do internetu za 7,2 zł to w ogóle nie ma o czym gadać)
    – koszt wody i ścieków w naszym rejonie ( jak ktoś ma wodę ze studni i leje do przydomowej oczyszczalni to na zmywarce raczej nie zaoszczędzi)
    Generalnie koszt nominalny mycia garów w większości przypadków łatwo sobie policzyć. Sprawdzamy przed i po myciu : wodomierz i licznik dla źródła energii służącej do grzania wody + oświetlenie (jak ktoś chce być dokładny) a płyn lejemy z miarki (koniecznie małej). Ja kiedyś robiłem taki obmiar w rodzinie to wyszło na korzyść zmywarki z dużym zapasem (piecyk daleko+metoda na wodospad) ; u mnie pewnie wyszło by inaczej, bo marnacji nie znoszę, ale nawet nie próbuje bo mój czas podrożał ;)

  22. agnieszka

    Ja mam 6-osobową rodzinę z małymi dziećmi, nikt za mnie nie pozmywa, a trzeba zmywac przynajmniej 2-3 razy dziennie. Jednak odkąd mam zmywarkę, mam też wrażenie, jakby mi ktoś 2 godziny do każdej doby podarował i w głębokim poważaniu mam to, czy zmywanie w zmywarce wyniesie 20 gr więcej niż ręczne. Przeciez pranie ręczne tez bedzie taniej niz w automacie, a jednak…
    P.S. świetny blog🎯

  23. Pjędruś

    To o czym piszecie nazywa się cywilizacją i postępem i nie ma nic wspólnego z oszczędzaniem pieniędzy tylko czasu. Gdyby nie postęp jeździlibyśmy konno i myli gary i ciuchy w rzece. A tak jest wygodniej, jak się ma samochód i zmywarkę oraz inne zdobycze cywilizacji. Ale jak ktoś lubi jeździć konno i ma na konia to i na zmywarkę znajdzie grosz. Ale jak lubi zmywać to mu nikt nie zabroni, choćby to było drożej. I nie będzie myślał, ile to kosztuje…Pozdrawiam zmywających ręcznie, chodzących na piechotę i w ogóle tych nie złamanych przez cywilizację.

  24. Zosia

    Mam zamiar kupić zmywarkę . Jest nas dwie osoby , zastanawiam się właśnie jaką , miejsce ograniczone 45 wejdzie 60- tka odpada oczywiście wolnostojąca.
    Bardzo proszę o radę na co zwrócić uwagę przy kupnie : zużycie wody ? , pobór energi? firma ? klasa A,A+nie mam pojęcia.
    Proszę o fachową poradę , gdyż bedę kupowała ją sama , niestety mąż zatrzymał się w latach 80 tych jest przeciwny , ja natomiast nie mam już zamaru trzymać pełnego zlewozmywaka do końca dnia i patrzeć na te gary w zlewie, więc tym samym postanowiłam zakup zrobić sama .
    Każda rada jest dla mnie cenna !
    W zlewozmywaku codziennie mam 2-3 garnki 5-6 talerzy masa sztućców , filiżanki i tak to wszystko stoi do wieczora,więc uważam że zmywarka byłaby dobrym rozwiązaniem.

    • marek

      Jeśli nie macie dużej zastawy (którą będziecie zużywać aż do zapełnienia zmywarki) warto zwrócić uwagę na program 1/2. Wtedy pakujecie tylko pół zmywarki naczyń, kubki, talerze, sztućce czy garnki. Klasa energetyczna jest ważna, choć ja najczęściej myję w programie ECO, wtedy zużywa najmniej wody i prądu. Jeśli jest Was dwójka to nie polecam 60cm zmywarki. Moi teściowie mają takową i zapełniają ją po tygodniu, przez co wydobywa się z niej smród. Trzeba myć często, ale mniejsze ilości, na bieżąco. Dlatego 45 jest w zupełności wystarczająca „aż nadto”. Zwróć uwagę również na to, że zmywarkę można podłączyć do ciepłej wody (wtedy oszczędzisz na prądzie, bo nie będzie musiała dodatkowo zużywać energii na podgrzewanie zimnej).
      Nie bazuj na opinii jednego z marketów, tylko rozeznaj sprawę w kilku różnych. Często mają płacone bonusy za rekomendowanie jednej firmy ;)

  25. Zosia

    Dziekuję bardzo ! 60-tka nie wchodzi w grę bo mam tylko 53 cm. miejsca czyli 45-tka , cenna uwaga 1/2 program .
    Szukać A++ to oszczędność energi ???
    Czy program ECO jest w kazdej zmywarce ???
    Gorzej z tą wodą , bedzie podgrzewana . bo nie mamy ciepłej wody z sieci tylko bojler elektryczny , raczej musi być podłączona do zimnej , bo bojler jest 50 l.

    • marek

      C,D- kiepskie, A – Super, A+ mega super, A++, A+++ mega mega super. Czy Eco jest w każdej zmywarce? Nie wiem, trzeba pytać, ew sprawdzić samemu. Najczęściej jest opisany przycisk lub na pokrętle wyboru tryb „ECO”.

    • marek

      Jak wierzę w niemiecką jakość, stąd też Siemens, Bosch (generalnie to to samo). Ale niech się wypowiedzą inni. Ja jestem zadowolony, a mam moje sprzęty już około 6 lat.

  26. bodo

    konia z rzędem temu jak zmywarka zuzyje podaną przez producenta ilość wody i na cykl podaną ilość KW :) Macie liczniki wody przed wejsciem w zmywarkę zamontowane ? to moze warto zamontowac :) to pogadamy

  27. bodo

    co trzeba robic w zmywarce ktora załadowana do pełna zmywa to co w sobie posiada az 3 godziny czy tez 2 :( Ja recznie umyję to w 15 minut . założę sie z kazdym !!

  28. zenek

    Zmywarka to świetny wynalazek, jeden z najlepszych wynalazków ludzkości :) Do kosztów zakupu zmywarki należy jednak doliczyć duże koszty związane z zakupem dodatkowych naczyń i sztućców. Ja posiadam zmywarkę 60 cm, mieszkam sam i żeby urządzenie nie miało „pustych przebiegów” mam np. aż 18 kubków! Łyżeczek do herbaty mam 24 itp. Wszystko to są poważne wydatki, nawet gdyby kupować jak najtaniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *