by blickpixel / pixabay
Fot. by blickpixel / pixabay

Ile kosztuje 1kWh energii elektrycznej? Ceny prądu w 2016 w Polsce

Wszyscy wiemy, że prąd jest bardzo drogi i taniej raczej nie będzie. Przynajmniej do czasu, aż w Polsce nie powstaną elektrownie zasilane odnawialnymi źródłami energii z prawdziwego zdarzenia lub – wariant kontrowersyjny – elektrownia atomowa. Sporo czasu minęło od mojego wpisu na temat tego, co składa się na rachunek za prąd. Do dziś jednak cieszy się on Waszą ogromną popularnością, za co dziękuję. Pora wrócić do tematu i zaktualizować dane. Sprawdzam, ile kosztuje 1 kWh energii elektrycznej w 2016 roku i jak to się przekłada na koszt użytkowania najpopularniejszych sprzętów.

Ceny prądu w Polsce w 2016 roku

Przygotowałem aktualną tabelkę (tzn. aktualną na maj 2016 roku), która czytelnie pokazuje, ile faktycznie kosztuje 1 kWh energii elektrycznej w poszczególnych regionach kraju. Zwróćcie uwagę na rozróżnienie Sprzedawcy Energii i Operatora Systemu Dystrybucyjnego, bo mogą to być dwie zupełnie inne firmy (operatora zmienić nie można, ale sprzedawcę tak). Sprzedawcy są wymienieni w wierszach, a operatorzy w kolumnach:

Cena 1 kWhENEAENERGAPGERWETAURON
ENEA S.A.0,530,610,580,50,53-0,55
ENERGA Obrót0,530,610,580,50,53-0,55
PGE Obrót0,530,610,580,50,53-0,55
RWE Polska0,550,640,610,530,56-0,58
TAURON PE0,530,610,580,50,53-0,55

Stawki te dotyczą najpopularniejszej w Polsce taryfy G11 dla gospodarstw domowych i uwzględniają już podatek VAT.

Warto wiedzieć, co faktycznie składa się na ostateczną cenę 1 kWh prądu. Przyjmując, że średnia cena dla całej Polski to 56 groszy, składowymi tej kwoty są:

  • Koszt zakupu energii elektrycznej – 17 groszy za 1 kWh
  • Podatek VAT – 10 groszy
  • Akcyza – 4 grosze
  • Podatki i opłaty lokalne – 1 grosz
  • Koszty własne dystrybutora – 13 groszy
  • Marża dystrybutora – 1 grosz
  • Koszty przesyłowe – 10 groszy

Czy prąd w Polsce drożeje?

Okazuje się, że różnie z tym bywa. Patrząc tylko na sztywne dane dotyczące średnich cen 1 kWh, to w tym roku jednak płacimy nieco mniej, ponieważ w 2015 roku 1 kWh kosztowała w Polsce przeciętnie 0,57 zł. Jeszcze drożej było w 2013 roku – 0,58 zł. Jednak jeśli odwołamy się do roku 2001, to zauważymy, że obecnie płacimy za każdą kWh aż o 20 groszy więcej.

I tu doszliśmy do sedna. Choć sama energia niekoniecznie drożeje, to z roku na rok coraz więcej płacimy na rzecz obsługi ze strony zakładu energetycznego i sprzedawcy prądu. Te opłaty znacznie windują faktyczny koszt energii, nawet o kilka-kilkanaście groszy na 1 kWh.

Ile kosztuje mnie używanie prądu? Sprawdzam

Tabelki i suche liczby są fajne, ale na tej podstawie trudno jest określić, ile rzeczywiście kosztuje nas luksus posiadania swobodnego dostępu do gniazdka elektrycznego. Aby to ocenić trzeba sprawdzić, ile energii zużywają poszczególne urządzenia. Nie jest to trudne.

Wybrałem 3 urządzenia, z których w ciągu dnia korzystam najczęściej:

  • Laptop
  • Lodówka
  • Telewizor

Mój laptop w trybie ładowania baterii i bez nadmiernego obciążenia procesora i karty graficznej pobiera 50W energii. Korzystam z niego przez około 10 godzin na dobę. Jak zatem łatwo policzyć każda godzina używania komputera kosztuje mnie około 2,5 grosza (prąd dostarcza mi ENEA, a więc mnożę 53 grosze przez 0,05 kWh). 10 godzin korzystania z laptopa wyciąga z mojej kieszeni jakieś 25 groszy, choć faktycznie jest to mniej, bo jednak przez jakiś czas komputer pracuje na naładowanej baterii.

Gorzej jest z lodówką. Ta musi pracować całą dobę, a mam leciwy już model, który na niskim biegu chłodzenia pobiera niecałych 120W energii. Oznacza to, że każda godzina pracy lodówki kosztuje mnie aż 6 groszy – w ciągu doby to prawie 1,5 zł. Sporo pieniędzy i chyba zmotywuję się wreszcie do wymiany tego urządzenia na bardziej energooszczędne.

Pora na telewizor. Tutaj wymianę na nowy model mam już za sobą i cieszę się posiadaniem naprawdę energooszczędnego modelu – mój LCD pobiera około 40W energii na godzinę, czyli 2 grosze. Ponieważ dziennie spędzam przed telewizorem nie więcej niż 2 godziny, koszty utrzymania tego sprzętu są znikome.

Ważne
Jeśli chcecie się oprzeć na dokładnych danych, to musicie samodzielnie zmierzyć faktyczny pobór prądu Waszych domowych sprzętów. Będzie do tego potrzebny watomierz.

Zachęcam do wykonania własnych obliczeń na podstawie podanych w tabeli cen prądu w Polsce. Poszukajcie największych „złodziei” energii i ograniczcie korzystanie z nich lub pomyślcie o wymianie na bardziej energooszczędny sprzęt. Wydatek nie zwróci się natychmiast, ale kiedyś tak.

Prąd warto oszczędzać, ale jak to robić? Moje porady TUTAJ.

Macie tendencję do sprawdzania, ile prądu pobierają Wasze domowe sprzęty? Zwracacie na to uwagę kupując nowe urządzenia? Ile kosztuje prąd u Waszego sprzedawcy? Zapraszam do komentowania.

14 komentarzy

  1. metkor

    „Jak widać współczuć trzeba klientom RWE, które jest zarówno najdroższym operatorem, jak i sprzedawcą energii. ”

    Patrząc w tabelę to RWE jest najtańszym sprzedawcą i dystrybutorem więc to chyba jakaś mała pomyłka.
    ENERGA jest najdroższa w obu wariantch.

  2. Jeśli dobrze czytam tabelę, to chyba muszę zmienić sprzedawcę, kupuję energię od Energa.
    Nie mam nawyku sprawdzania jaki sprzęt ile zużywa prądu, ale przy kupnie nowego sprzętu zwracamy na to uwagę.

  3. Gdzieś dzisiaj czytałam, że prąd ma iść dramatycznie w górę. Nie wspominając o opłacie za abonament, która ma być wliczana w rachunek za prąd :/

  4. Smorczak

    Jaki ma sens wymiana sprzętu na nowy, który pobiera kilkadziesiąt W mniej? Jak długo będzie się zwracać zakup nowej, energooszczędnej lodówki? Szczególnie, że niestety nowszy sprzęt ma tendencję do krótszego życia. Oczywiście warto oszczędzać w miarę możliwość prąd itp ale ja osobiscie wolę czas, który potrzebowałbym na tego typu przemyślenia poświęcić na naukę, rozwój coś co pozwoli mi zarobić x razy potencjalną oszczędność. Nie oszukujmy się ile realnie jesteśmy w stanie zaoszczędzić na prądzie? 10zl miesięcznie?

  5. Poltek

    Ja oszczędzam na prądzie dzięki stosowaniu żarówek LED. Taka żarówka o mocy 3 waty świeci tak jasno jak standardowe żarówki czterdziestowatowe a mają one jeszcze jedną zaletę: nie przepalają się tak szybko jak zwykłe żarówki a ich wytrzymałość obliczana jast na sto tysięcy godzin. Aby zużyć jedną kilowatogodzinę prądu taka żarówka musi świecić 333 godziny. Po wymianie wszystkich żarówek w mieszkaniu na żarówki LED rachunek za prąd zmniejszył się kilkakrotnie.

  6. zw

    Poltek – sprzedawca żarówek LED :P
    Tylko że taka żarówka daje tak gówniane światło że nawet najleprzy plasterek szynki wygląda pod nią jak trupia du…
    Kiedyś żarówkę wymieniało się raz na kilka lat.
    Oszczędność na prądzie przełoży się na dopłatę leczenia oczu, bólu głowy itd. – bez sensu.Sztucznie nakręcany biznes kogos kto handluje podzespołami czy materiałami do produkcji kiepskich wynalazków.
    Szkoda zdrowia.
    Zwykła żarówka daje piękną barwę, naturalną i miłą dla oka oraz skóry…

  7. chomiczyca

    Ledowe żarówki są lepsze od tradycyjnych ale:
    Za mocną np 800-1500 lumenów trzeba więcej zapłacić a im mocniejsza tym więcej ciągnie. Ja mam w kuchni bulbę o mocy prawie 1500 lumenów i dawała takie sobie światło. Po demontażu klosza a w innych pomieszczeniach zamianie kloszy na transparentne swiatlo jest ok. Ledowe są przeważnie mlecznymi żarówkami i nie ma potrzeby tłumić ich światło kloszem. Nie rażą po oczach. A rachunki odkąd zainwestowałam w led w całym domu są o 30 zl nizsze( dawniej 100 teraz70) i nie oszczędzam na świetle jak kiedyś. Zakup żarówek led zwrócił się po pól roku.

  8. eb

    Żarówki energooszczędne, to smog elektromagnetyczny, po rozbiciu wydobywają się opary rtęci, skrajnie niebezpieczne dla ludzi o czym się nie mówi a usuwanie takiej rozbitej żarówki powinno się odbywać w specjalnym kombinezonie, maseczce i rękawicach, specjalistycznym sprzętem! Żarówki Ledowe, to często wąskie spektrum widma światła, które może męczyć oczy a może i psuć wzrok? Ogólnie mówiąc, lepsze były stare zwykłe żarówki i bezpieczniejsze.

  9. anonim

    Enea natomiast nabiera ludzi… w cenie nie są uwzględnione wszystkie koszty i później przychodzi wyrównanie które może nawet sięgać od kilku do kilkudziesięcu tysięcy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *